Jump to content

Nocny autobus


Kleopatra757
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Dzisiaj się zalogowałam na tym forum, więc najpierw witam wszystkich.

 

Miałam dzisiej sen, nie wiem czy dziwny, ale zapamiętałam go, a ostatnio nie pamiętam rzadnych snów. Było tak:

 

Jechałam autobusem miejskim w nocy, autobus był zatłoczony, ja byłam bardzo zmęczona, miałam przy sobie jakieś torby podróżne, ciężkie, wypchane po brzegi. Usnęłam w tym autobusie. Nagle coś mnie obudziło i spostrzegłam Go (znanw rzeczywistości spotykam się z tym facetem od jakiegoś czasu, jestem mężatką, on jest żonaty, lubimy się bardzo), stał z jakąś kobietą, pomyślałam, ze to żona jego. Zaskoczona byłam bardzo tym spotkaniem, także w pierwszej chwili udałam, że go nie znam, ale nie było siły, udając zaspaną odpowiedziałam usmiechem na jego powitanie. Byłam trochę zła, że widzi mnie taka potarganą i nieumalowaną. On tez był w starych łachach, nieogolony, jakby na ciężkim kacu, kobieta z którą był, również. Ale oceniłam ją jako młodą, dość ładną ale zaniedbaną, miała długi włosy, czarne, tez była niechlujnie ubrana. Wysiedli z autobusu, objęci, uśmiechnięci, całowali się. Spoatrzegłam,że on ama straszne buty (zawsze w życiu przywiązuje dużą uwagę do butów, swoich i innych, nienawidze facetów w butach sportowych) on miał teńsówki, stare, brzydkie, podarte, bez sznurowadeł i dwa różne. Równiez nieśli jakieś worki wypchane po brzegi i narzędzia ogrodnicze.

 

POtem ja wysiadłam z tego autobusu i biegłam za tramwajem, ale mi uciekł

 

Prosze o interpretacje,

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witaj Kaffka,

 

Jestem pod wrażeniem, rzeczywiście tak jest, tak faktycznie dopatruje się samych złych stron a no i prawdą jest to, że zaczynam czuć cos więcej i wcale mi się to nie podoba, że zaczynam tracic nad tym kontrolę. A sprawa wydatków tak, jak najbardziej czas mnie goni, dzięki wielkie

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...