Jump to content

Mars w horoskopie


Recommended Posts

władztwo - Baran i Skorpion

wygnanie - Byk i Waga

wywyższenie - Koziorożec

upadek - Rak

 

MARS to jedna z dwóch planet bezpośrednio sąsiadujących z Ziemią. O ile Wenus sąsiadująca z Ziemią po wewnętrznej stronie orbity Ziemi, reprezentuje harmonię, piękno i kobiecość, o tyle zewnętrznie usytuowany Mars symbolizuje wartości męskie, siłę, agresję, aktywność.

 

Położenie Marsa w horoskopie wskazuje na sposoby w jakie osoba realizuje swoje cele i w jaki sposób wydatkuje swoją energię. Pozycja Marsa wśród domów horoskopu wskazuje na dziedziny życia, w których osoba będzie aktywna. Mars może również wnosić w te dziedziny rywalizację, walkę i mobilizację sił. Planeta ta, jeśli jest dobrze położona w horoskopie, daje umiejętność pokonywania przeciwności losu i zdecydowanego dążenia do celu.

 

W horoskopie kobiety wskazuje na obraz idealnego mężczyzny, a w horoskopie mężczyzny na typ męskości jaki on reprezentuje. Wzajemne położenie Marsa i Wenus w horoskopie partnerskim wskazuje na harmonijność relacji mężczyzny i kobiety, dlatego ważne jest aby planety te tworzyły harmonijny aspekt.

 

Energia Marsa może przejawiać się na wiele różnych sposobów zależnie od jego pozycji w horoskopie i tworzonych przez niego z innymi planetami aspektów. Mars w Bliźniętach, znaku rządzonym przez związanego z umysłem i komunikacją Merkurego, wskazuje na zamiłowanie do "walki" i rywalizacji intelektualnej, a więc do dyskusji, dysput i sporów. Natomiast Mars w idealistycznym Strzelcu reprezentuje zdolność do walki w imię wyższych ideałów, dla dobra ogółu. Słaby Mars w Rybach może natomiast sugerować, że osoba unika konfrontacji i ciężko przeżywa i rozpamiętuje niepowodzenia.

 

Nieharmonijnie aspektowany Mars w horoskopie może być źródłem niepewności siebie, kłótliwości czy braku motywacji. Sposób uzewnętrznienia się negatywnych cech planety Mars zależy od istnienia nieharmonijnych aspektów, planet, z którymi je tworzy oraz ich położeń w horoskopie. Niejednokrotnie jedna planeta może jednakże tworzyć zarówno harmonijne jak i nieharmonijne aspekty z innymi planetami prowadząc do ujawnienia się zarówno pozytywnych jak i negatywnych cech przez nie niesionych.

źródło: Mars

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

MARS

 

Włada Baranem i tradycyjnie Skorpionem (współcześnie przypisywanym Plutonowi); wywyższenie w Koziorożcu; zniszczenie w Wadze; upadek w Raku,

Określenia: energia, inicjatywa

 

Mars jest pierwszą "górną" planetą. Jego orbita przebiega na zewnątrz ziemskiej i jego pozycja w horoskopie urodzeniowym nie jest ściśle powiązana z pozycją Słońca - jak to się zdarza dolnym planetom Merkuremu i Wenus. Mars potrzebuje ok. 2 i pół roku do przejścia przez wszystkie znaki i pozostaje w każdym znaku ok. 2 miesięcy.

Skojarzenia:

Mars kojarzy się z systemem mięśniowym i moczopłciowym, gruczołami płciowymi, gruczołami nadnercza, czerwonymi ciałkami krwi, cięciem i paleniem; męskimi wpływami w obu płciach, agresją, namiętnością, działaniem; bronią, ostrymi narzędziami.

Pozytywne cechy Marsa:

Stanowczość, umiłowanie swobody, pionierstwo, bezpośredniość; dobry przywódca, szczególnie w podbramkowych sytuacjach, obrońca słabych. Z silnym temperamentem. Żywo i pozytywnie reaguje w każdej sytuacji

Negatywne cechy Marsa:

Agresja, irytacja, brutalność, nieroztropność, brak przezorności, kłótliwość, porywczość, pomijanie detali, prostactwo, niesforność.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Mars w domach:

 

Dom I: W pierwszym domu wszystkie cechy Marsa są mocno uwydatnione. Jeżeli jest dobrze aspektowany - dominują pozytywne, jeżeli atakowany - negatywne (należy to sprawdzić przez zbadanie wpływów innych planet) Przy nadmiarze zewnętrznych okoliczności może przeliczyć się ze swoimi siłami. Prawdopodobne bóle głowy. Niecierpliwość i impulsywność.

 

Dom II: Ambicje w kierunku pomnażania pieniędzy i wielkie wydatki. Może mieć donośny i potężny głos.

Dom III: Gorliwy w szkole; nadmierna energia, pragnienie przewodzenia i "bycia pierwszym" oraz agresywność wymagają kontroli. Dba o interesy rodzeństwa. Ryzykant.

Dom IV: Ciężko pracuje dla domu. Jego energia poszukuje ujścia w stolarstwie, metaloplastyce lub grzebaniu w samochodzie. Przy atakach - kłótliwy.

Dom V: Zmienia obiekty miłości jak rękawiczki i cieszy się swoimi przeżyciami. Duże uzdolnienia sportowe, szczególnie do gier zespołowych. Może dobrze pracować z dziećmi.

 

Dom VI: Stany zapalne są prawdopodobne - szczegółowe dolegliwości należy odczytać ze wskazań znaku. Ciężko i sumiennie pracuje, wiele wymaga od podwładnych.

Dom VII: Energiczny i żywy stosunek do małżeństwa i przyjaźni. Przy atakach może się zdarzyć kłótliwość i zawiedzione nadzieje.

 

Dom VIII: Zainteresowanie chirurgią i psychiatrią, dociekliwość. Kłopoty z pieniędzmi innych ludzi (być może przez ubezpieczenie lub śmierć). Z dużym temperamentem.

 

Dom IX: Pragnienie podróży i przygód. Mars w tym położeniu sprzyja karierze sportowej. Duże możliwości intelektualne, pod warunkiem, że dany temat wzbudza dostateczne zainteresowanie.

Dom X: Wiele energii przeznacza na codzienną pracę. Ambitnie zdobywa najwyższe pozycje w wybranym zawodzie, ale może być bezwzględny w tym procesie.

Dom XI: Życzliwie i energicznie pomaga znajomym, ale dość szybko może mieć tego dosyć. Marsjański duch przedsiębiorczości będzie wyrażany przez działalność wśród przyjaciół i znajomych.

Dom XII: Niezmiernie tajemniczy; na poziomie podświadomości skłonność do masochizmu. Jeżeli energia Marsa będzie działać pozytywnie w tym domu, może dać siły do pomocy innym, np. na różnych polach społecznej i dobroczynnej pracy.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

MARS W I DOMU

Pomyślnie aspektowany - jeżeli przy tym szczyt tego domu wypada na takie znaki, jak Barana, Lwa lub Łucznika, albo Koziorożca, gdzie Mars jest w wywyższaniu - zapowiada to wtedy dużo sił żywotnych, a jeżeli jest Mars w Raku, albo w innym znaku nieodpowiednim dla Marsa, wtedy okres młodości okaże się krytyczny, jakkolwiek zdrowia nie będzie brakować. Dużo energii, ambicji, odwagi i samodzielności, oraz szczerości i cechy te dają zwycięstwa w życiu, pracowitość oraz zdolności do osiągania zamierzonych celów.

