HellVard Napisano 16 Września 2010 Napisano 16 Września 2010 Czytając Biblię natrafiłem na ciekawy fragment. Mianowicie: Wyj 34,29-31 "Gdy Mojżesz zstępował z Góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział, że skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem.* Gdy Aaron i Izraelici zobaczyli Mojżesza z dala i ujrzeli, że skóra na jego twarzy promienieje, bali się zbliżyć do niego." *Promieniowanie twarzy Mojżesza jest wyrażone słowem hebrajskim quaran, które poza znaczeniem "promienieć" ma także znaczenie "wypuszczać rogi", (Ps 69[68], 32) stąd Wlg ma cornuta, dosł. "rogata". Michał Anioł uwiecznił to w swojej słynnej rzeźbie. Bardzo ciekawe, nie uważacie? Jedno słowo mające dwa, ekstremalnie różne znaczenia. I właściwie jaką mamy pewność, że tłumaczenie "promienieje" zostało słusznie użyte, skąd mamy to wiedzieć? To oczywiście tylko moje własne odczucia, ale ja zdecydowanie bardziej przestraszyłbym się Mojżesza gdyby miał rogi, niż promieniał :oczko_na: Co o tym sądzicie? Cytuj
FullMoon Napisano 16 Września 2010 Napisano 16 Września 2010 też się gdzieś już zetknęłam z takim "obrazem Mojżesza" tylko nie pamiętam gdzie ale było coś takiego mnie też osobiście przeraziłyby rogi, a gdyby ktoś świecił to uznałabym prędzej kogoś za "świętego i dobrego" i nie bałabym się ciekawe jak faktycznie było Cytuj
Buddha Napisano 16 Września 2010 Napisano 16 Września 2010 skąd wiemy że promieniowała? bo jak dalej poczytasz to jest fragment: zasłaniał twarz a potem jak przestał "promienieć" to dalej nosił cwaniak zasłonę na twarzy Cytuj
HellVard Napisano 17 Września 2010 Autor Napisano 17 Września 2010 Oczywiście. Ale równie dobrze mógł się zasłaniać, żeby nie było widać rogów Mogły mu one zanikać i odrastać. Wiem, że to strasznie naciągane Cytuj
Buddha Napisano 17 Września 2010 Napisano 17 Września 2010 raczej łatwiej uznać że cała biblia jest zmyślona niż ignorować kontekst to takie... niskie Cytuj
Buddha Napisano 19 Września 2010 Napisano 19 Września 2010 hahaha wszczepili mojżeszowi implanty i go napromieniowali Cytuj
caliah Napisano 20 Września 2010 Napisano 20 Września 2010 Wulgata jest tłumaczeniem z hebrajskiego, a w tym języku niestety samogłoski nie występują. Trzeba znać kontekst wypowiedzi, aby można było określić znaczenie konkretnego słowa. Gdyby w jezyku polskim skasować samogłoski, to np. wyraz "las" pisany byłby: "ls". Wyrywając ten fragment z całości wypowiedzi można by było interpretować go jako: las, lis, los. Znając przypadki innych osób, które doświadczyły bliskości Boga i biła od nich jakaś światłość lub odbierane były przez osoby postronne jako rozjaśnione, jaśniejące, za właściwe uważa się tłumaczenie mówiące o tym, że "skóra na jego twarzy promieniała". Sugerując się dalszym opisem, mówiącym o tym, że Izraelici "bali się zbliżyć do niego" można by się skłaniać do tłumaczenie mówiącego o rogach. Ale gdyby ktoś z nas ujrzał człowieka, od którego bije jasność i wiedział, że ów człowiek jest świętym Boga, to chyba też czułby ogromny respekt i lęk choćby ze względu na samego Boga. Cytuj
