Jump to content

Wielka Księga Aniołów.


Guest Vayen
 Share

Recommended Posts

Archanioł Michał ,,któż jak Bóg'' - w tradycji biblijnej i pobiblijnej, w literaturze chrześcijańskiej, żydowskiej i muzułmańskiej Michał jest zgodnie uważany za najpotężniejszego z aniołów. Anioł ten wywodzi się z mitologii Chaldejczyków, którzy czcili go jako bóstwo. W tradycji żydowskiej Michał jest wodzem chóru cnót i archaniołów, księciem Bożej obecności, aniołem skruchy, sprawiedliwości, miłosierdzia i uświęcenia; jest także władcą czwartego nieba, aniołem opiekuńczym Izraela, stróżem Jakuba, pogromcą Szatana. [W Biblii Michał jest księciem aniołów, wspierającym Izraela w walce z Persami, a także zapowiedzianym obrońcą narodu wy branego (ludu Bożego) w czasach ostatecznych (zob. Dn 10,13. 21; 12, 1). W Apokalipsie św. Ja na (12, 7-9), Michał jest wodzem zastępów niebiańskich walczących ze Smokiem (Szatanem); w wyniku walki na niebie "został strącony wielki Smok, [...] a z nim strąceni zostali jego aniołowie" - przyp. tłum.] Sekretne imię Michała brzmi: Sabatiel. W mitologii islamu anioł ten nosi imię Mikail. Jako wybawiciel wierzących stanowi odpowiednik Saoszjanta (zbawi ciela) z Zend Awesty. Midrasz Raba (Exodus 18) przypisuje Michałowi autorstwo całego Psalmu 85. Ponadto Michała utożsamiano z aniołem, który rozgromił wojska Sennacheryba (czyn ten przypisywano także Urielowi, Gabrielowi i Ramielowi), oraz aniołem, który powstrzymał dłoń Abrahama, kiedy ten chciał złożyć w ofierze Izaaka (ten czyn z kolei przypisywano również Tadielowi i Metatronowi). W tradycji żydowskiej (zob. Ginzberg, The Legends of the Jews, t. 2, s. 303), ogień, który Mojżesz widział w płonącym krzewie, miał wygląd Michała, który zstąpił z niebios jako zwiastun Szechiny' (aniołem płonącego krzewu zazwyczaj nazywa się > Zagzagela). Według Talmudu Berachot 35 (w komentarzu do Księgi Rodzaju 18,1-10) Sara rozpoznała Michała w jednym z trzech "mężów, których gościł Abraham. Legenda głosi, że Michał - wraz z Gabrielem, Urielem, Rafałem (Rafaelem) i Metatronem - uczestniczył w pogrzebie Mojżesza i wówczas tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało" Prawodaw cy (zob. Jud 9; por. apokryficzne Wniebowzięcie Mojżesza). W tekstach mistycznych i okultystycznych Michał często jest utożsamiany z Duchem Swiętym, Logosem, Bogiem, Metatronem. W greckiej Apokalipsie Barucha Michał "dzierży klucze do Królestwa Niebieskiego" (w tradycji ludowej funkcję tę zazwyczaj pełni św. Piotr). [W południowosłowiańskiej wersji tego apokryfu Michał trzyma w ręku nie klucze, ale "ogromną skarbonę, głęboką jako przestworza dzielące ziemię do nieba", w którą anioł ten 'zbiera ludzkie modlitwy" (zob. Objawienie Barucha, w: Siedem niebios i ziemia, s. 41) - przyp. tłum.] Według najwcześniejszych tradycji islamu, Michał przebywa w siódmym niebie 'na brzegu Wielkiego Morza, otoczony niezliczonymi za stępami aniołów'; ma szmaragdowe skrzydła i "okrywają go szafranowe włosy, z których każdy ma miliony twarzy i ust, i tyleż samo języków, które w milionie dialektów błagają Allaha o zmiłowanie". W mitologii staroperskiej Michał nosił imię Beszter, 'ten, który troszczy się o wyżywienie ludzkości', wskutek czego by wa utożsamiany z Metatronem (zob. Sale, Pre liminary Discourse, w: The Koran). Zgodnie z tą samą tradycją cherubiny zostały stworzone z łez, które Michał uronił nad grzechami wierzących. Chrześcijanie modlą się do św. Michała Archanioła jako anioła dobrej śmierci, który prowadzi dusze zbawionych do 'wiecznej światłości". W tradycji żydowskiej Michał jest "wicekrólem niebios", a zatem pełni funkcję, którą przed swym upadkiem sprawował Szatan (zob. Regamey, What Is an Angel?). Obok Gabriela, Michał był aniołem szczególnie chętnie portretowanym przez dawnych mistrzów malarskich. Najczęściej jest on przedstawiany ze skrzydłami, jako wojownik Boży i pogromca Smoka (później funkcją tą zaczął się dzielić ze św. Jerzym). Jako anioł ważący dusze w dniu Sądu Ostatecznego (funkcję tę pełni wraz z Dokielem, Zehanpurju i innymi), trzyma w dłoni wagę sprawiedliwości. Fra Filippo Lippi, w szkicu reprodukowanym w: Jameson, Le gends of the Madonna, s. 436, przedstawił Michała na kolanach, ze świecą w dłoni, zwiastującego Maryi jej bliską śmierć (z kolei aniołem, który zwiastował Dziewicy narodziny Jezusa, był Gabriel). To samo źródło przytacza legendę o tym, jak Michał odciął ręce "pewnemu niegodziwe mu arcykapłanowi żydowskiemu", usiłującemu wywrócić mary, na których leżało ciało zmarłej Maryi (wskutek interwencji św. Piotra ręce "zuchwałego Żyda" na powrót połączyły się z ciałem). W jednym z rękopisów qumrańskich, Regule Wojny, Michał jest nazywany "Księciem Swiatłości". Dowodzi on aniołami światłości w bitwie przeciwko legionom duchów ciemności, których wodzem jest demon Belial (zob. Ty loch, Rękopisy z Qumran nad Morzem Martwym, s. 229, 240-241). W The Legends of the ]ews Ginz berga, Michał jest zwiastunem -> Szechiny; aniołem, który sprowadził Asenat do Palesty ny, jako żonę dla Józefa (zob. Graves, Patai, Mi ty hebrajskie, s. 252); aniołem, który ocalił towarzyszy Daniela z płomieni; pośrednikiem między Mordechajem i Esterą; aniołem, który zburzył Babilon i który zawiadomił upadłych aniołów o Potopie (por. Cohen, Talmud, s. 76; Unterman, Słownik tradycji i legend żydowskich, s.179-180). Jak głosi legenda, gdy Michał płacze, jego łzy przemieniają się w drogocenne kamienie. W poemacie Longfellowa The Golden Legend Michał jest duchem planety Merkury i "udziela daru cierpliwości". Michał jest też jednym z głównych bohaterów Boskiej komedii Dantego i Raju utraconego Miltona. W literaturze współczesnej pojawia się w powieści Roberta Nathana The Bishop's Wife, oraz w wierszu Williama Butlera Yeatsa Róża pokoju. W roku 1950 papież Pius XII ogłosił Michała Archanioła patronem policjantów.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

tak no pięknie nam się przysłużył Archanioł Michał ale mam taki pytanie może wręcz uwagę. Wiele tych określeń bardziej mi pasuje do Metatrona - Wielkiego Zegarmistrza, Boskiego Architekta, Kronikarz Księgi Żywota jest tym który stoi najbliżej Tronu Boga i z tego miejsca zarządza całością Wszechświata czasem oraz przestrzenią w ludzkim rozumieniu tych pojęć. A co godne uwagi posiada koronę której moc daje mu władze nad wszystkimi Aniołami.

 

Szerokości Poszukujący

Link to comment
Share on other sites

Guest Szeptunka

Z tego samego źródła, to jest "Słownika Aniołów w tym aniołów upadłych" Gustawa Dawidsona o Metatronie czytamy:

 

