G7o Napisano 27 Kwietnia 2009 Napisano 27 Kwietnia 2009 Do tej pory słyszymy o piramidach w Egipcie.. nieodkryte, tajemnicze, budzące ciekawość, a także strach i obawę przed różnymi klątwami. Kiedyś czytałem nawet dość interesujący artykuł na temat tych piramid. Otóż sami widzicie, że oko Boga wiary katolickiej jest ujęte w trójkącie, jak sama piramida. No i właśnie w tych piramidach jest 'coś' co uchroni nas przed tzw. apokalipsą 2012 roku. Ale to nie tylko piramidy są jedynym 'ratunkiem' dla nas ludzkości. Wiele wróżek, wieszczy, itp. przepowiadały przyszłość o kraju, które swoich kontur na mapie nie ma, a znajduję się w sercu Europy. Te państwo dzieli 2 kultury - wschodnią i zachodnią. Przepowiednie dotyczyły właśnie centrum religijnym w tym państwie... a mowa właśnie o Polsce. Nie wiem czy w to wierzyć.. Ale taką przepowiednię potwierdzało stado naukowców, którą przepowiadało stado wróżbitów. Czy jest jednak ta nadzieja.? Cytuj
ms23 Napisano 28 Kwietnia 2009 Napisano 28 Kwietnia 2009 spoko jak chcesz to wierz w ta smieszna apokalipse i 2012... dla mnie to nic innego jak pic na wode ;p Przykladem moze byc K.Jackowski..wiadomo kim jest i co robi owy Pan pytany o rok 2012 odparl jednoznacznie ze kataklizm opisywany przez np P.Geryla (przebiegunowanie) w jego wizjach nie istnieje... Jednak maniacy z uporem maniakow juz zaczeli budowac swe lodzie..aby w grudniu 2012 wyruszyc do Afryki w Gory smocze,bo tam ponoc bedzie najbezpieczniej. Z przepowiedni to znam jedna troszke bardziej optymistyczna nalezy chyba do ojca Klimuszko ktory powiedzial "ze w przyszlosci w Polsce bedzie tak cieplo ze beda tu rosly owoce tropikalne" Cytuj
Gość Aga:) Napisano 29 Kwietnia 2009 Napisano 29 Kwietnia 2009 Wiecie może coś na temat ich mocy??? Piszcie byłam bym bardzo wdzięczna gdyż się tym interesuje:* Cytuj
Dama Trefl Napisano 29 Kwietnia 2009 Napisano 29 Kwietnia 2009 www.google.pl -> najlepsza wyszukiwarka, a skoro się tym interesujesz to powinnaś mieć jakąś przyzwoitą wiedzę. Cytuj
Radiana Napisano 29 Kwietnia 2009 Napisano 29 Kwietnia 2009 (edytowane) Witaj Aga - obejrzyj serial na Planete - Magiczny Egipt - bardzo fajny serial , dziennikarka, naukowiec wraz z Derekiem - medium , odkrywają tajemnice Egiptu i piramidNasza Planeta: Magiczny Egipt: Piramida Cheopsa (2/8) - Serial Dokumentalny - Planete - Niedziela, 22 Marca 2009 Godz. 9:15 Musze dopisac - jest on nadal wznawiany w roznych godzinach - na dole masz wypisaną datę i czas emisji Pozdrowienia Edytowane 25 Stycznia 2013 przez Silvey Post pod postem Cytuj
Gość Aga:) Napisano 29 Kwietnia 2009 Napisano 29 Kwietnia 2009 Dama trefl każdy jeden temat na tym forum mogę sibie poszukać w google!!! A po za tym zamieściłam ten temat tu dlatego że każdy wie co innego i może akurat trafię na to co misię podoba. Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 To, że klimat się zmienia, że sami sobie szkodzimy niszcząc naszą planetę oraz siebie samych to już wystarczający powód by podejrzewać kataklizm. Co do przepowiedni wiem jedno, że tak naprawdę wiemy o co w nich chodzi kiedy już minie czas. O roku 2012 wiele się mówi, wiele jest obaw itd. Tylko po co to? Na pewne sprawy i tak nie mamy wpływu, bo jak w Ziemię uderzy jakieś duże coś z kosmosu to i NASA nie pomoże, jak się bieguny zmienią też niewiele będziemy mogli zrobić. Na razie możemy dbać o Ziemię, o środowisko i zmieniać na lepsze samych siebie. To nam wyjdzie na dobre. A przepowiedni było już setki, końcow świata też. A świat jakoś dalej gna do przodu. Kiedyś się skończy co nie znaczy, że teraz. Cytuj
Tomek003 Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 (edytowane) Jedno jest wiadome, rok 2012 przejdzie do historii... wtedy ma się wydarzyć w cholerę różnych rzeczy, np. Mistrzostwa świata w Polsce, dam sobie ręce obciąć że te mistrzostwa wygramy, będziemy mieli puchar itp, ale właśnie wtedy stanie się coś co nam zepsuje humor... A tak bez żartów, ja wiem tylko że w 2012 roku będzie przepięcie energetyczne na Ziemi, pod względem magicznym, i wtedy mogą się stać dwie rzeczy: albo magia przestanie istnieć, albo świat astralny i pozostałe na tyle sie zbliżą do naszego wymiaru, że świat będzie wyglądał jak w grach typu War Craft, Spellforce, czy Gothic. Edytowane 16 Maja 2009 przez Tomek003 Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 Z tego co kiedyś o tym czytałam, a trochę się tym interesowłam, kształt piramidy wytwarza pewne specyficzne energie (zresztą nie tylko ten kształt). O tym, że w piramidach ostrza się żyletki i noże wie chyba każdy. Kiedyś robiono doświadczenia z innymi rzeczami. Okazało się np, że piramidy wytwarzają specyficzną energię, która... konserwuje żywność. Zauważono to gdy archeolodzy odkryli w piramidach szczątki zwierząt, które tam się dostały i zginęły, w niemal idealnym stanie. Robiono nawet doświadczenia w tej dziedzinie i okazało się, że żywność przechowywana w piramidzie (nawet malutkiej) zachowuje świeżość dłużej niż przechowywana w identycznych warunkach ale nie w piramidzie. Były też próby budowania piramid jako małych miejsc mocy, w których idealnie się medytowało, otwierało na widzenie niewidzialnego itd. Z tego co wiem jest na świecie kilka tego typu centrów ezoterycznych gdzie można pobyć sobie w piramidach, pomedytować oczyścić się itd. Co do samych piramid egipskich to były one grobowcami i tylko grobowcami, oczywiście naszpikowanymi ówczesną magią zapisywaną na ścianach grobowców. Później władców Egiptu chowano w Dolinie Królów i Królowych w wykuwanych w skałach grobowcach. Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 Ja tam wolę wierzyć, że będzie lepiej. Cytuj
Aura Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 Pewnie będzie lepiej, np. przeniesiemy się do raju Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 Raj może być nudny A całkiem poważnie, uważam, że lepiej myśleć pozytywnie i optymistycznie, po co si.ę zawczasu martwić? Cytuj
Tomek003 Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 Ja się nie martwię, to co się stanie, to się stanie, ja tylko mówię co wiem. Cytuj
Aura Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 Ale przecie.ż to że moglibyśmy się przenieść na 2 str. to nic złego. Cytuj
caliah Napisano 16 Maja 2009 Napisano 16 Maja 2009 Ale przecie.ż to że moglibyśmy się przenieść na 2 str. to nic złego. Masz rację Auro Ale tylko dla ludzi, którzy żyją w zgodzie ze swoim sumieniem. Cytuj
VesperLynd Napisano 20 Maja 2009 Napisano 20 Maja 2009 Pozostaje mi tylko przytoczyć słowa pewnego wybitnego polskiego astrologa Leszka Szumana „wierzyć nie trzeba, ale wiedzieć warto”. 1 Cytuj
irek770801 Napisano 31 Maja 2009 Napisano 31 Maja 2009 Pozostaje mi tylko przytoczyć słowa pewnego wybitnego polskiego astrologa Leszka Szumana „wierzyć nie trzeba, ale wiedzieć warto”. wiedza i wiara kroluja na tym "swiecie"ale cytaty sa wzorem dla ludzi ktorzy nie wierza lecz wiedza bo przeczytali!!!kieroj sie wiara !!!!co mi odpowiesz jezelui sie ciebie zapytam kim jestes??"Astrolog ???chyba raczej po prostu czlowiek. Cytuj
Josephina Napisano 19 Czerwca 2009 Napisano 19 Czerwca 2009 Cytaty nie koniecznie są wzorem dla ludzi, którzy wiedzą a nie wierzą. Ludzie, którzy wierzą, także często się nimi posługują, na przykład dlatego, że nie przychodzą im na myśl trafniejsze słowa do wyrażenia swoich myśli. Co do tematu... Osobiście wierzę, że co ma być, to będzie. Nie ma sensu wyprzedzać zdarzeń, poczekajmy do 2012 roku i zobaczmy, co się wydarzy. Cytuj
