agnieszka20 Posted March 23, 2006 Posted March 23, 2006 siedzi czarna kobieta przy łożku białej dziewczynki pozwala jej zasnąć spokojnym snem i chronii przed demonamii a rano zamyka ją w klatce szczelnie tak aby nikt niebył wstanie się do niej włamać patrzy na jej niebieskie oczy i nie widzi... czerń przepaja jej wzrok usta czarne krzycza zamyka aby nikt nie krzywdził pozwala jej rozmawiać z ludźmi... karmi... a sama idzie walczyć w biały dzień o przetrwanie o lepszy byt o marzenia ale to juz nie są marzenia białej dziewczynki [ Dodano: 2006-03-23, 14:40 ] idą ludzie idzie kobieta... czarna kobieta... nie ogląda się za siebie przedziera się w białej suknii przez bagno obok ludzie sie patrzą i mówią:ona jest wyrachowana ona idzie przez bagno i patrzą... [ Dodano: 2006-03-23, 14:45 ] biegnie kobieta w czerwonej suknii zatrzymuje sie na moment rozglada się to tu?-pyta się siebie i biegnie dalej ona nie potrzebuje miłości choć to nie obce jej słowo czerwonością swojej suknii karmii żądze mężczyzn [ Dodano: 2006-03-23, 14:52 ] pokochaj mnie rozbrzmiewa echo tych słów sa one daleko obok słyszy je za mgły przeciez ona tego nie potrzebuje nie pragnie bo jest kochana nikt nie probuje jej karmić tą miłością bo ona sama karmi innych żądzą oni patrzą oni pragną oni podążją za nią a ona idzie wciąż do przodu nie patrzy na nich choć wie że są [ Dodano: 2006-03-29, 09:10 ] "ona i on" rzucona na kolana pada ale patrzy w góre chce widzieć słońce choć chmury na niebie jej niebie.... wczoraj przyszedł wczoraj odszedł pozwoliła mu odejść aby mógł żyć według przeznaczenia a ona została dziś kleczy i patrzy nie wie co powiedzieć czuje sie szara w świetle przyszłości PS:To jest chyba najgłupszy wiersz jaki napisałam. :shock: Quote
mefisto Posted March 29, 2006 Posted March 29, 2006 PS:To jest chyba najgłupszy wiersz jaki napisałam. A mnie się podoba najbardziej. Jest magiczny. Zastanawiające kim jest czarna kobieta idą ludzie idzie kobieta... czarna kobieta... nie ogląda się za siebie przedziera się w białej suknii przez bagno obok ludzie sie patrzą i mówią:ona jest wyrachowana ona idzie przez bagno i patrzą... ma charrrrakterek Quote
agnieszka20 Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 hehehehehehe [ Dodano: 2006-04-28, 14:38 ] Przychodzi o wschodzie słońce Promienie sa ciepłe ale nie parzą jedynie czasem na moment oślepiają Nie bronimy sie przed tym bo wnosza radosc na nasze twarze Taka jest właśnie nasza miłość jak pierwsze promienie na naszych twarzach o poranku.... Quote
luna_89 Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 rzucona na kolana pada ale patrzy w góre chce widzieć słońce choć chmury na niebie jej niebie.... wczoraj przyszedł wczoraj odszedł pozwoliła mu odejść aby mógł żyć według przeznaczenia a ona została dziś kleczy i patrzy nie wie co powiedzieć czuje sie szara w świetle przyszłości Głęboka myśl, o miłości... świetny! Quote
agnieszka20 Posted April 28, 2006 Author Posted April 28, 2006 O prawdziwej miłości, która nie miała szans przetrwania choć trwa po dziś dzień. :sad: Szalona, namietna, obustrona.... Tylko co tu zrobic jak dwoje ludzi nie moze być razem.... :sad: Quote
Rita Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 Zastanawiające kim jest czarna kobieta - za to oczywiste jest, kim jest "czerwona kobieta"...wczoraj przyszedł wczoraj odszedł pozwoliła mu odejść aby mógł żyć według przeznaczenia a ona została dziś kleczy i patrzy nie wie co powiedzieć czuje sie szara w świetle przyszłości PS:To jest chyba najgłupszy wiersz jaki napisałam - dlatego, że go nie czujesz. Trochę Cię już poznałam ( czytałam "pomiędzy wierszami" ) i wydaje mi się, że ten kawałek nie jest prawdziwy... bo nie jest o Tobie. Pozdrawiam. Quote
mefisto Posted April 28, 2006 Posted April 28, 2006 ten kawałek nie jest prawdziwy... bo nie jest o Tobie Tylko dlatego? Jeśli to napisała to jest z niej, nie musi być o Agnieszce. Quote
agnieszka20 Posted April 29, 2006 Author Posted April 29, 2006 To jest o mnie....tylko może wydaje mi się "najgłupszy", ponieważ nie opisuje tylko mnie samej w odróżnieniu do pozostałych. [ Dodano: 2006-04-29, 11:08 ] stoje nad przepaścią ale słysze tylko szum myśli czuje powiew orzeżwienia przyszłości..... to on nie pozwala mi skoczyć w przeszłość...... każe stać i walczyć aby nie zrobić straczeńczego kroku w dół [ Dodano: 2006-04-29, 11:19 ] tuli sie biała dziewczynka w ramionach czarnej kobiety nie może spać tu czuje sie bezpieczna bo wie że ona bedzie walczyć o spokój jej duszy czarna kobieta pocałunkiem zamyka oczy dziewczynki mechaniczny ruch który juz nie jest uczuciem czarna kobieta czuje sie mała w chwili ciszy po walce którą wygrała ale rany krwawiom biała dziewczynka sie patrzy widzi puste czarne oczy kobiety która nie ma litości dla samej siebie która zamyka ja co rano w złotej klatce spokoju aby była bezpieczna Quote
Rita Posted April 30, 2006 Posted April 30, 2006 Tylko dlatego? Jeśli to napisała to jest z niej, nie musi być o Agnieszce. - tak madzia, ale dobrze jest, gdy autor pisze o rzeczach, zjawiskach dobrze mu znanych, kiedy własne doświadczenia ubiera w język poezji. W innym przypadku, przynajmniej wg mnie, jest to "półtwórczość". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.