Jump to content

Jasnowidzenie - czym jest i jak je rozwijać?


Auegamma
 Share

Recommended Posts

pierwszy temat w tym dziale, tak więc od czego by tu zacząć?

 

jako wprowadzenie należy uściślić co będzie tutaj tematem głównym, mianowicie metody nauki Jasnowidzenia, różnego rodzaju teorie czy badania na temat Jasnowidzenia, tzw. Reading (czyli usługa świadczona przez Jasnowidza) też może być częścią tego tematu, lecz nie jako jego część przewodnia;

 

zajmijmy się teraz definiowaniem podstawowych terminów:

 

kategoria Clair-:

 

Jasnowidzenie, (Clairvoyance) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, za pośrednictwem obrazów;

 

Jasnoczucie, (Clairsentience) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, za pośrednictwem dotyku;

 

Jasnoslyszenie, (Clairsentience) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, za pośrednictwem dźwięków (niekoniecznie słów!!) ;

 

Jasno-wiedzenie, (Clairknowing, nie wiem jaki jest Polski odpowiednik) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, lecz nie jest to za pośrednictwem żadnego znanego nam zmysłu, dane informacje po prostu się wie intuicyjnie, bez żadnego pośredniego przekazu, lecz o tym bardziej szczegółowo później;

 

ta definicja jest użyta w kontekście, dlatego należy ją uzupełnić;

 

Telepatia, (Telepathy) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach którą ktoś posiada;

 

Prekognicja, (Precognition) jest umiejętnością zdobywania informacji o jeszcze nie zaistniałych zdarzeniach;

 

(dla uproszczenia, przyjmijmy tutaj iż dana nazwa, np: Telepatia, będzie uznawana za umiejętność jak i akt wykorzystania tej umiejętności, czyli jako zdarzenie wykorzystujące umiejętność Telepatii lub którego głównym elementem jest umiejętność Telepatii, oraz jeżeli nie będzie wiadomo dokładnie o którą umiejętność Clair- chodzi, potocznie określajmy to Jasnowidzeniem)

 

definicje te są oparte na definicjach Jose Silvy, tak że mogą one brzmieć znajomo, definicje te zostały wybrane gdyż w miarę jasno zakreślają różnicę między danymi umiejętnościami, jednak aby to uściślić, należy rozszerzyć definicje o źródło tych informacji, jeżeli dana osoba "wyciąga" od drugiej osoby pewne informacje za pośrednictwem połączenia energetycznego, (telepatycznego) to dane zdarzenie można spokojnie nazwać Telepatią, jeżeli źródłem tych informacji jest bliżej nie określona istota energetyczna, (duch, anioł, przewodnik duchowy) to w zależności od formy przekazu (obraz, dźwięk, dotyk) dane zjawisko ma pewną nazwę z kategorii Clair-;

 

Prekognicja odpowiada za zdobycie informacji o zdarzeniach które jeszcze nie miały jeszcze miejsca, tak że jedynie istoty niecielesne mogą posiadać jakieś informacje na dany temat, dlatego nie trzeba dzielić jej na źródła informacji, gdyż jest ono tylko jedno, wszystkie ludzkie przewidywania, oparte na zebranych informacjach statystycznych nazwijmy po prostu spekulacjami;

 

Istnieje też umiejętność która odpowiada za zdobywanie informacji o przeszłości, czy też o przeszłych wcieleniach, jednak wedle wcześniej ustalonej definicji, będziemy to określać odpowiednim mianem z kategorii Clair-;

 

ale po co w ogóle to definiować? przecież "każdy wie" co oznacza Jasnowidzenie! definicje te są bardzo istotne, jeżeli chcemy wiedzieć co tutaj opisujemy, "każdy wie" swoje, i na podstawie samych różnic w pojmowaniu danego tematu może wyjść wiele konfliktów, aby tego uniknąć, wpierw opisuje się dane zagadnienie, aby każdy wiedział to samo o danym temacie;

 

jest to trochę lewo-półkulowe podejście, (chodzi tutaj o lewą półkulę mózgu) lecz znacznie ułatwi to komunikację;

 

przejdźmy teraz do bliższego określenia danej umiejętności i metod ich nauki... może innym razem :P tyle starczy na dziś :D

P.

 

edit: teraz to już nie P. a Auegamma :D

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

Guest Patryk8
Cieszę się, że jest taki temat...

Może w przyszłości powstanie dział: Warsztaty, ćwiczenia z jasnowidzenia ?

 

No, ale czy każdy może się tego nauczyć?

Link to comment
Share on other sites

No, ale czy każdy może się tego nauczyć?

 

Na pewno jak masz jakieś nawet niewielkie zadatki (a raczej każdy ma), to jesteś w stanie w sobie to rozwinąć poprzez odpowiednie wprowadzanie, ćwiczenia , doskonalenie się :usmiech:

Link to comment
Share on other sites

o kurcze, całkiem szybkie odpowiedzi :)

 

co do ćwiczeń, są one proste, można je robić nie mając zielonego pojęcia o tym co się tak naprawdę robi, sam temat jasnowidzenia jest bardzo obszerny, o ile sam znam jedynie fragment całego zagadnienia, to przekazanie wszystkiego zajmie trochę czasu, gdyż temat ten wiąże się z wieloma innymi tematami i chcąc opisać go kompleksowo trzeba by poświęcić na to sporo czasu;

 

najwięcej problemów sprawia dogłębne opisanie danego zagadnienia na podstawie przekazów jasnowidzów, są one częstokroć diametralnie różne i proces łączenia tych elementów układanki może przyprawić o zawrót głowy :P dlatego wpierw dobrze jest się skupić na porządnych podstawach oraz solidnym zrozumieniu danego zagadnienia, a jak już ktoś opanuje te elementy do zadowalającego stopnia, zacznie zauważać iż różni ludzie widzą jeden obiekt odmiennie, nawet posiadających umiejętność Jasnowidzenia;

 

prosty przykład: OOBE, pamiętam iż jedna osoba opisująca swoje wyjścia twierdziła iż zawsze była tam sama tam w Astralu, inna osoba opisująca ten sam proces twierdziła iż było tam zazwyczaj pełno innych istot, tak że na podstawie samych przekazów bez jakichś ram kontekstowych ciężko jest ustalić jakiś wspólny mianownik;

 

tak więc o co chodzi? o to czego dana osoba oczekuje, chce być sama? no to po prostu nie zauważy tego tłumu obok, chce być w tłumie? no to znajdzie sobie tłum, dlatego też aby zrozumieć co jest grane trzeba zrobić krok w bok, może nawet dwa :P oraz uważnie rozpatrywać posiadane elementy zanim się je połączy;

 

przechodząc teraz do sedna, chyba będzie trzeba założyć temat związany z wykorzystywaniem informacji tutaj zawartych, chociaż jeżeli tak się stanie, pewnie wielu ludzi ominie część teoretyczną.. jeszcze jest na tyle wcześnie aby można było zmieniać założenia i decyzje z "co i jak", na chwilę obecną nie mam jakiegoś rewelacyjnego pomysłu, może w późniejszym etapie założy się jakiś warsztat, jak na razie zachowajmy tematy związane z Jasnowidzeniem w tym dziale, potem się zobaczy jak to się rozrośnie :)

P.

 

edit: teraz to już nie P. a Auegamma :D

 

P.S. wiem, nie opisana została definicja Astralu oraz OOBE, w szybkim zarycie;

 

Astral - świat energetyczny, zawiera wiele warstw oraz jest bardzo podatny na różnego rodzaju sugestie, to czego dana osoba oczekuje staje się "materialne" w tym świecie, przyjmuje się iż tam właśnie trafiają dusze po śmierci, jednak przez to rozwarstwienie istoty ludzkie mogą nie mieć dostępu do niektórych warstw, niektóre też będą mniej a niektóre bardziej podatne na sugestie i oczekiwania, niektóre będą wrogie, niektóre przyjazne, do niektórych tylko dana osoba ma dostęp, do niektórych wszyscy mogą się dostać, najogólniej, Astral to złożona struktura, której pełne zbadanie może potrwać eony, gdyż niektóre elementy się zmieniają, niektóre są stałe, niektóre powstają, niektóre znikają;

 

OOBE - Out Of Body Experience, (lub OBE, pomijając O z Of) czyli wyjście ciała energetycznego z ciała materialnego, z możliwością powrotu ciała energetycznego do ciała materialnego, ciało energetyczne przebywa w tym czasie w Astralu, najczęściej w warstwie najbardziej przypominającej świat materialny;

 

P.P.S.

 

No, ale czy każdy może się tego nauczyć?

 

tak, jak to opisuje Dominika111, należy jedynie wiedzieć co i jak robić, wielu ludzi robi to intuicyjnie nie zdając sobie nawet z tego sprawy, inni trenują wręcz latami aby się czegoś nauczyć bez większych rezultatów, bo po prostu nie widzą swoich błędów i / lub nie wiedzą jak się za to zabrać od tej "właściwszej" strony :)

 

co więcej, nawet zwierzęta mają te umiejętności ;) mniejsze lub większe, ale niektóre mają :)

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

tak, każdy może się nauczyć, tylko pytanie czy każdy jest gotów ponieść konsekwencje :)

 

bo widzenie, słyszenie cyz czucie to jednak nie zawsze jest tak jak my chcemy i wtedy kiedy my chcemy. a wyczulone zmysły choć są błogosławieństwem czasem zdawać się mogą przekleństwem.

Link to comment
Share on other sites

Ja wam z chęcią opowiem jakie ja metody stosowałam i jak ćwiczyłam , odpowiedzi miałam natychmiastowe bo współpracowałam z drugą osobą . Ale wydaje mi się że należałoby założyć osobny temat ćwiczenia i metody doskonalenia jasnowidzenia lub podobny , a tu jedynie teoria ogólna :)

 

 

bo widzenie, słyszenie cyz czucie to jednak nie zawsze jest tak jak my chcemy i wtedy kiedy my chcemy. a wyczulone zmysły choć są błogosławieństwem czasem zdawać się mogą przekleństwem.

 

Dokładnie - bo gdy przestaje się panować na tym wszystkim , zaczyna nas to przerażać , dochodzą obrazy których nie rozumiemy , które nam spokoju nie dają , można się najeść strachu i co dalej to nie wspomnę....,trzeba być gotowym i umieć sobie z tym wszystkim radzić .

Edited by _Domi_
Dopisek
Link to comment
Share on other sites

dziękuję serdecznie za dobre chęci, Dominika111 :D

 

kwestia ćwiczeń musi być rozpatrzona, można też założyć temat w którym były by opisywane różnego rodzaju przypadki, aby osoby które doświadczyły pewnych efektów nie musiały wertować kilkunastu stron tekstu, można też i założyć temat który będzie zawierał tylko i wyłącznie rzeczowe treści związane z Jasnowidzeniem, aby uniknąć geometrycznego wzrostu ilości stron w tym temacie :) na tym etapie wszystko jeszcze da się uzgodnić :)

 

poza tym, ranisz me serce Dominika111 xD

 

ja tu się staram i już robię listę tematów pokrewnych a Ty piszesz "teoria ogólna", szok :P

P.

 

edit: teraz to już nie P. a Auegamma :D

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

panama_ No i minie zgasiłeś :chytry_na:.Póki co postaram się czytać, a nie pisać :lol:

 

Pozdrawiam :usmiech:

Edited by _Domi_
Błąd :)
Link to comment
Share on other sites

pamiętajmy o tym iż Jackowski się z tym urodził, rozwinął więc umiejętności które posiadał już w poprzednim wcieleniu, jednak czy możemy powiedzieć iż rozumie mechanizm działania samego Jasnowidzenia? czy jest w stanie przewidzieć wynik końcowy swoich praktyk na podstawie tego co wie aniżeli tego co mu podpowiada intuicja?

 

częstokroć ludzie którzy posiadają te umiejętności po prostu ich nie rozumieją, często nie rozumieją też powodów dla których posiadają takie a nie inne możliwości, czy też metody które wykorzystują, istnieje wiele sposobów, można "samemu" zdobyć potrzebne informacje, można o nie "poprosić" oraz po prostu można się na nie "natknąć" jako efekt podążania tym samym strumieniem, każde z tych trzech kategorii można rozbić na podtypy, zdobyć informacje, jak? gdzie? poprosić, kogo? natknąć się, jak? odpowiedzi na dane pytania zostawmy może na trochę później, wpierw jednak, może trochę bardziej praktyczne informacje;

 

to jak postrzegamy dany świat jest bardzo istotne w odbiorze informacji, już analizując budowę mózgu można dojść do wniosku iż coś w tym jest, więc jak to wygląda?

 

wpierw, mamy podświadomość, podświadomość rejestruje wszystko czego doświadczamy aby umożliwić nam przetrwanie, jeżeli mamy jakiś bodziec który wywołuje ból lub przykrość, np: na skutek wypadku, to następnym razem jak natkniemy się na podobne elementy nasza podświadomość będzie alarmowała nas o zagrożeniu, przykład: pies ugryzł daną osobę jak była młoda, tak że jak ma kilkanaście lat odczuwa strach przed psami;

 

ok, no to mamy "zaprogramowaną" podświadomość na przykrości, jednak tak samo się dzieje gdy odczuwamy pozytywne emocje, przykład: weź jakieś zdjęcie z wycieczki na której bardzo dobrze się bawiłaś / łeś, nie robi się od razu milej? zdjęcie jest powiązane z danym okresem, a dany okres zawiera w sobie pozytywne elementy;

 

inny przykład: dana osoba w młodym wieku zrobiła coś za co została uznana, powiedzmy że wyrecytowała jakiś wiersz na scenie, spodobało się jej to i na starość regularnie występuje na scenie zbierając oklaski publiczności;

 

co różni przypadek z psem oraz sceną? to jak odbieramy dane elementy, psa i scenę, lecz to świadomość jest odpowiedzialna za podejmowanie decyzji, idąc w szczegóły jeszcze głębiej, mamy już zaprogramowaną podświadomość, która reaguje pozytywnie na myśl o scenie i wszystkim co jest z tym związane, oraz negatywnie na myśl o psach oraz elementach z nimi związanych, teraz potrzebujemy scenerię, dana osoba przechodzi obok płotu, na którym są powieszone plakaty z jakąś sztuką przedstawianą na scenie, obraz plakatu i tego co się na nim znajduje jest rejestrowany przez oko, informacje te są przekazywane do (nie pamiętam, uzupełnię jak sprawdzę, jest to rejon mózgu) gdzie jest interpretowany jako plakat oraz informacje o przedstawieniu, teraz wkracza podświadomość, rozpoznaje związek nowych informacji ze wcześniej zapisanymi (aka: scena) oraz reaguje w odpowiedni sposób na dany bodziec, (podwzgórze wydziela serotoninę, powodując przyjemne reakcje) i dopiero teraz dana informacja dociera do świadomości, gdzie jest poddawana dalszej obróbce w zależności od potrzeby, np: decyzji o kupnie biletów;

 

jak widać, kluczowym elementem tutaj jest podświadomość, jeżeli dana osoba ma fobie i lęki to wszędzie będzie widziała zagrożenie, podobnie mają pesymiści, jednak bycie optymistą również może mieć swoją cenę, w obu przypadkach zniekształca się obraz rzeczywistości, raz się go przedstawia w ciemnych a raz w jasnych kolorach, jednak należy odbierać świat takim jaki jest, oraz to co się dzieje za zdarzenie które ma logiczny początek, proces działania oraz koniec, i jako takie powinno być interpretowane, bez jakichś dodatkowych bagaży czy zniekształconych interpretacji;

 

ok ok, fajnie że znamy potencjalny problem, ale jak sobie z nim poradzić? rozwiązanie przychodzi z Scientologii, oraz ich metodami Auditingu oraz mierzenia reakcji na pewne zagadnienia (o tym będzie mowa w dziale ćwiczeń);

 

no faaaaaaaajnie, ale gdzie jest tutaj wartość praktyczna tego wszystkiego? n cóż, jak to gdzie, w głowie :D dobrze jest widzieć wszystko takie jakie faktycznie jest, aniżeli nadawać sens i znaczenie temu co w ogóle nie istnieje ;)

 

tak więc chociaż w zarysie zakreśliliśmy podstawy wprowadzające do tego zagadnienia :)

P.

 

edit: teraz to już nie P. a Auegamma :D

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

slow kilka o Auditingu, termin ten pochodzi z Scientologii, która w łopatologiczny sposób może być opisana jako metoda radzenia sobie ze śmieciami w podświadomości, jak i próba zrozumienia istoty ludzkiej;

 

wpierw, geneza Auditingu, Hubbard, twórca Scientologii, odkrył iż można mieć urazy fizyczne i psychiczne, urazy fizyczne traktuje się w bardzo podobny sposób, masz jakiegoś wirusa? bierzesz odpowiedni lek, jednak urazy psychiczne to inna kategoria, należy ją traktować indywidualnie dla każdego człowieka, gdyż każdy ma różne przyczyny swoich urazów psychicznych, i odpowiednio do tych przyczyn powinno się je traktować, mało sensu ma poświęcanie czasu i energii na leczenie urazów które nie są powiązane z leczonymi przyczynami, na przykład: pracowanie z lękiem wysokości kiedy dana osoba boi się psów;

 

co więcej, dane doświadczenie może wpłynąć na zdrowie danej osoby jak i zdolności motoryczne, przykładowo: pomimo fizycznej sprawności dana osoba może kuśtykać lub wolno biegać z powodu wspomnienia o pogryzieniu przez psa;

 

trzeba sprostować, audyt w kontekście zarządzania oznacza kontrolę, audyt w kontekście Scientologii oznacza sesję w której dana osoba pozbywa się negatywnych wspomnień, (programów w podświadomości) w sesji tej uczestniczą dwie osoby, pre-clear, (osoba przechodząca proces oczyszczania poprzez auditing) która "wyrzuca śmieci" z podświadomości, oraz audytor, lub clear, (osoba która już przeszła proces oczyszczania poprzez auditing) której zadaniem jest pomóc pre-clear'owi w procesie oczyszczania, oficjalnie, audyt musi przejść wcześniej szkolenie, aby być uprawnionym do przeprowadzania auditingu, nieoficjalnie, dana osoba może przeczytać kilka rozdziałów z książki które skupiają się na danej tematyce, efekt jest podobny przy zachowaniu odpowiednich zasad;

 

no więc jak to się odbywa? audytor i pre-clear siadają na przeciwko siebie, pre-clear relaksuje się oraz cofa do negatywnych wspomnień, tak jak by się działy raz jeszcze, pre-clear odtwarza dane wspomnienie dopóki dopóty ma ono negatywny ładunek emocjonalny, audyt w tym czasie zadaje pytania które nakierowują pre-clear'a na dane zdarzenie, na przykład: co widzisz? co słyszysz? co robisz? co ktoś inny robi? co czujesz? tego typu ogólne pytania, dane działanie ma na celu zmniejszyć wagę bodźca poprzez jego powtarzanie, poprzez jego przeprogramowanie, zazwyczaj auditing kończy się w chwili w której pre-clear jest wręcz zadowolony z przeżycia danego doświadczenia, co jest efektem zniesienia negatywnego ładunku emocjonalnego z podświadomości;

 

istotna uwaga, pre-clear podczas auditingu może stać się agresywny, zrozpaczony lub gdzieś pomiędzy na skali emocji, istotne jest aby audytor zachował spokój i kontynuował auditing;

 

tutaj następuje pewna modyfikacja, w Scientologii przeprogramowanie dzieje się w sposób pośredni poprzez ciągłe powtarzanie, można to zmienić poprzez świadome rozpoznawanie przyczyn danych akcji, na przykład: co się dzieje? boli mnie noga, pies szczeka, mama dzwoni przez telefon, tato łapie psa... dlaczego noga mnie boli? bo ugryzł mnie pies... dlaczego ugryzł mnie pies? bo podszedłem za blisko a on stał się agresywny... dlaczego podszedłem za blisko? przebiegałem obok po rower... dlaczego stał się agresywny? bo się bał... dlaczego się bał? bo biegłem po rower za blisko niego... im szczegółowiej, tym lepiej, ale bez przesady, teraz należy popracować nad tym drzewem pytań, rozpoznać przyczyny i skutki danych akcji które w ostateczności doprowadziły do jakiegoś bólu i / lub urazy psychicznej, jednak powód dla którego etap ten został pominięty w Scientologii może być związany z niewiedzą pre-clear'a, związanego z przyczynami czyichś akcji, dlaczego pies był agresywny? bo jest szurnięty... było by odpowiedzią może i poprawną w pewnych przypadkach, ale może wystąpić problem aby rozbić je na kolejne pytania, poza tym odpowiedź taka jedynie potwierdza i uzasadnia strach przed psami, dlatego rozbijanie odpowiedzi na inne pytania na pierwszy rzut oka może to się wydawać proste, ale proste to też i może nie być, przesadzić też można w drugą stronę, dorabiając fikcję do faktów, dlaczego był agresywny? bo w karmie dla psów jest testosteron, który powoduje zwiększenie agresywności... dlatego należy zachować ostrożność, która się opłaci w ostatecznym rozrachunku, z tym już za plecami, należy rozpoznać daną akcję taką jaka jest, (podobnie jak to interpretował Budda) a nie tak jak nam się wydaje, co może być problematyczne, jednak efektywniejsze niż czysta forma Auditingu;

 

istotna uwaga, dobrze jest jeżeli za każdym nowym odtworzeniem danego zdarzenia pojawiają się nowe elementy, przykładowo w przypadku spotkania z psem był by to zapach kwiatów, dotyk trawy, kolor nieba; jeżeli dane zdarzenie nie zmienia swojego ładunku emocjonalnego i nadal jest odbierane negatywnie, wtedy należy zrobić krótką przerwę oraz poszukać innego podobnego wspomnienia, które wystąpiło wcześniej, na przykład: upadek z roweru kiedy szczekał pies dwa miesiące przed zdarzeniem pogryzienia przez psa; należy wtedy rozpocząć pracę z nowym wspomnieniem;

 

istotne jest też aby być pozytywnie nastawionym w stosunku do Auditingu jak i samego doświadczenia, wszystko co nam się przytrafia możemy interpretować jak nam się podoba, tak i tutaj, dobrze jest być świadomym tego iż każde wspomnienie czegoś nas uczy, możemy nie być tego świadomi lub może to być zagmatwane dla świadomości jak dane zdarzenie w przeszłości może pozytywnie wpłynąć na życie danej osoby, lecz to na tym etapie to gra drugoplanową rolę, istotne jest aby być świadomym tego iż dane doświadczenie miało na celu czegoś nauczyć;

 

kolejnym istotnym elementem jest tzw. nagroda, czyli powód dla którego w ogóle zabieramy się za przeprogramowywanie podświadomości, może to być przykładowo chęć działania świadomie lub reagowania na dany bodziec w poprawny sposób, aniżeli w sposób który jest niezgodny z przekonaniami danej osoby, przykład: znajomi zapraszają daną osobę na obóz na który jadą, zapowiada się wiele atrakcji, lecz na tym samym obozie będzie wiele psów, tak że dana osoba odmawia swoim znajomym z powodu strachu przed psami;

 

jaka jest wartość praktyczna Auditingu? mniejszy bagaż negatywnych programów w podświadomości, bardziej świadome akcje, lepsza kontrola nad tym co się robi, mniejszy wpływ negatywnych bodźców, osoba staje się żywsza, bardziej energiczna;

 

można wejść o wiele bardziej szczegółowo w tą całą Scientologię, lecz tyle na chwilę obecną nam wystarcza w zupełności, chcąc zamieścić wszystko o Scientologii trzeba by było poświęcić o wiele więcej czasu i przestrzeni niż tylko to co zostało zamieszczone powyżej, w moim posiadaniu jest jedynie ułamek wszystkich dostępnych egzemplarzy książek z Scientologii a zajmują one około metr półki, można sobie wyobrazić ile zajmuje pełna kolekcja...

