Jump to content
impimp

Największy trik szatana

Recommended Posts

impimp

Jaki jest największy trik szatana wg. was?

Wg. mnie to to, że udało mu się wmówić ludziom, że nie istnieje.

 

Jakie są wasze sugestie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Buddha

chrześcijańskiego diabła to wiem :) ubrać się w szaty biskupie, do tego wielki krzyż na piersi (w stylu amerykańskich raperów) (, w wersji dla protestantów - garnitur i wielka Biblia :D) i zachęcać ludzi do religijności i pobożności i dawania na "boga/kościół/potrzebujących". Do tego fajnym trikiem jest ładowanie się takich diabełków do polityki, prowadzenia domów dla sierot, do szkół. Ogólnie diabeł ma używanie :)

 

Natomiast Szatan to jest dopiero gość :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobek

Według Ciebie, czy według tego kogoś od kogo usłyszałeś to hasło?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Virus
Jaki jest największy trik szatana wg. was?

Wg. mnie to to, że udało mu się wmówić ludziom, że nie istnieje.

 

Jakie są wasze sugestie?

też tak uważam

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Jak to:

 

udało mu się wmówić ludziom, że nie istnieje.

 

 

Przecież mnóstwo ludzi wierzy nadal w jego istnienie. Według mnie największym trikiem, ale religii, a nie szatana, jest wmówienie ludziom, że to nie oni sami są odpowiedzialni za swoje złe czyny, tylko jakaś mega zła istota ich do tego nakłania. To tchórzostwo, brak odwagi i godności, by przyznać się do własnych błędów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sejkus
Największy trik szatana

 

Jaki jest największy trik szatana wg. was?

Wg. mnie to to, że udało mu się wmówić ludziom, że nie istnieje.

 

Jakie są wasze sugestie?

 

Czy ten ''trik'', który tu przedstawiłeś nie wydaje Ci się nielogiczny?

 

Jeśli jesteś (prawdziwym) chrześcijaninem to powinieneś wierzyć w Szatana/Piekło. Więc ten ''trik'' nie ma zastosowania u prawdziwie wierzących.

 

Jeśli brać pod uwagę niewierzących, to odpowiedź jest prosta - nie ma Szatana, nie ma problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
biegun

wmówił caliah . ze kościół jest cacy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weles

Dla mnie największym jego trikiem jest to, że niewielu ludzi wie jak go wykorzystać ;P

 

Demony są całkiem przydatne i strasznie tchórzliwe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard
wmówił caliah . ze kościół jest cacy.

 

Haha ;D rozwaliłeś mnie mistrzu tym komentarzem dokumentnie ;) Oczywiście bez urazy dla caliah ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah

Jeżeli ładnie otynkowany, to dlaczego by nie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
biegun

caliah wiem że ładny tynk kiedyś spadnie wtedy ujrzysz co pod spodem..:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Katamaradze

oj Kochani. to są tylko poglądy - skoro mamy odmienne to dlaczego kamienować kogoś za brak "szeroko otwartych oczu" a może za szeroko oczy zamknięte:) Tolerancja i szacunek moi drodzy!! Są podstawą miłości - pierwszego przykazania w każdej religii świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites
biegun

jeśli wyszło że się wymądrzam to bardzo przepraszam, nie to było moim celem

a co do tematu : największy trik szatana polega na tym iż

ludzie uwierzyli że mogą mówić w imieniu boga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Największy trick Szatana moim skromnym zdaniem to ten że Szatan Potrafi Bardzo Dobrze Sparodiować Boga .

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka

hymmm ja to zupełnie inaczej rozumiem .

 

Myślę że głęboka wiara równa się szczęściu samemu dla siebie wtedy nic i nikt nie jest w stanie nas skrzywdzić/zranić ;-)

 

Trik szatana - wszystko co prowadzi ludzi do cierpienia,żalu i rozpaczy ludzkiej myśląc że tak już jest i nic się z tym zrobić nie da

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Belfuś :) Dobrze ujęłaś,dokładnie to co ja , tylko inaczej zintertpretowałaś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka

Czasami ciężko mam dobrać słowa by przelać myśli na tekst ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Wiem ,ja też tak mam to - Ponadzmysłowe,Intuicyjne ,Transcendentne ,Nadświadome ,Androgyniczne ,Odbierane za pomocą 6 Zmysłu (metaforycznie 3 oka) myślenie i odbiór rzeczywistości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
caliah wiem że ładny tynk kiedyś spadnie wtedy ujrzysz co pod spodem..:)

Biegun, nie rozumiesz istoty Kościoła :)

Jesteś na zewnątrz i z tej perspektywy widzisz jedynie zniszczone opakowanie.

Tak ogólnie, żeby choć trochę przybliżyć Ci to, co ja widzę, mogę Ci powiedzieć, że wiara nie jest skupiona w Kościele instytucjonalnym, ale we wspólnocie duchowej ludzi poszukujących "drogi" do Boga.

Jeżeli niemożliwym jest poznanie ogrodu nie wchodząc do niego, a tym bardziej niemożliwym będzie zachwycenie się jego pięknem stojąc na zewnątrz :)

 

Pozdrawiam :)

 

P.S.

Kościół pisany z małej litery oznacza budynek, a nie wspólnotę ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro
Biegun, nie rozumiesz istoty Kościoła :)

Jesteś na zewnątrz i z tej perspektywy widzisz jedynie zniszczone opakowanie.

Tak ogólnie, żeby choć trochę przybliżyć Ci to, co ja widzę, mogę Ci powiedzieć, że wiara nie jest skupiona w Kościele instytucjonalnym, ale we wspólnocie duchowej ludzi poszukujących "drogi" do Boga.

- co racja , to racja... :)

 

Jeżeli niemożliwym jest poznanie ogrodu nie wchodząc do niego, a tym bardziej niemożliwym będzie zachwycenie się jego pięknem stojąc na zewnątrz :)

Kościół pisany z małej litery oznacza budynek, a nie wspólnotę ;P

- tak miła Caliach... masz zupełna racje :)

- bo największym Kościołem dla STWÓRCY jest piękno wnętrza Ludzkiej Istoty... :)

- a co do tric'ku szatana, to niestety przeobraził To w... obrazy, figurki, ikony,kościoły,cerkwie, meczety, słowem 'drewno i kamień" którym większość ludzi bije pokłony... :(

- prawdziwa Wiara jest w Sercu /i o tym nauczał także Chrystus/... a nie kościele, wiec nawet jak on runie, to wiara i tak pozostanie, w tych którzy to Serce mają... :)

 

--- pozdrawiam cieplutko... infedro :)

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Tak jest ,napiszę to pogrubione jeśli można tak aby było czytelne dla każdego Bóg Kryje Się W Sercu Każdej Istoty Ludzkiej ,A Ciało Człowieka Z Jego Wnętrzem Jest Uświęconą Świątynią Boga.

Dziękuję .

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro
Tak jest ,napiszę to pogrubione jeśli można tak aby było czytelne dla każdego Bóg Kryje Się W Sercu Każdej Istoty Ludzkiej a Ciało Człowieka Z Jego Wnętrzem Jest Uświęconą Świątynią Boga

Dziękuję .

- dzięki PIT, pozwól że i ja coś dodam... :)

- Bóg Kryje Się W Sercu Każdej Istoty Ludzkiej a Ciało Człowieka Z Jego Wnętrzem Jest Uświęconą Świątynią Boga... i dopiero Tą Świątynię można nazwać Kościołem Prawdziwym... AMEN

- pod warunkiem... że Sam Człowiek pozwoli, aby To Serce Świątynią się stało... :)

 

--- pozdrawiam... infedro :)

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dokiładnie,bowiem wiele zależy od Osobistych Wysiłków ,Nieustawaniu W Wierze , I ludzkiej Cierpliwości,Wytrwałości (ciemna noc duszy u św Jana od krzyża ) Tolerancji Dla Odmiennych Poglądów i Wyznań i Umacnianiu się Codziennym W Wierze,lub Wzmacnianiu Swojej Woli .

Share this post


Link to post
Share on other sites
biegun

UOTE=caliah;368376]Biegun,

nie rozumiesz istoty Kościoła :)

- caliah - rozumiem aż do bólu

 

Jesteś na zewnątrz i z tej perspektywy widzisz jedynie zniszczone

opakowanie.

- byłem wewnątrz dłużej niż Ty jesteś

 

Tak ogólnie, żeby choć trochę przybliżyć Ci to, co ja widzę, mogę Ci

powiedzieć, że wiara nie jest skupiona w Kościele instytucjonalnym, ale

we wspólnocie duchowej ludzi poszukujących "drogi" do Boga.

- nie spotkałem takiej wspólnoty więc będę zgadywał - to czwarta schizma?

Watykan wie o Was?

 

Jeżeli niemożliwym jest poznanie ogrodu nie wchodząc

do niego, a tym bardziej niemożliwym będzie zachwycenie się jego

pięknem stojąc na zewnątrz :)

- chodziłem po ogrodach ,powiem więcej znałem osobiście kilku ogrodników

(nie tak dawno temu rzec można ,,pierwsze grabie)

 

Pozdrawiam :)

- ja również :)

P.S. Kościół pisany z małej litery oznacza budynek, a nie wspólnotę ;P

- ;P

 

n.t.s.- sprawił że czasem zło przybiera szaty dobra - jak się nie połapiesz już po tobie

Edited by biegun
wywala mnie co chwilę, ogarnąć muszę

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka

Od dwóch lat blisko jestem związana z księżmi.Mam stały kontakt z nimi i im bardziej się temu przyglądam tym mocniej mnie odpycha od kościoła.Zaznaczę tylko, że to różni księża z różnych parafii i rejonów Polski. Co zaobserwowałam to, że najlepiej widzą grzechy u innych i są im w stanie to wprost wypomnieć przy czym swoich nie widzą w ogóle .Jeżeli wytknie się im ich błąd to słownie by chcieli zlinczować jak by się dało.Atakując rozmówcę wytykając grzechy ich zdaniem .Wulgarność jest na porządku dziennym.Jednemu nawet na mszy w dużym kościele się to przydarzyło na co parafianie go tłumaczyli chyba sami przed sobą argumentami to oddany ksiądz i za bardzo się przejmuje parafianami temu takie słownictwo się mu wymknie.Inni - bo jak się nie przyklnie to do ludzi nie dociera .Byłam w szoku ..... A kiedyś myślałam że to oni są przykładem do naśladowania..... żal.....To też jeden z trików szatana uwierz w iluzję ......

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dokładnie ,księża (nie wszyscy zresztą ,bowiem prawda i tak od wieków pośrodku stała) ,oni są najbardziej grzesznymi ludźmi świata i najbardziej obłudni w oczach Boga ,tak jak Pseudokapłani Faryzeusze 2000 lat temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mahadeva
Jaki jest największy trik szatana wg. was?

Wg. mnie to to, że udało mu się wmówić ludziom, że nie istnieje.

 

Bóg stworzył świat, a w tym świecie istnieje dobro i zło. Skoro Bóg jest nieskończenie dobry, to po co tworzył zło? Myślę, że trik polega na czym innym, zło i sztan, który to zło reprezentuje są tylko złudzeniem. Ta iluzja ma pozwolić nam coś zrozumieć, do czegoś doprowadzić, a gdy już to zrozumiemy, w naszej świadomości szatan przestanie istnieć, pozostanie tylko Bóg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

Witam serdecznie... :)

- Bóg stworzył świat, a w tym świecie istnieje dobro i zło. Skoro Bóg jest nieskończenie dobry, to po co tworzył zło?

- Myślę, że trik polega na czym innym, zło i sztan, który to zło reprezentuje są tylko złudzeniem.

- widzę,że z nie jednego "pieca chleb jadłeś"... :) skoro jesteś świadom tEGO złudzenia...

- bo przecież... fakt faktem że najtrudniej zobaczyć je w Sobie Samym... :/

- Ta iluzja ma pozwolić nam coś zrozumieć, do czegoś doprowadzić, a gdy już to zrozumiemy, w naszej świadomości szatan przestanie istnieć, pozostanie tylko Bóg.

- i znowu strzał w dziesiątkę... wiec to raczej nie może być przypadek... :)

- masz zupełną Rację... bo przecież Cień jest tylko Tam gdzie nie dochodzi Światło... :)))

- cieszę sie bardzo że zawitałeś do Nas... :))

 

--- pozdrawiam serdecznie... infedro :)

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aurelia2808

Ja tam uważam że każdy człowiek powinien mieć swój rozum a nie podporządkowywać się pod kościół. W jakims stopniu może kościół głosi prawdę, ale także robi niezły bigos w głowie. Życie człowieka to ciągła wędrówka do wyznaczonego celu. Bóg w cale nie chce nikogo krzywdzic wystarczy być sprawiedliwym i pracowitym człowiekiem a on to doceni. Do tego dekalog samemu sobie przetlumaczyc i rozmawiać z Bogiem on daję tą siłę. Idąc na łatwiznę wybieramy drogę szatana czyli lenistwo,pychę, brak wiernośc i ogólnie życie bez zasad jakich kolwiek. A później tylko się żałuje że się postępowało tak a nie inaczej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BezimiennyMag

Największy trik szatana.

 

Szatan (JA, EGO) udało mu się wmówić, że nie istnieje - niewidzialne więzienie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wali

Przychodzi chłop po śmierci w czeluści piekła i wita go Szatan. Na progu i zaczyna tłumaczyć gdzie się co znajduje. Na trzecim piętrze jest basen, masaż , siłownia ogólnie mówiąc i SPA . Na drugim biblioteki , sale auto wizualne i wszystko to co potrzebne dla kultury. Na pierwszym piętrze masz pokoje luksusowe i wszystko co potrzeba do pobytu tutaj .

Szatan bierze chłopa i chce go prowadzić na górę wtedy chłop wyrywa się i pyta co jest na parterze za tymi drzwiami. Szatan odpowiada że lepiej by było byś nie wiedział, ale jak chcesz to proszę. Otwiera drzwi i chłop widzi pełno duszyczek smażących się w ogniu. Pyta gospodarza kim są. Szatan z uśmiechem odpowiada . T a k w y m y ś l i l i p i e k ł o - t o t a k m a j ą.

 

 

Uważam że ludzie z potrzeby tworzą postać Szatana boją się odpowiedzialności za swoje życie i łatwiej myśleć o złu że nie tkwi w nas samych tylko na zewnątrz nas. Wyobrażamy sobie zapłatę za swe uczynki , myśląc o cierpieniu i karze , to tak mamy . T a k w y m y ś l i l i p i e k ł o t o - t a k m a j ą. Wszystko tkwi w naszych wyobrażeniach gdzie za te wyobrażenia zabierają się emisariusze Boga ,tak chcieli by siebie nazywać . Każdy z nas ma wirusa wiary który jest głęboko zakodowany w podświadomości ten wirus daje możliwość nadziei i wiarę co to coś co automatycznie daje ta nadzieja , raj. Z drugiej strony człowiek odczuwa bojaźń przed postąpieniem niezgodnie z własnym sumieniem. Czynnikiem hamującym zły występek jest czucie nad sobą silnej ręki w odpłacie.Tak jest zakodowane w nas.

Zło jako Szatan moim skromnym zdaniem raczej wywiera pozytywny aspekt postępowania jednostki ludzkiej. Jeśli tylko i wyłączne będzie to traktować w kategoriach indywidualnych nie mieszając do tego czynnika trzeciego , duchownych . Którzy sami nie wiedza co jest grzechem a co przeznaczeniem .

