Jump to content

Sen o tym, że można do Ameryki Płn dopłynąc kraulem


Guest Siemanko0704
 Share

Recommended Posts

Guest Siemanko0704

Ostatnio mam bardzo złożone sny :co_jest_na: nie jest co pewnie pocieszeniem dla interpretatorów :_oczko: no ale cóż, podświadomości nie da się zmienić :_oczko:

 

Otóż:

 

Śniło mi się, że byłam w Australii ( widziałam plażę i ocean czysty spokojny) i nie wiadomo dlaczego spotkałam Cejrowskiego i miałam z nim płynąć. Osoba Cejrowskiego kojarzy mi się właśnie z Ameryką Południową, więc może dlatego miał być moim przewodnikiem.( Mieliśmy płynąć do Ameryki, nie jakimś środkiem transportu, tylko zwyczajnym sposobem używając rąk i nóg.(wzięłam ze sobą słownik od francuskiego) Później pojawił się Waldek, facet mojej mamy. Cejrowski pokazywał nam rafę koralową( przez którą musieliśmy przepłynąć) pokazywał, że dzięki niej jest tak płytko, że wydaje się jakby chodziło się po wodzie. Na końcu tej rafy była wielka przepaść, którą się specjalnie nie przejęłam, ale chciałam byśmy wzięli ze sobą tratwę ( bo przecież można się zmęczyć po drodze, a na oceanie nie ma za bardzo miejsca na odpoczynek :_oczko: ) Później płynęliśmy sami z Waldkiem. On miał bardzo dobrą kondycję ( mimo że w rzeczywistości tak nie jest :co_jest_na: ) ja potrzebowałam mimo wszystko tratwy bo moja kondycja nie była w tak dobrym stanie jak jego. Potem skądś pojawiła się moja mama i kazała nam się zatrzymać na najbliższej przystani. Waldek z nieukrywanym niezadowoleniem skierował się ze mną na jakąś wyspę, która była po drodze. Jak byliśmy blisko to już nastawał wieczór. On poszedł gdzieś do jakiegoś hotelu nad oprzystanią, a ja byłam z mamą. byłyśmy z kuchni. Z nami był przyjaciel z dawnych lat, ale on się nie odzywał, tylko patrzył się na nas. A my się z mamą kłóciłyśmy. O jakieś pierdoły. Znaczy się ona mi wypominała błędy a ja się denerwowałam. Potem kazała mi wyrzucić kluski z serem do sedesu, jednak nie wiadomo dlaczego sama wzięła je z złości i wyrzuciła nie do sedesu tylko na. I chciała by pościerać, ja się zdenerwowałam, rzuciłam ścierką w nią i powiedziałam, żeby sobie sama ścierała i wyszłam. Na końcu zobaczyłam właśnie ten słownik francuskiego, który wzięłam na początku podróży. Koniec

 

 

Info potrzebne do interpretacji:

Waldek, facet mojej mamy jest mi prawie obojętny. to prawie oznacza raczej negatywne stosunki

 

Mama jest mi bliska, ale rzeczywiście ostatnio wyrzucamy sobie nawzajem wszystkie błędy

 

Mój przyjaciel jest dla mnie bardzo bliską osobą, mieszka w rodzinnym mieście ( 300km ode mnie), znamy się ok 9 lat. Mamy ze sobą kontakt. I on ostatnio miał problemy natury psychicznej (depresja) i o tym akurat wszystko wiedziałam

 

Cejrowski kojarzy mi się z Ameryką Południową ( no i przy okazji go lubię)

 

lubię kluski z serem:_oczko::co_jest_na:

 

a i do Australii chciałabym pojechać ( w ogóle w moim marzeniach-planach jest pojechanie tam na dłuższy czas do pracy) :co_jest_na:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...