Jump to content

Wyprawa w góry, kradzież i ciąża.


izu3113
 Share

Recommended Posts

Witam. Sen zaczął się od tego, że wybrałam sie z moją bardzo dobrą koleżanka na deskę na Kasprowy, ale to nie był ten Kasprowy co zawsze różnił się rozłożeniem stoków i budynków znajdowały sie tam również sklepy. Na górze okazało sie ze mojej koleżance sie nie chce jeździć i zostaje ze znajomymi a ja uznałam ze zjadę sobie i do niej dołączę, ale okazało się, że zapomniałam butów więc pożyczyłam od niej mimo, że ona jeździła na nartach. Zjechałam raz i poszłam do przebieralni (w sumie nie wiem po co) wyszłam z niej i poszłam dalej jeździć, wtedy zauważyłam że nie mam butów więc po nie wróciłam ale już ich nie było. Zapytałam sie starszej pani obok siedzącej czy ich nie widziała, ona stwierdziła że nie. Zdenerwowałam sie bo to były ulubione buty mojej koleżanki. Uznałam, że ich poszukam, zostawiłam wszystkie rzeczy czyli kurtkę, dokumenty, deskę koło przymierzalni, a pani z którą wcześniej rozmawiałam ochoczo zaoferowała sie, że popilnuje. Niestety nie znalazłam tych butów i poszłam po moją koleżankę, ona nie gniewała sie za bardzo. Razem wróciłyśmy do przymierzalni po rzeczy. Jednak nie było ani moich rzeczy ani pani która miała ich pilnować. Poszłam sie zapytać do sekretariatu obok czy nie zostawił ktoś jakiś rzeczy (pomyślałam że ta pani chciała już jechać a mnie długo nie było), ale również jej nie znalazłyśmy, ani rzeczy. Nagle na Kasprowym zrobiło sie pusto i zostali tylko jacyś uczniowie. Wtedy ktoś mi powiedział że jestem w ciąży, co trochę mnie zdenerwowało ale bardziej przejmowałam sie zagubionymi rzeczami. Szukałyśmy ich dalej i trafiłyśmy w końcu do jakiejś sali wykładowej razem z tymi uczniami. Do sali po pewnym czasie weszła pani dyrektor. Okazało sie jesteśmy w szkole sportowej do której uczęszczała moja koleżanka, ale inni byli nauczyciele. Ona (koleżanka) zaczęła wypytywać sie pani dyrektor o swoich starych znajomych, którzy również chodzili do tej szkoły. I na tym mój sen sie skończył.

 

Wiem, że trochę pomieszane ale w końcu to sen. Bardzo proszę o interpretację i z góry dziękuje.

 

PS. Jestem w wieku 21 lat, a sen był w czasie obecnym.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...