Silencio Napisano 15 Lipca 2009 Napisano 15 Lipca 2009 Podobno w 2012 ma do nas dotrzeć legendarna planeta X... albo wysłannicy z niej ^^ Słyszałam też wersję, że podobno pomylili się w obliczeniach i koniec świata będzie trochę później ) ok. dwa tysiące dziewięćset ileś tam ;] Cytuj
Josephina Napisano 16 Lipca 2009 Napisano 16 Lipca 2009 Słyszałam też wersję, że podobno pomylili się w obliczeniach i koniec świata będzie trochę później ) ok. dwa tysiące dziewięćset ileś tam ;] Faktycznie, tylko troszeczkę xD Cytuj
Chanti Napisano 17 Lipca 2009 Napisano 17 Lipca 2009 ostatnio czytałam,że pomylono się w obliczaniu naszego obecnego kalendarza o 7 lat. Tak więc "podobno" mamy 2016 rok. A 2012? Bzdury tak samo jak teorie na temat roku 2000 Cytuj
meta_dw Napisano 18 Lipca 2009 Napisano 18 Lipca 2009 Bardzo ciekawe co będzie ale chyba by lepiej to zrozumieć musimy spojrzeć szerzej. Z numerologicznego punktu widzenia to logiczne że muszą nastąpić zmiany przechodzimy z ery ryb do wodnika. Zmiana energii pociągnie wielopłaszczyznowe zmiany na naszej ziemi jakie no w miarę radykalnej ponieważ wodnik uznaje ofiary inaczej cel uświęca środki. Jeszcze inni mówią że po całych zmianach nastąpi era ducha gdzie ludzie będą bardziej otwarci na energie. A co do Polski będzie źle ale gdzie indziej ludzie będą mieli przesrane - głód, zaraza, wojna i śmierć. Wszędzie będzie fatalnie ale co najciekawsze potem według kilku jasnowidzów Polska zjednoczy wszystkie narody słowiański ( które ocaleją ). Całość zdarzeń nastąpi wkrótce. Szerokości poszukujący Cytuj
Gość Patryk8 Napisano 18 Lipca 2009 Napisano 18 Lipca 2009 Bardzo ciekawe co będzie ale chyba by lepiej to zrozumieć musimy spojrzeć szerzej. Z numerologicznego punktu widzenia to logiczne że muszą nastąpić zmiany przechodzimy z ery ryb do wodnika. Zmiana energii pociągnie wielopłaszczyznowe zmiany na naszej ziemi jakie no w miarę radykalnej ponieważ wodnik uznaje ofiary inaczej cel uświęca środki. Jeszcze inni mówią że po całych zmianach nastąpi era ducha gdzie ludzie będą bardziej otwarci na energie. A co do Polski będzie źle ale gdzie indziej ludzie będą mieli przesrane - głód, zaraza, wojna i śmierć. Wszędzie będzie fatalnie ale co najciekawsze potem według kilku jasnowidzów Polska zjednoczy wszystkie narody słowiański ( które ocaleją ). Całość zdarzeń nastąpi wkrótce. Szerokości poszukujący Skąd to wszystko wiesz? Ojciec Klimuszko radził aby nie wyjeżdżać z kraju, bo Polskę moze i czekają kataklizmy, ale bedzie jednym z najspokojniejszych krajów, a Warszawa obok Tokio i Paryża bedzie największym miastem świata. Pozdrawiam Cytuj
meta_dw Napisano 18 Lipca 2009 Napisano 18 Lipca 2009 dużo czytam porównuje analizuje A przy niedzieli przychodzą najciekawsze refleksje. Bóg tworzył 6 dni świat dla nas spokojnie kierował ewolucją przez bardzo długi czas. Teraz nadszedł czas zrozumienia 7 dzień. Chwalmy Boga oddajmy mu cześć dał nam możliwość rozwoju i drogi. Ludzie nie rozumieją że świat który poznajemy 5 zmysłami jest tylko i aż drogą i tak powinien być postrzegany bo to dokąd dążymy jest wszechświatem duchowym a ziemie jest tylko malutkim punktem do niego. A co do piramid a właściwie miejsca gdzie je wybudowali to takich miejsc mocy jest sporo na świecie i w Polsce jest kilka. Jak chcecie się przekonać to trzeba się wybrać do Tykocina ( pod Białymstokiem ) pójść do synagogi tam przekonacie się ile energii płynie z ziemi. Byłem w tym roku naprawdę warto. Cytuj
Dioklecjan Napisano 11 Sierpnia 2009 Napisano 11 Sierpnia 2009 Ludzkość przeżyła już tak wiele "końców świata" dlaczego nie miałaby przeżyć 2012. Szczerze mówiąc to uważam, że człowiek za bardzo wybiega myślami w dal. Powinnien się skupić na tym co tu i teraz. Jeżeli zadba o dzisiaj to nie będzie musiał obawiać się o jutro. A co do piramid uważam, że to przebłysk geniuszu budowniczego naszych przodków. Słyszałem nawet, że żadna firma budowlana nie podjęła by się takiego projektu (nie ma dźwigu,który podniesie ciężar bloku). Dlatego szacun dla egipcjan. Cytuj
Gość Patryk8 Napisano 11 Sierpnia 2009 Napisano 11 Sierpnia 2009 A co do piramid uważam, że to przebłysk geniuszu budowniczego naszych przodków. Słyszałem nawet, że żadna firma budowlana nie podjęła by się takiego projektu (nie ma dźwigu,który podniesie ciężar bloku). Dlatego szacun dla egipcjan. Ale ile istnień musiało zginąć z przemęczenia podczas budowy :/ Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 11 Sierpnia 2009 Napisano 11 Sierpnia 2009 Wbrew pozorom niewiel. Piramidy budowali egipscy chłopi i był to sposób na bezrobocie w okresie kiedy nie było pracy w polu. A to jak budowano piramidy i inne cuda architektoniczne, bada archeologia doświadczalna i okazuje się, że wiele z tych cudów mozna było zbódowac naprawde prostymi metodami. i to w "kilku chłopa" Cytuj
Dioklecjan Napisano 12 Sierpnia 2009 Napisano 12 Sierpnia 2009 Wbrew pozorom niewiel. Piramidy budowali egipscy chłopi... To właśnie jest ciekawe. Większość ludzi nie wyobraża sobie jak niewolnicy(przemęczeni,głodni) byli w stanie zbudować takie cuda. Tymczasem okazuje się do tych zadań byli używani jak pisze Vivien chłopi oraz prywatni i dobrze opłacani najemnicy. Co możecie powiedzieć o tej "oryginalnej" ale naciąganej historii jakoby piramidy miały powstać z pomocą pozaziemskich cywilizacji udających egipskich bogów(wątek ten został wykorzystany w serialu Brada Wrighta "Stargate SG-1")? Cytuj
irek770801 Napisano 12 Sierpnia 2009 Napisano 12 Sierpnia 2009 To właśnie jest ciekawe. Większość ludzi nie wyobraża sobie jak niewolnicy(przemęczeni,głodni) byli w stanie zbudować takie cuda. Tymczasem okazuje się do tych zadań byli używani jak pisze Vivien chłopi oraz prywatni i dobrze opłacani najemnicy. Co możecie powiedzieć o tej "oryginalnej" ale naciąganej historii jakoby piramidy miały powstać z pomocą pozaziemskich cywilizacji udających egipskich bogów(wątek ten został wykorzystany w serialu Brada Wrighta "Stargate SG-1")? okolicznosci budowy piramid sa niejasne do dnia dzisiejszego jest mnostwo teorii o ich powstaniu jednak opiewaja geniuszem architektonicznym.wymiary(wzg.odleglosci astronomicznych) katy budowli(wzg.pozycji cial ukledu slonecznego) czy polozenie (wzg.pozycji geografichnych)jest niesamowicie precyzyjnie okreslone,swiadczy to o niesamowitej wiedzy architektonicznej i astronomicznej owczesnych budowniczych.nie ma mozliwosci powstania piramid egipskich metoda wiedzy i umiejetnosci tamtej epoki ,dzialania ktore pozwolily na tak perfekcyjne obliczenia sa mozliwe w dzisiejszych czasach jedynie po bardzo dlugich badaniach.pozatym podobne budowle sa "czytelne"na marsie a tak z doskoku to w starobeduinskim tlumaczeniu jezykowym miasto "kair"oznacza nazwe planety mars... Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 12 Sierpnia 2009 Napisano 12 Sierpnia 2009 To o czym piszesz z daleka pachnie Denikenem. Niestety ten pan bardzo lubi sensację i dobrze sprzedające się własne ksiażki co niestety nie zawsze idzie w parze z rzetelnoscią. W książce "Z powrotem na ziemię-Spór o pochodzenie cywilizacji ludzkich" (praca zbiorowa pod red. Andrzeja K. Wróblewskiego, Prószyński i S-ka) znani polscy archeolodzy opisują różne dziedziny archeologi oraz te tzw tajemnice denikenowskie, rzekomo niemożliwe w tamtych czasach do stowrzenia. Np: Deniken pisze, że egipcjanie od Bogów-Kosmitów otrzymali elektryczność i wykorzystywli ją między innymi przy budowie królewkich gróbów w dolinie królów. Dowód: brak osmalonych świecami i pochodniami ścian i sufitów grobowców. Tymczasem w tekstach egipskich sami egipcjanie opisują jak za pomocą systemu luster nakierowywali światło slońca do wnętrza grobowców. dzięki temu swiatło było lepsze i nie było osmaleń sufitów, które należło pzrecież pokryć malowidłami i freskami. Kolejna sprawa to np opowiesci denikena o kosmitach u Majów i Azteków, na poparcie czego pzredstawia w książce zdjęcie kamienia z wyrytą płąskorzeźba kosmity w rakiecie. Faktycznie rysunek pzrypoina pilota w rakiecie. Tyle, że Deniken "zapomniał" dodać, że ten kamień to plyta nagrobna wodza Majów czy tez Azteków (nie pamiętam teraz), a pod nią w identycznej pozycji znelziono szkielet owego "pilota". Co więcej w takiej pozycji chowano tam ludzi, a dodatkowo wierzono, że z ich ciał (zwłaszcza tych królweskich) wyrastają kolby kukurydzy, która była prawdziwym złotem i skarbem indian. Często pzredtawiano ją wraz z królem w srodku i zreczywiście mogło się na pierwszy rzut oka kojarzyć z raketą i pilotem, tak jakby te narysowało dziecko. Takich przykłądów "tajemnic" jest więcej. Nie znaczy to, że tych tajemnic nie ma i wszystko da się wyjaśnić za pomocą archeologi doświadczalnej czy innej gałęzi nauki. Wciąz jest wiele zagadaek fascynujących i naprawde tajemniczych. Choćy sama moc piramid, ich energia, która ma naturalne właściwości mumifikacji. W piramidach archeologowie znajdowali ciała zmumifikowanych zwierzątek, gryzoni czy gadów pustynnych, które w sobie wiadomy sposób dostaly się do srodka ale nie zdołały wyjść. Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 12 Sierpnia 2009 Napisano 12 Sierpnia 2009 okolicznosci budowy piramid sa niejasne do dnia dzisiejszego jest mnostwo teorii o ich powstaniu jednak opiewaja geniuszem architektonicznym.wymiary(wzg.odleglosci astronomicznych) katy budowli(wzg.pozycji cial ukledu slonecznego) czy polozenie (wzg.pozycji geografichnych)jest niesamowicie precyzyjnie okreslone,swiadczy to o niesamowitej wiedzy architektonicznej i astronomicznej owczesnych budowniczych.nie ma mozliwosci powstania piramid egipskich metoda wiedzy i umiejetnosci tamtej epoki ,dzialania ktore pozwolily na tak perfekcyjne obliczenia sa mozliwe w dzisiejszych czasach jedynie po bardzo dlugich badaniach.pozatym podobne budowle sa "czytelne"na marsie a tak z doskoku to w starobeduinskim tlumaczeniu jezykowym miasto "kair"oznacza nazwe planety mars... Dodam jeszcze, że ukłąd piramid z Giza nie leży w lini prostej ale nakłada się idealnie na ukłąd gwiazd tworzących pas oriona, w Egipcie zaś ta konstelacja była ściśle związana z Boginią Izydą. Natomiast Sfinks datowany jest na... 12 000 lat i parwdopodobnie wowczas powstał. Poza tym usytuaowny jest dokłądnie w kierunku gdzie 12 000 lat temu o wschodzie słońca ukazywała się lwia konstelacja. Natomiast głowa Sfinksa choć wielokrotnie poprawiana i pzrerabiana bynajmniej nie ma rysów twarzy faraona Chefrena jak się tego uczy. Układ antropoidalny b;liższy jest głowom Olmeków z Ameryki Pd. Co więcej piramidy schodkowe z Sakkary w Egipcie (wczesna kultura cywilizacji egipskiej) są zbliżone do piramid schodkowych Olmeków i późniejszych w Ameryce Pd. Cytuj
irek770801 Napisano 12 Sierpnia 2009 Napisano 12 Sierpnia 2009 ...sfinks powstal faktycznie kilka tysiecy lat przed piramidami i jest on pozostaloscia praegipskiej kultury nie majacej nic wspolnego z faraonami znanymi nam z historii egiptu.jednak ze wzgledu na ruchy tektoniczne skorupy ziemskiej nie jest mozliwe dokladne okreslenie pozycji sfinksa czy piramid wzgledem cial astrologicznych z czasow ich powstania gdyz kazda sekunda w odlegosci czy szerokosci geograficznej moze miec tysiace a nawet miliony lat swietlnych" tolerancji",rowniez tor obiegu ziemi wokol slonca ulegl zmianie.jednak mimo tego w dzisiejszych czesach nauka posiada narzedzia i do tak skomplikowanych wyliczen. tak pozatym to forma piramidy nie ma duzego znaczenia znaczenie ma jednak jej wartosc.wiele teorii opiera sie na wlasciwosciach mumifikacyjnych piramid ale to tylko metafora ...... Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 12 Sierpnia 2009 Napisano 12 Sierpnia 2009 O tym Sfinksie i jego położeniu względem akurat tamtejj konstelacji gwiezdnej był kiedyś program w TV, gdzie robiono symulacje komputerowe i wlaśnie te skomplikowane obliczenia. wzięto pod uwagę wszystko co trzeba aby wyliczyć jak wówczas wstawało słońce, co się pojawiało nad horyzontem itd. I wyszło, ze właśnie Sfinks był usytuowany właśnie w lini prostej względem tamtej konstelacji. I ze było to własnie 12 000 lat temu. Co więcej u wybrzeży Bimini odneleziono ślady bardzo wysoko rozwiniętej kultury (niekórzy nawet mówią ze była to właśnie Atlantyda), datowanej rónież na 12 000 tysięcy lat. Świat nauki wyciszył sprawę jak się dało, bo takie rewelacje mozno nadwyrężają obecną historię ludzkości, ktorą tzreba by nieźle w czasie pzresunąć. Co do piramid oczywiście to o czym piszesz to bardzo istotna sparwa. Ale faktem jest, że jej energie też są niezwykłe, a acheolodzy znajdowali w jej wnętrzu zwierzątka idealnie zachoweane a majace nawet kilka tysięcy lat. Cytuj
Andraso90 Napisano 17 Października 2009 Napisano 17 Października 2009 Ja tam wierzę,ze 2012 rok będzie ciekawy pod względem pozytywnym uda nam sie nam tylko częściowo zrealizować plany igrzysk EURO 2012 he he tylko niech najpierw zrobią przeczep w osobach nadzorujących.A jeśli chodzi o zagrożenia kataklizmami w 2012 roku nie jesteśmy w stanie nic zrobić do tej pory powinniśmy dbać o wspólne dobro i ochrone środowiska tyle możemy zrobić Cytuj
Silencio Napisano 31 Grudnia 2009 Napisano 31 Grudnia 2009 znalazłam w starym archiwum z gg! "2012 to wielki pic się okazał. Osobom niedouczonym pragne powiedzieć że ostatnio wyszło szydło z worka - z hieroglifów i kalendarza Majów wynika że swiat będzie istniał conajmniej do 9898 roku - bo to jest data która tam się pojawia. Rok 2012 rozpowszechnił Patrick Geryl, a na nim oparli się inni badacze. Okazało się że Geryl był niedouczony, a Majowie nie szykowali się na koniec swiata w 2012 * Potomkowie Majów z Meskyku tak się wypowiadają: szaman Mendez Romero: "Oczekiwanie na koniec swiata w 2012 to wymysł białych, albo tubylców przekupionych przez białych, którzy tak twierdzą." Gudman - forum. Niewyjasnione Cytuj
Gość Patryk8 Napisano 31 Grudnia 2009 Napisano 31 Grudnia 2009 Chciałbym aby te przepowiednie się sprawdziły. Póki co marzę aby się wyprowadzić z tego dennego kraju Cytuj
Silencio Napisano 1 Stycznia 2010 Napisano 1 Stycznia 2010 przecież czytasz, że Polska jest bezpieczniejszya od innych ... powinieneś się cieszyć, że tu mieszkasz ;d zresztą dlaczego denny? Piękny język, interesujące kultury, cudowne miejsca... czego chcesz jeszcze? Wspaniałych przywódców? Poza tym to się tylko z zewnątrz wydaje, że gdzieś indziej jest lepiej. <3 Polska ;D Cytuj
Gość Patryk8 Napisano 1 Stycznia 2010 Napisano 1 Stycznia 2010 przecież czytasz, że Polska jest bezpieczniejszya od innych ... powinieneś się cieszyć, że tu mieszkasz ;d zresztą dlaczego denny? Piękny język, interesujące kultury, cudowne miejsca... czego chcesz jeszcze? Wspaniałych przywódców? Poza tym to się tylko z zewnątrz wydaje, że gdzieś indziej jest lepiej. <3 Polska ;D norc.pl Wirtualny spacer po miastach. Może porównaj sobie zdjęcia Warszawy i Wiednia, wtedy się dowiesz czemu nie chcę tu mieszkać Pozdrawiam. Ps. Wiem, wiem, że mam się cieszyć, a nawet do niedawna się cieszyłem, ale jakoś czytając opowieści mieszkających za granicą osób, też zapragnąłem wyjechać, chociaż na razie nie ma na to szans... Cytuj
