Pavelos Napisano 22 Kwietnia 2008 Napisano 22 Kwietnia 2008 Może ktoś pomoże rozszyfrować mi ten sen. Śniły mi się następujące rzeczy: była noc stałem przed moim domem a właściwie przed połową domu mojej ciotki(mieszkam w bliźniaku). Miałem w ręku kij albo jakieś narzędzie przypominające kij i uderzałem o klatkę psa która stoi w ogrodzie(nie pamiętam czy pies był w środku ale raczej tak chociaż go nie widziałem) wtedy przyszedł mój kuzyn, którego dosyć długi czas nie widziałem i powiedział że rzuci na mnie pająka, którego miał w pudełku. Zbliżał się do mnie powoli pudełko trzymał nad głową( było to takie małe pudełko jak do przechowywania żywności). Wtedy ja rzuciłem się na rusztowanie które stało przy domu i uciekłem przez dach na ulicę. Nie wiem czy macie jakąś koncepcję a propo tego snu ale chciałbym znać wasze zdanie.
Pavelos Napisano 23 Kwietnia 2008 Autor Napisano 23 Kwietnia 2008 Hmm, ta pierwsza część mogłaby być nawet logiczna bo widzę pewną analogię do mojego życia. Niemniej drugiej częście nie mogę z niczym połączyć ale dziękuję za wskazówkę będę o tym pamiętał
Pavelos Napisano 23 Kwietnia 2008 Autor Napisano 23 Kwietnia 2008 Będę miał to na uwadze:) Skąd tyle o tym wiesz?
Pavelos Napisano 23 Kwietnia 2008 Autor Napisano 23 Kwietnia 2008 Często Ci się sprawdzają Twoje przypuszczenia? Więcej nie pytam żeby nie wyszło że to jakieś przesłuchanie;)
Pavelos Napisano 23 Kwietnia 2008 Autor Napisano 23 Kwietnia 2008 To widzę że naprawdę się w to wciągnęłaś A wracając do tego snu to był naprawdę mroczny i bardzo prwadziwy, nigdy wcześniej nie przeżyłem w sumie tak realistycznego i mrożącego krew w żyłach snu. Mam nadzieję że nic się złego nie stanie. Będę mieć się na baczności:)
Pavelos Napisano 24 Kwietnia 2008 Autor Napisano 24 Kwietnia 2008 Mam nadzieję że tej nocy przyśni mi się coś miłego tak dla równowagi:)
Rekomendowane odpowiedzi