Jump to content

klucz,piasek zólty,owieczka


mendziora
 Share

Recommended Posts

Miałam niezwykły sen,a o tyle niezwykły ze był naładowany symboliką.Śniło mi się że pojechałam do mojej szkoły podstawowej.Miałam ze sobą klucz z chyba woskowym uchwytem, ten klucz był tajemniczy i był chyba z muzeum.Klucz w którego posiadanie weszłam był drogocenny , postanowiłam pokazać go mojej starej nauczycielce.Z zaciekawieniem wzięła go i dała swoim uczniom, jedna z uczennic jednak zabrała klucz i z nim uciekła.Byłam zrozpaczona zaczęłam biegać za dzieckiem zeby odzyskać bezcenny przedmiot,wkrótce nauczycielka wzięła ów przedmiot i również ona postanowiła zabrać artefakt.Byłam zszokowana oczywiście zaczęłam walczyć o odzyskanie klucza,zabrałam go nauczycielce ale pojawili sie uczniowie którzy stanęli w jej obronie i chcieli mi go wyrwać z rąk.Jeden z chłopców który próbował mi wyrwać klucz byl moim kolegą ze szkoły którego w realu nie cierpiałam.W końcu chyba ugryzłam go w ręke i zabrałam klucz ,teraz rozpoczął sie pościg..Uciekałam tak szybko jak mogłam,biegłam w końcu okazało sie ze jade rowerem ale chłopak wcale nie odpuscił, caly czas mnie gonił.Po pewnym czasie ucieczki na drodze jechał kombajn więc wpadlam do rowu,przysypał mnie troche żółty piasek,pamiętam dokładnie ze ten piasek był taki suchy i intensywnie zółty.Widziałam w pewnym momencie że chłopak przejechał nade mną ,kiedy ja leżałam w rowie tak częsicowo pokryta piaskiem.Bałam sie ze mnie zobaczyl,ale dalej sie nie ruszałam , wiedzialam ze stał nieopodal.Koło mnie z kolei siedziala starsza kobieta z owieczką taką mała.Pokazałam po pewnym czasie babci żeby nie zdradziła mojej obecności. Piasek mnie po chwili jeszcze bardziej przykrył a owieczka położyła głowe na mojej głowie.Byłam zadowolona że owca mnie przykryła.(owieczka wzbudzała moja sympatie i ciepłe uczucie pamiętam jak glaskałam jej kręcone białe kudełki a ona sie chyba przytulała:)Po chwili jednak okazało ze chłopak który mnie ścigał teraz zbliżył sie w moim kierunku i jednak odkrył moja obecnosć.Odsunął owieczke ,a ja usiadłam wygrzebując sie z piachu.Czekałam az zabierze mi klucz,ten jednak zamienił sie w osobe ktora w realu wyrzadziła mi wiele zła ,on jednak nie chcial juz klucza tylko zaproponował pójść na wódke..Koniec snu nieco mniej symboliczny i poetycki.. :mrgreen: i o co tu chodzi?prosze o interpretacje :???:

 

[ Dodano: 2008-04-03, 13:49 ]

aaa!! co moge jeszcze dodac ze swojej strony,jesli ktos zechce zinterpretowac moj sen..nie wiem czy to moze miec zwiazek..ale moja sytuacja na uczelni jest ostatnio trudna,wogole z nikim sie nie dogaduje..zle mi idzie,nie zddziwie sie jesli mnie wywala..i ciagle jestem uwiklana w powazne problemy ze sama soba,spowodowane przez mojego brata.hehe wesolutko :cool: co nie..

Link to comment
Share on other sites

dziękuje za podjecie sie interpretacjimosego snu.szczerze to zadziwia mnie zbieznosc tej interpretacji z moja sytuacja obecna.. :cool: !!dzięki pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...