 

 

Komu tak naprawdę zależy by po drugiej stronie sacrum postawić zło . Jak nie w organizacji zhierarchizowanej która musi się karmić własną większością nad profanami dopuszczając tylko do głosu te wypowiedzi które ja wzmocnia ewentualnie te które są neutralne.W taki podejściu tkwi problem zła i jest zasadzone ziarno niedomówień co daje pole do polemiki nad Szatanem z cechami osobowościowymi . Wystarczy poczytać tak zwanych świętych i nawiedzeń którzy raczej błądzą w krainie mitów i fantazji . Teraz możemy pójść do krainy mitów. Czy w piekle pali się siarka czy oliwa a może coś innego. Możemy przyjąć za wzorzec jak tam jest Boską Komedię autorstwa Dante Alighieri.Która wywarła ogromny wpływ na postrzeganie piekła w myśli chrześcijańskiej . To mamy pełny obraz zagadnienia.

 

Pisząc bez ogródek. Szatan to narzędzie służące do kontrolowania postępowań ludzkich według kierującego ( najczęściej przywódcy w sekcie lub kapłana ) poprzez wywoływanie negatywnych emocji związanych ze strachem .

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Pisząc bez ogródek. Szatan to narzędzie służące do kontrolowania postępowań ludzkich według kierującego ( najczęściej przywódcy w sekcie lub kapłana ) poprzez wywoływanie negatywnych emocji związanych ze strachem .

 

Dokładnie, w pełni się z Tobą zgadzam. Szatan i piekło to jedne z najlepszych narzędzi manipulacji, jakie wymyślono.

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
caliah wiem że ładny tynk kiedyś spadnie wtedy ujrzysz co pod spodem..:)

Biegun, Ty piszesz o Kościele instytucjonalnym.

Ja, o Duchowym :)

To, że ten drugi istnieje wewnątrz pierwszego jest relacją podobną do tej występującej między religią a wiarą :)

Albo inaczej, to, co narosło wokół wiary powoduje, że wiele osób zatrzymuję się na zewnątrz oglądając kunsztowne ogrodzenie ogrodu, a do środka nie chce się im już wchodzić. Bo to i schodki trzeba pokonać, a i samo zwiedzanie dużo czasu zajmuje.

A budka z lodami jest przecież tuż obok i nogi od chodzenia nie zabolą.

Więc siadają i patrzą na ten ogród z zewnątrz, narzekając od czasu do czasu na pomocników Ogrodnika, bo żywopłot gdzieś krzywo (ich zdaniem) przycięli, albo na ogrodzenie, że tynk gdzieś odpada ;)

 

- byłem wewnątrz dłużej niż Ty jesteś

(...)

- nie spotkałem takiej wspólnoty więc będę zgadywał - to czwarta schizma?

Watykan wie o Was?

Skoro nie spotkałeś takiej wspólnoty, a długo jesteś w Kościele, to może jednak stałeś na schodach ;)

Wspólnota istnieje w ramach Kościoła Katolickiego i choć formalnie do niej nie należę (jest to forma III Zakonu) to z przyjemnością obserwuję, to co się wewnątrz niej dzieje :)

Tworzy ją grupa najnormalniejszych, zwykłych osób, które nie uganiają się za religijnością, nie pasjonują się tym, "co ksiądz jadł na obiad?", ale spotykają się po to, aby wspólnie uczyć się lepszego poznania Boga, szukać lepszego z Nim kontaktu, rozmawiać o swoich problemach, dzielić się doświadczeniami i przede wszystkim Miłością :)

 

- chodziłem po ogrodach ,powiem więcej znałem osobiście kilku ogrodników

(nie tak dawno temu rzec można ,,pierwsze grabie)

Grabie są jedynie narzędziem :)

O oprowadzenie trzeba poprosić Ogrodnika.

On wie, gdzie znajduje się wejście do "Tajemniczego ogrodu". :)

 

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mahadeva

Piekło czy niebo to tylko stan umysłu, teoretycznie dwóch ludzi będzie stało obok siebie, jeden będzie w siódmym niebie a drugi w najgłębszych czeluściach piekła, w zależności od tego co zdominowało ich umysły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dokładnie :)

Piekło To Metafora Na Negatywne Stany Umysłu-Psychiczne-Emocjonalne Takie Jak :

 

Zazdrość,Zwątpienie,Lęk,Obawa ,Porządanie ,Zawiść ,Gniew i Złość .

 

Niebo Natomiast To Metaforyczne Określenie Pozytywnych Stanów Umysłu :

 

Ekstaza,Błogość,Radość,Szczęście ,Miłość .

Share this post


Link to post
Share on other sites
biegun

caliah;Biegun, Ty piszesz o Kościele instytucjonalnym.

Ja, o Duchowym :)

 

hm tak jakby te dwa kościoły nie tworzyły całości.

 

rozumiem że w kościele znalazłaś sobie spokojny zakątek

rozumiem że trwasz w nim i bierzesz tylko to co dobre

wiedz jednak że będąc w nim firmujesz swoją osobą cały kościół

bo :,, jest jeden powszechny i apostolski"

 

mnie z kościoła wygoniło poczucie przyzwoitości

jest pewna granica występku za którą trzeba powiedzieć - dość

kościół przekroczył tą granicę

 

największy trik szatana :

-metafora - na niej kładą się ludzie odkąd zaczęli jej używać :)

odwieczna przyczyna bycia niezrozumianym :)

patrz np. biblia

im mniej tym lepiej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Instytucje kościelne ,czyli Zinstytualizowane ,To Polityka i Walka O Władzę ,i Mało Mają Dzisiejsze Kościoły Wspólnego Z Życiem Duchowy i Autentyczną ,Prawdziwą Duchowością ,Jeśli zadasz sobie trud i nie doppuścisz swojego krytykującego i odtrącającego wszystko swojego ego ,to postaraj się przeczytać arytykół u mnie na dole, o prawdziwej duchowości ,świętych i mistykach jak Jan Paweł II ,Św. Paweł ,Jezus Chrystus i inni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
biegun

przeczytałem .

 

nie krytykuję wszystkiego ,

ale na pewno nie dam zgody na zbrodnie.

 

a co do świętych przytoczonych przez Ciebie to sam poczytaj

nie podpisuję się pod tym ale i nie neguję wszystkiego :

 

Krytyka papieża Jana Pawła II

Share this post


Link to post
Share on other sites
kasienka10001
Jaki jest największy trik szatana wg. was?

Wg. mnie to to, że udało mu się wmówić ludziom, że nie istnieje.

 

Jakie są wasze sugestie?

Z gory przepraszam , nie przesledzilam wszystkich wypowiedzi i niejestem pewna czy nie powtorze po kims .

 

jak wiadome dla kazdego szatan potrafi sie wcielic , byc kimkolwiek . najwiekszym jego trick-iem jest sie wcielenie w boga lub jego "wyslannika" , najprostrzy sposob by manipulowac ludzmi w imie boga , jajlatwiejszy sposob by krzywdzic innych . znane sa z histori osoby ktore mialy sile ktora trodno okreslic ale faktem jest to ze podpozadkowywali sobie ludzi ktorzy zaslepieni robili djabelskie rzeczy .

Share this post


Link to post
Share on other sites
kasienka10001
Jak to:

 

 

 

 

Przecież mnóstwo ludzi wierzy nadal w jego istnienie. Według mnie największym trikiem, ale religii, a nie szatana, jest wmówienie ludziom, że to nie oni sami są odpowiedzialni za swoje złe czyny, tylko jakaś mega zła istota ich do tego nakłania. To tchórzostwo, brak odwagi i godności, by przyznać się do własnych błędów.

hahahaha , no jasne , szatan jest odpowiedzialny za nasze czyny , dobra wymowka ... kazdy robi tak jak mu podpowiada sumienie i kazdy jest za to odpowiedzialny . kazdy kazdego dnia podejmuje swoje decyzje za ktore beda jakies konsekwencje . to juz bedzie otchylenie od tematu , znana jest technika psychologiczna , ktora polega na zastraszeniu , wmowieniu ... dzieki niej latwo jest manipulowac , to wlasnie robia media , kosciol , politycy , my wlasnym dzieciom itd .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Siła Odpowiedniej Sugestii Działa Cuda .

Share this post


Link to post
Share on other sites
KataMusica

Chciałam otworzyć pierwszą stronę tego tematu, a tutaj widzę informację:

POŁĄCZENIE ZOSTAŁO PRZERWANE

.......

 

To był dopiero trik szatana!!! -_-

Share this post


Link to post
Share on other sites
kasienka10001
Siła Odpowiedniej Sugestii Działa Cuda .
pozytywna dziala cuda , daje radosc i szczescie:) , a niepozytywna niszczy wszystko co napotka na drodze :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dokładnie Tak :) ,Lecz Zawsze Piszę Część ,A Resztę Niech Każdy Z Użytkowników Dokończy,Bowiem Każdy Będzie Inaczej ,Nieraz Niewłaściwie itp. Wszystko Rozumiał ,I Zinterpretuje Nieraz Takie Słowa Niewłaściwie,Tak Powstają Kłutnie,Zatargi,Potyczki Słowne ,Nieporozumienia.

Nazywa się to Burzą Muzgów ,gdzie każdy podaje swoje propozycje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kasienka10001
Dokładnie Tak :) ,Lecz Zawsze Piszę Część ,A Resztę Niech Każdy Z Użytkowników Dokończy,Bowiem Każdy Będzie Inaczej ,Nieraz Niewłaściwie itp. Wszystko Rozumiał ,I Zinterpretuje Nieraz Takie Słowa Niewłaściwie,Tak Powstają Kłutnie,Zatargi,Potyczki Słowne ,Nieporozumienia.

Nazywa się to Burzą Muzgów ,gdzie każdy podaje swoje propozycje.

 

no a ja czesc nie powiedzialam :( wiec czesc wszystkim :)

 

zazdy interpretuje na swoj sposob , kazdy sie domysla co ta osoba miala na mysli , doszukuje sie , patrzy miedzywiersze i to prowadzi do konfliktow , udowadnia osobie cos czego niepowiedziala .... hahahahaha , no niestety . faktem jest to ze osoba wypowiadajaca ma cos namysli , przekazuje to innym a z tego moze powstac kilka wersji :)

 

a tak sie zastawialam nat tym szatanskim trick-iem :) chyba dopia swego na tym forum bo o nim mowimy , sie zastanawiamy ... czy tu przypadkiem niechodzi o wiare w niego ? dyskusje o nim ? rozmowa o "zle" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Tak ,Szatan Tkwi W Szczegółach (między wierszami ),i ma frajdę jak ludzie się kłucą,Zło,Demony ,Szatan tym się karmią -ludzkim Zniechęceniem,Lenistwem,Strachem ,Obawami itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kasienka10001

czyli pozywiaja sie niepozytywna energia . tam gdzie jest milosc szacunek, szczescie itp zadne zlo sie nie wcisnie . od nas samych zalezy czy jestesmy pozywka i czy dajemy satysfakcje demonom . niewiem czy wy to zauwazacie , ale niktorzy ludzie wygladajocy zwyczajnie , zachowujacy sie jak reszta sa tak jakby "demonami" az z nich wylewa sie ta niewidzialna zla energia ... maja pozywke z ludzi slabych psychicznie . czasem mam tak jak bym dostala jakims niewidocznym mlotem po glowie az odrzoca mnie od niektorych osobnikow .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mahadeva

Wielu ludzi żywi się strachem, celowo wywołują atmosferę strachu by doładować swoje baterie. Najlepszą obroną przed takimi ludźmi-demonami jest wyzbycie się własnego strachu, tak można się uwolnić od takich pasożytów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xmoon

Ten biuletyn dziwnie mi się kojarzy z poglądami ks. Natanka. Ale jak to wszystkie katolickie pisemka starają się przekonać do jedynej słusznej wg. katolicyzmu wiary. Nic im nie przemówi do rozsądku... To przykre że tak się izolują od reszty. "My znamy prawdę a wy jesteście grzesznikami!".

 

pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kasienka10001
Wielu ludzi żywi się strachem, celowo wywołują atmosferę strachu by doładować swoje baterie. Najlepszą obroną przed takimi ludźmi-demonami jest wyzbycie się własnego strachu, tak można się uwolnić od takich pasożytów.
dokldnie , krotko i do rzeczy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
kasienka10001
Ten biuletyn dziwnie mi się kojarzy z poglądami ks. Natanka. Ale jak to wszystkie katolickie pisemka starają się przekonać do jedynej słusznej wg. katolicyzmu wiary. Nic im nie przemówi do rozsądku... To przykre że tak się izolują od reszty. "My znamy prawdę a wy jesteście grzesznikami!".

 

pozdrawiam.

a poco komus przemawiac do rozsadku ? kazdy jest odpowiedzialny za to w co wierzy ,jak wierzy ... takie wylapywanie za slowka , ocenianie niekonczy sie niczym dobrym , a prowadzi tylko do zniechecenia i niczym nierozni od nich , tych ktorzy wyklinaja inne "wiary" . wiara wyklina wiare jakie to piekne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
antubis12

Natanek nic nowego nie wymyślił tylko zaczął mówić co reszta kapłanów zapomniała robić

 

demonów nie wolno się bać to tak samo9 jak zz psem gdy wyczuje ze się go boimy to atakuje

grzechów powinnyśmy się bać bo one prowadza nas prosto w objęcia szatana

 

My znamy prawdę a wy jesteście grzesznikami!".

to jest manipulacja

kk nazywa się też kościołem grzeszników

jesteśmy wspólnota grzeszników

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Taka Wiara i Religie Ludzi ,Jaki Jest Poziom Świadomości Duchowej , Danego Społeczeństwa,Narodu Czy Państwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979

Najwiekszym trikiem Szatana jest spowodowanie, ze my ludzie nie wierzymy w swoje mozliwosci. Cala reszta, balagan, wojny, konflikty i wszystko inne wynika wlasnie stad... Czlowiek swiadomy swoich mozliwosci nie musi stosowac przemocy aby cos zdobyc, wiec najprosciej bylo ukryc te swiadomosc i zabronic z niej korzystac. Tak jak jablko z drzewa ktore zerwal Adam...zaplacil za to cene bo wyszedl poza Matrix.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Dokładnie Tak ,Większość Ludzi Na Ziemi żyje w ogromnej iluzji umysłowej (z wyjątkiem tych ,co się pozbyli tych iluzji umysłowych "Mocnej Zasłony Maji " Według Metafizyki Hinduskiej ,lub w toku samodoskonalenia duchowego przebudzili się z tego ilouzorycznego snui "maji ", z tej hipnozy trwającej od pokoleń .

Można to zobrazować tak -terroryści z obcej planety ,nazwijmy Nebulosa ,zaatakowali ludzkość i całą ziemię bronią biologiczną -rozpylając silny narkotyk ,stwarzający iluzję rzeczywistej prawdy i pogrążając wszelkie życie na ziemi w narkotycznym śnie i błogiej nieświadomości na wiele pokoleń .

Edited by Pit

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wali

antubis12

Natanek nic nowego nie wymyślił tylko zaczął mówić co reszta kapłanów zapomniała robić

 

Skąd wiadomo co kapłani zapomnieli robić bo brylowanie na świeczniku zaczyna odchodzić w zapomnienie . Może jeszcze sobie przypomną żeby ich całować po rękach tak jak to było dawniej . Płomienne kazania o piekle , końcu świata itd są przyjmowane z leskim uśmieszkiem. Co najwyżej można zgromadzić jakąś grupę sympatyków przytakiwaczy im sprzedawać swoje niesprawdzone poglądy czerpiąc z tego wymierne korzyści materialne.

 

jesteśmy wspólnota grzeszników

100% racji. Chodząc do kościoła grzeszymy bo łamiemy 2 przykazanie z dekalogu

Share this post


Link to post
Share on other sites
infedro

- Tak jak jabłko z drzewa które zerwał Adam...

