Jump to content

Czakra korony


aron
 Share

Recommended Posts

Hmm konkretnie pod tą mówisz, nie pamietam żadnej, ale z ciekawośći poszukam. Choć Osobiście znam jeden prosty sposób chyba mniej związany z czakrami, ale skuteczny. Podczas medytacji lub dużego skupienia starasz sie zagłębić we własny umysł, ale jakby ze strony obserwatora... Musisz starać sie wymusić na sobie, aby twój umysł wygenerował obraz przedstawiający twoje JA. Więc tak naprawdę, możesz nawet nie pomyśłeć o tym, ja osobiście znam ludzi, którzy zobaczyli biblioteki, jaskinie, jakies smoki, staruszków. Potem jak już zobaczysz ten obraz powinieneś zachowywac sie jak grzeczny gość, dzieńdobry, przepraszam i takie tam. To troche dziwne, ale działa. Nawet jeśłi tak zrobisz możesz tego miejsca uzywać jak hmm punktu mocy, centrum dowodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Wyższym Ja?

 

Hmm, chodzi Ci o Nadświadomość?

 

Tak więc:

Relaksujesz się -> odprężasz -> wyobrażasz sobie swoje ciało na poł przeźroczyste (z widoku 3 osoby) -> wytyczasz miejsca wszystkich czakramów -> skupiasz się na czakrze korony -> używasz afirmacji "otwieram czakrę korny" lub " moja czakra korony jest otwarta" -> Możesz wizualizować sobie że otwierasz ją rękoma, tzn. np. tak jak "drzwi", lub jak tylko chcesz, byle by był slymbol otwarcia. :)

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Przepraszam bardzo, ale po kiego grzyba specjalne "medytacje na czakre korony"? Takie nadużycia są niedość, że niebezpieczne (bez uziemienia i pełnej aktywności reszty systemu) to w dodatku niepotrzebne. Otóż czakra korony aktywuje się SAMOISTNIE jeśli reszta czakr jest odblokowana.. Dodałbym jeszcze umysł skupiony na Bogu, a serce pełne Miłości do wszystkiego co jest - wtedy możesz liczyć na kontakt z Wyższym Ja, Aron. Samo odblokowanie korony to jeszcze nic.

 

A tak w ogóle to zaryzykowałbym stwierdzenie, że wszyscy ludzie mają aktywne, przez co mam na myśli pracujące, prawie wszystkie czakramy Z TYM, ŻE są one zanieczyszczone, słabo rozwinięte, małe, nie w pełni - źle pracują, brak harmonii między nimi. Jakbyś nie miał aktywnej choć odrobinę czakry korony to pewnie kompletnie byś nie myślał, jakbyś miał całkowicie zablokowane 3 oko, to nie mógłbyś sobie wyobrazić czegokolwiek, itd. Mówie prawie wszystkie, bo jak obserwuje ludzi to stwierdzam z bólem, że spora część ma zablokowane serca... najważniejsze :cry: (stąd też zresztą problemy z wyższymi ośrodkami).

Wychowanie, otaczające środowisko, sposób spędzania czasu, myśli, doświadczenia: najogólniej życie, kształtuje nasz system energetyczny.

 

I przy okazji słowo o różnicy pomiędzy "odblokowaniem" a "otwarciem" czakramów - pamiętajcie o tym i zwracajcie na to uwagę, bo to znacząca w skutkach różnica. Może wyjaśnię to w następjuący sposób...

Otworzoną czakrę można porównać do otworzonych na oścież drzwi. Każdy przechodzień może sobie przez nie wejść i namieszać w środku, czy to złodziej, sąsiadka czy przyjaciel... (analogia do przeróżnych otaczających nas energii) Nie wspominając już o "krwawieniu" przez jakiś czas po takim działaniu.

Odblokowanie to drzwi zamknięte, i tylko Ty masz klucz. Nikt przypadkowy z ulicy przez takie drzwi nie wejdzie. Wpuszczacie kogo chcecie (oczywiście nawet do sejfu da się włamać)

Chodzi mi o to, żebyście poczuli różnicę i uświadomili ją sobie, a kiedy ktoś Wam mówi, żebyście "rozdzierali rękami czakry w celu otwarcia", to... uśmiechnijcie się i podziękujcie za taką dobrą rade - niech gość sam sobie tak robi.