kaffka Napisano 20 Września 2010 Napisano 20 Września 2010 Róg w Biblii symbolizuje siłę/władzę/chwałę/moc. W Pieśni Dawida: „Bóg (…) tarcza moja i róg zbawienia mego” (2 Krl 22,3) "I wszystkie rogi grzeszników połamię, a rogi sprawiedliwego będą wywyższone” (Ps 74 6,11) "I widziałem Baranka (...), a miał siedem rogów" (Ap 5,6) Itd Ten fragment mówi o tym, ze Mojżesz schodząc z Synaju niósł na sobie/ze sobą atrybuty Bożej mocy/władzy/chwały. Czyli - "jaśniał blaskiem Bożym". Cytuj
Buddha Napisano 20 Września 2010 Napisano 20 Września 2010 Wulgata jest tłumaczeniem z hebrajskiego, a w tym języku niestety samogłoski nie występują. Trzeba znać kontekst wypowiedzi, aby można było określić znaczenie konkretnego słowa.Gdyby w jezyku polskim skasować samogłoski, to np. wyraz "las" pisany byłby: "ls". Wyrywając ten fragment z całości wypowiedzi można by było interpretować go jako: las, lis, los. błahahaha rzeczywiscie - tora zostala napisana w aramejskim kompletnie bez samogłosek ale zaraz potem powstało coś co się nazywa nikudot (kropeczki ) i w "hebrajskim" są samogłoski i wszystkie tłumaczenia są robione z tekstu starego testamentu "z samogłoskami" Cytuj
caliah Napisano 21 Września 2010 Napisano 21 Września 2010 No dobrze... Jak się nie da na skróty, to będzie łopatologicznie (każdemu wg potrzeb). W aramejskim napisany był Talmud. Tora została przetłumaczona na aramejski w I w. i tłumaczenie to (Targum Onkelos) jako najbliższe oryginałowi jest głównym źródłem dalszych przekładów Tory. Rzeczywiście, pierwotnie Tora nie została napisana w języku hebrajskim (jest to pewne uproszczenie, dla osób, które nie lubią zbytnio zagłębiać się w historię). Korzystając z cytatu: "Tora nie została napisana po hebrajsku, lecz w leszon kodesz (języku świętym), który jest połączeniem Tory Ustnej i Pisanej i to połączenie jest dopiero Pełną Torą (Tora Szlema) i to ona powinna stanowić właściwy przedmiot tłumaczenia." Forum Żydów Polskich Język aramejski jest językiem blisko spokrewnionym z językiem hebrajskim. Aramejskim posługiwał się m.in. Jezus. Za język pierwotny, z którego prawdopodobnie wykształcił się hebrajski uznawany jest język chaldejski. Co do samogłosek, to ani w hebrajskim, ani w aramejskim nie występują w formie czystej. I o ile w aramejskim nie ma ich w ogóle, a miejsce w którym należy je wstawić zaznaczane jest wspomnianym przez Ciebie znakiem, o tyle w hebrajskim mamy do czynienia jedynie ze znakami spółgłosek, które w zależności od kontekstu mogą przybierać wartości samogłoskowe lub liczbowe. A skoro tak bardzo lubisz się czepiać, to jaki sens ma poniższy fragment Twojej wypowiedzi? i wszystkie tłumaczenia są robione z tekstu starego testamentu "z samogłoskami" Z tego co dość ogólnie wiadomo, to Stary Testament jest tłumaczeniem tekstów oryginalnych z aramejskiego, hebrajskiego i greki. Cytuj
Buddha Napisano 21 Września 2010 Napisano 21 Września 2010 który jest połączeniem Tory Ustnej i Pisanej i to połączenie jest dopiero Pełną Torą (Tora Szlema) i to ona powinna stanowić właściwy przedmiot tłumaczenia." Forum Żydów Polskich z tym że Torą ustną jest również Talmud Co do samogłosek, to ani w hebrajskim, ani w aramejskim nie występują w formie czystej.I o ile w aramejskim nie ma ich w ogóle, a miejsce w którym należy je wstawić zaznaczane jest wspomnianym przez Ciebie znakiem, o tyle w hebrajskim mamy do czynienia jedynie ze znakami spółgłosek, które w zależności od kontekstu mogą przybierać wartości samogłoskowe lub liczbowe. no właśnie