Ruchaczek Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 Sprawdź na żywo jak to naprawdę wygląda, może na początek jako turysta. A tak przy okazji - to jedyne kryterium oceny to... wirtualny spacer po obcych miastach? Napewno żartujesz hahaha. Polska dennym krajem hmm... To nie jest przypadkiem Twoja Ojczyzna? Uzasadnij jakkolwiek pls Cytuj
Gość Patryk8 Napisano 4 Stycznia 2010 Napisano 4 Stycznia 2010 (edytowane) Byłem na żywo w innych miastach i wrażenia takie same mam jak z internetu A [pza tym uważam, że kraje to tylko sztuczne podziały Ziemi wymyślone przez człowieka. Edytowane 5 Stycznia 2010 przez Patryk8 Cytuj
Ruchaczek Napisano 5 Stycznia 2010 Napisano 5 Stycznia 2010 Wracając do tematu i Twojej niechęci do Polski to proszę, lektura do przemyśleń: Polska_bedzie_mocarstwem Cytuj
czarna131415 Napisano 26 Stycznia 2010 Napisano 26 Stycznia 2010 Ruchaczek czytalam to juz,nie wiadomo w co wierzyc..Konca swiata na pewno nie bedzie,bo nie ma czegos takiego jak koniec swiata,ludzie zastanówcie sie.Byc moze co ssie wydarzy,wybuchnie jakas wojna albo cos w tym stylu,ale zeby od razu koniec swiata? Cytuj
Gość Jaga_Wiedzma Napisano 27 Stycznia 2010 Napisano 27 Stycznia 2010 Tak tak, Polska będzie mocarstwem jak stolica wróci do Krakowa i zadziała czakram Wawelski. A co do 2012 i innych przepowiedni. Koniec świata będzie jeśli walnie w nas olbrzymia asteroida i załatwi całe życie na ziemi, a może i ziemie z orbity wykopie. Wtedy jednak nie ma co liczyć na to, że Polska będzie mocarstwem. Mze być i tak, że gdzieś coś huknie, cś walnie, wojny wybuchają od wieków i po nich kończy się jakiś świat i zaczyna inny. Dla Haiti teraz nastąpił pewien koniec świata, teraz zaczyna się tam nowy świat, który tzreba odbudwac i jakoś wrócić do normalności. Katastrofy ekologiczne mamy na własne życzenie, na inne wpływu nie mamy. Ja mam taką propozycję, ze zamiast spekulować jak i co sie stanie, cieszmy się tym co jest teraz. Cytuj
Ruchaczek Napisano 27 Stycznia 2010 Napisano 27 Stycznia 2010 Ja mam taką propozycję, ze zamiast spekulować jak i co sie stanie, cieszmy się tym co jest teraz. Też tak uważam. Carpe Diem, ale takie nawet nadmiernie pozytywne myślenie o przyszłości kraju w którym mieszka się to lepsze jest od czarnowidztwa. Od myśli w końcu wszystko się zaczyna. A tak przy okazji - kto wie napewno że czakram wawelski ma taką moc jak za ostatnich Jagiellonów? Może uaktywnił sie inny, silniejszy? Cytuj
Gość EmptyHand Napisano 28 Lutego 2010 Napisano 28 Lutego 2010 (edytowane) Jak do tej pory nie znaleziono jakiegokolwiek dowodu na to, że piramidy były grobowcami. Nie ma w nich malowideł i płaskorzeźb tak charakterystycznych dla grobowców, co było obowiazkiem w tamtych czasach by dusza króla nie zapomniała o tym co powinna zrobić, jak się zachowywać w tamtym świecie itd. Można powiedzieć, że mumię można było ukraść, tak jak i święte przedmioty, ale tych najważniejszych rzeczy, wraz z zaklęciami tam nie ma. Nawet jeżeli znajdowano sarkofag w tych piramidach, to nie przypominał wcale sarkofagu, w którym przechowywano by mumię najwyższego z królów, czyli boga na Ziemi. Istnieje hipoteza, że faraonowie mieli tak wielkie ego, że kazali sobie budować grobowce w kształcie piramid. Jeden król był tak oryginalny, że kazał sobie zbudować kompleks 6-ciu albo 5-ciu piramid (już teraz nie pamiętam). Po co mu tyle grobów? Poza tym dość dziwnym jest to, że wg egipskich kronikarzy Wielka Piramida powstała w 20 lat... Ci ludzie musieliby stawiać kamień na kamieniu co 9 sekund, co jest dość niemożliwe chyba, że inaczej mierzono wtedy czas. Jest hipoteza, że Egipcjanie doskonale znali się na energetyce i budowali piramidy jako wielkie baterie... Wszak np. Wielka Piramida jest zbudowana z równiuteńkich bloków kwarcu o masie kilkunastu ton, złożonych ze sobą perfekcyjnie, a kwarc jak wiemy, przewodzi energię. Na zewnątrz tej piramidy były płyty z izolującej skały bez dodatku magnezu jaki był w kamieniach wnętrza piramidy. Do tego wnętrza korytarzy były wyłożone idealnie wypolerowanym i wyciętym grafitem bodajże, który dobrze przewodzi prąd, jest odporny na wysoką temperaturę i naładowany elektrycznie zaczyna wytrącać lekko radioaktywne promienie. Do tego pod piramidą jest system tuneli, do których może wpływać woda, która gdy jest naświetlana ładuje się jeszcze bardziej... Jeden wielki system energetyczny... Ciekawe? To wszystko jest co najmniej ciekawe... Ciekaw jestem kiedy nam się przestanie wciskać kit dot. historii i kiedy się przyznają naukowcy do tego, że starożytni byli w niektórych dziedzinach bardziej do przodu niż my teraz. Od prawie albo ponad 2000 lat żyjemy w "ciemnych wiekach". Tak poza tym: monumenty, w których na bank chowano władców i wyższych dostojników nazywały się mastabami i miały zupełnie inną budowę i z innych kamieni je budowano. Edytowane 28 Lutego 2010 przez EmptyHand Cytuj
Gość EmptyHand Napisano 28 Lutego 2010 Napisano 28 Lutego 2010 Dama Trefl - jakby zwracać się do wyszukiwarki Google jak do wyroczni, to to forum by było zbędne Cytuj
Mefi Napisano 28 Lutego 2010 Napisano 28 Lutego 2010 Mastaby raczej były przeznaczone dla wysokich urzędników.. .Faronowie mieli albo piramidy albo Dolinie Królów od tego... Sam okres budowy też mi nie pasuję... ale nie doszukuje się w tym jak anrazie niczego innego niż błędów w odczytaniu daty... nie wierze w to patrząc jak długo buduje się autostrady w Polsce <rotfl> i tak sie zasntawiami.. po co na pustyni kanały przewodzące wodę w piramidach... wytłumaczysz mi to ? a z tego co mi wiadomo na zewnątrz piramidy były obłożone skalami wapiennymi... co dawało niesamowity efekt wizualny raczej... bo biel pięknie odbijała światło... i Pewnie nazwa Komora grobowa jest tylko metaforą oznaczająca miejsce kontaktu z Alienami ? Cytuj
ewelin33 Napisano 28 Lutego 2010 Napisano 28 Lutego 2010 Jak miał nastąpic 2000 też krakali i co . . . A nie wpadł nikt na pomysł że to tu się męczymy na tym świecie a po drugiej stronie może byc prawdziwe życie :-) Cytuj
Gość EmptyHand Napisano 28 Lutego 2010 Napisano 28 Lutego 2010 Muszę Cię zmartwić tym faktem, że Nil kiedyś płynął inaczej a mianowicie wzdłuż pasa piramid i tak jak dzisiaj wylewał regularnie - stąd ciągły ruch wody. Pojęcia nie mam dlaczego nazwano to komorą grobową, ale jak powiedziałem - hipotez jest mnóstwo a ja po prostu nie wierzę w to co mi się wciska w 100% Poza tym grób, który jest tak niezabezpieczony? Do którego można ot tak wejść? Wszelkie grobowce były zapieczętowane klątwami i były głęboko pod ziemią albo okopnane solidnie. Skąd też pewność, żę faraonowie mieli piramidy? Wierzysz we wszystko co Ci mówią bez sprawdzenia tego? Jesteśmy ezoterykami. Poszukiwaczami Prawdy. Prawdy, której możemy nigdy nie odkryć Cytuj
sisiunia90 Napisano 2 Marca 2010 Napisano 2 Marca 2010 też uwielbiam egipt piramidy i opowiesci o czasach starozytnych... ;D Cytuj
