Jump to content

Pogrzeb


Guest Astra_
 Share

Recommended Posts

Guest Astra_

Witam

Śnił mi się dzisiaj pogrzeb ojca koleżanki (ojciec nie żyje od kilku lat a dwa tygodnie temu byłam na pogrzebie jej matki) nie widziałam mszy a przynajmniej jej nie pamiętam. Szłam w kondukcie z inna koleżanką był bardzo ładny słoneczny dzień ale raczej jesienny. W pewnym momencię my z koleżanką odłączyłyśmy się od konduktu bo ona stwierdziła że nie da rady patrzeć na wpuszczanie do grobu (tak było naprawdę na pogrzebie mamy koleżanki) i chciałyśmy isć do mojej babci na grób ale nie poszłysmy bo nasza uwagę przykuli starsi ludzie małżeństwo którzy modlili się przy czyimś grobie a w dali widziałyśmy jak kondukt zatrzymał się przy grobie. Ze snu pamiętam jeszcze że w kondukcie była mama koleżanki ta na której pogrzebie byłam ostatnio.

 

Wszystkie miejsca z mojego snu istnieją w rzeczywistości

 

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam!

To taki myślowy powrót do śmierci ojca twojej koleżanki. Czytając twój sen mam wrażenie że twoja koleżanka rozpamiętuje śmierć ojca a konkretnie powraca myslami do okoliczności jego śmierci- tak jakby sobie coś wyrzucała z tego powoadu. Zaś to że matka jestw kondukcie moim zdaniam świadczy że na śmierć matki była przygotowana ( jeżeli jest to wogóle możliwe) stąd ta pogoda słoneczna no i jesień jako naturalny koniec wegetacji- czyli taka przyrodnicza smierć. Dlaczego tak uważam gdyż zatrzymujecie się przy starym grobie coś z przeszłości, jakas śmierć, która gdzieś myslowo powraca.

 

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Guest Astra_

Hmm. Masz racje on była przygotowana na śmierć matki a w sumie to wszyscy byli na to przygotowani. Dziękuję za interpretację. Ale wiesz nurtuje mnie coś jeszcze bo dzisiaj znowu śnił mi się pogrzeb i też rodzica koleżanki. Z tym że mama tej koleżanki żyje. Pamiętam kościół jak znowu szłam w kondukcie tym razem doszłam do groby i byłam przy wpuszczaniu. i pamiętam jeden szczegół że krzyż na trumnie nie był po środku był przesunięty w prawą stronę. Potem w śnie przeniosłam się do znajomej knajpy z której pamiętam tylko to że wysiadł prąd i zaraz przed przebudzeniem z powrotem wylądowałam na cmentarzu. Nie było tam już nikogo.

 

To ten sam cmentarz co był w poprzednim śnie była taka sama ładna pogoda z tym że byłam już bez tej koleżanki co w poprzednim śnie.

 

Dlaczego to mi się sniło dwie noce pod rząd czy to nie ma jakiegoś związku ze mną ?

Link to comment
Share on other sites

Tak moze miec to równiez związek z Tobą, moze jest coś w twoim zyciu co odchodzi bezpowrotnie - stąd te pogrzeby a że przy okazji dotyczą spraw bierzących czy odczuć twojej koleżanki to taki skrót "myślowy" podświadomości, co do tego drugiego snu tu bym raczje spojrzał na to że nie jest to realne "zagrożenie pogrzebem" a odejście jakiegoś problemu związanego z pracą bądź mężczyzną (krzyż po prawej stronie). Moim zdaniem masz tu dwie podpowiedzi co do wydarzeń a mianowicie osoba koleżanki ze snu drugiego i knajpa w ktorej zabrakło prądu jeżeli uda ci sie połaczyć to miejsca z jakimiś wydarzeniami czy osobą koleżanki masz odpowiedź.

Pozdrawiam:

Sławomir

Edited by Slawomir
Link to comment
Share on other sites

Guest Astra_

Hmm postaram się znależdz jakąś osobę lub wydarzenie które może mieć z tym związek. A w sumie skoro od razu napominasz o mężczyznie i o pracy i już mi się pięknie wszystko łączy :)

 

 

Dziękuję i pozdrawiam

Edited by Astra_
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...