Metatron (Metratton, Mittron, Metaraon, Mer raton, Matatron itd.) - w piśmiennictwie nie kanonicznym Metatron jest zapewne najwyż szym rangą hierarchą niebiańskim, pierwszym (a także ostatnim) z dziesięciu archaniołów świata berija. Zwany jest królem aniołów, księ ciem Bożego oblicza lub Bożej obecności, kanc lerzem niebios, aniołem przymierza, wodzem aniołów służebnych oraz mniejszym JHWH (tetragram). W niebie Metatron jest "przewod niczącym sądu niebios" (zob. Rubinkiewicz, Wprowadzenie do apokryfów Starego Testamentu, s. 88); na ziemi troszczy się, aby ludziom nie zabrakło pożywienia. W Talmudzie i Targu mach anioł ten jest pośrednikiem między sferą ludzką i boską. W ziemskim wcieleniu Metatron był patriarchą Henochiem, choć według Tanhu na Genesis (zob. New Jewish Encyclopedia, t. 1, s. 94) pierwotnie był aniołem Michałem. Wię kszość autorytetów talinudycznych sprzeciwia się jednak utożsamianiu Metatrona z Heno chem. W zagadkowej opowieści o zaślubinach Boga z Ziemią, Elohima z Edem (zob. Alfabet Ben Sira), Bóg domaga się od Ziemi "wypoży czenia" Adama na tysiąc lat. Kiedy Ziemia się zgadza, Bóg, w obecności archaniołów Michała i Gabriela, wystawia oficjalne pokwitowanie, które "po dziś dzień" przechowywane jest w archiwach niebiańskiego skryby, Metatrona. Metatron bywał utożsamiany z aniołem, z któ rym Jakub walczył w Penuel (por. Rdz 32), stró żem (Iz 21, 11-12), a także z Logosem, Urielem, a nawet Samaelem. Według niektórych źródeł, to właśnie o Metatronie mowa w Księdze Wyj ścia (23, 20-21): "Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i do prowadził cię do miejsca, które ci wyznaczy łem. [...] imię moje jest w nim". Metatron bywa też utożsamiany z -ł aniołem wybawicielem i > Szechiną (którą niektóre źródła traktują ja ko żeński aspekt Metatrona). Trachtenberg w Jewish Magic and Superstition (s. 76) określa Metatrona jako "demiurga klasycznej mistyki żydowskiej". Według kabały, Metatron był aniołem, który prowadził dzieci Izraela przez pustynię. W literaturze okultystycznej, jest bra tem bliźniakiem (lub przyrodnim bratem) anio ła Sandalfona. Według hebrajskiej Księgi Heno cha Metatron jest najwyższym (pod względem wzrostu) aniołem niebios (być może tylko > Anafiel jest wyższy); jest także najpotężniej szym z aniołów, jeśli nie liczyć "ośmiu wielkich książąt, noszących imię swojego króla, JHWH". Jak głosi żydowska legenda, po wstąpieniu do nieba Henoch zamienił się w anioła Metatrona. "Bóg włożył swą własną koronę na głowę He nocha i dał mu siedemdziesiąt dwa skrzydła, a do tego niezliczoną ilość oczu. Ciało jego prze mieniło się w płomień, ścięgna w ogień, kości w żar, oczy w lampy, włosy w promienie świat ła" (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 106). Znaczenie imienia Metatron jest niejasne. Ele azar z Wormacji twierdził, że pochodzi ono od łac. metator (mierniczy lub prekursor). Hugo Odeberg wysunął hipotezę, że imię to jest po chodzenia hebrajskiego i stanowi "metonimię określenia Ťmały JHWHť". W myśl interpretacji Odeberga Metatron to "ten, który przebywa najbliżej Tronu Bożego" (według legendy Me tatron zamieszkuje siódme niebo, które jest sie dzibą Boga). Wezwany, Metatron zjawia się jako 'słup ognia, a jego twarz promienieje bla skiem jaśniejszym niż słońce". Gershom Scho lem, powołując się na Apokalipsę Abrahama, twierdzi, że Metatron to vox mystica Jahoela, czyli Boga. Metatron bywa też utożsamiany ze 'Sługą Pańskim" z Księgi Izajasza 53, w którego cierpieniach i śmierci teologia chrześcijańska upatruje zapowiedź męki Chrystusa (zob. Or linsky, The So-Called "Suf fering Servant" in Isaiah 53). Przekazywane przez tradycję 72 imiona Bo ga zdają się odpowiadać 72 imionom Metatro na; Suria, Tatriel, Sasnigiel, Lad, Jofiel - to tylko niektóre z nich. Talmud Jewamot (16b) przypisuje Metatronowi autorstwo wersetu 25 Psalmu 37 i współautorstwo wersetu 16 w Księ dze Izajasza 24. Zohar nazywa Metatrona laską Mojżesza, z której 'z jednego końca wydobywa się życie, a z drugiego - śmierć". W Traditions of the Jews (t. 2, s. 408) Eisenmengera, Metatron jest najwyższym rangą aniołem śmierci, które mu Bóg każdego ranka wydaje polecenia od¬ nośnie do dusz, które mają być tego dnia 'za brane" do nieba. Polecenia te Metatron przeka zuje następnie swoim podwladnym, Gabrielowi i Samaelowi. Pogląd, że Metatron był aniołem potężniejszym niż Gabriel czy Samael, rejestrują także Chronicles of Jerahmeel: kiedy egipscy ma gowie, Jannes i Jambres, wstąpili do nieba (jak się zdaje, za pomocą czarów), dwaj biblijni anio łowie okazali się bezradni i dopiero Metatron zdołał zmusić nieproszonych gości do powrotu na ziemię. W Jalkut Hadasz Metatron jest anio łem "naznaczonym nad Michalem i Gabrielem". O rozmiarach Metatrona Zohar powiada, że anioł ten jest 'ogromny jak cały świat" (w trady cji rabinackiej równie wielki był Adam, zanim zgrzeszył). Jednym z sekretnych imion Meta trona jest Bizbul (zob. Wizje Ezechiela). King (The Gnostics and Their Remains, s. 15) twierdzi, że Metatron to "perski Mitra". Odeberg (3 Enoch) cytuje inne źródła wspierające ten pogląd. W angelologii żydowskiej Metatron jest "anio łem, który przed potopem nakazal innemu aniołowi obwieścić, że Bóg zamierza zniszczyć świat" (zob. [haslo] 'Metatron' w: New Jewish Encyclopedia, t. 8). Wśród licznych misji i czy nów przypisywanych Metatronowi wymienić należy powstrzymanie ręki Abrahama, kiedy ten sięgnął po nóż, aby złożyć ofiarę z syna (oca lenie Izaaka przypisywano także Michałowi, Zadkielowi, Tadielowi, oraz "aniołowi Pańskie mu", o którym mówi Księga Rodzaju 22,11-15). Według Talmudu Awoda Zara 3b, ?Metatron po maga Bogu w nauczaniu młodzieży. Podczas gdy Bóg poświęca tej pracy ostatnie trzy go dziny dnia, Metatron pelni tę funkcję przez re sztę doby" (zob. Cohen, Talmud, s. 77-78; por. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend żydow skich, s.178; Ze skarbnicy midraszy, s. 16, 245, 253 i 107; Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 106, 110).

Metrator - "przenajświętszy anioł" przywo ływany w zaklęciach magicznych, zwłaszcza w zaklęciach "igły i innych wyrobów metalo wych", w czasie których inwokant winien re cytować Psalmy 31 i 42.

 

I dalej to samo źródło:

 

GABRIEL:

 

("Bóg jest moją siłą") - w tradycji -udeochrześcijańskiej i mahometańskiej, jeden dwóch najwyższych rangą aniołów. Jest aniołem zwiastowania, zmartwychwstania, miłosierdzia, zemsty, śmierci i objawienia. Obok Michała i Rafała (Rafaela), jest jednym z trzech znanych z imienia aniołów Starego Testamentu lub dwóch, jeśli, jak to czynią protestanci, uznać księgę Tobiasza za księgę apokryficzną; por. Davidson, The Named Angels in Scripture, gdzie mowa o siedmiu znanych z imienia aniołach ~i:ma Świętego). Gabriel sprawuje władzę nad rafiem i chociaż, według legendy, jest księciem pierwszego nieba, równocześnie zasiada po le wicy Boga (którego siedzibą jest, jak się po wszechnie uważa, siódme lub dziesiąte niebo). Mahomet twierdził, że to właśnie Gabriel (Dżi bril), ańioł wyposażony w "140 par skrzydeł", podyktował mu, sura po surze, cały Koran. W tradycji islamu Gabriel jest duchem prawdy. Według legendy żydowskiej Gabriel był anio łem, który z rozkazu Boga zniszczył grzeszne miasta (między innymi Sodomę i Gomorę). We dług Talmudu Sanhedryn 95b, to właśnie Gabri el rozgromił wojska Sennacheryba "za pomocą naostrzonej kosy, przygotowanej w dniu Stwo rzenia". [W Midraszu Exodus Raba wyczyn ten przypisuje się Michałowi; zob. Cohen, Talmud, s. 76 - przyp. tłum.) W Talmudzie także Ga briel jest aniołem, który powstrzymał Waszti przed zjawieniem się nago na uczcie wypra wionej przez króla Ahaszwerosza, dzięki czemu zamiast niej królową została Estera. W Księdze Daniela 8, Daniel pada na twarz przed Gabrie lem, który tłumaczy mu znaczenia wizji barana i kozła. Wydarzenie to zostało przedstawione na jednym z drzeworytów słynnej Biblii Koloń skiej. Kabaliści utożsamiają Gabriela z "mężem w białych szatach"; w Księdze Daniela 10, 13, pomocnikiem owego męża w białych szatach jest anioł Michał. W literaturze rabinackiej Ga briel jest księciem sprawiedliwości (zob. pisma Mojżesza Kordowero). Orygenes (O zasadach, s. 124) nazywa Gabriela aniołem wojny. Święty Hieronim utożsamiał Gabriela z --~ Hamonem. Według Miltona (Raj utracony IV, 703), Gabriel jest "wodzem straży anielsltiej" . Jak głosi ży dowska legenda, to właśnie Gabriel w cudowny sposób uratował z płomieni trzech świątobli wych mężów: Chananiasza, Miszaela i Azaria sza (inne źródła ów cud przypisują Michałowi). Gabriel bywa również identyfikowany jako anioł, który walczył z Jakubem w Penuel, cho ciaż inne źródła podają, że przeciwnikiem Ja kuba był Michał, Uriel, Metatron, Samael lub Chamuel. Rembrandt uwiecznił to wydarzenie na jednym ze swoich obrazów. Legenda arab ska, mająca swoje źródło w Koranie XX, 88, gło si, że kiedy do pyska złotego cielca włożono pył ze śladów kopyt konia Gabriela, cielec na tychmiast ożył. Według Encyclopaedia of Islam, t. 1, s. 502, Mahomet uważał Gabriela za Ducha Świętego; pomyłka to zrozumiała i wytłuma czalna w świetle sprzecznych relacji w Ewange lii według św. Mateusza (1,18-20) i w Ewangelii według św. Łukasza (1, 26-30). W pierwszym przypadku, Maryja "znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego"; w drugim, to Gabriel "wszedł do Niej" i oznajmił, że Maryja "zna lazła łaskę u Boga" oraz że "pocznie i porodzi Syna". [W Ewangelii według św. Łukasza 1, 11-20, Gabriel jest także aniołem, który zwia stował Zachariaszowi narodzenie Jana Chrzci ciela - przyp. tłum.] Bamberger w Fallen Angels (s. 109) przytacza babilońską legen dę, głoszącą, że pewnego razu Gabriel popadł w niełaskę, "nie wypełniając starannie Bożego rozkazu, za co został skazany na czasowe opu szczenie Niebiańskiego Dworu". W tym czasie Gabriela zastępował anioł stróż Persji, Dubiel. Imię Gabriel jest pochodzenia chaldejskiego i nie było znane Żydom w okresie poprzedza jącym niewolę babilońską. Na oryginalnej liście 119 aniołów Parsów brak imienia Gabriel. Ga briel był anielskim doradcą Józefa. W midraszu ile Ezkera Gabriel pojawia się w opowieści ~ dziesięciu męczennikach. Jeden z dziesięciu żydowskich mędrców, Izmael, wstąpił do nieba, aby zapytać Gabriela, czym sobie zasłużyli na ~rriierć. Gabriel odpowiedział, że to pokuta za _Trzech dziesięciu synów Jakuba, którzy sprze dali Józefa do niewoli (por. Ze skarbnicy midra szy, s. 252-261). [W Apokryfie o sprawiedliwym Henochu (zob. Siedem niebios i ziemia, s. 34-35) Gabriel jest aniołem, który poniósł patriarchę "jako wicher liść niesie i zawiódł przed Boże oblicze". Według tradycji żydowskiej, w erze mesjańskiej Gabriel stoczy wielką bitwę z Le wiatanem (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 47-48) - przyp. tłum.] Zgodnie z sądowymi zeznaniami Joanny d'Arc, to Gabriel natchnął ją, aby wyruszyła z odsieczą królowi Francji. W bliższych nam czasach Gabriel miał się uka zać J.J. Rappowi, założycielowi sekty harmoni stów, oraz pozostawić odcisk swojej stopy na wapiennej płycie przechowywanej w rezydencji Maclure-Owena w New Harmony w stanie In diana. W poemacie Longfellowa The Golden Le gend Gabriel jest aniołem Księżyca i obdarza ludzi nadzieją. Jakkolwiek istnieje wiele obra zów przedstawiających anioła Gabriela zwia stującego Maryi dobrą nowinę, poetyckie opisy tego wydarzenia należą do rzadkości. Jednym z nielicznych jest wiersz XVII-wiecznego angiel skiego poety Richarda Crashawa, zatytułowany Steps to the Temple.

