Jump to content

'wojna'?


pmore
 Share

Recommended Posts

w mojej szkole (liceum) było coś o nazwie 'kółka obronnego'. potem przeniosło mnie do lasu. był dzień, tego lasu nie znam. wyobraźcie sobie stok opadający w dół, porośnięty drzewami, a na dnie tego nibywąwoziku stały sobie zabudowania. na szczycie stoku stało pełno wojska, przed wojskiem ja (jako jakiś oficer) z wyższym rangą gościem. przeniosło mnie nagle w jakieś miejsce gdzie tłumaczył mi jak 'ich' zniszczyć, wybierał jakąś broń itd. potem znów przeniosło mnie na ten stok, gostek dał znać do ataku. zbombardowali te zabudowania (podobno byli tam niemcy), następnie kazał się wycofać. te ludki co tam przeżyły wylazły bo chyba myślały, że już sobie w ogóle poszliśmy a my tu nagle wyskakujemy zza drzew i hura na nich! ja biegałam z pistoletem i strzelałam do tych ludków. nagle stanęła przede mną dziewczyna, wyższa ode mnie, długie brązowe kręcone włosy (wyglądała dokładnie tak jak dziewczyna w której się kocham, a która mnie wykorzystała niedawno i zraniła). postrzeliłam ją. ona patrzy na swoje biodro gdzie oberwała i do mnie: 'tylko w biodro..?'. nie skończyła bo oberwała prosto w serce. padła, ja biegnę dalej. zabiłam jeszcze paru, nagle mi wyskakuje jakiś facet, który krzyczy 'to wszystko wasza wina! wszyscy zginiecie!'. zbyt przestraszona żeby go zabić stoję i się gapię. uderzył mnie w twarz i stał nade mną i się śmiał. przyszedł mój dowódca, rozkazał reszcie przeszukać budynki, złapać tych co przeżyli i wyprowadzić. uścisnął dłoń z tym fanatycznym facetem i znów mnie przeniosło do mojego liceum. siedzieliśmy sobie na ławeczkach na parterze i ustalaliśmy terminy spotkań. przyszła ta dziewczyna, też chciała do tego należeć, ale termin jej nie pasował i się położyła na stole załamana. i potem się obudziłam całkowicie przytomna z jedną myślą w głowie 'w poniedziałki nie mam czasu na to kółko!'. podczas tego snu czułam się jak jakaś maszyna do zabijania, bez uczuć strzelałam do ludzi, widziałam jak padają martwi i biegłam dalej.

 

zupełnie nie wiem o co chodzi :o

Link to comment
Share on other sites

Przed chwilą interpretowałam podobny sen, co Wy, wszycy o wojnach śnicie? Nie macie lepszych tematów? :grin:

Sądzę, że nagromadziła się w Tobie agresja. Skąd? Uważam, że to wynik zmiany otoczenia, byc może pójscie do liceum wywołało w Tobie takie właśnie uczucia. Pragniesz rozładować swoje emocje, dość mieszane i trudne do stabilizacji. Pamiętaj jednak, że z każdego dołka jest wyjście i nie pozwól, aby jedno głupstwo, które zrobiłaś, robisz, a może dopiero zrobisz? wpłynęło na całokształt Twojego życia. Bierz się w garść, bo życie jest jedno. Pozdrawiam!

ps. :n1

jak na złość dali tą emotkę hehehe :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

dziękuję, chyba tak na serio jest, dopiero w 1. klasie jestem;) już myślałam że mam mentalność seryjnego mordercy *.* xD

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...