Na szczęście większości ludzi próbujących tak "otwierać" swoje czakry, nie udaje się... :lol: Może to i dobrze, że to wszystko nie jest takie proste.... :wink:

 

Czu-lung nie wiem co to za dziwne sposoby i kompletnie nie rozumiem na co to "działa" i co daje.

Punkt mocy, centrum dowodzenia i mam mówic dzien dobry przepraszam....niby komu... i po co? heh :roll: :razz: Poza tym..

Stwórca obdarzył nas takim miejscem... I sam się w nim "schował"... razem z Tobą-Prawdziwym...

Link to comment
Share on other sites

Dodałbym jeszcze umysł skupiony na Bogu, a serce pełne Miłości do wszystkiego co jest - wtedy możesz liczyć na kontakt z Wyższym Ja, Aron. Samo odblokowanie korony to jeszcze nic.

To piękne, ale do świętości mi jeszcze daleko. W hunie dużo się mówi o kontakcie z Wyższym Ja dlatego chcę się więcej o tym dowiedzieć.

No przyznam, że twoje uwagi są dość rozsądne. Jak odblokowujesz czakry?

Link to comment
Share on other sites

"Świętości"? To nie powinno być niczym dziwnym, żeby nie powiedzieć, że powinno być normalne ;-) Ale już na pewno osiągnięcie takiego stanu, nikomu nie powinno sprawiać

problemów. :)

 

Oczyszczaj ciało i myśli, a oczyścić ducha.

Najprostsze sposoby na "poruszenie" systemem energetycznym, to zdrowe odżywianie (najlepiej jeśli wykluczy się calkowicie mięso, a przynajmniej maksymalnie ograniczy-to podstawa) i zdrowy - czynny tryb życia. Dużo ruchu. Ćwiczenia rozciągające ładnie energetyzują czakry.

I co chyba najważniejsze - kontakt z przyrodą! Wykorzystujcie żywioły! Ziemia, woda, wiatr, ogień - wszystkie są pomocne w pracy z systemem energetycznym.

 

Jest też coś dla ludzi nie chcących "kombionować". Na podstawe nie ma nic lepszego jak zwyczajny siad na ziemi (trawie). Żeby przywrócić harmonię i oczyścić swoją energię wystarczy przytulić się do drzewa na kilka minut (oczywiście jest to proces długotrwały i jeden raz nie wystarczy)! Sami decydujcie, którego drzewa energia jest Wam w danej chwili najbardziej potrzebna.

 

Płacz.. Nie hamujcie nigdy płaczu, bo to następne naturalne narzędzie oczyszczające. Czasem dobrze jest nawet wymusić płacz i pozwolić negatywnym emocjom odejść...

W ogóle to najlepiej od razu stawiać barierę i nie dopuszczać niczego "złego" do siebie... Być tak jak Jezus i mówić tylko: "wybacz im Ojcze bo nie wiedzą co czynią"...

To bardzo ważne, żeby nie kumulować w sobie zawiści, żalu, gniewu i całej reszty tej brudnej masy.

 

W tym wszystkim właśnie cały szkopuł. Bo co z tego, że zrobisz sobie oczyszczanie. Co z tego, że odblokujesz jakąś czakre, jak nie zmienisz siebie, swojego życia i swoich myśli. Po paru dniach wszystko wróci do "dawnej normy" i cały wysiłek poszedł na marne (wyłączając ten czas spędzony w lepszej jakości życia).

Tak naprawdę nie trzeba robić żadnych specjalnych "cudów"!

Czakry same się odblokują :lol::wink:

Wystarczy dokonać wyboru (zważywszy na to czego się chce), wziąć życie w swoje ręce i być konsekwentnym...

