Skocz do zawartości

Zmarła mama


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Moj sen pamietam od momentu jak bylam w miejscu dla mnie znajomym .Byl to plac nieopodal bloku w ktorym spedzilam dziecinstwo.Na placu tym staly 2 autobusy ustawione do siebie rownolegle.Byl dzien ale mialam wrazenie ze zapada zmrok albo ze jest szaro i ponuro.Miedzy autobusami bylo niewiele miejsca.Jeden autobus byl wypelniony po brzegi rzeczami poczawszy od ubran(byly to czarne plaszcze)po zeszty i notesy a nawet dlugipisy.Drugi autobus mial sluzyc do wywiezienia z tego miejsca ludzi.Na ty miejscu czulam sie jak na jakims rynku.Bylo duzo ludzi ale w oczy rzucaly mi sie tylko kobiety,wszystkie ubrane na czarno(choc mam odczucia ze byli rowniez mezczyzni)Raczej byli to nieznajomi oprocz jednej kobiety(faktycznie jest moja byla sasiadka za ktora nie przepadalam)no i byla tam rowniez moja mama(zmarla 2 lata temu)Podkreslam ze wszyscy ubrani na czarno.Kobiety te nie byly mlode,ale tez nie stare.Byly tak po 50.Bylo zamieszanie jak na rynku,ale wszystkim zalezalo na tym autobusie z tymi rzeczami.Zanim przecisnelam sie miedzy tymi ludzmi zauwalylam ze tuz przy tym autobusie z tymi rzeczami staly 3 kobiety obok siebie,wygladaly tak samo,ubrane w czarne plaszcze do kolan.Staly nieruchomo jak manekiny.Dotalam wreszcie do zapakowanego autobusu ale towarzyszyla mi przy tym zlosc i niezadowolenie ze tam jest taki tlok.Jak juz dotarlam zobaczylam balagan w autobusie.Byly tam rozne rzeczy.Zobaczylam placze(wlasnie takie czarne)torebki tez czarne no i to na co szczegolnie zwrocilam uwage to zeszyty i notesy a takze dlugopisy.Najpierw wpadl mi w rece dlugopis metalowy ale mial krzywy wklad wiec wrzucilam go spowotem.Pozniej znalazlam bardzo ladny dlugopis wiec postanowilam go wziac.Pozniej zobaczylam zeszyty ale zapisane,niektore tylko mialy czesc stron zapisanych a czesc nie.Sama nie wiedziala co mi sie podoba a co nie.Pomimo ze byly zapisane wydaly mi sie interesujace.Wreszcie wpadl mi w rece zeszyt czesciowo zapisany ale jak przegladalam stronice to zobaczylam ze dalej sa wklejone pieniadze i sie ucieszylam ze mam pieniadze ale juz po chwili zorientowalam sie ze to sa stare nominaly.Bylo to 100 zl i 1000 zl wklejone na stronie po kilka takich samych nominalow.Poprzyklejane byly do strony bezbarwna tasma klejaca.Jakos mnie to szczego;nie nie zmartwilo ze to nie prawdziwe pieniadze,predzej bylam zaskoczona pomyslowoscia i juz po chwili sie poprawilam ze to jest klaser.Szukalam i szukalam ale jakos nie moglam sie zdecydowac.Myslalam ze mam czas,ale juz po chwili okazalo sie ze ludzie sie wycofuja i wsidaja do tego drugiego autobusu.Bylam bardzo zla i wpadlam w poploch,chcialam tak szybko jeszcze cos znalezc.Wogole caly czas mialam poczucie ze i tak jako ostania tam dotarlam,ze wszyscy byli tam wczesniej i znalezli co chcieli.Bylam bardzo zla ze juz musze isc i nic nie mam.Slyszlalam jak mama mnie wola po imieniu i tak jak to robila za zycia zmiekczala brzmienie mojego imienia.Ona juz stala w drzwiach tego autobusu i mnie caly czas wolala.Ale ja zwlekalam z nadzieja ze jeszcze cos znajde.Dopiero jak uslyszlalam ze kierowca odpalil silnik to wiedzialam ze juz czas isc.Mama caly czas mnie wolala.Wiec musialam juz podbiec tak dlugo z tym zwlekalam.Zanim dobieglam do drzwi (byly takie zurzyte)one nie do konca .Ten wlasnie moment jest ciekawy bo ja wtym wlasnie momencie powinnam jak najszybciej otworzyc te drzwi a jednak sie wahalam.Zastanawialam sie czy wsiadac czy zostac i jeszcze szukac w tych rzeczach.Ale rozwazylam to i nie potrafilam znalesc argumentow za tym rzeby zostac bo tak myslalam ze jak zostane to jak pozniej wroce tam gdzie jechal ten autobus.Z drugiej strony musialam jeszcze otworzyc te drzwi i balam sie ze jak bede je otwierac to moze nie dam rady albo zrobie sobie krzywde.Wkoncu zdecydowalam ze chce jechac z moja mama i otworzylam je i wsiadlam do srodka a mama czekala przy tych drzwiach ale jak juz widziala ze otwieram to zaczela sie wycofywac w glab autobusu.Po przebudzeniu mialam najgorsze mysli..Ja jutro koncze 30 lat i moze stad taki sen.Poza tym wraz z narzeczonym czekamy na decyzje Banku w sprawie kredytu na mieszkanie.Jednak taki sen mnie przerazil.Miesiac temu zmarl moj tata,co mnie bardzo przybilo.Mam poczucie uplywu czasu i jestem osoba niezdecydowana,ale pracuje nad tym:)Od dziecka mam sny ktore czesto mialay odniesienie w zyciu....Prosze o interpretacje bo sie boje.

