Jump to content

Zło czające sie w domu


Guest Vanilia22
 Share

Recommended Posts

Guest Vanilia22

To kolejny sen o domu. Nie wiem skąd takie u mnie sny..

We śnie widziałam pewien dom. Był prosty, ze spadzistym dachem po obu stronach, balkonem z przodu. Dom stał w ciekawym miejscu ale nie uświadamiałam sobie tego w ogóle na początku ponieważ jak tylko patrzyłam na ten dom to przytłaczała mnie jego ciężka atmosfera. Byłam obserwatorem. Widziałam tam parę- Chłopaka i dziewczynę i matkę tej dziewczyny, która ten dom im przekazała aby razem układali sobie życie. Prosiła ich aby się tym domem opiekowali. Wyjechała gdzieś na wakacje. A kiedy para zamieszkała w tym domu coś się zmieniło w ich relacjach. Zaczęli żyć osobno. Podzielili dom na dwie części. Ona miała prawą stronę strychu on lewą gdzie sprowadzali sobie koleżanki i kolegów do różnych praktyk religijnych bynajmniej nie związanych ze światłem ale ciemnością. I ten strych w miarę jasny z dnia nadzień stał się ponury, coraz trudniej można było w nim wytrzymać. Przedzielony był białym, pasem na pół jak na stadionach. Na ścianach tego strychu zaczęły być zacieki takie długie i kręte. Niektóre miały formę jakiś napisów. Zobaczyłam pod oknem takie czarne plamy i zaczęłam je szpachelką zbierać. Nagle widzę jak ta dziewczyna narzeka, że w tym domu trzeba włożyć sporo pieniędzy bo tu ogrzewanie nie działa, cieknie dach, trzeba te ściany pomalować i jakiś robotnik drapał się w głowę bo stwierdził, że komin nie jest drożny. A ona mówiła, że pieniędzy nie maja itd. I nagle przyjeżdża matka tej dziewczyny z wakacji i miała jakieś pieniądze dla nich aby ten dom odremontować. I kiedy wróciła ja nie mogłam zobaczyć co w tym domu się dzieje. Przede mną na biurku leżała kartka papieru z tym namalowanym domem. Z daleka to były czarnobiałe plamy ale z bliska był to dom. Zaczęłam zmazywać niektóre kontury słysząc jedynie głos matki jak zobaczyła ten dom. Wyczuwałam jej strach i niezadowolenie i szybko wyszła. I wtedy zobaczyłam gdzie ten dom stoi. Miedzy małą rzeczką właściwie strumykiem a torami kolejowymi gdzie niedaleko były szlaban. Do ich domu została zaproszona siostra ponieważ młodzi postanowili się zdeklarować i pragnęli pokazać, że chcą być razem.

A ja mimo wszystko za każdym razem jak na ten dom patrzyłam miałam poczucie zagrożenia i takiej ciężkości… :???:

Link to comment
Share on other sites

Guest Vanilia22
oza tym, wydaje mi się że coś Ci chyba nie pasuje w Twoich wspólnych relacjach z partnerem. Chyba odczuwasz jakąś bierność z jego strony, może chodzi o nie podzielanie Twoich obaw co do przyszłości. Tak, jakby mówił "jakoś tam przecież będzie" i dalej robił po swojemu. Hmm... w każdym razie takie jest moje wrażenie.

 

Hey Kaffko

 

Masz wyczycie albo moje sny są tak wyraźne. No ale teraz to wiele zależy tylko od nas:)

Pozdrawiam:)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...