Jump to content

Modlitwa nad grobem znajomego ktory obecnie jeszcze zyje :/


artilee
 Share

Recommended Posts

Mialem dzis taki sen-ide ulica i nagle widze grob, nie jest on na cmentarzu tylko przed jakims domem chyba nie pamietam dokladnie. Zastanawiam sie w snie skad tam ten grob i wtedy uswiadamiam sobie ze to grob znajomego (ale nie jakiegos dobrego, poprostu znajomego) ktory zginal tragicznie w wypadku samochodowym. Podchodze do tego grobu i zaczynam sie modlic, zaznaczam jednak ze grobu nie widze ani nagrobka, ale w snie wiem czyj jest to grob. Po chwili modlitwy podchodzi do mnie duza grupa ludzi ok.20 osob i zdziwiona ze ktos obcy stoi nad grobem(nie znam tych ludzi ani oni mnie) zaczyna sie ze mna modlic. I tutaj sen sie urywa. Prosze o interpretacje.

Link to comment
Share on other sites

artilee, sądzę, że to znak, abyś otworzył szerzej oczy na to, że wokół Ciebie są też inni ludzie i możesz ich krzywdzić swoim zachowaniem. Nie możesz pozwolić na to, aby ciągła pogoń za wartościami dla Ciebie ważnymi stała się Twoją dewizą życiową. Inni cierpią i wystarczy przyjrzeć się zachowaniu bliskich Ci osób, aby się o tym przekonać.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Przyznaje ze zdziwila mnie troszke interpretacja tego snu, poniewaz nie uwazam abym kogos krzywdzil moim postepowaniem. Staram sie zyc w zgodzie ze wszystkimi i robie wszystko aby unikac konfliktow. Jest to jedyna mozliwa interpretacja???

Link to comment
Share on other sites

artilee, jasne, że nie. Interpretacja zależy od interpretatora. Zrobiłam to bez dodatkowych pytań, na czystą intuicję. Postaram się później nad tym przycupnąć, ale odpowiedz mi w takim razie na kilka kwestii.

1) czy mogło to być odzwierciedlenie ilości Twoich bardzo dobrych przyjaciół

2) czy ludzie chętnie Ci pomagają

3) czy jesteś ufny wobec nowo poznanych ludzi

jesli cos jeszcze nasunie mi się na myśl to dam znać.

Link to comment
Share on other sites

Odnosnie pytania pierwszego to dobrych przyjaciol mam bardzo malo, zaliczylbym do nich dwie moze trzy osoby, ale znajomych mam dosyc sporo. Ludzie z reguly chetnie mi pomagaja, zauwazylem ze latwiej jest mi uzyskac pomoc od iniektorych osob niz innym moim znajomym. Co do ufnosci to ciezko mi sie jednoznacznie okreslic, ale sklanialbym sie do tego ze jestem raczej ufna osoba. Chociaz to zalezy od sytuacji, czesto tez jestem obserwatorem, czyli lubie poobserwowac dana osobe, jej zachowanie zanim zaczne z nia blizsza znajomosc.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, teraz wpadłam na pewien pomysł rozwiązania tej zagadki.

Ludzie nad grobem mogli symbolizować ludzi, na których możesz polegać. Jeśli wpadniesz w tarapaty dużo osób pomoże Ci i poda pomocną dłoń, nawet jeśli będzie to sprawa dla nich niezrozumiała i dziwna. Jesteś, analogicznie, osobą godną zaufania i kierującą się w życiu dobrem i działaniem, a nie mówieniem o działaniu.

Pozdrawiam i przepraszam.

Link to comment
Share on other sites

Hm...ciekawa interpretacja :) ale rozumiem ze to wszystko jest tylko i wylacznie domysl? czy jest to w jakis sposob sprawdzalne? chodzi mi o to ze wytlumaczono komus sen a pozniej okazalo sie ze tak wlasnie rzeczywiscie bylo? i oczywiscie dziekuje za zajecie sie moim snem :) czesto snia mi sie ciekawe sny ktorych nie znajduje w sennikach wiec mysle ze bede sie tutaj czesciej pojawial :)

Link to comment
Share on other sites

artilee, sprawdzają się na tyle, na ile w nie wierzysz. Ja mam to szczęście, że śnię naprawdę rzadko i nie muszę się głowić nad interpretacjami. Sprawdzają się bardzo często, kiedyś nawet dziewczyna powiedziała, że wszystko ułożyło się tak jak wyczytałam. Godzinę czy dwie po zinterpretowaniu. Nie jestem ekspertem, raczej uosobieniem ezoterycznego amatorstwa, ale często udaje mi się trafić. Wiele zależy także od tłumaczącego i jego wiedzy symbolicznej. Można odczytać sen przecież na trzech płaszczyznach - tej ukrytej, symbolicznej, futurystycznej oraz emocjonalnej. Czyż nie? Każdy człowiek ma inne zdanie na temat symboliki i jestem w pełni przekonana, że każda osoba zajmująca się interpretacja snów opowiedziała by się inaczej.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Swiete slowa , anetko. Wiec ide za ciosem i pytam artilee- czy moglbys opisac swego znajomego, ze szczegolnym naciskiem na cechy osobowosci, nawyki itp?

Link to comment
Share on other sites

Niestety nie jestem w stanie tego zrobic poniewaz poza tym ze mowimy sobie "czesc" i blisko siebie mieszkamy nie utrzymujemy blizszej znajomosci. Bylem wlasnie zdziwiony jego obecnoscia w moim snie.

Link to comment
Share on other sites

Szkoda, ze niczego o nim nie wiesz, to by bardzo ulatwilo interpretacje. Ale pomimo to sprobuje odkryc znaczenie snu. Idziesz ulica - a wiec w przyszlosci- odkryjesz, ze pewna czesc Twego zycia lub Ciebie samego samego - nieoczekiwanie umrze. Ma to odzwierciedlenie w powiedzeniu "Cos we mnie umarlo". Cos , co bylo wazne dla Ciebie - przestanie byc. Pewna strona osobowosci,praca, zainteresowania, nawyki , sposob myslenia itp- zmienia sie.

Poniewaz znajomy ginie w wypadku- prawdopodobnie zmaina bedzie miala gwaltowny, szybki, zaskakujacy dla Ciebie charakter.

Inna mozliwa interpretacja to taka, ze jakas sprawa zostanie ostatecznie rozwiazana, pogrzebana. Moze to takze odnosic sie do pewnej, straconej niestety, szansy, okazji, ktorej w pore nie rozpoznales.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...