Jump to content

Niebo


HellVard
 Share

Recommended Posts

Jak je sobie wyobrażacie? Czy będziemy tam po prostu siedzieć przez całą wieczność grzejąc się w blasku bożej chwały i śpiewając nabożne pieśni? Jeśli tak, to czy nie będzie to trochę... nudne? :usmiech2_na: A może będzie tam całkiem inaczej?

 

P.S. Osoby niewierzące w Niebo proszę o powstrzymanie się od komentarzy zaprzeczających jego istnieniu. Na potrzeby tego tematu przyjmijmy, że jednak istnieje :_oczko:

Link to comment
Share on other sites

przyjmując że istnieje - to raczej każdy będzie istniał "w sobie" i dalej śnił o niebie zgodnym z jego wierzeniami, o hurysach, o bitwach dla bogów, o kosmitach i "bliskości Boga"

to byłoby takie... sprawiedliwe :)

Link to comment
Share on other sites

ja mam w takiej sytuacji nadzieję na świadomy sen :D

a może z czasem pójście wyżej - Out of Dream Experience? :P Zawsze musi być coś wyżej :D

 

to nie jest niestety moja autorska koncepcja - bo mógłbym książkę napisać :P

ale to ma sens w przypadku ludzi o" niskim poziomie świadomości" - umierają i muszą wyjaśnić sobie miejsce w którym się znajdują - ich umysł naprodukuje im tyle iluzji...

Link to comment
Share on other sites

fajny temat, akurat czytam Nostalgie Anioła - polecam! Tam dziewczyna opisuje swoje Niebo jako przestrzeń pomiędzy światem żywych a umarłych - niebo, poczekalnia.. Ktora bardzo pasuje do Twojego opisu Buddha :D Kreuje Tam sobie wszystko czego pragnie taki Świadomy sen, jednocześnie ma wgląd w sprawy "na dole" a przebywa tam tylko własnie dla pewnego "zrozumienia" .. wkoncu to poczekalnia..

osobiście uważam, że jest w tym troche prawdy.. ale samo Niebo lezy gdzieś poza zasięgiem mojego pojmowania /wszystko i nic/

Link to comment
Share on other sites

ja widziałem jakiś czas temu film - Między piekłem a niebem / What Dreams May Come

pomijając negatywną ocenę samobójstwa z którą się nie zgadzam - film bardzo fajny i dość mądry

a już świat namalowany farbami olejnymi - niebo! :P

Link to comment
Share on other sites

Jeśli to będzie inny stan świadomości i sami będziemy mogli go kreować według naszych wyobrażeń, to co wtedy z innymi ludźmi? Czy będzie możliwe spotkanie ich w "naszym Niebie"? A jeśli tak to czy nie będą jedynie iluzją, skoro każdy będzie miał swoje wyobrażenia? Czy nie będą wtedy tylko odbiciami, a nie realnymi osobami? :_mysli:

Link to comment
Share on other sites

Niebo opisane jest w Objawieniach Prywatnych.

 

m.in. św. o. Pio, św. Proboszcza z Ars, s. Lucji i św. Faustyny, Fulii Horak.

 

Wiemy np. że w Niebie są Poziomy i od tego jak mocno rozwiniemy się w Miłości do BOGA i Bliźnich, na taki Poziom Nieba trafimy. Nadto Świecić Będziemy różnymi Kolorami i mieć będziemy różne Korony.

 

Niebo opisane jest w różnych Objawieniach. Także przez osoby, które przeżyły śmierć kliniczną , a nie zostały strącone do piekła. W Niebie też jest `czas`, tylko `czas` można powiedzieć w funkcji BOŻEJ.

 

My ludzie mamy ograniczoną zdolność pojmowania i nawet trudno nam jest pojąć rzecz elementarną, że tamten Świat nie jest związany, ani czasem ani przestrzenią ziemską.

Ba - nawet inne wymiary Einstein`owe tylko niewielki % ludzi jest wstanie mgliście pojąć. I nie sądzę, by jakikolwiek człowiek który jest wstanie ogarnąć swoim umysłem istotę OTW był ateistą.

 

Przecież np. osoby na wszystkich Mszach Świętych tych, które są dziś - bez względu na miejsce na kuli ziemskiej i bez względu na czas ( czyli także Ostatnia Wieczerza z Udziałem PANA JEZUSA na ziemi, czy Msze Święte w Średniowieczu, czy Te dziś, czy Te w przeddzień Paruzji) Przenoszone są Na Kalwarię u STÓP PANA JEZUSA podczas OFIAROWANIA kiedy po PRZEISTOCZENIU Kaplan Wznosi Modlitwy do BOGA OJCA.

