Jump to content

W śnie kupiłam trupa!


aguska433
 Share

Recommended Posts

Mój sen wyglądał następująco:

byłam z kims ( nie wiem kto to dokładnie był, ale wiem ze płci zenskiej) na miescie i zachciało nam sie jesć. Weszłam (sama) do jakiegoś sklepu. widziałam w nim ok. 3 półek i taką lodówkę, taką jak z reguły są z lodami. i była jeszcze lada, a za nią stał sprzedawca - wiem ze był młody i miał czarne włosy. kupiłam taki zestaw jak sa w magdonaldzie - jakieś frytki i kurczak czy cos takiego. i spojrzałam na ta lodówkę, a tam były zwłoki człowieka obdarte ze skóry. i ten sprzedawca zapropoował mi kupno tego trupa, a ja sie zgodziłam! wyjęłam go, jakoś tak smiesznie wzięłam na rece, ale cos mnie tknęło zeby go jednak zwrocic, ale wtedy ten sprzedawca powiedział zebym go jednak wzieła, bo zawsze mozna cos z niego wymienic, a potem zwrócić ( chodzi o to ze jakbym na przykład miała chorą wątrobę to bym mogła sobie wymienić na wątrobę tego truposza). wkoncu zostawiłam tego trupa i mój sen sie skończył.

 

nie wiem o co w tym chodzi, dlatego prosze Was o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

aguska, a powiedz, czym się zajmujesz na codzień, bo pomyslałam, że ten trup albo ma cos wspólnego z twoja pracą.. albo z kimś z przeszłosci

Link to comment
Share on other sites

Guest winteer

Zapytałam, bo przyszło mi tez do głowy, czy czasem nie jesteś przytłoczona obowiazkami, że dosłownie mogłas się poczuć jak "obdarta ze skóry".. ewemtualnie nowy zapas sił (skojarzyłam z przeszczepem) - ale widocznie nie jest tragicznie, bo w końcu zrezygnowałas z trupa.

 

U mnie sny o trupach, śmierci, pogrzebach czy cmentarzach jawią się też jako nawiązanie do czegoś z przeszłości, jako coś co "umarło" i nie wróci - a jak to jest z Tobą? było cos takiego, do czego możesz odnieść trupa?

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea

wiecie co, dziewczyny - nie smiejcie sie - ale fast-foody wlasnie mi sie kojarza z takim zamrozonym, truposzowatym jedzeniem i chora watroba od tego tluszczu...

a moze ostatnio rozmawialas z kims na temat takiego jedzenia albo wegeterianizmu?

Link to comment
Share on other sites

nie, raczej nie rozmawiałam, ale ciekawe jest to, ze ja wogóle nie jem takich rzeczy jak fast-foody! chyba ze mnie ktos w szkole poczęstuje (znaczy na przykład frytki jem, ale jak sobie sama w domu zrobię ;D)

winteer - raczej nie mam takiej rzeczy... przynajmniej na tą chwilę nie mogę sobie nic przypomnieć ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest alathea

no tak, to zatem nietypowe dla Ciebie zachowanie

a gdyby na to spojrzec od tej strony:

 

podejmiesz sie czegos, czego normalnie bys nie zrobila (z jakichs-tam wzgledow jednak sie zgodzisz) - i moze sie okazac, ze sprawa wyglada duzo gorzej nie przy pierwszym, powierzchownym spojrzeniu - ma" w pakiecie" wyjatkowo nieciekawy ciag dalszy (bedziesz to widziala czarno na bialym) - i wtedy sie wycofasz z ciagniecia tego dalej...

moze wlasnie cos takiego sie zaczyna dziac

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...