Jump to content

Mój mąz i inna kobieta w ciązy


Julittka
 Share

Recommended Posts

Witam ponownie. Co prawda sen o samolocie i zelazku interpretowany przez pana Sławomira nie sprawdził sie zupełnie ale miałam dzisiaj tak dziwny sen ze ciekawa jestem co mi na to powiecie.

Sniło mi sie że mój maz przyszedł do mnie i powiedział ze jest taka sprawa ze jest kobieta jest w ciazy zaraz urodzi dziecko a nie ma gdzie mieszkać no i zeby na poczatku zamieszkała z nami. i ja to tak zrozumiałam ze ta kobieta jest z nim w ciazy i jakos tak otumaniona byłam z epomyslaam no to w koncu jego dziecko no to chyba normalne ze bedą z nami mieszkac. a potem jest już scenka jak mąz przywiózł ta kobieta z dzieckiem(była nia moja koleżanka z pracy z której własnie sie zwolniłam, obdarzona i figura i typem urody jaki ja zawsze chciałam miec)i maz w łazience pomaga tej kobiecie z dzieckiem ściera po nim z podłogi no i zachowuje się jak przykładny tatus. a ja sobie mysle ze to tak dziwnie że u nas w rodzinie będzie teraz dziecko które nie ja urodziłam, a potem nagle mnie olśniewa, dziwne!!!!to jest nienormlane!!!nie jesteśmy mormonami zeby mój maz miał druga zone i inne dziecko które nie ja urodziłam!!!Mąz dalej w międzyczasie pomaga tam sprzatać w łazience a nasza wspólna córeczka prawie 4-letnia zaczeła im tam cos przeszkadzać to krzyknał do mnie ze mam ja zabrać.przykro mi się zrobił ale wziełam córeczke i zaprowadziłam ja do jej pokoju.Potem ta kobieta poszłą z tym dziekciem do drugiego pokoju a ja zostałam z męzem w kuchni i pytam się go jak długo ona bedzie u nas mieszkac. a maz na to do mnie zmartwiony z enie ma pojęcia że chyba nie przemyślał tego wszystkiego i troche się pospieszyl z tą pomoca . a ja wtedy niewiem dlaczego pytam a co z ojcem dziecka.Mąz mi na to ze jak się dowiedział o ciazy to znikł. Ja na to zdumiona i szczęśliwa mówie wiec to nie Ty jestes ojcem tego dziecka???Ma mówi ze nie skad mi to przyszło do głowy , ze po prostu zal mu się zrobiło i chciał pomóc.I zdumiony mówi i ty sie zgodziłas zeby ona tu zamieszkała chociaz myślałas ze ja Cię z nią zdradziłem?a ja na to ze no włąsnie dlatego sie zgodziłam bo myslałam ze to jego dziecko wiec ma wobec niego obowiazki.w międzyczasie ta kobieta raz po raz wchodziła do kuchni coś zagadywała w stylu że staneła obok nas i pyta na co tak będziemy czekać. a my nic do niej tylko czekamy az wyjdzie żeby kończyć rozmowe. Ja czułam że powinnam coś do niej zagadac jak poród itd ale nie potrafiłam się na to zdobyć.A potem zostalismy sami w kuchni ja i mój maz i nagle znależliśmy sie pod kocem gdzie zaczeliśmy się pieścić, bardzo na siebie napaleni ale wiedzieliśmy ze w każdym momecie ona moze wejśc.A potem zadzwonił budzik:z_jezorem_na:

Dodam jeszcze od dwóch lat starmy sie własnie jak dotąd bez efektu o drugie dziecko.

Pozdrawiam i nie moge się już doczekać interpretacji.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...