Jump to content

Aura-problem


Monika317
 Share

Recommended Posts

Mam pewien problem związany a aurą . Jeśli patrze na kogoś widze 1 lub 2 czasami wiecej cm . otoczkę przezroczystą .. I właśnie nie wiem czy to poczatek widzenia aury czy może poprostu wzrok mi wysiada , a przy tym mam wyczulone 3 oko czuje jak mrowi . Co to może być ??

Link to comment
Share on other sites

To w takim razie co to jest?? zawsze bardzo przyciąga wzrok kolor jest dziwny biały , przezroczysty i mleczny ale bardzie przezroczysty i nad prawie wszystkimi to widze

Link to comment
Share on other sites

Nic innego białego otaczającego człowieka nie ma(i przedmioty), uwierz mi(a nie zgłębiam się w temat co to dokładnie jest bo nie ma to żadnego znaczenia dla mnie). Jest jeszcze coś czarnego ale to powidok chyba:D

Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm

Po pierwsze - mam nadzieję, że nie należysz do osób, które spodziewają się widzieć kolorową aurę - 90% osób, które aurę widzą, widzi tylko mgłę, albo białą otoczkę.

 

Po drugie - zacznij myśleć logicznie, a nie nju-ejdżowo. Jeśli coś zaczynasz widzieć, idziesz do lekarza. Okulista popatrzy, zbada i jak powie, że wszystko gra, to będziemy myśleć dalej. A jak powie, że to pierwsze objawy jaskry (czy czegoś innego), to przynajmniej sobie wzrok uratujesz.

 

Ludzie, ludzie ;).

Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm

A jakie masz potwierdzenie, że te osoby to całkiem spora grupa? Mówię tylko, by nie oczekiwać widzenia kolorów, bo na widzeniu mgły może się skończyć ;).

Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm

Osoba, która twierdzi, że na widzenie kolorów można się po prostu otworzyć to taka, która naczytała się za dużo litieratury New Age, sorry.

 

Niektórzy ludzie mają predyspozycje do widzenia aury, inni nie. Niektórzy ludzie z predyspozycjami mogą widzieć ją w kolorach, inni nie. Mam chociaż nadzieję, że rozumiesz, iż nie ma drugiej osoby, która by kolory aury postrzegała tak samo ;).

Link to comment
Share on other sites

Nie czytałam kompletnie niczego o New Age. Generalnie z literatury preferuję dobry kryminał :))

Owszem niektórym ludziom przychodzi to łatwiej.

Zabawne ale z jedną z użytkowniczek widzimy to samo - nie będę się zapierać, że dotyczy to wszystkich bo nie sprawdzałam. Faktem jest też, że pozostajemy w przyjaźni od pewnego czasu a to też ma wpływ :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm

Nie musisz czytać czegoś o new age, wystarczy, że pójdziesz do księgarni i zerkniesz na książki z dziedziny ezoteryki po polsku - pardon, ale nigdy nie spotkałem się z poważną książką o tematach ezoteryczno-okultystycznych w języku polskim. Wszystko co jest dostępne w naszym kraju to słitaśna literatura New Age przepełniona miłością i tandetnymi zdjęciami, a nie poważną wiedzą.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Potwierdzam taką aure to i ja widzę jak zdejmę okulary moim zdaniem moze to być początek krótkowzroczności lub astygmatyzmu a raczej obu tych rzeczy na raz - wiem coś na ten temat.

Pozdrawiam:

Sławomir

P.S. Co do kolorów potwierdzam słowa Atapi - nie sztuką zobaczyc aurę sztuką dostrzeć w niej kolory i odpowiednio je odczytać i zinterpretować.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem... czyli widzenie aury zaczynamy od wizyty w księgarni w której dawno nie byłam:) Generalnie robi się z tego off top więc sugeruję przejść na priwa jeśli masz jeszcze jakieś koncepcje dotyczące New Age i mojej osoby :)

Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm
(...) generalnie coś ciekawego po polsku znaleźć można i sytuacja zaczyna się poprawiać (np. w kwestii run). Niestety porządna literatura to najczęściej tłumaczenia autorów angielskojęzycznych (niekiedy w dodatku nieudolne) albo plagiaty z zagranicznych książek.

 

Tyle dobrze, że są te tłumaczenia i plagiaty, bo polscy autorzy lubują się chyba tylko i wyłącznie w pieniądzach, a na taniej literaturze najłatwiej zarobić ;).

