Jump to content

Ranga w piekle


impimp
 Share

Recommended Posts

Witam ponownie

Niedawno rozmawiałem z moim dawnym (można nazwać "znajomym"), który ma na swoim koncie parę kradzieży, pobić itp.

Twierdzi, że pójdzie do piekła, więc za parę lat będzie chciał podpisać pakt z diabłem aby być demonem strażnikiem (chyba jakoś tak to nazwał). Powiedział, że będzie mniej cierpiał w piekle i sam będzie się znęcał nad duszami jako demon.

 

Co wy o tym sądzicie(oprócz tego, że jest jaki jest ten mój były "znajomy")?

Czy to wogóle możliwe aby zostać demonem - strażnikiem :) ?

Link to comment
Share on other sites

Szczerze- zaproponuj koledze leczenie psychiatryczne. Żartobliwie- jeśli dobrze zagadasz to może ty zostaniesz opiekunem kociołka albo podrzucającym węgle:)

Link to comment
Share on other sites

Już to widzę Oo Za kilka pobić i kradzieży stać się demonem? Nawet jeśli tak się da to lepiej zrobić tak jak mówi Kaos... do psychiatry go zabrać .

Link to comment
Share on other sites

A w świętego Mikołaja też wierzy?

Chyba tak, ale nie jestem pewien :)))))))))))

Szczerze- zaproponuj koledze leczenie psychiatryczne. Żartobliwie- jeśli dobrze zagadasz to może ty zostaniesz opiekunem kociołka albo podrzucającym węgle:)

Zaproponuje :):P

Link to comment
Share on other sites

Wiara w Boga czy nie na ziemi, czy w ogóle uznawanie jakiejkolwiek religii, ma znaczenie ale najmniejsze przy ustalaniu rangi. Jeśli w ogóle można o kimś powiedzieć, że jest wysoko w hierarchii bądź posiada jakąś rangę.

Link to comment
Share on other sites

Chrześcijanin w niebie ma chyba miłość, a w piekle nie ma miłość.

Więc co może mieć satanista, nie cierpi? tylko się przygląda cierpienią innym?

Edited by impimp
Link to comment
Share on other sites

cierpi jak każdy demon

Nieskończona Sprawiedliwość płaci każdemu w miarę jego zasług, toteż i w piekle cierpi się stosownie do otrzymanych na ziemi darów.

 

Kto więc na ziemi miał los szczególnego umiłowania przez Boga wraz z drogocennymi darami łaski i miłości, kto miał szczęście otrzymać wzniosłe posłannictwo Kapłana Bożego z godnością i władzą jakich nie posiada żaden anioł nawet najwznioślejszy... ten, gdy się potępi zostanie otoczony tak przerażającyn ogniem, że tego nigdy żaden język ludzki nie będzie zdolny wyrazić.

 

Moi bierni konsekrowani, w grzechu zakorzenieni i dwu pożądliwościach, gdybyście wiedzieli co was czeka i co zawisło nad waszą głową nie wzgardzilibyście wtedy najostrzejszą i najdłuższą pokutą!

Link to comment
Share on other sites

Po coś zostało stworzone niebo i pieklo, tak jak nagroda i kara na ziemi...

Satanista żyjący w nadziei, że za swoje złe uczynki coś dostanie jest w lekkim błędzie.

Cały czas trwa wyścig między Bogiem a Szatanem o ludzi.

Podobno kto wygra ten dostanie jakiegos bonusa :P

_________________

Szataniści do szatni !!

Link to comment
Share on other sites

Chrześcijanin w niebie ma chyba miłość, a w piekle nie ma miłość.

Więc co może mieć satanista, nie cierpi? tylko się przygląda cierpienią innym?

 

Dlatego sataniści teistyczni tworzą własne głupie teoryjki albo po prostu są idiotami:)

Link to comment
Share on other sites

Ludzie.. piekło jest na ziemi. Wystarczy się rozejrzeć. Niektórzy mają tu ''niebo'' inni ''piekło''. A zwykłe szaraczki żyjące z dnia na dzień - będąc ślepymi na piękno świata żyją na "ziemi".

Link to comment
Share on other sites

Oj, joj, joj. To prawda, że człek żyjąc tu na ziemi tworzy sobie sam swoje własne piekiełko lub niebo, jednakże poza ziemią są miejsca przeznaczone na takich "bardzo, bardzo złych" jegomościów.

Link to comment
Share on other sites

A czy ja coś mówię o kociołkach i ogniach? Poza tym, skoro na ziemi jest piekło przeznaczone dla "bardzo złych" to dlaczego nie miałoby być innego miejsca poza ziemią gdzie również by było takie miejsce? Kolejna kwestia gdyby wszelkie zło się więziło tylko na ziemi to w moim odczuciu czulibyśmy tylko i wyłącznie wszechogarniającą złą/negatywną energię. Bo w końcu "źli" idą do piekła, a ci raczej energii pozytywnej nie mają.

Link to comment
Share on other sites

Zło to kwestia względna, rekiny nie idą do piekła za zabicie foki. A negatywna energia to nie "zua" energia a energia "destruktywna" bądź negatywna ale nie w sensie moralności zwykłej czy chrześcijańskiej. I nie pisałem o tym że idea piekła mi nie pasuje i że jest ono tu na ziemii(wiara to wiara):P

Link to comment
Share on other sites

rekiny nie idą do piekła za zabicie foki.

 

no nie, ale ich świat, gdzie żyją, i tak nie jest jakiś przewspaniały...

choć zwierzęta trochę mniej cierpią niż głodne duchy, czy też żyjący w nienawiści (piekłach), to jednak, ich generalnymi emocjami jest strach oraz tępota.

i, nie jest powiedziane, że po śmierci nie mogą iść "w dół". ale mogą też w górę :)

 

tak to wygląda z pk.t widzenia wiadomo czego ...

