Jump to content

Podróż w czasie


WTA
 Share

Recommended Posts

W moim snie przeniosłem sie w czasie o jakies dwadziescia pare lat wstecz. Byl cieply sloneczny dzien a ja stalem pod klatka bloku w ktorym spedzilem dziecinstwo. Stalem tak chwile i sie zastanawialem jak to sie stalo ze jestem tu a nie w 2008. Wszystko w kolo wygladalo tak jak za tamtych czasow. Po jakims czasie zauwarzylem grupke rozbieganych dzieciakow wracajacych ze szkoly a wsrod nich mnie, malego chlopca wracajacego do domu. Ten "maly ja" podszedl do mnie popatrzal i wypowiedzial moje imie tak jakby mnie rozpoznal. Pamietam ze poszlismy do domu (tego samego jak przed laty) a tam spotkalem babcie ktora w tej chwili juz nie zyje i ojca z ktorym nie mam kontaktu od kilku lat. Siedzielismy rozmawialismy. Wydaje mi sie ze oni wiedzieli kim i z kad jestem ale jakos nie wywarlo to na nich jakiegos wrazenia. Po jakims czasie przyjechala ciotka z wujem i dalej siedzielismy i gadalismy. Pamietam ze chcialem im powiedziec co maja robic a czego nie. Chcialem im powiedziec jakie skutki beda mialy ich przyszle decyzje i jak bedzie wszystko wygladac w 2008 roku. W co np. maja inwestowac pieniadze. Cos mnie jednak hamowalo, jakby lek przed zmiana historii. Nasza rozmowa wtedy troche przygasla a ja sie obudzilem.

Co prawda malo pamietam ale prosze o interpretacje mojego snu o ile to mozliwe.

Z gory dziekuje. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...