Skocz do zawartości
NeoNówka

Portret psychologiczny

Rekomendowane odpowiedzi

NeoNówka

Jest to metoda, która opracowała p. A. Chrzanowska. Sprawdziła działanie tej metody w praktyce i stąd popularność tej metody.

Do sporzadzania portretu psychologicznego potrzebujemy dokładnej daty urodzenia.

Generalnie jest to bardzo prosta metoda, wykorzystuje zarówno numerologię jak i znaczenie 22 Kart Wielkich Arkanów.

Zapisujemy kolejno datę urodzenia w formie dzień, miesiąc, rok. Następnie zapisaną datę przepisujemy w formie liczb rzymskich.

Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, iż Kartę Głupca oznaczoną cyfra 0 traktujemy w portrecie jako ostatnią z numerem 22.

Jeśli natomiast dzień urodzenia jest liczbą wyższą od 22 należy od dnia urodzenia odjąć liczbę Kart AW, np jeśli osoba urodziła się 30 należy wykonać następujące działanie: 30 - 22 = 8.

 

1 szereg - przypisanie dacie urodzenia poszczególnych Kart

19.08.1977

na pierwszym miejscu stawiamy Arkan XIX, na drugim VIII, trzecie miejsce to suma liczb z roku urodzenia 1+9+7+7= 24-22=2

w ten sposób uzyskaliśmy pierwszy szereg portretu

(XIX) Słońce (VIII) Siła (II) Kapłanka

 

Te 3 Karty mówią o drodze życiowej człowieka, czyli o tym co będzie dominować w dzieciństwie i młodości do 29 roku życia (karta nr1) w wieku średnim po ukończeniu 29 lat do lat 49 (karta nr 2) i w trzeciej części życia (karta nr3)

Są to ogólne możliwości i predyspozycje człowieka, które na pewno pojawia się w jego życiu.

 

2 szereg otrzymujemy poprzez zsumowanie dnia z miesiącem i miesiąca z rokiem urodzenia, pamiętając o zasadzie, że jeśli uzyskany wynik będzie większy od 22 stosujemy wcześniej wspomniane odejmowanie.

 

miejsce 4 otrzymujemy po zsumowaniu 19+8 = 27-22=5

miejsce 5 otrzymujemy po zsumowaniu 8 + 2 = 10

 

w ten sposób otrzymujemy 2 szereg w postaci

 

(V) Arcykapłan (X) Koło Fortuny

 

Karta na pozycji 4 oznacza podświadomość, ukryte lęki i kompleksy. Jest to trudna do interpretacji pozycja, ponieważ wskazuje na rzeczy,do których człowiek najczęściej się nie przyznaje albo dlatego, że o nich nie wie (wszak to pozycja podświadomości, a tam ukrywają się wyparte przez człowieka sprawy), albo dlatego że nie chce się do nich przyznać i dopuścić do świadomości.

Karta na pozycji 5 to świadomość, wartości i zasady.

 

3 szereg jak łatwo przewidzieć uzyskujemy poprzez zsumowanie otrzymanych liczb w poprzednim szeregu.

 

5 + 10 = 15

 

miejsce w trzecim szeregu zajmuje karta nr XV Diabeł oznacza ona nadświadomość, czyli ukryte talenty i duchowych opiekunów.

 

4 szeregto dopełnienie całego portretu w postaci Karty zwanej Kartą Harmonii Psychicznej uzyskujemy ja poprzez zsumowanie 3 ostatnich Kart 5+10+15= 30-22=8 (Siła) Karte tę umieszczamy z boku rozkładu.

Uzyskaliśmy następujące szeregi:

(XIX) Słońce ------- (VIII) Siła ------- (III) Kapłanka

------- (V) Arcykapłan ---------- (X) Koło Fortuny

---------------------(XV) Diabeł)--------------------- (VIII) Siła

 

 

Dodatkowe informacje możemy odczytać interpretując ciągi skośne:

1,4,6 - informują nas jak człowiek jest odbierany na zewnątrz w środowisku, wśród ludzi i jaki obraz siebie samego sprzedaje na zewnątrz

 

3,5,6 - wnętrze analizowanej osoby, to jaka jest w środku, z czego zrezygnowała lub co ukrywa przed światem.

 

 

Karty, które występują pojedynczo w portrecie traktujemy jakby leżały w pozycji prostej, natomiast Karty, które występują podwójnie w tym samym portrecie traktujemy jakby były odwrócone, to od naszej woli zależy czy przepracujemy je w ciągu życia i zmienimy na wartości pozytywne i naszą wewnętrzną siłę czy tez pozwolimy by one nas zdominowały i zrealizowały sie negatywnie.

Uwaga: jeśli na pozycji 7. i 8. wystąpią dwie takie same karty nie traktujemy ich jak odwrócone!

Karty występujące trzykrotnie świadczą o ogromnych talentach i możliwościach.

 

Myślę, że wiele osób słyszało o portrecie psychologicznym metoda p. Chrzanowskiej, ja osobiście dość sceptycznie podchodziłam do tego tematu, natomiast zostałam zainspirowana do głębszego pozania tematu poprzez osobę, która tu na Forum taki portret mi zrobiła.
Edytowane przez Daffne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NeoNówka

ale się cieszę, że pomysł się przyjął :)

 

3.02.1984

 

(III) Cesarzowa ---- (II) Kapłanka --- ( XXII) Głupiec

------------(V) Arcykapłan ------ (II) Kapłanka

---------------------(VII) Rydwan--------------------(XIV)Umiarkowanie

 

 

Proszę sprawdzić moje wyliczenia i zajmujemy się Kartą na pozycji 1 czyli Cesarzową pod kątem drogi życiowej , co bedzie dominować w Twoim życiu do 29 roku życia,

Edytowane przez NeoNówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cosmo
ale się cieszę, że pomysł się przyjął :)

 

3.02.1984

 

(III) Cesarzowa ---- (II) Kapłanka --- ( XXII) Głupiec

------------(V) Arcykapłan ------ (II) Kapłanka

---------------------(VII) Rydwan--------------------(XV) Diabeł

 

 

Proszę sprawdzić moje wyliczenia i zajmujemy się Kartą na pozycji 1 czyli Cesarzową pod kątem drogi życiowej , co bedzie dominować w Twoim życiu do 29 roku życia,

 

Suma trzech ostatnich kart (V=II=VII) to powinno być (XIV) Umiarkowanie, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NeoNówka

tak, masz racje coś skopałam :) XIV, już poprawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Goska1

Jeden ważny szczegół: w portretach Sprawiedliwość ma nr VIII, a Siła XI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NeoNówka

no tak wzorujemy się na Chrzanowskiej a wg Niej właśnie tak jest. dziękujemy Gosiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cosmo

Patrzcie, co znalazłam na necie o portrecie pani Chrzanowskiej.