- zaraz, zaraz czy to czasem nie było odwrotnie ?... po mojemu to Eva zerwała Jabłko /skuszona przez węża/ i dała Adamowi... :]

- zapłacił za to cenę bo wyszedł poza Matrix.

- hmm... no nie, no przecież było zupełnie na odwrót :] ... wygnano ich z Raju, a wpakowano w ten Matrix Tu na Ziemi...

- Tak raczej było... :) wiec ktoś tu coś chyba nad-interpretuje... raczej :) ... albo celowo wprowadza nas w bład... :/ ;)

 

antubis12
jesteśmy wspólnota grzeszników

100% racji. Chodząc do kościoła grzeszymy bo łamiemy 2 przykazanie z dekalogu

 

- hmm... noo fakt, i nie-da się ukryć, i aż dziw że przez blisko 2000 lat Nikt nie zdołał tego zauważyć... ;]

- toż'to chyba Największy Tric'k szatana... ;)

 

 

---pozdrówko... infedro :)

Edited by infedro

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
a tak sie zastawialam nat tym szatanskim trick-iem :) chyba dopia swego na tym forum bo o nim mowimy , sie zastanawiamy ... czy tu przypadkiem niechodzi o wiare w niego ? dyskusje o nim ? rozmowa o "zle" ?

Masz rację Kasieńko, to jeden z lepszych jego "numerów".

Ludzie zamiast skupić się na szukaniu Boga, Dobra, Miłości, skupiają swoją uwagę na Szatanie, Demonach, Rozproszeniu.

Zamiast zająć się "tworzeniem" Dobra, bezskutecznie ścigają Zło.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

LOL już sam początek tego programu o Harrym P. mnie rozwalił ;D "Postmodernizm proponuje irracjonalne podejście do całej rzeczywistości" :co_jest_na: :wysmiewacz: A od kiedy to KK ma COKOLWIEK wspólnego z logiką? :_haha: Tego typu programy to czysta żenada, spotyka się kółko wzajemnej adoracji ludzi mających identyczne poglądy i bełkoczą zgodnie jacy to my i nasze poglądy jesteśmy cacy, a reszta be. Co oni się tak napalili na tego Pottera? Co jest takiego złego w bajeczce? W czymś, co jest całkowitą fikcją i nie może zaszkodzić w jakikolwiek sposób? Kiedy wezmą się za "Królewnę Śnieżkę" i "Czerwonego Kapturka"? Najlepiej niech spalą wszystkie książki, a zostawią tylko Biblię, bo tylko tam jest prawda najprawdziwsza :P Ludzie, paranoja.

Edited by HellVard

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
Co oni się tak napalili na tego Pottera? Co jest takiego złego w bajeczce? W czymś, co jest całkowitą fikcją i nie może zaszkodzić w jakikolwiek sposób?

Ponieważ nie zaglądałam do linków, które przesłał Antubis odniosę się jedynie do Twojego pytania :)

Złe w tej bajeczce jest to, że wzbudza zainteresowanie magią, która, jeżeli rozejrzysz się choćby po tym forum, fikcją nie jest.

A w jaki sposób mogą sobie ową magią ludzie zrobić kuku też można w niektórych posta przeczytać.

Napalili się, bo lepiej zapobiegać niż "leczyć".

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

W "Czarnoksiężniku z krainy OZ" też jest magia, jak sam tytuł wskazuje. Jest ona obecna również w "Śpiącej królewnie", "Małej Syrence", "Shreku" i "Alladynie". Jest wiele baśni w których obecna jest magia i są one powszechnie znane od pokoleń. Kiedy księża zaczną publiczne spalanie takich książek i głoszenie, że to dzieło szatana? W czym lepsza jest bajka o nastolatku, który machając kijkiem wyczyniał jakieś dziwne rzeczy od bajki o facecie niemającym biologicznego ojca i chodzącego w sandałach po wodzie? Dlaczego zainteresowanie magią uważasz za coś złego? Magią można sobie zrobić kuku, owszem. Ale równie dobrze możemy zabronić jeżdżenia samochodami, bo przecież powodują wypadki. Zamknijmy baseny i kąpieliska, bo przecież można się utopić. Wstrzymajmy loty samolotami. Wiarą też można zrobić sobie kuku, bo tłumi rozsądek i logiczne myślenie, a szczególnie komuś. Wystarczy przejrzeć historię konfliktów religijnych. Widziałaś w realnym świecie jakieś wojny czarodziejów? ;D Bo ja nie. Za to na przestrzeni wieków zawsze można znaleźć jakichś fanatyków i innych psychopatów gotowych zabijać innych w imię swoich bzdurnych przekonań.

Edited by HellVard

Share this post


Link to post
Share on other sites
pkrl1979
Ponieważ nie zaglądałam do linków, które przesłał Antubis odniosę się jedynie do Twojego pytania :)

Złe w tej bajeczce jest to, że wzbudza zainteresowanie magią, która, jeżeli rozejrzysz się choćby po tym forum, fikcją nie jest.

A w jaki sposób mogą sobie ową magią ludzie zrobić kuku też można w niektórych posta przeczytać.

Napalili się, bo lepiej zapobiegać niż "leczyć".

 

Zgoda.

 

Jednak czy zrozumienie problemu ma dawac prawo do braku mozliwosci wgladu osobistego?

 

Ok, sa pewne zasady, ktore okreslaja prawidla rzadzace wszechswiatem, jednak wydaje mi sie osobiscie, ze od zabraniania czyli trzymania w niewiedzy, lepsze wydaje sie poznanie. Jak to jednak osiagnac kiedy nie dysponuje sie konkretnymi srodkami, tego juz nie wiem. Widac nie przypadkiem niektorzy z nas musza sie wpierw sparzyc, aby zdac sobie sprawe z konsekwencji.

 

Innymi slowy - doswiadczenie, wglad; jakby tego nie nazwac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit
W "Czarnoksiężniku z krainy OZ" też jest magia, jak sam tytuł wskazuje. Jest ona obecna również w "Śpiącej królewnie", "Małej Syrence", "Shreku" i "Alladynie". Jest wiele baśni w których obecna jest magia i są one powszechnie znane od pokoleń.

Jeśli to wytłumaczyć Jungowską czy Freudowską Psychologią Głębi ,to wszystkie te fantastyczne fillmy,baśnie i bajki oraz mity ,chcą pokazać ukrytą rzeczywistość Stłumionej Osobowości/Psychiki - "Królestwa Archetypów " ,Głęboka Nieświadomość -Królestwo Podziemne,Druga Strona Lustra itp.oraz Świat Magii ,Wyobrażeń i Cudów ,

W któryym łatweo można się zagubić i zatracić w tym Świecie Umysłowych Iluzji .

Share this post


Link to post
Share on other sites
xmoon

Jeśli by tak spojrzeć z boku na to co się dzieje w kościele to imo czysta magia ceremonialna.

 

Mężczyzna w ozdobnych szatach - to będzie nasz Mag(Ksiądz). Do akcesoriów zaliczymy np. kielich i misę. A potem to już lecą najzwyklejsze rytuały.

 

Dziwne jest to że mało kto to zauważa. Czepiają się wszystkiego co związane z magią a tu proszę; Wystarczy chwila obserwacji.

 

pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Dokładnie. A czy modlitwa to nie rzucanie zaklęcia? No ale zaraz oczywiście będzie wytłumaczenie, że to całkiem insza inszość, że to pochodzi od Boga, a magia to diabelstwo bla bla bla... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wali

HellVard

 

Co jest takiego złego w bajeczce? W czymś, co jest całkowitą fikcją i nie może zaszkodzić w jakikolwiek sposób?

 

Raczej nie nazwał bym sagi o Harrym Potterze bajeczką . Za duży wywiera się wpływ na wewnętrzne doznania i negatywne emocje jednostki ,gdzie zło pod postacią czarnej magi staje się potężnym narzędziem siły i ten przekaz adresuje się w dużej mierze do dzieci i nastolatków. Pluralizm w tej powieści doszedł do takiego punktu że dobro i zło nie zawile się rożni . Jedni i drudzy dążą do osiągnięcia dominach przez unicestwienie przeciwnika siłami magicznymi tym samym stawia się na równi obydwie magi .

Nasunęło mi się przypuszczenie że Lord Voldemort, to Hitler . SS to Śmierciożercy jedni i drudzy byli znaczeni .

 

W tym wypadku nie mogę się zgodzić z twierdzeniem "co jest całkowitą fikcją i nie może zaszkodzić w jakikolwiek sposób?" W tej powieści jest pokazana tylko czarna magia w dość obrazowy sposób którą możemy posiąść . Tym samym stwarzamy w umyśle młodego człowieka zaciekawienie i chęć poznania .Mógłbym to nazwać piątą kolumną przed siłami ciemności.

 

HellVard zgodzę się z tobą że magia przeplata się z życiem dnia codziennego i towarzyszy od zarania dziejów. Każda czynność jakiegokolwiek kultu jest magią .Tylko co może być złego w ofierze składaną z miłości do Stwórcy który nakazuje się kochać miłością bliźniego.

Lecz złem jest przyswajanie wartości gdzie dominuje nienawiść oraz groza i nie jest ważne na jakiej tacy to się podaje. Co stworzymy to będziemy mieli i żyli z takim obciążeniem .

 

caliah napisała

 

A w jaki sposób mogą sobie ową magią ludzie zrobić kuku też można w niektórych posta przeczytać.

Napalili się, bo lepiej zapobiegać niż "leczyć".

 

Choć jako oponent w stosunku do Caliah to muszę przyznać jej absolutną rację.

Komu to " kuku" globalnie jest potrzebne?

Edited by Wali

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Papa Midnite
Dokładnie. A czy modlitwa to nie rzucanie zaklęcia? No ale zaraz oczywiście będzie wytłumaczenie, że to całkiem insza inszość, że to pochodzi od Boga, a magia to diabelstwo bla bla bla... ;)

Modlitwa opiera się na oddaniu, czarowanie to kwestia umiejętności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard
HellVard

 

 

 

Raczej nie nazwał bym sagi o Harrym Potterze bajeczką .

 

A czym? Powieścią historyczną? Książką kucharską?

 

 

Za duży wywiera się wpływ na wewnętrzne doznania i negatywne emocje jednostki

 

Czy kościół również nie wywiera takiego wpływu?

 

,gdzie zło pod postacią czarnej magi staje się potężnym narzędziem siły i ten przekaz adresuje się w dużej mierze do dzieci i nastolatków. Pluralizm w tej powieści doszedł do takiego punktu że dobro i zło nie zawile się rożni . Jedni i drudzy dążą do osiągnięcia dominach przez unicestwienie przeciwnika siłami magicznymi tym samym stawia się na równi obydwie magi .

 

Równie dobrze możesz powiedzieć, że Alianci nie różnili się od III Rzeszy. Czy dążenie do usunięcia grupy, której jedynym celem jest absolutna władza nad społeczeństwem osiągana przez zabójstwa i zastraszanie, która chce zaprowadzić czystki rasowe (w tym przypadku chodzi oczywiście o czarodziei i mugoli) jest niemoralne?Ok, a czym to według Ciebie różni się od zabijania plemion kanaańskich przez Izraelitów, średniowiecznych krucjat czy choćby dzisiejszych zamachów islamskich fundamentalistów? Wszyscy z tych wyżej wymienionych morderców uważali/uważają to za całkowicie uzasadnione i aprobowane przez ich bóstwo. I to wydarzyło/dzieje się NAPRAWDĘ, a konflikt w świecie HP jest FIKCYJNY. Rozróżniasz te dwa pojęcia? Nie było w naszym świecie żadnej wojny spowodowanej czytaniem HP, natomiast oszołomy zaciemnione jedyną słuszną Biblią czy innym Koranem robią to nagminnie. Więc niech kościół przestanie szukać wroga ludzkich dusz w jakimś pitu pitu o nastoletnim czarodzieju. To nie ludzie lekce sobie ważą zagrożenie, to kościół je wyolbrzymia.

 

 

 

Nasunęło mi się przypuszczenie że Lord Voldemort, to Hitler . SS to Śmierciożercy jedni i drudzy byli znaczeni .

 

Owszem, chyba nawet gdzieś czytałem, że autorka świadomie upodobniła te dwie grupy. Oczywiście w ŻADEN sposób ich nie gloryfikując.

 

W tym wypadku nie mogę się zgodzić z twierdzeniem "co jest całkowitą fikcją i nie może zaszkodzić w jakikolwiek sposób?" W tej powieści jest pokazana tylko czarna magia w dość obrazowy sposób którą możemy posiąść .

 

Czytałeś waść w ogóle te książki? Czy jesteś kolejnym "ekspertem" (jakich można często znaleźć w katolickich publikacjach na temat HP)wypowiadającym się na temat którego nie ma zielonego pojęcia? Mam nadzieję, że nie. Po pierwsze, nie jest tam ukazana tylko czarna magia. Owszem, jest jej tam sporo, ale to dlatego, że Lord V i jego ekipa często się nią posługiwali. Po drugie, w świecie HP magii nie można posiąść, tylko rodzi się z predyspozycjami do niej albo nie.

 

 

Tym samym stwarzamy w umyśle młodego człowieka zaciekawienie i chęć poznania .Mógłbym to nazwać piątą kolumną przed siłami ciemności.

 

Przeczytałem całą sagę o HP. Każdą część przynajmniej dwa razy. Czytałem również "Władcę Pierścieni", i sagę "Wiedźmin". W moim otoczeniu kilka osób również HP czytało. I jakoś nikt z nas zaraz po oderwaniu się od lektury nie zaczął odprawiać jakichś mrocznych rytuałów, rzucać zaklęć czy podpisywać cyrografu. Ja raczej nazwałbym to V kolumną Mrocznego Imperium Ciemnoty i Zabobonu.

 

HellVard zgodzę się z tobą że magia przeplata się z życiem dnia codziennego i towarzyszy od zarania dziejów. Każda czynność jakiegokolwiek kultu jest magią .

 

Nie mówiłem, że magia istnieje w życiu codziennym, tylko, że wiele praktyk kościoła przypomina rytuały magiczne. A czy to działa, to już osobna kwestia.

 

Tylko co może być złego w ofierze składaną z miłości do Stwórcy który nakazuje się kochać miłością bliźniego.

Lecz złem jest przyswajanie wartości gdzie dominuje nienawiść oraz groza i nie jest ważne na jakiej tacy to się podaje. Co stworzymy to będziemy mieli i żyli z takim obciążeniem .

 

Człowieku, ogarnij się. ;D Ty chyba naprawdę nawet okładki HP nie widziałeś, nie mówiąc o jego czytaniu. Jest tam nienawiść, ale jest i przyjaźń, miłość, odwaga i poświęcenie. Poza tym NIKT nie mówi, że historia zawarta w HP to prawda objawiona, w przeciwieństwie do Biblii, itd. Nikt w to nie wierzy, nie składa ofiar, ani nie modli się do postaci z HP. To książka służąca tylko i wyłącznie rozrywce (no chyba, że naprawdę są jakieś oszołomy skłonne wierzyć w to, co tam napisano). Co byś pomyślał, gdybyś usłyszał o krwawej wojnie pomiędzy fanami Tolkiena, a fanami Rowling? Pewnie każdy normalny człowiek uznał by to za szaleństwo, totalny bezsens. I mieliby rację. Problem w tym, że ludzie wyrzynają się w imię mitów ze "świętych ksiąg" i zaskakująco mała ich liczba uznaje to za coś złego, chociaż ich religia zabijana ponoć zabrania.

 

 

Choć jako oponent w stosunku do Caliah to muszę przyznać jej absolutną rację.

Komu to " kuku" globalnie jest potrzebne?