Amon Napisano 1 Września 2010 Napisano 1 Września 2010 Turyści stojący przed piramidą Cheopsa w Gizie ( ok.8km od Kairu), wstrzymują oddech. Olbrzymia budowla, wysokości 40-piętrowego wieżowca, wzrasta przed ich oczami z piaszczystej, żółtej pustyni. Jej wierzchołek zdaje się dosiegnąć nieba. Wywarcie takiego wrażenia było zamiarem budowniczych. Piramidy miały służyć nie tylko jako miejsca spoczynku władców,były również drabiną do nieba, po której miał się wspinać faraon w swojej drodze na tamtą stronę. Na papirusie zapisano: Budujemy dla niego schody, aby mógł wstąpić do nieba. Dlatego pierwsze piramidy miały kształt schodkowy. Piramida Cheopsa ma bok o długości 230m i zajmuje odpowiednio powierzchnię ok. 5 ha. Jest wystarczająco wielka, żeby zmieścić w niej jednocześnie bazylikę św.Piotra z Rzymu, katedry z Mediolanu i Florencji, a także katedry św.Pawła i Westminsterską z Londynu. Składa się z ponad 2,3mln ogromnych bloków kamiennych, które wycięto, oszlifowano i dostarczono na miejsce budowy. Tu zostały dopasowane jeden do drugiego z milimetrową dokładnością. Tusiące kamieniarzy, murarzy i tragarzy wystawiło największy grobowiec wszechczasów. Grecki historyk Herot, który zwiedzał Egipt w 450 roku, p.n.e.,Przekazał potomnym, że przy budowie piramidy zatrudniono rokrocznie na 3 miesiące przez 20 lat 1000 000 ludzi, którzy przygotowali drogi do transportu kamieni z kamieniołomów. Jeszcze jedną zagadkę stanowi pytanie, w jaki sposób budowniczowie pokonali liczne trudności. Jedynymi środkami pracy egipskich robotników były dźwignia i krążek. Nieznano jeszcze wielokrążków. W jaki sposób 2,5 tonowe bloki kamienne wycinane i znakowane tak, by pasowały jeden do drugiego przy pomocy miedzianych narzędzi? Na pytanie, jak Egipcjanie ułożyli 2,3 mln bloków skalnych, w piramidę, odpowiada rozległa literatura. Np Ermann utrzymuje, że niewykorzystywano żadnych technicznych środków pracy, lecz jedynie siłę ludzkich mięśni. Herodot wspomina o dzwigu, za pomocą którego podnoszono kamienie ze stopnia na stopień, ale nie wypowiada się na temat jego konstrukcji. Diotor pisze o rampie, ustawionej prostopadle do lini bocznej. Inni autorzy fachowej literatury technicznej opowiadali sie za krętą rampą, która podobnie do górskiej drogi otaczała piramidę w stanie surowym. Być może Egipcjanie wymyślili inną metodę. Budowy rampy sięgającej wierzchołka piramidy napotkałaby, w każdym razie, znaczne trudności. F.M. Feldhaus obliczył, że miałaby – przy 750m długości -pochylenie 20 stopni i miałaby być zbudowana z nasypu ziemnego, zawierającego 7,5 mln m sześciennych ziemi. Piramida była pomnikiem grobowcem, a jednocześnie mauzoleum. A może czymś więcej. W piramidzie Cheopsa znajduje się tylko pusty kamienny, sarkofag. Stoi wpuszczony w podłogę Komory Królewskiej o wymiarach 10,5m długości 5m szerokości i 5,5m wysokości. Znajduje się ona 42m pod poziomem pustyni. Całe pokolenie matematyków i mistyków, zajmujących się piramidami, poszukiwały rzeczywistego znaczenia piramidy Cheopsa. Anglicy Taylor i Smith odkryli, że stosunek podwojonej wysokości budowli do jej obwodu jest równy stosunkowi średnicy koła do jego obwodu. Czyżby egipscy architekci już przed 4000lat znali liczbę pi= 3,14159 z dokładnością do piątego miejsca po przecinku, ponieważ niektóre obliczenia nie wychodziły, Taylor i Smith wymyślili szczególny metr piramidowy. Następnie oświadczyli, że długość boku piramidy odpowiada liczbie dni w roku. Pomnożonej przez metr piramidowy. Artykuł Amon Kopiowanie za zgodą Autora Cytuj
ziołowy_dziadek Napisano 16 Września 2011 Napisano 16 Września 2011 Od dawna ludzie zastanawiają się, dlaczego egipska Rada ds. Starożytnosci nie chce przeprowadzenia badań nad tym, co znajduje się pod Gizą i Sfinksem. W obliczu różnego rodzaju odkryć, np. podziemnych komnat, po częsci zalanych wodą, które znaleziono dzięki georadarowi wydaje się, że jest tam ukryte coś, o czym mamy się na razie nie dowiedzieć. Czy to symboliczna komnata zapisków? Co o tym myślicie? Jak ktoś chce się dowiedzieć więcej, polecam tekst: Egipskie tajemnice: Co się kryje pod Gizą Cytuj
HellVard Napisano 16 Września 2011 Napisano 16 Września 2011 O, to jest coś, co mnie interesuje. Starożytnym Egiptem fascynowałem się od pierwszych klas podstawówki, więc nie omieszkam przeczytać. P.S. Fajny nick Cytuj
Yunugar Napisano 27 Sierpnia 2020 Napisano 27 Sierpnia 2020 W dniu 12.08.2009 o 14:33, Gość Jaga_Wiedzma napisał: To o czym piszesz z daleka pachnie Denikenem. Niestety ten pan bardzo lubi sensację i dobrze sprzedające się własne ksiażki co niestety nie zawsze idzie w parze z rzetelnoscią. W książce "Z powrotem na ziemię-Spór o pochodzenie cywilizacji ludzkich" (praca zbiorowa pod red. Andrzeja K. Wróblewskiego, Prószyński i S-ka) znani polscy archeolodzy opisują różne dziedziny archeologi oraz te tzw tajemnice denikenowskie, rzekomo niemożliwe w tamtych czasach do stowrzenia. Np: Deniken pisze, że egipcjanie od Bogów-Kosmitów otrzymali elektryczność i wykorzystywli ją między innymi przy budowie królewkich gróbów w dolinie królów. Dowód: brak osmalonych świecami i pochodniami ścian i sufitów grobowców. Tymczasem w tekstach egipskich sami egipcjanie opisują jak za pomocą systemu luster nakierowywali światło slońca do wnętrza grobowców. dzięki temu swiatło było lepsze i nie było osmaleń sufitów, które należło pzrecież pokryć malowidłami i freskami. Kolejna sprawa to np opowiesci denikena o kosmitach u Majów i Azteków, na poparcie czego pzredstawia w książce zdjęcie kamienia z wyrytą płąskorzeźba kosmity w rakiecie. Faktycznie rysunek pzrypoina pilota w rakiecie. Tyle, że Deniken "zapomniał" dodać, że ten kamień to plyta nagrobna wodza Majów czy tez Azteków (nie pamiętam teraz), a pod nią w identycznej pozycji znelziono szkielet owego "pilota". Co więcej w takiej pozycji chowano tam ludzi, a dodatkowo wierzono, że z ich ciał (zwłaszcza tych królweskich) wyrastają kolby kukurydzy, która była prawdziwym złotem i skarbem indian. Często pzredtawiano ją wraz z królem w srodku i zreczywiście mogło się na pierwszy rzut oka kojarzyć z raketą i pilotem, tak jakby te narysowało dziecko. Takich przykłądów "tajemnic" jest więcej. Nie znaczy to, że tych tajemnic nie ma i wszystko da się wyjaśnić za pomocą archeologi doświadczalnej czy innej gałęzi nauki. Wciąz jest wiele zagadaek fascynujących i naprawde tajemniczych. Choćy sama moc piramid, ich energia, która ma naturalne właściwości mumifikacji. W piramidach archeologowie znajdowali ciała zmumifikowanych zwierzątek, gryzoni czy gadów pustynnych, które w sobie wiadomy sposób dostaly się do srodka ale nie zdołały wyjść. Sprawdźmy co ten sam Däniken pisze o piramidach na płaskowyżu Giza w Egipcie: "Archeolodzy zapewniają, że za czasów faraona Kufu Wielką Piramidę budowano 20 lat. Oto proste wyliczenie: Jeżeli podzielimy 2,5 miliona kamiennych ciosów przez 20 lat, to okaże się, że w ciągu roku układano 125 000 takich kamieni. Na pewno się nie mylę zakładając, że nawet wtedy niewolnicy egipscy nie pracowali dzień w dzień. Nawet oni mieli swoje uroczystości i święta. Powiedzmy, że pracowano przez 300 dni w roku. Podzielmy 125 000 kamiennych bloków przez 300. Wychodzi nam, że dzienny przerób kamiennych ciosów wynosi 416,6 sztuk. Wobec takich liczb człowiek robi się wspaniałomyślny. Założę więc w moim rachunku, że ludzie wznoszący piramidę harowali po 12 godzin dziennie - dość długi dzień pracy! A więc 416 kamieni dziennie podzielone przez 12 godzin daje 34 bloki na godzinę albo - podzielmy to przez 60 minut... i będziemy mieli rekord - jeden cios kamienny mniej więcej co dwie minuty! Oczywiście przy założeniu, że bloki są obrobione, gotowe do wbudowania w piramidę - to nieprawdopodobne! Trzeba je było przecież przedtem wykuć ze skał, obrobić i nadać właściwe wymiary, oszlifować, a w końcu przetransportować na plac budowy przy zastosowaniu dzisiejszej techniki nie udałoby nam się wykonać takiej normy! Proszę sobie przypomnieć, jak przenoszono świątynie Abu Simbel*. Proces ten trwał ponad dwa lata. Miedzynarodowe ekipy miały do dyspozycji najnowocześniejsze urządzenia. A przecież w porównaniu z Wielką Piramidą Abu Simbel jest budowlą mizerną, śmiesznie małą!" * lata 70-te 1 Cytuj