Z przykładami, może się nam co nieco rozjaśni w główkach :)

 

"Przy obliczaniu Portretu Psychologicznego (każdego, nie tylko Indywidualnego) należy pamiętać, że (w odróżnieniu od numerologii) wielkością, do której wszystko sprowadzamy jest liczba XXII*, czyli tyle, ile jest Wielkich Arkanów, gdzie XXII będzie odpowiadać temu, co symbolicznie oznacza karta Głupca. Stąd przy wielkościach przekraczających tę cyfrę należy je redukować do wielkości XXII lub mniejszej. Najprościej będzie to wyjaśnić na przykładzie. Sądzę Czytelniku, że ciekawiej dla Ciebie będzie, jeśli oprzemy się na osobie powszechnie znanej. W tym celu przywołam postać Otto von Bismarcka, osoby określanej mianem „Żelaznego Kanclerza”. Co o nim wiemy? Był to przywódca państwa i mąż stanu o nieprzeciętnej wiedzy i inteligencji, często wręcz intuicyjnej mądrości. Podejmował decyzje, których nikt przed nim nie wprowadził w życie. Stworzył model nowoczesnego państwa o scentralizowanej strukturze, określonym prawodawstwie i sprawnym zarządzaniu, był genialnym organizatorem i administratorem. Model jego państwa opierał się na dwóch filarach: silnym wojsku i wielkiej własności ziemskiej. Choć przez nas, Polaków nie był lubiany (i były ku temu powody), to dla swojego narodu był charyzmatycznym przywódcą, który troszczył się o rozwój własnego kraju, rządził z niespożytą energią, choć wszystko trzymał żelazną ręką.

 

* W Tarocie zwyczajowo przyjęte jest do Wielkich Arkanów stosować numerację rzymską i przy tej tradycji również i my pozostaniemy. Z kolei Małym Arkanom przypisana jest numeracja arabska.

 

Policzmy teraz „Tarotowy Portret Psychologiczny” owego polityka. Bismarck urodził się

 

1.04.1815 roku. Liczbie I w Tarocie przyporządkowana jest karta Maga. Jednak Wielkich Arkanów mamy XXII, a dni w miesiącu bywa więcej. Co w takim wypadku? Od cyfry przekraczającej 22 odejmujemy taką wartość, czyli np. jeśli ktoś urodził się 30 – 22 = 8, a więc w takim wypadku Arkanem odpowiadającym dniu urodzenia jest VIII (Sprawiedliwość). Liczmy dalej. Miesiącowi w naszym przykładzie odpowiada Arkan IV – Cesarz i z miesiącami nie ma problemu, gdyż mamy ich mniej (12) niż Wielkich Arkanów (XXII), natomiast cyfra 1815 nie ma odpowiednika, więc musimy ją zredukować. W przypadku roku czynimy to w następujący sposób: dodajemy poszczególne składowe, czyli sumujemy całość 1+8+1+5. Otrzymany wynik wynosi w tym wypadku XV. Taką wielkość mamy w Wielkich Arkanach i jest nią karta Diabła. Jeśliby wynik dodawania przekroczył XXII, na przykład 1959 = 24, wtedy od wyniku odejmujemy XXII i otrzymujemy cyfrę II (Kapłanka), zaś w przypadku, gdy w wyniku otrzymaliśmy XXII, na przykład 1957 rok, niczego już nie redukujemy, gdyż tej wielkości w Tarotowym Portrecie odpowiada karta Głupca.

 

Tak więc otrzymaliśmy pierwszą, wewnętrzną warstwę Portretu, którą dla większej czytelności zapiszemy w jednym ciągu (uwaga: sposób zapisu Portretu jest bardzo ważny ze względu na połączenia kart, czyli to jaka karta na jaką będzie wpływać!):

 

1 2 3

(I) Mag (IV) Cesarz (XV) Diabeł

 

 

Czy znajdziemy tu jakiekolwiek potwierdzenie dla cech charakteru „Żelaznego Kanclerza”? Zacznijmy od Maga, który symbolizuje umiejętność zdobywania wiedzy, dobre kontakty z rówieśnikami, wysoką samoocenę, łatwość wypowiadania się, brak obaw przed publicznymi wystąpieniami, umiejętność harmonijnego współżycia z ludźmi i stawiania sobie konkretnych celów w życiu. Na pewno te cechy Bismarck posiadał. Kolejną kartą „Portretu” jest Cesarz. Aczkolwiek ów mąż stanu nie kazał się, w odróżnieniu od Napoleona, tak tytułować, to posiadana przez niego władza była ogromna. Był doskonałym strategiem i przeprowadził wiele zwycięskich wojen, a to, czy był dobrym gospodarzem i władcą dla swego narodu, osądź sam Czytelniku. Łącznie te dwie karty mówią o umiejętności zastosowania posiadanej wiedzy w celu zrealizowania postawionych sobie zadań, wysokie umiejętności przywódcze, silny i zdecydowany charakter. Dalej mamy kartę Diabła, która mówi o niespożytej wręcz energii, woli działania, ale i trzymaniu wszystkiego żelazną ręką, a w połączeniu z Cesarzem informuje o skłonności do rozwiązań siłowych, jeśli nie wystarczą inne, tendencji do stawiania na swoim, uporczywemu dążeniu do wyznaczonych sobie celów i postawie typu: „Cel uświęca środki”.

 

Nie jest to koniec działań matematycznych. Teraz należy zsumować wartości liczbowe otrzymane na pozycji 1 i 2, w przypadku Bismarcka liczba I (Mag) i IV (Cesarz) da nam w sumie cyfrę V (Kapłan) oraz na pozycji 2 i 3 – IV (Cesarz) + XV (Diabeł) = XIX (Słońce). Otrzymany wynik zapisujemy w drugim rzędzie w następujący sposób:

 

1 2 3

(I) Mag (IV) Cesarz (XV) Diabeł

 

4 5

 

(V) Kapłan (XIX) Słońce

 

 

W jaki sposób te karty zrealizowały się w życiu kanclerza Prus? Kapłan, to z jednej strony uregulowania prawne, które wprowadził Bismarck w swoim kraju, a z drugiej jego wojna z kościołem katolickim, którą rozpoczął w 1872 roku, pod hasłem „walki o kulturę”. Mówi ona też o jego pochodzeniu, „Żelazny Kanclerz” wywodził się z bardzo starej szlacheckiej rodziny brandenburskiej i jestem pewna, że nigdy o swoim pochodzeniu nie zapomniał, choćby dlatego, że jego relacje z ojcem nie należały do najłatwiejszych. Potwierdza to też fakt, iż swoją politykę w dużej mierze opierał na wielkich posiadaczach ziemskich. Dodatkowo można z karty na tej pozycji wyciągnąć wniosek, iż podświadomie pragnął on zostać „ojcem” i duchowym przywódcą swego narodu. Natomiast karta Słońca mówi o jego charyzmie, chęci błyszczenia w świecie i wyjątkowo silnej osobowości.