 

Pewnie Szatanowi, o la boga! W mojej miejscowości mieszka gość imieniem Józef Szatan, zapytam go, co też znowu knuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
befadka
Tylko co może być złego w ofierze składaną z miłości do Stwórcy który nakazuje się kochać miłością bliźniego

 

Właśnie o tym ostatnio myślałam .Jak bardzo jest zapomniana końcówka bo to brzmi tak kochaj bliźniego swego jak siebie samego

 

Dziwne że ludzie utożsamiają się jedynie z początkiem a zapominają o najważniejszym miłości do siebie

 

Bo jak można pokochać Boga czy bliźniego nie kochając i szanując siebie ?

Edited by befadka

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
W "Czarnoksiężniku z krainy OZ" też jest magia, jak sam tytuł wskazuje. Jest ona obecna również w "Śpiącej królewnie", "Małej Syrence", "Shreku" i "Alladynie". Jest wiele baśni w których obecna jest magia i są one powszechnie znane od pokoleń.

Tak, ale magia pokazywana jest tam w konwencji baśniowej, nierealnej. Czytelnik, nawet ten najmłodszy, wie, że jest to bajka, a "czary-mary" tam opisywane przypominają raczej korzystanie z bankomatu niż przywoływanie demonów.

Czym zatem od tych bajek/baśni różni się saga o Harrym Potterze?

Realnością przedstawienia zdarzeń, miejsca i czasu (tu i teraz - choć częściowo niewidoczne dla mugoli, to przecież istnieje, jedynie my mugole tego nie widzimy), portretów psychologicznych społeczeństwa, gdzie zamiast baśniowej królewny mamy nastolatka, z którym możemy się w pełni identyfikować itd., itd.

 

Kiedy księża zaczną publiczne spalanie takich książek i głoszenie, że to dzieło szatana?

Może niektórzy już zaczęli i możesz to potraktować jako antymarketing dla wartości tam przedstawianych :]

 

W czym lepsza jest bajka o nastolatku, który machając kijkiem wyczyniał jakieś dziwne rzeczy od bajki o facecie niemającym biologicznego ojca i chodzącego w sandałach po wodzie?

A przy okazji macha z nim kilka innych osób, wskazując to machanie, jako drogę do osiągnięcia tego, czego normalnymi środkami osiągnąć się nie da. Pytanie tylko dlaczego większość tych osiągnięć to osiągnięcia mające za podstawę nieposłuszeństwo, lenistwo, walkę, okaleczenie, ból? Ok, jest tam również i szpitalik pani Pomfrey, ale gdyby nie on, to by się Potter za szybko skończył...

 

I bynajmniej bajka ta nie jest lepsza od bajki o facecie, który zrodził się z posłuszeństwa.

Owszem może to nie ładnie, że po jeziorze chodził w sandałach (mógł je przecież przemoczyć, albo wodę zabrudzić), ale przy okazji nauczał o tym, że należy ćwiczyć się łagodności, uczyć się miłości i przebaczania.

Kazał odłożyć broń, a wrogów nauczać przykładem.

Nakazywał uczciwość i choć sam potrafił rozmnożyć jedzenie, to wskazywał na pracę, jako źródło nauki życia.

 

To dwie bardzo różne bajki.

 

Dlaczego zainteresowanie magią uważasz za coś złego? Magią można sobie zrobić kuku, owszem. Ale równie dobrze możemy zabronić jeżdżenia samochodami, bo przecież powodują wypadki. Zamknijmy baseny i kąpieliska, bo przecież można się utopić. Wstrzymajmy loty samolotami.

Dlatego, że realności wypadków samochodowych, katastrof lotniczych, tudzież innych niebezpieczeństw związanych ze światem materialnym ludzie są świadomi i wierzą w możliwość ich zaistnienia.

Natomiast istnienie świata duchowego dla większości jest teorią, bajką, ewentualnym założeniem lub czymś w co po prostu nie wierzą.

I o ile w większości przypadków ludzie są skłonni zmniejszyć prędkość jazdy, nie skakać na główkę do akwenu, którego nie znają, to o tyle wejście w świat magii traktują, jak wycieczkę do wesołego miasteczka, powierzchowną zabawę, która poza przelotną rozrywką w żaden inny sposób ich nie dotyczy.

 

Wiarą też można zrobić sobie kuku, bo tłumi rozsądek i logiczne myślenie, a szczególnie komuś. Wystarczy przejrzeć historię konfliktów religijnych. Widziałaś w realnym świecie jakieś wojny czarodziejów? ;D Bo ja nie. Za to na przestrzeni wieków zawsze można znaleźć jakichś fanatyków i innych psychopatów gotowych zabijać innych w imię swoich bzdurnych przekonań.

Masz rację, wojny duchowe nie są tak spektakularne, jak te ideologiczne, religijne.

Czasem tylko trudno zrozumieć młodzież, która dopuszcza się jakichś dziwnych praktyk, albo dlaczego tak bardzo wzrosła ilość osób cierpiących na depresje.

Wiem, wiem, to tylko skutek rozwoju cywilizacji i ta ekonomia..., a bajka o facecie chodzącym po wodzie nic do tego nie ma.

 

Jednak czy zrozumienie problemu ma dawac prawo do braku mozliwosci wgladu osobistego?

Hmmm, przecież nikt nikomu rąk nie wiąże...

Jeżeli ktoś chce przeczytać historię Harrego Pottera, to ją przeczyta, jeżeli chce obejrzeć film, to go obejrzy.

Chodzi o to, aby była świadomość istnienia tego, co oddziałuje na podświadomość.

 

Jeśli by tak spojrzeć z boku na to co się dzieje w kościele to imo czysta magia ceremonialna.

 

Mężczyzna w ozdobnych szatach - to będzie nasz Mag(Ksiądz). Do akcesoriów zaliczymy np. kielich i misę. A potem to już lecą najzwyklejsze rytuały.

 

Dziwne jest to że mało kto to zauważa. Czepiają się wszystkiego co związane z magią a tu proszę; Wystarczy chwila obserwacji.

Do pewnego stopnia masz rację :)

Ksiądz jest Kapłanem Boga i nie trzeba się tego doszukiwać w żaden specjalny sposób. To jest wprost napisane w Biblii.

Czym jest Msza św.? Misterium złożenia ofiary, a więc rytuałem.

 

Czym zatem różni się ceremoniał Kościoła od ceremoniału magicznego?

Ukierunkowaniem i celem.

Pierwszy jest powtórzeniem ofiary złożonej Bogu. Obrzęd skierowany jest bezpośrednio do Boga, w sposób ustalony przez Jego wcielenie, czyli Jezusa.

Celem jest wspomnienie i kontynuacja ofiary przebłagalnej, która była i jest zadośćuczynieniem za odejście ludzi od Boga.

 

Magią natomiast zostały nazwane ceremoniały powstałe poza Kościołem, których kierunek i cel określa osoba sprawująca dany ceremoniał.

Czepiają się? :)

Raczej odrzucają wszystko to, co jest z nią związane.

Wystarczy chwila obserwacji i nie trzeba szczególnej bystrości, aby zauważyć, że większość eksperymentów magicznych kończy się co najmniej "poparzeniem paluszków".

 

Dokładnie. A czy modlitwa to nie rzucanie zaklęcia? No ale zaraz oczywiście będzie wytłumaczenie, że to całkiem insza inszość, że to pochodzi od Boga, a magia to diabelstwo bla bla bla... ;)

Nie, to nie pochodzi od Boga, ale jest skierowane do Boga :P

A różnica jest taka, że w modlitwie, jeżeli o coś prosisz (bo modlitwa może być również dziękczynna, pokutna itd., może być także zwykłą rozmową z Bogiem), to zwracasz się z prośbą do Boga i Jego mocy i woli pozostawiasz jej spełnienie.

 

Rzucanie zaklęć natomiast jest czynnością, którą wykonuje bezpośrednio osoba zajmująca się magią. Czyli jest to działanie wypływające z jej woli, opierające się na sile, którą dysponuje lub, z którą współpracuje.

 

W pierwszym: Bóg i zdanie się na Jego wolę i opiekę.

W drugim: człowiek i jego wola.

 

Gdzie w tym wszystkim trik szatana?

Może w tym, że człowiek uwierzył w to, że może być jak Bóg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xmoon
Może w tym, że człowiek uwierzył w to, że może być jak Bóg.

 

Ale czy nie wszyscy wielcy mistrzowie mawiali żeby odkryć Boskość w sobie? Sam Jezus jeśli mnie pamięć nie myli powiedział: "Bogami jesteście."

 

pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Na początek zadam Ci pytanie, takie jak użytkownikowi Walli: Czytałaś jakąkolwiek część HP?

 

 

 

Tak, ale magia pokazywana jest tam w konwencji baśniowej, nierealnej. Czytelnik, nawet ten najmłodszy, wie, że jest to bajka, a "czary-mary" tam opisywane przypominają raczej korzystanie z bankomatu niż przywoływanie demonów.

 

A jak wygląda magia w HP? Dla mnie machanie kijkiem i wykrzykiwanie przy tym jakichś dziwnych słów jest co najmniej komiczne :P

 

 

Czym zatem od tych bajek/baśni różni się saga o Harrym Potterze?

Realnością przedstawienia zdarzeń, miejsca i czasu (tu i teraz - choć częściowo niewidoczne dla mugoli, to przecież istnieje, jedynie my mugole tego nie widzimy), portretów psychologicznych społeczeństwa, gdzie zamiast baśniowej królewny mamy nastolatka, z którym możemy się w pełni identyfikować itd., itd.

 

Owszem. I co z tego? W książkach jest masa bohaterów, z którymi ludzie mogą się utożsamiać.

 

 

Może niektórzy już zaczęli i możesz to potraktować jako antymarketing dla wartości tam przedstawianych :]

 

Potraktowałbym to raczej jako pokaz wyjątkowej głupoty i zacofania.

 

 

A przy okazji macha z nim kilka innych osób, wskazując to machanie, jako drogę do osiągnięcia tego, czego normalnymi środkami osiągnąć się nie da.

 

Patrzysz przez pryzmat naszej rzeczywistości. A w świecie HP magia jest czymś całkowicie normalnym. I co nazywasz "normalnymi środkami"?

 

 

Pytanie tylko dlaczego większość tych osiągnięć to osiągnięcia mające za podstawę nieposłuszeństwo, lenistwo, walkę, okaleczenie, ból? Ok, jest tam również i szpitalik pani Pomfrey, ale gdyby nie on, to by się Potter za szybko skończył...

 

No cóż, widzę, że nie potrzebnie zadałem to pytanie na początku. Wątpię, byś przeczytała w całości choćby jedną część HP. Jeśli się mylę, to przepraszam. Magia w świecie HP jest używana w codziennym życiu. W pracy, przy gotowaniu, w podróży, itd. Nie wiem, skąd wyciągnęłaś te rewelacje, że magia w HP służy tylko do walki i innych nieprzyjemnych rzeczy.

 

I bynajmniej bajka ta nie jest lepsza od bajki o facecie, który zrodził się z posłuszeństwa.

Owszem może to nie ładnie, że po jeziorze chodził w sandałach (mógł je przecież przemoczyć, albo wodę zabrudzić), ale przy okazji nauczał o tym, że należy ćwiczyć się łagodności, uczyć się miłości i przebaczania.

Kazał odłożyć broń, a wrogów nauczać przykładem.

Nakazywał uczciwość i choć sam potrafił rozmnożyć jedzenie, to wskazywał na pracę, jako źródło nauki życia.

 

I nakazywał wierzyć w swojego tatusia ludobójcę. Doprawdy, godne pochwały.

 

To dwie bardzo różne bajki.

 

Owszem. Istnieje między nimi pewna bardzo ważna różnica. W HP nikt nie każe wierzyć, nikt nie mówi, że jest to prawda objawiona, a wszelkie inne bajki to herezja. Nikt nie bierze tego na poważnie i nie zacznie wojny, jeśli ktoś podważy jej wiarygodność.

 

 

Dlatego, że realności wypadków samochodowych, katastrof lotniczych, tudzież innych niebezpieczeństw związanych ze światem materialnym ludzie są świadomi

 

Co do tej świadomości to bym się zastanowił. Wystarczy przejrzeć statystyki wypadków drogowych w Polsce. No, ale wracamy do tematu.

 

i wierzą w możliwość ich zaistnienia.

Natomiast istnienie świata duchowego dla większości jest teorią, bajką, ewentualnym założeniem lub czymś w co po prostu nie wierzą.

I o ile w większości przypadków ludzie są skłonni zmniejszyć prędkość jazdy, nie skakać na główkę do akwenu, którego nie znają, to o tyle wejście w świat magii traktują, jak wycieczkę do wesołego miasteczka, powierzchowną zabawę, która poza przelotną rozrywką w żaden inny sposób ich nie dotyczy.

 

Jak to dla większości? A myślałem, że to ludzie niewierzący stanowią mniejszość :P

 

Jakie wejście w świat magii???;D Tu chodzi tylko o książkę fantasy, czytadło na parę chwil do rozluźnienia, nie ma tam zawartych wskazówek jak zdobyć moce magiczne.

 

 

Masz rację, wojny duchowe nie są tak spektakularne, jak te ideologiczne, religijne.

 

Co masz na myśli, mówiąc "wojny duchowe"? No cóż, można w sumie wojny religijne nazwać spektakularnymi, ja jednak wolę je określać jako okrutne, bezsensowne i wyniszczające.

 

 

Czasem tylko trudno zrozumieć młodzież, która dopuszcza się jakichś dziwnych praktyk,

 

Heh, pewnie Twoi rodzice kiedyś podobnie mówili o Twoim pokoleniu ;)

 

 

albo dlaczego tak bardzo wzrosła ilość osób cierpiących na depresje.

Wiem, wiem, to tylko skutek rozwoju cywilizacji i ta ekonomia..., a bajka o facecie chodzącym po wodzie nic do tego nie ma.

 

Bo za bardzo użalają się nad sobą? Bo nie potrafią sobie poradzić z życiem, gdy zniknie z niego miła i cieplutka iluzja brodatego jegomościa kochającego wszystkich?

 

 

Hmmm, przecież nikt nikomu rąk nie wiąże...

Jeżeli ktoś chce przeczytać historię Harrego Pottera, to ją przeczyta, jeżeli chce obejrzeć film, to go obejrzy.

Chodzi o to, aby była świadomość istnienia tego, co oddziałuje na podświadomość.

 

Czy religia na nią nie oddziałuje?

 

 

 

Czym zatem różni się ceremoniał Kościoła od ceremoniału magicznego?

Ukierunkowaniem i celem.

Pierwszy jest powtórzeniem ofiary złożonej Bogu. Obrzęd skierowany jest bezpośrednio do Boga, w sposób ustalony przez Jego wcielenie, czyli Jezusa.

Celem jest wspomnienie i kontynuacja ofiary przebłagalnej, która była i jest zadośćuczynieniem za odejście ludzi od Boga.

 

 

 

Rzucanie zaklęć natomiast jest czynnością, którą wykonuje bezpośrednio osoba zajmująca się magią. Czyli jest to działanie wypływające z jej woli, opierające się na sile, którą dysponuje lub, z którą współpracuje.

 

No i? Co w tym złego? Dlaczego nie miałby korzystać z własnych zdolności?

 

W pierwszym: Bóg i zdanie się na Jego wolę i opiekę.

W drugim: człowiek i jego wola.

 

Podobno człowiek ma wolną wolę, czyż nie? I dlaczego magia bez udziału Boga musi być od razu dziełem szatana?

 

Gdzie w tym wszystkim trik szatana?

Może w tym, że człowiek uwierzył w to, że może być jak Bóg.

