koteł Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Cześć i czołem Witam wszystkich i ślę pozdrowienia, zarówno tym których znam i których jeszcze nie, tym którzy mnie nie lubią i tym co mnie lubią (jeżeli tacy się znajdą ) Na forum pojawiłem się jednak na chwilę. Hmm, od czego zacząć, byście nie pomyśleli, że jestem głupi. Mój tata umiera. Ale od początku. Wczoraj o tej porze był całkiem zdrowy i jakże szczęśliwy, że w końcu po 3 latach udało nam się komuś wynająć mieszkanie które dotychczas stało puste i było opłacane za stanie odwłokiem. Pół godziny później przyszedł do mojej mamy mówiąc, że się źle czuje, zmierzyłem mu ciśnienie, było wysokie. Dałem tabletkę na spadek szybkości pulsu. Nie poczuł się lepiej, 5 minut później poprosił o wezwanie pogotowia, tak też zrobiliśmy. Mówił, że nie może podnieść głowy, wymiotował. Po 20 minutach lekarze z karetki wzięli go pod pachy i chcieli zaprowadzić do ambulansu. Okazało się to cięższe, niż się wydawało przedtem, albowiem on nagle upadł, dostał drgawek i stracił przytomność. Pojechaliśmy do szpitala, miał robione tam badania i tak dalej. Okazało się, że miał 4 tętniaki w mózgu, jeden pękł, krew dostała się do głowy. Miał mieć operację u neurochirurga. Przyszliśmy dziś znowu, nie znaleźliśmy go na oddziale tym co wczoraj, a tym razem na oddziale intensywnej terapii, stan się pogorszył. Lekarz powiedział, że wylew stał się zbyt rozległy, nie można już go ratować. Obecnie leży podłączony do respiratora i czeka. My wraz z nim. Tak z grubsza wygląda sytuacja. "Nie można już go ratować" - słowa lekarza. Co w takiej sytuacji rodzi się w głowie Hystera? Magia! W którą i tak on sam nie wierzy... Z tą nie wiarą, to również ciężka sprawa, bowiem nie mogę wyzbyć się dualistycznego podejścia. Nie wierzę, a jednak wszędzie widzę magię i szukam dowodów, aczkolwiek podchodzę do tego bardzo sceptycznie i wyjaśniam racjonalnie. Tak czy siak, nic o magii nie wiedząc, próbowałem wizualizować sobie parę rzeczy, ale chyba przyda się pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Tu pojawia się moja prośba o nakłady pozytywnych myśli, bo moja mama myśli negatywnie i płacze chyba za dziesiątkę ludzi, więc muszę myśleć za nią, za siebie, za brata i za tatę, by coś z tego wyszło, a jestem przecie tylko człowiekiem No nic, na forum nic nie wniosłem w czasie swojego tu pobytu, nikomu nie pomogłem, ani nic, czemu ktoś miałby mi pomóc? Może znajdzie się ktoś, kto by chciał, kto to wie? Z góry dziękuję Quote
Kaos Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Hysterus, znam ludzi którzy pomagają bez żadnego wyraźnego powodu:) Mi kilka takich pomogło(nie stąd konkretnie ale ogólnie) Jestem pewien że twoja prośba zostanie wysłuchana:) Quote
Astro-źrodło Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Jestem tu początkująca, ale jeśli mi zaufasz, chętnie pomogę.Czy na meila lub tutaj możesz przesłac imię taty, szpital w którym leży i miejscowośc? Quote
Atheo Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Hyster, wiesz że ja pomogę... Jak tylko potrafie... Quote
koteł Posted September 11, 2010 Author Posted September 11, 2010 (edited) Nie wiem, co powiedzieć. Dziękuję za takie zainteresowanie Będę starał się w miarę możliwości mówić, czego się dowiem. Co by nie wysyłać każdemu oddzielnie, podam może tutaj dane taty: Przemysław Nadurski, 07.04.1968r. Dziękuję edit: Hmm, ciezka sprawa. Bylismy w szpitalu, co prawda nie rozmawialismy z lekarzem, ale tata wyglada gorzej niz wczoraj... To tyle. Edited September 11, 2010 by koteł Quote
koteł Posted September 12, 2010 Author Posted September 12, 2010 Mój tata zmarł wczoraj wieczorem. Dziękuję wszystkim za chęci. Quote
Guest anatemka Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Hysterus, współczuję, trzym się. Quote
Tireno Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Też straciłem ojca. Równo za tydzień będzie rok. Tylko, że to było zupełnie nagle, nie mogłem się z nim pożegnać. Ale to nie był dla mnie wielki cios, tak naprawdę nie było między nami jakiejś wyjątkowej więzi. Mam nadzieję, że Twój tata był dla Ciebie kimś więcej, niż mój dla mnie, że wniósł w Twoje życie wiele dobra, że będziesz sobie go przypominał, kiedy będzie Ci trudno. Trzymaj się mocno. Quote
Guest Erza Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Mój tata zmarł wczoraj wieczorem. Dziękuję wszystkim za chęci. Wiem, co czujesz. Trzymaj się. Quote
koteł Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Głupio mi prosić... ale jakby ktoś miał za dużo energii i nie wiedział co z nią zrobić, to byłbym wdzięczny gdyby wysłał jej trochę mojej mamie i bratu, tak żeby chociaż trochę lepiej się poczuli. Tylko im, tata nie miał dużej rodziny, jego rodzice już zmarli. Ja poczuję się lepiej, gdy oni poczują się lepiej. Quote
Tireno Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Myślę, że oprócz pomocy magicznej/ modlitewnej, powinieneś również Ty wesprzeć psychicznie swoją rodzinę. Czasami myślę o Tobie, o waszej sytuacji, choć nie znam Cię wcale, wierzę, że (oczywiście, nie od razu) w waszej rodzinie się poprawi. Twoja mama i brat muszą wiedzieć, że owszem, należy się tacie wciąż miejsce w waszym sercu, czasami trzeba sobie przypomnieć, jaki był, jak was kochał, ale na pewno nie chciałby, żebyście popadali w czarną rozpacz z powodu tego, że on musiał pójść dalej i was zostawić. Myślę, że tam, gdzie Twój tata jest teraz, właśnie tak (albo podobnie) na to patrzy. Na każdego przyjdzie czas - i na Ciebie, brata i mamę. Wtedy pewnie chcielibyście mieć świadomość tego, że nie przepłakaliście połowy swojego życia na tej ziemi. Z drugiej strony, jest czas na zabawę, beztroskę i uśmiech i czas na łzy, wspomnienia i smutek. Nie powinieneś chyba zabierać im możliwości przeżycia również tego drugiego czasu, myślę, że wkrótce, albo po nieco dłuższym czasie oprzytomnieją i oprócz uczestnictwie w świecie wspomnień, zaczną na powrót uczestniczyć w świecie żywych ludzi. Jeśli po miesiącu nic się nie zmieni, to będzie na pewno powód do niepokoju, póki co, pozwól im czasem uronić łzę (jedną, nie cały potok), ale też wspieraj ich psychicznie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.