 

to tyle na teraz, jakieś pytania? :D

Auegamma

 

edit: "dopieszczanie" tekstu ;)

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

istnieje jeszcze pewna inna forma Auditingu, która skupia się bezpośrednio na obiektach, w porównaniu do poprzedniej metody, która skupia się na obiektach za pośrednictwem wspomnień, zamiast wspomnień związanych z pogryzieniem przez psa, pracuje się z obiektem "pies", dana osoba identyfikuje daną kategorią, w tym przypadku jest to pies, oraz pracuje z daną kategorią, podobnie się dzieje w przypadku pracy z różnego rodzajami fobii, arachnofobicy dostają wpierw zabawkę przypominającą pająka, z czasem osfajają się z nią, dotykają a w końcu bawią, następnie dostają zdjęcie pająka, film o pająkach oraz na końcu stają twarzą w twarz z tym czego się boją, działa to podobnie jak praca ze wspomnieniami, powtarza się dany bodziec aż reakcja na ten bodziec zmaleje, można to osiągnąć poprzez poznanie tego czego się dana osoba boji, spora część fobii bierze swój początek właśnie z niewiedzy, za równo pod kątem realnych zagrożeń jak i możliwych korzyści;

 

powróćmy jednak do tej innej formy Auditingu, w Scientologii wykonuje się go używając urządzeń mierzących opór elektryczny skóry, w czasie przedstawiania wielu różnych kategorii i obiektów, przykładowy ciąg terminów: sala, drzewo, bar, autobus, książka, zegarek, dzieci, grafiti, sklep, prąd, woda, stal, wierzowce... itp. itd. na podstawie reakcji zwiększonego oporu elektrycznego skóry można ocenić rodzaj reakcji na dany obiekt, gdy opór wzrasta mamy obiekt stresujący, to pozwala zidentyfikować grupę obiektów z którymi należy popracoać;

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

kolejnym krokiem jest zrozumieć siebie samego, kim się jest, gdzie się jest i gdzie chce się być, dobrym pomysłem jest też wyznaczenie drogi z "tutaj" do "tam", (czyli z obecnej sytuacji do pożądanej) jednak skupmy się wpierw na tym kim się jest;

 

mamy metody które umożliwiły posprzątanie cięższych śmieci z podświadomości, czas się teraz zabrać za bardziej subtelne elementy, każdy chociaż w zarysie wie kim jest, jednak istotne jest aby znać siebie w pełni, swoje mocne i słabe strony, przyzwyczajenia, zwyczaje i uzależnienia, (należy pamiętać iż wszystkie cechy osobowości można zmienić, może to potrwać stosunkowo długi okres czasu związany z przeprogramowaniem struktury mózgu, lecz to iż jest to możliwe jest pewne) wiedza o sobie samym pozwoli lepiej zrozumieć własne reakcje, ułatwi to identyfikowanie swoich myśli oraz tych pochodzących z zewnątrz, to jest bardzo istotna kwestia, chociaż niezrozumiała na początku, częstokroć ludzie intuicyjnie wiedzą które myśli są ich a które nie są, jednak nie wszyscy od początku są w stanie tego dokonać;

 

następny etap jest ustalenie czego się chce, można wybrać sobie jakiś cel życiowy oraz wyznaczyć drogę ku jego osiągnięcia, jeżeli dany cel jest prosty oraz stały, można stosunkowo szczegółowo ustalić plan działania, jeżeli jest prosty ale zmienia się dynamicznie, gdyż jest zależny od decyzji innych ludzi, wtedy sytuacja się komplikuje, im bardziej odległy i dynamiczny cel, tym bardziej ogólnikowo należy określić drogę jego realizacji, ustalić pewne ramy czasowe oraz margines błędu, dobrą praktyką jest podział danego planu na poszczególne pod-plany;

 

dawno temu zostało już określone iż plan powinien być realny, jednak powinien też wymagać nakładu pracy, jeżeli ktoś chce zmienić swoje życie, musi wyznaczyć sobie taki cel który będzie od niego wymagał wielu zmian, począwszy od zmiany środowiska, ludzi z którymi dana osoba się zadaje, zwyczajów czy nawet i upodobań, jeżeli dany cel nie wymaga zmian w tym co dana osoba robi, myśli lub czuje, to ten cel jest za mały, trzeba wybrać inny, większy i bardziej wymagający;

 

ok, mamy cel który jest realny ale wymagający, mamy nakreślony w zarysie plan realizacji danego celu, teraz trzeba sobie zadać pytanie, czy tak naprawdę chcemy osiągnąć ten cel? czy przyniesie on więcej korzyści niż wymaga poświęceń? czy kiedy w końcu go osiągniemy czy w ogóle będziemy się cieszyć z jego osiągnięcia? czy w trakcie realizacji tego planu ludzie zostaną skrzywdzeni? dane zagadnienie jest o tyle trudne, iż w trakcie realizacji danego planu może nam coś nie wyjść, może się okazać iż kiedy poznamy dane zagadnienie od praktycznej strony to będzie nam ono wadziło, dlatego jeżeli na którymkolwiek etapie zorientujemy się iż to po prostu nie jest to, wtedy dobrze jest zmienić\kierunek swoich poczynań;

 

ok, wiemy kim jesteśmy, wiemy co chcemy osiągnąć, wiemy że chcemy to osiągnąć, wiemy chociaż w zarysie jak tego dokonać, cóż nam pozostało? REALIZACJA!!!!!

 

kontynuacja w temacie ćwiczeń;

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Temat bardzo interesujacy, na pewno będę tu częstym gościem, ponieważ mam bardzo dobrze rozwiniętą intuicję i często zdarza mi się coś "przepowiedzieć", po prostu wiem niektóre rzeczy, że się wydarzą.

Link to comment
Share on other sites

afirmacja, zapewne termin znany wielu osobom, działa na zasadzie prawa przyciągania (o tym dokładniej w następnej części);

 

więc czym jest afirmacja? słowną formą wizualizacji tego co chcemy, przykładowo, dana osoba chce wyzdrowieć, więc skupia się na określeniu siebie jako osoby zdrowej, aktywnej i szczęśliwej, afirmacja w takim przypadku miała by formę zbliżoną do: jestem zdrowy, jestem silny, cieszę się życiem, mam powody do radości, świat jest piękny, co dzień entuzjastycznie spoglądam w przyszłość; można oczywiście ułożyć bardziej rozbudowane zdania: wszystko co mi się przytrafia ma powód do istnienia, gdyż każde zdarzenie jest celowe, ma ono nauczyć mnie czegoś nowego każdego następnego dnia, pomóc zrozumieć siebie samego, świat wokół, wszystko i wszystkie istoty istniejące w tym świecie; trzeba jednak pamiętać o kilku kluczowych elementach, które są bardzo podobne do zasad tworzenia wizualizacji;

 

określamy to co chcemy uzyskać, dobre zdrowie, pieniądze, więcej szczęścia czy rozwój duchowy, mamy ogólny zarys tego co chcemy, teraz należy dany zarys ubrać w odpowiednią formę, stale się powtarzającą lub jako pozytywne stwierdzenie, należy unikać przypuszczeń czy też wyjątkowych przypadków, bierze się pod uwagę zdarzenia stale się powtarzające, "co dzień entuzjastycznie spoglądam w przyszłość", lub jako poprawne stwierdzenia, "jestem zdrowy, jestem silny";

 

jak ognia należy unikać negacji stwierdzeń negatywnych, "nie jest to takie złe", gdyż podświadomość widzi i rozumie tylko to co jest, to co można dotknąć, to co można zmierzyć, taka abstrakcja jak to czego nie ma leży poza zakresem "kodowania" podświadomości, jak ma zmierzyć to czego nie ma? dlatego też świadomie możemy rozumieć zdanie "nie rozlej mleka" lecz podświadomość koduje to jako "___ rozlej mleka", bardzo prosty przykład: nie myśl o kolorze niebieskim, nie myśl o małym drewnianym domku z białym płotem, nie myśl o tym wszystkim co musisz jutro zrobić... prawda że pojawił się kolor czerwony? nie? a niebieski? lub drewniany domek z białym płotem? czy też jakieś myśli związane z planami na jutrzejszy dzień? na takich samych zasadach działa "nie takie złe", "całkiem nieźle", "nie spóźnię się", zamiast tego należy używać form pozytywnych, superlatyw, aniżeli negacji form negatywnych, "całkiem dobre", "dobry pomysł", "przyjadę punktualnie", sami możecie zobaczyć różnicę, powiedzcie "nie spóźnię się" i przypomnijcie sobie jakieś przyszłe spotkanie z pewną osobą, wsłuchajcie się we własny organizm, poczujcie jak reaguje na te słowa, po kilku minutach, powiedzcie "przyjadę punktualnie" i powtórzcie procedurę, czy zauważyliście jakieś zmiany, chociaż by w napięciu mięśni? jeżeli tak, to dobrze, jeżeli nie, no to może następnym razem :)

 

istotnym elementem jest to aby dokonać specyfikacji danej afirmacji, innymi słowy, aby było jasne to czego się chce, "mam więcej pieniędzy", no ok, idziesz ulicą, znajdujesz grosz, masz więcej pieniędzy... dane zdanie jest nie skonkretyzowane, dlatego należy je rozwinąć, "mam tyle pieniędzy, że przez resztę życia będę finansowo zabezpieczony", dobrym pomysłem jest też uzasadniać dane stwierdzenia, "jestem zdrowy, po to aby móc cieszyć się życiem wraz z najbliższą rodziną";

 

kolejnym ważnym elementem jest to aby połączyć afirmację wraz z wizualizacją gdy się wypowiada dane stwierdzenia, dobrze jest poczuć ich znaczenie, "jestem zdrowy" może wywołać uczucie przypływu sił witalnych, "jestem szczęśliwy" może wywołać pozytywne wspomnienia, "jestem finansowo zabezpieczony" może przybrać formę wizji, jak to się leży w hamaku popijając lemoniadę spoglądając na zachód słońce z Hawajów :) jeżeli pominie się ten etap to dana afirmacja będzie miała pewne znaczenie, ale nie będzie miała tego dynamizmu który nakłania do działania, wszystko będzie działało dla świadomości, lecz aby zmaksymalizować efektywność dobrze jest też włączyć podświadomość jako aktywny czynnik, wcześniej programowaliśmy naszą podświadomość negatywnymi programami, gdy coś nam się stało, podświadomość rejestrowała reakcję emocjonalną, oraz to aby unikać podobnych sytuacji, na zasadzie Auditingu zmienialiśmy znaczenie danego negatywnego programu na przynajmniej neutralny, możemy w podobny sposób zaprogramować podświadomość na motywację do działania przy wystąpieniu pewnych bodźców, i do tego właśnie (między innymi) służy wizualizacja jak i afirmacja, programuje się podświadomość iż osiągnie się dany cel, tak że motywacja do działania jest większa, jednak gdy nie czujemy korzyści płynących z danego zdarzenia, pozytywny program nie będzie miał miejsca, to właśnie ładunek emocjonalny decyduje czy dane doświadczenie będzie zarejestrowane w kategorii "unikaj" czy w kategorii "dąż do", jeżeli tego ładunku emocjonalnego brakuje, brakuje też bodźca aby zapisać dane zdarzenie w którejkolwiek z kategorii, chyba że do kategorii "nie wiadomo";

 

dobrze jest przelać daną afirmację na papier, mogą one mieć od kilku słów po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt zdań, dlatego pomocna jest kartka papieru oraz coś do pisania aby wszystko spisać, w razie luk w pamięci zawsze można sobie je uzupełnić, dobrze jest też wprowadzać potrzebne zmiany kiedy widzimy że są one konieczne, czy to z powodu doboru słów czy też z powodu zmiany stosunku do własnych celów;

 

kolejną praktyką jest to aby sobie przypominać do czego się dąży i co się chce osiągnąć, takie jak żółta nić na ręce, przypominająca o tym aby żyć tu i teraz, czy też pierścionek na ręce przypominający że jest się z kimś w związku ;) można też przykleić na ścianie, czy lodówce, karteczki z istotnymi elementami, tak aby każdego dnia pamiętać o swoim celu, ale i aby robić coś w kierunku jego realizacji, ten punkt jest bardziej ogólny, związany motywującą do działania, w kontekście afirmacji i wizualizacji, jest to po prostu poświęcenie kilku minut w ciszy i spokoju na afirmację i / lub wizualizację;

 

no to kolejny temat opisany, jutro: prawo przyciągania ;)

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

ok, na dzisiaj mamy Prawo Przyciągania;

 

zapewne każdy rozumie chociaż w zarysie co dany termin oznacza, dana osoba coś sobie pomyśli a potem dana myśl staje się faktem, czy to chodzi o jakieś zdarzenie czy jakiś materialny przedmiot, to jest ta prosta część tego tematu, dane zagadnienie ma kilka istotnych cech, należy określić to co się chce w pozytywnych słowach, używając częstokroć uzasadnienia dlaczego się pragnie osiągnąć dany element, czy też należy rozpatrzeć to czy dane pragnienie kogoś przy okazji nie krzywdzi, wymagane jest też działanie w kierunku realizacji danego celu, usatysfakcjonowania danego pragnienia, czyli podobne elementy jak w przypadku Wizualizacji czy też Afirmacji, które wykorzystują Prawo Przyciągania, ok, no to wiemy z czym mamy do czynienia, lecz jak to działa?

 

side note: jeżeli znamy dany proces, wiemy co na niego wpływa, możemy też dzięki tej wiedzy poznać metody maksymalizacji efektów finalnych, dlatego czasem dobrze jest wiedzieć to z czym ma się do czynienia, jak to działa, co na to wpływa, jakie mechanizmy występują, w innych przypadkach taka wiedza może być ograniczająca, dane przesłanki mogą być błędne lub niedokładne, dlatego czasem stosuje się podejście "najpierw strzelaj a dopiero potem zadawaj pytania";

 

side note 2: zapewne każdemu dobrze się rozmawia z osobą która jest w jakiś sposób powiązana z daną osobą, może chodzić o zainteresowania czy też charakter, zapewne każdy też poczuł niechęć do osób które miały przeciwny charakter lub zupełnie inne zainteresowania, jest to efekt przyciągania się podobnych energii;

 

przejdźmy teraz do mechanizmów działania, jak to prawo działa? koncepcji jest kilka:

 

pierwsza koncepcja opiera się na "wysyłaniu" próśb do tzw. Uniwersum, lub jakiejś energetycznej istoty, takiej jak Anioły czy Duchowi Przewodnicy, które tak kierują naszymi, i cudzymi, decyzjami aby zrealizować naszą prośbę, podobnie sprawa się ma w przypadku gdy uznaje się Uniwersum jako źródło wszystkich synchronizacji ("przypadków" które potem układają się w kompletną całość);

 

druga koncepcja jest bardziej przyziemna, opiera się głównie na założeniu "samospełniającego się proroctwa", oraz tym iż jeżeli ktoś chce coś osiągnąć to po prostu pracuje w danym kierunku, przykładem może być oczekiwanie, jeżeli dana osoba świadomie lub podświadomie wie że poniesie porażkę, to będzie się mniej starała, jej poczynania będą miały gorszą jakość w porównaniu z kimś kto szczerze wierzy w to iż osiągnie sukces, dane podejście wiąże się z już opisanym wcześniej tematem, mianowicie z pozytywnym programowaniem swojej podświadomości;

 

ostatnie, trochę rozbudowane zagadnienie, wymagające wiedzy z innych działów, głosi o tym iż w grę wchodzi głównie pole energetyczne człowieka, jednak wymagane jest kilka słów wstępu;

 

przyjmijmy iż człowiek posiada pole energetyczne, które jest odzwierciedleniem jego stanu fizycznego, psychicznego i emocjonalnego, przyjmijmy też iż wszystko co wiąże się z daną osobą może zostać zaobserwowane w jego polu energetycznym, a konkretniej, w jednej z warstw pola energetycznego, przyjmijmy też iż myśli i emocje mogą zostać odwzorowane w polu energetycznym danej osoby, na podstawie wcześniejszego założenia, ustalmy iż każda emocja ma unikalną postać energetyczną, iż dwie takie same energetyczne sygnatury (ślad energetyczny, postać energetyczna) określają ten sam element, czy to chodzi o złość, gniew, radość, miłość, wszystkie mają unikalną sygnaturę, pozwalającą w miarę dokładnie określić dany element, w myśl poprzedniego założenia, ustalmy iż energetyczne sygnatury są w podobnej klasie w stosunku do swoich pierwotnych odpowiedników, przykładowo: pozytywne emocje posiadają pozytywną sygnaturę energetyczną (wysokie wibracje, pozytywna energia) a negatywne emocje posiadają negatywną sygnaturę, (niskie wibracje, negatywna energia) podobnie sprawa się ma z "siłą" danej emocji, bardzo silne negatywne emocje będą miały bardzo dużo negatywnej energii, (przez co wibracje jeszcze bardziej się obniżają) sprawa ma się podobnie do innych emocji i ich siły, przykładowo, uczucie miłości ma większą moc (więcej pozytywnej energii, wyższe wibracje) od zadowolenia, ostatnim założenie, podobna energia przyciąga podobną energię, z tymi założeniami można przejść do konstruowania wniosków;

 

nareszcie, założyliśmy iż myśli danej osoby przenoszą się na ciało energetyczne, jeżeli są pozytywne, pozytywna energia wystąpi w ciele energetycznym danej osoby, wpływa to na całe pole energetyczne danej osoby, dlatego też gdy dana osoba czuje nienawiść, cały organizm na tym cierpi, a gdy czuje radość, szczęście czy miłość, cały organizm funkcjonuje jak najlepiej, widzieliście może dom osoby która jest zła aż do szpiku kości? trawa na trawniku takich osób nawet nie chce rosnąć, farba szybciej żółknie a zwierzęta unikają takich osób jak tylko mogą, odwrotnie sprawa się ma do bardzo dobrze nastawionych osób, zapewne widzieliście jak małe dzieci w przedszkolu wręcz chodziły po sobie aby być jak najbliżej takich osób;

 

ok, sprawa podstawowa załatwiona, teraz pewnie powinniście mieć pewne przypuszczenia o kontynuacji danego zagadnienia, mianowicie, wszystko ma swoją unikalną sygnaturę, każdy człowiek ma inną, każdy przedmiot też, każda moneta ma inną sygnaturę energetyczną, jednak różnice pomiędzy poszczególnymi monetami tego samego nominału są bardzo małe, dajmy jednak jakiś przykład związany bardziej bezpośrednio z Prawem Przyciągania, pewna osoba chce sobie kupić nowe auto, używa Wizualizacji i / lub Afirmacji aby je zdobyć, kilka tygodni później dostaje premię w pracy i ktoś oferuje danej osobie nowe auto w bardzo korzystnej cenie, dana osoba zapragnęła nowego auta, tak więc wibracje oznaczające nowe auto zaistniały w aurze danej osoby, tak że przyciągnęła ona daną rzecz, (w myśl zasady iż podobne przyciąga podobne) czyli nowe auto, ok, co z bardziej konkretnymi wymaganiami? np: dana osoba chce nowe auto, czerwony kolor, marka BMW, rok 2007, niska cena, mały przebieg mil, z fabryczną ramą i innymi dodatkami, wtedy dane pragnienie również będzie widoczne w aurze danej osoby, i również dojdzie do przyciągania danego elementu do danej osoby, jednak gdy się tak dokładnie sprecyzuje dane pragnienie, jego realizacja będzie mogła wymagać więcej czasu, gdyż może się przytrafić wiele okazji do kupna nowego samochodu, lecz wiele z nich zostanie "odepchniętych" przez aurę danej osoby, gdyż nie spełniają podanych wymagań;