I To także odbywa się w innym wymiarze czasu i innym wymiarze przestrzeni.

 

 

Można się o ten szczególny moment Mszy Świętej spytać jakiegokolwiek Kapłana Katolickiego.

Edited by kacperek
Link to comment
Share on other sites

to co z naszym ziemskim ciałem nie powstanie z grobu tak jak Jezus?

A jeszcze jedno skąd wiesz o tym że tak będzie wyglądać nasza cielesność?

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

Czytaj Przyjacielu Pismo Święte, nadto Mód się, czytaj Nauczanie KK i Objawienia Prywatne, a sam będziesz miał dużą wiedzę. Spójrz 0czami Wiary na PANA JEZUSA po Zmartwychwstaniu, jakie ma Ciało, że przechodzi przez ściany mimo drzwi zamkniętych, że jest w różnych miejscach, że jest Majestatyczny i miejsce krwi zajmuje Światłość.

 

Spójrz na Apokalipsę św. Jana, jakich Mieszkańców Nieba widzi.

Edited by kacperek
Link to comment
Share on other sites

Najbardziej lubię objawinia prywatne bo sprawiają miłe intymne wrażenie, sam mogę zostać autorem kilku, wymagałoby to trochę trudu z mojej strony ale po śmierci nabrałyby znaczenia że ho,ho!!!

Co do reszty źródeł wybacz ale są tak samo wiarygodne jak te objawienia.

Zaś co do ciała Jezusa raczyłbym zauważyć że rany ziemskie mu pozostały czyżby garbaty miałby być garbatym ale jego garb emanowałby światłem?

Dodatkowo piszesz tak jakbyś widział Jezuza Zmartwychwstałego czyżby?

A tak na koniec nie jestem twoim przyjacielem!

Pozdrawiam:

Sławomir

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

Tak jesteś moim Przyjacielem. A Wiara jest Łaską i jest w Twoim zasięgu. Co nie oznacza bynajmniej, że każdy na tym forum Ją osiągnie, ale Paradoxa też może zostać gorliwą Katoliczką.

 

By osiągnąć Łaskę Wiary trzeba się na Nią Otworzyć i nie ma nic na siłę. My Charyzmatycy pewne rzeczy możemy robić wbrew woli Dusz, ale tu jest pełna wolność Duszy, bo i nagroda za To jest olbrzymia

Edited by kacperek
Link to comment
Share on other sites

Nie odpowiedziałeś na moje pytania.

A co do przyjaźni wybacz chyba nie rozumiesz znaczenia tego słowa bo szastasz nim na prawo i lewo.

I co rozumiesz pod słowami MY charyzmatycy?

Link to comment
Share on other sites

A czy niechrześcijanie mogą dostać się do Nieba? Nie mówię tylko o współczesnych ludziach, ale także np. o starożytnych Egipcjanach, których wierzenia i wyobrażenia o życiu po śmierci różniły się od tych chrześcijańskich? Albo Indianie Ameryki Północnej, wierzący, że każda istota, a nawet przedmiot ma swojego ducha? Co z milionami ludzie, którzy nigdy nie poznali nauk Chrystusa i dziećmi które umarły po porodzie bez sakramentu chrztu?

Link to comment
Share on other sites

Czytaj Przyjacielu Pismo Święte, nadto Mód się, czytaj Nauczanie KK i Objawienia Prywatne, a sam będziesz miał dużą wiedzę. Spójrz 0czami Wiary na PANA JEZUSA po Zmartwychwstaniu, jakie ma Ciało, że przechodzi przez ściany mimo drzwi zamkniętych, że jest w różnych miejscach, że jest Majestatyczny i miejsce krwi zajmuje Światłość.

Spójrz na Apokalipsę św. Jana, jakich Mieszkańców Nieba widzi.

 

wiedzę? chyba kpisz "Przyjacielu"...

Link to comment
Share on other sites

Kacperek i jeszcze jedno a ile kosztuje ta twoja Łaska Wiary- co łaska!

I pytanie z cyklu trudne:

Świety Józef przyszywany "ojciec" Jezusa był Żydem przez cale swoje żydowskie życie to jakim cudem jest w niebie i dlaczego jest świętym - niechrzczony?

Link to comment
Share on other sites

Przyjacielu nie jestem jedynym Charyzmatykiem na tym forum. Nie na wszystkie pytania chcę publicznie odpowiadać. Ale na PW powiem więcej, jeżeli chcesz.

