Jump to content

Apokalipsa.


Guest Vanilia22
 Share

Recommended Posts

Guest Vanilia22

To było coś niesamowitego. Śnił mi się sen ku przestrodze innym. Byłam w domyu, lecz do konca nie był mój. Była tam kobieta dwoje dzieci i mój narzeczony. To była taka skrona chata z poddaszem (marze aby mieć taki dom skromny ale swój). I byłam w tym śnie obserwatorem. Jakiś głos powiedzial tej kobiecie, że Bóg daje ostrzeżenie ludziom i będzie powódź tej nocy. Mają nie wychodzić z domu i nie otwierać okien a przedewszystkim nie bać się. I gdy nastała noc nagle obie widzimy jak nagle świat nabiera wody. Nie wiedzialam deszczu ale jak na dużych oknach pojawia się woda. Wygladalo to tak jakby do szklanki wlewala sie woda. Było cicho ale mimo nocy bylo jasno jak w dzień. Nale widze jak wdziera sie ta woda pod drzwiami. Zastanawiam sie dlaczego, przecież mielismy byc chronieni. I gdy tylko to wypowiedzialam zobaczyłam jak ta woda zaczyna się cofać. Nie utonelismy i gdy sie to skonczyło mój narzeczony mnie przytulił A potem usłyszalm jakiś glos ze to nie koniec.

 

Ciekawe przecież nie jestem nawiedzona:/ :shock:

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22

Ufff pocieszyłaś mnie. Ciekawe, że coś takiego mi sie wyśniło:) No ale mam pytanie odnośnie Tych słow:

zapowiedź nowego etapu w życiu i nowych umiejętności ( "oświeceniowych" ;) jak sądzę - czyli oczka ładnie otwierają sie dalej..

Co to dokładnie oznacza, że będę się rozwijać w różnych dziedzinach czy jakiejś jednej?

Bardzo mnie to ciekawi bo ostanio mam wiele mysli i pomysłow ale zupełnie nie wiem od czego zacząć:)

Pozdrawiam i dzieki za pomoc:)

 

[ Dodano: 2008-04-10, 19:00 ]

Ciekawi mnie co mysli o tym śnie kaffka

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22
Więcej myśli mobilizujących i ostrzejszych, bardziej odważnych posunięć. I to wszystko, czego Ci trzeba :)

 

Dzięki Kaffko to prawda:lol: :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...