Mars w tym domu krytycznie aspektowany przez inne planety, zapowiada gniew, pośpiech, osłabienie sił żywotnych, przez ich rozpraszanie na drobnostki i wyładowania nerwowe, a za tym i wyczerpanie dla ciała fizycznego; skłonności do wysokich gorączek, zapaleń, przykrych wypadków, upływu krwi, krwotoków, oparzeń. zranień, zależnie od planet, które krytycznie aspektują Marsa w tym domu i jeżeli będą to aspekty od Słońca - zapowiada gorączki i zapalania; krytyczny aspekt od Jowisza - złamania kości., nieszczęśliwe wypadki przez pociągi. środki lokomocji, wagony kolejowe, oraz przez windy, wyciągi, elewatory; krytyczne aspekty od Urana i Saturna - wypadek, zawalenia się domu, budowli, wybuchy, eksplozje, zgniecenia, zmiażdżenia, spłaszczenia, kontuzje w ogóle; krytyczny aspekt od Wenus - choroby organów płciowych, szczególnie u płci męskiej, a w żeńskich horoskopach takie choroby, weneryczne specjalnie zapowiadają krytyczne aspekty Wenus z Saturnem.

MARS W II DOMU

Pomyślnie aspektowany w tym domu Mars zapowiada na wielką skalę zakrojone interesy handlowe i finansowe, wskazuje również na duże zdolności w kierunku zarobkowania, oraz na powodzenie w handlu, szczególnie mającym związek z maszynami, żelazem, fabrykami; zapowiedź sukcesów finansowych przez małżeństwo i dziedzictwo; bogactwo.

Mars krytycznie aspektowany, zapowiada szybką utratę uzyskanych pieniędzy i lekkomyślność w finansowych sprawach, ruinę materialną, o ile jednostka z taką konstelacją podejmuje się budowy nowego domu, ale z czasem przez doświadczenia jednostka ta nabywa pewnej dozy praktyczności, która jednak też będzie często zawodzić.

MARS W III DOMU

Tak samo na szczycie trzeciego domu - przy pomyślnych aspektach od innych planet, zapowiada dużą przenikliwość, obrotność, zręczność, dalekowzroczność, logiczne rozumowanie oraz sposób myślenia oparty na logice; łatwość w wnioskowaniu; szybkość w mówieniu i łatwość w wymowie, jak też w wypowiadaniu myśli; dużo pomyślności, wynalazczości, przy tym duża łatwość stwarzania pomocniczych planów do planu zasadniczego, jak też i środków; uzdolnienia twórcze.

Krytycznie aspektowany Mars w tym domu - zapowiada niebezpieczeństwa, wypadki w podróżach, szczególnie krótkich oraz lotniczych, na wycieczkach, kłótliwość, łatwość w powstawaniu gniewu, oraz inklinacje do wywoływania scysji pomiędzy takimi osobami, jak rodzeństwo, kuzynostwo, sąsiedzi; umysł bardzo krytyczny, aż do przesady, co powoduje zatargi, konflikty i zasadnicze otoczenie dla tzw. świętego spokoju usuwa się z drogi, względnie - zrywa kontakt. Przy krytycznych aspektach konstelacja ta czyni charakter bardzo przykrym dla otoczenia.

MARS W IV DOMU

Pomyślnie aspektowany zapowiada zdrowie, które zezwala osiągnąć późną starość; przewód pokarmowy, organa trawienia pracują doskonale, ale też i inne organy; te osoby mają w ojczyźnie, ojcowiźnie pewną posiadłość i zapewnienie na starość; spadek, dziedzictwo po rodzicach, krewnych ojca; Mars w tym domu, przy wypadających na szczycie tego domu znakach Barana, Lwa albo Koziorożca - gdzie ma on - dobre pozycje, a słabe w znaku Raka lub Ryb jak też jest krytyczny i słaby przy kwadraturach oraz opozycji i w tych krytycznych momentach dla siebie - zapowiada on: choroby organów trawienia, przewodu pokarmowego, rozsypanie i rozpraszanie się sił na zabawach i przy rozrywkach; charakter w takich wypadkach jest kłótliwy i niemal dzień w dzień kłótnie powstają z przyczyn błahych, oraz przejawia się silniej rozrzutność; niebezpieczeństwo pożaru, ognia w domu, gorączki, zapalenia; osoby z Marsem w czwartym domu starają się szybko swoje miejsce urodzenia opuścić, przez które i w którym też mają wiele przeciwności, wrogów, o ile usiłują w takim miejscu utrzymać się i pozostać.

MARS W V DOMU

Pomyślnie aspektowany przez inne planety zapowiada charakter ognisty, porywczy i kochliwy; pewne zamiłowania do ćwiczeń siłowych i atletycznych; czystość ducha i typowa praktyczność; silnie przyciąga płeć drugą, oraz posiada dodatnie talenty, jak zdolność kierowania innymi, prowadzenie innych; zdolności pedagogiczne, zwłaszcza gdy chodzi o prace w charakterze wychowawców i nauczycieli, guwernerów czy guwernantek, nauczyciele czy nauczycielki domowe.

Krytycznie aspektowany Mars w V domu zapowiada charakter bardzo zmienny, gdy chodzi o postanowienia oraz stałe nastawienie na przeżywanie nowych wrażeń seksualnych i nowych miłości, flirtów, jak też stale nowe zainteresowania, tak że często nie jest skończone to, co zostało zaczęte. Są. tu trzy typy ludzi o nastawieniu kosmopolitycznym, którzy mają liczne przykre doświadczenia przez swoją zmienną naturę, nadmiar przygód na tle uczuciowym i miłosnym, co w konsekwencji wyczerpuje siły i zdrowie, dając niebezpieczne zachorowania; Mars krytycznie aspektowany w tym domu w żeńskim horoskopie jest zapowiedzią utraty dziecka, niebezpiecznych porodów.

Mamy tu również przy takiej konstelacji zapowiedź do hazardu, spekulacji i grania na giełdzie, oczywiście z wynikami ujemnymi w tych dziedzinach, bo sukcesy zapowiada Mars pomyślnie aspektowany.

MARS W VI DOMU

Przy pomyślnych aspektach od innych planet zapowiada dużą aktywność i pracowitość, wiele energii, szybkość w decydowaniu się i pracy oraz łatwość zajmowania stanowisk kierowniczych, jak też w zawodach wolnych: dobry szofer, kierownik, zwierzchnik dla ludzi, względnie kierownictwo, gdy chodzi o horoskop żeński. Człowiek ma do czynienia przeważnie z dużymi przedsiębiorstwami reprezentacyjnymi; dobra konstelacja dla. hazardu; dużo sił żywotnych, przy zachorowaniu - szybkie wracanie do zdrowia. Mars w tym domu, który podlega znakowi Panny i dotyczy chorób, jest dobrym znakiem czasu, ponieważ Mars spala wszelkie choroby w organizmie człowieka i tym samym chorobę usuwa drogą wysokich gorączek, tak że osoby z taką konstelacją są nierzadko zdrowsze po chorobie, jak przed jej zaistnieniem.