 

pamiętacie tą wizualizację o której wspomniane było wcześniej? aby ją robić w miarę regularnie? w Prawie Przyciągania istnieje pewien istotny szczegół, iż należy raz wyznaczyć sobie to co się chce a potem unikać myśli o danym elemencie, jest to w sprzeczności z regularnym powtarzaniem danej wizualizacji a jednak oba podejścia działają, dlaczego? chodzi o to co się wizualizuje, jeżeli dana osoba wizualizuje sposób osiągania danego celu to może go osiągnąć dopiero po wielu latach, na zasadzie podobnej do przykładu z autem, określanie sposobu osiągnięcia danego celu może nie spełniać odpowiednich wymagań, przez co wiele okazji "przejdzie koło nosa", tak jak oferta kupna nowego samochodu, tylko dlatego że nie było ono konkretnie takie jak sobie ustaliła dana osoba, co zrobić aby to wszystko działało? skupić się po prostu na tych elementach które są pewne, zadowolenie z osiągniętego sukcesu, radość, poczucie spełnienia, czy też szacunek i podziw otoczenia, to czy to będzie w wielkiej sali balowej z kilkoma setkami różnych osób, czy to będzie w rodzinnym gronie, czy też w teatrze, zadowolenie i uczucie spełnienia występują we wszystkich tych przypadkach, przez co łatwiej będzie dopasować dane zdarzenie do pola energetycznego danej osoby, to takim wielkim skrótem ;)

 

słów kilka o powodzie dla którego zaleca się unikanie powtarzania danej Wizualizacji, mianowicie istotną rolę odgrywa tutaj "patrzenie stwórcy na ręce", czyli pozwolenie zdarzeniom działać tak aby doprowadziły one daną osobę do spełnienia jej pragnienia najszybszą drogą, aniżeli tą którą dana osoba uważa za najszybszą, która nie musi być szybsza w porównaniu;

 

zauważcie, Prawo Przyciągania działa zawsze, w mniejszym lub większym stopniu, począwszy od "jestem zdrowy" a skończywszy na "mam nowe auto", wszystko jest ze sobą powiązane, trzeba tylko wiedzieć na co się patrzy ;)

 

eh... temat okazał się szerszy niż się pierwotnie spodziewałem, będzie trzeba jeszcze trochę czasu na niego poświęcić, temat Prawa Przyciągania w kontekście przyciągania osób, rzeczy czy zdarzeń został już opisany, ale tego jest odrobinę więcej, oby sił starczyło ;)

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

dorzucę kilka informacji które mi się przypomniały w miarę przeglądania przyszłych tematów do opracowania;

 

Scientologia i jej Auditing mają dodatkowe plusy, mianowicie wszystkie te wspomnienia które są ukryte w podświadomości zaczynają wychodzić na powierzchnię aby można było się ich pozbyć, jeżeli jakaś osoba nie lubi kogoś / czegoś bardzo silnie, lecz nie jest w stanie podać żadnych faktycznych przyczyn takiego stanu rzeczy, to może to być znak iż istnieją pewne zdarzenia które są blokowane przez umysł, miejmy na uwadze iż podane przez daną osobę przyczyny mogą wydawać się racjonalne, lecz przy dogłębnej analizie takie nie są, istotne jest aby wrócić uwagę na fakty, a unikać przesłanek;

 

podobnie sprawa się ma z emocjami czy jakimiś traumatycznymi zdarzeniami które są blokowane, tak jak by ich nie było, w takich przypadkach istotne jest aby popracować ze swoimi wspomnieniami odpowiednią ilość czasu, gdyż im częściej będziemy stosowali Auditing tym więcej traum czy też negatywnych programów / wspomnień będzie wychodziło na wierzch;

 

podobnie sprawa się ma gdy ktoś koniecznie chce coś udowodnić, czy to chodzi o udowadnianie czyjejś niewiedzy czy swojej wyższości, nawet skłonność do denerwowania się może wynikać z jakichś negatywnych zdarzeń z przeszłości, (skłonność do denerwowania może też wynikać z braku równowagi hormonalnej) jednak w tym przypadku istotne jest aby być w stanie kompleksowo zrozumieć dane zagadnienie, brak miłości w młodości (uwagi rodziców) może spowodować skłonności do "błaznowania", dzieci którym brakuje uwagi chcą być zauważone przez swoje otoczenie, aby zaspokoić swoje potrzeby bycia zauważonym, przez to zachowują się w sposób wariacki czy też "błaznują", wszystko po to aby oczy zgromadzonych ludzi powędrowały ku danej osobie;

 

w wielu przypadkach połączenie przyczyn oraz skutków może być zagadnieniem problematycznym, gdyż wariacki tryb życia może być spowodowany za równo przez nadmierne rozpieszczanie i pozwalanie na wszystko, jak i przez brak uwagi ze strony rodziny czy też otoczenia;

 

to są plusy Auditingu, oczyszczenie z fobii czy lęków, negatywnych emocji oraz irracjonalnych zachowań, dodatkowymi korzyściami jest chociażby poprawa pamięci czy szybkości myślenia, ale to już jest sprawa bardziej indywidualna co kto z tych praktyk osiagnie;

 

dalsze przemyślenia są związane z tzw. Niebem i Piekłem;

 

zapewne wszyscy wiemy iż Kościół Katolicki używa metody kija i marchewki, zachowuj się poprawnie, pójdziesz do Nieba, rób przeciwnie, pójdziesz do Piekła, czym jest Niebo czy też Piekło w tym kontekście? pomińmy tutaj rozpatrywanie Nieba czy też Piekła w kontekście wyższych warstw w Astralu, rozpatrzmy to wpierw na podstawowym poziomie;

 

wspomniane było już wcześniej iż myśli danej osoby są zauważalne w jej aurze, im dłużej dana osoba ma dane myśli tym silniej i wyraziściej dane energie są "wpisane" w aurę danej osoby, trzeba przyjąć iż te warstwy Astralu które są bliżej ciała materialnego zmieniają się bardziej dynamicznie niż te które są "dalej" od ciała materialnego, te bliższe ciału materialnemu zmieniają się w w zależności od tego o czym dana osoba myśli w danym momencie, jedna z dalszych może odzwierciedlać stan zdrowia danej osoby, który jest bardziej stały od wspomnianej wcześniej warstwy, zmiany w wyższych wymiarach Astralu następują gdy zmiany w niższych warstwach są długoterminowe, pozytywne myślenie poprawia zdrowie, negatywne, pogarsza je, dlatego też gdy dana osoba ma ciągle pozytywne myśli, z czasem wzrasta poziom wibracji danej osoby w wyższych warstwach Astralu, jednorazowa zmiana trwająca kilka minut ma za małą siłę aby wpłynąć na wyższe warstwy Astralne;

 

po śmierci następuje okres około 14 dni w których dezintegruje się pierwsza warstwa ciała energetycznego danej duszy, (już duszy a nie osoby) jest to efekt uboczny braku dostarczanej energii za pośrednictwem ciała materialnego, po tym okresie około 14 dni dana dusza wędruje ku wyższym wymiarom w Astralu, tym które są mniej podobne do świata materialnego, w jednej z tych warstw dana dusza jest przyciągana przez te rejony w Astralu które pasują energetycznie do wibracji energetycznych danej duszy, na zasadzie prawa przyciągania elementów podobnych, tak że jeżeli za życia dana osoba prowadziła dobre życie, po śmierci będzie przyciągana bardziej przez pozytywne rejony w Astralu;

 

to jest jedno ze sposobów rozumienia Piekła czy też Nieba, rejonów bliższych Bogu, (uosabiające miłość, dobro, radość, szczęście) lub też dalsze od Boga (braku miłości, dobra, radości, szczęścia);

 

można też to interpretować w kategoriach wibracji, jeżeli dana osoba ma wysokie wibracje, wędruje do wyższych warstw w Astralu, jeżeli ma niskie, to wędruje do miejsca gdzie wysysane są energie życiowe, miejsce to zostało opisane przez Robert'a Monroe, jako czarne wody w których pływają wysysające energię pijawki, pasuje to do opisu tzw. Astralnych Larw, które wysysają energie życiowe danego człowieka aż nie ma już nic;

 

pojęcia te mają bardzo wiele różnych opisów, przez wieki wiele osób wpływało na Astral przez swoje myślenie i oczekiwania, tak że można w Astralu znaleźć odpowiednik Średniowiecznego Nieba lub Piekła, Celtyckiego Nieba lub Piekła, czy też nawet i Nieba lub Piekła Fanów Star Trek'a, Astral jest bardzo złożoną strukturą, zarówno bardzo dynamiczną jak i stosunkowo stałą;

 

mam nadzieję iż dane informacje pomogły :)

Auegamma

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

aby uniknąć duplikacji treści: http://www.ezoforum.pl/fobie/26205-demony-2.html#post214819 post #19

 

temat ten nie został objaśniony w pełni, nie wspomniane zostały metody na walkę z różnego rodzaju programami w aurze czy też urokami i klątwami, na to jeszcze przyjdzie czas :)

Auegamma

 

Edit: proszę też zwrócić uwagę na post #20 i #22 w temacie z linku;

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

kolejne uzupełnienia:

 

afirmacja i wizualizacja, istotne jest aby unikać używania czasu przyszłego, w takim przypadku dane zdarzenie zawsze istnieje w przyszłości, nie w teraźniejszości, przyszłość zawsze jest przed nami, czyli dane zdarzenie nigdy nie zaistnieje w teraźniejszości, będzie odwlekane w czasie przez bardzo długi okres, dlatego też dobrze jest sformułować daną afirmacje lub ustalić daną wizualizację w formie czasu teraźniejszego lub przeszłego, przykładowo, jeżeli dana osoba chce kupić sobie nowe auto, może zwizualizować jak jedzie tym nowym autem, czuje dotyk kierownicy, czuje zapach wiosny, słyszy dźwięk silnika, widzi innych kierowców podziwiających dane auto oraz czuje radość z jeżdżenia tym autem, można też się cieszyć z posiadania, ale może to grozić bardziej materialistycznym podejściem;

 

teraz coś od czego powinno się zacząć całą tą tematykę, oczekiwania, dlaczego w ogóle ludzie chcą się nauczyć Jasnowidzenia? czy nie słyszy się iż czasem jest lepiej nie wiedzieć aniżeli wiedzieć? jak że wielkim obciążeniem dla danej osoby może być wiedza o tym iż ktoś umrze? jak że wielką cenę można zapłacić za możliwość Jasnowidzenia? czy w ogóle na tym etapie możemy sobie zdawać sprawę z jakimi konsekwencjami mogą się wiązać te umiejętności? do czego je wykorzystamy? do czego nam się przydadzą? czy wiemy jak je poprawnie używać? te i inne pytania są ze sobą ściśle powiązane, musimy zdawać sobie sprawę z tego że im człowiek jest silniejszy tym więcej się od niego wymaga, ludzie wysoko rozwinięci duchowo mają pewne obowiązki, takie jak pomaganie zagubionym duszom czy też pomaganie innym, poprzez dzielenie się wiedzą, udzielanie rad, pomoc w odpędzaniu demonów czy uzdrawianie, czy nie jest to odrobinę egoistyczne z naszej strony by chcieć zyskać wszystko to co najlepsze bez jakichkolwiek konsekwencji czy zobowiązań? czy w ogóle rozumiemy złożoność danego zagadnienia? dla wszystkich tych którzy postanowili kontynuować praktykę, zapewne dziwne czasy nadejdą dla każdego z nas, wizyty zmarłych dusz, wizyty dusz osób żywych, różnego rodzaju "zdarzenia" czy "zbiegi okoliczności", niewyjaśnione choroby, częstokroć irracjonalne zachowania, napady lękowe, napady depresyjne, huśtawki emocjonalne, okresy wytężonej pracy, okresy odpoczynku, bardziej lub mniej pozytywne etapy w naszym życiu, oraz, najistotniejsze, "najczarniejsza noc", określająca próbę każdego z nas, po jej przekroczeniu może być jedynie lepiej, lecz droga ku tej chwili może przypominać drogę krzyżową, bądźmy jednak optymistycznie nastawieniu na to co przyniesie jutro, wszakże każdy dzień oferuje rozwój;

 

to na tyle na dzisiaj :)

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Prawo Przyciągania, Wizualizacja i Afirmacja ma szerokie zastosowania, począwszy od przybliżania nas do tego co pragniemy, a skończywszy na lepszym zdrowiu wszystkich wokół, woda, z której się składamy w około 80%, może zostać zaprogramowana, jeżeli wodę można zaprogramować (wpłynąć na rodzaj emitowanych energii) także i inne cząsteczki można zaprogramować, tak że to co jemy, pijemy, w co się ubieramy czy to co używamy może zostać zaprogramowane, podobnie jak wpływamy na rodzaj energii naszego ciała energetycznego, i z pomocą "wyrównywania" energii, możemy wpłynąć na nasze otoczenie oraz jego energie;

 

odrobinę więcej na dany temat w temacie: http://www.ezoforum.pl/jasnowidzenie/25963-aewiczenia-zadania-domowe.html post #7;

 

Dr. Masaru Emoto opisuje wyniki badań przeprowadzonych w zakresie programowania wody;

 

powodzenia! :)

Auegamma

 

P.S. ok ok, pomiędzy 80% a 90% ciała ludzkiego składa się z wody :)

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

Bardzo ładnie tylko tekst pisany ciągiem przez całą szerokość

ekranu bardzo trudno się czyta. Sugeruję załamywać linię

przynajmniej po 80 znakach ze spacjami :_oczko:

 

Pozdrawiam serdecznie.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj niech będzie kilka słów o diecie.

 

Pewne elementy naszej diety mogą pomóc w nauce Jasnowidzenia, inne mogą przeszkodzić, skupmy się wpierw na przypomnieniu kilku faktów. To co jemy ma wpływ na nasze pole energetyczne, gdyż spożywamy produkty o takich lub innych wibracjach, lub też bardziej materialistycznie, "w zdrowym ciele zdrowy duch", jeżeli przyjmujemy pokarm który jest niezdrowy, odbija się to na ciele materialnym, a za jego pośrednictwem, odbija się to na ciele energetycznym.

 

Tak więc jakie elementy diety mają jaki wpływ? Cukry proste (cukier, słodycze) mogą mieć wpływ na nasze zdrowie za pośrednictwem kilku drug wpływu tego składnika. Wpierw, dodają odrobinę siły, mięśnie wpierw wykorzystują cukry w procesie spalania, następnie przechodzą na tłuszcze a w ostateczności przechodzą na spalanie białka jako ich źródła energii. Jednak efekt oddziaływania cukru na wzrost efektywności mięśni jest znaczący jedynie w kilku pierwszych próbach, może trwać maksymalnie trzy minuty, zazwyczaj trwa około minuty, tak że na dłuższą metę cukier ma znikomy wpływ na długotrwałą pracę mięśni.

 

Kolejny efekt, poprawia myślenie. Mózg potrzebuje bardzo znaczących ilości energii w procesie intensywnego myślenia, praca umysłowa może pochłonąć więcej energii niż praca fizyczna, tak że cukier jest wykorzystywany jako źródło energii. Jednak jak w przypadku mięśni, działanie to jest odczuwalne w początkowych fazach, cukier jest wykorzystywany bardzo szybko i bardzo szybko jest też magazynowany w wątrobie jako cukry złożone, dlatego też w czasie intensywnej nauki dobrze jest przyjmować kilka małych dawek cukru aniżeli "załadowanie" wszystkiego na raz. Istotny jest też poziom cukru we krwi, jeżeli jest na odpowiednim poziomie, czujemy pobudzenie, jeżeli jest za wysoki, czujemy senność i efektywność pracy drastycznie spada, jest to związane z mechanizmami obronnymi organizmu, przeciwko "przedawkowaniu".

 

Ostatni, najbardziej negatywny, wpływ cukru to zakwaszanie krwi. Wszelkiego rodzaju wirusy, bakterie czy grzyby najchętniej rozwijają się właśnie w kwasowym środowisku, dlatego też łatwiej o infekcje czy choroby gdy ma się kwasowe PH krwi, należy więc unikać zbyt dużych dawek cukru.

 

Kolejne na liście są cukry złożone (chleb, bułki) których odżywcza energia jest uwalniana stopniowo, wolniej niż w przypadku cukrów prostych, tak że pozytywny wpływ na procesy myślowe jest stabilniejszy. Nie wpływa tak bardzo znacząco na PH krwi, więc jest mniejsza obawa zakwaszenia krwi, jest jednak coś jeszcze o czym trzeba wspomnieć:

 

Gluten. Wielu badaczy różnie określa wpływ glutenu na ludzki organizm, jedni twierdzą iż odkłada się w różnych organach, inni iż powoduje złuszczanie się tkanki jelit (powiązane ze skazą białkową). Jednak to co wiadomo na 100% to to iż wielu ludzi którzy przestali jeść produkty pszenne stan zdrowia się poprawił, począwszy id większej witalności a skończywszy na pożegnaniu się z migrenami. Sam osobiście miewałem bardzo (i to bardzo) poważne migreny, które miały bardzo niemiłe efekty uboczne, jednak gdy przestałem jeść produkty pszenne miałem spokój na kilka lat. Sądziłem że można stopniowo przyzwyczaić organizm do pszenicy poprzez stopniowe podnoszenie ilości pszennych produktów w diecie, ale się myliłem, czego efektem była migrena... Tak że polecam produkty zawierające mąkę żytnią, kukurydzianą czy produkty ryżowe. Należy czytać etykiety, pewne produkty mogą być z nazwy produktami żytnimi, lecz mogą zawierać pszenicę, przykład: mąka pszenna, mąka żytnia... składniki są wymienione malejąco, tak że jako pierwszy występuje składnik którego jest najwięcej w danym produkcie. Należy też uważać na inne nazwy, kuskus jest zrobione z pszenicy, różnego rodzaju mąki mają różne nazwy ale są zrobione z pszenicy, tak że należy być uważnym.

 

OK ok, ale czy ta cała gra w uważanie co się je jest warta świeczki? Patrząc w przeszłość i moje migreny... TAK, zdecydowane TAK.

 

No to co dalej? Białka, (poza mięsem) jajka zawierają cholesterol (ten zły) oraz lekko zakwaszają krew, jednak na dłuższą metę są bardziej pozytywne niż negatywne. Z białka składają się nasze mięśnie, a śniadanie składające się z jajecznicy i tostów poprawia myślenie, jest to związane z neurotransmiterami które są uwalniane podczas spożywania różnych posiłków. Takie śniadanie uwalnia "dobre" neurotransmitery które pomagają myśleć, błonnik czy też sałata powoduje uwolnienie neurotransmiterów które utrudniają myślenie, tak że tak sprawa wygląda.

 

Kolejne białka, mięso. Zapewne wielu ludzi na tym forum nie je mięsa z takich czy innych przyczyn, pamiętajmy iż mięso które sprzedają w sklepie pochodzi z masarni czy też rzeźni, gdzie częstokroć zwierzęta są brutalnie zabijane. Przypomnijmy sobie iż każda żywa istota ma duszę, zwierzęta też mają duszę i mają też ciało energetyczne, jeżeli przeżyją jakieś traumatyczne doświadczenia odbije się to na ich ciele energetycznym, przekazując takie lub inne energie ciału, z którego potem wyrabia się jakieś produkty mięsne. W skrócie, mięso które sprzedają w sklepie ma negatywną energię, dlatego też należało by odprawić małą modlitwę nad danym mięsem aby oczyścić je z negatywnych energii, lub też można zainwestować w warzywa.

 

Ostatni na liście, błonnik. Dobrze jest od czasu do czasu urozmaicić jadłospis o błonnik, jednak należy zachować zdrowy rozsądek. Jeżeli dana osoba przesadzi z ilością błonnika, wszystko będzie przelatywało przez daną osobę jak przez sito, mało wartości odżywczych będzie wchłanianych przy takim procesie. Tak że błonnik? Ok, do trzech razy w tygodniu w umiarkowanych ilościach.

 

W Chinach rozpatrują jeszcze równowagę w smakach, tak aby urozmaicić dietę oraz energię wiążące się z danym smakiem. Skupiając się ciągle na jednym jedynie smaku powoduje przewagę energii danego smaku, przykładowo, dla soli jest to energia ziemi, dla rzeczy ostrych, ognia. Dlatego dobrze jest urozmaicić dietę o smaki słodki, słony, gorzki, słodki i cierpki, aby pomóc sobie zachować równowagę energii.

 

Było o zakwaszaniu, teraz o alkalizacji. Alkalizacja to najprościej zmienianie PH krwi na zasadowy, tak że wirusy, bakterie czy grzyby mają trudności w rozmnażaniu w takich warunkach. Co alkalizuje krew? To co pamiętam w tej chwili to wiórki kokosowe, mleczko kokosowe oraz cytryna, (zaskakujące, ale to prawda, cytryna zawiera jeszcze inne składniki chemiczne, poza kwaskiem cytrynowym, które alkalizują krew, pomaga? TAK) będę musiał uzupełnić ten dział jak zdobędę więcej informacji od pewnej osoby na ten temat, na chwilę obecną powinno to wystarczyć.

