borysek111 Napisano 19 Września 2010 Napisano 19 Września 2010 Witam, jestem nowy na forum i piszę bo przyśnił mi się dzisiaj baaaardzo dziwny sen. Taki jakby motyw: lecę do Australii, znajduję się w jakby miasteczku, które wygląda dokładnie tak samo jak moje w którym mieszkam tu w Polsce i jestem tam dokładnie w moim domu i podwórku. Spotykam tam piękną dziewczynę o imieniu Betty czy jakoś tak, z którą mam rzekome powiązanie w śnie wspólna podróż czy coś, ale tego nie pamiętam. Rozmawiam z tą dziewczyną zaczynam ją podrywać, przy okazji natrafiam się na moich członków rodziny mamę , tatę itp. Po jakimś czasie zaczynam się całować z tą dziewczyną, bardzo namiętnie, dotykamy się itd. później akcja jest na podwórku w altance ktoś siedzi kilka osób, a ja z Betty stoimy na wjeździe i przyjeżdża samochód z dwoma ładnymi dziewczynami. Miał na sobie liczbę 12, tak jak Betty miała powiązanie z tą liczbą nie pamiętam jakie. Między czasie Betty dała mi swój nr telefonu. Później dalej rozmawiałem z nią na wjeździe(nie pamiętam o czym) i się obudziłem. Mam 15 lat. Strasznie dziwny sen. Co może oznaczać? Z góry dzięki za pomoc. Cytuj
borysek111 Napisano 19 Września 2010 Autor Napisano 19 Września 2010 Ma ktoś jakieś sugestie co może oznaczać ten sen? o co w nim w ogóle chodzi? jeszcze nie miałem tak dziwnego snu.. Jak wstałem to do tej pory myślę o tym śnie.. Cytuj
Slawomir Napisano 19 Września 2010 Napisano 19 Września 2010 Witam! To są typowe marzenia senne - myślisz o podróżach i masz................ myślisz o dziewczynach i ..................... Pozdrawiam: Sławomir Cytuj
borysek111 Napisano 19 Września 2010 Autor Napisano 19 Września 2010 No mogłem się domyślić ; ) Czyli można powiedzieć, że sen bez żadnego przesłania? Taki sobie łatwy piękny i przyjemny, tylko takich więcej ? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.