 

 

RAFAEL:

 

Rafał lub Rafael (Rofael, "Bóg uleczył") anioł chaldejskiego pochodzenia; pierwotnie no sił imię Labiel. W tradycji pobiblijnej Rafał jest jednym z trzech archaniołów. Po raz pierwszy pojawił się w Księdze Tobiasza (pozakanonicz nej w judaizmie, apokryficznej w protestantc zmie, kanonicznej w katolicyzmie). W księdze tej Rafał jest towarzyszem i przewodnikiem mło dego Tobiasza, podczas jego wędrówki z Medii do Niniwy. Dopiero u kresu podróży Rafał wy jawia Tobiaszowi swoją prawdziwą tożsamość "Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, któ rzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed maje stat Pański' (zob. `l� 12, 15; sceny z tej księgi są tematem kilku drzeworytów Biblii Koloń skiej). W etiopskiej Księdze Henochn (20, 22, 40), Rafael jest "jednym z Czuwających", przewod nikiem po szeolu (tj. piekle) oraz "jedną z czte rech obecności, ustanowionych nad wszystkimi chorobami i ranami córek i synów człowie czych". [Rafał jest też jednym z czterech na zwanych z imienia aniołów (trzej pozostali to Michał, Gabriel i Sariel), których wymienia es seńska Regula Wojny (zob. Tyloch, Rękopisy z Qumran nad Morzem Martwym, s. 219). W lite raturze apokryficznej, Rafał jest jednym z anio łów, którzy zasadzili rajski ogród (zob. Siedem niebios i ziemia, s. 39); aniołem, który w raju wyjawiał Adamowi "pewne sekrety mistycz ne'; jednym z aniołów, którzy pochowali Abla i Adama, oraz aniołem, który z polecenia Boga ukarał upadłego Azaela (zob. Graves, Patai, Mi ty hebrajskie, s. 85, 97, 107) - przyp. thzm.] Ra bi Abba powiada w Zoharze, że "Rafał uzdrawia ziemię, i za jego sprawą [...] ziemia udziela schronienia człowiekowi, którego on także le czy z jego chorób". W kabale i Talmudzie Joma 37a Rafał jest jednym z trzech aniołów (dwaj pozostali to Michał i Gabriel), którzy odwiedzili Abrahama (por. Rdz 18). Rafael miał wówczas "za zadanie usunąć dolegliwości patriarchy związane z obrzezaniem" (zob. Cohen, Talmud, s. 77; Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 171). W The Legends o f the Jews Ginzberga Rafał jest aniołem, którego Bóg posłał, aby uleczył staw biodrowy Jakuba wywichnięty w czasie walki z bezimiennym aniołem (lub Bogiem) w Penuel (anioł ten jest zazwyczaj identyfikowany jako Michał, Metatron, Uriel lub Samael). Według in nej legendy Rafał był aniołem, który po potopie podarował Noemu "księgę mądrości', będącą najprawdopodobniej słynną Księgą Razjela (por. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 117, 123). W hierarchii niebiańskiej Rafał piastuje wiele wysokich stanowisk: jest regentem Słońca, wo dzem chóru cnót, gubernatorem Południa, strażnikiem Zachodu, księciem drugiego nieba, nadzorcą wieczornych wiatrów, stróżem Drze wa Życia w Edenie, jednym z sześciu aniołów skruchy, a także aniołem modlitwy, miłości, ra dości i światłości. Przede wszystkim jednak, jak wskazuje już samo jego imię, jest aniołem zdro wia. [W tradycji katolickiej Rafał jest również aniołem podróży oraz aniołem pocieszycielem męczenników za wiarę (zob. Fryszkiewicz, Rzecz o Aniołach..., s. 51) - przyp. tłum.] We dług niektórych źródeł Rafał był także aniel skim doradcą Izaaka (zob. Barrett, The Ma gus, t. 2). Anioł należy do co najmniej czterech chórów niebiańskich: serafinów, cherubinów, panowań i potęg. Według XV-wiecznego okul tysty, Trithemiusa von Spanheima, jest on jed nym z siedmiu aniołów Apokalipsy. Rafała wy mienia się także wśród dziesięciu świętych se firot; w kabale jest on aniołem szóstej sefiry (Tiferet). Jakkolwiek anioł, który "poruszał wo dę" w sadzawce Betesda, nie jest nazwany z imienia (zob. J 5), wielu egzegetów, począw szy od św. Hieronima, utrzymuje, że był nim Rafał (zob. Fryszkiewicz, Rzecz o Aniołach..., s. 51). Dość niespodziewanie (być może dlate go, że był przewodnikiem po szeolu), na ofickiej tablicy astrologicznej Rafał został przedstawio ny jako ziemski demon, "podobny do węża" (zob. Orygenes, Przeciw Celsusowi, s. 306; Legge, Forerunners and Ri�als of Christianity, t. 2, s. 70). Na obrazach takich malarzy, jak Botticini, Lor rain, Pollajuolo, Ghirlandaio, Tycjan czy Rem brandt, Rafał jest przedstawiany z kosturem pielgrzymim i rybą w ręku; jako uskrzydlo ny święty, spożywający wieczerzę z Adamem i Ewą; jako "towarzyski duch" (określenie Mil tona w Raju utraconym V, 271); jako "sześcio skrzydły serafin"; a także jako jeden z siedmiu aniołów obecności Bożej (o aniołach tych wspo mina William Blake w poemacie Milton). Le gend związanych z Rafałem jest bardzo wiele, warto jednak przytoczyć jeszcze jedną, pomie szczoną w The Testament of Solomon Conybeare'a. Otóż, gdy Salomon modlił się o pomoc w bu dowie Swiątyni, Bóg posłał Rafała, aby poda rował królowi magiczny pierścień. Pierścień, na którym była wyryta pięcioramienna gwiazda. dawał właścicielowi władzę nad demonami Tak więc Salomon zdołał ukończyć budowę Świątyni dzięki "niewolniczej prac�' demonó�� (� Asmodeusz).

 

RAGUEL:

Raguel (Raguil, Rasuil, Rufael, Surjan, Akrasjel - "przyjaciel Boga") - w tradycjach o He nochu, jeden z siedmiu archaniołów. Raguel jest aniołem Ziemi oraz strażnikiem drugiego (lub czwartego) nieba. "Dokonuje [on] zemsty na świecie dostojników niebiańskich", co zdaniem większości komentatorów oznacza, że Raguel wykonuje na aniołach wyroki boskiego sądu. Mimo tak poważnej funkcji kult Raguela (oraz kilku innych aniołów, w tym Uriela) został po tępiony przez synod rzymski w 745 r. (zob. Gu riewicz, Problemy średniowiecznej kultury ludowej, s. 110). W Pracownikach morza Hugo Raguhel (Raguel) jest demonem, który jedynie "podaje się za świętego" i którego papież Zachariasz "zdemaskował i wyrzucił z kościelnego kalen darza, wraz z innymi demonami noszącymi imiona Oribel i Tobiel" (� Tubuas). Tischen dorf opublikował fragment zakończenia tzw. rękopisu E Apokalipsy św. Jana, którego nie ma w kanonicznej wersji tekstu. Brzmi on na stępująco: "Wtedy Pan pośle anioła Raguela, mówiąc: Idź i zatrąb na aniołów zimna i śniegu i lodu, i wylej gniew mój na tych, którzy stoją po lewicy" (misję Raguela poprzedzało oddzie lenie owiec od kozłów). W gnostycyzmie Ra guela utożsamiano z aniołem o imieniu Telesis. W słowiańskiej Księdze Henocha Raguel (jako Raguil, Rasuil lub Samuil) jest aniołem, który jeszcze za życia przeniósł wiekowego patriar chę do nieba (por. Rdz 5, 24; wyczyn ten przy pisywano także � Anafielowi). [Według in nych źródeł Raguel (Raguil, Rasuil) był jednym z dwóch aniołów, którzy towarzyszyli Heno chowi w drodze do nieba i na ziemię; drugim był Samuil lub Semil (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 51-52) - przyp. tłum.] W jedno aktowej operze The Masque o f Angels, wystawio nej w Nowym Jorku w lutym 1966 r., Raguel był aniołem chóru księstw

 

RAZJEL:

 