 

Hym... co jeszcze by podać... Dobrze jest odprawić małą modlitwę nad każdym posiłkiem, aby zwiększyć energię danej potrawy. Orzechy i tego typu produkty obniżają wibracje ciała energetycznego. Dobrze jest spożywać przynajmniej dwa litry wody dziennie, oraz około szklankę wody przed medytacją czy pracą z energiami. Najlepiej jak się ustawi zbiornik z wodą i codziennie odprawia modlitwy i błogosławieństwa nad daną wodą, ma ona wtedy lepszą energię. Mięso kurczaka zawiera bardzo dużo różnych składników chemicznych, daje się kurczakom antybiotyki aby lepiej rosły, co przekłada się na ilość chemii w ich mięsie. Indyki są bardzo wybredne w stosunku do tego co jedzą, dlatego ich mięso ma mniej chemii. Należy uważać również na ryby, niektóre gatunki ryb są w stanie jeść wszystko, począwszy od innych ryb a skończywszy na plastikowych torebkach, tak że można się domyśleć co będzie w ich mięsie. Mleko potrafi uzależnić, podobnie jak pszenica może ono mieć negatywny wpływ na organizm człowieka, dlatego należy ograniczyć spożywanie produktów mlecznych. Czerwony grejpfruty zawierają przeciwutleniacze, które pozytywnie oddziałują na organizm człowieka, im ciemniejszy, tym więcej zawiera przeciwutleniaczy. Soki jabłkowe to coś co należy unikać, jedno zepsute jabłko potrafi zepsuć całą partię, a na takie soki idą produkty drugiej klasy, te pierwszej i te ekstra klasy idą zazwyczaj do cukierników lub do sklepów na półkę.

 

To by było na tyle... Można zadać więc pytanie, co zostaje do jedzenia po wykluczeniu wszystkich wspomnianych składników? No cóż, jeżeli weganie jakoś dają sobie radę, a ich dieta jest jeszcze bardziej rygorystyczna, no to nie ma co narzekać :) No może tylko trochę na początku :P ale pozytywne efekty zmiany diety są pewne, trzeba jedynie spróbować ;)

Auegamma

 

Edit: kasza jaglana alkalizuje, grejpfrut alkalizuje, awokado alkalizuje.

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

Co dzisiaj? A niech będzie o klątwach i błogosławieństwu.

 

Klątwy i błogosławieństwa działają używając takich samych mechanizmów, mianowicie wysyłania energii. W przypadku klątw wysyła sie negatywną energię, w przypadku błogosławieństw wysyła się pozytywną energię.

 

Istnieje wiele rodzajów klątw, począwszy od najprostszych które wymagają jedynie słów a skończywszy na najbardziej niebezpiecznych.

 

Zacznijmy od tych najprostszych, słownych... Są to jednorazowe ładunki negatywnej energii, coś ala "spadaj" lub "kij ci w oko" lub inne tego typu. Mają one najmniejszy wpływ na daną osobę, pole energetyczne zdrowej osoby z łatwością jest w stanie odbić takie negatywne energie.

 

Groźniejszą forma klątwy jest tzw. złe oko. Wystarczy że ktoś źle myśli o danej osobie, wysyła od czasu do czasu jakąś negatywną energię ku danej osobie powodując dziury w polu energetycznym danej osoby. Jeżeli coś takiego dzieje się przez dłuższy okres czasu a dana osoba nie wie jak sobie z tym poradzić, jej pole energetyczne zaczyna przypominać ser szwajcarski. Metodą obrony jest modlitwa, medytacja, przebywanie blisko natury, odczuwanie miłości i piękna, oraz wysyłanie pozytywnej energii w swoim otoczeniu. Jeżeli wiadomo kto wysyła te negatywne energie ku danej osobie, dobrze było by porozmawiać z daną osobą, jeżeli jest to bezskuteczne, zawsze można się pomodlić za daną osobę.

 

Kolejny, myślokrztałt. Myślokształt to ładunek energetyczny, który wykonuje pewną funkcje. Można stworzyć myślokrztałt który pomaga innym ludziom poprzez dodawanie im otuchy, czy też w jakiś inny nieokreślony sposób, na podobnej zasadzie można skonstruować klątwę. Wystarczy że dana osoba przez jakiś okres czasu nieustannie myśli o samych złych rzeczach które przytrafiają się danej osobie, poprzedni przykład wiązał się bardziej z atrybutami (wygląd, intelekt, zdrowie) aniżeli zdarzeniami (wypadek, mandat, kłótnia). Obrona przed takim myślokształtem wymaga wiedzy oraz praktymi z zakresu manipulacji energią, należy znaleźć miejsce przyczepienia danego myślokształu oraz stopniowo oddalać dany rejon aury od siebie, następnie należy zmniejszyć gęstość pola energetycznego pomiędzy głównym polem energetycznym a oddaloną częścią, aż nastąpi całkowite oddzielenie. W procesie tym traci się część energii, lecz chodzi o to aby myślokształt został na swoim miejscu, aby uniknąć jego przemieszczania. Myślokształt stopniowo sam zacznie umierać na skutek zużycia energii którą od siebie oddzieliliśmy, gdy to nastąpi, problem z głowy ;) Należy jeszcze pamiętać o tym aby uzupełnić zapasy energetyczne oraz wzmocnić pole energetyczne.

 

Myślokształty mogą przybrać wiele różnych form, mogą one działać jako ssawki wysysające energię, mogą zatruwać pole energetyczne lub mogą żerować na polu energetycznym. W przypadku przyssawek może się zdarzyć iż będą one wciąż szukały czegoś do czego mogą się przyczepić, w takich przypadkach można albo obciąć ich połączenie z ich twórcą (używając przykładowo zwizualizowanego energetycznego płonącego miecza tnącego to połączenie i palącego negatywną energię którą dotknie) i potraktować je jako zwyczajny myślokształt wcześniej opisaną metodą, lub też można przenieść tą przyssawkę przykładowo do ziemi, gdzie będzie gdzieś przyczepiona a dana osoba będzie bezpieczne. Bardziej zaawansowaną techniką jest wysłanie danego myślokształta ku jego twórcy, może to wywołać małe zamieszanie u osoby która chciała szkody danej osoby, lecz takie działanie jest uznane jako atak, co nie jest wskazane.

 

Ostatni, najbardziej złowrogi myślokształt jest to coś czego nie można wyczuć na powierzchni pola energetycznego a który jest wewnątrz pola energetycznego. Może on mieć wpływ nawet na świadomość danej osoby, tak że ona sama może mieć problemy aby ocenić czy jest pod wpływem negatywnych sił czy też nie. Prostym sposobem ustalenia czy ma się taki przypadek jest samoanaliza, gdy się wpada w złość lub robi się coś złego a czuje się iż robi się to mimowolnie, iż jak by się było inną osobą i obserwowało z boku co się robi. Mogą one mieć postać irracjonalnych zachowań lub złych nawyków, można z nimi walczyć na kilka sposobów, pierwszym jest energetyczne wykluczenie z pola energetycznego, lub też poprzez opisany wcześniej Auditing. Taka w pełni profesjonalna klątwa jest stosunkowo rzadka, dlatego Auditing i wcześniej opisane metody walki z Demonami powinny zadziałać. W przypadku w pełni profesjonalnej klątwy czas potrzebny na jej usunięcie może być długi i mozolny, wymaga on już pomocy profesjonalnego uzdrowiciela lub egzorcysty.

 

Jeżeli chodzi o ochronę oraz wzmocnienie pola energetycznego, można zwizualizować siebie wewnątrz kuli światła, które jest przepełnione Boską energią, miłością, szczęściem i radością. Można też użyć modlitwy połączonej z wizualizacją, będzie ona przypominała coś podobnego do:

 

Czuję boską energię wszędzie wokół mnie, czuję jej ciepło oraz miłość, radość i szczęście którym mnie napełnia, czuję tą energię ponad mną, pode mną, z lewej, z prawej, przede mną i za mną, we mnie i na zewnątrz, czuję boską energię wszędzie wokół mnie, czuję jej ciepło oraz miłość, radość i szczęście którym mnie napełnia.

 

Pomocne są też wszelkiego rodzaju pozytywne myśli oraz amulety czy talizmany w których ochronną moc się wierzy, dane działanie powinno pomóc nawet z myślokształtami.

 

Mam nadzieję iż ktoś kto ma szerszą wiedzę na dany temat się wypowie, bo nie wspomniane było o bardziej Magicznych sposobach walki z klątwami :)

Auegamma

 

P.S. zapomniałem dodać, czerwony kolor również działa ochronnie przeciwko różnego rodzaju klątwom. Robert Bruce wspomina w swojej książce o Psychicznej samoobronie o wężach z płynącą wodą oraz kablach elektrycznych przez które przepływa prąd jako pierwsza linia obrony przeciwko klątwom. Sól oraz węgiel drzewny również działają pozytywnie na tego typu negatywne energie, otóż wchłaniają tą energię, dobrze jest potem zakopać są sól czy węgiel w ziemi, gdzie nastąpi proces oczyszczenia oraz uziemienia tych energii.

Link to comment
Share on other sites

Co na dzisiaj? Jak stać się sprytniejszym :P

 

Wpierw należy sobie uświadomić iż mózg jest swojego rodzaju kwantowym komputerem, zdolnym zakrzywiać czasoprzestrzeń w pewien sposób. Pozwala to wyciągnąć wnioski iż jeżeli jakakolwiek część ciała mogła by być uznana za najistotniejszy element łączący nasze ciało z duszą jest mózg oraz układ nerwowy. Zapewne koncepcja ta jest znana wielu osobom, przejdźmy więc do głównego tematu.

 

Sens: uzasadnienie może być odrobinę pokręcone, gdyż nikt jeszcze nie wpadł na jakieś sensowne uzasadnienie aby połączyć Jasnowidzenie z inteligencją. Moje osobiste uzasadnienie wiąże się z kreatywnością, która jest ściśle powiązana z umiejętnością Jasnowidzenia, jak i z synchronizacją półkul mózgowych, które ułatwiają przejście w stan Alfa (zapożyczone z systemu Jose Silvy, częstotliwość fal mózgowych). Obie drogi uzasadnienia są równie prawdopodobne i są powiązane ze sobą w podobny sposób, tak że przejdźmy do konkretów :)

 

Gdy jest się bardziej inteligentnym, można wtedy połączyć ze sobą więcej elementów które pozornie do siebie nie pasują. Wystarczy posłuchać jakichś komików którzy łączą jedno zdarzenie z drugim w zaskakująco prosty oraz zabawny sposób. Można też zobaczyć jakie wynalazki ostatnio zostały stworzone, większość z nich opiera się na zdobyczach techniki które są znane większości ludzi, lecz zostały one połączone w innowacyjny sposób. Przykładem może być chociażby samochód na wodór, w procesie chemicznofizycznym łączenia się tlenu z wodorem wytwarza się prąd elektryczny, który jest przekazywany silnikowi w samochodzie. Taki samochód wydziela tylko parę wodną jako spaliny, a wodór można otrzymywać na wiele różnych sposobów, częstokroć jako efekt uboczny głównego procesu. W taki sposób połączono kilka elementów ze sobą, wiedzę z zakresu chemii, fizyki oraz motoryzacji i ochrony środowiska, aby połączyć ze sobą te elementy, potrzebne jest albo "zbieg okoliczności" albo inteligencja i kreatywne myślenie.

 

Jak już było wspomniane, kreatywność jest powiązana z umiejętnością Jasnowidzenia. Może to być spowodowane poprzez większe wykorzystanie prawej półkuli mózgu (odpowiedzialnej za kreatywne myślenie, nieliniowe) poprzez tworzenie nowych rzeczy, jak i wykorzystanie lewej półkuli mózgu (logicznej, matematycznej, liniowej) podczas normalnej pracy każdego dnia. Przez co obie półkule mózgowe są wykorzystywane, co powiększa ilość połączeń nerwowych sprawiając iż dana osoba staje się bardziej inteligentna, co wpływa na umiejętność Jasnowidzenia. Jednocześnie następuje tutaj proces wymiany informacji pomiędzy lewą a prawą półkulą, wspomagając proces synchronizacji półkul mózgowych, wpływając na szybkość oraz głębokość przechodzenia w stan Alfa, występujący podczas relaksu.

 

Co więcej, kreatywne myślenie pozwala widzieć pewne rzeczy w nowy sposób. Na ile różnych sposobów może się przydać gazeta? Co można z nią zrobić? W ciągu około 15 minut zapewne znajdzie się wiele różnych zastosować, a czy ktoś wpadł na pomysł aby zrobić z gazety zegar? W pełni działający zegar. Jest to możliwe, lecz aby wpaść na ten pomysł trzeba było popatrzeć na gazetę bardziej jako materiał budulcowy, aniżeli kawałek papieru. Tutaj też wkracza główny zysk kreatywności w Jasnowidzeniu, dana osoba przyjmuje obrazy jak je widzi, bez zbędnego oceniania z punktu widzenia logiki. "To jest przecież niemożliwe...", "to nie ma sensu...", "tak się nie da..." są zwykle występującymi myślami logicznej części umysłu, za to mogą one się okazać jak najbardziej trafne jeżeli chodzi o Jasnowidzenie.

 

Jackowski w przykładzie powyżej podał iż widział prezydenta Kaczyńskiego jak śpi, nie wiedział co to znaczy ale unikał oceniania tego jako bezsensowne wizje czy obrazy, wziął je tak jak to widział i powiedział tak jak to widział. Na tym etapie wiele wizji czy obrazów może być ze sobą wręcz sprzecznych, wiele z nich może być nawet irracjonalnych, lecz należy pamiętać iż to jest świat symboli, i jako symbole powinny być rozpatrywane. Z chwilą kiedy wchodzi logiczne myślenie przechodzimy w inne rejony, odchodzimy od części symbolicznej i przechodzimy bardziej w strefy ładu i porządku, lecz ten ład i porządek jest jedynie kwestią subiektywną...

 

A, to mi przypomina, trzeba tutaj wspomnieć iż to jak MY, jako ludzie, postrzegamy świat w którym żyjemy i MY, jako dusze, możemy postrzegać ten sam świat w zupełnie różny sposób. Wystarczy porównać to jak My, jako europejczycy, widzimy pewne sprawy a jak widzą to Japończycy, zapewne będzie wiele różnic w wielu sprawach, ale kto ma poprawne postrzeganie tych elementów? Zapewne nikt ze zwykłych ludzi. Istotne jest też aby zrozumieć iż istoty takie jak Anioły posługują się innymi sposobami komunikacji i innymi sposobami rozumowania niż te którymi My, jako ludzie, znamy. Jak możemy zrozumieć jak to jest myśleć jak Anioł jak Aniołem się nie jest? Jak niby mysz, szukająca swojego kawałka sera, ma zrozumieć jak to jest myśleć jak człowiek? Jest to fizycznie niemożliwe, zapewne w rozumowaniu myszy nie występują takie elementy jak "pieniądze" czy myślenie długoterminowe, czy też nawet skomplikowane relacje międzyludzkie, stopień abstrakcji jest dla tej myszy zbyt wysoki. Inne elementy, takie jak praca potrzebna by zdobyć pożywienie, mysz może zrozumieć, gdyż proces ten występuje również u ludzi. Podobnie i my, możemy jedynie w części zrozumieć sposób w jaki istoty z wyższych wymiarów rozumują. Dlatego też musimy zrozumieć iż nasze "logiczne" rozumowanie może być zupełnie"nielogiczne" dla istot z wyższych wymiarów. Tak że na chwilę obecną, myślenie nieliniowe, kreatywne czy też symboliczne jest dobrą metodą nauczenia się Jasnowidzenia.

 

Wow, dwa tematy za jednym zamachem :P

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Zapewne pamiętacie termin Auditing, związany z przeprogramowywaniem negatywnych powiązań w podświadomości. Efekty działania tego procesu są zauważalne w przeciągu kilku dni, najłatwiej zauważalnym efektem jest zmniejszenie oporów przed zrobieniem czegokolwiek, po prostu się to robi, lecz brakuje tutaj tej bardziej rozwijającej części. Zapewnia swojego rodzaju motor do działania oraz zwalnia hamulce, lecz zdecydowanie gorzej wypada zrozumienie danego zagadnienia w bardziej duchowy sposób. Prostą metodą która umożliwia rozwój bardziej duchowego zrozumienia jest po prostu obserwacja oraz rozwój energetyczny. Proste przenoszenie energii z czubka głowy do kości ogonowej przynosi zadowalające rezultaty.

 

To było takim szybkim wejściem pomiędzy różnymi projektami :P

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Ok, teraz coś co zapewne wielu zna jedynie teoretycznie, Telekineza.

 

Telekineza sama w sobie jest bardzo prostą umiejętnością, może ona działać głównie na dwóch zasadach oraz na kombinacji tych dwóch. Metoda siłowa, polegająca na "zmuszeniu" danego obiektu do ruchu, jak i metoda bardziej empatyczna, w której dana osoba wczuwa się w dany przedmiot i porusza nim "od wewnątrz". Można jeszcze podzielić dane zagadnienie na wiele innych kategorii, biorąc pod uwagę użytą metodę, sposób przygotowania czy rodzaj wykorzystanego źródła energii. Jednak we wszystkich tych przypadkach wywiera się wpływ na świat materialny, występuje podejście aktywne, w przypadku Jasnowidzenia, chodzi bardziej o pasywną postawę, gdzie unika się wymuszenia, a wszystko się dzieje z perspektywy obserwatora.

 

Podejście braku wymuszenia jest obecne w wielu dziedzinach, najczęściej występuje ono w bardziej subtelnych tematach, takich jak manipulacja energią czy też Prawo Przyciągania, występuje tam częstokroć niejawnie lub też jako jeden z wielu pobocznych elementów, dlatego też jasne zinterpretowanie występowania potrzeby braku wymuszenia może być problematyczne. Odnoszę się tutaj do czytelników tego tekstu o pomoc w tym zakresie, aby wszyscy mogli zrozumieć dane zagadnienie jak tylko się da najlepiej.

 

Powracając do wątku głównego, nawiązując do wcześniej umieszczonego ćwiczenia związanego z samą czynnością obserwacji, łatwiej będzie zrozumieć istotę postawy pasywnej. W przypadku gdy ktoś chce wpłynąć na świat materialny, poruszyć tzw. Psi Wheel czy też wpłynąć na generator liczb losowych, używając woli wpływa się świadomie na świat wokół, nie jest to pomocne w przypadku obserwacji świata takim jakim on jest.

 

Co więcej, w przypadku aktywnego podejścia można by rzec że ignoruje się świat w którym się żyje, gdyż nie jest on taki jakim się chce aby on był, oraz tworzy się nowy świat, który bardziej odpowiada wymaganiom danej osoby.

 

Istotne jest tutaj zrozumienie własnego podejścia, swojej podświadomości, oraz tego jak się interpretuje świat wokół. Jeżeli osoba z aktywnym podejściem natknie się na jakieś elementy z którymi się nie zgadza (np: tzw. Psi Wheel się nie obraca) to podświadomie wie iż jest w stanie zmienić dany stan rzeczy, jest w stanie zmienić warunki w których żyje na takie które jej bardziej odpowiadają (czyli poruszyć tzw. Psi Wheel). W przypadku postawy pasywnej, dana osoba po prostu obserwuje to co napotka, bez oceniania, bez ignorowania, bez kategoryzowania, po prostu widzi świat takim jaki jest, właśnie dzięki temu dana osoba jest w stanie zobaczyć więcej tego co jest, aniżeli tego co chce zobaczyć.

 

Jeżeli chodzi o głębsze zrozumienie danego zagadnienia, trzeba je przeżyć na własnej skórze. Nawet najgrubsze tomy wiedzy są niczym w porównaniu z praktycznymi doświadczeniami z tego zakresu.

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

To co najwidoczniej mi umknęło wczoraj jest dosyć istotne, a nie zostało określone bezpośrednio, mianowicie sens tego postu. Wielu z nas jest nastawionych bardziej na aktywny charakter aniżeli pasywny, jest to dobre gdyż ciągle się robi się coś kreatywnego, aniżeli siedzenie i wpatrywanie się w sufit, jednak należy uświadomić sobie subtelną różnicę pomiędzy tworzeniem a zmuszaniem.

 

Wielcy artyści częstokroć potrzebowali ciszy i spokoju aby mogli pracować, byli w swojego rodzaju transie w którym przelewali na papier, czy płótno, to co chcieli przekazać innym ludziom. Ludzie ci po prostu tworzyli, oni nie zmuszali się do tworzenia ani też nie zmuszali świata aby był taki jaki chcieli aby był, mieli oni podejście aktywne w pozytywnym słowa znaczeniu. Ktoś kto podnosi ciężary również na aktywny charakter, lecz tutaj w grę wchodzi już bardziej zmuszanie siebie jak i świata wokół aby był taki jaki się chce.

 

Dobrze to widać oglądając zawody Strong Man, czy jakiekolwiek z tego zakresu, każdy zawodnik chce wygrać, tak że zmusza siebie jak i ciężary aby wykonać daną konkurencję jak najszybciej, przykładowo: wnieść "walizki" na szczyt schodów. Ludzie ci mają podejście jak najbardziej aktywne, lecz w mniej przydatnym dla nas kontekście. Tutaj istotne jest aby po prostu obserwować, aby mieć podejście bardziej pasywne aniżeli aktywne, jednak przejście z jednego typu na drugi trwa pewien okres czasu, około tygodnia. Tak że przez okres około tygodnia dana osoba może napotkać znaczne trudności w oddzieleniu tego co się chce od tego co faktycznie ma miejsce.