Milano0404 Napisano 26 Listopada 2021 Napisano 26 Listopada 2021 Piramidy nie były grobowcami - nikt nigdy nie znalazł tam żadnej mumii. Piramidy są urządzeniami wielorakiego użytku. Służyły do kontaktów na dużą odległość, do generowania energii i jej potem oddawania. Regulowały sieć energetyczną Ziemi, za ich pomocą można było mieć wpływ na pogodę. Wybudowali je ludzie, z pomocą, nadzorem i technologią Istot bardziej rozwiniętych duchowo i technologicznie. Były budowane na całym świecie, ale nigdy nie w miejscach przypadkowych. Ich każdy wymiar też nie był przypadkowy. Te Istoty charakteryzuje matematyka i geometria na najwyższym poziomie - właśnie one są pieczęcią, podpisem dzięki komu powstały. Cytuj
Yunugar Napisano 17 Listopada 2022 Napisano 17 Listopada 2022 (edytowane) Piramidy były budowane na całym świecie: w Ameryce Łacińskiej, Azji (Chiny) Afryce (Egipt), Europie (Bośnia) a nawet na Marsie odkryto kształty które nie mogą być naturalnym tworem skalnym. Nazwa piramida pochodzi z j. greckiego: Pyramis gdzie pyr to ogień, energia, amis - rodzaj pojemnika. Więc piramidy to pojemniki na energię a nie grobowce. Gdyby dzisiaj wybudowano takie budowle mogły by służyć jako elektrownie. Problem w tym, że tajemnica ich wykorzystania prawdopodobnie jest zagubiona w erze starożytnej. We wnętrzu Wielkiej Piramidy krąży specyficzna energia. Zostawiono tam mięso. Okazało się, że pozostało świeże przez 3 tygodnie a stępione żyletki nabrały ostrości, były jak nowe. Edytowane 17 Listopada 2022 przez Yunugar Cytuj
Emeryta Napisano 23 Listopada 2022 Napisano 23 Listopada 2022 Jedno drugiemu nie przeczy. "Pojemnik na energię" doskonale spełniał swoje zadania jako grobowiec dla faraona, którego duszy ta energia potrzebna była w zaświatach. Co do technologii i teorii kierowania projektem i budową przez kosmitów, podobnie jak manipulacje genetyczne, to czemu nie. My, kiedy już gdzieś dotrzemy, bedziemy robić to samo. Już to robimy, na razie na wlasnym gatunku. 4 Cytuj
Yunugar Napisano 25 Listopada 2022 Napisano 25 Listopada 2022 (edytowane) W dniu 23.11.2022 o 22:44, Emeryta napisał: doskonale spełniał swoje zadania jako grobowiec dla faraona, Jeśli chodzi o Egipt to grobowce znajdują się w całkiem innym miejscu. W piramidach dokonywano inicjacji dla adeptów szkoły ezoterycznej gdzie przeprowadzano różne próby. Jest tam pusty sarkofag, w którym dokonywala się zmiana świadomości adepta. . Edytowane 25 Listopada 2022 przez Yunugar Cytuj
Emeryta Napisano 25 Listopada 2022 Napisano 25 Listopada 2022 Nie rozumiemy się. Ja nie mówię o tym, do czego piramidy były przeznaczone i co w nich robiono. Mówię o tym, że także nadawały sie, z racji swoich właściwości skompilowanych z wierzeniami, na grobowce władców. 2 1 Cytuj
Elżbieta. Napisano 27 Października 2023 Napisano 27 Października 2023 W dniu 25.11.2022 o 13:00, Yunugar napisał: eśli chodzi o Egipt to grobowce znajdują się w całkiem innym miejscu. W piramidach dokonywano inicjacji dla adeptów szkoły ezoterycznej gdzie przeprowadzano różne próby. Jest tam pusty sarkofag, w którym dokonywala się zmiana świadomości adepta. Cytat eśli chodzi o Egipt to grobowce znajdują się w całkiem innym miejscu. 1 - Gdzie się znajdują grobowce. Cytat W piramidach dokonywano inicjacji dla adeptów szkoły ezoterycznej gdzie przeprowadzano różne próby. 2 - Szkoły ezoterycznej ? Jakie próby? Cytat Jest tam pusty sarkofag, w którym dokonywala się zmiana świadomości adepta. 3 - Wiesz jak wyglądała ... przebiegała owa inicjacja . Czy podobnie jak w wicca ? 2 Cytuj
Gość Ariesza Napisano 27 Października 2023 Napisano 27 Października 2023 9 godzin temu, Elżbieta. napisał: Gdzie się znajdują grobowce. Duża część znajduje się w Dolinie Królów, ale chętnie przeczytam, o jakiej lokalizacji myśli autor posta. Cytuj
Elżbieta. Napisano 28 Października 2023 Napisano 28 Października 2023 14 godzin temu, Ariesza napisał: chętnie przeczytam, o jakiej lokalizacji myśli autor posta. No właśnie. Wydawał się prawie autorytetem w tym temacie. Z tego powodu pytam. Bo kogo pytać jak nie autorytet Cytuj
Gość Ariesza Napisano 4 Listopada 2023 Napisano 4 Listopada 2023 43 minuty temu, Yunugar napisał: Wiem. Tu tego nie opiszę. Czemu? Cytuj
mrófka Napisano 4 Listopada 2023 Napisano 4 Listopada 2023 (edytowane) @Yunugar sorki, lecz wątpię, byś to wiedział. Możesz snuć przypuszczenia "na podstawie", lecz jak to naprawdę wyglądało nie wie nikt. Historia jest pełna tajemnic, nie ma tak, że wiemy wszystko, co działo się w przeszłości, a już na pewno nie to, co działo się w "szkołach ezoterycznych". Napisać można sobie wszystko, co się chce, przywołując na dowód sobie wygodne odkrycia i argumenty, starannie przemilczając te niezgodne niewygodne. I każdy z nas skłania się ku takiej wersji, jaka do niego przemawia, jaka mu pasuje, bez względu na to, ile to ma wspólnego z prawdą. I o tym tu się podobnież ma pisać, wszakże jednak nie stojąc na pozycji " wiem na pewno" bo takiej pewności po prostu nie ma. PS. Edyta Reptilianka też swoje wie i jest święcie przekonana o swojej prawdzie. Edytowane 4 Listopada 2023 przez mrófka 5 Cytuj
Elżbieta. Napisano 5 Listopada 2023 Napisano 5 Listopada 2023 10 godzin temu, Ariesza napisał: Czemu? Ponieważ wie tyle co wszyscy, a może nawet mniej. 11 godzin temu, Yunugar napisał: Wiem. Tu tego nie opiszę. Nie wiem jak wygląda inicjacja w wicca ale domyślam się. Ta inicjacja w niczym nie będzie przypominać tamtej. Czyli de facto konkretnej wiedzy nie masz nawet o przebiegu inicjacji w wicca. Domysły.....wiesz ile ja się domyślam o wicca... no ale same domysły to ślepa uliczka. @Yunugar zawiodłam się 1 3 Cytuj
Yunugar Napisano 23 Października 2024 Napisano 23 Października 2024 (edytowane) W dniu 4.11.2023 o 16:23, mrófka napisał: @Yunugar sorki, lecz wątpię, byś to wiedział. Możesz snuć przypuszczenia "na podstawie", lecz jak to naprawdę wyglądało nie wie nikt. Historia jest pełna tajemnic, nie ma tak, że wiemy wszystko, co działo się w przeszłości, a już na pewno nie to, co działo się w "szkołach ezoterycznych". Napisać można sobie wszystko, co się chce, przywołując na dowód sobie wygodne odkrycia i argumenty, starannie przemilczając te niezgodne niewygodne. I każdy z nas skłania się ku takiej wersji, jaka do niego przemawia, jaka mu pasuje, bez względu na to, ile to ma wspólnego z prawdą. I o tym tu się podobnież ma pisać, wszakże jednak nie stojąc na pozycji " wiem na pewno" bo takiej pewności po prostu nie ma. PS. Edyta Reptilianka też swoje wie i jest święcie przekonana o swojej prawdzie. Tym argumentem możesz obalić wszystko, nic nie jest pewne, nic nie wiadomo. Nie zawsze jest tak jak napisałaś. Bywa różnie. Za to tarot, lenormandy, numerologia i przyszłość jest pewna, tak? "Papier wszystko przyjmie". "Historia jest pełna tajemnic, nie ma tak, że wiemy wszystko, co działo się w przeszłości" Ty to wiesz, i ja to wiem i większość to wie. Poza tym nie jest napisane "co wydarzyło się w szkole ezoterycznej" (nie wiemy tego - nauka, na tym wystarczy) tylko początkowy etap zwany ini-cja-cją. W zwykłej szkole w Tajlandii też nie wiemy co wydarzylo się. Edytowane 23 Października 2024 przez Yunugar Cytuj