Razjel ("tajemnica Boga", "anioł tajemnic" Racjel, Akrasjel, Galizur, Sarakael, Suriel) "anioł tajemnych światów i wódz najwyższych tajemnic" (zob. M. Gaster, The Sword of Moses). W kabale Razjel jest personifikacją sefiry Cho chma (mądrość), drugiej z dziesięciu świętych sefirot. W tradycji rabinackiej Razjel jest legen darnym autorem Księgi Razjela (Sefer Raziel), "w której zawiera się cała mądrość ziemska i niebiańska". Jakkolwiek prawdziwy autor Księgi Razjela nie jest znany, zazwyczaj uważa się, że był nim jeden z dwóch średniowiecznych kabalistów żydowskich: Izaak Ślepy lub Eleazar z Wormacji. Legenda głosi, że kiedy Razjel po darował swą księgę Adamowi, inni aniołowie, z zawiści, wykradli ją i wrzucili do morza. Wówczas Bóg nakazał Rahabowi, pierwotnemu potworowi i demonowi głębin, wyłowić bez cenną księgę i zwrócić ją Adamowi, co też Ra hab posłusznie uczynił. [Jak czytamy w Zoharze, "gdy Pierwszy Człowiek opuszczał Ogród Edeński, wziął Księgę, ale ona uleciała z jego ręki. Zapłakał Adam przed Bogiem i jął się mod lić, i Bóg wrócił Księgę jego dłoniom, tak by Synowie Człowieczy nie zapomnieli i nie za tracili owej Mądrości, i by mogli dokładać sta rań, aby rozpoznać swego Pana" (zob. Opowieści Zoharu, s. 58) - przyp. tłum.] Później Księga Razjela trafiła w ręce Henocha (który, jak się uważa, przypisał sobie jej autorstwo i nazwał ją Księgą Henocha). Następnym jej właścicielem był Noe, a po nim król Salomon, który, zdaniem demonologów, właśnie Księdze Razjela zawdzię czał swą wiedzę i znajomość magii (zob. De Plancy, Dictionnaire Infernal). Według midraszy Noe zbudował arkę dzięki wskazówkom za wartym w tej samej księdze (zob. Ginzberg, The Legends of the Jews, t. 1, s. 154-157; Jastrow, He brew and Babylonian Traditions). [Według innej wersji tej legendy anioł Razjel podarował Ada mowi i Noemu dwie różne księgi. "Na Sefer Raziel, księgę tajemnic przekazaną Adamowi, składają się receptury lekarstw i mistyczne roz ważania [...]. Księga tajemna wręczona Noemu, Sefer ha-Razin, zawiera informacje o czarach, se gulot i amuletach, a także opisy siedmiu nie bios, przez które odbywa swą podróż mistyk Maase Merkawa" (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, s. 230) - przyp. tłum.] W Zoharze czytamy, że "w środku Księgi [Razjela] znajdował się obraz Wiedzy służącej do rozpoznawania tysiąca pięciuset kluczy [do tajemnic świata], które nie zostały przekazane Najwyższym Świętym [tj. aniołom]" (zob. Opo wieści Zoharu, s. 58). Z kolei według Targumu do Księgi Koheleta 10, 20, "Każdego dnia anioł Razjel stojąc na górze Horeb rozgłasza sekrety ludzi całej ludzkości, a jego głos rozbrzmiewa po całym świecie" (zob. Graves, Patai, Mity he brajskie, s. 52). W kabale Razjel jest jednym z dziesięciu (dziewięciu) archaniołów świata berija (kreacji); w świecie tym każda sefira ma swojego archanioła, który nią rządzi; pozostali archaniołowie świata berija to: Metatron, Caf kiel, Cadkiel, Kamael, Michał, Haniel, Rafał, Ga briel i Sandalfon (zob. Mathers, The Kabbalah Unveiled; Westcott, An Introduction to the Study of the Kabbalah, s. 54-55). Według Majmonidesa (Miszne Tora) Razjel jest wodzem chóru erelim oraz heroldem Boga i anielskim doradcą Ada ma. Sławny XIII-wieczny kabalista, Abraham ben Samuel Abulafia, podpisywał swoje trakta ty jako "Razjel" (także jako "Zechariasz"). Razwan - w mitologii arabskiej, "skarbnik raju" i "oddźwierny niebios' (zob. The Dabistan, s. 385).

 

NATANAEL:

Natanael ("dar Boży"; Ksataniel, Zatael) w legendach żydowskich Natanael jest szóstym stworzonym aniołem i jednym z dwunastu anio łów zemsty. Jest władcą żywiołu ognia. Jest tak że aniołem, który "spalił sługi Jaira", wyznaw ców Baala, ocalając z płomieni siedmiu, któ rzy nie składali ofiar temu pogańskiemu bóstwu (zob. Księga starożytności biblijnych Pseudo-Filo na). W The Lemegeton Waite'a, Natanael jest anio łem godziny szóstej i służy pod Samilem. Jest także jednym z trzech aniołów (wraz z Ingeta lem i Zeruchem) ustanowionych nad tym, co ukryte. Według legendy, Bóg posłał Natanaela, aby wspomógł Cereza w jego walce z Amoryta mi (zob. Ferrar, The Uncanonical Jewish Books).

 

 

URIEL:

Uriel ("ogień Boży° lub "światło Boga")- w literaturze pozakanonicznej, jeden z najwyż szych rangą aniołów; według różnych źródeł: serafin, cherubin, regent Słońca, płomień Boży, anioł obecności, władca Tartaru (Hadesu), ar chanioł zbawienia (jak w Czwartej Księdze Ezdrasza) oraz anioł światłości. W etiopskiej Księ dze Henocha anioł "sprawujący władzę nad gro mem i trwogą". W Życiu Adama i Ewy Uriel jest aniołem skruchy. Jak przypuszcza Anscar Vonier (zob. Smith G., The Teaching of the Catholic Church), Uriel "jest duchem, który stał u bram raju utraconego z mieczem ognistym w dłoni". W apokryficznym Życiu Adama i Ewy anioł ten jest jednym z "cherubinów" strzegących bram raju, o których wspomina Księga Rodzaju 3. Imienia Uriela wzywano w starożytnych litaniach. Jak głoszą legendy, Uriel był jednym z aniołów, który pomógł pogrzebać Adama i Abla (zob. Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 97 -98; Hastings, Dictionary of Bible); aniołem, który walczył z Jakubem w Penuel; pogromcą wojsk Sennacheryba (por. 2 Krl 19, 35; 2 Mch 15, 22); aniołem, którego Bóg posłał, aby ostrzegł Noe go przed zbliżającym się Potopem (zob. etiop ska Księga Henocha 10, 1-3; Graves, Patai, Mity hebrajskie, s. 107). [W tradycji żydowskiej Uriel jest także aniołem, który "wysuszył Morze Czerwone, aby Izraelici mogli przez nie przejść, i ukazał się rodzicom Samsona, by im oznajmić, że będą mieli syna, który ocali Izrael przed Filistynami' (zob. Unterman, Encyklopedia trady cji i legend żydowskich, s. 292) - przyp. tłum.] Wypada jednak zaznaczyć, że wszystkie te wy czyny tradycja przypisuje także innym aniołom. Zdaniem Louisa Ginzberga określenie "Książę Światłości" wesseńskiej Regule Zrzeszenia od nosi się do Uriela (zob. Tyloch, Rękopisy z Qum ran nad Morzem Martwym, s. 79, przyp. 39). We dług niektórych źródeł Uriel był aniołem, który wprowadził Ezdrasza w arkana wiedzy niebiańskiej, tłumaczył proroctwa oraz wyprowadził Abrahama z Ur. W tradycji późnego judaizmu "Uriel zajął miejsce Fanuela" jako jeden z czterech aniołów obecności (zob. Charles, The Book of Enoch); był także wymieniany jako anioł września oraz anioł stróż wszystkich urodzonych w tym miesiącu. Według Barretta (The Ma gus), Uriel sprowadził na ziemię alchemię, "boską sztukę', oraz dał ludziom kabałę, "klucz do mistycznej interp-etacji Pisma Świętego" (według innych źródeł, uczynił to Metatron). [Według Talmudu Uriel jest aniołem, za pośrednictwem którego "ludzie dostąpili poznania Boga" (zob. Cohen, Talmud, s. 77). "Imię Uriela wypisywano na amuletach mających pomagać ludziom w zgłębianiu Tory, ponieważ reprezentuje on światłość Bożej nauki" (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, s. 292). W Zoharze Uriel jest "chorążym" drugiej chorągwi wojsk niebiańskich oraz jednym z czterech aniołów stojących przy Tro nie Chwały. "Jego miejsce jest z przodu Boga i człowieka" (zob. Opowieści Zoharu, s. 155,157). Wedhzg Ewangelii Bartłomieja, Uriel został stworzony jako piąty anioł, po Satanaelu, Michale, Gabrielu i Rafale (zob. Apokryfy Nowego Testamentu, t. 1, cz. 2, s. 506). Jak utrzymywał John Dee, Uriel był aniołem, który podarował mu "cudowne zwierciadło" (zob. Bugaj, Nauki tajemne w dawnej Polsce, s. 135-136) - przyp. tłum.] Milton (Raj utracony III, 802-804, 853-855) opisał Uriela jako archanioła, "jednego z tych siedmiu, co najbliżej tronu / Bożego stoją' oraz jako "regenta Słońca", którego "w Niebiosach / Najprzenikliwszym [...] nazwano z duchów". W The State of Innocence Dryden przedstawił Uriela zstępującego z nieba na rydwanie ciągnionym przez białe konie. Pomimo sławy, jaką się cieszył, Uriel był jednym z aniołów, których kult został oficjalnie potępiony przez papieża Zachariasza podczas synodu rzymskiego w 745 r. (ten sam los spotkał m.in. Raguela i Tubuela). [W Diable kulawym Lesage'a Uriel jest demonem. W judaizmie natomiast jeszcze dziś spotyka się ślady kultu "świętego Uriela". Współcześni Żydzi przed snem odmawiają modlitwę zawierającą słowa: "Winni� Pana, Boga Izraela, niech Michał stanie po mojej prawi cy, Gabriel po lewicy, Uriel przede mną, Rafael za mną, a ponad głową przebywa obecność Boga" (zob. Cohen, Talmud, s. 75, przyp. 34) przyp. tłum.] Imię Uriela, jak się uważa, po chodzi od imienia proroka Uriasza. W literaturze apokryficznej i okultystycznej Uriel jest utożsamiany z Nurielem, Urjanem, Jeremielem, Razjelem, Wretilem, Surielem, Puruelem, Fanu elem, Jehoelem, Izrafelem, a także z aniołem Jakubem-Izraelem. W pseudoepigraficznej Mo dlitwie józefa Jakub powiada: "Kiedy szedłem z Mezopotamii syryjskiej [sic!], Uriel, anioł Boży, stanął na mojej drodze i rzekł: "Zstąpiłem na ziemię, aby zamieszkać wśród ludzi, i teraz zowią mnie Jakubem"" (zob. Ginzberg, The Le gends of the Jews, t. 5, s. 310). Znaczenie tej opowieści jest niejasne, chyba że przyjmiemy, iż Uriel "wstąpił" w Jakuba w czasie walki z patriarchą w Penuel; takiemu założeniu przeczy jednak relacja zawarta w Księdze Rodzaju. W Midraszu Agada Exodus Uriel jest aniołem, który miał ukarać Mojżesza za zaniedbanie prze pisanego Prawem obowiązku obrzezania jego syna (zob. Unterman, Encyklopedia tradycji i le gend żydowskich, s. 292; według Zoharu aniołem tym był Gabriel; w The Legends of the Jews Ginzberga misja ta została powierzona dwóm aniołom o imionach � Af i � Chema). W Księdze Sybilli Uriel jest jednym z "nieśmiertelnych aniołów wiekuistego Boga", którzy w Dniu Ostatecznym rozbiją mosiężne wrota Hadesu i "wy prowadzą stamtąd żałosne cienie, ba, dusze starodawnych Tytanów i gigantów, oraz wszystkich, których pochłonął potop [...], a następnie zawio dą je przed Tron Boży [...] na sąd". [Por. Apo kalipsa Eliasza, gdzie Uriel jest jednym z dwóch aniołów (drugim jest Gabriel), którzy w dniu Sądu Ostatecznego zaprowadzą do raju "naznaczonych pieczęcią Chrystusa" (zob. Rubinkiewicz, Wprowadzenie do apokryfów Starego Testa mentu, s. 117) - przyp. tłum.] Uriel płynący "po promieniu słońca" i szybujący "gładko nad mrokiem wieczoru" (zob. Milton, Raj utracony IV, 710-711) widnieje na rycinie w The Poetical Works of John Milton (wyd. Hayleya). Jak twierdzą znawcy przedmiotu, Uriel przedstawiony jest także (jako anioł zemsty) na obrazie Prud'hona Sprawiedliwość i Zemsta ścigające Zbrodnię. Spośród współczesnych sądów o Uńelu ciekawa wydaje się opinia Curry'ego (Milton's Ontology, Cosmogony and Physics), który nazwał tego anio ła "pobożnym, ale niezbyt spostrzegawczym fizykiem wyznającym filozofię atomistyczną".