bzdura troche uczyłem się hebrajskiego i te "znaczki" są inne dla wartości liczbowej, inne dla poszczególnych samogłosek (choć jest np. kilka oznaczających a) a inne stanowią czesc litery i mówią np. czy fe czy pe oczywiście cześć tekstów jest zapisana hebrajskim w zapisie skróconym - ale Tanach (Tora, pisma, prorocy) ma zawsze oznaczenia samogłosek Z tego co dość ogólnie wiadomo, to Stary Testament jest tłumaczeniem tekstów oryginalnych z aramejskiego, hebrajskiego i greki. powiedz proszę co w starym testamencie zostało napisane greką? tak wiem że istnieje Septuaginta - ale cienkim jest tłumaczenie na niej oparte, bo to tak jakby tłumaczyć z wulgaty ja się nie kłócę i nie czepiam ja dyskutuję Cytuj
caliah Napisano 21 Września 2010 Napisano 21 Września 2010 Chyba powinniśmy przenieść się z dyskusją do działu Judaizm... Bo tu wychodzi nam off top. z tym że Torą ustną jest również Talmud Z tego co mi się o uszy obiło, Talmud jest komentarzem stworzonym przez ludzi (coś jak Katechizm Kościoła Katolickiego) do Tory, która jest księgą natchnioną. Zatem Talmud Torą być nie może. no właśnie bzdura troche uczyłem się hebrajskiego i te "znaczki" są inne dla wartości liczbowej, inne dla poszczególnych samogłosek (choć jest np. kilka oznaczających a) a inne stanowią czesc litery i mówią np. czy fe czy pe Lub jedna może przybierać wartości różnych samogłosek w zależności od kontekstu. Więc błędy typu las/los/lis są niestety możliwe. oczywiście cześć tekstów jest zapisana hebrajskim w zapisie skróconym - ale Tanach (Tora, pisma, prorocy) ma zawsze oznaczenia samogłosek Być może w obecnych przekładach jest to już standard. Problem tkwi w zapisach pierwotnych, z których dokonywane są przekłady. Stąd właśnie rozbieżności, z którymi bibliści mają problem już od starożytności. powiedz proszę co w starym testamencie zostało napisane greką? Np. Księga Mądrości, która przez KK i Prawosławny została włączona do kanonu ST, natomiast przez Protestantów i Judaistów zaliczana jest do apokryfów. ja się nie kłócę i nie czepiam ja dyskutuję Aaa, to chyba zmylił mnie wstęp do poprzedniej Twojej wypowiedzi ;P Cytuj
Buddha Napisano 21 Września 2010 Napisano 21 Września 2010 Z tego co mi się o uszy obiło, Talmud jest komentarzem stworzonym przez ludzi (coś jak Katechizm Kościoła Katolickiego) do Tory, która jest księgą natchnioną.Zatem Talmud Torą być nie może. cytujesz forum żydów polskich a tego nie wiesz? Talmud jest częścią Tory ustnej - jest jej utrwaleniem Lub jedna może przybierać wartości różnych samogłosek w zależności od kontekstu.Więc błędy typu las/los/lis są niestety możliwe. nie - nieprawda chyba że masz na mysli zapis skrócony w którym "he" i "jud" czyli spółgłoski, oznaczają niektóre samogłoski ale Tanach jest w zapisie pełnym Np. Księga Mądrości, która przez KK i Prawosławny została włączona do kanonu ST, natomiast przez Protestantów i Judaistów zaliczana jest do apokryfów. prawda nie została uznana za kanoniczną przez judaizm z jakiś powodów Cytuj
HellVard Napisano 21 Września 2010 Autor Napisano 21 Września 2010 (edytowane) Hm, zacząłem o rogatym Mojżeszu, ale dyskusja potoczyła się w nieco innym kierunku, co za żywa konwersacja Ale to całkiem ciekawe, kontynuujcie Ja raczej nie mam nic do powiedzenia w tej kwestii, ale chociaż dowiem się czegoś interesującego z Waszych wypowiedzi Edytowane 21 Września 2010 przez HellVard bo tak! Cytuj
