Jump to content

Rejs, rodzina, krew i kosci, szampan...


69magik69
 Share

Recommended Posts

Witam

Męczy mnie mój ostatni sen:

Mianowicie pamiętam druga polowe snu ale wiem ze pierwsza cześć była bardzo porywcza i były gwałtowne zwroty akcji (mam takie przebłyski) dalsza cześć zaczyna się od tego że płynę pięknym rejowcem z nieznanego mi miejsca do Niemiec. Podroż jest dziwna bo płynie tam dużo ludzi i wsiadając do statku wszyscy panicznie wbiegali tak by sie zmieścić i zdarzyć przed czymś. Płynie ze mną moja mama, tata, brat, dziecko mojej siostry, która jest w Niemczech i prawdopodobnie płyniemy do niej oraz bliska mi ciocia z wujkiem i swoim synkiem. Na statku są dziwne wydarzenia. Znika Łukasz syn cioci. I ja z moim bratem Dominikiem idziemy go szukać. Schodzimy pietrami w dół z głównego pokładu i dochodzimy do wielkiej rzeźni. Tam Łukasz bawi sie pośród mięsa ociekającego krwią i kości. Zabieramy go i idziemy na górę. Trafiamy na sale gdzie jest pełno maszyn do gry (jednoręki bandyta) i po podłodze leje sie szampan. Później akcja przenosi się na mostek kapitana i widzimy, że dopływamy do portu. Biegniemy w trójkę po rodziców, żeby wysiąść. Jak wyszliśmy to dokładnie nie pamiętam. Następna scena to dziwne urywki z gry komputerowej, w którą gram godzinek jak mam trochę wolnego czasu. Powiem tylko, że to strzelanina z czasów 2 wojny światowej i przewija mi sie scena ze 3 razy jak siedzę na silosie i patrzę przez dziurę w ścianie jak bym czegoś szukał. Potem akcja przenosi sie na przystanek autobusowy i metra który jest w znanym mi miejscu ale nie potrafię go wskazać innym ani powiedzieć jaka to jest ulica. Jesteśmy tam i chcemy jechać do Oli mojej siostry. I tu zaczyna sie dylemat. Najciekawsze bo ja wiem jak w rzeczywistości z tam tond dojechać do niej i jakim autobusem albo metrem ale nie potrafię powiedzieć. Gubię się i nie wiem gdzie jestem. Jest mi źle. Zaczyna sie kłótnia, kłóce sie z mama i potem budzę sie obolały rano w łózku i spokojnie odtwarzam sobie sen. Co ten sen może oznaczać ???? Zawsze sobie odtwarzam w wyobrazni sny te które moge oratować. Z najciekawszymi mam najwiekszy problem bo są bardzo zawiłe i skomplikowane. Robie tak bo niektóre sny są inspiracja do moich fotografii albo obrazów. Ale ostatnio budzę sie obolały po moich snach. I przewaga jest bardziej drastycznych snów oraz takich bardzo dziwnych pozytywnie zakreconych i czasem przerazajacych.

 

Pozdrawiam Piotr. M :roll:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...