Gość Siemanko0704
Napisano

Musisz najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie kim była dla Ciebie mama. To jest bardzo ważne w tej interpretacji ponieważ to tak na prawdę ona Cię zaciągała do tego autobusu.

W tym śnie jesteś zagubiona i zła, pewnie przez to że nic nie możesz z tym zrobić. Jesteś bezradna. Ale kierujesz się w stronę wołającej Ciebie matki, która możliwe że chciała Ci pokazać jakąś drogę czy dać jakiś znak. Czerń oznacza nie tylko śmierć ale również strach przed nieznanym

Nawet w zwykłym senniku jazda autobusem oznacza brak samodzielnego myślenia.

matka w tym śnie przybiera rolę przewodnika. Mi się wydaje, że to może być również ostrzeżenie, iż przez swoją wypływowość możesz wplątać się w bardzo nieciekawą sytuację, która nie będzie zależna od Ciebie, chociaż byś chciała ja kontrolować ( stąd ta złość). Zwróć uwagę na to, że ona później się wycofuje. Pokazuje Ci drogę jednak nie będzie Ci w niej towarzyszyć.

Może sen jest również w pewnym sensie znakiem byś zmieniła swoje życie (postępowanie) ponieważ 30 rocznica urodzin do czegoś zobowiązuje :)

Napisano

Hmm bardzo ciekawa interpretacja.Muszę przyznac ze z jednej strony troche mnie uspokoila Twoja interpretacja,ale z drugiej wciaz czuje niedosyt.Nie bardzo rozumiem ten fragment o tym ze przez moja wypływowośc moge miec problemy,to znaczy ze jestem zbyt wylewna osoba?Poza tym zastanawia mnie ta duza ilosc ludzi ubranych na czarno...Jesli chodzi o moja mame to byla osoba ktora faktycznie mna kierowala i przekazywalala mi wazne wartosci.Czasami wrecz narzucala swoj tok myslenia przez co sie na nia czsami zloscilam.Byla bardzo dobra mama i zarazem osoba.Pomagala kazdemu jak tylko mogla.Byc moze jeszcze ktos postara sie cos dolozyc od siebie.Z gory dziekuje

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...