 

Kolejnym etapem obliczeń „Portretu Psychologicznego” jest zsumowanie kart mieszczących się na pozycji 4 i 5. W tym wypadku mamy wartości V i XIX, po zsumowaniu otrzymamy liczbę XXIV, czyli przekraczającą ilość kart Wielkich Arkanów. W związku z tym musimy od uzyskanej wielkości odjąć maksymalną, dopuszczalną przy tej technice wartość – XXII. Po wykonaniu tego działania otrzymamy cyfrę II (Kapłanka). W związku z tym na tym etapie obliczeń zapis „Portretu Psychologicznego” Bismarcka wygląda tak:

 

1 2 3

(I) Mag (IV) Cesarz (XV) Diabeł

 

4 5

 

(V) Kapłan (XIX) Słońce

 

6

 

(II) Kapłanka

 

 

Zastanówmy się jeszcze nad tą ostatnią kartą. Jak ona mogła się realizować w życiu takiej osoby? Po pierwsze na pewno świadczy ona o silnym związku Kanclerza z rodzicami, głównie w okresie dojrzewania (ciąg kart po skosie, pozycje 1., 4. i 6.). Natomiast w jego karierze przejawiła się ona jako skłonność do tajnych przymierzy i układów, co potwierdza historia (szczególnie z państwami południowo-niemieckimi). Dodatkowo zaistniała ta karta w jego życiu jako jedyna prawdziwa miłość do … psów, a konkretnie do dogów niemieckich, których prawdziwym miłośnikiem i zapalonym hodowcą był ów człowiek, podobno bez sentymentów. To jego zdanie: „Wielkie serce ma ten brytan” do dziś najlepiej opisuje tę wspaniałą rasę prawdziwych psich arystokratów.

 

Nie jest to koniec obliczeń Indywidualnego Portretu, a jedynie jego część dotycząca drogi życiowej człowieka i jego psychiki, na którą ma on wpływ. Otrzymała ona swoją nazwę ogólną – Indywidualny Portret Wewnętrzny, choć moje uczennice w Rosji nadały mu potoczne, prostsze określenie – Doniczka. Pozostałe pozycje noszą nazwę Indywidualnego Portretu Zewnętrznego i na ich wykorzystanie nikt nie ma wpływu. Jest to coś, co zostało nam dane i albo z tego skorzystamy, albo nie. Natomiast żadne modyfikacje nie wchodzą tu w grę.

 

Wewnętrzny Portret Bismarcka jest dość prosty w analizie. Podsumowując go można stwierdzić, iż ten człowiek zrealizował się zgodnie ze swoimi predyspozycjami i możliwościami, wykorzystał wszystkie atuty, jakie otrzymał przy narodzinach i mówiąc współczesnym językiem, na pewno czuł się zrealizowany. I niezależnie od tego czy my Polacy go lubimy, czy nie, dla swego narodu był prawdziwie charyzmatycznym przywódcą. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Wystarczy przeprowadzić analizę Portretu Benito Mussoliniego, by zrozumieć, w jaki sposób karty Tarota sygnalizują problemy i jak się to odzwierciedla w życiu.

 

Mussolini urodził się 29.07.1883 roku. Najpierw przeprowadźmy obliczenia. W związku z tym, że cyfra dnia urodzenia faszystowskiego przywódcy Włoch przekracza wartość XXII, musimy tę wielkość od niej odjąć, a więc XXIX - XXII = VII (Rydwan). Miesiąc pozostaje bez zmian, czyli ponownie mamy wartość VII (Rydwan), a zsumowany rok wynosi: I + VIII + VIII + III = XX (Sąd Boży). Następnie sumujemy karty z pozycji 1 i 2, w wyniku czego otrzymujemy XIV (Równowaga) oraz z pozycji 2 i 3, co daje nam (po zredukowaniu) V (Kapłan). I ostatnie dodawanie, czyli karty z pozycji 4 i 5, dadzą nam wynik XIX (Słońce). Dla przejrzystości zapisujemy to w formie odwróconej piramidy (jeszcze raz przypominam, że sposób zapisu jest bardzo ważny):

 

1 2 3

(VII) Rydwan (VII) Rydwan (XX) Sąd Boży

 

4 5

 

(XIV) Równowaga (V) Kapłan

 

6

 

(XIX) Słońce

 

 

W jaki sposób można to zinterpretować? Na pewno w tym Portrecie zwraca uwagę dwukrotnie pojawiająca się karta Rydwanu. Realizacja takich podwójnych kart w toku życia bardzo mocno zależy od woli i charakteru jednostki, natomiast zawsze przynosi utrudnienia i można je odczytywać tak, jak kartę odwróconą. Jak ona przejawiła się w życiu B. Mussoliniego? Przyszły duce już od dziecka był osobnikiem chorobliwie ambitnym. Kiedy został premierem Włoch, twierdził, że od czasów rzymskich Italia nie miała równego mu wodza, za wszelką cenę dążył do sukcesu, czego jednak pomimo wszystko nie udawało mu się osiągnąć na tę skalę, o jakiej marzył. Jego działania wojenne mocno nadwyrężyły gospodarkę i potencjał militarny kraju. Krótko mówiąc Mussolini miał szansę zostać niekłamanym i charyzmatycznym przywódcą swego narodu, gdyby umiał przepracować podwójny Rydwan i opanować swoje nieokiełznane ambicje. Niestety, zabrakło mu charakteru i mądrości życiowej. Gdyby urodził się w innym czasie i miejscu prawdopodobnie zostałby bardzo przeciętnym człowiekiem, który próbowałby zaspokoić swoje aspiracje co najwyżej na forum rodziny lub najbliższego otoczenia. Podwójny Rydwan bardzo mocno wpływał negatywnie na pozostałe karty Portretu: Sąd Boży zamiast przynieść zrównoważony i spokojny system światopoglądowo-filozoficzny i mądrą troskę o sprawy rodziny w życiu Mussoliniego zrealizował się jako skłonność do zachwycania się najbardziej niebezpiecznymi i szalonymi ideologiami, a chore ambicje można odnaleźć również w aspiracjach związanych z rodziną – jego córka została żoną hrabiego.