 

Według mnie w tym, że ludzie uwierzyli, że bajka może być niebezpieczna ;D Musi mieć teraz niezły ubaw. Czy kościół naprawdę musi wszędzie doszukiwać się wrogów? Właśnie w tym jest najlepszy. W utrzymywaniu ludzi w ciągłym strachu i poczuciu zagrożenia. Może niech wprowadzą nowy rejestr ksiąg zakazanych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit
Ale czy nie wszyscy wielcy mistrzowie mawiali żeby odkryć Boskość w sobie? Sam Jezus jeśli mnie pamięć nie myli powiedział: "Bogami jesteście."

 

pozdrawiam.

 

Tak Brzmiały Słowa Wielkich Mistrzów Duchowych ,lecz ostatnie tysiąclecia są przepełnione materializmem i nieopanowaną konsumpcią itp. ,i zamiast żyć życiem duchowym na wzór Mistyków, Świętych ,Joginów i Mistrzów Duchowych ,człowiek (duch wcielony) z pokolenia ,na pokolenie ulegał coraz bardziej swojej materialnej ,zwierzęcej naturze ,i zamiast dobrze zrozumieć te słowa,to wręcz przeciwnie popadał w coraz większy egoizm,pogardę ,zazdrość i Pychę ,i zamiast być Bogiem samemu dla siebie jak nauczał Jezus,stawał się fanatycznym despotą-uciskającym mniejszość .

Share this post


Link to post
Share on other sites
seastian87

Hellvard, zadajesz tyle pytań co na wiekszośc jakbys się dłużej zastanowił to sam bys sobie odpowiedział...

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Słuchaj, jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia, to nie widzę sensu, żebyś się udzielał. Mam inne zdanie, niż np. caliah, konfrontuję swój punkt z widzenia z jej, chcę poznać przekonania i argumenty, na których się opiera, więc to chyba logiczne, że zadaję jej pytania? A jak Ci nie pasuje, że zadaję ich dużo to nie czytaj moich postów, nikt Cię nie zmusza :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wali

HellVard

 

A czym? Powieścią historyczną? Książką kucharską?

 

Książka która pokazuje co można posiąść jak się w sobie rozbudzi moce magiczne.

 

Równie dobrze możesz powiedzieć, że Alianci nie różnili się od III Rzeszy. Czy dążenie do usunięcia grupy, której jedynym celem jest absolutna władza nad społeczeństwem osiągana przez zabójstwa i zastraszanie, która chce zaprowadzić czystki rasowe (w tym przypadku chodzi oczywiście o czarodziei i mugoli) jest niemoralne?Ok, a czym to według Ciebie różni się od zabijania plemion kanaańskich przez Izraelitów, średniowiecznych krucjat czy choćby dzisiejszych zamachów islamskich fundamentalistów? Wszyscy z tych wyżej wymienionych morderców uważali/uważają to za całkowicie uzasadnione i aprobowane przez ich bóstwo. I to wydarzyło/dzieje się NAPRAWDĘ, a konflikt w świecie HP jest FIKCYJNY. Rozróżniasz te dwa pojęcia? Nie było w naszym świecie żadnej wojny spowodowanej czytaniem HP, natomiast oszołomy zaciemnione jedyną słuszną Biblią czy innym Koranem robią to nagminnie. Więc niech kościół przestanie szukać wroga ludzkich dusz w jakimś pitu pitu o nastoletnim czarodzieju. To nie ludzie lekce sobie ważą zagrożenie, to kościół je wyolbrzymia.

 

Nie religii jest przyczyną wojen . To człowiek potrafi nawet najpiękniejszą ideę religii zmienić w piekło wojny. Każda wypowiedz ma swój przekaz , artystyczny, moralny , duchowy itd. Z jakim przekazem trafia sag o HP. Wątkiem przewodnim jest tam magia. Żeby coś zebrać to trzeba najpierw zasiać ukrywając przekaz pod pistacją dobrej i złej magi.Jeszcze wpleść w to miłość nienawiść dobro i poświęcenie. No i mamy pod postacią powieści epickiej zaszczepioną ideę magi . Czy przypuszczasz że te praktyki magiczne które są ukazane w HP to fikcja , czy rzeczywistość do osiągnięcia przez wyrabianie w sobie mocy magicznych. Czy tam nie przeplata się fikcja z rzeczywistością ? Po co są egzorcyści? Fikcja która w realnym świecie może stać się faktem (mam na myśli świat osoby zajmującej się magią ).

 

Kościół choć sam zajmuje się magią ‪011 Tajemnica tajemnych stowarzyszeń prof Walter Veith 4 z 10 TOTALNY ATAK‬‏ - YouTube to zwalcza ją zaciekle bo czuje oddech religii pogańskich jaki również Huny , Reiki, Wicca . Te ruchy potrafią dać człowiekowi więcej . Nawołują do zjednoczenia się z przyrodą jak i zajmują się leczeniem . Czego kapłani katoliccy nie potrafią .Kościół zawsze zwalczał konkurencje wiadomo jak.

 

Czytałeś waść w ogóle te książki? Czy jesteś kolejnym "ekspertem" (jakich można często znaleźć w katolickich publikacjach na temat HP)wypowiadającym się na temat którego nie ma zielonego pojęcia? Mam nadzieję, że nie. Po pierwsze, nie jest tam ukazana tylko czarna magia. Owszem, jest jej tam sporo, ale to dlatego, że Lord V i jego ekipa często się nią posługiwali. Po drugie, w świecie HP magii nie można posiąść, tylko rodzi się z predyspozycjami do niej albo nie.

 

Książek nie czytałem lecz filmy oglądałem . Katolickie publikacje czasami poczytuję w ilościach informacyjnych i koniecznych ,nic więcej . Jeśli mi mówisz ze nie mam w tym temacie zielonego pojęcia to chciałby by tak było . Znałem , znam ludzi którzy to uprawiali i namacalne skutki tego czym niektórzy zapłacili. Już pisałem że nie ważna jaka magia czarna czy biała ale magia . Przez uprawianie magi jak w HP brudzisz mundurek (duszyczkę ) który trzeba będzie kiedyś wyprać. HellVard możne byś zrobi jakiś mały spacerek do zakładu gdzie przebywają osoby nie dość że kalekie to jeszcze umysłowo chore i zadał sobie pytanie dlatego te duszyczki odrodzili się w takich ciałach , ale to tak na marginesie.

Owszem w świecie HP rodzi się z predyspozycjami . To poco ta szkoła, czy fabuły nie można było umieścić gdzieś indziej. Szkoła jest wyraźnym przekazem że przez naukę można posiąść jak i rozwinąć te moce. Dla młodego człowieka jest to jednolity przekaz szkoła -nauka. Moce które są tam pokazane czy nie są warte by je posiąść , rzucanie zaklęć , zabawa z energiami jak i wyzwalanie emocji . Atrybuty takie jak różdżka czy miotła do latania same z siebie nic nie robią do tego potrzebny jest umysł który im nada określone funkcje . Adept magi szybko się o tym przekonuje.

Czy przez to nie zdobędziemy władzę nad bliźnimi a wrogów zmusimy by uznali naszą wyższość a jeszcze lepiej jak ich unicestwimy . Nieprawdaż że warte świeczki

 

 

Człowieku, ogarnij się. ;D Ty chyba naprawdę nawet okładki HP nie widziałeś, nie mówiąc o jego czytaniu. Jest tam nienawiść, ale jest i przyjaźń, miłość, odwaga i poświęcenie. Poza tym NIKT nie mówi, że historia zawarta w HP to prawda objawiona, w przeciwieństwie do Biblii, itd. Nikt w to nie wierzy, nie składa ofiar, ani nie modli się do postaci z HP. To książka służąca tylko i wyłącznie rozrywce (no chyba, że naprawdę są jakieś oszołomy skłonne wierzyć w to, co tam napisano). Co byś pomyślał, gdybyś usłyszał o krwawej wojnie pomiędzy fanami Tolkiena, a fanami Rowling? Pewnie każdy normalny człowiek uznał by to za szaleństwo, totalny bezsens. I mieliby rację. Problem w tym, że ludzie wyrzynają się w imię mitów ze "świętych ksiąg" i zaskakująco mała ich liczba uznaje to za coś złego, chociaż ich religia zabijana ponoć zabrania.

 

Nie chodzi o to czy to prawda objawiona czy nie , bo oszołomy znajdą sobie prawdy objawione. Nie chodzi mi o podejście katolickie do tego tematu bo jestem agnostykiem a z katolikami to mi raczej nie po drodze.Wszystko co tu napisałem to jest tylko in wyłącznie moje zdanie . Czasami jest ono zbieżne w niektórych punktach z nimi . ---- "To książka służąca tylko i wyłącznie rozrywce (no chyba, że naprawdę są jakieś oszołomy skłonne wierzyć w to, co tam napisano)".----

HellVard dobrze ze tak uważasz że ta saga posłużyła tobie jako rozrywkę. Ale czy jesteś pewny w 100% że twoim znajomym też tak posłużyła , a może dała coś do przemyślenia . Ludzie nie lubią się przyznawać do rzeczy które środowisko uważa za zabobon.Dobrze wiesz że oszołomów nie brakuje Już powstała sekta rycerzy Jedi i czekać tylko jak powstanie sekta związana z HP . Skąd wiadomo czy za 200lat nie będą udowadniać swoich racji wojując z sobą . Tym bardziej że magia nie jest czymś oderwanym od życia . Wystarczy poczytać niektóre post na tym forum albo skorzystać z zdolności magów którzy się ogłaszają.

Spróbuj spojrzeć z innej strony , osoby w której ta saga rozbudziła marzenie zostania magiem by posiąść moce magiczne . Czy to nie jest reklama i przekaz skierowany w dużej mierze do młodej osoby podatnej na różnego rodzaje idee gdzie umysł chłonie wszystko nie zastawiając jakie przyniesie to rezultaty . Znany mi jest przypadek gdzie młodzi ludzie dla jaj doprawili jakiś rytuał (nie wywoływanie duchów ) i coś się przykleiło do jednej osoby .----"Pewnie każdy normalny człowiek uznał by to za szaleństwo, totalny bezsens. I mieliby rację."---- Nie szukajmy racji tam gdzie jest dużo niedomówień bo wtedy ten kto dysponuje większą siłą perswazji wygra.

 

To nie Szatan knuje to Lucyfer który otworzył puszkę Pandory. Lecz my jesteśmy dziećmi Boga , nie dlatego że tak twierdzą pisma , tylko dlatego że Boska Miłość nas stworzyła i dała nam wolną wolę . Jeśli ktoś czerpie z puszki Pandory czyny zakazane to jego wybór.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Książka która pokazuje co można posiąść jak się w sobie rozbudzi moce magiczne.

 

A książka kucharska pokazuje co można osiągnąć, gdy posiądzie się moc obsługiwania łyżki i kuchenki elektrycznej. Rozumiem, że używanie magii = czynienie zła?

 

 

 

Nie religii jest przyczyną wojen . To człowiek potrafi nawet najpiękniejszą ideę religii zmienić w piekło wojny.

 

Nie wszystkich oczywiście, ale jest. Poza tym nie każda religia jest piękna. Dlaczego chrześcijanie czerpią swą wiarę również ze ST, gdzie Bóg jest ludobójcą i podżegaczem?

 

Każda wypowiedz ma swój przekaz , artystyczny, moralny , duchowy itd. Z jakim przekazem trafia sag o HP. Wątkiem przewodnim jest tam magia. Żeby coś zebrać to trzeba najpierw zasiać ukrywając przekaz pod pistacją dobrej i złej magi.Jeszcze wpleść w to miłość nienawiść dobro i poświęcenie. No i mamy pod postacią powieści epickiej zaszczepioną ideę magi.

 

Piszesz, jakby pani Rowling była szarlatanem czyhającym na biedne, ludzkie duszyczki. Wątpię, żeby jej celem było rozpowszechnianie czarnej magii w naszym świecie :P

 

Czy przypuszczasz że te praktyki magiczne które są ukazane w HP to fikcja , czy rzeczywistość do osiągnięcia przez wyrabianie w sobie mocy magicznych. Czy tam nie przeplata się fikcja z rzeczywistością ? Po co są egzorcyści? Fikcja która w realnym świecie może stać się faktem (mam na myśli świat osoby zajmującej się magią ).

 

Przeplata, owszem. Jest tam np. wiele miejsc istniejących w rzeczywistości. Ale jest masa książek, które nie są całkowitym wymysłem, tylko mają większe czy mniejsze powiązania z naszą rzeczywistością. Jest wiele kryminałów, ale nie mówią one, byś zaczął zabijać czy uganiać się za przestępcami. Jest wiele horrorów, ale nikt nie bierze tego na poważnie, nie idzie po lekturze strugać kołka na wampiry. Tak samo autorka HP nie przekazuje w swoich książkach, byś zaczął praktykować magię. A co do egzorcystów, to taka trochę inna wersja psychiatrów.

 

Kościół choć sam zajmuje się magią to zwalcza ją zaciekle bo czuje oddech religii pogańskich jaki również Huny , Reiki, Wicca . Te ruchy potrafią dać człowiekowi więcej . Nawołują do zjednoczenia się z przyrodą jak i zajmują się leczeniem. Czego kapłani katoliccy nie potrafią .Kościół zawsze zwalczał konkurencje wiadomo jak.

 

No właśnie, wiadomo jak. Nie ma to jak miłosierni i tolerancyjni katolicy.

 

 

Książek nie czytałem lecz filmy oglądałem . Katolickie publikacje czasami poczytuję w ilościach informacyjnych i koniecznych ,nic więcej .

 

Czasami warto poszerzyć wiedzę o oryginalne źródło. Film jest krótki, więc siłą rzeczy spłyca całą historię, pokazuje jej wycinek, a nie całość.

 

Jeśli mi mówisz ze nie mam w tym temacie zielonego pojęcia to chciałby by tak było . Znałem ,

 

Nie. Zadałem pytanie, nie stwierdziłem faktu.

 

znam ludzi którzy to uprawiali i namacalne skutki tego czym niektórzy zapłacili. Już pisałem że nie ważna jaka magia czarna czy biała ale magia .

 

Hm, jeśli wg. Ciebie między uzdrawianiem, a zabijaniem za pomocą magii nie ma żadnej różnicy, to chyba coś tu jest nie tak.

 

Przez uprawianie magi jak w HP brudzisz mundurek (duszyczkę ) który trzeba będzie kiedyś wyprać.

 

Ok. Skąd o tym wiesz? Ktoś Ci pokazywał swoją "ubrudzoną" duszyczkę? Poza tym stwierdzam kolejny raz: Autorka HP NIE NAMAWIAŁA nikogo do używania magii.

 

HellVard możne byś zrobi jakiś mały spacerek do zakładu gdzie przebywają osoby nie dość że kalekie to jeszcze umysłowo chore i zadał sobie pytanie dlatego te duszyczki odrodzili się w takich ciałach , ale to tak na marginesie.

 

Tu nie chodzi o żadne duszyczki. To kwestia błędów w kodzie DNA, chorób dziedzicznych czy też nie, itd. To się po [prostu zdarza i nie mamy na to wpływu.

 

 

Owszem w świecie HP rodzi się z predyspozycjami . To poco ta szkoła, czy fabuły nie można było umieścić gdzieś indziej. Szkoła jest wyraźnym przekazem że przez naukę można posiąść jak i rozwinąć te moce. Dla młodego człowieka jest to jednolity przekaz szkoła -nauka. Moce które są tam pokazane czy nie są warte by je posiąść , rzucanie zaklęć , zabawa z energiami jak i wyzwalanie emocji . Atrybuty takie jak różdżka czy miotła do latania same z siebie nic nie robią do tego potrzebny jest umysł który im nada określone funkcje . Adept magi szybko się o tym przekonuje.

