Jump to content

Oswiadczyny, pierscien, obcy mezczyzna, krew


Riannon
 Share

Recommended Posts

Moj dzisiejszy sen wzbudzil we mnie zdziwienie. Snilo mi sie dziwne miejsce a dokladnie pokoj/mieszkanie ciemne, bylo tam kilkoro ludzi jakas dziewczyna chlopak, Ja i jakis mezczyzna ( zaznaczam ze mezczyzna ten byl jakies 8 lat starszy odemnie) budzil szacunek, powage, widac ze byl to czlowiek z charakterem. Wspomniani wczesniej inni ludzie byli mlodsi tak w moim wieku tak okolo 25 lat, z czego jak widzialam ze swojego zachowania najwidoczniej dobrze sie czulam tam, wyglupiajac sie z tym mlodym chlopakiem, wiem z ebyl tam jeszcze ktos siedzial w polmroku chyba spal nie budzil zainteresowania nikim ani niczym. Ten powazny mezczyzna wysoki brunet przystojny siedzial w tyle przygladajac sie mi co mnie zdziwilo najwidoczniej cos mnie z nim laczylo, jak sie okazalo on mi sie oswiadczyl, pierscionek mial dwa oczka w ksztalcie orzeszka jeden bialy drugi niebieski/turkusowy i wygladalo na to ze cos na piercionek mozna bylo nalozyc najwidoczniej w celu ochrony oczek w chwili kiedy sie go zdejmuje piercionek mezczyzna mi podal w etui ja go wyjelam , upuscilam, podnioslam, po czym przyjelam zareczyny, zaznaczam ze sama zaczelam go zakladac ale mezczyzna chwycil moja dlon i zrobil to za mnie. Czulam ze wyrazanie zgody na te oswiadczyny byly w jakis sposob wymuszone zarowno przez rozsadek ale i wplyw tego czlowieka na mnie. Po tem zaczelismy sie kochac, poczatkowo byl to seks jak seks po tem zaczelam odczuwac pozadanie i namietnosc do tego mezczyzny, dotykal mnie i zauwazylam na jego dloniach krew, krew mestruacyjna ( nie bylam zdziwiona-jak bym wiedziala ) po czym , ja chcialam przerwac cala sytuacje lozkowa ale on wtedy wzial swoje dlonie, palce we krwi i oblizal je mowiac ze mu to nie przeszkadza i mi tez nie powinno i ze mam mu poazac na co mnie stac. Wiec usiadlam na nim i pojawila sie we mnie dusza kota i jego ruchy ;)

Co dziwne cala sytuacja rozgrywala sie w tym samym pokoju, z ttym ze okazalo sie ze na wiekszej jego czesci stoja pietrowe lozka :/ ( ale caly sen mial dosc mroczna atmosfere)

Ciekawe jest to ze sytuacje lozkowa obserwowala dziewczyna lezaca na sasiedniej koji/lozku najwdioczniej patrzyla na moje rekacje obok niej ktos chyba lezal, ona sama wydawala mi sie znajoma ale nie wiem kim byla.....hmmmm

 

Moze ktos z was jest w stanie powiedziec co ten dziwaczny sen moze znaczyc....??? Bo ja juz pogubilam sie w interpretacjach...

 

 

Pozdrawiam

 

 

Riannon

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...