 

Może dziwić Cię Czytelniku karta Równowagi w Portrecie takiej osoby, ale ona też realizowała się niesamoistnie, a pod wpływem Rydwanu. W życiu znalazło to odzwierciedlenie w specyficznym dążeniu do równowagi poprzez nieustanne zawieranie paktów, po to, by za kilka tygodni je zerwać i ogłaszanie neutralności, lecz wycofywanie się z niej po kilku miesiącach (w 1934 r. stanowczo bronił niepodległości Austrii, po to, by później z tego całkowicie zrezygnować, 22.05.1939 r. Włochy podpisały z Rzeszą pakt tzw. stalowy, jednak 1.09.1939 r. ogłosiły neutralność). Mussolini sądził, że jest w stanie utrzymać równowagę w ogarniętej falą faszyzmu Europie, co niestety nie mogło mu się udać, jeśli stosował takie metody. Poza tym karta na pozycji 4. realizuje się tak jakby była odwrócona (więcej o tym w kolejnym rozdziale) i przyniosła wielkiemu duce taką cechę, jak tchórzostwo. Jego relacje z kościołem (Kapłan) również były bardzo niezrównoważone. Najpierw (1929 r.) były one bardzo poprawne, dzięki ogłoszeniu paktów laterańskich, jednak już w 1931 roku doszło do ostrego konfliktu na tle stosunku do Akcji Katolickiej. Mimo to najważniejszą dominantą działań i zachowań Mussoliniego była ostatnia karta „Portretu” – Słońce. Duce za wszelką cenę chciał błyszczeć i przewodzić swojemu narodowi, ale nie umiał pracować nad sobą i poskromić swoich niepohamowanych ambicji, które doprowadziły naród do katastrofy, a jego do niechlubnej śmierci.

 

Nie oznacza to absolutnie, że podwojone karty realizują się negatywnie. Sposoby ich przejawienia się w życiu zależą od nas samych. Jako przykład pozytywnej realizacji i przepracowania podwójnych kart niech posłuży nam światła postać Jego Świątobliwości Jana Pawła II, który urodził się 18.05.1920 r. Obliczmy jego portret:

 

1 2 3

(XVIII) Księżyc (V) Kapłan (XII) Wisielec

 

4 5

(I) Mag (XVII) Gwiazda

 

6

 

(XVIII) Księżyc

 

 

Oczywiście, wszyscy wiemy, jak mądrym, ciepłym i głębokim człowiekiem był Karol Wojtyłła, a w jego „Portrecie” jako podwojona karta pojawia się Księżyc. Gdyby zrealizował się on w negatywie, mielibyśmy do czynienia z zupełnie inną osobą. Byłby to ktoś, kto oczekiwałby, że inni będą spełniać jego życzenia i marzenia, łatwo ulegałby wpływom innych, uciekał przed życiem w świat iluzji i fantazji, pozostawałby pod głębokim wpływem kobiet, a nawet mógł szerzyć fanatyzm religijny. Nikogo nie muszę chyba przekonywać, że tak nie było. Dzięki wysokiemu poziomowi samoświadomości, wytężonej pracy i wiedzy Karol Wojtyłła wyprowadził te karty na wyższy poziom, co przyniosło następujące rezultaty: praca na rzecz ekumenii, tolerancja religijna, zrozumienie trosk prostych, zwykłych ludzi, wyobraźnia zaprzęgnięta w służbę rozumu, ogromna empatia i prawdziwe współczucie wyrażane na szeroką skalę. I wcale nie dziwi to, że za swoją patronkę i orędowniczkę wybrał ów wielki człowiek Najświętszą Marię Pannę. Mając w swoim Portrecie takie karty jak Kapłan i Wisielec Jan Paweł II wręcz od urodzenia posiadał dar modlitwy i bezpośredniego kontaktu z Bogiem, a dołączając do tego Maga odnajdziemy i jego dar wymowy, i umiejętność wygłaszania chwytających za serce kazań, i talent literacki. Natomiast Gwiazda przypomina nam o artystycznych uzdolnieniach tego wyjątkowego człowieka oraz o umiejętności obdarzania innych platoniczną i altruistyczną miłością.

 

Niech te dwa ostatnie przykłady Czytelniku nigdy nie pozwolą Ci zapomnieć, że nawet najgorszy układ kart (odnosi się to również i do astrologii) jest zależny od naszej woli i łaski Najwyższego i nigdy nie jest odgórnie zdeterminowany, więc jeśli w swoim lub klienta Portrecie Psychologicznym zobaczysz karty podwojone, myśl jak to przepracować i nigdy nie traktuj tego jako wymówki, by usprawiedliwić jakiekolwiek niepowodzenia życiowe.

 

Przejdźmy teraz do obliczania kart z Portretu Zewnętrznego. Aby obliczyć karty na pozycji 7. musimy zsumować pozycje 1 + 5. Wróćmy do Portretu Bismarcka i wykonajmy odpowiednie obliczenia. Na pozycji 1. w jego Portrecie mamy I na 5. – XIX, co po zsumowaniu daje XX (Sąd Boży). Z kolei, żeby obliczyć pozycję 8. dodajemy do siebie wartości z pozycji 2. i 6. W przypadku Żelaznego Kanclerza mamy tam odpowiednio IV i II, co po zsumowaniu daje nam VI (Kochankowie). Zapisujemy to następująco:

 

1 2 3 /

(I) Mag (IV) Cesarz (XV) Diabeł /

4 5 / 7

 

(V) Kapłan (XIX) Słońce / XX (Sąd Boży)

 

6 /

 

(II) Kapłanka /

___________________________________/

8

 

VI (Kochankowie)

 

 

Dzięki tym kartom wiemy, co było misją Bismarcka, jaką miał do wykonania tu na Ziemi – scalić swój naród i stworzyć dla niego spójny system filozoficzno-światopoglądowy, a środkami do realizacji tej misji była jego umiejętność dokonywania wyborów i podejmowania decyzji.

 

Kolejnym punktem Portretu jest pozycja z numerem 12. Niech to nie wzbudzi Twego niepokoju Czytelniku, że pogubiłam się w matematyce. Pozycje z numerami 9., 10. i 11 należą do Portretu Karmicznego i więcej informacji o nich znajdziesz w rozdziale 3. Po prostu Portret, jak już wspomniałam jest tworem żywym, ciągle się rozwija, a poszczególne pozycje numerowane są w kolejności ich powstawania. Wracając do karty Harmonii Psychicznej obliczyć ją można na dwa sposoby: albo sumując karty z pozycji 4., 5. i 6., albo z pozycji 7. i 8. Wynik zawsze będzie ten sam. Sprawdźmy to na przykładzie Bismarcka:

 

– wariant pierwszy : V + XIX + II = XXVI - XXII = IV;

 

– wariant drugi: XX + VI = XXVI - XXII = IV.

 

Uzyskany wynik zapisujemy z boku piramidy, ponieważ jest to karta, która w żadne sposób nie wpływa na inne, więc musimy zaznaczyć w jej przypadku brak kart sąsiadujących:

 

1 2 3 /

(I) Mag (IV) Cesarz (XV) Diabeł / 7

4 5 / XX (Sąd)

(V) Kapłan (XIX) Słońce /

 

6 / 12

 

(II) Kapłanka / IV (Cesarz)

___________________________________/

8

 

VI (Kochankowie)

 

 

W przypadku naszego bohatera karta ta raz jeszcze podkreśla, iż czuł się on komfortowo w roli przywódcy narodu (więcej informacji o sposobie interpretacji tej pozycji znajdzie Czytelnik w rozdziale 2.3).