Edited by winteer
połączenie postów pisanych jeden za drugim
Link to comment
Share on other sites

Szepcząca :/

Ty naprawdę siedzisz w gnozie po same uszy. :(

 

Najlepszą książką o aniołach jaką czytałem była:

 

7973.jpg

 

To jedna z najlepszych, jakie kiedykolwiek powstały książek o aniołach - jej autorami są prawdziwi znawcy tematu: św. Izydor z Sewilli, Piotr Lombard i św. Tomasz z Akwinu. Sentencje to średniowieczny gatunek służący ówczesnym filozofom i teologom do tego, by przekazać w sposób zwięzły i przejrzysty jak najwięcej odpowiedzi na trudne zasadnicze pytania. Wśród nich znajdowały się takie, które dotyczyły istoty i pochodzenia zła, natury dusz, stworzeń niebieskich, nieba, piekła i szatana, kwestii, kto będzie zbawiony, a kto potępiony. Oby zgodnie z życzeniem tłumacza lektura obrodziła w owoce i aby również wielu Czytelnikom wyrosły skrzydłą.

 

RECENZJE

Ks. Tomasz Jelonek

Wydawnictwo „M” sprezentowało nam ostatnio dwie interesujące pozycje na temat aniołów, temat bez wątpienia bardzo aktualny i potrzebny. Całość nauki o aniołach i demonach we współczesnym ujęciu przedstawia książka P. Kreefta, Anioły i demony, natomiast recenzowana obecnie pozycja zapoznaje nas z nauką o aniołach zapisana w dziełach wielkich Scholastyków, o których coraz bardziej się przekonujemy, że wbrew tak zwanym postępowym insynuacjom, pragnącym zagarnąć obszar ludzkiego myślenia, ale pozostawiającym w nim jedynie pustkę i bezsens, mieli oni nie tylko prawdziwą wiedzę, ale także genialne sposoby jej przekazywania. Warto więc do nich powrócić, co czyni książka wydana przez zasłużone na tym polu Wydawnictwo. Użyte w tytule określenie Sentencje ma szczególne znaczenie i nawiązuje do własnej nazwy jednego z najważniejszych dzieł w historii człowieka. Piotr Lombard na użytek swoich studentów zebrał liczne materiały w podręczniku teologii, na którym uczyły się liczne pokolenia scholarów na europejskich Uniwesytetach. Sentencje Piotra Lombarda korzystały w całościowego wykładu teologii opracowanego kilka wieków wcześniej przez św. Izydora z Sewilii, a św. Tomasz z Akwinu, zostawszy mistrzem teologii napisał do Lombardowych Sentencji swój komentarz. Naukę o aniołach, jaka znajduje się w u tych tytanów myśli teologicznej udostępniono nam w Sentencjach anielskich, które możemy wziąć do ręki i pogrążyć się w fascynującej nauce o aniołach. Umieszczony na początku wstęp w sposób przystępny, ale równocześnie bardzo gruntownie objaśnia istotę Sentencji oraz przedstawia trzech autorów, których wypowiedzi będą w dalszy ciągu udostępnione Czytelnikowi. Po przeczytaniu tego interesującego wstępu, możemy przejść do fragmentów pism św. Izydora z Sewilli. Poruszają one następujące tematy: skąd zło; o aniołach; o pokusach diabelskich oraz o pokusach sennych. O aniołach tak czytamy na początku sentencji im poświęconych: Nazwa aniołów jest ich zajęciem, nie naturą. Bowiem wedle natury są duchami. Kiedy bowiem są posyłani z niebios ku zwiastowaniu ludziom, z samego owego zwiastowania nazywają się posłami tzn. aniołami. Z natury bowiem są duchami. Wtedy zaś nazywają się aniołami, kiedy są posyłani. Już ten mały fragment pokazuje metodę postępowania w wykładzie św. Izydora i szczegółowość argumentacji. Inne wypowiedzi czekają na nas na stronicach omawianej książki. W dalszym swym ciągu przechodzi ona do fragmentów o aniołach, zaczerpniętych z dzieła Piotra Lombarda. Materiał dzieli się na zagadnienia. Pierwsze (w naszej książce, a drugie w porządki dzieła źródłowego) zajmuje się stworzeniem aniołów, następne ich przymiotami, a kolejne rozpatrują dalsze szczegółowe kwestie, zgodnie z finezją myśli właściwą mistrzom Średniowiecza. Zagadnień uwzględniono jedenaście, a w każdym z nich uwzględniono bardziej szczegółowe pytania. Końcową część książki zajmuje wybór z Komentarza do Sentencji św. Tomasza z Akwinu. Wywody podzielone są na pięćdziesiąt punktów, z których każdy jest odpowiedzią na konkretnie postawione pytanie. Między innymi mamy tu takie pytania: Czy anioł w początku swego stworzenia mógł być zły Czy Lucyfer był najwyższym spośród wszystkich aniołów Czy demony odznaczają się wyostrzonym sposobem zdobywania wiedzy Czy przez demony może być czynione przepowiadanie Czy aniołowie przyjmują ciała Czy nazwy aniołów właściwie zostały rozróżnione Czy wszyscy aniołowie są posyłani w posługach Czy aniołowie strzegą ludzi Ten drobny wybór zagadnień niech nas zachęci, aby dokładniej poznać naukę Doktora Kościoła, który także przez swą wnikliwość w rozumieniu problematyki anielskiej został nazwany Doktorem Anielskim.

Link to comment
Share on other sites

Jaka kiszka - co ty za książki tu prezentujesz? Myślisz ze jak książeczka ma imprimatur albo jest po prostu katolicka to jest lepsza? nie mowie ze nie jest dobra, bo jej nie czytalem, ale zastanawiam sie czy ty czytasz cos poza literaturą katolicką? hmmm co ta za aluzja z tą gnozą O_o

Link to comment
Share on other sites

Myślisz ze jak książeczka ma imprimatur albo jest po prostu katolicka to jest lepsza?

Dokładnie :oczy:

 

Poza tym akurat ta książka jest naprawdę bardzo dobra :)

Link to comment
Share on other sites

Pod warunkiem ze to one.

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Demony często się przebierają i udają aniołów.

 

2 Kor 11:14

14. I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości.

(BT)

 

Nikt rozsądny nie wybiera zła więc demony uciekają się do sztuczek i czasem latami urabiają sobie kandydatów utwierdzając ich w przekonaniu o własnej wyjątkowość i o zdobywaniu ponadprzeciętnej wiedzy. Dlatego kontakty bezpośrednie wcale nie są najlepsze.

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

Tu masz rację,a le naprawdę nie tak trudno odróżnic anioła od farbowanych bytów.

Właśnie dlatego odradzam kontakt bezpośredni. Anioł jak zechce zadziałać to nie będzie potrzebował jakiegoś ezo-kontaktu.

Link to comment
Share on other sites

Dla nich nie ma czegoś takiego jak ezo kontakt. Po prostu jest kontakt i tyle. Upadłe Anioły jak sama nazwa wskazuje są Aniołami nadal tylko, że Upadłymi.

Link to comment
Share on other sites

Nie są aniołami. Anioł upadły to już nie anioł tylko demon. Określenie anioł stosuje się do tych duchów, którym Pan Bóg powierza zadania do wykonania tu na ziemi.

"Anioł upadły" to swego rodzaju kolokwializm.

 

Dla aniołów nie ma ezo-kontaktu, bo one nie kontaktują się z ludźmi w taki sposób. Natomiast drogę ezo wykorzystują złe duchy.

Link to comment
Share on other sites

 

Dla aniołów nie ma ezo-kontaktu, bo one nie kontaktują się z ludźmi w taki sposób. Natomiast drogę ezo wykorzystują złe duchy.

 

...

Czasem tak się zdaża...

A nie mniej się zdaża osobą zwyczajnie nieszczęśliwym...

Tak naprawdę to negatywne emocje narażają nas na kontakt ze złymi bytami,

Nie jakieś śmieszne kategoryzowanie...

 

"Drogę ezo wykorzystują złe duchy".... Darujcie sobie takie teksty...

 

Jeśli ma się wysoką wibracje i jest się zdolnym stale odczuwać wzniosłe i dobre emocje,

żaden byt nie ma prawa nas tknąć, a tym bardziej żaden byt nie ma prawa się podszyć pod anioła

ponieważ demon składa się z niskich wibracji... Anioł zaś z wysokich...