mrófka Napisano 23 Października 2024 Napisano 23 Października 2024 @Yunugar wszystkiego takim argumentem nie obalę, bo wiele z tego, co było owiane mgłą tajemnicy, jest rzeczy już wiadomych lub przynajmniej są odnalezione jakieś informacje, jak np. zwoje z Qumran. Chodzi mi przede wszystkim o to, że na temat tego co się działo kiedyś, póki nie ma świadectw historycznych, można się wyłącznie domyślać, a nie twierdzić, że z całą pewnością tak było. Nikt nie wie jak było, więc cokolwiek ktokolwiek mówi na ten czy inny niewyjaśniony temat jest to sferą domysłów. 1 Cytuj
Adam_89 Napisano 16 Stycznia Napisano 16 Stycznia W dniu 27.04.2009 o 18:19, G7o napisał: Do tej pory słyszymy o piramidach w Egipcie.. nieodkryte, tajemnicze, budzące ciekawość, a także strach i obawę przed różnymi klątwami. Kiedyś czytałem nawet dość interesujący artykuł na temat tych piramid. Otóż sami widzicie, że oko Boga wiary katolickiej jest ujęte w trójkącie, jak sama piramida. No i właśnie w tych piramidach jest 'coś' co uchroni nas przed tzw. apokalipsą 2012 roku. Ale to nie tylko piramidy są jedynym 'ratunkiem' dla nas ludzkości. Ależ oczywiście proszę pana, że piramidy Egipskie i nie tylko one to niezwykle ciekawe obiekty i ich związek tzw: Erą Wodnika/Kalendarzem Majów/2012 rokiem, wspomnianym przez Ciebie wcale nie jest przypadkowy i żeby zrozumieć o co chodzi z ich fenomenem architektonicznym warto zaznajomić się z wiedzą z gatunku ufologia i paleoastronautyka. A żeby treściwie bazować na logicznej argumentacji to już przedstawiam jak się mają fakty do całego sedna sprawy. A więc... Na przykład jedna z takich teorii głównie wykreowana przez badaczy ze środowiska paleoastronautycznego, mówi o tym, że za domniemanym końcem świata o którym wspomniałeś w kontekście piramid ma odpowiadać planeta, która nazywa się Nibiru (ma być odpowiedzialna za globalne kataklizmy żywiołowe etc). I ponoć jej pojawienie się na niebie ma manifestować się w postaci przypominającej "drugie słońce". Tak przynajmniej głosi interpretacja pism klinowych w tym kalendarza majów odczytanych przez takich popularnych ludzi z grona paleoastronautycznego jak Zecharia Sitchin: czy Erich von Daniken (Polecam serie filmów dokumentalnych opartych na publicystyce tych ludzi). Dzisiaj w 2026 jest to rzecz oczywista, że w 2012 roku koniec świata nie nastał ani z powodu Nibiru, ani też rozpętania 3 wojny światowej. Natomiast jeśli chcieć doszukiwać się pewnych wzajemnych zbieżności, między proroctwami starożytnych cywilizacji takich Majowie, Sumerowie, Egipcjanie, a przepowiedniami słynnych jasnowidzów jak Ojciec Pio, Baba Wanga czy Nostradamus na którym głównie opierał się wątek tzw: Fenomenu 2012 roku (link: Fenomen roku 2012 – Wikipedia, wolna encyklopedia) to trzeba przyznać, że to właśnie rok 2020 (o którym nagłówki artykułów pisały w następujący sposób): ...rzeczywiście może być ciekawą datą pod kątem weryfikacji prognostyk o charakterze religijnym, mistycznym, apokaliptycznym etc, mówiące o symbolicznym "końcu świata". Bo jeśli zwróci się uwagę na takie niezbadane dotąd owiane tajemnicą obiekty jak piramidy w różnych lokalizacjach na Ziemi to da się zauważyć pewną wspólną cechę, że wszystkie one z jakiegoś powodu koncentrują się wokół gwiazdozbioru Oriona: I to co istotne to fakt, że wiele tysięcy lat temu przed naszą erą, kiedy piramidy pojawiły się w różnych lokalizacjach na świecie, nie istniał zaawansowany transport lotniczy, internet czy telefony, które umożliwiały kontakt między ówcześnie żyjącymi rozmaitymi cywilizacjami ludzkimi. A jednak skądś wiedzieli oni jak budować architekturę w kształcie piramid (zakładając, że to faktycznie ludzie) i w jednym chórze z jakiegoś powodu odwzorowywali oni akurat konstelację gwiazdozbioru Oriona. To anomalia na którą zwrócili uwagę ludzie z całego świata, a dla przybliżenia tematu polecam ten 20 minutowy fragment filmu dostępny z napisami Polskimi: I o co chodzi z piramidami, gwiazdozbiorem Oriona, 2020 rokiem, Nibiru i rzekomym końcem świata ? Że jeżeli zwróci się uwagę w stronę gwiazdozbioru Oriona na wzór, którego odzwierciedlone zostało ustawienie piramid w różnych lokalizacjach na Ziemi to można zauważyć, że nie ma tam nic szczególnego poza jednym obiektem astronomicznym jakim jest tzw: Alfa Orionis łatwiej rozpoznawalna jako Betelgeza. Betelgeza to czerwony nadolbrzym w Orionie i to co wzbudza największą aktualnie ekscytacje badaczy ze świata astronomicznego to fakt, że ta gwiazda znajduje się w końcowym etapie swojego życia i jesteśmy świadkami nieuchronnego zbliżania się tego ciała niebieskiego do eksplozji w tzw: Supernową. Jest to obiekt astronomiczny, który najprawdopodobniej może być poszukiwaną tajemniczą Nibiru odczytaną z tekstów starożytnych cywilizacji i ma odpowiadać za zjawisko zapowiadane jako drugie słońce: Jej wielkość jest tak ogromna, że gdyby zastąpiła nasze słońce sięgałaby ona poza orbitę Jowisza. I z tą ciekawą gwiazdą ma się tak wszystko do siebie że ten okres przejścia w tzw: Erę Wodnika był o tyle symboliczny dla tego obiektu, że w tym czasie Alfa Orionis, zaczął dziwnie zachowywać się na niebie, a jej niezrozumiały spektakl przyciągał uwagę badaczy z całego świata astronomicznego spodziewając się, że gwiazda ta zaczyna zapadać się i przygotowuje do eksplozji Supernowej: Specjalnie umieszczam taką ilość zdjęć z artykułów, żeby być przejrzysty w tym o czym piszę, bo ludzie na wielu forach w internecie często poruszają wątek piramid, a fakty pokazują, że ich wyjaśnienie można oprzeć na czysto logicznej interpretacji jednak to wymaga odwołania się do ufologii i paleoastronautyki, zagadnień nadal jeszcze bazujących na ubogiej liczbie dowodów. Dlatego, żeby podejść do wątku w sposób merytoryczny trzeba odwołać się do człowieka o imieniu Robert Bernatowicz. Robert Bernatowicz to popularny w świecie medialnym dziennikarz pracujący w telewizji jak i też człowiek o dość nie tuzinkowych zainteresowaniach jak na kogoś z takiej pozycji zawodowej. A żeby szybciej streścić sylwetkę tego pana to umieszczę fragment informacji o nim zaczerpnięty z wikipedia: (Kluczową tutaj frazą jest hasło: Ufolog) I ten właśnie pan ze względu na wspomniane pasje w 1996 roku przyczynił się do stworzenia kultowego programu o nazwie "Nie do Wiary", emitowany w telewizji i prowadzony wówczas przez rozpoznawalnego redaktora Macieja Trojanowskiego. Była to produkcja, która osiągnęła w swoim czasie rekordową popularność. Dzięki tej inicjatywie Roberta Bernatowicza w Polsce otworzył się ogromny odsetek ludzi na zainteresowanie parapsychologią, ezoteryką i oczywiście ufologią czyli ogólnie o szeroko pojętej sferze transcendentnej. Mówimy tutaj o czasach kiedy w Polsce nie było jeszcze internetu czyli zagłębiamy się, aż do lat 90'tych. Można powiedzieć, że większość współczesnych for o podobnej tematyce nawołującej do zjawisk niewyjaśnionych, paranormalnych etc, swój pierwotny korzeń inspiracji do tworzenia czerpało właśnie z dorobku takich programów jak "Nie do Wiary". Dla przybliżenia umieszczam, krótki