Generalnie to bardzo szeroki temat... zapraszam na gg bardziej zainteresowanych :grin:

Link to comment
Share on other sites

Racja, racja i jeszcze raz racja. Chcę zwrócić przy tym uwagę na to...co wypływa z tej Jarka "nauki". Z tym wiąże się coś jeszcze głębszego niż tylko "kolejny sposób do wypróbowania, żeby czakry lepiej funkcjonowały". Zwracam uwagę na to, że z tej wypowiedzi wyraźnie można odczytać, co jest dla nas naturalnym stanem. Gdzie powinniśmy mieszkać...żyć.... Przyroda- natura- ona najlepiej nas leczy i oczyszcza. Wtedy nasz organizm funkcjonuje świetnie. Dlatego należy zerwać z myśleniem, że beton nas otaczający jest czymś normalnym i dla nas najlepszym. To twór, który nie wprowadza w nasze życie harmonii a tylko ją burzy. Gniew, frustracja... to wynik zbyt mocnego przywiązania do dzisiejszego "systemu". Gdy tylko bardziej zbliżymy się do natury, zaczniemy nie tylko na nią patrzeć ale i rozumieć (po to by czerpać jak najwięcej) negatywne emocje z wnętrza same znikną- i to będzie jak najbardziej naturalny proces bez żadnej ingerencji :) Mogę to potwierdzić na własnym przykładzie. Jeżeli chce ktoś dowodów, to proszę- możecie sobie prześwietlić moje czakry- pozwalam. A teraz wyruszam poza miasto.... :grin:

Jak to powiedziała Matka Teresa "Ty zmień siebie, ja zmienie siebie.." a dalej to już sami wiecie :) Ja już zaczęłam...wy zacznijcie.. i pozbądźmy się ze świata tego co nam szkodzi:)

Link to comment
Share on other sites

Nie jest to żadna "Jarka nauka". :razz:

Jest to prawda, która, jak odopwiedź na każde pytanie, jest w każdym z nas i którą każdy może sprawdzić.

 

 

 

Pod żadnym nikiem się nie ukryjesz.. to znaczy, że nic się nie zmienilo. Nie zmieniłaś się.

Link to comment
Share on other sites

Nie jest to żadna "Jarka nauka". :razz:

Jest to prawda, która, jak odopwiedź na każde pytanie, jest w każdym z nas i którą każdy może sprawdzić.

 

 

 

Pod żadnym nikiem się nie ukryjesz.. to znaczy, że nic się nie zmienilo. Nie zmieniłaś się.

 

 

 

Dlatego słowo "nauka" wzięłam w cudzysłów....miało wymiar wyłącznie symboliczny.

A kto Jarek powiedział, że ja się ukrywam, ani troszeczkę:) Mam swojego własnego maila, numer gg, nick taki jak wszędzie:p Mogę się przedstawic Tobie i każdemu z osobna... jesteś po prostu przewrażliwiony. Ale to moja wina-wiem. Spoglądałeś teraz w moje Serce? Widziałeś jaką obrałam Drogę? Zmieniło się. Wszystko:)

Skorzystałam, ze wszystkiego co mi powiedziałeś. Pewnie będę o to wdzięczna do końca życia..

Ladnie się odpłaciłam:/ ale to już mój żal do siebie... Spotkamy się jeszcze- w pewnym celu. Widziałam to... Zobaczysz:)

A narazie... gdy będziesz głosił Prawdę będę Cie wspierać..będę Twoim Sprzymierzeńcem.

Kiedy nie będę się z Tobą zgadzać, będę przedstawiać swoje argumenty... choć watpię byś powiedział coś co wiele odbiega od mojego pojmowanie. Niemniej pamiętaj, bo już o to pytałeś:

"Kto daje zepchnąć się ze swojej drogi, to znaczy, że tak naprawdę szedł tylko czyimś śladem"

....a ja się zepchnąć nie dam. Więc tędy i moja droga wiedzie.

Dlatego proponuję zakopać wojenny toporek, którym chciałbyś mi głowę obciąć i sobie tu spokojnie dyskutować na ważne i mniej ważne tematy. Hmm? A jak będę się mylić (bo niedługo zacznę dużo pisać) to poprawiaj mnie albo dodawaj coś od siebie. Wszystkim, co szukają Prawdy zapewne na zdrowie to wyjdzie:) I już się tak nie gniewaj proszę! :oops:

Link to comment
Share on other sites

ostatni raz coś ci powiem na priv bo i tak juz powstal tu spory balagan... :n10 :???:

 

Proszę o usunięcie tych postów nie na temat.

Link to comment
Share on other sites

Teraz prosze Was juz o spokoj. Rozmowa toczy się dalej, ale bez zbędnych cieknących jadem wypowiedzi,Kadmo oraz bez nerwów, Jarku.

Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Share on other sites

Dodałbym jeszcze umysł skupiony na Bogu, a serce pełne Miłości do wszystkiego co jest - wtedy możesz liczyć na kontakt z Wyższym Ja, Aron. Samo odblokowanie korony to jeszcze nic.

...

Chodzi mi o to, żebyście poczuli różnicę i uświadomili ją sobie, a kiedy ktoś Wam mówi, żebyście "rozdzierali rękami czakry w celu otwarcia", to... uśmiechnijcie się i podziękujcie za taką dobrą rade - niech gość sam sobie tak robi.

Na szczęście większości ludzi próbujących tak "otwierać" swoje czakry, nie udaje się... :lol: Może to i dobrze, że to wszystko nie jest takie proste.... :wink:

W tym wszystkim właśnie cały szkopuł. Bo co z tego, że zrobisz sobie oczyszczanie. Co z tego, że odblokujesz jakąś czakre, jak nie zmienisz siebie, swojego życia i swoich myśli. Po paru dniach wszystko wróci do "dawnej normy" i cały wysiłek poszedł na marne (wyłączając ten czas spędzony w lepszej jakości życia).

Sądziłem, że to działa w obie strony. Że jak zmieniamy swoje uczucia i nastawienie to wpływa to na czakry, a jak oczyszczamy czakry to wpływa to na nasze myśli i uczucia.

Poza tym techniki wizualizacyjne uważam za bardzo dobre, szczególnie dla początkujących. A to oczyszczanie czakramów gestami rąk to techniki stosowane w bioterapii.

Lepiej nie odsyłaj na gg, tylko tu pisz i myślisz i co wiesz. Wymiana wiedzy i informacji każdemu się przyda jeśli nie uważamy samych siebie za najlepszych :) Uwaga ogólna zamiast krytykować przedstawiajmy konkretne argumenty co, jak, dlaczego...

 

Poza tym mówisz o kontakcie z Bogiem ... Czy ktoś może tak na serio powiedzieć co to jest Bóg? Bo zwykle ludzie mówiąc o Bogu mają na myśli tylko własne wyobrażenia o nim...

Ja nawet dobrze nie rozumię co to jest Wyższe Ja chociaż przeczytałem wszystko co mogłem na ten temat. Dlatego takie górnolotne uwagi do mnie trochę nie trafiają. Wolę proste i skuteczne techniki, które są w stanie zapewnić nawet jeśli nie wielką, to konkretną zmianę.

Co do czakr to wydawało mi się, że powinno się je rozwijać wszystkie razem harmonijnie.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
Sądziłem, że to działa w obie strony. Że jak zmieniamy swoje uczucia i nastawienie to wpływa to na czakry, a jak oczyszczamy czakry to wpływa to na nasze myśli i uczucia.

Nie da się posprzątać w domu, jeżeli w zwyczaju jego mieszkańców będzie przyzwolenie na bałagan i brak szacunku dla porządku.

Czyli nie da się oczyścić energetyki, czy jak wolisz czakram, jeśli osoba, która oczekuje oczyszczenia nie zrewiduje wcześniej swojego odniesienia do otaczającego ją świata i nie usunie negatywnych uczuć, nie posprząta w swoim umyśle.

 

Poza tym techniki wizualizacyjne uważam za bardzo dobre, szczególnie dla początkujących. A to oczyszczanie czakramów gestami rąk to techniki stosowane w bioterapii.

Zgadzam się z tym, że łatwiej wyobrazić sobie jakieś działanie dokładając do niego czynności manualne. Ale pozostańmy tylko przy oczyszczaniu kanałów energetycznych. Nie próbujmy w ten sposób dostawać się do przestrzeni zamkniętych, gdyż każde rozwiązanie siłowe (nawet pozornie delikatne) pozostawia ślady, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do zaburzeń.

 

... Czy ktoś może tak na serio powiedzieć co to jest Bóg? Bo zwykle ludzie mówiąc o Bogu mają na myśli tylko własne wyobrażenia o nim...

Masz rację wyobrażenia o Bogu są takie, jak wyobraźnia człowieka, który o Nim myśli.

Wychodząc z teorii energetycznej Bóg będzie źródłem wszelkiej energii, jej dawcą i największym skupieniem.

Czy trzeba coś jeszcze dodawać?

Wizerunku graficznego Boga nie potrafię przedstawić, tak jak nie potrafię wytłumaczyć mechanizmu powstawania, czy też otrzymywania wizji lub zwiastunów w snach.

