Jump to content

przerażające OKO


sweetdream
 Share

Recommended Posts

rzecz sie dzieje w moim mieszkaniu, szłam do łazinki, po drodze zaintrygował mnie jakiś dźwięk z klatki schodowej, chałas nie wiem co i spojrzałm przez tzw. ślepe okno (oko-nie wiem jak sie na to mówi)(wizjer) co się dzieje na klatce ale nic nie widziałam tak jakby coś zasłaniało widok po dugiej stronie drzwi.. olałam to w pierwszym momncie i poszłam do tej łazienki. wracając postanowiłam sprawdzić jeszcze raz. spojrzałam i nadal nic nie widziałam ale z boku przebijało się światło, czyli wizjer nie byl calkowicie zasloniety, pomyslalam ze moze ktos stoi i zaslania (nasunelo sie pytanie dlaczego stoi tak blisko moich drzwi?) i postanowilam patrzec dalej zeby sie dowidziec co takiego mi ten widok zaslania.. kiedy tak sie wpatrywalam nagle zobaczylam wyraznie ze to nie jest cala postac tylko jakies oko patrzy w moja strone przez ten wizjer.. moje oko i "tamte oko" dzielily jedynie te drzwi.. ono sie wpatrywalo.. (to bylo przerazające) i rownie przerazona balam sie odjsc od tych drzwi zeby "wlasciciel" oka nie spostrzegl ze jestem po drugiej stronie.. pomyslalam ze musze szybko zamknac okno w pokoju bo przypomnialam sobie ze jest ortwate na cala szerokosc, balam sie ze wejdzie (mieszkam na parterze) i zakrylam czyms ten wizjer (zeby nie widziaol ruchu po mojej stronie) i polecialam zamknac to okno. nie wiem dlaczego to nie bylo latwe.. przez to okno jak probowalam je zamknac zobaczylam moja przyjacolke z psem i dyskretnie ja zawolalam, mowilam do niej szeptem ale mialam wraznie ze nie wydobywam z siebie dzwieku. naszczescie mnie slyszala. powiedzialam zeby zaczekala bo tez musze wyjsc ze swoja sunia ale boje sie wyjsc z domu i poprosilam zeby podeszla pod blok i sprawdzila czy ktos stoi przy moich drzwiach.. wtedy uslyszalam dzwiek zamykanych drzwi, odwrocilam sie w strone pokoju i zauwazylam ze mojego ojca nie ma w lozku (a wczesniej spali razem z mama ktora w rzeczywistosci juz nie zyje) zapytalam jej czy ktos pukal? dlaczgo ojcic wyszedl? potem zanim odpowiedziala i zanim poszlam do drzw to sprawdzici znowu uslyszalam dzwiek zamykanych drzwi wejsciowych i to byl koniec, obudzilam sie... obudzilam sie "sztywna" przez caly sen sie balam odkad zobaczylam to patrzace oko.. przez jakies dobre 10 minut nie ruszalam sie wogole i tylko rozgladalam sie po pokoju bo juz w taka paranoje wpadlam ze nie wiedzialam czy obudzil mnie na prawde dzwiek drzwi i ktos w rzeczywistosci wyszedl z mieszkania.. czy to bylo w tym snie.. balam sie ruszyc nawet po przebudzeniu dopoki po kilkunstu minutach dotalro do mnie ze gdyby w realu ktos sie krecil po mieszkaniu to pies by zaczal szczekac.. paranoja.. koloru oczu nie pamietam mimo ze wiem ze bylo wyraznie i wyraznie na mnie patrzylo.. znowu czuje przerazenie jak to opisuje..

 

krucej sie nie dalo..

 

bardzo bardzo prosze o intrpretacj.. ten sen mialam dwa dni temu ale nie daje mi spokoju.. rzadko mam koszmary.. praktycznie to wogole mi sie nie zdarzaja.. POMOCY BĘDĘ MEGA WDZIĘCZNA ZA INTEPRETACJĘ

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Sen jest trudny ale postaram ci się coś podpowiedzieć abyś mogła go sama ziterpretować - znaleść znaczenie.

moim zdaniem sen jest o tym że czegoś w zyciu nie zauważasz lub raczej nie chcesz zauważać (to jest ten wizjer - wizjer daje zaweżone pole widzenia i deformuje obrazy ze względu na niedoskonałą optykę). Tak jakby zamknęła się w swoich spostrzeżeniach i pogladach (zamknięte drzwi od mieszkania) i dopiero jakieś silne bodźce zewnetrzne powodują że czasmi wyglądasz jak żółw ze skorupy. Te zaglądajace oko moim zdaniem to strach przed "przejżeniem" twego wnętrza tak jakbyś dla świata zachowywała pozory zaś tak naprwdę co dziej się w środku nikt nie wie. Te symbol lęku przed ingeręcją w twoje wewnętrzne sprawy jest powtórzony jako chęć zamkniecia okna i lekiem przed wejściem "tajemniczej postaci" przez okno. Czego się tak boisz, co tak ukrywasz w swoim wnętrzu przed światem moim zdaniem wyjasnia scena następna scena a mianowicie moim zdaniem obawiasz się że stanie się cos twojemu ojcu (w snie wychodzi nie mówiąc gdzie) i że zabraknie go w twoim życiu tak jak zabrakło mamy, i to moim zdaniem jest ten paraliżujący strach przed zgłębieniem twoich lęków. Co do kloezanki tej z pod bloku może jest to osoba z która kiedys rozamwiałas na ten temat.

Pozdrawiam:

Sławomir

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...