Buddha Napisano 21 Września 2010 Napisano 21 Września 2010 o torze ustnej odrobinę: Austeria: Talmud - Tora Ustna, cz. 1 Cytuj
caliah Napisano 21 Września 2010 Napisano 21 Września 2010 cytujesz forum żydów polskich a tego nie wiesz?Talmud jest częścią Tory ustnej - jest jej utrwaleniem Buddha, Talmud nie jest częścią Tory. Tak jak sam napisałeś jest jej utrwaleniem, objaśnieniem. Być może zasugerowałeś się tytułem, który odnosi się do Talmudu, jako księgi zawierającej opisy tradycji i praw, służącej do "przełożenia Tory" na życie codzienne. Nawet w artykule, do którego link podałeś jest to napisane: "Takie ciągłe powtarzanie tekstu, aż do jego całkowitego opanowania, było główną metodą przekazu Tory Ustnej przez pokolenia poprzedzające spisanie Talmudu." Chyba, że poprzez określenie Tora przyjmiesz całość nauczania w religii i tradycji żydowskiej, wtedy tak. Ale wydaje mi się, że do tej pory rozmawialiśmy o pięcioksięgu, więc zakres znaczeniowy tego wyrazu jest nieco zawężony. nie - nieprawda chyba że masz na mysli zapis skrócony w którym "he" i "jud" czyli spółgłoski, oznaczają niektóre samogłoskiale Tanach jest w zapisie pełnym Tanach powstał na podstawie pism pierwotnych istniejących już wcześniej, a jego kanon formował się na przestrzeni II w p.n.e. i II w n.e. Natomiast tłumaczenia tych pism miały miejsce jeszcze przed ukształtowaniem się obecnego kanonu Tanach. Niestety nie studiuję biblistyki, aby móc Ci dokładnie opisać, w jakiej konkretnie formie (skróconej czy pełnej) były spisane poszczególne pisma pierwotnie, z których pochodzą tłumaczenia, ale z różnych opracowań na ten temat wynika, że problemy z tłumaczeniem, o których pisałam niestety były. I stąd też m.in. rozbieżności w tłumaczeniach współczesnych. Czasem tak poważne jak różnica między "rogatym" a "promieniejącym", a czasem dość banalne, nie mające żadnego wpływu na znaczenie przekazu danego tekstu. Cytuj
Buddha Napisano 21 Września 2010 Napisano 21 Września 2010 Chyba, że poprzez określenie Tora przyjmiesz całość nauczania w religii i tradycji żydowskiej, wtedy tak.Ale wydaje mi się, że do tej pory rozmawialiśmy o pięcioksięgu, więc zakres znaczeniowy tego wyrazu jest nieco zawężony. nie rozumiesz mnie i tematu Mojżesz otrzymał Torę ustną i torę pisaną na górze synaj Pisana to pięcioksiąg a ustna została przekazana Jozuemu, jozue sędziom, sedziowie królom i prorokom itd Część tych nauk została spisana w Talmudzie i innych pismach halachicznych w judaizmie te pisma to nie "komentarz"/"historyjki"/ "przemyślenia" - ale cześć Tory ustnej (nie nie rozmawialismy tylko o pięcioksiegu rozbieności w tłumaczeniach współczesnych wynikaja głównie z tłumaczenia teologicznego - wybieramy takie tłmaczenie przy rozbieżnosciach jakie nam pasuje do teologii stąd Biblia Nowego Świata różni się od Brytyjki a ta od Tysiaclatki do tego czasem do Biblii "wtłumacza" się różne rzeczy - typu - bóg ojciec/matka, prawicą/silną ręką swoją, krzyż/pal itd przy okazji - ja nie wierzę w natchnienie Bibli i nie zależy mi żeby kogokolwiek nawrócić - nieważne na co taki mały disclaimer Cytuj