Link to comment
Share on other sites

Z tego co wiem da się wykupić sprzedaną duszę (bez sprzedawania swojej), inaczej ujmując zawrzeć nową umowę. Nie jest tak, że zawsze chcą czyjejś duszy (co nie zmienia faktu, że ogólnie to intratna tranzakcja) dlatego proponowanie od razu swojej duszy w zapłatę to totalna głupota. Zerwanie paktu to inaczej zerwanie umowy. Sam w sobie egzorcyzm jest zerwaniem/anulowaniem umowy a jak wiecie trzeba w zależności od tego jaki to egzorcyzm spełnić określone warunki. Poza tym łamanie pewnych umów w przypadku pewnych okoliczności jest u nich źle widziane i powoduje gniew, więc należy mieć świadomość, że mogą chcieć się mścić.

Link to comment
Share on other sites

Guest Mafciek

Ten egzorcyzm to trochę niesprawiedliwe, człowiek ma wolną wolę i sam decyduje o sobie, oddaje duszę dobrowolnie. Wykupić duszę rozumiem ale przy tym anulowaniu nie dziwie się, że ktoś lub coś może wpaść w gniew, powiedziałbym nawet, że w takim wypadku popieram demona.

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie

Niedawno rozmawiałem z moim dawnym (można nazwać "znajomym"), który ma na swoim koncie parę kradzieży, pobić itp.

Twierdzi, że pójdzie do piekła, więc za parę lat będzie chciał podpisać pakt z diabłem aby być demonem strażnikiem (chyba jakoś tak to nazwał). Powiedział, że będzie mniej cierpiał w piekle i sam będzie się znęcał nad duszami jako demon.

 

Co wy o tym sądzicie(oprócz tego, że jest jaki jest ten mój były "znajomy")?

Czy to wogóle możliwe aby zostać demonem - strażnikiem :) ?

 

Nie wiem jak trafne są Twoje określenia ani co dokładnie ten koleś zrobił, ale tak zwany awans w piekle jest do zrobienia. Jeśli koleś bez wyrzutów jest "świadomie zły" i nie robi nic na pokaz, to nie musi nic podpisywać, żeby jakoś tam się ugadać. Tylko, że takich jest na pęczki, więc nie wiem czy musiałby się zasłużyć, żeby rzeczywiście dostał jakieś warunki. Raczej złe dusze mają permanentny zakaz na wszystko i cierpią bardziej, niż tacy "co to raz czy dwa zgrzeszyli". Co do komentarzy, że człowiek nie stanie się aniołem=>potwierdzam, anioły stworzył Bóg. Demonem zaś stać się może, jeśli za demona bierzemy złą duszę człowieka/zwierzaka, który troche tu nabroił i po śmierci ciała będzie robił to samo. Przy tak ciemnej energii, większość ludzi weźmie taką duszą za demona. Więc to kwestia nazewnictwa. Szansa, że ktoś mu pozwoli zostać na wolności

jest mikro. Komentarze, w stylu "zabierz do psychiatry" są nie na miejscu na forum ezo, bo temu kolesiowi należy się szacunek za samą wiedzę jaką ma, wy jej nie macie skoro się śmiejecie : )

Link to comment
Share on other sites

Z tego co wiem da się wykupić sprzedaną duszę (bez sprzedawania swojej), inaczej ujmując zawrzeć nową umowę. Nie jest tak, że zawsze chcą czyjejś duszy (co nie zmienia faktu, że ogólnie to intratna tranzakcja) dlatego proponowanie od razu swojej duszy w zapłatę to totalna głupota. Zerwanie paktu to inaczej zerwanie umowy. Sam w sobie egzorcyzm jest zerwaniem/anulowaniem umowy a jak wiecie trzeba w zależności od tego jaki to egzorcyzm spełnić określone warunki. Poza tym łamanie pewnych umów w przypadku pewnych okoliczności jest u nich źle widziane i powoduje gniew, więc należy mieć świadomość, że mogą chcieć się mścić.

 

Wykupić duszę się da, zarówno cudzą jak i swoją. Cena jest zawsze indywidualna. Najpierw trzeba znać właściciela, bo czasem można się nieźle ździwić kto nim jest. Osobiście nie znam żadnej dobrej metody, albo inaczej-nie znam żadnej metody, żeby się tego dowiedzieć, nawet nie znam takiego, żeby się dowiedzieć, czy jest się sprzedanym albo czy ktoś jest(no może poza silnym przeświadczeniem poprzez patrzenie komuś w oczy). Zerwanie paktu to jest zerwanie umowy, ale egzorcyzm nie ma nic wspólnego z umową. W ogóle. Ponieważ egzorcyzm to usunięcie istoty, która ma symbiozę z naszą duszą w taki sposób, że jest to dla Nas totalnie niekorzystne, niebezpiecznie. A przecież różne umowy, można mieć z innymi istotami, odrębnymi od tej która miałaby się Nas przyczepić. Złamanie umowy żadnego gniewu nie powoduje, bo jest dość nierealne, nie po to takie umowy są, żeby nagle jakiś człowiek stwierdzał"do dupy ta umowa" a upadły wtedy "cholera, jak ten człowiek wpadł na to, że wystarczy wypowiedzieć umowę?!kolejny mnie wydymał!"...ludzie to nie do-minet bank! Sądzę, że nikt ot tak nie wypowie żadnej umowy, chyba, że było to uwzględnione przy ugadaniu, że z jakichś powodów przestaje działać.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...