 

Nie ma ezo aniołów, jak i nie ma katolickich aniołów... Po prostu są, a człowiek

starający sobie ich poszufladkować jest niedostatecznie rozwinięty i nie do końca świadomy

tematu, który próbuje tłumaczyć.

 

Sil jak chcesz komuś wpajać ciemnote, to wpajaj ją sobie... Nie mydl oczu i nie strasz, bo się to

kiedyś odwróci przeciwko Tobie... Jaką otoczke sobie stwarzasz, wokół takiej żyjesz...

Link to comment
Share on other sites

Nie ma ezo aniołów, jak i nie ma katolickich aniołów... Po prostu są

Nigdy nie twierdziłem inaczej. Tylko, że aniołowie wcale nie używają ezoteryki do kontaktu z ludźmi.

Link to comment
Share on other sites

Ezoteryka to jest nazwa określająca pewną dziedzinę i nie ma mowy by definicji używali do kontaktu. Jednakże by się kontaktować z ludźmi używają jak najbardziej tzw. medium i innych form komunikacji związanych z ezoteryką.

Link to comment
Share on other sites

Nigdy nie twierdziłem inaczej. Tylko, że aniołowie wcale nie używają ezoteryki do kontaktu z ludźmi.

 

Skąd to niby wiesz ? Anioł Ci powiedział ?

Powiedz sil ;) Kto Ci to powiedział...

 

Dobra wyprzedze... Pismo święte...

 

Kto napisał pismo święte ?

 

Duch święty, przez umysły świętych.

 

Kto był tym umysłem świeckim ?

 

...

 

Jak zrozumiał ducha świętego ?

 

doznał wizji

 

czym jest wizja ?

 

łaską boga

 

A ezoteryczna ?

 

SATAN !!!!!!!!!!!! Cie zezre ;)

Link to comment
Share on other sites

czym jest wizja ?

 

łaską boga

 

A ezoteryczna ?

 

SATAN !!!!!!!!!!!! Cie zezre ;)

Dokładnie. Między innymi tym się różni mistyka chrześcijańska od ezoteryki, że w mistyce nikt o wizje nie zabiega, nie stosuje żadnych wspomagaczy takich jak techniki oddechowe, aromatyczne, muzyczne itd.

Link to comment
Share on other sites

Bzdura. A alkohol? Przecie On otwiera czakry. A muzyka bądź modlitwa? To wszystko otwiera na przepływ energii i kontakt z Godnościami z Góry i z Dołu. Bez wyjątku. A palenie świec? W końcu białe świece mają właściwości oczyszczające. Cała religia jest niczym innym jak ezoteryką, a właściwie praktyki w jej/religii ezoteryczne. A kadzidło? Przecie to też ma związek z technikami aromatycznymi; przykładowo nie każdy z Dołu lubi ten zapach.

Link to comment
Share on other sites

Rzekłbym, ze to jest luźno związane z ezoteryką...

 

Widzisz... Ezoteryka to hasło... Religia też hasło, magia również, okultyzm i w ogóle...

 

Wszystko się łączy w pewnym punkcie, i widzisz ktoś tego nie chce przyjąć do wiadomości...Albo dopuszcza

i widzi swoją pomyłkę, tylko ludzią mówi co innego...Że to coś innego. To jest złe i bójcie się tego... Po co ?

 

To jest straszne ograniczenie... Jeśli ktoś chce być ograniczony ok !

Tylko dlaczego na siłę próbuje ograniczyć innych O_O

 

Sil i ty wiesz że po prostu się mylisz. Ale masz coś na celu wypisując te głupstwa... To Ego jest... Na Ego pracujesz...

Karmisz się tym forum siejąc mętlik. A mianujesz się kim ? Mędrcem... hahaha

Słuchajcie moich słów bo satan was zezre... eh... :D

Dla mnie to żałosne...

Jestem poprostu zawistny stopującym i tyle.

 

Dokładnie. Między innymi tym się różni mistyka chrześcijańska od ezoteryki, że w mistyce nikt o wizje nie zabiega, nie stosuje żadnych wspomagaczy takich jak techniki oddechowe, aromatyczne, muzyczne itd.

 

Wizja to wizja... Przychodzi i tyle

Tutaj sprawa się opiera na tym czy jesteś katolikiem. Jak nie jesteś, To to nie wizja... Tylko ezoteryka...

 

A w odpowiedzi pewnie przeczytam :

 

" Wcale nie mam się za mędrca"

 

I tyle na ten temat :P

Edited by Sinksu
Link to comment
Share on other sites

Bzdura. A alkohol? Przecie On otwiera czakry.

Hah. Raczej nie w takich ilościach. Poza tym intencja użycia wina jest zupełnie inna.

Dodam, że do konsekracji stosuje się wyłącznie wino gronowe.

 

A muzyka bądź modlitwa?

 

Modlitwa to rozmowa z Bogiem, a muzyka kościelna to chwalenie Go śpiewem i ewentualnie grą na instrumentach. Przez wieki Kościół obywał się bez żadnego akompaniamentu. Poza tym tu także intencja jest inna.

 

A palenie świec? W końcu białe świece mają właściwości oczyszczające.

To punkt widzenia ezoteryków. Na ołtarzu białe świece się palą jako symbol obecności bożej, a nie z tego względu, że mają niby mieć jakieś "oczyszczające właściwości". Jak widzisz wasza ideologia jest zupełnie różna.

 

A kadzidło? Przecie to też ma związek z technikami aromatycznymi; przykładowo nie każdy z Dołu lubi ten zapach.

Oni nie lubią kadzidła nie z powodu zapachu. To duchy. Dla nich materialny zapach nie ma żadnego znaczenia. Oni nie lubią kadzidła z tego powodu, że jest ono poświęcone Bogu.

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

Wprost przeciwnie. Wielu z nich jest jak najbardziej realnymi Aniołami, Archaniołami, Archanielicami itp. Poza tym wątpię, żeby tak ważne funkcje jak zawiadywanie podziemiami pełniły egregory lub myślokształty.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z sinksu w paru kwestiach. A co do twojego "tym się różni mistyka chrześcijańska od ezoteryki" silo - obnażasz w tym momencie swoją niewiedzę. Jeśli nie wiesz, co to jest ezoteryka, to bardzo Cię proszę zapoznaj się z niepodważalnymi argumentami akademickiej dziedziny zajmującej się tym tematem - esoteric studies. Wejdź na mojego chomika, mam tam obecnie największy w Polsce zbiór naukowych opracowań na ten temat dostępny w sieci. Dla Twojej wiadomości - ezoterologia(esoteric studies) chrześcijańską mistykę zalicza do ezoteryki, bo to jest ezoteryka. Ich argumenty są niepodważalne, choćby Ci nawet inaczej papież mówił. Mistyka to ezoteryczny aspekt duchowości wewnątrz zinstytucjonalizowanych religii i możesz się dwoić i troić, a i tak ta klasyfikacja będzie aktualna. Co jest, a co nie jest ezoteryką, określa się na podstawie charakterystycznych cech. Widzę, że nie są Ci one znane.

Edited by La Papesse
Link to comment
Share on other sites

Nie ma żadnych bogów. Jak mówi Pismo Święte: bogowie pogan to demony.

 

A co do rewelacji w tej książce to myślę, że warto przytoczyć tu słowa Romana Zająca o podobnej publikacji:

 

Znamy imiona wyłącznie trzech istot anielskich. Są to Rafael (Tb 12, 15), Mikael (Dn 10,13) i Gabriel (Łk 1, 19). Tylko o nich wspomina Biblia z imienia (nie licząc Szatana). Wszystkie inne imiona aniołów, jakie można chociażby znaleźć w "Słowniku aniołów, w tym aniołów upadłych" Gustawa Davidsona są wymyślone przez ludzi. Pochodzą z bogatej literatury apokryficznej, tekstów apokaliptycznych, kabalistycznych, gnostyckich, patrystycznych, z żydowskiej mistyki Merkawy, a nawet traktatów magicznych i ksiąg zaklęć.

Imiona aniołów znajdujące się poza księgami kanonicznymi Biblii zostały odrzucone za czasów papieża Zachariasza w 745 r. i zostały ponownie odrzucone podczas synodu odbywającego się w Aix-la-Chapelle w 789 roku. Synod odbyty w Rzymie w roku 745, potępia np modlitwę ułożoną przez szarlatana zwanego Adelbertem: "Do was wznoszę swoje modły i błagania, aniele Urielu, aniele Raguelu, aniele Tubuelu, aniele Michale, aniele Iniasie, aniele Tubuasie, aniele Sabaoku, aniele Simielu". I powód podany przez ojców tego synodu jest taki, że za wyjątkiem imienia Michał, wszystkie pozostałe imiona oznaczają raczej demony niż dobrych aniołów, z których jedynie trzej wymieniani są przez Pismo Święte i Tradycję, to jest: Michał, Gabriel i Rafał. Poznanie imienia swego anioła stróża jest raczej niemożliwe, bo nie zakładam, że anioł chciałby (lub w ogóle, że mógłby ot tak po prostu) objawić nam swoje imię. Nie wiadomo poza tym, czemu to właściwie miałoby służyć.

 

ezoterologia(esoteric studies) chrześcijańską mistykę zalicza do ezoteryki, bo to jest ezoteryka. Ich argumenty są niepodważalne, choćby Ci nawet inaczej papież mówił.

Hahaha... mają być niepodważalne bo twoim zdaniem są niepodważalne? :D Lubisz zaklinać rzeczywistość. Różnice są oczywiste dla każdego, kto wie na czym polega chrzescijańska mistyka. Ona ani z gnozą ani z ezoteryką nie ma nic wspólnego. Poczytaj sobie dzieła św. Teresy z Awila czy św. Jana od Krzyża to może wtedy zrozumiesz.

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

Wiara ,Wiarą Szepcząca, powiedziane było "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną" oraz "Większy jest ten (Bóg w sercu) który jest We mnie , Niż ten (Diabeł,Szatan Demony ) ,którzy są w świecie ".

