Jump to content

dlugi i dosc dziwny sen...


ciachowate
 Share

Recommended Posts

Snilo mi sie ze szlam kolo swojego bloku z jakims chlopakiem , wysokim blondynem, mial na imie Damian i byl z Katowic, robil mi zdjecia swoim aparatem w telefonie zeby pokazac mnie kolegom. No i on b. chcial poznac moja mame, doszlismy do mnie pod klatke i tam stala moja mama z moim kolega Kobusem i ja mowilam mu zeby sie ogarnal bo mi robi wstyd. No i przedstawilam go mojej mamie , a ona poszla do pracy. I Damian tez gdzies poszedl i ja wchodzilam do klatki, do domu i wchodze, a ja nagle jestem bez bluzki i bez biustonosza to zakrywam sie, idzie moj sasiad i on rzuca we mnie moja pizama. No i ja sie ubieram i chce wejsc do domu, i patrze na 3 pietrze, a ja mieszkam na 4 stoi wielka czarna owca, wsciekla w dodatku. To ja przerazona wchodze na barierke i chce isc do domu otworzyc go i siedziec tam. Ale ona zaczela mnie gryzc to ja sie popłakałam no i siedze na tej barierce, dzwonie do mamy, mama w pracy. Dzwonie do taty, bo we snie zyl... [ a naprawde nie zyje juz 15 lat, jak mialam 2 lata to umarl. ] i on tez w pracy. No to mowie dzwonie do Artura [ Artur to moj byly , ale chcialabym zeby znow nam sie udalo] i zadzwonilam do niego zapłakana, ze wielka czarna owca mnie ataktuje, no i on powiedzial ze przyjdzie zaraz. No i wtedy przyszli moi sasiedzi i moj tata , ten baran go tak bodnal w glowe, Tata byl bardzo radosny, usmiechniety, piekny byl po prostu.Ale przepedzili ta owce. I zaczeli cos jesc, moja siostra Sylwia nalozyla sobie b. duzo surowki, moja babcia tez sie pojawila . no i pozniej przyszla mama i powiedziala ze ona to jedzenie co zostalo chce miec wlozone do lodowki. A potem przyszedl Artur, szedl w takiej maseczce ochronej na buzi, w rekawiczkach gumowych i z jakas butla z tlenem. No ale co bylo dziwne nie mial jednego buta. Weszlismy do mnie do domu. Mialam b. dlugi korytarz, czego nie mam obecnie , bylo rozrzucone bardzo duzo torebek. Weszlismy do mojego pokoju, zupelnie innego niz ten obecny. I Artur usiadl na krzesle a Sylwia moja siostra siedziala na dotelu. No i ja wtedy piknelam do tego Damiana z Katowic i on mi powiedzial ze juz jedzie, nO I JA sie go pytam od ktorej stroiny jedzie, a on ze od strony łodzi i ja mu tlumacze ze musi jechac w prawo kolo fontanny. A on ze ok i ze zaraz bedzie. I ja wtedy ukucnelam kolo Artura , patrzylam sie mu w oczy i złapałam go za rece, no i zadzwonil ten Damian, ze to nie ma sensu, ze mieszkamy za daleko odd siebie i sie rozlaczyl. Wtedy ja jeszcze mocniej scisnelam Artura za rece, usmiechalismy sie do siebie i ja poslinilam palec i poprawilam mu ladnie brwi . No dodam tylko ze mial dziure w skarpetce bo moze miec to jakeis znaczenie.

 

Jesli ktos bylby w stanie powiedziec mi cokolwiek na temat tego snu to bylabym wdzieczna. Z gory dziekuje. ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...