Link to comment
Share on other sites

Tyle dobrze, że są te tłumaczenia i plagiaty, bo polscy autorzy lubują się chyba tylko i wyłącznie w pieniądzach, a na taniej literaturze najłatwiej zarobić ;).

 

Owszem ale te księgi nadają się(jak stwierdził mój znajomy czarownik) jako zapełniająca czas przy obieraniu ziemniaków lekturka dla starych bab. Ja sądze że nieźle nadają się do rozpalania w kominku. Innych możliwości nie widzę, tylko szkoda mi tych drzew pięknych które padają jedne po drugich by takie gnioty ktoś mógł przeczytać. Komercja wypacza wszystko, a już komercja+ słodkość + pseudowiedza + magia = mieszanka toksyczna(tzw. New Age) wywołująca bolesne obstrukcje po spożyciu. Tyle że zabawa magią, to jak dawanie 5 latkowi detonatora do bomby jądrowej.

 

Niektórzy ludzie mają predyspozycje do widzenia aury, inni nie. Niektórzy ludzie z predyspozycjami mogą widzieć ją w kolorach, inni nie. Mam chociaż nadzieję, że rozumiesz, iż nie ma drugiej osoby, która by kolory aury postrzegała tak samo ;).

 

Masz na to jakieś badania?? Bo ja widzę w kolorach i nie czuje się jakoś wyjątkowy. Moje zdanie jest subiektywne(musiałbym zmienić ciało i sprawdzić kolejny raz:P) ale wydaje mi się że da się to wytrenować(widzenie kolorowej aury):)

 

To po prostu kwestia zmęczenia oka, które musi zmieniać ogniskowanie na siatkówce tego co "widzi".

 

Czyli miałem racje:)

 

Nie musisz czytać czegoś o new age, wystarczy, że pójdziesz do księgarni i zerkniesz na książki z dziedziny ezoteryki po polsku - pardon, ale nigdy nie spotkałem się z poważną książką o tematach ezoteryczno-okultystycznych w języku polskim. Wszystko co jest dostępne w naszym kraju to słitaśna literatura New Age przepełniona miłością i tandetnymi zdjęciami, a nie poważną wiedzą.

 

Znaczy polskich autorów?? Bo chyba nie uważasz że Lashtal Press czy Okulutra wydają słitaśne knigi idealne do rozpalania w kominku w zimne jesienne wieczory??

Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm
Znaczy polskich autorów?? Bo chyba nie uważasz że Lashtal Press czy Okulutra wydają słitaśne knigi idealne do rozpalania w kominku w zimne jesienne wieczory??

 

Tak, mówię o Polskich autorach, ale proszę nie nadinterpretowywać, spokojnie ;). Zaznaczam, że mówię o tym, co widać na półkach księgarni w odpowiednich działach - tam jest smród, bród, ubustwo intelektualne i słitaśna słodkość New Age. I to jest to, do czego ciągnie początkujących, którzy potem się uczą na podstawie tych pseudo-publikacji i myślą, że już posiedli wiedzę.

 

No chyba, że źródło tej nadintepretacji wynika z tego, że widziałeś kiedyś publikacje tych wydawnictw w normalnej księgarni - bo jeśli tak to ja przepraszam i gratuluję księgarni. Ja trochę ich we Wrocławiu zwiedziłem i dlatego narzekam.

Link to comment
Share on other sites

No chyba, że źródło tej nadintepretacji wynika z tego, że widziałeś kiedyś publikacje tych wydawnictw w normalnej księgarni - bo jeśli tak to ja przepraszam i gratuluję księgarni. Ja trochę ich we Wrocławiu zwiedziłem i dlatego narzekam.

 

Jakbyś zgłębił znaczenie słowa Ezoteryka to byś wiedział że książki na temat tego się nie sprzedaje w byle księgarence. Dużo wiedzy również nadal jest ukryte(ze względu na tajemnice wewnątrz zakonów).

Link to comment
Share on other sites

Mam pewien problem związany a aurą . Jeśli patrze na kogoś widze 1 lub 2 czasami wiecej cm . otoczkę przezroczystą .. I właśnie nie wiem czy to poczatek widzenia aury czy może poprostu wzrok mi wysiada , a przy tym mam wyczulone 3 oko czuje jak mrowi . Co to może być ??