Link to comment
Share on other sites

Zgodzę, że ich nie można zliczyć a właściwie, że my tu na ziemi ich nie zliczymy. Źródła które poznaję ewidentnie stwierdzają, że i ci z Dołu i ci z Góry są w liczbie olbrzymiej i nadal się rodzą nowe istoty i że pytanie o dokładną liczbę jest bezsensowne. Zresztą dotyczy też to innych ras jak chociażby ludzkiej. Oczywiście spisy powszechne istnieją, lecz nam tu na ziemi ta wiedza jest niepotrzebna. :)

Link to comment
Share on other sites

Akurat wpadłeś sam w swoje sidła, bo to właśnie św. Teresa i św. Jan od Krzyża są najczęściej podawani jako świetne przykłady ezoteryki w chrześcijaństwie.

Hahaha... :D

To, że ktoś podaje ich jako przykłady ezoteryki to chyba nie wie co robi. Owszem to wielcy mistycy, ale mówienie że byli ezoterykami to totalne nieporozumienie. Nie wiem skąd te rewelacje, bo na pewno nie na podstawie pisanych przez nich publikacji. Oboje twierdzili, że lepiej jest nie mieć wizji i nie doświadczać jakiś rzeczy nadzwyczajnych. Podkreślają to chyba w każdym swoim dziele. Naprawdę czytanie ich nie boli, bo widzę, że niektórzy z faktu np, że św. Teresa z Avila lewitowała lub miała wizje to zaliczają ją do ezoteryków. Tymczasem nic bardziej mylnego. Mistyka chrześcijańska nie dąży do uzyskiwania wizji czy innych nadzwyczajnych rzeczy. Jeżeli te się pojawiają to jako łaska Boża niejako przy okazji. Nigdy nie są celem samym w sobie. Nie my też żadnych specjalnych technik do wywoływania takich stanów. Już nie mówiąc, że oboje przestrzegali, aby nie ufać wizjom i nigdy się nimi nie sugerować bez zasięgnięcia opinii Kościoła. To samo nauczała św. Faustyna. Obawiam się, że na prawdę nie macie pojęcia czym jest mistyka chrześcijańska równając ją z ezoteryką.

Link to comment
Share on other sites

Oh jejku Sil ;)

Człowiek gorliwie się modląc, porusza inne sfery... Podobnie jak robi to mag rzucając zaklęcie.

Różnica jest tylko taka że innym sposobem. Niemniej inne sfery są ruszone w ten czy inny

sposób, i pokazują się dowody że to jest faktyczne, prawdziwe itd. U katolika może się pokazać wizja,

ale nie musi. U ezoteryka może pokazać się wizja, nie musi. Katolikowi anioł się ujawni, ezoterykowi

też się ujawni. Ezoteryk zobaczy aurę, katolik też zobaczy aurę którą potem odzwierciedli na obrazie

Jezusa malując nad jego głową aureolę.

Anioły tak samo kochają ezoteryków jak i katolików. Ubolewają tylko kiedy człowiek próbuje sobie

przywłaszczyć anioła mówiąc. "To jest mój anioł nie twój !!"

Mają w nosie w co wierzysz, byle byś żył blisko nich bo one też chcą żyć blisko Ciebie.

Czasem chcą Ci coś powiedzieć i robią to... Gorliwemu katolikowi trudno jest przekazać co kolwiek

z wyższych sfer, ponieważ najzwyczajniej w świecie się na ten przekaz zamykają. Oczywiście nie wszyscy.

Ale jeśli już się znajdzie katolik na tyle otwarty że usłyszy przekaz, on w życiu się nie przyzna że

porusza się drogą ezoteryczną, ponieważ nadal jest katolikiem zamkniętym na swoje przekonania,

i nadal będzie prawił że to MÓJ ANIOŁ a nie twój

Link to comment
Share on other sites

I mentalny jeśli rozmowa wokół aniołów. Przybierze też postać najbardziej trafiającą w jednostkę.

U jednego będzie mieć skrzydła jak z tąd do warszawy, a drugi wyczuje wibracje. Trzeciemu okaże

się spokojem ducha...

Link to comment
Share on other sites

Ezoteryk zobaczy aurę, katolik też zobaczy aurę którą potem odzwierciedli na obrazie

Jezusa malując nad jego głową aureolę.

Aureola nie oznacza żadnej aury, ale świętość. Zobacz, że demony lub potępieńcy nigdy nie byli przedstawiani w ten sposób. Wasze tłumaczenie jest po prostu absurdalne i nie ma żadnego oparcia w rzeczywistości.

Link to comment
Share on other sites

a twoje twierdzenia siloamie w pełni zgodne z logiką i mają tyle oparć w rzeczywistości... taaa... jasne...

 

Po prostu nie możesz się pogodzić z tym że my - ezoterycy, magowie, szamani, ludzie różnych religii i światopoglądów mamy dostęp do tej samej Energii/Tajemnicy/Absolutu/Mocy czy jak tam to nazwiemy,

(wcale nie mniejszy dostęp..) i uzyskując do niej dostęp uzdrawiamy, błogosławimy i przeklinamy, przyzywamy byty "astralne" no i oczywiście świetnie się bawimy :D

 

Z tego samego powodu magowie chaosu są tak nielubiani w środowisku ezoterycznym (oczywiście przede wszystkim dlatego że bywają nadętymi bucami) - dlatego że udowadniają że można na godzinkę uwierzyć w chrześcijaństwo żeby uzyskać chrzest Duchem świętym, potem uwierzyć w działanie modelu energetycznego żeby popracować nad czakrami, a potem wypędzić demona odwołując się do teorii psychologicznych... nic nie jest prawdą i wszystko jest dozwolone... :D

Link to comment
Share on other sites

Po prostu nie możesz się pogodzić z tym że my - ezoterycy, magowie, szamani, ludzie różnych religii i światopoglądów mamy dostęp do tej samej Energii/Tajemnicy/Absolutu/Mocy czy jak tam to nazwiemy

Bóg działa jak chce, ale mówienie że przez magię uzyskujecie jakiś specjalny dostęp do Boga to totalne nieporozumienie, bo żadnego takiego dostępu nie macie. Bóg to nie jakaś dająca sobą manipulować moc, ale Bóg osobowy, który działa jak sam chce, a nie tak jak wy mu każecie. My modlimy się do Boga, a wy natomiast przyzywacie byty astralne, które są de facto demonami.

nie łam się :) siloam w końcu przejrzy na oczka... tak czy inaczej :P

Jezus powiedział do nich: Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: "Widzimy", grzech wasz trwa nadal.

J 9,41

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

Jezus był bez grzechu, bo Bóg ze swojej istoty grzeszyć nie może.

 

Świeci byli grzesznikami. Nie wiedziałeś o tym? Tyle, że grzechu się brzydzili i nie chcieli trwać w nim dobrowolnie. Nie byli świętymi dzięki własnej mocy, a dzięki mocy Boga. Świętość Boga stała się źródłem ich świętości. Bóg nawet w świecie przyszłym jest z niczym nieporównywalny.

Link to comment
Share on other sites

Czyli taki święty po doznaniu wizji musiał lecieć do spowiedzi ?? :D

Albo do egzorcysty ;)

Sil to czyli wizja i każdy przejaw tego że bóg istnieje jest grzechem ;)

I jak mniemam każdy poczciwy katolik trfoni od doznania błogosławieństwa

które sam grzechem nazwałeś ?

A to z kolei oznacza ze kościół odsuwa się od boga gdyż unika wszelkiego

kontaktu ?

Działa to na zasadzie wy mnie słuchajcie ale ja was nie będe ?

hmmmm... Ciekawa filozofia ;)

Link to comment
Share on other sites

nie ma dowodów na istnienie Boga

nie ma dowodów na to że ten Jezus żył

 

 

a co do widzenia lub nie - ja siloamie nie uważam że zjadłem wszystkie rozumy, albo że znam "ostateczną, świętą prawdę" - zwłaszcza gdy ktoś mi o takowej opowiedział albo o niej przeczytałem

ja zdaję sobie sprawę że mogę się mylić...

zresztą jest to jedna z mądrości którą nauczyłem się dzięki temu że porzuciłem chrześcijaństwo - "nigdy nie mów nigdy"

a ja kiedyś tak twierdziłem - ze już znam "PRAWDĘ", że niemożliwe żebym "odpadł od wiary" :D

ale człowiek był naiwny...:)

Link to comment
Share on other sites

Czyli taki święty po doznaniu wizji musiał lecieć do spowiedzi ?? :D

Jak najbardziej. Nie chodzi tu o sytuację typu "ojcze, zgrzeszyłem, bo miałem wizję", ale o rozeznanie. Wszelkie tego typu zjawiska powinny być poddawane pod osąd Kościoła.

 

Sil to czyli wizja i każdy przejaw tego że bóg istnieje jest grzechem

Nie w tym rzecz. Chodzi o to że wizje mogą mieć różne pochodzenie. Nie każda z nich pochodzi od Boga.

 

nie ma dowodów na istnienie Boga

nie ma dowodów na to że ten Jezus żył

 

Za to są silne przesłanki za Jego istnieniem.

 

Dowodów na życie Jezusa jest cała masa i żaden szanujący się historyk nie poddaje w wątpiwość, że taki ktoś rzeczywiście żył.

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

nie ma dowodów na istnienie Boga

nie ma dowodów na to że ten Jezus żył

Nie ma dowodów na nieistnienie boga. Są historyczne dowody na to, że ten Jezus żył.

Link to comment
Share on other sites

Hahahahaha a Decyzja czy wizja jest odpowiednia należy do księdza pedofila który

nie słucha co do niego mówią aniołowie :D

Traktujecie anioły jak wiadro na pomyje, byle by wylać smutki, czekać na pomoc

i nic w zamian :D

Link to comment
Share on other sites

Dowodów na życie Jezusa jest cała masa i żaden szanujący się historyk nie poddaje w wątpiwość, że taki ktoś rzeczywiście żył.

 

Są historyczne dowody na to, że ten Jezus żył.

