Jump to content

Dziwna sprawa


Diabelna
 Share

Recommended Posts

Dzień dobry, jestem tu nowa i niezbyt znam się na tej tematyce, jednak intuicja mi podpowiada, że powinnam tu trafić. Dzieje się pewna rzecz i chciałabym dowiedzieć się więcej na jej temat.

 

W niedalekiej przeszłości często medytowałam przed snem. Kładłam się w wygodnej pozycji i skupiałam się na poszczególnych częściach ciała w celu rozluźnienia. Gdy już byłam całkowicie zrelaksowana i skupiona dzięki odpowiedniej technice oddechowej, mianowicie przytrzymywaniu oddechu, mogłam sprawić, by moje ciało wibrowało od stóp po koniuszki palców u rąk. To tak jakby mrówki, jakby wspaniała, żywotna energia przechodziła przez całe moje ciało. Teraz jakby jest inaczej. Nie mówię, że gorzej o nie, tylko inaczej. Pewne zmiany zaszły w moim życiu, odblokowałam swoją złość, stałam się mniej zmęczona. Tylko te wibracje mnie niepokoją. Teraz jakby intensywniej tylko klatka piersiowa. Jakby zrastała się z ziemią. Czuję na niej mrowienie, energetyczne mrowienie, a resztę ciała ogarnia niezwykłe ciepło. Serce jakby się wydłuża na cały przełyk i bije mocniej. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy dobrze trafiłam i czy ma to coś wspólnego z czakrami?

Link to comment
Share on other sites

Jak najbardziej ma. Przypuszczam, że uaktywniły ci się wyższe czakry. Czasami pojawiający się niepokój w związku z pojawiającym się spokojem lub inną pozytywną emocją ma ten związek z tym, że nie jesteśmy przyzwyczajeni do odczuwania tego błogostanu, spokoju. Tak uważam choć mogę się mylić.

Link to comment
Share on other sites

Guest EmptyHand

Moim zdaniem: skoro wcześniej wszystko wibrowało Ci równo bo skupiałaś się na wszystkich częściach ciała, to miałaś to wszystko w miarę uharmonizowane jak na tamten czas. Co wcale nie oznacza, że rzeczywiście harmonię przeżywałaś ;) Skoro zaś teraz z klatki piersiowej emanuje największa wibracja a związane jest to - jak sama zresaztą przyznałaś - z wyzwoleniem złości i innych emocji + przemiany wewnętrzne (nie wiem na jakich płaszczyznach, więc nic więcej nie jeste,m w stanie stwierdzić), to mamy tu przypadek odblokowania czakry serca na większy przesył energii albo zejście jakiegoś zakrzepu, czy wejście w odpowiednie wibracje.

 

Jeśli sama chcesz dojść do jakiejś harmonii, to to może być pomocne: AQUARIUS - Czakry

Zaczynając od czakry korzenia ;)

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się o medytacji z samymi czakrami, które odzwierciedlają energetycznie płaszczyzny naszego życia fizycznego, psychicznego, emocjonalnego, duchowego etc., to poszukaj tutaj informacji na ten temat albo skonsultuj się np. z Pitem, czy Lordem Jakimś tam (w avatarze ma taki ognik, czy takiego ptaszka ognistego na czarnym tle).

 

Zawsze możesz zadawać pytania też mnie, aczkolwiek ja w tej dziedzinie nie jestem jakimś mistrzem (panowei zresztą też).

 

Idę już bo czas do pracy

Pa ;)

Link to comment
Share on other sites

jeśli to czujesz to tylko podczas relaksacji - to zaczynasz najprawdopodobniej wychodzić z ciała (OOBE) - popytaj w odpowiednim dziale

 

Popieram. W wielu przypadkach OOBE wywołuje się przez "wymuszenie" wibracji otoczenia. Poczytaj o tym, być może będzie się zgadzało.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

W zasadzie wibracje to szerokie pojęcie. Wibracją można nazwać mrowienie w kręgosłupie (a raczej tej "świetlówce" 5-10cm od kręgosłupa), czakrze wynikającę ze wzmożonego krążenia energii. Wibracją też można nazwać wieczorną świadomą próbę wyjścia poza ciało OOBE, lub mimowolnym wyjściem LD.

Skoro wspomniałaś, że już zajęłaś się medytacją to może być odzywa się na głos (aż trzęsie się) czakra serca.

Proponuję zrobić medytację serca. Trochę ćwiczeń oddechowych przepuścić energię z Kosmosu przez koronę (7-ci czakra) do podstawy (1-sza czakra) i do środka Ziemi i do słońca po drugiej stronie Ziemi (wieczorem jak ciemno) i w drugą stronę od środka Ziemi, przez 1,2,3 itd aż do 7-mej czakr i dalej w kosmos (wizualizacja nieba pełnego gwiazd).

Najważniejsze. Trzeba przypomnieć sobie najprzyjemniejszą chwilę swego życia przepojoną miłością. Taką chwilę w której "czas się zatrzymał". To może być piękne stare drzewo na nasłonecznionej polanie, cudowny taniec z jakimś chłopakiem, spacer z rodzicami, zabawa na śniegu. Postaraj poczuć się tak jak czułaś się w tamtej chwili. Nie bój się łez. Taki sentymentalizm. Poczuj teraz tą samą wibrację (co wtedy czułaś) w swoim sercu. Teraz przez oddech, z Kosmosu pobierz energię przepuść przez swoje serce i "zabarw" tą energię tą wibracją tym uczuciem i poślij do środka Ziemi do kryształu w środku Ziemi. Wypełnij uczuciem z serca i kolorami tęczy ten kryształ.

Odpowiedź przyjdzie...

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ciekawa medytacja ;)

 

Po prostu wypróbowana.

Polecam też książkę D. Melchizedeka „Życie w przestrzeni serca – jak wkroczyć do świętej przestrzeni serca". Książka jest z CD o miernej jakości. Za to treść książki jest niesamowicie ciekawa. Dużo rzeczy zawartych w tej książce na pozór wydaje się niedorzecznych.

Trzeba wypróbować, choćby to, ze podczas medytacji pogoda może się na chwilę polepszyć. Takie sobie szamańskie oddziaływanie. Święta przestrzeń w naszych sercach istnieje. Aby tam wejść musisz się zjednoczyć w Trójcy: Kosmos (ojciec - Ty(dziecko) - Ziemia (matka). Tyle, że tylko miłość otwiera tą bramę.

Inne medytacje mogą być i dla dobrej i dla złej strony. Po prostu jest to magia. Czy to opisują sataniści, czy to opisują buddyści jedno licho. Zależy od sposobu zastosowania. Nie ma białej i czarnej magii (teraz to nazywa się ezoteryka), kolor zależy od użytkownika.

 

Dla przykładu - medytacja u satanistów do poczytania:

http://enkisea.webs.com/medytacje.htm

 

w kościele katolickim:

http://www.lubin.benedyktyni.pl/medytacja/reguly.shtm

 

buddyjska vipassana:

http://gwiazdy.com.pl/component/content/article/5443-vipassana-czyli-klasyczna-medytacja-buddyjska

Edited by KazOle
błędny link
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Po prostu jak ćwiczysz koncentracje (medytacje) i relaksujesz się a jak ciało jest w głębokim relaksie to śpi a jak twój umysł nie śpi to znaczy że zasypiasz tak jakby świadomie , a jak ciało śpi to wtedy są wibracje możesz je dobrze wykorzystać do oobe (out of body experience) czyli podróże poza ciałem a tym więcej razy ćwiczysz to tym bardziej będą się nasilać wibracje to jest norma XD

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...