Jump to content

"byt", który jest w jakiś sposób ze mną związany?


tutu
 Share

Recommended Posts

Zastanawiam się, czy mam po prostu tak autosugestię wyćwiczoną, czy jednak to co się działo poprzedniej nocy to prawda.

 

Zaczęłam się interesować ezoteryką jakieś półtora roku temu, zdarzyło mi się wtedy po raz pierwszy, że zasypiając czułam, jak by ktoś mi przejechał ręką po ramieniu a w końcu nikogo nie było.

 

Zdarzały mi się podobne sytuacje co jakiś czas.

 

Ponad tydzień temu nie potrafiłam zasnąć, gdy zamykałam oczy, na tą czerń po krótkim momencie szybko nachodziła druga warstwa czerni, tak jak by cień, choćby ktoś stał nade mną i po prostu się patrzał.

 

Byłam wtedy skulona, za nic nie byłam w stanie się obrócić, aby zobaczyć czy ktoś naprawdę za mną jest.

Odczuwałam paraliż i przede wszystkim lęk.

 

Rozmawiałam o tym z jedną znajomą, stwierdziła "zapoznaj się z tym bytem", to też postanowiłam zrobić.

Przez kilka dni, tuż przed snem myślałam sobie "jak chcesz to przyjdź".

 

Przedwczoraj, nie wiem, czy tej nocy, znajdywałam się w tej fazie snu w której człowiek jest w stanie we wszystko uwierzyć...

 

...ale...

 

w pewnym momencie zasypiając zaczęły pojawiać mi się białe plamy przed oczami, zaczęły wirować coraz szybciej i gwałtowniej,

jeb! nie potrafię się ruszyć! tak jak by coś się na mnie położyło, sparaliżowało!! Ogarnęła mnie panika.

 

Wydałam z siebie tylko niemy krzyk, bo poczułam, że twarz też mi zaczyna drętwieć! Potrafiłam oddychać, ale tylko nosem, ustami w ogóle nie byłam w stanie poruszyć, tak jak by...

 

to coś się na mnie położyło i przytkało mi usta "ręką" i czekało aż się uspokoję, aż serce zacznie wolniej bić.

Leżałam tak chwilę, cała odrętwiała, czułam ciężar na sobie,w pewnym momencie udało mi się niemo wyszeptać "daj mi się ruszyć", po czym czułam odrętwienie i ciężar tylko na prawym udzie, wzięłam rękę i chciałam osunąć ten ciężar z nogi, udało się bez problemu.

 

Po tym leżałam tak jeszcze przez kilka minut bez ruchu, ale już tylko po to aby wybudzić się z szoku.

Ciekawe mi sie wydaje, że pomimo iż tamtej nocy spałam tylko 3h, to następnego dnia miałam wyjątkowo dużo energii wewnętrznej.

 

Chciałabym poznać jakieś tezy w tej sprawie, może to jakieś ostrzeżenie? co robić, jeśli znów mnie odwiedzi?

Link to comment
Share on other sites

Guest Dharma

to mogły byc poczatki wyjścia z ciała.. moim zdaniem każdy ma takie coś u swego boku ;) ( byt?) otworzyłaś sie na jakaś materie ... lęk to normalna reakcja. narazie

Link to comment
Share on other sites

Ja uważam, że dotyki na ramieniu, na udach, i inne emocje są związane z twoim Opiekunem, że to właśnie On ci się objawiał. Moi Towarzysze lub goście dają mi w podobny sposób odczuć swoją obecność. Co do strachu to się nie przejmuj ja pierwszy raz się też przeraziłem jak swojego Opiekuna zobaczyłem. Ja też bardzo często miewam ciężar na prawym udzie, chociaż dla mnie to jest po prostu silny, lecz przyjemny dotyk. Zgodzę się również, z przedmówcami, że mogłaś jednocześnie doświadczać częściowego wyjścia z ciała. To, że miałaś dużo energii wewnętrznej następnego dnia sugeruje mi, że Twój Gość jest pozytywną istotą.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...