Mars krytycznie w tym domu aspektowany, zapowiada; kłótliwość, kłopoty ze współpracownikami, przy pracy podwładnego - zatargi z kierownictwem, przy pracy urzędnika - zmiany pracy, straty i niepowodzenia, dobroć szwankuje i panuje raczej bezwzględność w stosunku do otoczenia, szczególnie gdy chodzi o własny interes, poza tym choroby takie jak; zapalenie, gorączki, niebezpieczeństwo oparzenia, zranienia, kontuzjowania ciała, świerzb, parchy, strupy przeważnie głowy, które powodują wypadanie włosów, łysina, ospa i przede wszystkim zranienia często przez własną nieostrożność i niecierpliwość.

MARS W VII DOMU

Pomyślnie aspektowany, zapowiada zdolny i pracowity charakter drugiej strony w związku małżeńskim; zdrowie rodziny rządzonej często bardzo surowo, ale nie brak też i pewnej dozy delikatności, jeżeli tego wymagają potrzeby życia.

Dla obu płci ta konstelacja wskazuje np. w męskim horoskopie na żonę, która będzie trzymała ster i rządy domu w swoim ręku i łatwo będzie mężem dysponować i przeciwnie - w znaku męskim - mąż będzie surowym władcą i prawdziwą głową rodziny.

Wczesne małżeństwo u obu płci oznacza ta konstelacja, ponieważ Mars jest niecierpliwy i bardzo szybko decyduje się we wszystkich sprawach, względnie w braku małżeństwa, wczesny związek wolnej miłości, który zamieni się z czasem w małżeństwo.

Mars krytycznie aspektowany w tym domu zapowiada nieszczęścia i nieszczęśliwe wypadki; tragiczna śmierć żony lub męża. Na szczycie tego domu znak wody (Rak, Skorpion lub Ryby), a przy tym obecność w tym domu Marsa - wskazuje na pijaństwo u drugiej strony w małżeństwie, względnie pozycja ta wskazuje na zboczenia, niewierność i te ostatnie cechy są tym charakterystyczniejsze, gdy 7-my dom wypada na znak Skorpiona; choroby organów płciowych oraz podatność na zapalenia.

MARS W VII DOMU

Pomyślnie aspektowany zapowiada w tym domu finansowe sukcesy przez związek małżeński oraz przez dziedzictwa; handlowe sukcesy przez zawierane spółki w życiu, przez procesy.

Krytycznie aspektowany, jest zapowiedzią pogorszenia się możliwości finansowych w życiu, szczególnie rozczarowania przy liczeniu na korzyści przez małżeństwo, gdzie partner, czy partnerka po ślubie wyjawiają tajemnicę, że nie posiadają tego, co było zapowiedziane, jako bogactwo materialne; kłopoty i procesy sądowe, do których są skłonności - przynoszą materialne straty; uwydatniają się takie cechy jak gwałtowność i niestałość.

MARS W IX DOMU

Pomyślnie aspektowany zapowiada charakter postępowy, czynny, gorliwy i umysł zdolny, przedsiębiorczy w życiu; specjalne uzdolnienia do prac tak socjalnych, jak i umysłowych wybitne i w tych dziedzinach nie braknie pewnej gorliwości; dobry, wychowawczy wpływ na otoczenie, w którym jednostka z powyższą konstelacją znajduje się i to w stylu nieprzeciętnym; zamiłowanie do zmieniania miejsca pobytu, podróżowania za granicę; jasne i śmiałe pomysły, mamy tu doskonałych misjonarzy, propagandzistów, ambasadorów, posłów z taką właśnie konstelacją.

Mars krytycznie aspektowany zapowiada bigoterie, fanatyzm. liczne kolizje z otoczeniem, religią, oraz skłonności do ateizmu. podróżują po kraju urodzenia, ale przy tym zagraża im wiele wypadków, zwłaszcza, gdy na stałe usiłują zmieniać, miejsce zamieszkania.

MARS W X DOMU

Pomyślnie aspektowany oraz w pomyślnym dla siebie znaku - zapowiada: ambicję, gorliwość, niewyczerpane siły, które pozwalają zawsze na osiąganie zamierzonych celów; w postępowaniu te osoby są rządne władzy i nieco wyniosłe, pańskie; przewodzą w handlowych przedsięwzięciach; nie brak powodzenia w handlowym zawodzie, który ma związek z Marsem, a więc w handlu żelazem, wyrobów żelaznych, lub handlu mającym związek z ogniem, tak samo w przemyśle związanym z żelazem i ogniem; doskonałe zawody i prace związane z inżynierstwem, maszynami krawiectwem, kowalstwem, chirurgią, rzeźnictwem - daję sukcesy, czy jako takie, zawodowe lub handlowe.

Krytycznie aspektowany Mars zapowiada te same dane z tą jednak różnicą, że zachodzi przy złych aspektach większa utrata sił, nie braknie wielu wrogów, wstydu, hańby, nieżyczliwości otoczenia i nieżyczliwości od tych osób do otoczenia; nieszczęśliwe wypadki, pomyłki oraz niepowodzenia okazują się tu dobrą nauką, która z biegiem czasu stwarza pewne hamulce i zmusza do uważania i liczenia się z obowiązującymi prawami i ustawami, trzymanie się dumne, pańskie, szkodzi przy złych aspektach i utrudnia współżycie z innymi osobami; skłonność do uleganie wypadkom oraz oszczerstwom.

MARS W XI DOMU

Czyni ludzi z taką konstelacją kierownikami w życiu towarzyskim i daje inklinacje do zabaw, przyjemności; tym osobom nie brak przyjaciół spośród żołnierzy, siłaczy, atletów, a one same mają wiele siły do czynu, zapału, zachwytu. Ich nadzieje i życzenia spełniają się w życiu.

Krytycznie aspektowany przez inne planety Mars w tym domu zapowiada: złośliwość, nieufność, niedowierzanie przyjaciołom, co powoduje, że te osoby nie są lubiane, ponadto przeceniają one swoje siły i posiadające do swojej dyspozycji możliwości, szczególnie przy złych okolicznościach.

MARS W XII DOMU

Pomyślnie aspektowany, zapowiada korzyści we wszystkich sprawach, dotyczących 12-go domu, a więc więzienia, szpitale, instytucje dobroczynności, domy starców, sierot itp. Osoby te mają sukcesy jako strażnicy, pielęgniarski personel w szpitalach, lekarze, urzędnicy i pracownicy w instytucjach detektywistycznych, policyjnych oraz jako dyrektorzy tych instytucji i ośrodków, albo jako kierownicy i zarządcy domów i dworków wiejskich.

Krytycznie aspektowany Mars w tym domu zapowiada: niepokój, kłopoty zmartwienia, samo dręczenie się w ciągu całego życia; osoby te są wrogami dla innych, są więzione albo znajdują się w domach dla obłąkanych, w domach starców i przytułkach pod koniec życia. Rak lub Ryby na szczycie 12-go domu z Marsem w tym domu - pijaństwo; Skorpion: onanizm albo utrata sił przez płeć drugą i nie umiarkowane nadużycie seksualnych przeżyć; jeżeli Mars w 12 domu krytycznie aspektowany, lub też znajduje się w tym domu w znakach, które nie są dla niego pomyślne i osłabiają jego siły - i nie ma żadnych pomyślnych aspektów od innych planet, dla złagodzenia krytycznych aspektów Marsa - wtedy mamy do czynienia z wyrzutkiem społeczeństwa i z jednostką wykluczoną z towarzystwa ludzi.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Mars w znakach:

 

W Baranie: Kiedy Mars wchodzi w Barana powstaje potężny impuls do przejmowania inicjatywy. Człowiek dysponuje potężną energią, często natury intelektualnej. Na tle nadmiernej aktywności umysłowej mogą powstawać napięcia. Umiłowanie niezależności, szczerość. Brak rozwagi powoduje skłonność do wypadków. Potrafi kontrolować własną impulsywność i agresywność, chociaż może to być trudne, jeżeli Mars jest atakowany i dołączają negatywne cechy innych planet. Drobne skaleczenia i oparzenia są przeważnie nieuniknione. Duży temperament

W Byku: To położenie Marsa przekształca energię (wytworzoną w Baranie) w upór, i zawziętość. Człowiek ciężko i wytrwale pracuje i może mleć znaczne zdolności praktyczne. Niełatwo go wyprowadzić z równowagi, ale wybuchy gniewu są przykre dla otoczenia i trudno je kontrolować. Przy atakach może być gwałtowny. Ta pozycja Marsa silnie wpływa na sprawy finansowe i chociaż dzięki ciężkiej pracy zarobki mogą być bardzo duże, wydatki są równie wielkie i trzeba dużo zdrowego rozsądku, aby utrzymać finansową równowagę. Może być szalenie tkliwy i zmysłowy.