caliah Napisano 22 Września 2010 Napisano 22 Września 2010 (edytowane) nie rozumiesz mnie i tematu Ze zrozumieniem Ciebie na początku nie było łatwo, ale z tematem jakoś sobie radzę Problem w tym, że zarówno Talmud jak i Tora są nazwami określającymi kilka kategorii pojęć. Ja nawiązałam jedynie do zagadnienia powiązanego z problemem poruszonym w tym temacie, a Ty najwyraźniej masz ochotę na dogłębne omówienie ich biblistyki. Spierając się tak dalej niedługo dojdziemy do omówienia okresu talmudycznego i biblijnego Judaizmu. A następnie całej historii Izraela Mojżesz otrzymał Torę ustną i torę pisaną na górze synajPisana to pięcioksiąg a ustna została przekazana Jozuemu, jozue sędziom, sedziowie królom i prorokom itd Dokładnie. I to właśnie jest Tora, w znaczeniu zbioru praw, jakie Bóg przekazał Izraelitom na Synaju. Czyli Tora w pojęciu, o którym ja piszę, zawężając je do Tory pisanej (bo chyba tylko w tym przypadku można mówić o błędach we wspomnianych przekładach). Część tych nauk została spisana w Talmudzie i innych pismach halachicznychw judaizmie te pisma to nie "komentarz"/"historyjki"/ "przemyślenia" - ale cześć Tory ustnej Skoro rozwijasz temat w tym kierunku, to powinieneś dodać jeszcze uwagę o powstaniu Miszny, Tosefty i Gemary, midraszach nie tylko halachicznych, ale także hagadycznych, które powstały jako wyjaśnienia i interpretacje Tory i posłużyły m.in. do opracowania Talmudu. Tak rozwinięty temat będzie dotyczył zarówno Tory pisanej jak i ustnej w sensie ogólnym, jako nauki, czyli będzie zgodny z Twoim tłumaczeniem znaczenia tego pojęcia. rozbieności w tłumaczeniach współczesnych wynikaja głównie z tłumaczenia teologicznego - wybieramy takie tłmaczenie przy rozbieżnosciach jakie nam pasuje do teologiistąd Biblia Nowego Świata różni się od Brytyjki a ta od Tysiaclatki do tego czasem do Biblii "wtłumacza" się różne rzeczy - typu - bóg ojciec/matka, prawicą/silną ręką swoją, krzyż/pal itd Z tłumaczenia teologicznego, czasem z lekceważenia faktów historycznych, dotyczących omawianego okresu. Interpretacja własna tłumaczącego zawsze jest błędem tłumacza. Czasem wystarczy przesunięcie przecinka o jeden wyraz i całkowicie zmienia się znaczenie zdania przy okazji - ja nie wierzę w natchnienie Bibli i nie zależy mi żeby kogokolwiek nawrócić - nieważne na co Ja też nie zamierzam Ciebie nawracać na cokolwiek, ale Twoja uwaga jest o tyle ciekawa, że na jej podstawie można by wnioskować, że nie wierzysz w realną możliwość wpływania istot duchowy na życie ludzi. Edytowane 22 Września 2010 przez caliah Cytuj
Buddha Napisano 22 Września 2010 Napisano 22 Września 2010 zasem wystarczy przesunięcie przecinka o jeden wyraz i całkowicie zmienia się znaczenie zdania zaprawdę powiadam ci dziś... Ja też nie zamierzam Ciebie nawracać na cokolwiek, ale Twoja uwaga jest o tyle ciekawa, że na jej podstawie można by wnioskować, że nie wierzysz w realną możliwość wpływania istot duchowy na życie ludzi. och - ależ wierzę w możliwość a oprócz tego powątpiewam ale wierzę mocno że nawet jeśli jakiś duch/bóg/kosmita - chciał "natchnąć" jakiegoś człowieka do napisania czegoś - to ludziei tak to wykrzywili ergo - nie ma co się przejmować gromami z nieba, świetymi prawami, łaską uswięcajacą itd jeśli kosmita/bog/duch - chce mnie czegoś nauczyć to niech się odezwie - lepiej świeży pokarm niż 2000letnie próchno Cytuj
