Jump to content

Spotkanie klasowe i więzienie


Guest Vanilia22
 Share

Recommended Posts

Guest Vanilia22

Szkola

 

Śniłam na początku spotkanie mojej klasy. Było dziwnie bo z jednej strony chciałam z nim i porozmawiać z drugiej jak tylko kogoś spotkałam wycofywałam się. Ich głosy wydały mi się takie groteskowe i nienaturalne, że nawet we śnie w myślach zwróciłam na to uwagę.

Była tam pewna kobieta- jakaś bardzo niska z wydętymi policzkami czarna w sukni białej i welonem. Na twarzy miała jakieś symbole wypisane henną. Ucałowałam ja w obie policzki i poszłyśmy razem do klasy, gdzie siedziałam z przodu rzędu ławek. Strasznie mi to miejsce nie odpowiadało bo przysiadła się do mnie pewna koleżanka, której nigdy nie lubiłam. Rozpychała się i co mnie najbardziej dręczyło to fakt, że miała pierścionek zaręczynowy taki sam jaki ja nosze w rzeczywistości. Nie wiedziałam co robić i gdy przyszedł dyrektor i kazał nam notować ważne rzeczy ja nawet nie zaczelam pisac bo nie mialam niczego ani kartki ani długopisu.

 

Więzienie

 

Śniłam, że jestem w więzieniu dla kobiet o ostrym rygorze. Był tam pewien klawisz, który mnie nienawidził. Z jakiś powodów mnie nie cierpiał. Pamiętam, że szłam na spacerniak a tam ktoś mi powiedział, że mi pomoże w ucieczce. Miał cos co sprawi, że będę niewidzialna. Spryskano mnie czymś i stałam się niewidoczna dla strażników i tego klawisza. Udało mi się uciec. Pamiętam, że biegłam przez jakieś pole , wrzosowisko i dotarłam do drugiego ośrodka. Na początku wydawało mi się ze to był jakiś klub sportowy. Byli tam tylko mężczyźni, którzy mieli rękawice bokserskie i bili się na ringu. Wśliznęłam się tam i ich obserwowałam. Ale jacyś dwaj mnie jakoś dostrzegli i co ciekawe zaczęłam być dla nich widoczna!. Okazało się ze było to więzienie dla facetów:/ Zobaczyli, że jestem jakaś silną kobietą i dyrektorka tego więzienia chciała abym trenowała takich dwóch. Zdziwiłam się bo uświadomiłam sobie jak bardzo mnie ten bieg zmienił. W „moim” więzieniu byłam pulchna i podatna na zranienie ale gdy dotarłam tam byłam szczupła i silna psychicznie. Gdy już miałam podjąć decyzję o treningu wpadł do tego więzienia ten klawisz, który mnie nie znosił. Szukał mnie a ja w panice uciekałam. Ta dyrektorka zdążyła mi tylko powiedzieć ze to jakoś załatwi. Gość mnie zauważył kiedy otwierałam jakieś drzwi i wpadłam w jakiś koci róg. On stał bardzo blisko mnie, próbował mnie dotknąć. Myśląc ze nadal jestem przy kości nie wyciągnął ręki wystarczająco aby mnie dopaść. A ja nie oddychałam. Gdy odszedł ja tam zostałam.. na szczęście.

 

 

Prosze o pomoc w interpretacji tych snów. Mialam je tej samej nocy. Jesli to może jakoś pomóc to obecnie poszukuje pracy i ciezko mi ją znależć tak samo jak mojemu narzeczonemu. Więc powaznie się martwię tym bezrobociemPozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Dzięki Nashiro

 

Coś mi sie wydaje, że masz rację. Tak obawiam sie pewnych spraw bo ciagle mysle o czymś co dawno zamną powino być a mimo to wraca jak bumerang.

Pozdrawiam :)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...