 

W Indywidualnym Portrecie Psychologicznym występują jeszcze dwie pozycje – 13. i 14. Oblicza się je następująco: 1 + 4 + 6 = 13. W analizowanym przypadku będzie to: I + V + II = VIII. Zaś 14 obliczamy dodając do siebie wartości z pozycji 3., 5. i 6, czyli w naszym przykładzie – XV + XIX + II = XXXVI - XXII = XIV. Karty te mówią o tym, że Bismarck uważał siebie za osobę wyjątkowo sprawiedliwą, powołaną do stanowienia prawa, pewną siebie i swoich racji, ale i otocznie odbierało go w podobny sposób, dodatkowo widziało w nim człowieka zrównoważonego, harmonijnego i opanowanego.

 

W związku z tym pełny zapis Indywidualnego Tarotowego Portretu Psychologicznego wygląda następująco:

 

 

13 (VIII) Sprawiedliwość _________________________________14 (XIV) Równowaga

1 2 3 /

(I) Mag (IV) Cesarz (XV) Diabeł / 7

4 5 / XX (Sąd)

(V) Kapłan (XIX) Słońce /

6 / 12

(II) Kapłanka / IV (Cesarz)

___________________________________/

8

VI (Kochankowie)

 

Interpretację zaczynamy od pierwszego poziomego ciągu kart, czyli tych, które zostały oznaczone liczbami 1., 2. i 3. Mówią one o „Drodze życiowej” człowieka, czyli o tym, co będzie dominować w dzieciństwie i młodości (karta na pozycji 1.), w wieku średnim (pozycja 2.) i w trzeciej części życia (karta, którą uzyskaliśmy z zsumowania roku). Są to ogólne możliwości i predyspozycje człowieka, które na pewno przejawią się w jego życiu. Pozostałe trzy karty pokażą dominanty psychiki analizowanej osoby. I tak karta leżąca na pozycji 4. opisuje podświadomość, na pozycji 5. – świadomość, zaś ostatnia, 6 – nadświadomość.

 

Karta na pozycji 7 mówi o misji z jaką przyszedł człowiek na świat i którą powinien wykonać, zaś to, co uzyskaliśmy na pozycji 8 poinformuje o tym, jakie „dary” otrzymał przy urodzeniu pomagające w wypełnieniu tej misji.

 

Karta na pozycji 12 nazwana Kartą Harmonii Psychicznej opisze warunki, w których człowiek czuje się najlepiej, co zapewni mu komfort i poczucie bezpieczeństwa psychicznego.

 

Dodatkowe informacje możemy odczytać dodając do siebie ciągi skośne. I tak karta na pozycji 13. opisze nam wnętrze analizowanej osoby, to jaki jest on „w środku”, z czego zrezygnował lub co ukrywa przed światem, jak ocenia sam siebie. Natomiast karta na pozycji 14. poinformuje nas o tym, jak człowiek jest odbierany na zewnątrz, w środowisku, wśród ludzi i jaki obraz siebie „sprzedaje” na zewnątrz.

 

Każdą z kart pojedynczo występujących w Portrecie, za wyjątkiem leżącej na pozycji 4. tak jak w przypadku Bismarcka, traktujemy, jakby leżały w położeniu prostym, natomiast karty, które występują podwójnie (dwukrotnie w jednym portrecie), tak jak w przypadku Karola Wojtyłły i Benito Mussoliniego traktujemy, jakby były odwrócone, aczkolwiek od naszej woli zależy czy przepracujemy je w ciągu życia i zamienimy je w wartość pozytywną i naszą wewnętrzną siłę, czego przykładem jest Jan Paweł II, czy też pozwolimy, by one nas zdominowały i zrealizowały się negatywnie, jak stało się z Mussolinim. Nie wolno zapominać, że mamy wolną wolę i dzięki niej dokonujemy wyborów. Nic nie jest z góry przesądzone, oprócz materiału genetycznego, jaki otrzymaliśmy na starcie lub, jak kto woli, od zadań karmicznych, jakie sobie tym razem wybraliśmy.

 

Dość rzadko, ale jednak się zdarza i tak, że dana karta trzykrotnie się powtarza w jednym Portrecie. Taki układ wcale nie oznacza fatalnej sytuacji, a wręcz odwrotnie – dana osoba ma ogromne talenty i możliwości w zakresie sygnalizowanym przez ta kartę.

 

Na koniec tego rozdziału powtórzę opis interpretacji poszczególnych pozycji w formie „ściągi”, co mam nadzieję ułatwi na początku pracę z portretem:

 

– pozycje 1., 2, 3. – Droga życia, czyli najważniejsze wydarzenia w życiu jednostki, gdzie:

 

* pozycja 1. – dzieciństwo i młodość;

* pozycja 2. – wiek dojrzały;

* pozycja 3. – jesień życia;

 

– pozycja 4. – podświadomość, czyli lęki, kompleksy, blokady, często nie uświadamiane;

 

– pozycja 5. – świadomość, czyli aspiracje, dążenia, cele, moralność, etyka, sfera samorealizacji;

 

– pozycja 6. – nadświadomość, czyli ukryte talenty, zdolności, a także duchowi opiekunowie;

 

– pozycja 7. – misja, czyli zadanie do wykonania, z jakim człowiek przyszedł na świat;

 

– pozycja 8. – „dary”, czyli potencjał umożliwiający i ułatwiający wykonanie misji;

 

– pozycja 12. – Karta Harmonii Psychicznej;

 

– pozycja 13. – to, jak człowiek postrzega siebie;

 

– pozycja 14. – to jak człowieka postrzegają inni."

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Goska1
Ja też poproszę 10.08.1978 :_mysli:

W dzieciństwie możliwy niekorzystny wpływ wydarzeń losowych lub spraw związanych z finansami, urzędami lub prawem albo liczne zmiany. Możliwy tzw. "zimny wychów" i niekorzystny wpływ kobiety. W młodości odcięcie się od starych spraw, może konieczność wybaczenia, rozsądek, dążenie do stabilizacji, możliwy wpływ spraw urzędowych lub praca na państwowej posadzie, aktywność społeczna, również może pomoc ze strony życzliwych osób, trzeci etap znacznie łatwiejszy- dobre kontakty z kobietami, kobiecość ,kreatywność, niezależność, dostatek, upiększanie domu, stabilizacja w sprawach rodzinnych.