 

Po co ta szkoła? Po to, by nauczyć się kontrolować umiejętności, z którymi się urodziło i rozwinąć je. Dzieci w HP, gdy jeszcze nie były uczone posługiwania się magią często nieświadomie powodowali czasem śmieszne, czasem groźne wypadki, bo nie umieli kontrolować swojej mocy. Gdy człowiek jest mały, potrafi poruszać rękami. Po co mama czy tata kroją mu chleb? Niech weźmie nóż, przecież umie ruszać rękami! Jak tylko dosięgnie nogami do pedału gazu, to niech wsiada w brykę i jedzie.

 

 

Czy przez to nie zdobędziemy władzę nad bliźnimi a wrogów zmusimy by uznali naszą wyższość a jeszcze lepiej jak ich unicestwimy . Nieprawdaż że warte świeczki

 

Tak jak ludzie w średniowieczu byli zastraszeni inkwizycją, katolicy wojowali z protestantami, jak Izraelczycy mordowali ludność Kaananu, by zdobyć nowe terytoria. Rzeczywiście warte świeczki . Zauważ, że nie używali do tego magii i nie jest to zmyślona historyjka.

 

 

Nie chodzi o to czy to prawda objawiona czy nie

 

Ależ właśnie o to chodzi, bo słuchając wielu katolickich duchownych, można dojść do wniosku, że HP to nie powieść, a podręcznik do nauki magii. Dla mnie nadal groźniejsza jest Biblia, a przynajmniej ST, gdzie Bóg sam nakłania do mordu. I jest niebezpieczny właśnie dlatego, że ludzie wierzący uznają to za prawdę objawioną.

 

bo oszołomy znajdą sobie prawdy objawione. Nie chodzi mi o podejście katolickie do tego tematu bo jestem agnostykiem a z katolikami to mi raczej nie po drodze.Wszystko co tu napisałem to jest tylko in wyłącznie moje zdanie . Czasami jest ono zbieżne w niektórych punktach z nimi . ---- "To książka służąca tylko i wyłącznie rozrywce (no chyba, że naprawdę są jakieś oszołomy skłonne wierzyć w to, co tam napisano)".----

HellVard dobrze ze tak uważasz że ta saga posłużyła tobie jako rozrywkę. Ale czy jesteś pewny w 100% że twoim znajomym też tak posłużyła , a może dała coś do przemyślenia .

 

No cóż, jeszcze nie widziałem, by któryś z nich latał na miotle, ale dam znać jak coś zauważę.

 

 

Ludzie nie lubią się przyznawać do rzeczy które środowisko uważa za zabobon.Dobrze wiesz że oszołomów nie brakuje Już powstała sekta rycerzy Jedi i czekać tylko jak powstanie sekta związana z HP .

 

Mam tylko nadzieję, że nie zaczniesz się teraz czepiać rycerzy Jedi ;D Większość wyznawanych przez nich wartości jest zbieżna z chrześcijaństwem.

 

 

Skąd wiadomo czy za 200lat nie będą udowadniać swoich racji wojując z sobą .

 

Nie będą. Najpierw musieliby uwierzyć, że te historie przedstawione w książkach/filmach są rzeczywistością. Następnie musieliby być na tyle nietolerancyjni, by nie dopuszczać myśli o tym, że ktoś ma inne zdanie.

 

Tym bardziej że magia nie jest czymś oderwanym od życia . Wystarczy poczytać niektóre post na tym forum albo skorzystać z zdolności magów którzy się ogłaszają.

Spróbuj spojrzeć z innej strony , osoby w której ta saga rozbudziła marzenie zostania magiem by posiąść moce magiczne . Czy to nie jest reklama i przekaz skierowany w dużej mierze do młodej osoby podatnej na różnego rodzaje idee gdzie umysł chłonie wszystko nie zastawiając jakie przyniesie to rezultaty . Znany mi jest przypadek gdzie młodzi ludzie dla jaj doprawili jakiś rytuał (nie wywoływanie duchów ) i coś się przykleiło do jednej osoby .----"Pewnie każdy normalny człowiek uznał by to za szaleństwo, totalny bezsens. I mieliby rację."---- Nie szukajmy racji tam gdzie jest dużo niedomówień bo wtedy ten kto dysponuje większą siłą perswazji wygra.

 

Jeśli ktoś marzy, by rozbudzić w sobie moce magiczne, to będzie próbował to zrobić bez względu na to czy HP przeczyta. A ktoś, kto się tym nie interesuje, potraktuje to tylko jako lekturę dla rozrywki.

 

To nie Szatan knuje to Lucyfer który otworzył puszkę Pandory. Lecz my jesteśmy dziećmi Boga , nie dlatego że tak twierdzą pisma , tylko dlatego że Boska Miłość nas stworzyła i dała nam wolną wolę . Jeśli ktoś czerpie z puszki Pandory czyny zakazane to jego wybór.

 

Po pierwsze, skąd wiesz, że to Bóg nas stworzył. Po drugie skąd wiesz, że magia również nie jest darem od Boga? Może być niewłaściwie wykorzystany, owszem. Ale nasze ręce również mogą być niebezpiecznym narzędziem. To one trzymają nóż, naciskają spust czy machają różdżką. Młotek został wymyślony, by budować, tworzyć, ale nim również można zabić. To nie narzędzie jest groźne, a intencje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Nie ma czegoś takiego jak błąd w Kodzie DNA Czy Choroby Dziedziczne ,tak miały myśleć przyszłe pokolenia ,a Reinkarnacja po to właśnie była wymazana ze świadomości ludzkiej ,by utrzymywać ludzi na Niskim Poziomie Świadomości Duchowej W Niewiedzy I Pogrążyć Ich W Umysłowych Iluzjach .

W końcu Odpowiednia Sugestia To Potęga (Tak Jak Psy Pawłowa -tego psychologa zwierzęcego ,który tak wytrenował psy że na dźwięk dzwonka wiedziały że jest pora karmienia ) .

Dzisiaj Tych Ludzi - Smutnych,Wątpiących ,Zniechęconych Do Życia ,Pogrążonych W Żałobie itp. -Nazwałem Sekta Ludzi O Posępnych Obliczach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard

Nie ma chorób dziedzicznych? O czym Ty bredzisz człowieku? Powiedz to milionom ludzi, którzy na takie choroby cierpią. I przez kogo ta świadomość o reinkarnacji miała być wymazana? Kolejna wielka teoria spiskowa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Tylko nie bredzisz człowieku ,następny psychomanipulator znalazł się,ale ja jak Neo filmowy zdemaskuje wszystkich manipulatorów powoli .

Reinkarnacja jak chcesz wiedzieć to moje twarde,wieloletnie poparte wielokrotnymi prubami i błędami - praktyka i doświadczenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
Ale czy nie wszyscy wielcy mistrzowie mawiali żeby odkryć Boskość w sobie? Sam Jezus jeśli mnie pamięć nie myli powiedział: "Bogami jesteście."

Tak, ale chodziło o boskość duchową (przyszłą), a magia dąży do boskości materialnej (tu i teraz).

 

Jezus zacytował (J 10, 34-36) fragment Psalmu 82, w którym pełna treść Słowa Bożego brzmi następująco:

"Ja rzekłem: Jesteście bogami

i wszyscy - synami Najwyższego.

Lecz wy pomrzecie jak ludzie,

jak jeden mąż, książęta, poupadacie." Ps 82, 6-7

 

Całość Psalmu jest krytyką sędziów/sądów niegodziwych i wskazuje na ludzkie słabości, które w tym świecie uniemożliwiają ludziom wzniesienie się do poziomu Boga.

Nie znaczy to, że do tego poziomu dążyć nie powinniśmy, wręcz przeciwnie, nasze życie powinno być wypełnione tym właśnie dążeniem.

Jednakże zakładanie, że człowiek w oderwaniu od Boga, człowiek przywiązany do materializmu jest w stanie samodzielnie dorównać Bogu (różnica między magią a modlitwą) można porównać do próby, w której akumulator zakłada, że dorówna elektrowni :]

Podobne znaczenie ma np. 2 Kor 4, 6-7:

"Albowiem Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Chrystusa.

Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych (ciele fizycznym - przyp. caliah), aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas."

Na początek zadam Ci pytanie, takie jak użytkownikowi Walli: Czytałaś jakąkolwiek część HP?

Tak, przeczytałam wszystkie części i obejrzałam dotychczasowe ich ekranizacje.

Powiem, że książki wciągnęły mnie w swój klimat i z niecierpliwością czekałam na kolejną.

Z filmami jest nieco gorzej, bo o ile pierwsze odcinki były wg mnie zrobione dobrze, to w kolejnych byłam mocno zaskoczona tak dużym spadkiem ich jakości (zmiana reżyserów, scenariusz przerobiony na grę komputerową itd.) i nie miałam już ochoty oglądać następnych. Trochę lepsze są te ostatnie, choć drugiej części ostatniego tomu jeszcze nie oglądałam.

 

A jak wygląda magia w HP? Dla mnie machanie kijkiem i wykrzykiwanie przy tym jakichś dziwnych słów jest co najmniej komiczne :P

Tak samo jak akcja "na ostrym dyżurze" w filmach przedstawiających życie szpitala.

Wszystko jest przerysowane, przeważnie nadmiernie rozbudowane, ale służy stworzeniu nastroju, wciągnięciu widza w akcję, rozbudzeniu zainteresowania serialem/tematem.

A jeżeli ktoś zacznie się czymś interesować...

 

Owszem. I co z tego? W książkach jest masa bohaterów, z którymi ludzie mogą się utożsamiać.

Utożsamianie, poszukiwanie tożsamości połączone jest z potrzebą akceptacji i poczucia własnej wartości, o które w dzisiejszym świecie jest coraz trudniej. To są problemy, z którymi nie radzi sobie współczesna młodzież. Równie dobrze przedstawiony jest on w "Galeriankach".

W Potterze masz właśnie taki obraz dzisiejszego nastolatka i prostą receptę na rozwiązanie tych problemów, na stanie się kimś i to w dodatku niemal idealnym.

Dla Ciebie może być to śmieszne, komiczne, a dla nastoletniego człowieka taka abstrakcja, powiązana z ogólnie znanymi tematami dotyczącymi prawdopodobieństwa występowania istot duchowych, zjawisk niewyjaśnionych/paranormalnych itd. staje się całkiem realna.

 

Potraktowałbym to raczej jako pokaz wyjątkowej głupoty i zacofania.

Albo chwyt antymarketingowy rodem ze współczesnych reklam... :]

 

Patrzysz przez pryzmat naszej rzeczywistości. A w świecie HP magia jest czymś całkowicie normalnym. I co nazywasz "normalnymi środkami"?

Właśnie, jest czymś całkowicie normalnym..., ale tylko w świecie czarodziejów, którzy przedstawiani są na dodatek jako ta lepsza część istot.

Dlaczego więc nie spróbować, czy rzeczywiście jest...?

 

Normalne, czyli powszechnie znane i stosowane w naszym świecie, czyli mugolskie ;)

 

No cóż, widzę, że nie potrzebnie zadałem to pytanie na początku. Wątpię, byś przeczytała w całości choćby jedną część HP. Jeśli się mylę, to przepraszam.

Proszę bardzo ;)

 

Magia w świecie HP jest używana w codziennym życiu. W pracy, przy gotowaniu, w podróży, itd. Nie wiem, skąd wyciągnęłaś te rewelacje, że magia w HP służy tylko do walki i innych nieprzyjemnych rzeczy.

Wydawało mi się, że o tym wspomniałam, ale wygląda na to, że znowu poleciałam skrótem myślowym.

Oczywiście jest stosowana w życiu codziennym i niesamowicie je ułatwia leniwym czarodziejom :]

Czyli pokazuje taką drogę na skróty..., po co się męczyć, wystarczy jedynie...

A mugole, którzy robią to "na piechotę" są po prostu prymitywni/gorsi.

 

Ciekawe, że przeciwwagą do tego jest nauczanie Jezusa i Apostołów o tym, o czym wcześniej wspomniałam, czyli o tym, że drogą do doskonalenia człowieka i źródłem nauki jest praca.

 

Tak jak napisał Wali, nie ważne, na jakiej tacy coś nam podają, pytanie, jaką ma to wartość.

 

I nakazywał wierzyć w swojego tatusia ludobójcę. Doprawdy, godne pochwały.

Bynajmniej.

Nakazał wierzyć w Boga, który chce, aby ludzie zrozumieli sens swojego istnienia na ziemi i starali się "nareperować" usterki w swoim funkcjonowaniu.

Na temat znaczenia opisów ze ST rozmawialiśmy już w innym temacie, a później powrócił chyba w "Kwestii wyboru", ale jeżeli będzie trzeba mogę wkleić i tu część tamtych rozważań.

 

Owszem. Istnieje między nimi pewna bardzo ważna różnica. W HP nikt nie każe wierzyć, nikt nie mówi, że jest to prawda objawiona, a wszelkie inne bajki to herezja. Nikt nie bierze tego na poważnie i nie zacznie wojny, jeśli ktoś podważy jej wiarygodność.

Nie zacznie wojny w świecie mugoli (materialnym), ale z powodzeniem już ją prowadzi w świecie magii (duchowym).

 

Jak to dla większości? A myślałem, że to ludzie niewierzący stanowią mniejszość :P

Pytanie, co nazwiemy wiarą? ;p

 

Jakie wejście w świat magii???;D Tu chodzi tylko o książkę fantasy, czytadło na parę chwil do rozluźnienia, nie ma tam zawartych wskazówek jak zdobyć moce magiczne.

Ale sama w sobie stanowi zachętę do poszukiwań i eksperymentów, a kto szuka, ten znajduje...

Zauważ, że książka dedykowana jest dla osób nastoletnich, czyli bardzo aktywnie poszukujących i bardzo podatnych na sugestie.

 

Co masz na myśli, mówiąc "wojny duchowe"? No cóż, można w sumie wojny religijne nazwać spektakularnymi, ja jednak wolę je określać jako okrutne, bezsensowne i wyniszczające.

Takie wojny, których nie widać "gołym okiem", które rozgrywają się poza materią i również pozostawiają po sobie wiele ran i zniszczeń, są również okrutne i wyniszczające, jednak nikt nie rozpisuje się o nich, bo nie można ich zobaczyć wprost, obejrzeć (spectaclum - oglądanie, obserwowanie).

 

Heh, pewnie Twoi rodzice kiedyś podobnie mówili o Twoim pokoleniu ;)

Nie w tym kontekście.

Nie miałam na myśli problemów wieku dorastania, ale niewiedzę nt. życia duchowego.

 

Bo za bardzo użalają się nad sobą? Bo nie potrafią sobie poradzić z życiem, gdy zniknie z niego miła i cieplutka iluzja brodatego jegomościa kochającego wszystkich?

Bo są zagubieni w świecie, który sprzedaje im iluzję, której nie da się złapać, ani tak naprawdę kupić.

Bo zapomnieli, co znaczy być człowiekiem, zapomnieli o podstawowych aspektach swojego istnienia i o wartościach, na których powinni się opierać, a które każdemu człowiekowi zapewnią stabilną podstawę.

 

Czy religia na nią nie oddziałuje?

Oczywiście, wszystko na nią oddziałuje.

Problem w tym, że niektórych czynników ludzie nie są świadomi, a tym samym nie są wstanie kontrolować ich wpływu, unikać kłopotów.

 

No i? Co w tym złego? Dlaczego nie miałby korzystać z własnych zdolności?

Człowiek jak najbardziej powinien korzystać ze swoich zdolności, ale powinien być również (jak wspomniałam na wstępie) świadomy swoich możliwości.

Akumulator nigdy nie zadziała z siłą elektrowni. O tym chyba wszyscy wiedzą :]

 

Podobno człowiek ma wolną wolę, czyż nie? I dlaczego magia bez udziału Boga musi być od razu dziełem szatana?