 

hej, mogą to być początki widzenia aury. Rzadko kiedy ktoś widzi całą aurę odrazu łącznie z kolorami itp itd. 3 oko może Tobie mrowić nie tylko dlatego, że widzisz aure ale możesz poprostu wpływac na to odczucie fizyczne trochę podświadomością (samą chęcią widzenia aury) akurat fizyczne doznania nie są pewnikiem - że masz otworzone oko :D

Chociaż jestem za tym, że zaczynasz widzieć :D a kolory mogą przyjść dopiero po roku nawet jak zapomnisz o istnieniu aury :D wiec nie ma co się sprężać narazie i przemęczać oczu intensywnymi ćwiczeniami

.. jak samo przychodzi to widzenie to przyjdzie naturalnie bez stresu :)

 

Osoba, która twierdzi, że na widzenie kolorów można się po prostu otworzyć to taka, która naczytała się za dużo litieratury New Age, sorry.

 

Niektórzy ludzie mają predyspozycje do widzenia aury, inni nie. Niektórzy ludzie z predyspozycjami mogą widzieć ją w kolorach, inni nie. Mam chociaż nadzieję, że rozumiesz, iż nie ma drugiej osoby, która by kolory aury postrzegała tak samo ;).

 

osoba która twierdzi ze na widzenie kolorów można sie otworzyć to osoba która sie na nie otworzyła i je zobaczyła i pisząc to wie z własnego doświadczenia, zaś osoba która wrzuca wszystkich do jednego njuejdżowego worka to taka która swoje doświadczenia nt aury posiada tylko i wyłącznie z książek o new age :))

Edited by Dharma
Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm
osoba która twierdzi ze na widzenie kolorów można sie otworzyć to osoba która sie na nie otworzyła i je zobaczyła i pisząc to wie z własnego doświadczenia, zaś osoba która wrzuca wszystkich do jednego njuejdżowego worka to taka która swoje doświadczenia nt aury posiada tylko i wyłącznie z książek o new age :))

 

Oczywiście zakładasz, że ta osoba ty był kompletny noob nie mający pojęcia o niczym i bez ani grama predyspozycji, pogratulować... Nie twierdzę, że ta osoba kolorów nie widzi. Nie twierdzę, że się na nie otworzyła. Twierdze jedynie, że wiara w to, że każdy tak potrafi to pobożne życzenie popularyzowane przez złą literaturę.

 

Przyznaję, dużo książek new age czytałem i dlatego wiem, jakie bzdury tam piszą...

 

Kaos - ale my tutaj nie zgłebiamy terminu, tylko odnosimy się do niego jako "Wróżki, jasnowidze, przepowiednie" - czyli to, co jest w tej chwili na tych księgarskich półkach. Wiesz, rozumiesz - I say tomato, you say tomato :).

Link to comment
Share on other sites

Przyznaję, dużo książek new age czytałem i dlatego wiem, jakie bzdury tam piszą...

 

Masz u mnie szacun za to :D

 

Kaos - ale my tutaj nie zgłebiamy terminu, tylko odnosimy się do niego jako "Wróżki, jasnowidze, przepowiednie" - czyli to, co jest w tej chwili na tych księgarskich półkach. Wiesz, rozumiesz - I say tomato, you say tomato :).

 

E tam podstawę da rade dostać, reszta jest po angolu ale jak stwierdził jeden mądry mag: "Praktykowanie prowadzi do wytworzenia swojego własnego systemu". Więc to tylko ma być ogólnym zasięgnieciem języka żeby wiedzieć co w trawie piszczy i co z czym się je.

Link to comment
Share on other sites

Guest Winterstorm
"Praktykowanie prowadzi do wytworzenia swojego własnego systemu"

 

A Ty masz u mnie "szacun" za to - i tym oto sposobem doszliśmy do porozumienia i możemy zakończyć ten offtop :).

 

I bądźmy wdzięczni za tę podstawę i otwarte umysły zdolne do rozwijania wiedzy dalej, ahmen.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Droga Moniko317 z mojego punktu widzenia wygląda to w ten sposób że widzisz narazie cos zwanego "halo". Po sobie wiem że jest to poczatkowy etap w widzeniu aur (choc nie widze ich 24/7 ;)) Po prostu powolutku sie to rozwija i nie ma co sie spieszyc ;) Z fizycznego punktu widzenia jest to habituacja ale jeszcze rozkminiam o co do konca chodzi z widzeniem aur z naukowego puntu widzenia. Takie zboczenie zawodowe :D Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...