W podświadomości możliwe zaburzone proporcje pomiędzy pierwiastkiem męskim, a żeńskim lub życie w oderwaniu od realności, kierowanie się marzeniami i iluzjami, albo irracjonalne lęki, nadwrażliwość, chaotyczność. W przypadku kobiet możliwe blokady związane ogólnie z ciążą. Czasami też niechęć do okazywania słabości.

Najprawdopodobniej jesteś silną kobietą, która wie czego chce i do tego dąży. Jesteś energiczna, wytrzymała, zdolna do przeciwstawienia się problemom, jeśli nie przeszkadza Ci podświadomość to myślisz pozytywnie.

Jesteś albo będziesz dobrym kierowcą, jesteś wytrwała w dążeniu do celu, szczera w kontaktach z ludźmi. Potrafisz osiągnąć wytyczone cele. Umiesz szybko podejmować decyzje. Jesteś odważna.

Czujesz się dobrze w sytuacjach harmonii, równowagi zewnętrznej i wewnętrznej, kiedy nic nie zakłóca Twego spokoju.

Twoją misją jest kontakt ze światem, troska o środowisko naturalne, ekologia na szeroką, globalną skalę, podróże, otwartość na świat i ludzi. Pomagać w zrealizowaniu misji będzie duży potencjał, energia wewnętrzna, zdolność do wywierania pozytywnego wpływu na ludzi. Masz zdolności bioenergoterapeutyczne.

Postrzegasz siebie jako osobę niekonwencjonalną, być może w której zaszła przemiana wewnętrzna, posiadającą dużą energię. Jesteś postrzegana jako osoba otwarta, tolerancyjna, dobrze radząca sobie z nowościami technicznymi, może często podróżujesz lub masz kontakt z cudzoziemcami.

Predyspozycje do zawodów związanych ze sztuką, upiększaniem kobiet, transportem , komunikacją, przyrodą, witalnością, prowadzenia własnej firmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
goshaa

Dziękuje ślicznie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość alathea

dziewczyny, w niektorych portretach wystepuja karty nr 8, 12,13, 14 (np. w portrecie u gratere) - moze ktoras z Was wie, jak sie je oblicza?

chyba, ze jakas informacje przegapilam (co jest bardzo prawdopodobne :P)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cosmo

Bagheerko, na poprzedniej stronie wszystko jest ładnie opisane w moim poście, z przykładami w dodatku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
werona
cos te wakacje mnie oglupiaja ;)

 

Wyluzowałaś się :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ansie

Hej, mam mały problem i gdyby ktoś chciał zerknąć będę wdzięczna - nie chodzi o interpretację (bo do tej jeszcze nie dotarłam ) ale o przyziemny kłopot matematyczny ;) ( a myślałam że nie mam problemów przynajmniej w obrębie dodawania ;) )

Moja data to 01. 05. 1975 zatem :

Karta nr 1 : I (mag)

Karta nr 2 : V (kapłan )

Karta nr 3 : XXII (głupiec) (1+9+7+5=22)

Karta nr 4 : VI (kochankowie) (dzień +miesiąc więc 1+5=6)

Karta nr 5 : V (kapłan) (miesiąc + rok więc 5+1+9+7+5=27 stosując zasadę 27-22=5)

Karta nr 6 : XI (siła ) ( Suma liczb z poprzedniego szeregu więc 6+5=11)

Karta nr 7 : XXII (głupiec) (suma 3 ostatnich kart więc 6+5+11=22)

Karta nr 8 : XVI (suma kart z pozycji 2 i 6 więc 5+11=16

Karta nr 12 ...i tu zaczyna się problem ponieważ to wg A. Ch suma kart z nr 4,5 i 6 lub 7 i 8 przy czym oba wyniki powinny byc identyczne zatem w pierwszym przypadku mamy : 6+5+11=22 w drugim zaś przypadku mamy : 22+16=38 zatem stoując zasadę 38-22=16 :( Przyznam szczerze, że zgłupiałam lekko (zapewne to jakiś błąd matematyczny z mojej strony , ale kłopot w tym że go nie widzę choć sprawdzałam już kilkanaście razy :( ) Gdyby ktoś zerknął "świeżym okiem " ;) i pomógł znaleźć mi tego chochlika będę niezmiernie wdzięczna :) (przyznam, że męczy mnie to cho...stwo Pozdrawiam i czekam na jakąś pomocną dłoń :)

 

Uff wyjaśniło się :) Według ona77 karta z pozycji 7-ej to "4 szereg to dopełnienie całego portretu w postaci Karty zwanej Kartą Harmonii Psychicznej uzyskujemy ja poprzez zsumowanie 3 ostatnich Kart " ( ja tak zrobiłam ) natomiast według A.Ch to suma kart z pozycji 1 i 5 a więc wszystko sie zgadza teraz Karta nr 7 będzie 1+5 = 6 Czyli kochankowie a karta z pozycji 12-tej bedzie wtedy wynosic w obu przypadkach :) 6+5+11=22 lub 6+16=22 Zgadza sie - zwycięstwo :) Teraz zostaje jeszcze tylko kwestia interpretacji ;)

Edytowane przez ansie
rozwiązanie problemu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Caryca

A ja bym sie chciala doczepic III karty w rozkladzie... otoz, gdy tak patrze na to wszystko wychodzi mi z tego ze wszyscy z jednego rocznika beda mieli taka sama starosc? Troche to dziwne, czyz nie? :)

Ze tak powiem, zglupialam na tym etapie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Goska1

Niekoniecznie. Karta na 3 pozycji mówi o ogólnych wpływach na tę część życia. U każdej osoby mogą się one zrealizować inaczej. Np. jedna osoba z XXI na 3 pozycji wyjedzie za granicę, druga będzie podróżować, trzecia współpracować z zagranicą, czwarta mieć dzieci za granicą, lub męża obcokrajowca, etc. Wszyscy powinni być tolerancyjni, otwarci, nie mieć blokad wewnętrznych w tym okresie, o ile oczywiście inne karty w Portrecie nie wpłyną negatywnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marth.a

czy moglabym prosic o opinie? 19.11.1977

XIX XI II

VIII XIII

XXI

misja-X

pomoce-X

miejsce harmoni-XX

o sobie-IV

inni o osobie-XIV

 

MOJA INTERPRETACJA ;