Tak i jest to jeden z motorów rozwoju ludzkiej świadomości.

Nie da się nie zauważyć, że na tym świecie mamy do czynienia z dwiema i to na dodatek przeciwstawnymi siłami. Nie ważne jak je określimy/nazwiemy, nieważne czy opiszemy osobowo, czy też umieścimy ich źródło w swoim wnętrzu.

Zasada wyboru jest jedna.

Jeżeli wybierasz siłę A, to stoisz w opozycji do siły B.

 

Bardzo precyzyjnie określa to filozofia Aborygenów, dla których nie ma rzeczy lepszych czy gorszych, są albo dobre, albo złe.

 

Według mnie w tym, że ludzie uwierzyli, że bajka może być niebezpieczna ;D Musi mieć teraz niezły ubaw. Czy kościół naprawdę musi wszędzie doszukiwać się wrogów? Właśnie w tym jest najlepszy. W utrzymywaniu ludzi w ciągłym strachu i poczuciu zagrożenia. Może niech wprowadzą nowy rejestr ksiąg zakazanych.

A może niech powalczy o wprowadzenie do szkół przedmiotu pt. "Obrona przed psychomanipulacją"?

Niektóre bajki są niestety niebezpieczne, na tyle niebezpieczne, na ile słaba jest ludzka psychika.

Wiem, że sama jestem podatna na zranienia powstające na skutek lektury czy filmu oddziałujących na moją wyobraźnię i nie mam tu na myśli HP).

A z tego, co wiem, nie jestem jakimś szczególnie wrażliwym egzemplarzem istoty ludzkiej.

 

Poza tym stwierdzam kolejny raz: Autorka HP NIE NAMAWIAŁA nikogo do używania magii.

A czy trzeba kogoś jakoś specjalnie namawiać, aby zjadł ciastko?

Czasem wystarczy je przed nim położyć, nawet mimochodem...

 

 

Kościół choć sam zajmuje się magią, to zwalcza ją zaciekle bo czuje oddech religii pogańskich jaki również Huny , Reiki, Wicca . Te ruchy potrafią dać człowiekowi więcej . Nawołują do zjednoczenia się z przyrodą jak i zajmują się leczeniem . Czego kapłani katoliccy nie potrafią .Kościół zawsze zwalczał konkurencje wiadomo jak.

Już wcześniej tłumaczyłam, jaka jest różnica między magią, a obrzędami Kościoła, czyli dlaczego magia jest nazywana magią.

Teraz tylko dodam, że ww. ruchy nie są konkurencją dla Kościoła, nie są pojmowane/traktowane w ten sposób. Są po prostu dużo bliżej magii i dlatego są uważane za mogące zaszkodzić człowiekowi.

Co do leczenia, czy ukierunkowania na jedność z przyrodą..., wystarczy nieco poszperać, nawet w internecie i odpowiednie informacje o tej dziedzinie działalności Kościoła można znaleźć.

P.S.

W Kościele Katolickim to nie kapłani dokonują uzdrowień, ale Bóg za ich wstawiennictwem, czyli tak samo jak za czasów Jezusa i Apostołów (ciąg dalszy tematu: różnica między praktykami Kościoła a magią ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard
Tylko nie bredzisz człowieku ,następny psychomanipulator znalazł się,ale ja jak Neo filmowy zdemaskuje wszystkich manipulatorów powoli .

Reinkarnacja jak chcesz wiedzieć to moje twarde,wieloletnie poparte wielokrotnymi prubami i błędami - praktyka i doświadczenie.

 

Spokojnie wielki joginie, po co te nerwy. Nie jestem żadnym jak to ująłeś, psychomanipulatorem. A z tym bredzeniem, to nie chodziło mi o reinkarnację, tylko o Twoje twierdzenie o nieistnieniu chorób dziedzicznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wali

HellVard

 

Widzę ze powoli wyczerpujemy argument i każdy z nas zostaje zakotwiczony przy swoich przekonaniach.

 

Rozumiem, że używanie magii = czynienie zła?

 

Nie ujął bym tego tak dosłownie bo magia ma dużo imion .

 

Nie wszystkich oczywiście, ale jest. Poza tym nie każda religia jest piękna. , gdzie Bóg jest ludobójcą i podżegaczem?

 

Czy jesteś pewien że stary testament dotrwał do naszych czasów w niezmienionej formie. To kapłani posiadali umiejętność w dawnych czasach pisania i czytania . Czy ST nie stał się narzędziem w ich ręku . Bóg ( bezosobowy) nie może być ludobójcą i podżegaczem . Wszyscy bez wyjątku jesteśmy Jego dziećmi . ----------"Dlaczego chrześcijanie czerpią swą wiarę również ze ST" -----Przypuszczam że potrzebowali jakiś korzeni a Jezus był Hebrajczykiem.

 

Piszesz, jakby pani Rowling była szarlatanem czyhającym na biedne, ludzkie duszyczki. Wątpię, żeby jej celem było rozpowszechnianie czarnej magii w naszym świecie :P

 

Może tej osoby nie . Lecz zależy kto ją inspirował .

 

Przeplata, owszem. Jest tam np. wiele miejsc istniejących w rzeczywistości. Ale jest masa książek, które nie są całkowitym wymysłem, tylko mają większe czy mniejsze powiązania z naszą rzeczywistością. Jest wiele kryminałów, ale nie mówią one, byś zaczął zabijać czy uganiać się za przestępcami. Jest wiele horrorów, ale nikt nie bierze tego na poważnie, nie idzie po lekturze strugać kołka na wampiry. Tak samo autorka HP nie przekazuje w swoich książkach, byś zaczął praktykować magię. A co do egzorcystów, to taka trochę inna wersja psychiatrów.

 

W wszechświecie jest pewne prawo - równe przyciąga równe . Jeśli stworzysz sobie swat strachu , przestępczości to ten świat Cię przyciągnie. Czami sobie stwarzamy piekło za życia nie wiedząc o tym .

Dobry egzorcysta ma wgląd w świat duchowy i głęboka wiarę . Jeśli chodzi o inną wersie psychiatrów to nie do końca się z tym mogę zgodzić .

 

Czasami warto poszerzyć wiedzę o oryginalne źródło.

 

Rozpocznę starania o przeczytanie HP ale kiedy doczytam się przekazu takiego jaki jest przekazywany w filmie to odłożę.

 

Po co ta szkoła? Po to, by nauczyć się kontrolować umiejętności, z którymi się urodziło i rozwinąć je. Dzieci w HP, gdy jeszcze nie były uczone posługiwania się magią często nieświadomie powodowali czasem śmieszne, czasem groźne wypadki, bo nie umieli kontrolować swojej mocy. Gdy człowiek jest mały, potrafi poruszać rękami. Po co mama czy tata kroją mu chleb? Niech weźmie nóż, przecież umie ruszać rękami! Jak tylko dosięgnie nogami do pedału gazu, to niech wsiada w brykę i jedzie.

 

Nikt się nie rodzi z jakimiś predyspozycjami którymi uprzednio nie posiadł. We wszechświecie niem nic za darmo. Szkoła jeszcze była potrzebna by pokazać że istnieje świat niedostępny dla mugoli.

 

 

Ależ właśnie o to chodzi, bo słuchając wielu katolickich duchownych, można dojść do wniosku, że HP to nie powieść, a podręcznik do nauki magii. Dla mnie nadal groźniejsza jest Biblia, a przynajmniej ST, gdzie Bóg sam nakłania do mordu. I jest niebezpieczny właśnie dlatego, że ludzie wierzący uznają to za prawdę objawioną.

 

To zależny jakie kto ma spojrzenie . Dla mnie to reklama i pokaz mocy ponad zmysłowych . Żydzi do tej pory wierzą ze Palestyna jest ziemią ofiarowaną im przez Boga i uznają że to prawda objawiona mordując Palestyńczyków. W niektórych wątkach jesteśmy zbieżni.

 

No cóż, jeszcze nie widziałem, by któryś z nich latał na miotle, ale dam znać jak coś zauważę.

 

Już ci pisałem że przysłowiowa miotła i różdżka to tylko w tym przypadku atrybuty magi .To umysł jest sprawcą . Czasami jak ktoś się naćpa to możne widzieć czarownicę lecącą na miotle . I w tym wypadku jest umysł jest sprawcą . Pytanie zostaje kto jest odbiorcą tych halucynacji .

 

Mam tylko nadzieję, że nie zaczniesz się teraz czepiać rycerzy Jedi ;D Większość wyznawanych przez nich wartości jest zbieżna z chrześcijaństwem.

 

Czy w tym tkwi problem ze ktoś ma wspólne zdanie o pozytywnych aspektach .

 

Nie będą. Najpierw musieliby uwierzyć, że te historie przedstawione w książkach/filmach są rzeczywistością. Następnie musieliby być na tyle nietolerancyjni, by nie dopuszczać myśli o tym, że ktoś ma inne zdanie.

 

Czy zdajesz sobie sprawy co guru w sekcie potrafi dokonać z wiernym . Niech przykładem będzie rozpylenie gazu bojowego w Tokijskim metrze przez sektę Amu Shinriko .

Co do tego nie bym był pewny . Jak już pisałem zawsze znajdą się jacyś oszołomy.

 

Jeśli ktoś marzy, by rozbudzić w sobie moce magiczne, to będzie próbował to zrobić bez względu na to czy HP przeczyta. A ktoś, kto się tym nie interesuje, potraktuje to tylko jako lekturę dla rozrywki.

 

Tylko marzenie trzeba zaszczepić poprzez pokazanie co można dokonywać zajmując się mocami magicznymi. Owszem jest część ludzi dla których taka reklama jest niepotrzebna. Dobrze by było by wszyscy potraktowali to jako lekturę do rozrywki ale nie wydaje mi się .

 

Po pierwsze, skąd wiesz, że to Bóg nas stworzył. Po drugie skąd wiesz, że magia również nie jest darem od Boga? Może być niewłaściwie wykorzystany, owszem. Ale nasze ręce również mogą być niebezpiecznym narzędziem. To one trzymają nóż, naciskają spust czy machają różdżką. Młotek został wymyślony, by budować, tworzyć, ale nim również można zabić. To nie narzędzie jest groźne, a intencje.

 

Po pierwsze skąd wiesz że Bóg nas nie stworzył. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się po co tu jesteś . Dlaczego moje przekonania odzwierciedlają taki a nie inne wzorce zachowania . Materialistyczny wzorzec dużo wyjaśnia ale też dużo zostawia niedopowiedzeń . Nie da się naukowo rozstrzygnąć istnienie Boga . Intuicyjnie tak ale to jest podejście nie empirystyczne. Jest to sprawa indywidualna. Stary czy Nowy Testament jest tylko wtórnym czynnikiem. ---" skąd wiesz, że magia również nie jest darem od Boga? "--- bo dlatego ze istnieje. Cz kiedykolwiek się zastanawiałeś co kieruje intencjami . Jest wiele ścieżek w życiu ale to my decydujemy którą pójdziemy.

 

 

caliah

 

Teraz tylko dodam, że ww. ruchy nie są konkurencją dla Kościoła, nie są pojmowane/traktowane w ten sposób. Są po prostu dużo bliżej magii i dlatego są uważane za mogące zaszkodzić człowiekowi

 

To ze są w stanie zaszkodzić człowiekowi to się zgodzę tylko nie rozumie skąd ataki na te ruchy. Czy kosił w ten sposób nie walczy z konkurencją .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Według mojego wieloletniego doświadczenia w wędrówkach duchowych jako Szamana , napiszę krótko ,Chociaż Wszyscy Na Całej Ziemi Podążamy W Jednym Kierunku :

 

Zjednoczeniu,

 

Świadomości Zbiorowej ,

 

Unii (Np.Europejskiej ) ,a Unia Znaczy Również Joga ,

 

Komunii Przyjaciół ,

 

Demokracji .Itd.

 

To wszyscy ciągniemy w swoją stronę , i namawiamy innych poprzez różnego rodzaju autopromocje,reklamy zachęcające ,ulotki,ogłoszenia itd.itp.by podążał naszą ścieżką ,opisując ją jako najwspanialszą i najlepszą ze wszystkich ,chociaż nie zdajemy sobie sprawy że ścieżka tego drugiego człowieka jest równie fascynująca,lecz niestety nie sprubując doświadczalnie nie przekonamy się .

Tak jest chociażby z wierzeniami na świecie ,światopoglądami ,religiami itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
caliah
caliah

 

To ze są w stanie zaszkodzić człowiekowi to się zgodzę tylko nie rozumie skąd ataki na te ruchy. Czy kosił w ten sposób nie walczy z konkurencją .

Z tego, co widzę, powiedzmy od środka, jest to raczej obawa przed zagrożeniem, ale nie na zasadzie konkurencji, a wejścia zła przez drzwi niedomknięte.

 

Za to na przestrzeni wieków zawsze można znaleźć jakichś fanatyków i innych psychopatów gotowych zabijać innych w imię swoich bzdurnych przekonań.

(...)

W książkach jest masa bohaterów, z którymi ludzie mogą się utożsamiać.

(...)

Nikt nie bierze tego na poważnie...

"Wczoraj" pytanie, a dziś odpowiedź ;)

Przepraszam, że wybrałam niektóre fragmenty z Twoich wypowiedzi, ale niezwykle pasują mi one do poniższego artykułu, na który kilka minut temu trafiłam na WP:

 

Harry Potter: gej, Żyd i komunista? Wszystkie tajemnice nastoletniego czarodzieja - Galeria - Książki - WP.PL

 

Ciekawie rozwija się temat ok. str. 16 - 17 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard
Widzę ze powoli wyczerpujemy argument i każdy z nas zostaje zakotwiczony przy swoich przekonaniach.

 

No trudno się mówi ;) Nie liczyłem na to, że przekonam Cię do zmiany zdania. I nadal uważam, że robicie z igły widły i wyolbrzymiacie "problem".

 

 

Nie ujął bym tego tak dosłownie bo magia ma dużo imion .

 

Wcześniej pisałeś:

 

Już pisałem że nie ważna jaka magia czarna czy biała ale magia . Przez uprawianie magi jak w HP brudzisz mundurek (duszyczkę ) który trzeba będzie kiedyś wyprać.

 

Skoro magia "zanieczyszcza" duszę, to jest zła. Jesteś niekonsekwentny.

 

 

Czy jesteś pewien że stary testament dotrwał do naszych czasów w niezmienionej formie. To kapłani posiadali umiejętność w dawnych czasach pisania i czytania . Czy ST nie stał się narzędziem w ich ręku . Bóg ( bezosobowy) nie może być ludobójcą i podżegaczem . Wszyscy bez wyjątku jesteśmy Jego dziećmi . ----------"Dlaczego chrześcijanie czerpią swą wiarę również ze ST" -----Przypuszczam że potrzebowali jakiś korzeni a Jezus był Hebrajczykiem.

 

Jestem pewien, że ST różni się od pierwowzoru, przecież przez całe pokolenia był przekazywany ustnie, zanim, został spisany. To jak zabawa w głuchy telefon, nigdy nie wiadomo co wyjdzie na końcu. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że ludzie w to wierzą. Pomijając sprawę czy to prawda czy nie, ludzie wierzą, że Bóg kazał zabijać i nie widzą w tym nic złego.

 

 

 

Może tej osoby nie . Lecz zależy kto ją inspirował .

 

A kto ją inspirował według Ciebie? Szatan?;P

 

 

 

W wszechświecie jest pewne prawo - równe przyciąga równe . Jeśli stworzysz sobie swat strachu , przestępczości to ten świat Cię przyciągnie. Czami sobie stwarzamy piekło za życia nie wiedząc o tym .