 

A czy niechrześcijanie mogą dostać się do Nieba? Nie mówię tylko o współczesnych ludziach, ale także np. o starożytnych Egipcjanach, których wierzenia i wyobrażenia o życiu po śmierci różniły się od tych chrześcijańskich? Albo Indianie Ameryki Północnej, wierzący, że każda istota, a nawet przedmiot ma swojego ducha? Co z milionami ludzie, którzy nigdy nie poznali nauk Chrystusa i dziećmi które umarły po porodzie bez sakramentu chrztu?

 

Tak. Jest o tych Wyznaniach mowa w dokumentach Soboru Watykańskiego II.

Im większe jest Poznanie tym większa jest Poprzeczka na Sądzie Ostatecznym i Szczegółowym. Czyli Katolicy jak także osoby posiadające Chrzest, a tym bardziej po Pierwszej Komunii Świętej mają od Nich znacznie wyżej zawieszoną poprzeczkę. Oni natomiast jeżeli rozwijają się w Miłości i żyją zgodnie z Własną Wiarą także idą do Nieba, choćby ich Religia miała nawet elementy okultystyczne.

 

Ale czym innym jest świadomie odrzucić BOGA, Wiarę w JEZUSA.

 

 

Adam i Ewa też nie mieli Chrztu jak i wielu Proroków. ;)

Edited by kacperek
Link to comment
Share on other sites

Tak. Dobrze rozumiesz. Ale ludzie, którzy przyjeli Chrzest mają łatwiejszą Drogę, gdyż łatwiej im się jest uchronić od grzechu, ale i nie powinni opuszczać Wiary w Chrystusa, gdyz narażają swoją Duszę na większe niebezpieczeństwo.

Link to comment
Share on other sites

KKK

przede wszystkim 1225

 

ale także; cały Artykuł pierwszy; SAKRAMENT CHRZTU

 

wybacz ale kkk i 1225 brzmi tak samo jak ble, ble, ble 3548 coś konkretniejszego poprosze.

Link to comment
Share on other sites

ja proponuję porzucenie gadki co Krk i inne mafijne organizacje wkładaja do głów swoich "owieczek" a rozmowę o naszych osobistych wizjach nieba

 

Tam jest Esencja. Natomiast rozmydlenie tematu proponuje Buddha. Wybór należy do Ciebie.

 

chyba Sławomirowi chodziło żebyś np. zacytował odpowiedni kawałek katechizmu???

Link to comment
Share on other sites

ja proponuję porzucenie gadki co Krk i inne mafijne organizacje wkładaja do głów swoich "owieczek" a rozmowę o naszych osobistych wizjach nieba

 

Właśnie :P W końcu o tym jest ten temat.

Link to comment
Share on other sites

Sakrament Chrztu, który pozostawia na Duszy trwały Ślad niezmywalny po Wieczność.

 

a co z osobami, które zmieniły wiarę, nadal posiadają ten niezmywalny ślad?

 

i co z niemowlętami, które nieświadome niczego zostają ochrzczone, ponieważ takiego wyboru dokonali ich rodzice?

Link to comment
Share on other sites

na szczęście te katolickie (i innych religii) pieczęcie magiczne można zerwać - albo zamienić na pieczęcie innego egregorka

nikt nie jest skazany na bycie zasilaniem dla egregorka- potworka jesli naprawde tego nie chce

Link to comment
Share on other sites

..: Merton, Eckhart, mistyka i duchowość chrześcijańska :..

 

 

Konstrukcję Nieba opisuje Michał, ja mógłbym dorzucić tutaj jeszcze wiele. I naturalnie podobnie to widzę tylko z tą różnicą, że nie jestem sceptycznie nastawiony do Wizji ludzi z śmierci klinicznej i Niebo nie jest w naszych wymiarach świetlnych.

 

 

Zastanawia mnie fakt, że Buddha też może to przeczytać i mieć wiele więcej Łaski niż inni `czeszący` fora. Ale i o Nim jest fragment PŚ. Więc będzie, jak będzie ;)

Edited by kacperek
Link to comment
Share on other sites

egregorka- potworka - teoria (i czasami praktyka :P) jest taka, że odpowiednio długo pielęgnowany myślokształt - żywiony energią np. modlitw, wiary, umierania dla niego - może uzyskać sporą moc i własną odrębną świadomość - stąd cuda mogą się dziać bez działania/świadomości wierzących

niektórzy nazywają czczone egregory -god-formami

 

całkiem fajny artykuł zlinkowałeś kacperek - parę lat temu bym się z autorem co do zasady zgodził :P

 

dlaczego miałbym mieć więcej Łaski? z ciekawości pytam? no i jaki znowu fragment PŚ? o mnie jest dużo fragmentów :P Można nawet śmiało rzec że jestem drugoplanową postacią w Biblii :D:P

Edited by Buddha
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...