W Bliźniętach: Duży intelekt, ale może się zdarzać niepokój i skłonność do marnowania energii. Należy rozwijać umiejętność koncentracji Bystry umysł i dobra kondycja, czasem gadulstwo. Zdarzają się zdolności pisarskie lub podziw dla tychże zdolności u innych ludzi, często wyrażane np. drogą korespondencyjną. Ma różnorodne i zmienne cele w życiu, ale brak równowagi i nieumiejętność doprowadzania do końca przedsięwzięć, mogą utrudniać rozwój. Jeżeli człowiek ma dwa lub trzy różne projekty musi nauczyć się rozróżniania ich ważności. I tego trzeba się uczyć od najmłodszych lat. Przy atakach wzmaga się napięcie nerwowe.

W Raku: To położenie Marsa zwiększa pobudliwość, nad którą trzeba świadomie panować. Jeżeli Mars jest atakowany występuje brak umiaru i rozstrój nerwowy. Wytrwały i ambitny, chociaż czasem bez wyraźnie określonego celu. Napięcia nerwowe jest trudno opanować i mogą one stać się przyczyną nerwic i rozstrojów żołądkowych. Człowiek pragnie posiadać dom i rodzinę i może wykazać wiele energii w celu zrealizowania tego. Posiada silną intuicję, którą się często posługuje.

W Lwie: Entuzjazm i silne poczucie celu są najlepszymi cechami Marsa w Lwie. Zmysł dramatyczny, może przy atakach przerodzić się w melodramatyczność. Ogromna ambicja, która w parze z entuzjazmem może stanowić potężną siłę. Negatywnymi oznakami są nadmiar entuzjazmu i skłonność do pompatyczności. Wspaniałomyślność, wielkoduszność i prawdziwa niechęć do marności i małostkowości. Człowiek ma towarzyską naturę i przebywanie w gronie znajomych sprawia mu dużo radości. Uczucia wyraża poprzez twórczość artystyczną i namiętną miłość życia. Potrafi brać na siebie odpowiedzialność. Temperament gwałtowny, ale łatwy do uspokojenia.

W Pannie: Z Marsem w Pannie rodzą się zwykle dobrzy pracownicy; najlepsi przy solidnym kierownictwie. Często bardzo ambitni, ale nie sprawdzają się na kierowniczych stanowiskach. Rezultatem zmartwień mogą być choroby żołądka lub dolegliwości dermatologiczne. Przy rozwiązywaniu poważnych problemów zwraca uwagę na najdrobniejsze szczegóły i czasami pozwala się uwikłać drobiazgom. Pomysłowy z dużymi zdolnościami praktycznymi. Wścibski, ze skłonnością do intryg. Niepowodzenia emocjonalne stwarzają napięcia nerwowe.

W Wadze: Kiedy Mars jest w Wadze występuje pewna chwiejność energii: człowiek jest czasami ognisty a czasami rozlazły. Nie szczędzi wysiłku i całą swoją zdolność przekonywania wkłada w "zdobycie dziewczyny" Skłonność do kłótni może przekształcić się w dar przekonywania innych Łatwo i często się zako****e. Nie wyciąga jednak z tego praktycznych wniosków. Spostrzegawczość i intuicja.

W Skorpionie: To położenie Marsa powoduje niezwykle silne uczucia. Jeżeli znajdą one pozytywne ujście powstaje prawdziwa moc, ale jeżeli (w zależności od wskazań innych pól horoskopu) energia i emocje są zablokowane, może powstawać okrucieństwo, zazdrość, chęć zemsty, skrytość. Niepowodzenia emocjonalne lub nieumiejętność znalezienia pozytywnych wyrazów dla swoich uczuć, mogą powodować zamiłowanie do dobrego jedzenia i picia oraz, czasami, wyskoków. Żeby urzeczywistnić ogromne możliwości jakie daje Mars w tym położeniu potrzeba siły charakteru.

W Strzelcu: Niesforny, pełen uczniowskiej energii, z płodnym umysłem; entuzjastycznie podchodzący do nowych projektów. Czasami jego pomysły wydają się skandaliczne, w opinii innych ludzi. Trudno jest odróżnić energię od entuzjazmu i przeważnie one idą w parze. Poglądy niekonwencjonalne; sceptycyzm i moralna odwaga. Przy atakach skłonność do przesady, którą trudno przezwyciężyć.

W Koziorożcu: Cała energia jest skierowana na osiągnięcie określonych celów, które mogą być bardzo wysoko. Jeżeli inne pola horoskopu wskazują ambicję - osiąganie celów może być stawiane ponad wszystko. Najważniejsze są sukcesy - zarówno te, przynoszące popularność i uznanie publiczne jak i indywidualne, i finansowe. Ostrożnie i konstruktywnie zużytkowuje energię. Nie toleruje marnotrawstwa i niekompetencji. Lubi autorytet i siłę, chociaż nie zawsze potrafi nad nią zapanować. Oziębły i drażliwy.

W Wodniku: Chociaż impulsywny, człowiek jest zwykle zdecydowany osiągnąć osobiste cele. Ceni sobie wolność. Uzdolnienia do nauk przyrodniczych. Dość nieobliczalny - czasem to prowadzi do konfliktów z przyjaciółmi; w nagłych wypadkach reaguje szybko i skutecznie. Pionierski duch Marsa bywa wyrażany w walce o wolność innych ludzi. Emocjonalność Marsa nie sprzyja rozsądkowi i bezstronności w Wodniku i pewne konflikty uczuciowe mogą powodować powstawanie napięć.

W Rybach: Wynikające z uczuciowości, pragnienie pracy dla innych ludzi zdolność do znacznych poświęceń. W najlepszym wypadku, skuteczność działania energii Marsa w Rybach może przynieść wspaniałe rezultaty w tym kierunku, ale wymaga to wsparcia w innych polach horoskopu, Jeżeli jednak prawdziwa siła jest niewystarczająca, energia będzie tracona bez sensu. Jeżeli Mars jest atakowany - niezaradność i niezdecydowanie. Czasem skłonność do ulegania wpływom.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Falco peregrinus

MARS W VIII DOMU

Pomyślnie aspektowany zapowiada w tym domu finansowe sukcesy przez związek małżeński oraz przez dziedzictwa; handlowe sukcesy przez zawierane spółki w życiu, przez procesy.