 

Ok, nawet jeśli - pani Rowling takiego świata nie stworzyła. Wykreowała świat, w którym ze złem się walczy, a nie je pochwala.

 

Dobry egzorcysta ma wgląd w świat duchowy i głęboka wiarę . Jeśli chodzi o inną wersie psychiatrów to nie do końca się z tym mogę zgodzić .

 

Pod warunkiem, że taki świat jest prawdziwy, a nie jest iluzją, efektem symulacji naszego umysłu.

 

 

Rozpocznę starania o przeczytanie HP ale kiedy doczytam się przekazu takiego jaki jest przekazywany w filmie to odłożę.

 

Takiego przekazu? Czyli jakiego? Co jest w złego w tym przekazie? Bohaterowie walczą ze złym gościem i jego kolesiami, chcącymi zdobyć przemocą władzę absolutną. Przez wszystkie tomy pokazana jest przyjaźń trzech osób, które nie zawsze się ze sobą zgadzały, dochodziło między nimi do kłótni, ale zawsze sobie ufali i potrafili sobie wybaczać. Bohaterowie przechodzą przez różne trudności i problemy, ale dzięki odwadze, wytrwałości i pomocy innych potrafią je przezwyciężyć. Największą siłą przedstawioną w tej książce wcale nie jest magia, a miłość, co jest wielokrotnie podkreślane. Widzisz tu cokolwiek zdrożnego?

 

 

 

Nikt się nie rodzi z jakimiś predyspozycjami którymi uprzednio nie posiadł. We wszechświecie niem nic za darmo.

 

Czekaj, nie do końca rozumiem. Jak ktoś mógł coś posiąść, zanim się narodził? Zanim człowiek się urodzi, to go po prostu nie ma i tyle.

 

 

Szkoła jeszcze była potrzebna by pokazać że istnieje świat niedostępny dla mugoli.

 

Nie. Napisałem już, do czego potrzebna była szkoła w HP. Była niedostępna dla mugoli, bo co niby mieliby oni tam robić? Tracić czas i chodzić na lekcje, na których niczego by się nie nauczyły tylko patrzyły na rozwój innych? A jednym z przykładów świata niedostępnego, jest choćby kapłaństwo w KK dla kobiet.

 

 

To zależny jakie kto ma spojrzenie . Dla mnie to reklama i pokaz mocy ponad zmysłowych . Żydzi do tej pory wierzą ze Palestyna jest ziemią ofiarowaną im przez Boga i uznają że to prawda objawiona mordując Palestyńczyków. W niektórych wątkach jesteśmy zbieżni.

 

Niemcy też dali sobie wmówić, że są narodem wybranym i świat należy do nich.

 

Już ci pisałem że przysłowiowa miotła i różdżka to tylko w tym przypadku atrybuty magi .To umysł jest sprawcą . Czasami jak ktoś się naćpa to możne widzieć czarownicę lecącą na miotle . I w tym wypadku jest umysł jest sprawcą . Pytanie zostaje kto jest odbiorcą tych halucynacji .

 

Jak ktoś się naćpa, to równie dobrze może też zobaczyć Boga czy szatana.

 

 

Czy zdajesz sobie sprawy co guru w sekcie potrafi dokonać z wiernym . Niech przykładem będzie rozpylenie gazu bojowego w Tokijskim metrze przez sektę Amu Shinriko .

Co do tego nie bym był pewny . Jak już pisałem zawsze znajdą się jacyś oszołomy.

 

To prawda. I wątpię, by się to kiedykolwiek zmieniło. Niestety.

 

 

 

Tylko marzenie trzeba zaszczepić poprzez pokazanie co można dokonywać zajmując się mocami magicznymi. Owszem jest część ludzi dla których taka reklama jest niepotrzebna. Dobrze by było by wszyscy potraktowali to jako lekturę do rozrywki ale nie wydaje mi się .

 

Dobrze by też było, gdyby ludzie (przynajmniej niektórzy) czytali Biblię czy Koran tylko dla rozrywki. Bo niektórym po lekturze tychże dzieł pada na mózg i potem mamy takie "kwiatki" jak polowania na czarownice czy zamachy samobójcze.

 

 

Po pierwsze skąd wiesz że Bóg nas nie stworzył.

 

Nie wiem tego na pewno, ale szczerze wątpię. Udział jakiegokolwiek Boga nie był konieczny do powstania życia na naszej planecie. I innych ewentualnych.

 

 

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się po co tu jesteś .

 

Owszem. Ale pytanie czy musi być jakikolwiek szczególny sens naszego istnienia. Ja, Ty i wszyscy inni ludzie jesteśmy kombinacją genów. Gdyby była ona inna, to nie byłoby Ciebie, byłby zupełnie inny człowiek. Powinniśmy się cieszyć, że wśród trylionów możliwych kombinacji powstała właśnie nasza, że my istniejemy, w przeciwieństwie do trylionów innych ludzi, którzy nigdy się nie narodzą, zamiast doszukiwać się jakichś nadnaturalnych przyczyn naszego istnienia. Dla mnie, to przejaw pychy. Ciesz się życiem człowieku i milionami możliwości, jakie Ci ono przynosi.

 

 

Dlaczego moje przekonania odzwierciedlają taki a nie inne wzorce zachowania . Materialistyczny wzorzec dużo wyjaśnia ale też dużo zostawia niedopowiedzeń . Nie da się naukowo rozstrzygnąć istnienie Boga . Intuicyjnie tak ale to jest podejście nie empirystyczne. Jest to sprawa indywidualna. Stary czy Nowy Testament jest tylko wtórnym czynnikiem. ---" skąd wiesz, że magia również nie jest darem od Boga? "--- bo dlatego ze istnieje. Cz kiedykolwiek się zastanawiałeś co kieruje intencjami . Jest wiele ścieżek w życiu ale to my decydujemy którą pójdziemy.

 

Eee... nie rozumiem. Magia nie jest darem od Boga, BO ISTNIEJE? Dziwnie to napisałeś, popraw mnie, jeżeli źle to odebrałem. Więc Twoje życie nie jest darem od Boga BO ISTNIEJE.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pit

Szatan może bardzo łatwo sparodiować Boga ,I Tylko Osobiste Doświadczenie,Nauka Na Własnych Błędach I Sukcesach -Osobistych Wzlotach I Upadkach ,Pozwoli Nam Odróżnić - Dobro Od Zła ,Boga Który Mieszka W Sercu Ludzkim ,Od Szatana Który Mieszka W Świecie ,Zaciemniając Rozsądek ,Rozum I Nie Mogąc Ocenić Sytuacji Realistycznie ,Lecz Z Pozycji Umysłowych Iluzji.

 

A Wcale Nie Trzeba Stosować Żadnych Środków Psychotropowych jak Alkohol,Narkotyki i inne Psychotyki i Neuroleptyki ,ponieważ W Mózgu Ludzkim z Przodu Za Płatem Czołowym ,Umieszczona jest Szyszynka ,która jest naturalnym Narkotykiem ,do której docierająca Energia Z Kosmosu - Astralna -Wywołuje Naturalne Stany Parapsychiczne i Doświadczenia Paranormalne (Nadprzyrodzone).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wali

HellVard

 

No trudno się mówi ;) Nie liczyłem na to, że przekonam Cię do zmiany zdania. I nadal uważam, że robicie z igły widły i wyolbrzymiacie "problem".

 

Też nie liczę że zmienisz zdanie . Każdy z nas ma poukładany świat . Zgodnie z swym przekonaniem i doświadczeniem . Będąc w twoim wieku też miałem takie podejście do zagadnień związanych z wiarą i okultyzmem lecz życie przyniosło co innego. Nie robię z igły widły . Nie chem byś mnie postrzegał jako błędnego rycerza walczącego a wiatrakami który za wszelką cenę chce sprzedać swe poglądy zasłaniając się prawdą prawdziwą a na to co na zewnątrz wieszać psy. Nie, to co pisze to są moje osobiste przekonania . Nie powiem ze ugruntowane i tak już musi zostać.

 

Skoro magia "zanieczyszcza" duszę, to jest zła. Jesteś niekonsekwentny.

 

Każda magia zostawia pewnego rodzaju obciążenia . Obciążenie z mniejszych do większych . Tak jak pisałem o spacerku . Możemy to nazwać prawem karmy . Nie uważam się za jakiś autorytet by znać to prawo i wypowiadać się wiążąco .

 

Jestem pewien, że ST różni się od pierwowzoru, przecież przez całe pokolenia był przekazywany ustnie, zanim, został spisany. To jak zabawa w głuchy telefon, nigdy nie wiadomo co wyjdzie na końcu. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że ludzie w to wierzą. Pomijając sprawę czy to prawda czy nie, ludzie wierzą, że Bóg kazał zabijać i nie widzą w tym nic złego.

 

Też się z tym zgadzam w 100%.

 

A kto ją inspirował według Ciebie? Szatan?;P

 

Czy w ogóle szatan istnieje jako osoba. Raczej jest to wymysł dla wiernych. Moim zdaniem zło tak , jest osobowe. Nie uważam że istnieje tylko świat materialny ale też świat astralny i z tamtą przychodzą pewne inspiracje.

 

Ok, nawet jeśli - pani Rowling takiego świata nie stworzyła. Wykreowała świat, w którym ze złem się walczy, a nie je pochwala.

 

Owszem walczy się ale takimi samymi metodami jak zło. Ile razy HP kłamie i nie ponoś konsekwencji . Wymowa .Gloryfikacji kłamstwa bez ponoszenia konsekwencji w książce adresowanej do młodzieży to już ma swoją wymowę ( przeczytane w katolickiej prasie ) Jeśli by poszedł do szkoły gdzie rozwijają miłość to żadne zło by go nie dosięgło.

Miłość do bliźniego tak niepopularna że lepiej o tym nie mówić i w naszym współczesnym świecie nie może występować . Lepsza jest destrukcja i sprzedaje się lepiej.

 

Pod warunkiem, że taki świat jest prawdziwy, a nie jest iluzją, efektem symulacji naszego umysłu.

 

System wartości materialistycznych nie dopuszczę zachowań w których nie występuje jakiś wzorzec . Inaczej , skąd by miał czerpać tego typu zachowanie jak jakieś wizje ,czasami mowa w językach z którymi delikwent nie miał styczności i siła która nie występuje u człowieka . Rozumiem strach przed symboliką religijną . O tym umysł posiada wiedzę .

 

Nie. Napisałem już, do czego potrzebna była szkoła w HP. Była niedostępna dla mugoli, bo co niby mieliby oni tam robić? Tracić czas i chodzić na lekcje, na których niczego by się nie nauczyły tylko patrzyły na rozwój innych? A jednym z przykładów świata niedostępnego, jest choćby kapłaństwo w KK dla kobiet.

 

I owszem szkoła jest dla wybranych. I jest przedstawiona jako enklawa do nauki magi.Magi ataku i obrony przez atak magią . Równe przyciąga równe. Z mojego punktu widzenia już same umieszczenie akcji w takim miejscu jest złem.Mugole i owszem by się patrzyli na rozwój innych ale z jakimi odczuciami . Cz Ty byś z chciał chodził na tego typu lekcje.

Widzę że obydwoje odczuwamy awersie do KK.

 

Takiego przekazu? Czyli jakiego? Co jest w złego w tym przekazie? Bohaterowie walczą ze złym gościem i jego kolesiami, chcącymi zdobyć przemocą władzę absolutną. Przez wszystkie tomy pokazana jest przyjaźń trzech osób, które nie zawsze się ze sobą zgadzały, dochodziło między nimi do kłótni, ale zawsze sobie ufali i potrafili sobie wybaczać. Bohaterowie przechodzą przez różne trudności i problemy, ale dzięki odwadze, wytrwałości i pomocy innych potrafią je przezwyciężyć. Największą siłą przedstawioną w tej książce wcale nie jest magia, a miłość, co jest wielokrotnie podkreślane. Widzisz tu cokolwiek zdrożnego?

 

Umieszczenie akcji filmu w świecie magi HP jest złem a to że fabuła uwypukla nasze pozytywne cechy to jest tylko maskowanie zła.

 

 

Czekaj, nie do końca rozumiem. Jak ktoś mógł coś posiąść, zanim się narodził? Zanim człowiek się urodzi, to go po prostu nie ma i tyle.

 

Dusza jako osobowość Jam Jest Który Jest zawsze istniała bez początku i końca. Przez kolejne wcielenia nabieramy pewnych cech osobowościowych, jak i predyspozycje. Stąd się wszyscy różnimy charakterami ,zdrowiem powodzeniem w życiu zawodowym itd . Każdy z nas jest różny. My sami jesteśmy stwórcą swoich relacji . Jeśli była by tylko materia i człowiek podporządkowany byłby tylko prawą materialnym to każdy z nas musiał być klonem poprzednika a tak nie jest. Świat sam w sobie jest doskonały i wszelkiego odstępstwa by były odrzucone i nie wiem czy by w ogule zaistnieli przy prawie materialnym.

Na tym forum i nie tylko są ludzie którzy potrafią przewidzieć wydarzenia które mają nadejść . Jak sądzisz skąd ci ludzie czerpią wiedzę. W to chyba genetyki już nie wmieszasz. Ile badania nad genetyką trwają 30 może 40 i uważasz ze wszystko już można zwalić na geny. A tak na marginesie skąd się wzięły dwa węże splecione razem na symbolu medycyny.

 

Nie wiem tego na pewno, ale szczerze wątpię. Udział jakiegokolwiek Boga nie był konieczny do powstania życia na naszej planecie. I innych ewentualnych.

 

Co masz na myśli Boga jako personę czy Boga jako prawo .Prawo w którym my mamy świadomość istnienia . Nieważne czy dopuścimy się zła czy dobra . Wszystko jest już przewidziane . Nasza wola bazuje w tym kontinuum. W tym wypadku Bóg osobowy nie musi istnieć.

Kiedyś usłyszałem wypowiedz JPII który porównał Boga do starca namalowanego w Kaplica Sykstyńskiej. Tym samy zamkną Go w ramy swego pojmowania nadał Mu cechy osobowościowe człowieka (mężczyzny). Zrozumieć coś co jest niepojęte dziwne ale prawdziwe .Same namalowanie Boga jako starca jeż już błędem .

 

Owszem. Ale pytanie czy musi być jakikolwiek szczególny sens naszego istnienia. Ja, Ty i wszyscy inni ludzie jesteśmy kombinacją genów. Gdyby była ona inna, to nie byłoby Ciebie, byłby zupełnie inny człowiek. Powinniśmy się cieszyć, że wśród trylionów możliwych kombinacji powstała właśnie nasza, że my istniejemy, w przeciwieństwie do trylionów innych ludzi, którzy nigdy się nie narodzą, zamiast doszukiwać się jakichś nadnaturalnych przyczyn naszego istnienia. Dla mnie, to przejaw pychy. Ciesz się życiem człowieku i milionami możliwości, jakie Ci ono przynosi.

 

W naszym świecie nie ma przypadku. Nic nie zaistniało samo z siebie . Są dwa bieguny Energia i inteligencja która kieruje tą energią . Dla Ciebie to przejaw pychy dla mnie to rzeczywistość .

 

Eee... nie rozumiem. Magia nie jest darem od Boga, BO ISTNIEJE? Dziwnie to napisałeś, popraw mnie, jeżeli źle to odebrałem. Więc Twoje życie nie jest darem od Boga BO ISTNIEJE.

 

---" skąd wiesz, że magia również nie jest darem od Boga? "--- bo dlatego ze istnieje.

 

--------" Więc Twoje życie nie jest darem od Boga BO ISTNIEJE" życie jest Bogiem , Boskim darem. Świadomą kroplom w morzu Świadomości .

Share this post


Link to post
Share on other sites
HellVard