 

Istnieje jeden specyficzny przypadek, gdy to co się chce staje się faktem. Jest to przejaw bardzo aktywnego podejścia, tak dużego że wpływa się na świat materialny wedle własnego uznania. Taka osoba jednak musi szczególnie uważać na to co myśli i co czuje, gdyż częstokroć umiejętność ta (materializowania myśli) jest niekontrolowana w pełni, co ostatecznie może mieć negatywne skutki.

 

Z informacji które zostały zamieszczone zapewne widać iż temat związany z Jasnowidzeniem jest bardziej skomplikowany niż prosta nauka "widzenia" czy rozwoju trzeciego oka. Wielu ludzi uważa iż rozwój duchowy oraz medytacja nad trzecim okiem wystarczy w zupełności aby rozwinąć tą umiejętność, lub też trzeba mieć do tego "dar", "talent" lub predyspozycje, jest to podejście głoszone przez samych Jasnowidzów, którzy częstokroć nawet nie rozumieją jak się nauczyć tej umiejętności, i którzy z prostych przyczyn chcą zachować swój autorytet i status, jeżeli wszyscy byśmy posiadali tą umiejętność, wielu Jasnowidzów straciło by źródło swojego przychodu.

 

Tak że zamiast wierzyć w to co ktoś inny twierdzi, nawet jeżeli jest to jakiś autorytet, to każdy może się mylić, istotne jest aby samemu sprawdzać to co przekazują inni oraz aby zawsze mieć na uwadze iż każdy z nas może być w błędzie. Nawet ten tekst może zawierać wiele błędów, jednak skąd macie to wiedzieć jeżeli tego po prostu nie wypróbowaliście? Jak macie osiągnąć pozytywne rezultaty jeżeli z samego "dzień dobry" uznajecie to za stratę czasu?

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Słów kilka o Telepatii.

 

Zapewne temat znany lepiej lub też gorzej wielu tutaj obecnym, skupmy się jednak na mechanizmie tego procesu. Nadawca wpierw rozpoznaje chęć przesłania pewnej informacji ku odbiorcy, wytwarza energetyczne połączenie z odbiorcą, za pośrednictwem podświadomości koduje przesyłane informacje w postać energii oraz tą energię przesyła za pośrednictwem połączenia energetycznego ku odbiorcy, odbiorca odbiera przekaz energetyczny a za pośrednictwem podświadomości dekoduje informacje zawarte w przekazie energetycznym.

 

Z poprzednich części wiemy iż wszystko ma swoją unikalną sygnaturę energetyczną, która odróżnia dany obiekt od drugiego obiektu na płaszczyźnie energetycznej, tak że i każda myśl ma swoją własną sygnaturę energetyczna. Tak że za pośrednictwem energii można przesłać informacje, mogą one mieć formę obrazu, dźwięku, smaku, dotyku, zapachu lub wiedzy, odczucia. Ta ostatnia forma jest najbardziej subtelna, komunikacja nie odbywa się już za pośrednictwem podświadomości lecz za pośrednictwem ducha, istoty ciała energetycznego, ma ona też inny charakter, w subtelny sposób zmienia strukturę ciała energetycznego tak iż odbiorca po prostu wie, zna przekazywane informacje bez świadomej ingerencji w proces analizowania przychodzących wiadomości. Forma ta może być wielu obca, lecz każdy z nas przeżył chociaż raz takie doświadczenie, lecz zapomniał je lub też nie był świadomy tego procesu.

 

Przechodząc dalej. Nadawca może być jeden, może też być wielu odbiorców, taki proces nazywa się nadawaniem, broadcasting z Angielskiego. Charakterystyka tego procesu jest podobna do klasycznego przypadku połączenia jeden do jednego, lecz w tym przypadku nie łączy się bezpośrednio ze wszystkimi ludźmi w okolicy, dosłownie wysyła się informacje w postaci energetycznej fali rozchodzącej się wszędzie wokół. Odbiorcami są wszyscy ci którzy są w polu efektywnego oddziałania nadawcy, proces dekodowania informacji następuje tak samo jak w klasycznym przypadku jeden do jednego.

 

Jak można wysyłać informacje do wielu osób, można też odbierać informacje z wielu źródeł, polega ono wyciszeniu i przestawieniu się mentalnie na odbiór informacji. Podobnie jak można kontrolować aktywować działanie danej czakry tak też i można kontrolować nastawienie, bardziej na odbiór lub bardziej na nadawanie. Kluczowym jednak elementem jest to gdzie się jest kiedy się odbiera informacje, miejsca publiczne są pełne najróżniejszych energii, tak że najróżniejsze rzeczy mogą się "przyplątać". Dobrym pomysłem jest natura, góry, lasy, strumienie, jeziora i inne miejsca gdzie jest mało ludzi, takie miejsca jak miejsca jak park miejski są akceptowalne, ale nie są one najlepszym wyborem.

 

Należy tutaj wziąć pod uwagę postawę aktywną i pasywną, postawy te są efektem długoterminowego nastawienia, ukierunkowanego bardziej na tworzenie świata w którym się żyje lub odbieraniem go takim jakim ten świat jest.

 

W ostatecznym rozrachunku, po co wiedzieć o takich rzeczach? Aby zrozumieć jak można się porozumieć z energetycznymi istotami, takimi jak Anioły czy inne tego rodzaju istoty. W przypadku gdy otrzymujemy informacje "z góry", nasza podświadomość automatycznie ją dekoduje jak by pochodziła ona od jakiegoś człowieka, jednak taka wiadomość ma inny charakter. Ludzie najczęściej komunikują się za pośrednictwem słów oraz znaczeń kryjących się za tymi słowami, to jest jedynie kwestia ustalenia jaki ciąg znaków czy dźwięków reprezentuje jaki element.

 

Słowo "wilk" może być zapisany we wszystkich językach świata, lecz jeżeli się nie zna reprezentacji słowa "wilk" w innym języku to będzie się trzeba zmierzyć z trudnościami w odgadnięciu znaczenia danego słowa. Jednak gdy zamiast pisać słowo "wilk" przedstawimy dany termin w postaci obrazu, przedstawiającego wilka, to wszyscy z łatwością zrozumieją co dany obraz oznacza, wilka. Podobnie i tutaj, istoty energetyczne nie znają słów, znają jednak znaczenie, komunikują się więc za pomocą znaczenia tego co chcą przekazać, używając obrazów, dźwięków, smaku, zapachu, dotyku czy wspomnianego wcześniej odczucia, wiedzy. Tak że możemy się spodziewać że w takiej formie będą zakodowane informacje które "góra" będzie chciała przekazać ludziom, dzięki temu też będzie nam odrobinę łatwiej poprawnie odkodować przekazane informacje oraz zrozumieć ich sens.

 

Jak można się nauczyć jak tego dokonać? Poprzez zmianę sposobu myślenia, ale o tym w części praktycznej ;)

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Przeczucia które się nie sprawdzają, każdy z nas takie ma, jak można się ich ustrzec?

 

Mamy tutaj do czynienia z dwoma rodzajami wiadomości, "z góry", czyli takie które są prawdziwe, oraz wiadomości zwrotne, które są głównie tym co oczekujemy otrzymać w odpowiedzi, oczekiwania te mogą być świadome lub też nieświadome, częstokroć są one błędne. Pierwszy i drugi rodzaj wiadomości ma swoje cechy charakterystyczne, wiadomości związane z oczekiwaniem zazwyczaj przychodzą nagle, wręcz bez zastanowienia, mogą mieć formę głównie słów aniżeli obrazów, są one w pewnym sensie płaskie i szare. Wiadomości pochodzące "z góry" są zupełnie innej kategorii, są one przestrzenne, żywe, kolorowe, mają w sobie więcej energii i mają lepszą jakość. W tym przypadku ma się pewność iż dana wiadomość pochodzi "z góry", mogą wystąpić różnego rodzaju uczucia przepływu energii. Najczęstsze jest uczucie przepływu prądu przez kręgosłup, powodując jego wyprostowanie, gdy tego rodzaju wrażenie będzie miało miejsce, można mieć pewność iż dana wiadomość pochodzi "z góry". Dodatkowo, wiadomości "z góry" zazwyczaj mają też większą trwałość, o ile myśli mogą być ulotne, dynamiczne i zmienne, o tyle wiadomości "z góry" zachowują swoją formę przez dłuższy okres czasu.

 

Obie kategorie mogą wystąpić nawet u doświadczonych Jasnowidzów, istotne jest aby móc je rozpoznać, przychodzi to jednak z czasem i doświadczeniem, gdyż głównie na zasadzie porównania różnych przeczuć i ich prawdziwości można określić subtelne różnice pomiędzy tymi dwiema kategoriami. Dobrze jest więc zapisywać chociaż w zarysie wszelkie mniejsze lub większe przeczucia oraz formę w jakiej wystąpiły, w formie dźwięku, obrazu, zapachu, smaku, dotyku czy też odczucia, celem późniejszej analizy.

 

Wspomnianych zostało kilka terminów bez podania ich definicji, najwyższy czas aby je podać.

 

Definicja "góry". Bliżej nieokreślony rejon w Astralu, w obszarze którym przebywają istoty takie jak Anioły, Archanioły, przewodnicy duchowi, nauczyciele duchowi, nasza boska część oraz istota nazywana potocznie Bogiem.

 

Przyjmiemy, dla ułatwienia sobie życia, iż Bóg jest istotą energetyczną stworzoną z czystej pozytywnej energii, miłości, dobroci i piękna.

 

Przyjmijmy też, iż nasza "boska część", lub Wyższe Ja używając terminologii Huny, określa tą część nas samych której stanowimy część, iż my jesteśmy reprezentacją naszej boskiej części w świecie materialnym.

 

Definicja "z góry". Proces przekazania jakiejś informacji, lub wielu informacji, od istot zamieszkujących "górę".

Auegamma

 

P.S. Wiadomości zwrotne, te które uosabiają oczekiwania danej osoby, mogą posłużyć do przeprowadzenia samoanalizy, jest to pomocne narzędzie w procesie lepszego poznawania samego siebie.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj, tzw. Triggers, czyli tak mniej więcej na polski, odnośniki.

 

Każdy ma jakieś wspomnienia, które się przypominają jak spotka się coś co jest silnie związane z danym wspomnieniem. Przykładem może być powracające wspomnienie jakiegoś zdarzenia gdy poczujemy jakiś charakterystyczny zapach, smak, dźwięk czy widok, może to być zapach jakiejś przyprawy z podróży do dalekich krajów, charakterystyczny ton głosu jakiejś osoby nawiązujące do jakiegoś zdarzenia, czy nawet wzmianka o jakiejś imprezie na której się było i która zapadła w pamięci. Ekstremalnym przykładem może być wspomnienie "polizania" 6V baterii, które powraca gdy ktoś, nawet i dla żartów, chce dokonać podobnego wyczynu. Wszystkie wymienione sytuacje mogą powodować przypomnienie sobie tych wspomnień oraz odtworzenie ich przebiegu w umyśle tak jak by się je znów przeżywało. To właśnie nazywa się Trigger'em, element który wywołuje pewną reakcję.

 

OK, no to wiemy że coś takiego istnieje, czy ogranicza się to jedynie do wspomnień? Nie do końca, wspomnienie może wywołać reakcję fizjologiczną organizmu, gdy wspomina się zdarzenie gdy się lizało cytrynę wręcz mimowolnie ślinianki wydzielają ślinę, podobnie jest z innymi wspomnieniami, mogą powodować stres lub rozluźnienie, w zależności od tego z czym wiąże się dane doświadczenie. Można więc w podobny sposób powiązać charakterystyczny gest z jakąś reakcją organizmu. Bardziej naukowym przykładem może być eksperyment Pawłowa, w którym dawano psu jedzenie jak się zapali światło, po pewnym czasie wytrenowany w ten sposób pies reagował na zapalone światło, powiązał fakt zapalającego się światła z podawanym jedzeniem, tak że reagował na światło w sposób podobny jak na jedzenie. Podobnie mogą zrobić ludzie, przykładowo, gdy patrzą na zdjęcie pewnej osoby łączą się z nią telepatycznie.

 

Tak że Triggers są prostym powiązaniem ze sobą kilku elementów które są ze sobą w relacji, może się to wiązać ze wspomnieniami lub też bezpośrednio z reakcjami fizjologicznymi, których można się łatwo nauczyć.

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Baaardzo istotnym elementem jest umiejętność zarządzania czasem, planowania oraz motywowania do działania, istotna jest też skuteczna komunikacja i umiejętność pracy w zespole, czy też kierowania i lokowania posiadanych zasobów, zajmijmy się jednak zarządzaniem czasem.

 

Każdy z nas ma jakieś plany, każdy z nas ma ograniczony czas w którym możemy realizować te plany, im szybciej się chce osiągnąć te plany tym efektywniej należy zarządzać swoim czasem, lecz mało ludzi to potrafi. Gdzie jest więc problem? W subtelnych różnicach wyróżniających efektywnych ludzi od mało efektywnych ludzi. Istotne jest aby zdać sobie sprawę z tego jak się spędza wolne chwile, czy to co się robi w danej chwili przybliża daną osobę do ustalonego celu? Jeżeli nie, lepiej jest zacząć robić coś innego.

 

Czas jest istotnym elementem, każdy ma tyle samo czasu każdego dnia, 24 godziny, ale istotne jest jak się zarządza tym zasobem. Patrząc z perspektywy inwestora, inwestuje się ograniczoną liczbę zasobów, 24 godziny, na zrealizowanie planu na dany dzień, jeżeli źle się zainwestuje swój czas, nie zrealizuje się planu na dany dzień. Tak że należy być świadomym tego co się robi i ile to kosztuje, 5 minut, 10 minut czy też kilka godzin, aby efektywniej i bardziej świadomie wybierać to co się robi.

 

Myślenie lokalne w kategoriach zarządzania czasem, że te 5 minut spędzone rozmawiając o sporcie, czy 15 minut czytając gazetę, jest domeną mało efektywnych ludzi, należy myśleć globalnie, 5 minut każdego dnia daje około 1800 minut, co daje około 300 godzin, co daje około 12 dni, czas spędzony na mało efektywnych czynnościach, który nie może zostać odzyskany. Należy zadać sobie pytanie, czy można sobie pozwolić na to co się robi? Czy to co się robi w danej chwili jest tym co się powinno robić aby zrealizować wcześniej ustalony plan? Jeżeli nie, czas zacząć robić coś innego.

 

Myślenie globalne w kategorii zarządzania czasem zakłada świadome oraz rozważne wybieranie tego co się w danej chwili robi, jak i tego aby planować konkretnie co się będzie robiło oraz planować jak daleko się da, z jak największym wyprzedzeniem. Przykładowo, jeżeli ma się za plan zrealizować jakiś projekt, wyznacza się poszczególne fazy, relacje pomiędzy tymi fazami, ramy czasowe każdej z faz, kto będzie odpowiedzialny za realizację danej fazy, wymagane środki oraz sposób pozyskania tych środków, jeżeli plan będzie rozbudowany, należy powtórzyć te kroki. Podobnie do tego jak to było opisane w poprzednich postach.

 

Co więc się zmieniło? Czy jest sens powtarzać te same informacje ale w innym kontekście? Tak, bo doszły nowe przydatne informacje o których należało by wspomnieć :) Więc co nowego?

 

Planuje się w miarę dokładnie co się będzie robiło następnego dnia, pojutrze, za tydzień a nawet za dwa tygodnie, niewykonalne? Wykonalne, wymaga to jedynie trochę praktyki. Więc co należy uwzględnić? Bloki po około 10 minut, sprawdzając czy waga danej czynności podzielona przez czas nadal jest wysoki. Dla jaśniejszego przykładu, dana osoba chce oglądnąć jakiś film, ale trwa około 3 godzin, w tym czasie dana osoba może porozmawiać z kilkoma potencjalnymi klientami, co daje spore szanse na sprzedaż jakiegoś produktu, tutaj już od danej osoby zależy czy istotniejsze będzie oglądnięcie danego filmu czy też rozmowa z potencjalnymi klientami. Kolejnym przykładem może być kilkugodzinna praca nad bardzo istotnym projektem a odwiedzenie znajomych, do których dojazd zajmuje około pół godziny. Podobnie jak wcześniej, należy ustalić wagę danej czynności oraz to ile się spędzi na daną czynność, oraz wybrać tą której stosunek wagi do ilości poświęconych na nią godzin jest najwyższy, ale jak wcześniej, jest to subiektywna ocena, dlatego też ustala się szereg konsekwencji danego działania. Mamy wykonany projekt, mamy wynagrodzenie, które można zainwestować w wyjazd nad morze lub w góry, nie mamy projektu, mamy kary oraz tyle samo roboczogodzin w obu przypadkach, z zupełnie różnym wynikiem końcowym.

 

Aby jeszcze bardziej zwiększyć efektywność danej pracy, dobrze jest ustalić ile jest wart czas danej osoby, przykładowo, dana osoba ustala wartość swojego czasu za około 100 złotych za godzinę, dlatego też takie czynności jak zakupy, czy też mycie samochodu, czy też przygotowywanie jedzenia są czynnościami mniejszej wagi, gdyż jeżeli można komuś zapłacić 10 zł za godzinę, za zrobienie zakupów, umycie auta czy też przygotowanie jedzenia, to ma cię różnicę w wysokości 90 złotych, tak że dobrze jest wybierać taki rodzaj aktywności który zwraca jak najwyższy zysk z danej pracy.

 

Zapewne wiele jeszcze można pisać o efektywnym zarządzaniu czasem, ostatecznie, należy myśleć o czasie jako o bardzo cennym zasobie, który pozwala zrealizować każdy plan. Od danej osoby zależy czy będzie inwestowała ten cenny zasób w sprawy drugoplanowe, jak oglądanie TV, prowadzenie jałowych konwersacji czy też inne mało wynagradzające czynności, czy też będzie go inwestowała rozważnie, w samodoskonalenie, poszukiwanie klientów czy pozyskiwanie partnerów (inwestycyjnych).

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Filary.

 

Jest to temat który chociaż w zarysie stara się określić procesy które mają miejsce podczas wszelkiego rodzaju akcji związanych z procesami w Ezoteryce. Istnieją 4 główne filary, lub też elementów, wiara, silna wola (wola), koncentracja oraz wizualizacja, każde z tych filarów jest obecnych pośrednio lub bezpośrednio we wszelkiego rodzaju procesach Ezoteryki.

 

Wielu twierdzi iż należało by do tej listy dodać jeszcze jeden, związany głównie z emocjami, są one wynikiem decyzji danej osoby, woli. Dana osoba decyduje czy będzie odczuwała miłość, złość czy też roztargnienie, oraz wiążące się z daną decyzją konsekwencje. Jeżeli dana osoba jest nadmiernie emocjonalna, czy można o niej powiedzieć iż jest zbalansowana? (iż różne aspekty danej osoby się równoważą, czyli umiejętność za równo emocjonalnego podejścia jak i racjonalnego w podobnych proporcjach) Jeżeli ktoś traktuje wszystko na poważnie, czy o takiej osobie można powiedzieć że jest zbalansowana? Oba te pytania mają taką samą odpowiedź. Dobrze jest zachować umiar w tym co się robi, czyli w obu skrajnych podejściach. Tak że pośrednio, emocje można zidentyfikować jako czynnik pomocniczy w procesach związanych z Ezoteryką, zachowując równowagę pomiędzy różnymi emocjami.

 

W tym też kontekście należy dodać iż dobrze jest być w stanie kontrolować swoje emocje, w kontekście świadomego odczuwania danych emocji, aniżeli pozwolenie aby emocje porwały daną osobę w powodzi uczuć. Częstokroć umiejętność ta jest niedoceniana, przydaje się jednak przy bardziej zaawansowanych metodach, wymagających od danej osoby dobrej samoświadomości i samokontroli.

 

Powracając jednak do tematu głównego, filarów. Można rozpatrzeć te 4 elementy w następujący sposób. Wola decyduje o sile danego czynnika, wizualizacja decyduje o kierunku siły, koncentracja decyduje o długości oddziaływania siły, a wiara umożliwia dotarcie do tego celu. Jest to stosunkowo ubogi opis, lecz wystarczający w zupełności by zrozumieć dane zagadnienie.

 

Dla przykładu, podczas wykorzystywania Telekinezy, używa się silnej woli aby wpłynąć na świat materialny, wizualizacji aby ukonkretnić pożądany wynik, koncentracji aby wywrzeć stały nacisk na pole energetyczne danego przedmiotu oraz wiary w to iż jest to w ogóle możliwe, iż jest się w stanie tego dokonać. Należy zauważyć iż wiele z naszych myśli potrzebuje odpowiednio dużo czasu aby wywrzeć zauważalny wpływ na świat energetyczny, tak że potrzebne jest wywieranie stałego "nacisku" aby te zmiany miały miejsce.

 

Dobrze jest też zrozumieć połączenia pomiędzy tymi elementami a efektem finalnym danego działania. Jak w przypadku Telekinezy, każdy z tych elementów stanowi też wąskie gardło, przy braku silnej woli nie ma siły w dążeniu ku danemu celowi, jeżeli brakuje koncentracji ciągle coś daną osobę rozprasza, z braku wizualizacji wynika brak wyraźnego obrazu tego co się chce, początku i końca procesu, a z braku wiary wynika brak zapału do działania.