caliah Napisano 22 Września 2010 Napisano 22 Września 2010 zaprawdę powiadam ci dziś... Toż to sama klasyka gatunku ;D ale wierzę mocno że nawet jeśli jakiś duch/bóg/kosmita - chciał "natchnąć" jakiegoś człowieka do napisania czegoś - to ludziei tak to wykrzywili No to musieli się ostro wziąć do tej roboty jakieś kilka tysięcy lat temu ergo - nie ma co się przejmować gromami z nieba, świetymi prawami, łaską uswięcajacą itdjeśli kosmita/bog/duch - chce mnie czegoś nauczyć to niech się odezwie - lepiej świeży pokarm niż 2000letnie próchno Czytając Twoją wypowiedź mam wrażenie jakbyś owemu kosmicie/bogu/duchowi był w stanie ewentualnie, łaskawie zezwolić na nauczenie Ciebie czegokolwiek A jeżeli on przyjmuje wobec Ciebie taką samą postawę. Zakładając jakąś tam wyższą hierarchię owego kosmity/boga/ducha w odniesieniu do człowieka, to raczej on wyświadcza człowiekowi łaskę oświecając go w jakiś tam sposób. Cytuj
Buddha Napisano 22 Września 2010 Napisano 22 Września 2010 Toż to sama klasyka gatunku ;D true - very true No to musieli się ostro wziąć do tej roboty jakieś kilka tysięcy lat temu są i młodsze świete księgi Elen G white, wszelkie channelingowe książki, kardac itd itp Czytając Twoją wypowiedź mam wrażenie jakbyś owemu kosmicie/bogu/duchowi był w stanie ewentualnie, łaskawie zezwolić na nauczenie Ciebie czegokolwiek A jeżeli on przyjmuje wobec Ciebie taką samą postawę. Zakładając jakąś tam wyższą hierarchię owego kosmity/boga/ducha w odniesieniu do człowieka, to raczej on wyświadcza człowiekowi łaskę oświecając go w jakiś tam sposób. jeśliby uczył czegoś przydatnego i nie miałbym lepszej oferty od innego kosmity/etc. (monoteizm jest dość naiwny w kontekscie wielu religii/przekazów itd) oczywiście - ale nie robi tego bez powodu - widocznie czegoś potrzebuje, albo chce żebyśmy się szybciej rozwijali itp łaskę tak - ale to nie znaczy że moze ot tak sobie gdzieś coś podyktować a ja będę wierzył jakimś ludziom przecież ideałem takiego przekazu jest żeby był on osobisty dlatego dowody na istnienie boga/ducha/kosmity mogą być tylko osobiste... a próby nawracania innych... Cytuj
caliah Napisano 23 Września 2010 Napisano 23 Września 2010 są i młodsze świete księgi Elen G white, wszelkie channelingowe książki, kardac itd itp Oczywiście, radosną twórczość "na kolanie" też możemy do tego zaliczyć. Ale mówiąc o Biblii opieramy się na tym co powstało te kilka tysięcy lat temu. W miarę możliwości na najstarszych, oryginalnych zapisach, więc trudno tu mówić o wykrzywieniu. No chyba, że masz na myśli twórczość interpretacyjną...., czasem też niezwykle radosną jeśliby uczył czegoś przydatnego i nie miałbym lepszej oferty od innego kosmity/etc. (monoteizm jest dość naiwny w kontekscie wielu religii/przekazów itd) Monoteizm nie wyklucza istnienia innych istot duchowych, którym ludzie niejednokrotnie oddają boską cześć. Monoteizm zakłada zawierzenie Bogu Najwyższemu, Temu, który jest sprawcą tego całego zamieszania Pozostałe istoty duchowe traktuje jako Jemu podległe. A że są one obiektami innych kultów, to już zupełnie inna historia. oczywiście - ale nie robi tego bez powodu - widocznie czegoś potrzebuje, albo chce żebyśmy się szybciej rozwijali itp Moim zdaniem chce żebyśmy się w miarę naszych możliwości lepiej, szybciej rozwijali/doskonalili. łaskę tak - ale to nie