Dziecinstwo raczej spokojne pod znakiem nauki,ciepla rodzinnego. Raczej pelny dom z zasadami,rodzice mogli ciezko pracowac albo Ty to tak odbierales. Prawdziwe szczesliwe dziecinstwo. Wiec mysle,ze wyrosles na osobe silna psychiczne,lubiaca wolnosc,najprawdopodobniej jestes osoba opiniodawcza,bywa,ze zbyt wymagajaca ale nie tylko wobec innych ale i siebie,mozesz miec problemy z wybaczaniem i sobie i innym,mozesz byc pelny energii,wysportowany albo dbajacy o Swoja sile fizyczna. Mozesz byc niespokojnym duchem,ciekawym swiata,nie boisz sie rzucic wszystkiego i zaczac od nowa jezeli uwazasz ze to bedzie z dobrym rezultatem dla Ciebie.Mysle,ze masz problem z usiedzeniem na jednym miejscu,ciagle nowe pomysly,praca,mozesz miec problem z utrzymaniem zwiazku. I tu jest problem bo Twoja misja jest osiagniecie sukcesu i uczenie innych jak to zrobic. Mysle,ze czas sie zatrzymac,zajrzec w glab siebie,pomyslec gdzie jest centrum tego ciaglego ruchy,w czym jestes najlepszy,co lubisz najbardziej i zatrzymaj sie przy tym,dopracuj i wykorzystaj aby osiagnac sukces,zostan ekspertem w tej dziedzinie i pomoz innym w tej dziedzinie. Np. jestes dobry w nowosciach techniki,komputerach? Skladaj je i sprzedawaj,znasz jezyki obce? zaloz szkole,nauczaj innych,bylbys swietnym szefem,kierownikiem,mediatorem,posrednikiem,handel zagraniczny. DAJ PONIESC SIE LOSOWI,ON PONIESIE CIE NA SZERSZE WODY,CHOC RAZ ZWOLNIJ I POPATRZ NA SWOJE ZYCIE Z BOKU.

Co o tym myslisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Goska1
czy moglabym prosic o opinie? 19.11.1977

 

Nie wiem czy jest to pytanie do mnie, nie czuję się osobą kompetentną do wydawania opinii. Najlepiej gdyby wypowiedział się właściciel Portretu. Być może jest tak jak piszesz. Może też to dzieciństwo nie było tak szczęśliwe ponieważ problem z akceptacją samego siebie, skłonność do samooskarżeń, czy też poczucia winy wynikające z pozycji nr 4 mają swoje źródło w dzieciństwie. Dziecko mogło być beztroskie do pewnego czasu. Mógł wystąpić jakiś problem z ojcem. Mogę się też mylić oczywiście. Predyspozycje zawodowe są tutaj związane z leczeniem, energią, terapią, doradztwem, przyrodą, finansami, zagranicą, nowościami technicznymi, renowacją, odnową. Raczej nie nauczaniem bo brakuje w Portrecie I lub V. Misją jest wypracowanie odpowiedniego stosunku do materii, znalezienie równowagi pomiędzy duchem a materią, nabycie umiejętności przystosowywania się do zmian. W realizacji pomogą talenty związane z finansami, zarabianiem pieniędzy. Ale tak jak pisałam wcześniej najlepiej Portrety weryfikować u właścicieli, pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marth.a
Nie wiem czy jest to pytanie do mnie, nie czuję się osobą kompetentną do wydawania opinii. Najlepiej gdyby wypowiedział się właściciel Portretu. Być może jest tak jak piszesz. Może też to dzieciństwo nie było tak szczęśliwe ponieważ problem z akceptacją samego siebie, skłonność do samooskarżeń, czy też poczucia winy wynikające z pozycji nr 4 mają swoje źródło w dzieciństwie. Dziecko mogło być beztroskie do pewnego czasu. Mógł wystąpić jakiś problem z ojcem. Mogę się też mylić oczywiście. Predyspozycje zawodowe są tutaj związane z leczeniem, energią, terapią, doradztwem, przyrodą, finansami, zagranicą, nowościami technicznymi, renowacją, odnową. Raczej nie nauczaniem bo brakuje w Portrecie I lub V. Misją jest wypracowanie odpowiedniego stosunku do materii, znalezienie równowagi pomiędzy duchem a materią, nabycie umiejętności przystosowywania się do zmian. W realizacji pomogą talenty związane z finansami, zarabianiem pieniędzy. Ale tak jak pisałam wcześniej najlepiej Portrety weryfikować u właścicieli, pozdrawiam.

 

niestety wlascicielem jest mezczyzna,ktory nie jest zbyt otwarta osoba na temat tarota. powiedzial tylko,ze jest ok. To moj szwagier bo narazie cwicze na rodzinie. Dziekuje za opinie. Szkoda,ze nie moge uczestniczyc w zadnym kursie poza DVD Pani Chrzanowskiej bo ciezko samej sie uczyc tym bardziej dziekuje za Twoja pomoc Gosiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Goska1

Moja pomoc jest znikoma, bo sama się uczę :). Polecam Ci książki "Tarotowy Portret Psychologiczny" i "Tarot. Podstawy" A. Chrzanowskiej. W Kwartalniku również można znaleźć ciekawe informacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marth.a

kwartalnik mam tylko 4 bo poprzednie sa dostepne w sklepie ale trzeba je kupic a ja przelewu z anglii nie moge zrobic wiec kupic ich nie moge. ksiazki juz zakupilam ale nadal na nie czekam.listonosz jak mnie widzi to juz z daleka krzyczy czy ma cos dla mnie. ale dziekuje

Gosiu a co o tej interpretacji myslisz? To sasiadka wiec zanim jej go pokarze chcialabym zapytac co o tym myslisz,jak powiem jej bzdury to sie osmiesze pozatym Twoje opinie to moja jedyna forma nauki.

26.01.1963

Dziecinstwo pod znakiem stabilnosci. jasno wyznaczone zasady. Najprawdopodobniej silny wplyw ojca. Ojciec mogl byc kims kogo wszyscy znali i liczyli sie z jego opinia.Bardzo Wazne bylo wyksztalcenie dla tej osoby. Rodzina stanowila najwyzsza wartosc i tak zostalo do dzisiaj. Mozliwe,ze przez te ograniczenia w dziecinstwie dusila w sobie chec odkrycia swiata wiec w mlodosci zaczela pracowac nad soba,rozwinela skrzydla,nadal sie uczyla. byc moze ma talent do pisania,dobrze operuje slowem,wiec moze byc tez mowca,doradca,psychoterapeutka,moze tez chemikiem.