Krytycznie aspektowany, jest zapowiedzią pogorszenia się możliwości finansowych w życiu, szczególnie rozczarowania przy liczeniu na korzyści przez małżeństwo, gdzie partner, czy partnerka po ślubie wyjawiają tajemnicę, że nie posiadają tego, co było zapowiedziane, jako bogactwo materialne; kłopoty i procesy sądowe, do których są skłonności - przynoszą materialne straty; uwydatniają się takie cechy jak gwałtowność i niestałość.

 

potwierdzam ... znam osobiście przypadek kobiety, która liczyła na stabilizację finansową ze strony przyszłego męża ... w kilka dni po ślubie dowiedziała się że na jego wypłatę wszedł komornik ... dług spłacali przez wiele lat ... ona ma w horoskopie natalnym kwadraturę Marsa(VIII dom) i Księżyca

 

pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • 3 years later...
Guest Vianne 22

Mam Marsa w Raku, opis się zgadza. Duża nerwowość i łatwo się denerwuje i wybucham. I krytykę odbieram jako atak na moją osobę- tutaj chyba przejawia się że mam Marsa w I domu. Mam dobrą intuicję, ale to jest związane z tym, że mam sporo planet w Raku.

Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Właśnie mi Mars wchodzi na asc:) Zdziwiłam się, bo wiele jest negatywnych opinii o tym tranzycie. Ja wręcz czekałam na ten tranzyt :) Co prawda w tym roku Mars spotyka się z Saturnem-i to w skorpionie-ale połączenie to nie wydaje mi się groźne (bo dotyka ogółu, wszyscy mają teraz takie ułożenie planet). Cieszę się, bo Mars da mi ''kopa''. Co prawda Mars nie ma umiaru i boje się,że da mi takiego kopa,że przez miesiąc będę biegać z miejsca na miejsce, ale przyjmuje to z radością:) Energia Marsa to dla mnie energia,która umie zwalczyć depresję, apatię, niechęć. Teraz nadszedł super czas dla trygonu ognia. Ziemia i woda mogą być zaniepokojone

Link to post
Share on other sites

Arcan energia planety, która w teorii zwalcza, apatię, czy niechęć bardziej kojarzy się z Jowiszem, niż Marsem. Należy pamiętać, iż Mars jest malefikiem, więc w swojej naturze jest planetą kojarzoną jednak z negatywnym oddziaływaniem.

Nie chcę przyćmiewać Twojego entuzjazmu, ale Mars na ASC niekoniecznie działa tak, jak sobie wyobrażasz. Owszem jego energia może dać kopa i popchnąć do działania - aczkolwiek niekoniecznie zawsze ten impuls do działania jest taki pozytywny.

 

Aczkolwiek Mars na ASC, jeśli jest jednocześnie dobrze aspektowany i energia ta zostanie odpowiednio ukierunkowana faktycznie potrafi pomagać w życiu. Daje wolę walki, wręcz wojowniczość, kiedy potrzeba (ale też może dać wojowniczość, kiedy nie trzeba :). Daje również odwagę, determinację. Choć ma to i swoje negatywne strony, to jeśli uda Ci się odpowiednio ukierunkować ten tranzyt możesz wiele zadziałać.

Link to post
Share on other sites

Arkenas, wiem o co chodzi:). Czasem wydaje mi się,że on działa na zasadzie ''boli Cię ząb? wyrwij go!''. Dom I to dom barana, Mars w nim czuje się wyjątkowo dobrze. Mi się ten tranzyt kojarzy ze wspaniałymi podróżami, wycieczkami, ciekawymi zajęciami, brakiem nudy, rozwojem pasji. Z negatywów zwiastuje wypadki, różne niemiłe, niespodziewane sytuację. Niestety, miałam nieprzyjemność poznać negatywnego Marsa. Pamiętam,że bodajże w wieku 18 lat miałam Marsa na asc i to był najlepszy rok w moim życiu. Największą zaletą Marsa jest rozwój. On daje moc, która sprawia,że wychodzę z domu i chce poznawać świat.

A czytałeś może artykuł Donny Cuningham ''Jowisz-przereklamowany dobroczyńca''? Ja mam zamiar. Czytałam wcześniej dzieła Donny i ona wysnuła wniosek,że Jowisz takim wielkim benefikiem nie jest. Z pewnej perspektywy większym może być....Saturn... i ja się z nią zgadzam. No i z obserwacji zauważyłam,że Jowiszowcy sami sprowadzają na siebie pecha. To ciekawy temat, można o nim podyskutować:) Teraz używam skrótów myślowych,żeby nie zaspamować wątku Marsa.

 

Mars ogólnie jest niebezpieczny... ale to też zależy od całości horoskopu....Ja mam Słońce w baranie w V domu... Asc w skorpionie, Plutona na osi między XII i I domem...Marsa w VIII w bliźniakach (aś te blizniaki mi taki piękny układ zniszczyły :_nerwus:) Więc z energią Marsa musiałam sobie radzić od dziecka... Teraz, gdy już się do niej przyzwyczaiłam i ją opanowałam (kiedyś ciężko było) to aż mi jej brakuje w życiu:) Z Marsem jest tak,że jak już zaznasz życia na wysokich obrotach, to potem nie umiesz żyć inaczej... Jak wyjedziesz ze wsi do wielkiego miasta to potem wracając na wieś brakuje Ci miasta

Link to post
Share on other sites

Arcan, coś mniej więcej, jak ten przykład z zębem, myślę. ;) Ja generalnie "co nieco" mogę powiedzieć na temat Marsa na ASC, gdyż takowy posiadam... w kosmogramie urodzeniowym (i to w I domu, żeby nie było). ;) Dlatego, jak to mówią, znam ten "problem" z autopsji.

I dom odpowiada za osobowość, charakter (sfera "ja"). Planety, które człowiek posiada w swoim kosmogramie w I domu pokazują, jakie cechy osobowości posiada dana osoba. Oprócz tego, odpowiada za głowę, mózg.

Podróże, wycieczki - to bardziej IX dom oraz działanie Jowisza. Jowisz jest taki rozrywkowy. ;) Chociaż fakt faktem Mars jest aktywny, jednak bardziej kojarzy się z aktywnością niekoniecznie czysto rozrywkową - szczególnie, gdy w relacji z Saturnem, a obecnie jest w nim w koniunkcji. Aczkolwiek na pewno Mars daje napęd wszelkim aktywnościom - także rozrywkowym rzecz jasna. :)

Jeszcze jest jedna kwestia - każdy z nas potrzebuje innych energii, inne planety zatem mogą nas "popchnąć" do różnych rzeczy. Być może w Twoim przypadku natomiast akurat Mars działa na Ciebie tak rozwojowo. :) Nie znam Twojego kosmogramu, więc trudno mi tutaj wyrokować, aczkolwiek oczywiście może tak być.

Wypadki? Hm, aby one zaistniały tutaj pewnie także Uran może odgrywać rolę. Natomiast niespodziewane, niemiłe sytuacje, niestety tak.