 

nie kotki :P nie ma żadnych dowodów... nie ma nawet źródeł z jego czasów które mówiłyby o Jezusie

taaak - kazdy szanujacy sie historyk wie że słynny fragment "z Flawiusza" jest średniowiecznym fałszerstwem

Link to comment
Share on other sites

Siloam po pierwsze: nie pieprz "my" bo jesteś jedynym tzw. "katolikiem" który się wypowiada na omawiany temat i to jeszcze nie na właściwy (tego jak i wielu innych robiąc ciągłe of topy). Tak na marginesie ja też się modlę więc to stwierdzenie jest dla mnie krzywdzące, że pakujesz Mnie do jednego worka z tobą. Nikogo z twojej paczki tu nie widzę kto by popierał twoje opinie. Po drugie: jakim prawem sugerujesz, że ja jakieś larwy sobie przyzywam, albo demony lub jakieś zasłaństwo astralne? Albo ktoś z nas? Bo ja sobie nie przypominam żeby La Papesse lub Buddha pisali, że je sobie do czegoś wykorzystują a ja tym bardziej. Jezus też mówił o ludziach, którzy wytykają drzazgi w oku innego człowieka podczas gdy belki nie widzą w swoim. Gratuluję.

Link to comment
Share on other sites

taaak - kazdy szanujacy sie historyk wie że słynny fragment "z Flawiusza" jest średniowiecznym fałszerstwem

Szanujący się historyk, koteczku, wie, że są dwa fragmenty Flawiusza traktujące o Jezusie - z czego jeden jest fałszerstwem, a drugi nie.

Link to comment
Share on other sites

Ja tam wierze że był taki ktoś jak Jezus

Bo niegdyś czytając bądź słuchając jego spisanych przekazów,

Widziałem nieudolnie spisaną prawdziwą mądrość, która jak na tamte czasy

wydaje się być nieosiągalna ;)

 

Oczywiście biore poprawke na to że był człowiekiem ;)

Biorę też poprawkę na to że to kościół decydował które jego mysli ujawnić

a które utaić ;)

 

Dzisiejszy człowiek zajmujący się leczeniem energią jest w stanie czynić cuda

mniejsze lub większe... Nie wiem ;)

Jestem w stanie uwierzyć że Jezus miał na tyle silną energetyke by czynić

namacalne cuda ;)

 

Oczywiście biorę poprawkę także na to że człowiek spisujący te wydarzenia,

dużo dodał sobie od siebie ;)

Link to comment
Share on other sites

a mógłbyś podać ten "prawdziwy fragment"? z precyzyjnym podaniem źródła?

"Dawne dzieje Izraela" ks. XX. 9.1

Są też inne dowody, a zwolennicy teorii mitu Jezusa są w mniejszości, i to znacznej. Jak Cię to tak interesuje, to sam poszukaj. Niemalże wszyscy współcześni historycy nie negują istnienia Jezusa.

Link to comment
Share on other sites

Festus już nie żył, a Albinus wyjechał; więc [Ananiasz] zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o naruszenie prawa i skazał na ukamienowanie

ten fragment masz na myśli??

oprócz tego że wśród historyków panują i na ten temat spory

zresztą wątpliwe żeby Flawiusz będąc żydem - tak swobodnie pisał o kimś kto nazywał siebie mesjaszem

stąd też zarzuty że to też jest fałszerstwo

 

poza tym wybacz- taki wielki mesjasz, tyle cudów, zaangażowanych kilku królów, namiestników itd - i zero danych?

jeden biedny flawiusz do kórego dodano już jedno fałszerstwo...

Link to comment
Share on other sites

Decyzja czy wizja jest odpowiednia należy do księdza pedofila który

nie słucha co do niego mówią aniołowie :D

W konfesjonale ksiądz działa in persona Christi. Nawet spowiedź u księdza-pedofila jest ważna i przynosi ze sobą wszystkie skutki sakramentu spowiedzi.

 

zresztą wątpliwe żeby Flawiusz będąc żydem - tak swobodnie pisał o kimś kto nazywał siebie mesjaszem

Buhehe. Fragmenty o Jezusie są nawet w Talmudzie, gdzie piszą ze zginął na drzewie (krzyża). Rabini napisali o nim w jedynym z najważniejszych swoich pism doktrynalnych, wszak niezbyt pochlebnie, ale jednak.

Edited by siloam
Link to comment
Share on other sites

taak - pisali - parę ładnych lat później :P

Jadnak żaden z nich nie negował Jego istnienia, choć przecież taka argumentacja byłaby najprostsza. Jednak oni wiedzieli o czymś, w co Buddha teraz wątpi :icon_wink:

Link to comment
Share on other sites

Skoro jesteś taki mądry, buddha, to napisz nową historię. Może za sto lat Ci uwierzą, ale na razie, jeśli chcesz być traktowany poważnie, trzymaj się wersji naukowej.

Link to comment
Share on other sites

problem w tym że w historii nie ma czegoś takiego jak pewność naukowa - a już zwłaszcza jeśli mówimy o historii starożytnej

przecież tu nie ma mowy o dowodach naukowych - może jakiś poszlakach, teoriach, prawdopodobieństwach

więc o ile istnieje jakieś tam prawdopodobieństwo że Jezus zwany Pomazańcem/Wybrańcem istniał - to ciągle nie wiemy - czy to nie ten od ossuarium z jego imieniem i rodziców, albo czy nie był jakimś buntowniczym rabbim którego uczniowie przypisali mu boskość i inne cechy i rozmaite wypowiedzi (chyba dość częsty przypadek - nie?)

ogólnie nic nie wiemy i nic nie będziemy wiedzieć

 

na pewno trzeba przyjąć że jest to kwestia wiary - albo wierzysz albo nie, a wiary nie da się przekazać - no chyba że systemem prania mózgu albo wielkiej potrzeby emocjonalnej - wtedy tak :P

 

a gdybym chciał żeby mi wierzono - napisałbym jakąś sprytną ezoteryczna książkę - i zaraz pojawiłoby się sporo "kultystów" - którzy dzięki niej odnaleźli sens życia, poznali prawdę i osiągnęli oświecenie i szczęście albo rozwinęli się duchowo :D

Link to comment
Share on other sites

Bzdura siloamie ,ile razy jeszcze będziesz cytował te same brednie przestarzałe z internetu,każdy jak będzie chciał to sobie znajdzie odpowiedni artykól ,a takie cytaty Jezusa to musisz przenieść na dzisiejsze czasy ,a nie trzymać się przeszłości z 2000 lat ,to co Mówił Chrystus wtedy ,dzisiaj nie ma kompletnie zastosowania (czytaj poniżej w mojej sygnaturze) ,i tamte słowa trzeba brać metaforycznie ,a jaki avatar jeszcze przybierzesz,to jak Freudowskie maski którymi ludzie maskują swoją prawdziwą naturę -nie miałeś ty coś wspólnego z Kacperkiem ,którego wyrzucono (zbanowano) z innego forum ,bo piszesz te same głupoty jak on.

 

A Aureola to jest ta otoczka nad głową czyli Czakra Koronna (Świadomość Boga-Oświecenie) ,i właśnie gdy Św. Paweł i inni doznali Oświecenia -czyli Bóg Oświecił Ich Ciemną Duszę I Umysł ,stali się głupcami dla ludzi ,ale najmilszymi przyjaciółmi Boga .

 

Krzyż z kolei nie ma dzisiaj nic wspólnego z tym co święte -jest to symbol który spaja emocję -emocjonalną stronę ( których człowiek dzisiejszy nie bierze pod uwagę lub psychika nasza duchowa strona osobowości ) i logikę naszą racjonalną stronę osobowości.

 

Jak wykrztałcić naszą duchową naturę a jednoczaśnie się - Zintegrować,Uzdrowić ,czy Doznać Oświecenia :

 

 

Program Krztałcenia Emocjonalnego :

 

- Samoświadomość : obserwowanie siebie i rozpoznawanie swoich uczuć ,tworzenie własnego słownika uczuć,znajomość związku między myślami,uczuciami i działaniami.

 

- Podejmowanie Decyzji : analizowanie podejmowanych działań i przewidywanie ich konsekwencji rozpoznawanie czy,przy podejmowaniu zadań kieruje tobą myśl czy uczucie ,korzystanie z tych umiejętności w sprawach takich jak współżycie seksualne,hazard,alkochol czy narkotyki.

 

- Kierowanie Uczuciami : śledzenie przebiegu rozmów z "Samym Sobą " w celu wychwycenia negatywnych przekazów , takich jak - niepochlebne myśli o własnej osobie , uświadomienie sobie co kryje się ,u podłoża danego uczucia ( np. ból który wywołuje złość ) ,przyswajanie sposobów opanowywania obaw i niepokojów ,złości i smutku .

 

- Radzenie Sobie Ze Stresem : poznawanie wartości ćwiczeń fizycznych,ukierunkowanej wyobraźni (wizualizacja) i relaksacji .

 

- Empatia: rozumienie uczuć i trosk innych osób i patrzenie na świat z ich punktu widzenia ,respektowanie różnic w uczuciach ,które budzą w ludziach te same rzeczy.

 

- Porozumiewanie się : skuteczne rozmawianie o uczuciach - umiejętne słuchanie i zadawanie pytań ,rozróżnienie między tym co robi i mówi ktoś inny ,a tym co sądzisz lub jak na to reagujesz ty ,zamiast obwiniania , mówienie w pierwszej osobie o własnych udczuciach spowodowanych konkretnym zachowaniem rozmówcy .

 

- Otwartość : cenienie otwartości i budowania zaufania w stosunkach z innymi osobami ,orientowanie się w tym kiedy można zaryzykować rozmowę o swoich własnych uczuciach .

 

- Wnikliwość : rozpoznawanie schematów rządzących twoim życiem emocjonalnym i reakcjami ,dostrzeganie takich samych schematów u innych ludzi.

 

- Samoakceptacja : odczuwanie dumy z siebie i postrzeganie siebie w korzystnym świetle ,rozpoznawanie swoich śilnych i słabych punktów ,zdolność śmiania się z siebie.

 

- Odpowiedzialność Osobista : branie odpowiedzialności na siebie ,ponoszenie konsekwencji swoich decyzji i działań ,akceptowanie swoich decyzji i nastrojów ,wywiązywanie się z obowiązków (np. obowiązku uczenia się ) .

 

- Asertywność : przedstawienie swoich uczuć i trosk ,bez złości i rezygnacji.

 

- Dynamika Grupowa : współdziałanie,umiejętność rozpoznawania kiedy i jak przewodzić ,a kiedy iść za kimś innym, kiedy kierować,a kiedy dawać sobą kierować.

 

- Rozwiazywanie Konfliktow : jak uczciwie spierac sie z innymi dziecmi,nauczycielami,rodzicami,zawierac kompromisy wedlog zasady - ze wygrywaja obie strony.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...