Jump to content

Dziwny sen o koloniach, basenie, dziecku i dziewczynie


Cemento
 Share

Recommended Posts

Chciałbym się też dowiedzieć, co oznacza ten sen. W porównaniu z poprzednim, śnił mi się niedawno (tydzień temu), ale do tej pory siedzi mi w głowie. Ale zanim zacznę parę słów, o mnie co może mieć znaczenie w interpretacji snu.

 

Jestem młody, wysoki, nigdy nie paliłem, a piję tylko okazjonalnie. Niedawno byłem na koloniach nad morzem, które dobrze wspominam, a lada chwila pójdę do nowej szkoły. Mam jednak problem z kręgosłupem (przez zbyt szybkie tempo wzrastania mojej skromnej osoby + godziny przesiedziane przed komputerem) i chodziłem na rehabilitacje oraz często bywałem na basenach. A WIĘC DO RZECZY!

 

Byłem na jakichś koloniach, wydawałoby się w w mojej rodzinnej miejscowości. Wszystko było takie podobne, ale było to gdzieś na zachodzie Polski, bo będąc w GS, słyszałem o Gorzowie, Zielonej Górze i Lesznie. Wychodząc z GSu poszłem w jakieś krzaki. Była już cisza nocna, ale niebo jeszcze różowe.

 

Zobaczyłem tam jakiegoś dresa. Dał mi 2 szlugi do zapalenia i ja gdyby niby nic, zapaliłem je obydwa naraz. Usłyszałem jak w moją stronę idzie opiekun, więc rzuciłem faje w krzaki i wróciłem się do ośrodka, do swojego pokoju. Przeszedłem koło opiekuna, ciężko oddychając, a on przeszedł obok mnie, jakby mnie nie widział.

 

Gdy wróciłem do pokoju, to zauważyłem sporą grupę osób i dziewczyn i chłopaków. Nie zwróciłem na nich uwagi i położyłem się do łóżka (ale nie zasnąłem). Zobaczyłem, jak jakiś kolo wchodzi pod prysznic, za jakąś dziewczyną.

 

I SRU!

 

Jestem nagle na basenie! Widzę przed sobą jakiegoś chłopaka, lat 10-12, niewysoki, grubawy nawet brunet, ale przeżył chyba jakiś pożar, bo był nieźle poparzony, nawet się żarzył jeszcze. Więc chcąc pomóc chłopakowi, wskoczyłem z nim do tego basenu, pływamy razem, tam i z powrotem! Gdy chłopak poczuł się lepiej i był zmęczony, zostawiłem go, a on dopłynął do drabinek i wyszedł z basenu, w którym byłem ja sam.

 

Zaraz potem zauważyłem na niecce basenu, pewną ładną blondynkę (pierwszy raz ją na oczy widzę). Podszedłem do niej i spytałem się czemu, nie weszła do tej pory do basenu. Ona odpowiedziała coś w stylu "bo nie ma, jak odsapnąć po przepłynięciu kilku basenów". Więc ją złapałem za rękę i razem wskoczyliśmy do wody, ku jej zaskoczeniu i wystraszeniu. Pokazałem jej, że jest taki stopień, gdzie jak się na niego stanie, to ma się wodę na wysokości klatki piersiowej.

 

Potem pogadaliśmy ze sobą i nagle robi się cisza. Spoglądamy sobie głęboko w oczy. Potem się zanurzamy na dno i nadal na siebie patrzymy (nie zważając na to że woda jest chlorowana, czyli szkodliwa dla oczu).

 

Nagle słyszę dzwonek mojego telefonu! Śniło mi coś się jeszcze wtedy, ale dźwięk dzwonka był na tyle głośny, że nie mogłem się skupić na śnie i obudziłem się. Okazało się że ktoś do mnie dzwonił i miał sprawę, o 6 rano.

 

Może wydaje się to nieprawdopodobne, ale tak właśnie skończył się ten sen. Jeśli ma jakieś znaczenie, to jakie?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...