 

W kontekście Jasnowidzenia, wykorzystuje się silną wolę aby w ogóle rozpocząć proces odbierania informacji, wizualizacji aby przygotować się mentalnie do odbioru informacji, koncentracji aby proces ten trwał odpowiednią ilość czasu, a wiary aby umożliwić kontakt z "górą".

 

Dlaczego akurat filar? W kilku słowach, gdyż elementy te "podtrzymują" działanie procesów w Ezoteryce, im są bardziej zbalansowane, tym stabilniejszy jest proces, jeżeli jeden element się znacząco wybija, dany proces traci na stabilności. Można poświęcić sporo czasu na rozwijanie jednej z tych cech, osiągnie się odpowiednie rezultaty, lecz w końcowym rozrachunku będzie się w stanie zrobić więcej.

 

Rozpatrzmy dwóch mężczyzn, jeden idzie na siłownię i trenuje jedną grupę mięśni, powiedzmy, ramion, a drugi idzie na basen i rozwija prawie wszystkie grupy mięśni. Po kilku tygodniach czy miesiącach przychodzi sprawdzić kto jest silniejszy, w zadaniach które będą wymagały mięśni ramion, wygra ten pierwszy, w prawie wszystkich innych, ten drugi. Tak że to zależy od indywidualnej decyzji czy postanowi się rozwijać wszystkie grupy mięśni, poświęcając na zadowalające efekty znacznie więcej czasu i energii, lecz zyskując coś z wielu dziedzin, czy też postawi się wszystko na jedną kartę, uzyskując zadowalające rezultaty w stosunkowo krótkim okresie czasu, lecz jedynie z jednego działu.

Auegamma

 

P.S. Mam stosunkowo sporo nauki na studiach więc będzie dłuższa przerwa w pisaniu postów.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Już trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, czas coś naskrobać :P

 

Było już o struktórze "przeznaczenia" i tematów podobnych? Nie? OK. Jeżeli tak, no to teraz przynajmniej mam odrobinę więcej zrozumienia i szacunku dla tego tematu...

 

Na samo "dzień dobry", wszystko to co robimy zależy od naszej woli, możemy usłyszeć "głos" w naszej głowie mówiący aby coś zrobić, możemy nawet czuć chęć do zrobienia tej rzeczy, ale to czy to zrobimy czy też nie zależy w 100% od naszej wolnej woli. Ktoś może mieć ustalone w przeznaczeniu aby być wielkim przywódcą, wda się w nieodpowiednie towarzystwo i ostatecznie skoczy z mostu. Co z tego że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to iż dana osoba będzie wielkim przywódcą, jeżeli zestaw nawet kilku decyzji sprawił iż dana osoba skoczyła z mostu.

 

Od czego więc to wszystko zależy? Od decyzji, akcji i konsekwencji tych decyzji i akcji. Innej drogi nie ma, trzeba coś zrobić aby coś się potoczyło w kierunku realizacji danego przeznaczenia.

 

To nie jest też takie jak to było kiedyś opisywane, że to co robimy miało już kiedyś miejsce, i to co robimy jest jedynie odtworzeniem taśmy, której nagrania nie da się w żaden sposób zmienić. Takie twierdzenie może być wygodne, gdyż odejmuje trochę ciężaru ze świadomości pod względem presji zastanawiania się czy coś się uda czy też nie, jeżeli "tak ma być" to tak będzie, jeżeli nie to nie, jest to jednak bardziej zagmatwane niż by się nam chciało w to wierzyć.

 

Do rzeczy, tzw. przeznaczenie jest jedynie słowem, które miało zwykłym ludziom wyjaśnić kilka rzeczy, z jak że częstokroć negatywnymi skutkami... Temat ten nie jest stały, iż jedna wcześniej ustalona rzecz taka będzie przez resztę wieczności, jest to element zmienny, który czasem ma miejsce, czasem też nie, można go na siłę dopasowywać do danej sytuacji lub też świadomie go wykreślać z ram danego zagadnienia.

 

Skupmy się na faktach, czasem to co się dzieje ma swój powód, albo z powodu potrzeby popracowania z nagromadzoną złą karmą, (związki karmiczne, "pokuta" za złe uczynki) bo był ku temu jakiś wyższy cel na daną chwilę którego się nie dostrzega, (zdarzenia "otwierające oczy", pomocy tym którzy potrzebowali pomocy) lub po prostu zdarzenia które były ustalone przed narodzinami danej osoby, (misja ratowania świata, przewodzenia, nauki) a czasem to się po prostu stało. Jeżeli ktoś uderzył się w palec przy wykonywaniu swojej pracy, czy to od razu oznacza że to jest równoznaczne z przekazem "z góry" oznaczający że dana praca rani daną osobę? Nie. Zagorzali wyznawcy i fanatycy mogli by twierdzić inaczej, ale to jest kategoria ludzi bardziej odpowiednia zakładom psychoatrycznym aniżeli opowiadaniu ludziom na czym ten świat stoji i jak się obraca.

 

Mamy więc mniej więcej takie kategorie, rzeczy które zostały ustalone przed narodzeniem i które po prostu trzeba wypełnić w tej lub innej formie, rzeczy które można ale nie trzeba ich wypełniać w konkretnie tym wcieleniu, rzeczy które można ale nie trzeba wypełniać w danej chwili, oraz rzeczy które są zdarzeniami mniejszej wagi i które nie mają jakiegoś specjalnego połączenia z innymi elementami. Tak że możemy teraz jaśniej określić czym tak naprawdę jest przeznaczenie, jest to głównie to co zostało ustalone przed narodzinami, to co trzeba zrealizować na dane wcielenie inaczej będzie się miało "przechlapane". Temat ten jest jednak zwiazany bardzo ściśle z osobistym zestawem wierzeń, więc nie będę go rozpatrywać dalej, każdy sam może dodać swoje wierzenia w puste miejsca.

 

Więc wracając do przeznaczenia, jest to cel danej istoty na daną reinkarnację, nie jest nim zdarzenie które miało jakiś głębszy sens ale było związane z daną sytuacją. Przykładowo, ktoś potrzebował Twojej pomocy, czy też inne zdarzenie które ma na celu uświadomić coś danej osobie, czegoś ją nauczyć aby była bardziej świadomą istotą. Różnego rodzaju zdarzenia mogą pomóc w osiągnięciu planu na dane wcielenie, przeznaczenia, zdarzenia te mogą nam coś pokazać, coś uświadomić i czegoś nauczyć, co ostatecznie pomoże w osiąganiu głównego celu. Dlatego też wykluczmy tego rodzaju zdarzenia z głównej definicji przeznaczenia.

 

Co ciekawsze, boska kolega polegająca na tym że nie wiemy kiedy coś jest już z góry ustalone a kiedy leży to w kwestii danego człowieka. Jeszcze większą ironią jest częstokroć to iż plany robione przez "górę" są często robione "na ostatnią chwilę" i wydaje się iż "tak miało być" od samego początku istnienia wszechświata.

 

To miało miejsce z moją byłą dziewczyną, wszystkie znaki mówiły iż będziemy razem, lecz kiedy podjąłem decyzję iż to nie jest to i decyzja ta była już ostateczna, swojego rodzaju tornado miało miejsce. Tak jak by przecięło się wszelkiego rodzaju połączenia energetyczne ze wszystkimi już wcześniej ustalonymi planami wywołując zamieszanie, obydwoje w tym czasie doświadczyliśmy swojego rodzaju uczucia bycia jak by otoczonych Aniołami którzy łapali te odcięte połączenia i tworzyli nowe. Do dziś pamiętam to uczucie bycia "poza światem" które utrzymywało się przez około tygodnia, jak by fizycznie było się w danym miejscu, ale energetycznie jak by się było poza czasem i przestrzenią, jak dodatkowy kawałek układanki który nigdzie nie pasuje... Czas ten jednak przeszedł, nowe połączenia zostały stworzone, można więc ruszać dalej.

 

Ostatecznie do tego można użyć wielu różnych metod odczytywania, astrologii, numerologii, run, karto OSHO, kart Anielskich, kart Nostradamusa, Tarota czy zwykłych kart do gry a nawet własnych, stworzonych całkowicie własnoręcznie, wszystkie te metody podlegają podobnym kryteriom, są niedokładne.

 

W tym kontekście, astrologia może być uznana za całkiem dokładny sposób odczytywania jakiejś osoby, ale która metoda? Ta wynalezniona przez Chińczyków? Egipcjanów? Majów czy Europejczyków? Istnieje tutaj też kwestia nadinterpretowania, dopasowania, gdy nadaje się sens czemuś czego tego sensu nie ma, lub gdy dąży się do tego aby ten sens nabrało, jak w przypadku samospełniającego się proroctwa. Dlatego też jedynym znanym mi sposobem sprawdzenia przyszłości (a raczej, jednej z możliwych wyników wydażeń) jest własnoręczne "zaglądnięcie" w przyszłość lub poproszenie kogoś kto zna się faktycznie na Jasnowidzeniu, aniżeli jednej z wcześniej wymienionych metod.

 

Uznaję z całym szacunkiem wcześniej wymienione metody oraz ludzi którzy posługują się tymi metodami, są oni wyjątkowo skuteczni w odczytywaniu tego co ma i / lub miało już miejsce, jednak z przyszłością bywa bardzo różnie. Częstokroć nasze oczekiwania mogą wpłynąć bardzo istotnie na wynik finalny danego rozkładu, co wychodzi dopiero po jakimś czasie. Czasem wiedza o tym co się wydarzy w przyszłości zdecydowanie utrudnia całą sytuację kiedy nawet nie ma się pewności iż tak faktycznie będzie, spróbuj zachowywać się naturalnie wiedząc iż Twój partner wkrótce umrze, sam / sama szybciej umrzesz zamartwiając się że Twój partner umrze, a jak to się już zdarzy Twój partner umrze bo Ty nie żyjesz, co ostatecznie sprawi iż dana przepowiednia będzie uznana za prawdzową, kiedy w ogóle taka nie musiała być. Doprawdy boska komedia...

 

Skupmy się teraz jeszcze raz na przekazie zawartym w tym tekście: przeznaczenie to jedynie termin zbyt szeroko postrzegany przez wielu ludzi, zawsze ma się wolną wolę w każdej sytuacji, zawsze mogą wystąpić zmiany, trzeba być otwartym na różnego rodzaju możliwości, oraz jako najistotniejsze, nawet nie wiedząc czy robi się coś w kierunku swojego przeznaczenia czy też nie, jest to zawsze lepsze od wpatrywania się w sufit i oczekiwania że jeżeli takie ma się przeznaczenie to nie trzeba nic robić, że samo wszystko się załatwi.

 

W planach, różnice pomiędzy "prawdziwym" połączeniem z wyższymi siłami, przeznaczeniem i poznawaniem siebie samego pod kątem struktór energetycznych.

Auegamma

 

P.S. Czy wszyscy mamy jakieś przeznaczenie? TAK, TAK i jeszcze raz TAK!!! Żyć na ziemi, uczyć siebie i innych, poznać świat w którym się żyje oraz elementy tego świata, dbać o siebie jak i o innych, kochać, miłować i wielbić każdą chwilę swojego istnienia jak i ludzi z którymi się żyje na tej planecie.

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea

to z postu wczesniej, dopiero do niego dotarlam:

W kontekście Jasnowidzenia, wykorzystuje się silną wolę aby w ogóle rozpocząć proces odbierania informacji, wizualizacji aby przygotować się mentalnie do odbioru informacji, koncentracji aby proces ten trwał odpowiednią ilość czasu, a wiary aby umożliwić kontakt z "górą".

 

nie mam do czynienia za bardzo z innymi aspektami, wypowiem sie tylko odnosnie jasnowidzenia/jasnoslyszenia/ESP:

 

nie zawsze sa potrzebne wola, koncentracja, wizualizacja i kontakt z gora (w kazdym razie, nie swiadomy)

- czasami wizje przychodza same, sa nieoczekiwane - tak, jakby sie samoczynnie jakis "kanal" otwieral...

gdy uzywam woli (chce cos "odczytac"), potrzebna jest takze i koncentracja, zapewne dwa pozostale elementy

- wizualizacja oraz kontakt z gora pomagaja (choc nie stosuje, ja taki naturszczyk :oczko:) pewnie wtedy jest wieksza sprawdzalnosc/efekt

 

to tylko uwaga gwoli pokazania pewnej wzglednosci, jesli chodzi o warunki konieczne

Link to comment
Share on other sites

Nie zostało stwierdzone, pośrednio lub bezpośrednio, iż sesja Jasnowidzenia może mieć miejsce jedynie przy lekko przygaszonym świetle, w pokoju z białymi ścianami i białym sufitem, z trzeba sandałowymi kadzidłami palącymi się przez pół nocy, po półtoragodzinnej rytualnej kąpieli i unikaniem wszelkiego rodzaju erotycznych zbliżeń i myśli przez okres minimum pół roku :P Teraz trochę przesadzam, ale fakt, będę musiał przepisać ten fragment aby było jasno określone iż te elementy tyczą się bardziej wszelkiego rodzaju prac, nie tylko Jasnowidzenia, kontakt z "górą" nie jest tożsamy z wiarą, można samemu "przespacerować" sie do Archiwum Akaszy i nie trzeba nawet wiedzieć o istnieniu takowej "góry".

 

Fakt faktem, będzie to trzeba przepisać przed ostateczną publikacją... Dziękuję serdecznie za zwrócenie uwagi :D Dziaboł tkwi w szczegułach xD

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

Już trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, czas coś naskrobać :P

W planach, różnice pomiędzy "prawdziwym" połączeniem z wyższymi siłami, przeznaczeniem i poznawaniem siebie samego pod kątem struktór energetycznych.

 

Temat ten będzie podzielony na dwa główne segmenty, pierwszy z nich będzie zajmował się połączeniem przeznaczenia oraz połączenia z "górą", drugi segment zajmie się bardziej objaśnianiem w zarysie struktury ciała energetycznego, oraz ewentualnie pewne niepożądane konsekwencje wiążące się z samorozwojem.

 

Przechodząc do tematu, opisane wcześniej zostało czym tak właściwie jest przeznaczenie, w kilku słowach, jest to cel w jakim każda żywa istota istnieje w tym świecie. Trzeba jednak pamiętać, nie jest to jednoznaczne ze sposobem realizacji tego celu, plan realizacji może się zawsze zmienić w zależności od sytuacji. Tak że co dalej w związku z tym zagadnieniem? Coś co przychodzi mi z trudem... Jasnowidzenie nie jest dla wszystkich.

 

Każdy z nas ma jakieś wyobrażenie o sobie samym, każdy z nas chce zostać kimś więcej, chce być zadowolony z tego kim jest, dlatego też albo pracuje nad sobą aby stać się takim jakim się chce być, albo obniża swoje standardy jeżeli cel jest ustawiony za wysoko. Doprawdy ci którzy w swoim życiu osiągną wszystko to czego chcieli zawsze walcząc o to co dla nich jest istotne są doprawdy błogosławieni, wiedzą czego chcą, posiadając wysokie cele, wiarę w siebie oraz wytrwałość w realizacji danego celu, za to należy im się poklask oraz uznanie.

 

Ok, zapewne ludzi którzy dążą do celu jest znacznej więcej, ale czy naprawdę jest to im potrzebne do istnienia? Czy chcą osiągnąć dany cel aby udowodnić sobie i światu że jest się lepszym od całej reszty? Czy też głównie chodzi o jakąś głęboką urazę z przeszłości która ciągle ropieje zmuszając do wytężonej pracy i ślepego wykonywania zadań? Na tym etapie proces samoanalizy każdy powinien mieć już dawno za sobą, podobnie sprawa tyczy się pozbywania się negatywnych programów z podświadomości, a mimo to, nadal czytacie te metrowej długości posty aby dowiedzieć się czegoś więcej o Jasnowidzeniu od kogoś kto nawet nie jest w tej chwili Jasnowidzem, czyż nie jest to jakiś paradoks? Ale o tym będzie jeszcze później... wracając do tematu, dlaczego kontynułujecie czytanie? Czy tak naprawdę potrzebujecie tej umiejętności?

 

Szamani Huny, Kahuni, znaleźli bardzo sprytny sposób dzięki któremu byli w stanie ocenić kto stanie się dobrym szamanem a kto lepiej niech się zajmie robieniem łodzi lub łowieniem ryb. Oceniali każdego potencjalnego szamana pod wieloma różnymi względami, to na co zwracali najwięcej uwagi to to czy dany kandydat miał jakąś bardzo ciężką chorobę, czy przeżył jakieś traumatyczne przeżycie czy też miał jakieś wizje lub znaczące sny, jeżeli tak, kandydat stawał się uczniem, dopóki nie stanie się prawdziwym szamanem lub dopóki nie "odpadnie". Szamani ci twierdzili iż każdy może zostać szamanem, ale ci którzy zostają doprawdy wielkimi szamanami zostają wybrani przez "górę", ich przeznaczeniem jest stać się szamanem, inni mogą próbować, ale ich efekty będą zdecydowanie mniejsze w porównaniu z tymi którzy mają ten "dar". Tak samo do sprawy podchodzą ludzie z innych kręgów kulturowych, Cejrowski będąc w Afryce opowiedział o pewnych zwyczajach tubylców, gdy ktoś potrzebował uzdrowienia lub rady, szedł do "dobrej ciotki", która znała się na rzeczy, unikając jednocześnie tych "ciotek" które były mniej efektywne w swoim działaniu. Zapewne tyczy się to też innych kultur w Azji, obu Amerykach czy Australii, jest to więc coś co tyczy się każdego człowieka, aniżeli jakiejś szczególnej grupy ludzi.

 

Jak to się tyczy naszej sytuacji i nauki Jasnowidzenia? Każdy może zostać Jasnowidzem, ale nie każdy może zostać dobrym Jasnowidzem, istnieją tak jak by dwa rodzaje Jasnowidzenia z uwagi na ich charakter, może to mieć charakter związany z przetrwaniem lub z wyższymi celami. Przetrwanie może zależeć od wielu czynników, od tego czy rozmowa kwalifikacyjna pójdzie dobrze, czy wyłączy się piekarnik w kuchni, czy uniknie się ciemnego zaułku oraz tego co się kryje w jej cieniach... Elementy te są głównie związane z trzema pierwszymi czakrami, skupiają się głównie na przetrwaniu, głównie na bezpieczeństwie fizycznym, psychicznym i finansowym, jak i na bezpieczeństwie bliskich osób oraz tego co się posiada. Drugi rodzaj ma zupełnie inną jakość, różnica jest tak diametralna że trzeba ją zobaczyć na własne oczy aby być w stanie zrozumieć jak wielka jest to różnica.

 

Czy wielu z żyjących ludzi posiada taką jakość? Nie, nawet mój własny nauczyciel Jasnowidzenia nie posiadał tak bardzo wyraźnego połączenia, okresowo dało się je łatwo zaobserwować, ale w normalnym dniu pracy było to wręcz niemożliwe. Więc co dalej? To dalej że trzeba sobie uświadomić, istnieją pewne granice które każdy z nas otrzymał z chwilą narodzin. Każdy z nas ma zestaw możliwości, których osiągnięcie daje nam radość i satysfakcję w czasie ich realizacji czy też po ich osiągnięciu. Zakazy natomiast powodują jedynie ból i cierpienie w trakcie realizacji danego celu, jak i ból i cierpienie gdy ten cel się osiągnie, ból ten może przyjmować różną postać, może być fizyczny, psychiczny, emocjonalny czy wręcz duchowy.

 

Jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma rodzajami Jasnowidzenia? Taka jak pomiędzy niebem a ziemią, wodą a ogniem, dobrem a złem, jednak różnica ta jest tak subtelna że często można pomylić jedno z drugim, jak powiedzenie "kocham Ciebie" na dwa różne sposoby, uwielbienia ciała lub też uwielbienia tego co się kryje pod tą zewnętrzną powłoką nazywaną potocznie ciałem materialnym. Czy da się jakoś opisać ten drugi sposób Jasnowidzenia? Tak, lecz typowe ludzkie sposoby są do tego niezdolne, jednak gdy się natrafi na ten drugi rodzaj, wie się iż jest to coś więcej, czuje się to wewnątrz swojej istoty.

 

Do czego więc ostatecznie zmierzam z tym tematem? Do tego aby uświadomić ludziom że nie wystarczy po prostu ćwiczyć aby osiagnąć ten wyższy stopień wtajemniczenia, ten bardziej zaawansowany sposób korzystania z Jasnowidzenia. To trzeba mieć wewnątrz z chwilą narodzin, pozwalając się rozwinąć i wykiełkować z biegiem lat oraz zdobywaniem zrozumienia, doświadczenia i wiedzy, w innym przypadku to nie będzie miało miejsca. Jak granie na fortepianie, jeżeli zacznie się na nim grać i nie będzie się miało do tego smykałki, po prostu nie będzie się czuło tych samych dźwięków tak samo jak ktoś w kim jak by nuty płynęły we krwi, zupełnie inna jakość. Tak że, z tą chwilą, każdy powinien sobie zadać pytanie, czy chce się nauczyć Jasnowidzenia dla własnego zysku? Własnej ochrony? Ochrony innych? Ochrony tego co się posiada? Czy też, niedaj Boże, ma egoistyczne zachcianki ale ubiera je w ładne słowa aby łatwiej było je znieść? Czy w końcu po to, aby pomagać innym, w tym bardzo subtelnym znaczeniu, którego nie da się przekazać inaczej niż poprzez energetyczne wibracje zrozumienia, bo słowa czy obrazy nigdy nie przekażą tego w pełni. Zadaj sobie to pytanie, w zależności od odpowiedzi, kontynułuj lub zaprzestań czytania.