Poza tym ze względu na szacunek dla Osoby Wyższej oraz na zwyczaje językowe wolę zaimek "kto".

 

 

Wolę proste i skuteczne techniki, które są w stanie zapewnić nawet jeśli nie wielką, to konkretną zmianę.

A czy zmiany osiągnięte w ten sposób są trwałe?

Może, gdybyś zaczął od oczyszczenia umysłu efekt byłby łatwiejszy do osiągnięcia, mocniejszy i trwalszy. Spróbuj.

 

Szkoda, że temat się urwał i jarek_999 woli rozmawiać na gg.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Jak najbardziej zgadzam się z Tobą Jarek, choć w przypadku blokad nie jest to takie proste. Wszelkie techniki oczyszczania dają mierne efekty i to na krótko.Chcemy zmienić siebie, swoje myśli, lecz tego co w pierwszej kolejności powinniśmy zmienić w sobie nie jesteśmy świadomi, ponieważ mamy blokadę. Robi się trochę błędne koło. A tak naprawdę kluczem do jej usunięcia jest zrozumienie, dlaczego ona jest.

Myślę,że wiara, wytrwałość i poszukiwanie nowych rozwiązań powinny przynieść pozytywne efekty.

 

W moim przypadku to się sprawdziło. :)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Tak Irgo wiara i wytrwałość doprowadzą człowieka do w końcu do celu ,chcę opisać co czuje człowiek osiągając 7 czakrę , czuje się, osamotniony i niezrozumiany przez otoczenie .

CZAKRA VII „Ja jestem”

 

mówi się o niej również – święty umysł

 

czakra korony

 

lub czakra ciemienia

 

W moim odczuciu istotę rzeczy oddają słowa „Bóg przejawia się poprzez człowieka”.

 

Jest to świadomość tego, że na poziomie intencji jestem nierozłączną częścią ogromnej całości Boskiego planu tworzenia.

 

Czakrę VII i tworzone przez nią nasze zewnętrzne pole energetyczne, charakteryzuje białe i złote światło o ogromnej sile działania. Jednocześnie chroni ono naszą indywidualną jaźń i za pomocą bardzo subtelnych połączeń wplata nas w uniwersalny plan otaczającej nas rzeczywistości.

 

Opisywanie doświadczeń czy doznań na tym poziomie w zasadzie nie ma sensu. Ogólnie znane słowa nie są w stanie odzwierciedlić ich istoty.

 

Mogę jedynie napisać, że bycie w tym stanie choć przez chwilę zostawia, niczym niezatarty ślad, na zawsze zmienia świadomość. Kiedy doświadczysz przekroczenie VII progu świadomości nigdy nie wrócisz taki sam.

 

To ogromna dawka miłości. Dzięki niej osiągamy stan jasności i rozumiemy, że w życiu właśnie doskonalimy się poprzez naukę miłości. To taka szkoła, w której wszystko co może być tzw. nieszczęściem, czy wydaje się niezrozumiałe, ma swój wyższy sens i tę naukę nam umożliwia.

 

Poprzez naszą fizyczną egzystencję, emocje, uczucia, komunikację ze sobą i światem zewnętrznym, zaczynamy żyć bardziej świadomie, cieszyć się każdą chwilą, tworzyć ją i pieścić, dzielić się radością i tworzyć wspólne wielkie dzieło i wielkie światło.

 

Temu, kto dostąpił istnienia na VII poziomie energii obca jest chciwość, zawiść, potrzeba konkurencji. Taki człowiek przestaje oceniać, rozumie potrzebę przejścia przez wiele doświadczeń na wszystkich poziomach. Dzięki temu rozwija się stopniowo według indywidualnych możliwości. Daje też takie prawo innym.

 

Często ludzie udający mądrych, duchowo rozwiniętych, wielkich – prawie wszechwiedzący, nawet w swoich środowiskach zabiegający o takie właśnie promowanie siebie, w sytuacjach trudnych wskazują, kim są naprawdę. Poprzez krytykanctwo, agresywne narzucanie swoich poglądów i niezdolność do współpracy pokazują, że błądzą. Żyją iluzją o swoim rozwoju.