 

W którym stopniu Skorpiona masz ASC? Co do reszty Twojego horoskopu... Ciekawe masz układy. :) Ale już nie będę się rozpisywał nad interpretacją, bo coś czuję, że jakbym zaczął, to mój post mierzyłby znacznie więcej. ;)

 

Nie czytałem choć zapoznam się z artykułem, bo brzmi ciekawie. Aczkolwiek Jowisz nie jest wielkim benefikiem, większym Saturn? To faktycznie ciekawy temat... Znaczy wiesz, generalnie to zależy jak na to spojrzeć. Czym jest Saturn? Saturn oznacza po prostu rzeczywistość. ;) Saturn, to to, co nas ogranicza; Saturn, to karma; Saturn to dualizm rzeczywistości fizycznej; Saturn to realność. Jego symbol oznacza materię nad duchem... To wszystko, gdzie materia króluje nad duchowością... Natomiast czym jest Jowisz? Jowisz, to symbol ducha, a raczej tryumfu ducha nad materią... Jowisz, to wszystko, co dostajemy "z nieba", to szczęście, jednak to także planeta osób, które żyją tylko i wyłącznie w materii (choć paradoksalnie mogło zdawać by się inaczej) - gdyż energia Jowisza w przypadku osób, które nie osiągnęły pewnego stopnia rozwoju skupiać się będzie tylko na stronie szczęścia pochodzącego z materii. W przypadku stopni rozwoju duchowego (nie wiem czy słyszałaś o tym), mamy tzw. dusze młode, dusze dojrzałe itd... Czas, kiedy dusza znajduje się na poziomie duszy młodej, to właśnie czas Jowisza. Natomiast poziom duszy dojrzałem, to przewartościowanie, gdzie ego poddawane jest na silne, niszczące oddziaływanie świata materialnego - jest właśnie poziomem Saturna. Czy Saturn zatem jest benefikiem? Z perspektywy tego, dlaczego jesteśmy tutaj na Ziemi - z poziomu duszy, na pewno jest dla nas pomocny z wyjściu z Matrixa ego i umysłu. Natomiast z poziomu naszego ziemskiego umysłu - jednak Saturn to największy malefik... Podczas gdy Jowisz, to największy benefik... Niemniej jednak piszę tutaj o czystych oddziaływaniach tych planet... Oczywiście wraz z odpowiednimi tranzytami i w połączeniu z innymi planetami Saturn może okazać się dla nas zbawczy, natomiast Jowisz zgubny. Wszak czasem życie może mieć nieoczekiwany przepływ.

Edited by arkenas
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
Gwiazdologia

I ja potwierdzam. Dom ósmy to pieniądze innych (również), spadki, zaufanie. Bywa, że po prostu Mars, lub Saturn, potrafią tutaj nieźle namieszać. Widziałem takie horoskopy.

 

 

potwierdzam ... znam osobiście przypadek kobiety, która liczyła na stabilizację finansową ze strony przyszłego męża ... w kilka dni po ślubie dowiedziała się że na jego wypłatę wszedł komornik ... dług spłacali przez wiele lat ... ona ma w horoskopie natalnym kwadraturę Marsa(VIII dom) i Księżyca

 

pozdrawiam

 

Pewnie troszkę zależy od czasu i ogólnego "nastroju nieba" :) . Jakiś czas temu przez niebo przechodziła koniunkcja Marso-Saturna, aspektująca kwadratem do biednej Wenus w Pannie. Osobiście ciężko przeszedłem przejście Marsa przez mój ASC, bo wywołał zapalenie stopy. Nie uprawnia to naturalnie do generalizacji, ale czasem przejścia Marsa względem osi i świateł, lub własnej pozycji (szczególnie opozycje i kwadratury) lubią strzelić jakąś gorączką, zapaleniem, lub szybką chorobą.

 

Oczywiście odnoszę się do posta napisanego 28 sierpnia, podczas gdy mamy 17 września, więc już "po ptokach", bo koniunkcja była. No to następna dopiero w sierpniu 2016, przez Strzelca :)

 

 

Właśnie mi Mars wchodzi na asc:) Zdziwiłam się, bo wiele jest negatywnych opinii o tym tranzycie. Ja wręcz czekałam na ten tranzyt :) Co prawda w tym roku Mars spotyka się z Saturnem-i to w skorpionie-ale połączenie to nie wydaje mi się groźne (bo dotyka ogółu, wszyscy mają teraz takie ułożenie planet). Cieszę się, bo Mars da mi ''kopa''. Co prawda Mars nie ma umiaru i boje się,że da mi takiego kopa,że przez miesiąc będę biegać z miejsca na miejsce, ale przyjmuje to z radością:) Energia Marsa to dla mnie energia,która umie zwalczyć depresję, apatię, niechęć. Teraz nadszedł super czas dla trygonu ognia. Ziemia i woda mogą być zaniepokojone

 

Co do Marsa w domu pierwszym - zawsze mnie intrygował. Od pewnego czasu próbuję wgryźć się ponad wszystkie leksykony, kursy, lekcje i teorie, spoglądając na takie osoby. Zauważyłem, że reprezentują one zawsze jakiś typ konfliktu, starcia, lub nawet miłego zderzenia (racji, światopoglądów, rodzajów aktywności), ale znak - właśnie znak - w domu pierwszym niezwykle silnie się lubi przejawiać. Zatem gość z Wodnikiem i Marsem na ASC ćwiczy jogę, jeszcze ktoś z Saturnem - Marsem (tutaj połączenie zdominowało) chadza na aerobik, znowuż ktoś z Marsem w Strzelcu dziwi się, że czegoś nie wiem. Wydaje się zatem, że jak mało kiedy, Mars w pierwszym domu ładnie definiuje, określa, lub przedstawia podręcznikowo archetyp znaku, którego ktoś chciałby się nauczyć, lub "wczuć się" w niego.

Edited by Ismer
połączenie postów
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Arcan, coś mniej więcej, jak ten przykład z zębem, myślę. ;) Ja generalnie "co nieco" mogę powiedzieć na temat Marsa na ASC, gdyż takowy posiadam... w kosmogramie urodzeniowym (i to w I domu, żeby nie było). ;) Dlatego, jak to mówią, znam ten "problem" z autopsji.

I dom odpowiada za osobowość, charakter (sfera "ja"). Planety, które człowiek posiada w swoim kosmogramie w I domu pokazują, jakie cechy osobowości posiada dana osoba. Oprócz tego, odpowiada za głowę, mózg.

Znam dziewczynę z marsem na asc i to w skorpionie...Bardzo ciężki typ człowieka. Który zwyzywa Cię, bo zupa była za słona. Szczęście,że tylko zwyzywa, bo i talerzem może rzucić. Bardzo wulgarna, pyskata. Z drugiej strony wiem,że Jan Paweł II miał marsa na asc i był takim łazikiem, podróżnikiem, bardzo aktywnym człowiekiem. Z Marsem trzeba uważać. To spora energia, która jak nie znajdzie ujścia to wybucha w człowieku. Jak się dobrze pożytkuje energię : na wycieczkach, na pracy, ogólnie na jakimś zajęciu to jest bardzo pożyteczna. Może i wysoko zaprowadzić :) Jak człowiek nie daje się tej energii ponieść i-jak wyżej wspomniana koleżanka-leni się przed kompem- to ta energia nie mogąc znaleźć ujścia, atakuje człowieka i wzbudza w nim agresje, nerwowość, czasem i autoagresje. Wiem, bo jako nastolatka miałam problem z autoagresją. Problem zniknął, gdy zaczęłam pożytkować energię na różnego rodzaju zajęcia. Wszystko zależy jak do swojego Marsa podchodzisz:)

Podróże, wycieczki - to bardziej IX dom oraz działanie Jowisza. Jowisz jest taki rozrywkowy. ;) Chociaż fakt faktem Mars jest aktywny, jednak bardziej kojarzy się z aktywnością niekoniecznie czysto rozrywkową - szczególnie, gdy w relacji z Saturnem, a obecnie jest w nim w koniunkcji. Aczkolwiek na pewno Mars daje napęd wszelkim aktywnościom - także rozrywkowym rzecz jasna. :)

Właściwie racja.