Osoby niezależne, pełna inwencji i entuzjazmu, opiniotwórcza. Czasami jej wytrwałość może zamienić się w zawziętość, chęć dominacji, krótkowzrocznosc. Wiec na te cechy musi uwazac i pracowac nad tym.urodzony przywódca. Odruchowo przejmuje kontrolę nad sytuacją szczegolnie w obronie prawdy. jej własny urok, wszechstronny i żywy umysł i usposobienie zjednuje jej wielu przyjaciół, ale lubi jezeli sa oni na podobnym poziomie intelektualnym. W młodosci mogla przeceniać swoje zdolności umysłowe, dopiero nieco później rzetelnie poznala siebie. Najlepiej czuje sie gdy wszyscy dookola sie kochaja,zyja w zgodzie i milosci bo jest osoba bardzo rodzinna.

misja w zyciu jest rozwoj duchowy,pomoc innym,nauczanie,stanie sie wzorem i kobieta 'wiedzaca'. Wiedze ta i pomoc moze przekazywac w formie pisemnej. Pomoc w tym powinna sila przebicia i to ze ludzie ja lubia i szanuja mimo ze ona siebie moze postrzegac jako osobe pograzona w swoim swiecie,moze podchodzi do siebie bardzo krytycznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
werona
kwartalnik mam tylko 4 bo poprzednie sa dostepne w sklepie ale trzeba je kupic a ja przelewu z anglii nie moge zrobic wiec kupic ich nie moge

 

Mam nadzieję, że u Ciebie zadziałają te linki :usmiech:

 

http://www.as2.pl/download/bonus/Kwartalnik-3.pdf

 

http://www.as2.pl/download/bonus/Kwartalnik-2.pdf

 

http://www.as2.pl/download/bonus/Kwartalnik-1_1.pdf

 

Miłej lektury :okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marth.a

Mam dzisiaj mala zalamke czy wogole mam do tarota i ezoteryki dar. Z ksiazek ciezko sie samej uczyc na kursy z anglii ciezko dojechac...czuje sie strasznie zagubiona.Moze kazdy na poczatku tak czuje.Cos mnie ciagnie do kart ale jakos nadmiar informacji mnie przytlacza. Patrze na te wszytkie portrety,interpretacje i bywa ze widze to samo a za chwile robie nastepna sama i wychodza mi bzdury. A moze mialabys ochote odczytac moj portret bo ja nie jestem obiektywna 27.03.1979 moze nie widzisz w tej dziedzinie zadnego potencjalu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
werona
Mam dzisiaj mala zalamke czy wogole mam do tarota i ezoteryki dar. Z ksiazek ciezko sie samej uczyc na kursy z anglii ciezko dojechac...czuje sie strasznie zagubiona.Moze kazdy na poczatku tak czuje.Cos mnie ciagnie do kart ale jakos nadmiar informacji mnie przytlacza. Patrze na te wszytkie portrety,interpretacje i bywa ze widze to samo a za chwile robie nastepna sama i wychodza mi bzdury. A moze mialabys ochote odczytac moj portret bo ja nie jestem obiektywna 27.03.1979 moze nie widzisz w tej dziedzinie zadnego potencjalu?

 

To bardzo się cieszę że działają :okok:

 

Portretu Ci nie zrobię, bo jeszcze nie zmierzyłam się z tym tematem, ale jeżeli chodzi o Tarota to weź to na luz. Nic na siłę i na tempo. Nie wiem ile czasu się tym zajmujesz, ale ja zajmuję się tym 2 rok i też mam takie stany "wiem, że nic nie wiem" :lol: czasem mnie to wkurza, czasem śmieszy, czasem zajmuję się czymś innym (numerologią, innymi kartami), ale zawsze potem wracam do Tarota. Tak jak piszesz - opracowań jest multum, wiedzy ogrom. Czytaj to sobie na spokojnie, kieruj się tym co podpowiada Ci intuicja i ćwicz, ćwicz, ćwicz. Efekty samą Ciebie zaskoczą :okok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Goska1

Marto w książce, na którą czekasz jest zawartośc jednego kursu a nawet więcej. Uczestnictwo w kursie jeszcze niczego nie determinuje, ważne są ćwiczenia. Jeśli będziesz robić dużo Portretów to z czasem będziesz w nich widzieć coraz więcej. Tutaj na forum jest wiele osób, które jeszcze nie otrzymały Portretu więc do dzieła. Ezoteryka może być jednym ze sposobów realizacji Twojej misji życiowej, więc głowa do góry :). Całego Portretu na razie nie mogę zrobić ponieważ jest kolejka, w której i tak się gubię niestety. Wysłałam link do tego forum mojej koleżance, być może zacznie również robić interpretacje. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marth.a

Dziekuje i wiem,ze jestes 'rozrywana' wiec nie nalegam. Jakos nie mam odwagi zeby robic tu na forum komus portret(mam na 4 pozycji VIII- i wszystko jasne ;() boje sie ze mnie wysmieje ktos. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marth.a
Marto w książce, na którą czekasz jest zawartośc jednego kursu a nawet więcej. Uczestnictwo w kursie jeszcze niczego nie determinuje, ważne są ćwiczenia. Jeśli będziesz robić dużo Portretów to z czasem będziesz w nich widzieć coraz więcej. Tutaj na forum jest wiele osób, które jeszcze nie otrzymały Portretu więc do dzieła. Ezoteryka może być jednym ze sposobów realizacji Twojej misji życiowej, więc głowa do góry :). Całego Portretu na razie nie mogę zrobić ponieważ jest kolejka, w której i tak się gubię niestety. Wysłałam link do tego forum mojej koleżance, być może zacznie również robić interpretacje. Pozdrawiam.

 

Wlasnie dostalam ksiazke. Niewiem dlaczego spodziewalam sie duzej,grubej ksiazki. Synus spi wiec ja do lektury.Jeszcze raz dziekuje i przepraszam,ze zawracam ci glowe.Milego dnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
marth.a
To bardzo się cieszę że działają :okok:

 

Portretu Ci nie zrobię, bo jeszcze nie zmierzyłam się z tym tematem, ale jeżeli chodzi o Tarota to weź to na luz. Nic na siłę i na tempo. Nie wiem ile czasu się tym zajmujesz, ale ja zajmuję się tym 2 rok i też mam takie stany "wiem, że nic nie wiem" :lol: czasem mnie to wkurza, czasem śmieszy, czasem zajmuję się czymś innym (numerologią, innymi kartami), ale zawsze potem wracam do Tarota. Tak jak piszesz - opracowań jest multum, wiedzy ogrom. Czytaj to sobie na spokojnie, kieruj się tym co podpowiada Ci intuicja i ćwicz, ćwicz, ćwicz. Efekty samą Ciebie zaskoczą :okok:

 

Werona dziekuje za slowa otuchy i wsparcie.Moze to ta angielska pogoda na mnie dzisiaj tak dziala. Milego dnia.pozdrawiam z krainy deszczowcow ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Goska1
Dziekuje i wiem,ze jestes 'rozrywana'

Pewnie dlatego, że od jakiegoś czasu tylko ja robię Portrety :oczko2: Marto ja też się boję, też mnie może ktoś wyśmiać no i co? Następnym razem dany układ zinterpretuję inaczej. Uczymy się przecież na błędach. A może właśnie wszyscy będą zadowoleni? Nie dowiesz się jak nie sprawdzisz. Pozycję nr 4 trzeba przepracować, więc teraz masz szansę. Powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
preLude

ja tez poprosze portret psychologiczny Iza 16.03.1985

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×