Jump to content

Proszę o interpretację - węże, pająki, tarrantule - atak


Gniazdolka
 Share

Recommended Posts

Witam,

Miałam dziś tak okropny sen, że aż obudziłam się z łomotającym sercem z nerwów.

Było tak - miał być jakiś niby egzamin pisemny, nie wiadomo z czego. Najśmieszniejsze, że w ogrodzie moich rodziców. Byliśmy ostrzegani przed ściąganiem, ale każdy zrobił ściągi. Ja też. Potem jednak tuż przed egzaminem przyznałam się i oddałam je licząc, że nie spotka mnie kara. Egzaminatorka postraszyła mnie, że za karę da mi najtrudniejszy zestaw pytań. Potem odeszłam do swojej ławki. Przed nią, spod spodu wystawały łebki małych węży, takich czaro-burych. Chyba mnie nie zaatakowały, odeszłam. Poszłam dalej, byłam przy bramie, garażu. Tam skoczył mi na rękę na dłoń mały pająk. Bałam się,że mnie ugryzie. Trzęsłam ręką i chyba spadł sam, ale zaraz potem na tą samą rękę wskoczyła mi tarantulla albo coś z tego rodzaju pająków. Byłam przerażona i nie wiedziałam co robić. Chciałam go zrzucić ale bałam się ruszać ręką z obawy, że mnie ukąsi a jego jad jest trujący. I koniec. Obudziłam się chyba ze strachu...

Co do egzaminów to dawno już je mam za sobą, przynajmniej te szkole, pisemne. Teraz raczej doświadczam egzaminów z życia.

Proszę o interpretację....

Pozdrawiam,

Gniazdółka

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...