 

Co więcej, Jasnowidzenie to brzemię, może spowodować wiele bólu czy też radości, wraz z możliwościami przychodzi odpowiedzialność, nie można być wielkim uzdrowicielem i oczekiwać że ludzie potrzebujący będą spokojnie czekali na swoją kolej, będą wręcz walili się drzwiami i oknami prosząc o sesję uzdrawiania. Inne elementy mają bardziej subtelne znaczenie. Gdy jest się osobą zdolną do nakierowania ludzi na odpowiednią ścieżkę w chwili gdy tego najbardziej potrzebują, to takie osoby będą częstokroć w bardzo zawiły sposób trafiały na ludzi potrzebujących pomocy.

 

Co ze mną? Nie jestem Jasnowidzem, kiedyś bym się za takiego uważał, jednak z całą swoją wiedzą na dany temat, całym doświadczeniem zebranym przez lata, wszystkimi nauczycieli których miałem w swoim życiu, nauczenie się Jasnowidzenia to jedynie kwestia czasu. Mimo to, gdy człowiek w końcu zagłębi się w daną tematykę, poznaje ją z wielu stron, zaczyna rozumieć całą sytuację w której się znajduje, oraz dane zagadnienie nie sprawia już tak wiele radości czy ekscytacji jak na początku. Tak czasem bywa jak przez wiele wiele lat dąży się do realizacji jakiegoś projektu, osiągnięcia jakiegoś celu, a gdy po tych wszystkich latach wyrzeczeń i ciężkiej pracy osiąga się ten cel, nie wie się co z nim zrobić, albo co robić dalej. Tak że moim celem od zawsze było sprawdzenie czy jest to możliwe, czy ludzie faktycznie są do tego zdolni czy też używają jedynie sztuczek, Kolejnym celem było sprawdzenie jak to działa, tak też lata mijały. Z czasem i doświadczeniem zobaczyłem co działa a co nie, tak że mogłem doradzić w pewnych kwestiach tym którzy sami siebie ranili i / lub nie wiedzieli co robią.

 

Więc czy taki był mój cel przychodząc na to forum? Aby głosić swoje twierdzenia? Tak czułem na początku, lecz z biegiem czasu powód ten przerodził się w coś głębszego, czego nie da się ot tak złapać i pokazać w świetle reflektorów, jednego mogę być pewien, nie z mojej woli tutaj trafiłem, gdyż takiego zrozumienia jakie teraz posiadam w inny sposób najprawdopodobniej bym nie osiągnął. Tak że dziękuję z całego serca wszystkim tym którzy byli skłonni poświęcić swój cenny czas na przeczytanie tej pracy.

 

W podsumowaniu, Jasnowidzenie to ciężki kawałek chleba, z którym trzeba się urodzić jeżeli chce się z niego korzystać na "wyższych obrotach", należy też się nie oszukiwać jeżeli nie ma się tego wewnątrz, jak i pamiętać że na podstawowym poziomie każdy jest się w stanie tego nauczyć. Tak że mimo poważnego charakteru tej wypowiedzi, należy wierzyć w siebie i być świadomym za równo swoich celów jak i możliwości.

Auegamma

 

Edit: Jest mało ludzi którzy posiadają prawdziwy "dar", jest wielu którzy posiadają predyspozycje, co jest fazą przejściową pomiędzy prawdziwym "darem" a brakiem tego "daru". Tak jak mój dawny nauczyciel, posiada on predyspozycje, lecz nie posiada tego prawdziwego "daru", który można by porównać do ostatecznej fazy rozwoju danej duszy na tej planecie.

Edited by Auegamma
Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj, struktura ciała energetycznego.

 

Struktura ciała energetycznego, czym że ono jest? Czym że jest ciało energetyczne? Z czego się składa? Jakie są zależności? W moim własnym rozumieniu, jest to połączenie wielu różnych elementów. Jakie to elementy? Czakry, kolory i symbole w ciele energetycznym oraz występujące połączenia pomiędzy poszczególnymi elementami. Jak to ma się do danego tematu? Wszystko jest tutaj istotne...

 

Skupmy się wpierw na podstawach. Czakry są swojego rodzaju energetycznym odpowiednikiem narządów wewnętrznych człowieka, odpowiadają za takie rzeczy jak system immunologiczny, zdrowie psychiczne czy też połączenie z "górą". W zależności od tego czy któraś czakra jest zbyt aktywna (przekazuje zbyt wiele energii) lub zablokowana (przekazuje za mało energii) dana osoba może doświadczyć takich lub innych efektów ubocznych takiego działania. Przykładowo, czakra podstawy odpowiada, między innymi, za relacje rodzinne, (istnieje wiele różnych systemów interpretacji funkcji poszczególnych czakr, to jest jedynie jedno z nich, samemu należy ustalić w który się wierzy) w przypadku nad aktywności tej czakry, dana osoba może dążyć do zaspokojenia potrzeb grupy, rodziny, aniżeli własne, w przypadku jej blokady, dana osoba może omijać interesować się w znikomym stopniu potrzebami grupy, rodziny.

 

Również różnego rodzaju kolory i symbole mogą oddziaływać na daną osobę w mniej lub bardziej pozytywny sposób. Na relacji zdrowia z intensywnością danego koloru wiąże się uzdrawianie kolorami. W Reiki implementuje się pewne konkretne symbole bezpośrednio do aury aby potem dana osoba mogła z nich korzystać. Różnego rodzaju talenty czy pewne predyspozycje są bardzo często zauważalne w aurze danej osoby, w formie i kształcie odpowiadającym danej predyspozycji.

 

Tak że w zależności od tego jakie występują symbole w strukturze ciała energetycznego danej osoby, jakie kolory, jak są rozwinięte czakry i jakie występują połączenia pomiędzy danymi elementami, dana osoba może się zachowywać w różny sposób. W kontekście tego tematu, w zależności od struktury ciała energetycznego, dana osoba może mieć jasne przekazy, spontaniczne przekazy, może je otrzymać za pośrednictwem snu, w postaci obrazów i uczuć, lub może ich nie mieć. Ostatnio napotkałem się na dwie osoby które miały w zasadzie taką samą charakterystykę, obie często przeżywają Deja Vu z kilkutygodniowym a nawet kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. W obu przypadkach dochodziło do kilkuminutowych wizji, które miały wysoki stopień sprawdzalności, jedyne co różniło te dwie osoby to to iż jedna widziała wszystko wyraźnie we wszystkich kolorach, gdy druga w kolorach szarości i z czasami rozmazującym się obrazem. Świadczy to jedynie o tym, iż obie te osoby posiadają podobną umiejętność, które wykorzystują podobne struktury w ciele energetycznym danej osoby, lecz najwidoczniej jeden element się różnił, co wpływa na jasność wizji.

 

Dopasowanie...

 

Jednak, możliwe jest "dopasowanie" się do ciała energetycznego innej istoty, można to nazwać jak się che, "kopiowaniem", "dostosowaniem", "synchronizacji" lub "kradzieżą". Proces ten może mieć miejsce świadomie lub nieświadomie, z negatywnym lub pozytywnym efektem. Można przykładowo wybrać sobie jakiegoś idola którego wielbimy, zacząć zachowywać się tak jak on a w mig ciało energetyczne danej osoby zacznie się zmieniać, przypominając strukturę ciała energetycznego idola. Proces ten ma też miejsce gdy ma się do czynienia z grupą ludzi, z czasem samemu zaczyna się coraz bardziej przypominać ludzi z którymi się przystaje. Jest to bardzo dobre gdy zmiany te są na lepsze, lecz możliwa jest teź deterioryzacja. Jak że ironiczne, jak dwusieczne ostrze, może posłużyć do znaczącego samorozwoju, jak i do głębokich ran...

 

Silne jednostki mogą śmiało wkroczyć w kręgi narkomanów, chuliganów czy włóczęgów mając pewność że wywrze się znaczący pozytywny wpływ na środowisko bez żadnych konsekwencji dla siebie, słabe jednostki niestety nie mają takiego szczęścia. To właśnie słabe jednostki, te które nie wiedzą czego chcą, które są jeszcze podatne na wszelkiego rodzaju wpływ pochodzący z zewnątrz, które nie mają jeszcze wyraźnego moralnego kręgosłupa, one właśnie mogą źle skończyć przebywając blisko negatywnego środowiska, lecz temat na tym się nie kończy... Wszystko ma tutaj swój wpływ, ludzie z którymi rozmawia się przez telefon, reklamy które ogląda się w telewizji, sąsiad z mieszkania obok, to co się czyta i wiele innych elementów, one wszystkie zmieniają odrobinę strukturę ciała energetycznego, może to być pozytywne lub negatywne, dlatego też rozważnie jest aby wpływ ten był świadomy, aby móc na tym jak najwięcej skorzystać.

 

Powracając do kwestii struktury ciała energetycznego oraz ludzi z "darem"... Można "skopiować" te elementy struktury ciała energetycznego których się nie posiada, te które są odpowiedzialne za posiadanie "daru" do Jasnowidzenia, takie działanie wiąże się jednak z bardzo poważnymi konsekwencjami. Ludzie posiadający ten prawdziwy "dar" doprawdy musieli przeżyć dużo w swoim życiu, musieli przerobić wiele lekcji życia na tej ziemi i w zaświatach, musieli doświadczyć z pierwszej ręki wielu różnych archetypów aby w pełni rozumieli świat w którym istnieją, za równo jego jasną jak i ciemną stronę. Ludzie ci okaleczeni, pokryci bliznami i zagojonymi ranami emanują głębokim poziomem świadomości, są świadectwem ludzkiej zdolności do przeciwstawiania się przeciwnościom losu, zdolności do przetrwania ekstremalnych warunków, do samodoskonalenie... Proste "kopiowanie" tego "daru", opłaconego potem, krwią i łzami wiąże się z równie wysoką ceną którą należy ponieść, tak aby osoba "kopiująca" ten "dar" była równie świadoma i doświadczona co pierwotny obiekt. W trakcie tego procesu dana osoba przeżyje piekło, bardzo szybki wzrost świadomości i zrozumienia, który jest potrzebny do pełnoprawnego posiadania tego "daru". Istnieje wiele powodów dla których tak mało ludzi posiada ten prawdziwy "dar", nie każdy jest w stanie żyć z jego brzemieniem, dlatego też proces jego osiągnięcia jest tak trudny, aby oddzielić ziarno od plew.

 

Na szczęście jest wielu ludzi którzy posiadają pewne predyspozycje do tego "daru", którzy są w trakcie procesu kształtowania na istotę zdolną ponieść ten ciężar. Leczy czy jedynie ten "dar" da się skopiować? Nie, można skopiować wszystko to co się pragnie, pewność siebie, talent do jakiejś dziedziny czy też inne cechy charakteru. Należy zwrócić uwagę na to iż często wiąże się to z pewnymi konsekwencjami, jakimi? Zła karma, archetypy, uzależnienia, fobie, schematy zachowań, dolegliwości zdrowotne... lista jest długa, i częstokroć cena przewyższa korzyści, dlatego zanim się ktoś zacznie zagłębiać w tą tematykę, niech się zapyta kilka razy przed snem, czy naprawdę tego chce? Jeżeli przez następnych kilka dni nastawienie do tego tematu będzie takie samo, wtedy wolna wola, może właśnie to jest między innymi potrzebne danej osobie?

 

W tym kontekście, wszelkiego rodzaju wizualizacja może się zakończyć w nieprzewidziany sposób. Przykładowo, dana osoba koncentruje się na układzie immunologicznym, celem jego wzmocnieniu, możliwym efektem ubocznym jest poprawa zdrowia i odporności, kolejną możliwością jest białaczka. Z uwagi na te nieprzewidziane czynniki, dobrze jest zachować ostrożność i rozwagę, zrobić rozeznanie terenu zanim się skoczy na głęboką wodę.

 

Mary Shelley.

 

Każdy z nas jest podobny, każdy z nas posiada taki sam zestaw czakr, lecz każdy zestaw się różni. Badając strukturę ciała energetycznego będziemy w stanie lepiej zrozumieć nas samych, to jak działamy i to jak można osiągnąć pożądany efekt, chociaż by poprzez opisaną metodę "dopasowania". Jednak takie działanie jest jak igranie z losem, nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć konsekwencji tego działania, jesteśmy jedynie w stanie wpłynąć na proces do pewnego stopnia, reszta zależy od bardzo wielu złożonych czynników. Poprzez różnego rodzaju eksperymentowanie może dojść do tego iż stworzy się Frankensteina, istotę stworzoną przez połączenie wielu różnych elementów, które mogą nie współgrać. Dlatego też, po raz setny, należy rozważnie ocenić swoje cele, możliwości i ewentualne konsekwencje swoich czynów przed rozpoczęciem prac w kwestii pracy ze strukturą ciała energetycznego.

 

Ok... dlaczego więc opisuję to zagadnienie? Ludzie częstokroć opisują duszę jako jedna niepodzielna całość, uważam iż jest to błędne założenie, iż człowiek jest bardzo złożoną strukturą energetyczną. W Psionice istnieje element który nazywa się myślokształtem, jest to, opisując to łopatologicznie, zaprogramowana struktura energetyczna, może ona zystać samoświadomość a nawet pewien poziom inteligencji. Każda osoba zdolna do wyczuwania energii i jej manipulowania jest w stanie do pewnego stopnia zmienić strukturę energetyczną danego myślokształtu, zmieniając w ten sposób funkcjonalność danego obiektu. Łącząc to z faktem tego iż każdy człowiek ma ciało energetyczne które ma pewną strukturę, można porównać ludzką duszę do myślokształtu, ale na zdecydowanie wyższym poziomie złożoności.

 

Takie założenie umożliwia bardzo wiele różnych działań, ingerencję w strukturze ciała energetycznego celem odblokowania kanałów energetycznych, naprawienie uszkodzeń, wyrównanie energii oraz inne elementy związane z manipulacją energią, między innymi, programowanie. Wpływanie na strukturę ciała energetycznego aby było w stanie funkcjonować w zaprojektowany sposób, lub też aby posiadało pewną zaprogramowaną funkcjonalność, taką jak mechanizm obronny czy lepsze połączenie z "górą". Tak że na tej podstawie możliwe jest bardzo wiele różnych możliwości, możliwości jest wiele, równie wiele niebezpieczeństw i nieznanych...

 

Jako podsumowanie.

 

Tzw. dusza może być rozumiana jako złożona struktura energetyczna, w której skład wchodzą czakry, kolory, symbole oraz wzajemne połączenia. Możliwe jest wpłynięcie na tą strukturę w sposób podobny do metod programowania myślokształtów, jednak efekty końcowe mogą być bardzo różne, częstokroć niepożądane. Można "skopiować" umiejętności innych osób, jednak wiąże się to z wieloma konsekwencjami.

 

 

Zawsze znajdzie się metoda...

 

"Zawsze się znajdzie sposób na zwierza", zawsze znajdzie się sposób na realizację danego zamierzenia, z wiarą i wytrwałością w sercu, jasnym celem w głowie, siłą do działania w całym ciele, zrealizuje się każdy cel.

Auegamma

 

P.S. Hym... najwidoczniej moje teksty stają się coraz dłuższe xD

Link to comment
Share on other sites

Uzupełnienie, zrozumienie.

 

Jednym z pierwszych kroków było zrozumienie swoich emocji, dlaczego ie lubimy jakiejś osoby, dlaczego lubimy jakieś miejsce, dlaczego jakiś obiekt dobrze nam się kojarzy, dlaczego zachowujemy się w taki lub inny sposób. Głównie proces ten polegał na zidentyfikowaniu innych elementów które są powiązane z rozpatrywanym elementem pośrednio lub bezpośrednio, biorąc pod uwagę takie kategorie jak ludzi, zwierzęta, rośliny, miejsca, zdarzenia, narzędzia, przysłowia, przeczucia czy emocje. Przykładowo, szef danej osoby zachowywał się nieodpowiednio w stosunku do swoich podwładnych, można rozpatrzyć dane zdarzenie kompleksowo biorąc pod uwagę linię czasu. Może się okazać iż bardzo istotny projekt wkrótce ma być przekazany dalej do kolejnej jednostki organizacyjnej, jednak prace związane z tym projektem posuwają się bardzo powoli a zarząd nie zgadza się na przesunięcie terminu oddania, co może znacząco wpłynąć na zachowanie szefa, który jak bacikiem popędza wszystkich wokół aby zdążyć z terminem.

 

Jednak, czy to jest koniec analizy? W zupełności to by wystarczyło na tym etapie, jednak czasem trzeba cofnąć się w czasie o wiele lat, przykładowo, nasz szef mógł w dzieciństwie być niedoceniany przez swoje środowisko, co wpłynęło na jego wielkie ambicje aby pokazać wszystkim jaki jest ważny. Może się to odbić na jego sposobie kierowania ludźmi, autorytarny, despotyczny a wręcz podobny do tyranii tylko po to aby osiągnąć jakiś cel aby dostać poklask od otoczenia.

 

W obu przypadkach mamy do czynienia z mniej lub bardziej szczegółową analizą, jej efektem jest chociaż częściowe zrozumienie tematu, związane jest to też ze swojego rodzaju odstresowaniem. Jeżeli wiemy dlaczego dana osoba zachowuje się tak a nie inaczej, zazwyczaj łatwiej jest opanować własne emocje w stosunku do tej osoby, szczególnie jeżeli cały dzień rozkazuje komuś co ma kiedy robić. Jednak to jest jedynie połowa całego procesu, istotne jest też zrozumienie swojej reakcji w stosunku do zaistniałych sytuacji. Możliwe jest iż pomimo całej tej analizy dana osoba będzie bardzo negatywnie reagować na rozkazującego szefa, dobrze jest wtedy zrobić kilka głębokich wdechów i uświadomić sobie iż ten szef tak naprawdę nie jest do końca świadomy swoich motywów. Tak że pytanie brzmi, czy sami będziemy świadomi swoich emocji, czy też pozwolimy się ponieść ich fali?

 

Nie odnosi się to jedynie do ludzi, odnosi się to do wielu różnych elementów. Przykładowo, ktoś stresuje się z powodu rozmowy o pracę, jednak czego tu się bać? Ludzie z drugiej strony oferują pracę, szukają osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, jeżeli przyjmą, no to się udało, jeżeli nie, to zawsze znajdzie się jakiś inny pracodawca, trzeba go tylko do siebie przekonać. Jednak, czy coś się straci w tej rozmowie? Rękę? Nogę? Oko? Nie, jedyne co można stracić to trochę czasu, tylko tyle, więc dlaczego ten strach? Z powodu możliwości odrzucenia? Takie życie, nie zawsze będzie się pierwszym w wyścigu, ale skąd można wiedzieć które miejsce się zajmie w ogóle nie startując w zawodach? Równie istotna jest wytrwałość w dążeniu do celu, bo kto wie, może czołowy zawodnik odpadnie na ostatnich metrach oferując podium komuś innemu? Dlatego też należy na chłodno rozpatrzyć problem z którym dana osoba się boryka, rozpatrzeć koszty i korzyści, okazje i zagrożenia, jak i własny stosunek do danego tematu.

 

Więc OK, jakie są pozytywne efekty takiej analizy? Mniejszy stres psychiczny, można się skupić na zadaniu któe się wykonuje aniżeli przez pół godziny wbijać długopis w stół wyobrażając sobie różnego rodzaju tortury danej osoby. Będzie się bardziej skoncentrowanym oraz pewnym siebie, strach częstokroć przychodzi z niewiedzą, gdy się pozna dany temat, strach już przestaje być taki wielki aż w końcu zniknie. Jest to pozytywne na dłuższą metę, gdyż jeżeli napotka się podobną sytuację, będzie się w stanie poprawnie na nią zareagować, będzie się bardziej świadomie działać, mniejszy stres, lepsze zdrowie, efektywniejsze działanie.

 

Czy coś jeszcze? Tak, dana osoba będzie miała fizycznie więcej energii mentalnej. Hym... um... ok... um... co??? To o czym myślimy jest widoczne w naszej aurze, nawiązujemy też połączenie energetyczne z elementem o którym myślimy, przekazując danemu obiektowi część własnej energii. Dlatego też, poprzez pozbycie się tych negatywnych programów w podświadomości oraz poprzez świadome działanie będzie się posiadało więcej energii.

 

Co więcej, jeżeli odetnie się te nie pożądane połączenia energetyczne, będzie się podejmowało bardziej świadome decyzje, w bardziej filozoficznym tego słowa znaczeniu, będzie się bardziej sobą. Każdy z nas ma ciało fizyczne i ciało energetyczne, każdy też ma swojego "boskiego" odpowiednika w "niebie". Łopatologicznie, jest to ta doskonała część nas która obserwuje nasze poczynania, a której jesteśmy reprezentacją na ziemi. Im mniej mamy negatywnych połączeń, tym więcej mamy połączeń z tą naszą częścią której jesteśmy reprezentantami, co umożliwia głębsze zrozumienie oraz bardziej świadome działanie.

 

Podsumowanie, jest kilka pozytywów związanych z analizą danego zagadnienia oraz rozważnym rozpatrywaniem danego zagadnienia, jak i świadomego reagowania na dane zagadnienie. Efekty są ze sobą ściśle powiązane, począwszy od lepszego zdrowia a skończywszy na lepszym połączeniu ze swoją "boską" częścią.

 

 

Uzupełnienie, cztery filary.