Jeszcze jest jedna kwestia - każdy z nas potrzebuje innych energii, inne planety zatem mogą nas "popchnąć" do różnych rzeczy. Być może w Twoim przypadku natomiast akurat Mars działa na Ciebie tak rozwojowo. :) Nie znam Twojego kosmogramu, więc trudno mi tutaj wyrokować, aczkolwiek oczywiście może tak być.

Wypadki? Hm, aby one zaistniały tutaj pewnie także Uran może odgrywać rolę. Natomiast niespodziewane, niemiłe sytuacje, niestety tak.

 

Z planetami zewnętrznymi jest taki problem,że one poruszają się baaaaaardzo wolno... Są dla mnie w kosmogramie sporą podpowiedzią, ale w pierwszej kolejności zerkam na planety osobiste. Tj. myśląc o wypadku pierwsze co zerknę na marsa, w drugim na Urana. On trochę w tym Baranie posiedzi

 

W którym stopniu Skorpiona masz ASC? Co do reszty Twojego horoskopu... Ciekawe masz układy. :) Ale już nie będę się rozpisywał nad interpretacją, bo coś czuję, że jakbym zaczął, to mój post mierzyłby znacznie więcej. ;)

 

Asc w 15*47' (hehe diabelska 15 ) , Plutona w 14*,15'....Niemalże na osi... Ja mam akurat kiepskie układy. Dominujący jest Pluton, w drugiej kolejności Saturn. Najsłabszy Jowisz. Gdyby nie to Słońce w Baranie to byłabym nie do zniesienia :D Barany w gruncie rzeczy są sympatyczne[/b]

 

Nie czytałem choć zapoznam się z artykułem, bo brzmi ciekawie. Aczkolwiek Jowisz nie jest wielkim benefikiem, większym Saturn? To faktycznie ciekawy temat... Znaczy wiesz, generalnie to zależy jak na to spojrzeć. Czym jest Saturn? Saturn oznacza po prostu rzeczywistość. ;) Saturn, to to, co nas ogranicza; Saturn, to karma; Saturn to dualizm rzeczywistości fizycznej; Saturn to realność. Jego symbol oznacza materię nad duchem... To wszystko, gdzie materia króluje nad duchowością... Natomiast czym jest Jowisz? Jowisz, to symbol ducha, a raczej tryumfu ducha nad materią... Jowisz, to wszystko, co dostajemy "z nieba", to szczęście, jednak to także planeta osób, które żyją tylko i wyłącznie w materii (choć paradoksalnie mogło zdawać by się inaczej) - gdyż energia Jowisza w przypadku osób, które nie osiągnęły pewnego stopnia rozwoju skupiać się będzie tylko na stronie szczęścia pochodzącego z materii. W przypadku stopni rozwoju duchowego (nie wiem czy słyszałaś o tym), mamy tzw. dusze młode, dusze dojrzałe itd... Czas, kiedy dusza znajduje się na poziomie duszy młodej, to właśnie czas Jowisza. Natomiast poziom duszy dojrzałem, to przewartościowanie, gdzie ego poddawane jest na silne, niszczące oddziaływanie świata materialnego - jest właśnie poziomem Saturna. Czy Saturn zatem jest benefikiem? Z perspektywy tego, dlaczego jesteśmy tutaj na Ziemi - z poziomu duszy, na pewno jest dla nas pomocny z wyjściu z Matrixa ego i umysłu. Natomiast z poziomu naszego ziemskiego umysłu - jednak Saturn to największy malefik... Podczas gdy Jowisz, to największy benefik... Niemniej jednak piszę tutaj o czystych oddziaływaniach tych planet... Oczywiście wraz z odpowiednimi tranzytami i w połączeniu z innymi planetami Saturn może okazać się dla nas zbawczy, natomiast Jowisz zgubny. Wszak czasem życie może mieć nieoczekiwany przepływ.

Dopisałam wyżej grubymi literami

 

Pamiętam,że w artykule Donna napisała : ''Jeżeli budujesz dom na piasku to nie dziw się,że kiedyś nadejdzie wiatr i go zdmuchnie. Jeżeli budujesz dom na kamieniu to nic go nie ruszy''. To jest dla mnie najlepsze zdanie jakie można powiedzieć odnośnie Jowisza i Saturna. Kiedyś spotykałam się z typem Jowiszowym: miał Słońce, Urana,Księżyc, Jowisza i Neptuna w Strzelcu...Asc w Strzelcu.... Saturna miał słabego-bez aspektów. Najsłabsza planeta u niego. Ile razy zgrzytałam z zazdrości zębami,że wszystko uchodzi mu na sucho, nigdy nie poniósł konsekwencji swoich czynów, nigdy nie spotkało go w gruncie rzeczy nic złego. Ludzie wokół niego skakali, miał możliwości zrealizować wszystkie swoje marzenia. Dostał od losu bardzo dużo. Przestałam mu zazdrościć w momencie, w którym zrozumiałam,że to,że nie ponosi konsekwencji swoich działań i Saturn nigdy go nie tyka jest jego największym darem, a zarazem przekleństwem. Koleżanka patrząc na jego kosmogram powiedziała,że może na starość coś do niego dotrze. Jowisz bywa zdradziecki. Koleś budował wszystko na piasku. Na tym,że miał niesamowitego farta. Ale jak tylko wiatr zawiał to mu się waliło. On się nie rozwijał. Saturn to jest rozwój duchowy-przez cierpienie, ale rozwój. Aż ciężko to opisać, musiałbyś go poznać,żeby dokładnie zrozumieć o czym pisze. Chodzi o to,że cierpienie faktycznie czasem uszlachetnia...niektórych... On miał wszystko: szczęśliwe dzieciństwo, fajnych rodziców, kobiety,pieniądze, studiował aktorstwo, miał własne mieszkanie, samochód, przeniósł się do Warszawy...W ogóle bardzo przystojny był... przyjaciół miał wielu, ludzie go lubili. Miał Saturna w X domu- miał szansę zaistnieć. I przepierdzielił to wszystko... Studia trafił szlag, bo mu się uczyć nie chciało, pieniądze jakoś się rozeszły-co za tym idzie nie mógł opłacać mieszkania, wrócił do rodziców do Krakowa... z rodzicami kontakt się przez to pogorszył (wkurzeni,że synuś to wszystko rozwalił i siedzi nieróB), samochód padł...Kobiety go olały...(on zdradziecki był, niewierny)...znajomi się jakoś wykruszyli ( w końcu te znajomości bazowały na Jowiszowych przyjemnościach- wyjściu na browara,czy na imprezę)... Teraz siedzi u rodziców, pracując po znajomości, sam... No i tak ludzie myślą co mu się stało? Wydaje mi się,że tu właśnie Saturna zabrakło... Bo jak to ''pieniądze same się rozeszły?'', :D :D Albo ''studia się nie zdały''

Rozumiesz o co chodzi? Wydaje mi się,że chaotycznie to napisałam

Hehe...Przypomniało mi się: Saturnem wpadałam mu do I domu... Zawsze wisiałam mu nad głową,że ma się wziąć do roboty...Jak wtedy spierdzielał:D

Link to post
Share on other sites
I ja potwierdzam. Dom ósmy to pieniądze innych (również), spadki, zaufanie. Bywa, że po prostu Mars, lub Saturn, potrafią tutaj nieźle namieszać. Widziałem takie horoskopy.

