Jump to content

Drewniany Amulet, pare pytań ;)


Page
 Share

Recommended Posts

sama wykonałam amulet z drewna, sama też próbowałam naładować go jakąś dobrą energią i takie tam...

generalnie nic specjalnego nie robiłam z nim i tu mam pytanie:

-jakie są najlepsze sposoby, najskuteczniejsze, na naładowanie takiego amuletu odpowiednią mocą,

-jak mam tak na prawdę zobaczyć efekty jego działania, skąd mam wiedzieć że będzie miał jakąś moc, czy można oczekiwać jakiegoś mocnego efektu?

Link to comment
Share on other sites

jakie są najlepsze sposoby, najskuteczniejsze, na naładowanie takiego amuletu odpowiednią mocą,

to zależy w jakim modelu magii pracujesz :D jeśli energetyka - to po protu wolą/wyobrażeniem "przelewasz" energię dodając intencję - co chcesz osiągnąć

jeśli zakładasz istnienie chętnych do pomocy istot w stylu aniołków - to modlitwa względnie tworzenie serwitora "przywiązanego" do amuletu

możesz jeszcze np. medytować nad swoim amuletem żeby zagnieździł się w twojej psychice, mozesz go programować i robić 100tys innych rzeczy :P the sky is the limit!

 

zwykle uważa się że trzeba oczyścić przedmiot z którego tworzy się amulet - motywy typu sól, zakopanie w ziemi, zioła itd.

 

jak mam tak na prawdę zobaczyć efekty jego działania, skąd mam wiedzieć że będzie miał jakąś moc, czy można oczekiwać jakiegoś mocnego efektu?

będzie miał taka moc jaka mu nadasz :) jak mocno w jego działanie uwierzysz i ile swojej energii w niego zainwestujesz

dlatego np. niektórzy uważają że skrypty runiczne powinno się własną krwią poświęcić

 

zresztą po jakimś czasie zaczniesz go "czuć", zaczniesz czuć sie bez niego źle i kiedy po przerwie weźmiesz go do ręki - na pewno poczujesz różnice

(albo to tylko ja :P - ostatnio wziąłem do łapki swoją Biblię - miałem ją chyba z 6 lat - cała jest zczytana, pokolorowana, "spersonalizowana", przeczytałem ją chyba wiele dziesiątków razy, nosiłem ją za sobą chyba ze 4 lata bez przerwy - no i tak biorę ją żeby odpisać na post caliah i czuję że coś mi się miesza w "energetyce" - i kurcze była "naładowana" - tak naładowany amulet to byłoby coś - no ale spędziłem sporo czasu odsysając swoja "moc"/siebie i już jestem bardziej cały :P:D)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie Buddha za odpowiedź ;)

i jeszcze jedno pytanie mam które zadałam już w jakimś innym temacie ale nikt mi nie odpowiedział to może chociaż tutaj =D

a więc metalowe amulety często nagrzewają się i fizycznie czuć jak działają, czy w drewnianym amulecie też jest jakaś opcja na fizyczne jego czucie czy "tylko" tak jak napisał Buddha czucie psychiczne?

Link to comment
Share on other sites

a więc metalowe amulety często nagrzewają się i fizycznie czuć jak działają, czy w drewnianym amulecie też jest jakaś opcja na fizyczne jego czucie czy "tylko" tak jak napisał Buddha czucie psychiczne?

naprawdę myślisz, że to jest ciepło "fizyczne"? to tylko sposób w jaki odbierasz przedmiot - jeden zobaczy aurę, jeden poczuje ciepło, wibrację albo zmiany w swoim samopoczuciu...

chociaż nie jest to oczywiście wykluczone, że stanie się cieplejszy przedmiot - ale naprawdę - nasze dłonie nie są zbyt dobrym przyrządem do pomiaru temperatury :D

to coś jak -czy metalowa cześć ławki czy drewniana jest cieplejsza?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

nasze dłonie nie są zbyt dobrym przyrządem do pomiaru temperatury :D

to coś jak -czy metalowa cześć ławki czy drewniana jest cieplejsza?

 

Pozdrawiam

 

Zależy w jaką porę roku ;) I czy pada na przykłed ;)

A z amuletem i człowiekiem myśle że podobnie...

 

Kiedyś zwizualizowałem i włożyłem w swój Ank trzy rusałki, które miały mi dawać pogode ducha.

Do tej pory mam tą pogodę ducha i Ank na szyi lecz nie potrafie stwierdzić czy mi pomaga.

O amulet trzeba dbać... Ja tego nie robie. Trzeba go od czasu do czasu doładować, energią, Pamięcią bądź wiarą czy choćby myslą.

Jeśli tego elementu nie będzie, amulet straci swoją moc prędzej czy później.

Link to comment
Share on other sites

Zależy w jaką porę roku ;) I czy pada na przykłed ;)

miałem na myśli szkolną ławkę :P

 

Jeśli tego elementu nie będzie, amulet straci swoją moc prędzej czy później.

dokup w jakimś sklepie ezoterycznym ładowarkę i problem z głowy :P

 

a jesli chcesz pamietać to zrób na swoim krzyżyku kilka zadziorów (metal jak mniemam?) - tak że zawsze będzie cię uwierał ,czasem ranił... nie zapomnisz o nim :D

Link to comment
Share on other sites

Hmmmm... To jest myśl :D

Tyle że wtedy napakuje go raczej nagatywami i złością, więc rezultat inny niż zamieżony :D

Ale wtedy będe go mógł podarować komuś kogo nie lubię ;]

 

Ale na szczęście lubie swój Ank ;)

I to nie jest krzyżyk ;]

I jest srebrny :}

Link to comment
Share on other sites

to jaka energią ją naładujesz i jaki będzie efekt zależy od ciebie - np. nie ładuj ot tak - ale stwórz serwitor któremu podarujesz "negatywy i złość" :)

 

to jest krzyżyk -mniej lub bardziej :P:D

Link to comment
Share on other sites

to jaka energią ją naładujesz i jaki będzie efekt zależy od ciebie - np. nie ładuj ot tak - ale stwórz serwitor któremu podarujesz "negatywy i złość" :)

 

 

Nie pakuje go niczym bo to prezent ;]

Z resztą ja wierzę w siebie nie w amulety ;]

 

to jest krzyżyk -mniej lub bardziej :P:D

 

Raczej mniej niż bardziej. Zależy kto co w tym widzi i jak interpretuje ;]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...