fragment wypowiedzi Macieja Trojanowskiego z lat 90'. I idąc dalej tym tropem to te upodobania Roberta Bernatowicza, dzięki jego pomysłowości i wpływom pracy w telewizji zaszczepiły w umysłach multum ludzi zaciekawienie zjawiskami jakie dzisiaj w internecie są już pospolicie rozpowszechnione. A oto co on sam twierdzi na temat istnienia życia pozaziemskiego: Robert Bernatowicz od wielu dziesiąt lat zajmuje się fotografowaniem obiektów pozaziemskich w tym jak twierdzi on sam: statków kosmicznych i piktogramów czyli kręgów w zbożu. I za sprawą tego pana powołana została ekspedycja ufologiczna zajmująca się badaniem piktogramów, które pozornie nie przypominają nic sensownego, a pojawiają się one cyklicznie w małej słynnej miejscowości w Polsce, która nazywa się Wylatowo: Fragment wypowiedzi Roberta Bernatowicza z Wylatowa: (Spokojnie zaraz dojdziemy do piramid i nibiru ) Jednak jeden z takich piktogramów, które pojawiały się w Wylatowie zdaje się być znacznie ciekawszy niż na pozór może to sugerować, bo jego postać prezentuje się w następujący sposób: Ekspedycja ufologów, która przeleciała helikopterami nad przedstawionym obiektem, obserwując jego lokalizacje z powietrza i badając naziemnie jego własności dopatrzyli następującego schematu tego piktogramu: Pozornie bezsensowny układ ale jeżeli spojrzy się na niego z innej perspektywy to wygląda on następująco: I tutaj odsłania się najciekawszy wątek tego obiektu, bo jeśli przyjrzeć się jemu uważniej to wygląda na to, że ten przekaz definitywnie nawołuje do konstelacji gwiazdozbioru Oriona: Gdzie w jej centralnej części, pomniejsze okręgi symbolizują Mintaka, Alnilam i Alnitak - to rząd tych 3 gwiazd wzdłuż pasa na wzór którego ustawione są piramidy na świecie, a z kolei ten wielki okrąg u góry idealnie wskazuje lokalizacje czerwonego nadolbrzyma Betelgezy. Natomiast te odłogi czy też czułki po bokach, które pozornie wyglądają bezsensownie w rzeczy samej mogą nawoływać do odrywających się masywnych obłoków gazu, które regularnie odrywają się od zewnętrznej powierzchni Alfa Orionis, przeciwstawiając się jej grawitacji i uciekając w przestrzeń kosmiczną: I jeden z takich incydentów na ogromną skalę miał miejsce niedawno na przełomie 2019 i 2020 roku, gdzie na Betelgezie doszło do wybuchu gigantycznego fragmentu gwiazdy stąd też spektakl na niebie jaki rozegrał się wówczas na jej powierzchni: A oto zrzut jednego z wielu artykułów internetowych na temat Betelgezy jakie wtedy powstawały: I dlatego niepozorny piktogram odnaleziony w Wylatowie autentycznie może być zaszyfrowaną wiadomością przez inteligencję pozaziemską (Za pewne tą samą, która odpowiedzialna jest za zbudowanie piramid), który ma sugerować, że kolosalny czerwony nadolbrzym w gwiazdozbiorze Oriona jest już u schyłku transformacji w supernową. I ze względu na ich idealnie geometryczne kształty oraz perfekcyjnie symetryczne proporcje ciężko tutaj mówić o dziele dokonanymi ludzkimi rękoma, Dotyczy to zarówno piramid jak i piktogramów. Poza tym to co można stwierdzić na obecny moment to fakt, że anomalia zachodzące na Betelgezie rzeczywiście poruszają wyobraźnie, a temu czemuś co Robert Bernatowicz po prostu określa jako UFO najwidoczniej zależy na tym, aby zwrócić uwagę ludzi w kierunku gwiazdozbioru Oriona, a dokładnie na Nibiru jaką jest Betelgeza czyli obiekt astronomiczny w którym spoczywa klucz do odpowiedzi na wiele pytań odnośnie tego co chodzi z tymi całymi piramidami, zapiskami starożytnych wspominających o nibiru i jaka inteligencja faktycznie mogła być zaangażowana w ich powstanie (Przez starożytnych byli oni nazywani jako Anunnaki - czyli ci którzy przybyli z nieba) : A oto fragment wypowiedzi naukowców na temat tego co obecnie dzieje się z Alfa Orionis: I o co dalej chodzi z tą Betelgezą? Chodzi oto, że to ciało niebieskie z gwiazdozbioru Oriona o której nie bez powodu wspominają starożytne zapiski, identyfikowana z ich odczytu jako Nibiru (Drugie Słońce), a także na wzór, którego odzwierciedlone zostały piramidy i najróżniejsze architektury antyczne na tym świecie (najprawdopodobniej nie będące dziełem człowieka podobnie jak piktogramy) znajduje się niebezpiecznie blisko Ziemi. Tak naprawdę może ona każdej chwili wybuchnąć jako supernowa, a naukowcy nie są zgodni co do tego, czy oby sąsiedztwo z tą gwiazdą, może w jakiś sposób oddziaływać z naszym układem słonecznym. W tym temacie pojawia się cała paleta wielu możliwych scenariuszy hipotetycznych z zakresu zjawisk niewyjaśnionych, paleoastronautyki etc o tym, że na przykład piramidy rozsiane wszędzie na świecie, faktycznie mogą stanowić jakiś zaawansowany system mający na celu ochronić Ziemską magnetosfere/astmosferę przed możliwym promieniowaniem po wybuchu tej gwiazdy. Jednak są to spekulacje wybiegające na poziom naukowy, chociaż tak naprawdę trudno przewidzieć wiele zjawisk jakie mają miejsce we wszechświecie. Ten temat jest trudny do argumentowania ale jak widać niektóre niezbadane anomalia jakie zachodzą na tym świecie można zwyczajnie odczytać czystą logiką jeśli tylko otworzy się na to oczy. Bo tacy ludzie jak Robert Bernatowicz promują rzeczy, które mimo wszystko mogą zemścić się na jego karierze, a jednak coś powoduje, że tkwi on silnie w swoich przekonaniach. Także to taka mała ciekawostka odnośnie piramid i ich upartego rozstawienia w różnych lokalizacjach na ziemi na wzór gwiazdozbioru Oriona, gdzie po dziś dzień toczy się debata wśród naukowców, archeologów jakim cudem i z pomocą jakiej technologii ludzie żyjący w tak odległych czasach byli zdolni do wybudowania takich majstersztyków geometrycznych, a jakich precyzyjne odtworzenie nawet przy współcześnie posiadanych możliwościach technicznych jest podobno niemożliwe. Dzisiaj wiadomo, że zarówno Sumerowie jak i Majowie i inne im podobne starożytne cywilizacje, posiadali wybitną wiedzę astronomiczną i dlatego nie można wykluczyć, że ich artefakty architektoniczne, kalendarze i inne skomplikowane pisma na tablicach klinowych rzeczywiście mogą stanowić swego rodzaju jakieś ostrzeżenie, które nawołuje do Betelgezy w gwiazdozbiorze Oriona, znajdującej się potencjalnie niebezpiecznie blisko układu słonecznego. I kończąc już ten wątek jakkolwiek to ludzie przyjmą - czy z powagą czy z przymrużeniem oka to pozostawiam taki krótki fragment filmu pod tytułem: kosmiczna odyseja, który dość ciekawie oddaje przesłanie Piramid i ich związku z gwiazdozbiorem Oriona w którym znajduje się gwiazda jaka może każdej chwili wybuchnąć jako supernowa i zamanifestować się jako drugie słońce na naszym niebie. Chodzi oto, że jeśli poszpera się głębiej w tym temacie i uruchomi umysł analityczny to wszystko wskazuje na to, że słynna, poszukiwana Nibiru to po prostu Betelgeza, a piramidy zbudowane w różnych lokalizacjach na Ziemi nie bez powodu nawołują do wspomnianej już konstelacji Oriona i co warto dodać to fakt, że wątek ufologiczny odbija w tej materii bardzo wyraźnie widoczne wskazówki dające wiele do myślenia. To wszystko w jednym wielkim skrócie, bo na ten temat można pozostawić znacznie obszerniejszy dyskurs. Jeśli kogoś to rzeczywiście interesuje i lubi gdybać nad wątkiem piramid to polecam zaznajomić się z takim obiektem jak Betelgeza w gwiazdozbiorze Oriona, a także prześledzić działalność takich osobistości jak Zecharia Sitchin, Erich von Danikien i Robert Bernatowicz. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.