 

Ja też mam tak :o Mars w VIII domu w kwadracie do Księżyca w X domu....Potwierdzam,że to problem z komornikami i z kasą...Ale na szczęście takie, z których da się wyjść

 

Co do Marsa w domu pierwszym - zawsze mnie intrygował. Od pewnego czasu próbuję wgryźć się ponad wszystkie leksykony, kursy, lekcje i teorie, spoglądając na takie osoby. Zauważyłem, że reprezentują one zawsze jakiś typ konfliktu, starcia, lub nawet miłego zderzenia (racji, światopoglądów, rodzajów aktywności), ale znak - właśnie znak - w domu pierwszym niezwykle silnie się lubi przejawiać. Zatem gość z Wodnikiem i Marsem na ASC ćwiczy jogę, jeszcze ktoś z Saturnem - Marsem (tutaj połączenie zdominowało) chadza na aerobik, znowuż ktoś z Marsem w Strzelcu dziwi się, że czegoś nie wiem. Wydaje się zatem, że jak mało kiedy, Mars w pierwszym domu ładnie definiuje, określa, lub przedstawia podręcznikowo archetyp znaku, którego ktoś chciałby się nauczyć, lub "wczuć się" w niego.

 

Mars to przecież Ares... Zawsze jakiś konflikt jest...a raczej MUSI być :) Bo Ares w gruncie rzeczy kochał walczyć...

Edited by Ismer
połączenie postów
Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...
  • Administrator

Mars nie MUSI być konfliktem, nawet będąc w pierwszym domu, gdyż konflikt to jest jeden z negatywnych przejawów energii marsowej, ale nie tylko, gdyż pod pojęciem "konflikt" kryje się również kwadratura, a tam różne planety wchodzą w grę ;p

Samo "starcie" czy "miłe zderzenie" - nie jest konfliktem, gdyż w takim razie, każdy, kto starł się (powiedzmy rywalizując sportowo, prezentując poglądy) czy miło zderzył z innym, tym samym znajdowałby się w stanie konfliktu. A tak nie jest.

Dzieje się tak wtedy (no i właśnie - niestety bardzo często) kiedy ten Mars nie potrafi rozróżnić, czy "starcie" jest zagrożeniem - jeśli uzna, że jest -

to powstaje konflikt - kłótnia, rękoczyny, wojna.

Mars to przede wszystkim waleczność i obrona, a agresja, wojna, zniszczenie, pożoga to są wypaczenia marsowej energii.

 

Z kolei szczerze powiem, że mnie osoby z Marsem na Asc lub znacząco wyeksponowanym po prostu wqurzają, bo to są osoby (oczywiście mówię o tych, z którymi miałam styczność) z "komendą na ustach", czego ja nie trawię w stosunku do swojej osoby (bo nie jestem inna :D). Natomiast bardzo je cenię jako osoby energiczne i aktywne, które nie tracą czasu na gadanie a "coś robią", działają z korzyścią dla siebie lub dla innych.

  • Like 1
  • W punkt 1
Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Z moich obserwacji odnośnie Marsa:

Jeśli chodzi o horoskop natalny, jak każda inna planeta, nie jest ani dobry, ani zły - po prostu wskazuje pewne potencjały (ze względu na położenie w znaku, domu, aspekty, itp.). Ja nie rozpatruję go jako malefika, choć czasem jest "trudny" czyli wskazuje pewną cechę charakteru, której do ideału daleko :) Mars to sposób w jaki działamy, jak pokonujemy problemy, wyzwania i załatwiamy zwykłe codzienne sprawy. Mars to wojownik, żołnierz - nastawiony na wykonanie zadania. Czy będzie to bardziej dowódca, czy szeregowiec zależy od innych czynników w horoskopie. Patrząc archetypowo Mars ma królestwo dzienne (Baran) i nocne (Skorpion). Mars barani załatwia sprawę od ręki. Jak mu się nazbiera to strzeli z armaty i rozwali przeciwnika na kawałki zanim pomyśli o konsekwencjach. I w tym momencie para z niego zejdzie, pozbiera przeciwnika z pola walki, poskłada go z powrotem w całość i poda mu rękę. To taka typowa cecha choleryków, prawda? :) O takim Marsie mówi się też, że to słomiany zapał. Czy to źle? Nie - po prostu ludziom z takim Marsem świetnie wychodzą zadania, które mają jasno sprecyzowany początek i koniec i da się je wykonać szybko. Mars skorpioni to inna para kaloszy. Przyczai się, zaplanuje, ułoży strategię, a potem wbije szpilę w najbardziej wrażliwe miejsce. Czy to źle? Nie - po prostu ludzie z takim Marsem nie działają impulsywnie, ale za to trafiają w samo sedno wybierając najodpowiedniejszy moment.

W horoskopie kobiety Mars pokazuje, jacy mężczyźni ją "kręcą" - co jeszcze nie oznacza, że z takim mężczyzną mogłaby stworzyć szczęśliwy (dla niej) związek. Trzeba też spojrzeć na Księżyc, który wskazuje, kiedy jest nam ciepło, miękko, bezpiecznie. Idealna sytuacja jest wtedy, gdy (my kobiety) zdajemy sobie sprawę z naszego"zapotrzebowania" bo wówczas łatwiej jest skupić się na kimś (i poświęcić mu czas) z kim jest potencjał na stworzenie związku, który nam będzie pasował.

Inaczej rozpatruję Marsa w tranzytach. Tu rzeczywiście można w jakimś stopniu mówić o jego maleficzności - na zasadzie, iż pewne zdarzenia dzieją się nagle. Gorzej znoszą to osoby, które mają w natalnym słabego Marsa (nazywam go: spokojnym, mało walecznym). Te osoby źle znoszą "nagłe akcje", nie są przyzwyczajone do takiej formy energii. Podejrzewam, że szybciej określą Marsa jako malefika. Co do wypadków lub nagłych przykrych (większych lub mniejszych) urazów to zauważyłam, że najbardziej są prawdopodobne, gdy tranzytujący Mars tworzy kwadraturę lub koniunkcję do ASC lub Słońca. To zależy jednak od innych tranzytów bo czasem po prostu Mars działa jak zapalnik. Tzn. mamy na przykład jakiś ważny tranzyt, który długo trwa. Gdy Mars w jakiś sposób "dobije" do tego układu to nastąpi realizacja zdarzeń.

 

Pzdr. manana

 

Edit

Chciałam jeszcze napisać, tylko za szybko wysłałam post (gdyż mam Marsa w Baranie :D ), że ja źle znoszę tranzyty, w których bierze udział Mars i Księżyc.

Gdy Księżyc tworzy koniunkcję z natalnym Marsem ludzie zaczynają mnie denerwować. Zapewne są bez winy, ale ja mam wrażenie, że wchodzą z butami w obszary, gdzie moja racja jest najmojsza :) Gdy tranzytujący Mars robi koniunkcję lub kwadraturę do natalnego Księżyca (w Pannie) zaczynam odczuwać silny, wewnętrzny, niczym nieuzasadniony niepokój. Nie strach, nie rozdrażnienie tylko po prostu "mam lęki" :) zaczynam wtedy mendzić (trudno jest mi to opanować), rozkładać wszytko na czynniki pierwsze i mielić w kółko to samo - jak prawdziwa stara panna :) Natomiast nieźle znoszę tranzyty, które powodują nagłe wydarzenia, gdyż jestem przyzwyczajona na co dzień do działania w sposób akcja-reakcja.

Edited by manana
  • W punkt 1
  • Super 1
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...