znaczy że moze ot tak sobie gdzieś coś podyktować a ja będę wierzył jakimś ludziomprzecież ideałem takiego przekazu jest żeby był on osobisty.... ...dlatego dowody na istnienie boga/ducha/kosmity mogą być tylko osobiste... a próby nawracania innych... Odnosząc powyższe do Boga w rozumieniu religii chrześcijańskiej, to informacje, które kiedyś tam komuś podyktował są wskazówkami, wstępem lub elementarzem. Zbiorem wiedzy podstawowej umożliwiającym zrozumienie przekazu osobistego, o którym napisałeś. A coś takiego jak próby nawracania, czynione ręką ludzką, to niestety nieporozumienie. Zgodnie z tą samą religią, nawrócić może jedynie Bóg. Człowiek nie ma takiej władzy, nie ma władzy duchowej nad innymi istotami. Człowiek może jedynie pomóc drugiemu człowiekowi w poszukiwaniach i to też tylko jako narzędzie w ręku Boga. A takim narzędziem byli m. in. Ewangeliści. Cytuj
Buddha Napisano 23 Września 2010 Napisano 23 Września 2010 Oczywiście, radosną twórczość "na kolanie" też możemy do tego zaliczyć.Ale mówiąc o Biblii opieramy się na tym co powstało te kilka tysięcy lat temu. biblia tez powstawała pewnie na kolanie - skoro nie było biurek z ikei Monoteizm nie wyklucza istnienia innych istot duchowych, którym ludzie niejednokrotnie oddają boską cześć.Monoteizm zakłada zawierzenie Bogu Najwyższemu, Temu, który jest sprawcą tego całego zamieszania Pozostałe istoty duchowe traktuje jako Jemu podległe. A że są one obiektami innych kultów, to już zupełnie inna historia. no właśnie - ale który to? Odnosząc powyższe do Boga w rozumieniu religii chrześcijańskiej, to informacje, które kiedyś tam komuś podyktował są wskazówkami, wstępem lub elementarzem. Zbiorem wiedzy podstawowej umożliwiającym zrozumienie przekazu osobistego, o którym napisałeś. A coś takiego jak próby nawracania, czynione ręką ludzką, to niestety nieporozumienie. Zgodnie z tą samą religią, nawrócić może jedynie Bóg. Człowiek nie ma takiej władzy, nie ma władzy duchowej nad innymi istotami. Człowiek może jedynie pomóc drugiemu człowiekowi w poszukiwaniach i to też tylko jako narzędzie w ręku Boga. A takim narzędziem byli m. in. Ewangeliści. żeby wszyscy chrześcijanie mieli takie podejście i nie tylko chrześcijanie to świat byłby dużo lepszym i weselszym miejscem oczywiście przy tym że, jak już "uzyskamy" osobisty przekaz albo przemyślenia nie traktowali tego jak prawdy najwyższej tylko jako prawdę osobistą) ja zdecydowałem nie ograniczać się do żadnej religii, ani też nie tworzyć własnej - żyję, praktykuję magię, staram się nie przywiązywać do poglądów i wierzeń, dużo wątpić, "rozwój duchowy" traktować z przymrużeniem oka a rozwijać siebie, świadomie doświadczać świata i dobrze się bawić... ale mnie wzięło na podsumowania wybacz caliah Pozdrawiam Cytuj
caliah Napisano 23 Września 2010 Napisano 23 Września 2010 biblia tez powstawała pewnie na kolanie - skoro nie było biurek z ikei No nie.... Znowu łapiesz mnie za słówka... Ja też nie mam w domu biurka z Ikei, a jednak na kolanie nie piszę ;p no właśnie - ale który to? Jak dla mnie, to Ten, który jest Miłością. Dał nam ostatnio jedno przykazanie i więcej nie trzeba ale mnie wzięło na podsumowania wybacz caliah Niektóre są bardzo budujące Wybaczam I również serdecznie pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.