Jump to content

wypadek, cmentarz...


saritha_86
 Share

Recommended Posts

Witam. Chciałabym się zapytać co może oznaczać mój sen, a mianowicie, śniło mi się, że stanęliśmy na poboczu samochodem (ja i moi rodzice). Zaczęliśmy spacerować wzdłuż ruchliwej ulicy. W pewnej chwili zobaczyliśmy oznaki wypadku, który musiał się niedawno zdarzyć w tym miejscu... Jakoś się potknęłam i zaczęła mnie boleć noga. Mama mi posmarowała ją maścią, mówiąc, że to może być złamanie, ale ja wiedziałam, że to tylko stłuczenie... Poza tym ujrzeliśmy pęk złotych pierścionków z czerwonymi oczkami oraz z obrączkom... Przez chwilę myśleliśmy by je wziąć, ale w końcu powiedzieliśmy, że nie będziemy okradać jakiś ofiar wypadku i zostawiliśmy to na trawie... Tuż obok było wejście do tj.katakumb, gdzie mieli spoczywać żołnierze... W przedsionku natknęliśmy się na kobietę z kwiatami (ok.45 lat), która zapytała czy nie widzieliśmy jej mamy, bo czekają na starszego mężczyznę, przyjaciela zmarłego w wojnie ojca. My powiedzieliśmy, że nie i poszliśmy wzdłuż oświetlonego na żółto,pomarańczowo korytarza tych katakumb. W pewnym momencie ujrzałam tira jednego na drugim... Oba uderzyły jakieś 100m od nas w katakumby... Już chcieliśmy wyjść by kogoś wezwać na pomoc, gdy zobaczyłam wprost na nas nadjerzdzającą osobówkę, która uderzyła jakieś 3m od nas. Znów chciałyśmy wyjść gdy w ostatniej chwili zobaczyłam nadjerzdzającego na gokarcie mężczyznę. Odciągnęłam znowu mamę, by nas nie przejechał... Obaj mężczyźni zaczęli wychodzić z tych gruzów. Ten co jechał na gokarcie zaczął krzyczeć, że stracił panowanie przy 60 i po raz pierwszy i ostatni wsiadł na gokarta... Ten drugi w okularach padł na kolana wdzięczny, że żyje, i zaczął mnie całować poniżej pępka, tak, że o mało mi nie ściągnął majtek. Ja go odciągałam by mnie zostawił w spokoju. Kiedy to nie pomogło to uderzyłam go w policzek. On ocknął się i pobiegł korytarzem w kierunku tira. Ja się wtedy zorientowałam, że nigdzie nie ma taty i zaczęłam panikować, że aż się obudziłam...

Co to może znaczyć????? Tym bardziej, że wczoraj obudziłam się nie pamiętając snu a jedynie pamiętając słowa, że białe lilie muszą być zmieniane codziennie w wazonie....

Edited by saritha_86
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...