 

Jeśli zdarza ci się oceniać innych, często krytykujesz zamiast starać się zrozumieć, jeśli tylko sobie przypisujesz prawo do mądrości ---- no cóż, może nie jesteś największym głupcem Tego świata, ale spróbuj zacząć od nowa.

 

Święty umysł to zdolność współistnienia, to wielka radość i miłość do świata – którego częścią przecież jesteś.

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

Przepraszam bardzo, ale po kiego grzyba specjalne "medytacje na czakre korony"? Takie nadużycia są niedość, że niebezpieczne (bez uziemienia i pełnej aktywności reszty systemu) to w dodatku niepotrzebne.

 

Zgadzam się w 100%. Nic na siłę! Pomału. Po trochu.

 

A tak w ogóle to zaryzykowałbym stwierdzenie, że wszyscy ludzie mają aktywne, przez co mam na myśli pracujące, prawie wszystkie czakramy Z TYM, ŻE są one zanieczyszczone, słabo rozwinięte, małe, nie w pełni - źle pracują, brak harmonii między nimi.

 

U 'zwykłych' ludzi nie zajmujący się czakrami, czakry są aktywne. Oczywiście. Tyle, że są przyblokowane wg mnie :wink:

 

I przy okazji słowo o różnicy pomiędzy "odblokowaniem" a "otwarciem" czakramów - pamiętajcie o tym i zwracajcie na to uwagę, bo to znacząca w skutkach różnica. Może wyjaśnię to w następjuący sposób...

Otworzoną czakrę można porównać do otworzonych na oścież drzwi. Każdy przechodzień może sobie przez nie wejść i namieszać w środku, czy to złodziej, sąsiadka czy przyjaciel... (analogia do przeróżnych otaczających nas energii) Nie wspominając już o "krwawieniu" przez jakiś czas po takim działaniu.

Odblokowanie to drzwi zamknięte, i tylko Ty masz klucz. Nikt przypadkowy z ulicy przez takie drzwi nie wejdzie. Wpuszczacie kogo chcecie (oczywiście nawet do sejfu da się włamać)

Chodzi mi o to, żebyście poczuli różnicę i uświadomili ją sobie, a kiedy ktoś Wam mówi, żebyście "rozdzierali rękami czakry w celu otwarcia", to... uśmiechnijcie się i podziękujcie za taką dobrą rade - niech gość sam sobie tak robi.

Na szczęście większości ludzi próbujących tak "otwierać" swoje czakry, nie udaje się... :lol: Może to i dobrze, że to wszystko nie jest takie proste.... :wink:

 

Raz spotkałam się z bardzo trafnym stwierdzeniem, że ludzie chcąc na siłę odblokować czakry, na chłopski rozum po prostu Wyważają te drzwi. Co zazwyczaj źle się kończy. Ale fakt. Na szczęście tacy ludzie nie mają dostatecznej wiedzy, żeby to zrobić :wink:

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Ja odkąd zaczełam medytować i sobie powoli pracować z czakrami,bardzo mocno odczuwam własnie czakre korony,nie kładłam na nia nacisk,nagle zaczełam odczuwać znaczne ciepło,ucisk i tak mam czasem pół dnia jakby mi ktos na głowie siedział,doznania się zwiększają w czasie modlitwy .

Na poczatku każdy chyba chce efektów,no ale wiem po sobie że tak sie nie da,nagle coś odblokować,lub mieć rezultaty na tacy..dobrze jest poznać siebie najpierw,i dowiedzieć się którędy chcemy iść.Zgadzam sie z postami osób wcześniejszych nic na siłe,i szybko

Link to comment
Share on other sites

Ja wiem jak odczuwam to ale nie jestem bardzo przekonana jak z nimi,zaczełam pracowac dopiero jakieś 2 tyg temu z odstępami,i idzie mi to ale strasznie powoli.Wiadomo każdy ma swe dobre i złe dni.Początku były koszmarne wręcz chciałam sie wycofac no ale jakos przebrnęłam.Teraz już w miare nad tym panuję,tylko dłonie pieką czasem,ale ucze sie odprowadzac energie.I nie wiem co z czakra podstawy bo jakoś nie odczuwam albo narazie nic nie czuje..noi nie skupiam sie tylko na czakrach bo przecie to by było za proste,trzeba popatrzec na to z innej strony,i lukac jak to sie ma do naszego zachowania,emocji,życia..

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...