 

Filary te są jak następuje: silna wola, koncentracja, wizualizacja, wiara. Mogą one być rozumiane jako: wytrwałość w działaniu, ustalenie jasnego celu, działanie i wiara we własne możliwości. W kontekście Jasnowidzenia elementy mogą, ale nie muszą, występować świadomie. Też i w innych działach, takich jak Ezoteryka, Okultyzm, Mistycyzm czy Parapsychologia te elementy występują, jawnie lub niejawnie, tak że czy się ktoś skoncentruje głównie na wizualizowaniu tego czego pragnie czy na wierze w to iż się to osiągnie sprowadza się do tych samych elementów, które mogą, ale nie muszą, występować jawnie, świadomie.

 

W szerszym rozumieniu tego zagadnienia, silna wola, koncentracja, wizualizacja a nawet wiara zależą od struktury ciała energetycznego. Jeżeli któraś z czakr odpowiadających za daną cechę niedomaga, wtedy dana osoba ma problemy z daną cechą. Odnosi się to też w drugą stronę, jeżeli dana czakra funkcjonuje poprawnie, dana cecha też będzie funkcjonowała poprawnie. Wiąże się to też ze strukturami które są powiązane z Jasnowidzeniem. Jeżeli dana struktura energetyczna, która ma pewną funkcjonalność, podobną do Jasnowidzenia, korzysta z innych struktur energetycznych odpowiedzialnych za, przykładowo, umiejętność wyciszenia, to efektywność głównie rozpatrywanej struktury energetycznej będzie uzależnione od struktur (składników) z których korzysta. Tak że jeżeli struktura odpowiadająca umiejętności koncentracji jest w złym stanie, odbija się to na strukturę odpowiadającą za umiejętność wyciszenia, co odbija się na głównie rozpatrywanej strukturze odpowiadającej za umiejętność Jasnowidzenia. Jednak istnieje bardzo wiele różnych struktur które mają podobną funkcjonalność (umiejętność Jasnowidzenia) i przybliżoną budowę. Pewne elementy będą obecne w wielu takich strukturach, przykładowo, empatia, koncentracja, umiejętność obserwacji, zdrowie psychiczne, tak że dobrze jest zadbać o dobry stan energetyczny całej struktury ciała energetycznego, co może być czasochłonne i pracochłonne, ale efekty są tego warte, gdyż podobne elementy występują w bardzo wielu różnych strukturach.

 

Tak że po nitce do kłębka, różne umiejętności wymagają różne elementy, jednak pewne mechanizmy wykorzystują te same struktury, bez naszej świadomej ingerencji. Skupiając się na poszczególnych podstawowych strukturach jest się w stanie wpłynąć na te struktury które wykorzystują jako składnik tą podstawową strukturę na której dana osoba się skupia. Tak że poprzez rozwijanie silnej woli, koncentracji, wizualizacji i wiary wpływa się znacząco na wynik działań w Ezoteryce, Okultyźnie, Mistycyźmie czy Parapsychologii.

 

 

Uzupełnienie, najczarniejsza noc.

 

Działanie które ma na celu w bardzo krótkim czasie bardzo znacząco rozwinąć daną osobę. Po więcej informacji proszę sięgnąć do dzieł Caroline Myss, "the dark night".

 

Hym... tyle starczy na dzisiaj :)

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Dzisiaj będzie wyjątkowo krótki temat.

 

Zdarza się że nawet Jasnowidze czasem nie widzą pewnych rzeczy, jesteśmy ludźmi i żyjemy na tym świecie po to aby się uczyć, uczyć innych oraz cieszyć się życiem razem z innymi. Dlatego też nawet ktoś posiadający umiejętność Jasnowidzenia może doświadczyć jakiejś lekcji związanej z tą umiejętnością, aby uświadomić iż coś jest lub nie jest takie jak się wydaje. Jeżeli dana osoba doświadczyła by wszystkich lekcji których można by było doświadczyć na tej planecie, dawno by stała się "świetlistą istotą" lub została by w "niebie" i doświadczała lekcji tam aniżeli po raz kolejny się inkarnowała.

 

Czasem brak "widzenia" może oznaczać kilka innych rzeczy, iż przyszłość nie jest jeszcze ustalona, iż ktoś, lub coś, nie chce aby dana osoba zobaczyła przyszłość, lub też dlatego iż dana osoba postąpiła by inaczej niż powinna gdyby zobaczyła to co ma się wydarzyć, w każdym przypadku należy być świadomym tego że istnieje wiele połączonych ze sobą elementów i nie zawsze jesteśmy w stanie zobaczyć je wszystkie w jednym czasie. Czasem potrzeba nawet kilku miesięcy aby ustalić prawdziwe znaczenie jednego snu, lub ciągu podobnych snów, których znaczenie było bardzo tajemnicze.

 

Bądźmy więc świadomi swoich plusów i minusów, tego że jesteśmy ludźmi i że każdego dnia mamy szansę nauczyć się czegoś nowego, nie jesteśmy doskonali, ale do doskonałości dążymy, każdy w swoim tempie.

Auegamma

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
tak, każdy może się nauczyć, tylko pytanie czy każdy jest gotów ponieść konsekwencje :)

 

bo widzenie, słyszenie cyz czucie to jednak nie zawsze jest tak jak my chcemy i wtedy kiedy my chcemy. a wyczulone zmysły choć są błogosławieństwem czasem zdawać się mogą przekleństwem.

 

ah.. dokładnie .. mam to samo.. czasem mam tak bardzo dość co odczuwam.. że jestem na samej krawędzi.. normalnosci(ale czym jest normalnośc..?;)) heh..) przez kilka lat starałam się zagłuszyć wszystko to co czuję.. z różnym skutkiem.. ale chyba jednak nie do końca skoro znalazłam się tutaj.. mam nadzieję że naucze się to kontrolować i ,,włączać" w tedy kiedy Ja chcę..

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
pierwszy temat w tym dziale, tak więc od czego by tu zacząć?

 

jako wprowadzenie należy uściślić co będzie tutaj tematem głównym, mianowicie metody nauki Jasnowidzenia, różnego rodzaju teorie czy badania na temat Jasnowidzenia, tzw. Reading (czyli usługa świadczona przez Jasnowidza) też może być częścią tego tematu, lecz nie jako jego część przewodnia;

 

zajmijmy się teraz definiowaniem podstawowych terminów:

 

kategoria Clair-:

 

Jasnowidzenie, (Clairvoyance) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, za pośrednictwem obrazów;

 

Jasnoczucie, (Clairsentience) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, za pośrednictwem dotyku;

 

Jasnoslyszenie, (Clairsentience) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, za pośrednictwem dźwięków (niekoniecznie słów!!) ;

 

Jasno-wiedzenie, (Clairknowing, nie wiem jaki jest Polski odpowiednik) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach, której nikt inny nie ma, lecz nie jest to za pośrednictwem żadnego znanego nam zmysłu, dane informacje po prostu się wie intuicyjnie, bez żadnego pośredniego przekazu, lecz o tym bardziej szczegółowo później;

 

ta definicja jest użyta w kontekście, dlatego należy ją uzupełnić;

 

Telepatia, (Telepathy) jest umiejętnością zdobywania informacji o zaistniałych zdarzeniach którą ktoś posiada;

 

Prekognicja, (Precognition) jest umiejętnością zdobywania informacji o jeszcze nie zaistniałych zdarzeniach;

 

(dla uproszczenia, przyjmijmy tutaj iż dana nazwa, np: Telepatia, będzie uznawana za umiejętność jak i akt wykorzystania tej umiejętności, czyli jako zdarzenie wykorzystujące umiejętność Telepatii lub którego głównym elementem jest umiejętność Telepatii, oraz jeżeli nie będzie wiadomo dokładnie o którą umiejętność Clair- chodzi, potocznie określajmy to Jasnowidzeniem)

 

definicje te są oparte na definicjach Jose Silvy, tak że mogą one brzmieć znajomo, definicje te zostały wybrane gdyż w miarę jasno zakreślają różnicę między danymi umiejętnościami, jednak aby to uściślić, należy rozszerzyć definicje o źródło tych informacji, jeżeli dana osoba "wyciąga" od drugiej osoby pewne informacje za pośrednictwem połączenia energetycznego, (telepatycznego) to dane zdarzenie można spokojnie nazwać Telepatią, jeżeli źródłem tych informacji jest bliżej nie określona istota energetyczna, (duch, anioł, przewodnik duchowy) to w zależności od formy przekazu (obraz, dźwięk, dotyk) dane zjawisko ma pewną nazwę z kategorii Clair-;

 

Prekognicja odpowiada za zdobycie informacji o zdarzeniach które jeszcze nie miały jeszcze miejsca, tak że jedynie istoty niecielesne mogą posiadać jakieś informacje na dany temat, dlatego nie trzeba dzielić jej na źródła informacji, gdyż jest ono tylko jedno, wszystkie ludzkie przewidywania, oparte na zebranych informacjach statystycznych nazwijmy po prostu spekulacjami;

 

Istnieje też umiejętność która odpowiada za zdobywanie informacji o przeszłości, czy też o przeszłych wcieleniach, jednak wedle wcześniej ustalonej definicji, będziemy to określać odpowiednim mianem z kategorii Clair-;

 

ale po co w ogóle to definiować? przecież "każdy wie" co oznacza Jasnowidzenie! definicje te są bardzo istotne, jeżeli chcemy wiedzieć co tutaj opisujemy, "każdy wie" swoje, i na podstawie samych różnic w pojmowaniu danego tematu może wyjść wiele konfliktów, aby tego uniknąć, wpierw opisuje się dane zagadnienie, aby każdy wiedział to samo o danym temacie;

 

jest to trochę lewo-półkulowe podejście, (chodzi tutaj o lewą półkulę mózgu) lecz znacznie ułatwi to komunikację;

 

przejdźmy teraz do bliższego określenia danej umiejętności i metod ich nauki... może innym razem :P tyle starczy na dziś :D

P.

 

edit: teraz to już nie P. a Auegamma :D

Skoro chcesz uczyć,to musisz być znawcą w temacie.Jeśli Twoja wiedza pochodzi z książek(!),to co wiesz? Masz około 27 lat i dalej nie" czytam".Imię,miejsce zamieszkania,stan cywilny i co jeszczxe? Nie jestem jasno-czy ciemnowidzem.Jestem Wszechwiedzą!Pa.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Zdzisławie wiek to nie wszysko przypomnij sobie jaka była twoja wiedza w wieku 27 lat i odnieś to do swojego daru gdybyś go zaczął "trenować" w jej wieku, o ile lat wcześniej mógłbyś dojść do tego do czego doszedłeś.

I jeszcze jedno ludzie wielcy duchem charakteryzują się ogromną pokorą a nie butą.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Zdzisławie wiek to nie wszysko przypomnij sobie jaka była twoja wiedza w wieku 27 lat i odnieś to do swojego daru gdybyś go zaczął "trenować" w jej wieku, o ile lat wcześniej mógłbyś dojść do tego do czego doszedłeś.

I jeszcze jedno ludzie wielcy duchem charakteryzują się ogromną pokorą a nie butą.

Pozdrawiam:

Sławomir

Witaj! Wiek,to wszystko.Wiedza i poznanie.Nie pomoże trenowanie,jeśli Świadomość nie zezwoli na poznanie.Ja dyskutuję ze Świadomością,bo Ona jest moją częścią.Jestem Świadomością i Energią.Informuję o tym Świadomych.Jestem sprawdzalny.Nie muszę kłamać,bo nie mam takiej potrzeby.To,co jest moją Wszechwiedzą,nie jest kwestią treningu.To jest tylko moja wiedza,z której czerpią Świadomi.Jestem 44! Jestem po to,by budzić Świadomość Narodu Polskiego. W liczbie,która jest mi przypisana,jest wszystko to,co każdy Polak ma zapisane w swojej Świadomości.Nie cytuj,ale myśl.Ja już nie muszę być pokorny!Zdrówko.

Link to comment
Share on other sites

Witam!

I jeszcze jedno o co ci chodzi z 44 bo nie bardzo rozumiem ludzi urodzonych w 1946 jest na peczki a z twojej daty urodzenia nie wynika wyjątkowośc zwykła "rasowa" 1.

Co do budzenia świadomości narodu ja proponuje instytucję na ul. Wiejskiej w Warszawie tam naprawdę byłbys potrzebny bo komu jak komu ale politykom swiadomość to trzebaby było obudzić i to natychmiast!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam:

Sławomir

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

Witam!

Z przykrością Cie zawiadamiam drogi Kaos, że pomyliłeś rubryki to nie jest rubryka do programu "IDOL" ale do programu "MAM TALENT" jakbyś nie zauważył po poprzednich wypowiedziach.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Witam!

I jeszcze jedno o co ci chodzi z 44 bo nie bardzo rozumiem ludzi urodzonych w 1946 jest na peczki a z twojej daty urodzenia nie wynika wyjątkowośc zwykła "rasowa" 1.

Co do budzenia świadomości narodu ja proponuje instytucję na ul. Wiejskiej w Warszawie tam naprawdę byłbys potrzebny bo komu jak komu ale politykom swiadomość to trzebaby było obudzić i to natychmiast!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam:

Sławomir

Bardzo się rozpędziłeś!Wyhamuj nieco.Jeśli nie Wiesz kim jestem,to lepiej daj spokój.Nie zaczepiam nikogo.Jeśli nie Wiesz,czym jest liczba 44-to co Wiesz?Nic Ci nie ujmuję z Twojej wiedzy i nic nie dodam.Ty to musisz sam rozumieć.Co do urodzonych w 1946 roku,to żaden nie urodził się w tym dniu: 2 czerwiec 1946 rok.Znak bliźniąt!Jestem więc bliźniakiem,ale bez bliźniaka.Kto to wie? Rasy piszesz?.Dzielisz jak żyd? Tylko ten ród tak dzieli.Wiesz napewno,kiedy się urodziłeś?Wiesz,czy Ci napisali? To jest różnica przecież.Ja bliźniaka znalazłem,po 60-ciu latach.Znalazłem moich rodziców,czyli tych,co dali życie temu ciału. Z poważaniem.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jasnowidzenie jest jedną ze zdolności paranormalnych, która umożliwia postrzeganie zjawisk i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej. Zanim powiemy kilka słów o technikach jego rozwoju, trzeba zauważyć że przepowiadanie przyszłości odbywa się na podstawie obecnej zawartości wszystkich zamieszanych w nią osób. Jest to coś, co może ulec zmianie. Zazwyczaj nie ulega, ale to co mówi przepowiednia, nigdy nie jest wyrokiem, chyba, że siły które mają spowodować jakieś zdarzenie, gromadziły się tak długo i są już tak intensywne, ze pojedyncza wola ich nie zatrzyma. W chwili transu, podczas głębokiej medytacji dokonuje się poszerzenie świadomości, rozjaśnienie widzenia. Nagle widzimy cały wzór, wartości wszystkich zmiennych, wpływ ich zmian na wynik, i sam wynik. I to na tym polega widzenie przyszłości - na jasnowidzącym i pełnym mądrości ujrzeniu przeszłości i teraźniejszości, przyczyn i skutków. Pozostaje to poza możliwościami naszego umysłu, gdyż stopień skomplikowania tego jest zbyt duży. Umysł musi wejść w stan transu, stan połączenia ze swoją boskością, by móc to uczynić bezbłędnie. Im dalej zaglądamy w przyszłość, tym więcej widzimy możliwych sposobów rozwoju zdarzeń. Najbliższa przyszłość jest dość dokładnie zdeterminowana, lecz na tę dalszą wpłyną jeszcze decyzje różnych osób w bliższej przyszłości, których nie znamy i które też możemy przewidzieć, ale to jest już przewidywanie przewidywania i zamiast spójnego obrazu otrzymujemy wiele nakładających się na siebie obrazów, które są możliwościami. Nie czyni to ich jednak bezużytecznymi, wręcz przeciwnie - daje to nam informację, do czego dojdzie w zależności od tego, jak postąpimy i pozwala przez to świadomie pokierować naszym życiem. Nauka sformułowała mądrą zasadę mówiącą o tym, że badając, zmieniamy obiekt badań, wpływamy nań. We wróżeniu jest to bardzo prawdziwe. Oto zaglądamy w dalszą przeszłość i widzimy kilka alternatyw. Niektóre z nich są spokojne, szczęśliwe i nieciekawe, zaś na końcu jednego z możliwych rozwojów wydarzeń widzimy na przykład nasze morderstwo. Obraz ten wywołuje w nas natychmiastową reakcję emocjonalną, a przez to zostaje przez nas naładowany energią, a przez to przyciągnięty bliżej rzeczywistości i prawdopodobieństwo jego rzeczywistego wydarzenia się zwiększa się. Warto być świadomym tego prawa, gdy zajmujemy się za czytanie przyszłości kogoś, wobec kogo mamy jakiś emocjonalny stosunek, z nami samymi włącznie: pozwalając się przestraszyć przyciągamy to, co budzi strach.

 

Rozwijanie zdolności jasnowidzenia

 

Przyjęty system ćwiczeń powinien zależeć od tego, czy jesteś wzrokowcem, słuchowcem czy dotykowcem, czyli którym ze zmysłów najintensywniej odbierasz świat. Oczywiście można wyćwiczyć inny zmysł, ale podążenie za naturalną skłonnością zmniejszy wysiłek.

 

Wzrokowcy powinni ćwiczyć wpatrywanie się w ekran. Ekranem może być każdy obiekt będący ,,ramą bez zawartości''. Popularna jest kryształowa kula, może to też być lustro, powierzchnia wody, ekran telewizora ustawiony na ,,śnieg", popularny wygaszacz ekranu komputera z lecącymi gwiazdami, a także pusty ekran wyobraźni przed zamkniętymi oczami, widziany wewnętrznym wzrokiem. Ekran powinien mieć niejednoznaczną, płynną, zmienną powierzchnię, nie zawierającą niczego, co samo z siebie przyciąga i angażuje uwagę. Wpatrujemy się nie w sam ekran, ale poza niego, ogniskując wzrok ,,po drugiej stronie lustra", a nie na jego powierzchni. Należy wyćwiczyć umiejętność długiego, pozbawionego napięcia i receptywnego wpatrywania się w ekran, cokolwiek nim jest. Po pewnym czasie takich praktyk zaczną się pojawiać z początku niewyraźne obrazy - wtedy można zacząć ćwiczyć sterowanie nimi wolą, to znaczy wyrażanie świadomego życzenia na temat tego, co się chce ujrzeć.

 

Słuchowcy stosują tę samą technikę zamieniając ekran wizualny na słuchowy. Ekranem słuchowym może być jakakolwiek muzyka lub dźwięki, które są niejednoznaczne, nie absorbujące uwagi, zawierają ,,szumy" i ,,echa". Najbardziej naturalnym takim podkładem muzycznym są odgłosy przyrody w lesie, szum morskich fal albo wodospadu, szum wiatru i to właśnie stosowano za czasów, gdy nie było możliwości odtwarzania muzyki na życzenie. Dziś istnieje wiele nagranej muzyki mającej takie właściwości. Zalicza się do nich muzyka ambientowa - bardzo często wykorzystywana przez zażywających halucynogenne LSD, właśnie dlatego, że ma właściwości delikatnego i niejednoznacznego ,,tła" pobudzającego różne rodzaje halucynacji, które podczas bycia pod wpływem tego środka przychodzą z dużą łatwością. Muzykę ambient tworzą zespoły takie jak Orb, Future Sound Of London, Primus, Portishead, Aphex Twins, Fat Boy Slim, Mr Oizo i wiele innych. Oprócz tego dobrym podkładem są niektóre kasety z muzyką relaksacyjną, spokojną muzyką klasyczną oraz muzyką elektroniczną.

 

Dotykowcy, stanowiący stosunkowo nieliczną grupę, odczytujący informacje w postaci odczuć i wrażeń, mogą ćwiczyć skupienie na odbieranych wrażeniach w stanie ,,niejednoznaczności dotykowej", na przykład leżąc w falującej wodzie albo siedząc w lekkich podmuchach wiatru.

 

Poza ćwiczeniem receptywności kluczowym punktem energetycznym ciała odpowiadającym za jasnowidzenie jest czakra trzeciego oka. Jej uaktywnianie i otwieranie przyśpiesza i pobudza rozwój mocy jasnowidzenia. W jasnowidzeniu początkowe próby często, choć nie zawsze, nie przynoszą sukcesu. Liczy się tu wytrwałość. Zaobserwowałem dziwną zasadę, że im dłużej człowiek uparcie ćwiczy mimo braku rezultatów, tym lepszy jest w tej sztuce wtedy, gdy uda mu się już przełamać blokadę. Wizje pojawiają się czasem same w szczególnie magicznych chwilach, lub we śnie.

 

Ćwiczenie.

 

1. Usiądź w swojej ulubionej asanie.

2. Medytuj nad Uniwersalnym Światłem jako tym, co pozwala widzieć poprzez wszystko, czas, przestrzeń i wymiary.

3. Wizualizuj ciało jako pusty pojemnik.

4. Oddychając, wdychaj w siebie to światło, koloru najczystszej bieli i świecące jak słońce. Czyniąc to, koncentruj się na tym świetle jako na energii pozwalającej na jasnowidzenie.

5. Gdy poczujesz światło w sobie, zbierz je - zaczynając od stóp i dłoni - i poprowadź w górę, do głowy, doprowadzając je do oczu.

6. Gdy oczy są już naładowane, utrzymaj to przez co najmniej 10 min. Wizualizuj biel światła w obu oczach, pamiętając cały czas o tym, że rozwijasz zdolność jasnowidzenia.

7. Uwolnij światło, by mogło powrócić tam, skąd przybyło.

 

 

Źródło: Jasnowidzenie - Forum Dzieci Indygo

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...