Jump to content

Dwa dziwne sny.


HellVard
 Share

Recommended Posts

Na wstępie muszę się przyznać, bo być może łamię teraz regulamin, gdyż w ciągu mniej więcej ostatnich 2 miesięcy zakładałem już tematy o identycznej treści. Niestety NIKT mi na nie nie odpowiedział, a te sny są dziwne i momentami niepokojące i bardzo chciałbym poznać przynajmniej prawdopodobne ich znaczenie. Niestety nie znam się na odczytywaniu snów, więc zamieszczam prośbę o pomoc tutaj. Mam nadzieję że teraz ktoś pomoże mi odkryć ich znaczenie.

 

Pierwszy sen

Miałem bardzo dziwny sen. Byłem przetrzymywany przez Niemców (nie tych dzisiejszych, tylko żołnierzy Wehrmachtu z II WŚ) wraz z grupą innych ludzi w jakimś zamku. Potem chcieli oni nas gdzieś zamknąć czy zamurować żebyśmy umarli z głodu. Był tam też pewien Rosjanin, który nie był jeńcem, tylko przyjacielem Niemców. Wyglądał on jak ten gospodarz z filmu "Jak rozpętałem II Wojnę Światową", który pędził w zaminowanym lesie bimber pod koniec filmu, tylko w moim śnie miał na sobie jakiś płaszcz. Na wieść o tym co chcą nam zrobić Niemcy wpadłem w rozpacz, spostrzegł to ten Rosjanin i zlitował się nade mną. Powiedział, że odwróci uwagę Niemców (nie pamiętam na czym to polegało), a ja mam w tym czasie uciec. Wybiegłem więc z tego zamku i okazało się, że jestem w mojej rodzinnej miejscowości (a tak naprawdę nie ma tu żadnego zamku). Biegłem znajomymi uliczkami, gdy nagle moim oczom ukazało się coś w rodzaju nasypu kolejowego. Słysząc okrzyki goniących mnie Niemców przebiegłem na drugą stronę i ujrzałem, że zaraz za nim zaczyna się pustynia. Niedaleko spotkałem żołnierzy angielskich, nie pamiętam czy o czymś rozmawialiśmy, ale potem widziałem jak walczyli z tymi Niemcami. Niestety nie wiem jak to wszystko się skończyło.

 

Drugi sen

Miałem też jeszcze jeden sen, ale nie aktualny tylko z dzieciństwa. Przyśnił mi się on gdy miałem jakieś 7-8 lat, ale jakimś cudem pamiętam go aż do dzisiaj. W tym śnie byłem u mojej babci, mieszka w tej samej miejscowości co ja, kilkaset metrów dalej. Moja babcia ma spore podwórko, na jego końcu stoi stodoła, dalej jest ogród, a za nim ciągną się pola i łąki. Ale w moim śnie wyglądało to całkiem inaczej. Szedłem przez ogród i stanąłem na jego końcu i moim oczom ukazał się bardzo dziwny widok. Zamiast zwyczajnych pól wszędzie były sztuczne zbiorniki, tamy, śluzy i groble, betonowe konstrukcje ciągnące się aż po horyzont, były wszędzie. Huk płynącej wody był ogłuszający. Nie wiedzieć czemu ten widok był przygnębiający, obserwowałem te wodne konstrukcje ze smutkiem.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...