Jump to content

szkoła, koledzy, schody


Pajka
 Share

Recommended Posts

Witam serdecznie ;]

Miałam dzisiaj bardzo dziwny sen i jestem ciekawa co on może oznaczać. Postaram się umieścić jak najwięcej detali, żeby było łatwiej ;P

Wszystko działo się w szkole, na najwyższym piętrze w segmencie D.

Jeśli to istotne, to pisałam dzisiaj na tym piętrze poprawę sprawdzianu z geografii ;)

Nieopodal schodów stałam ja z moim przyjacielem [Michał] i kolegą [Piotrek], którego lubię, choć bardzo często mnie drażni. Piotrek podniósł mnie do góry 1 ręką i trzymał mnie dosłownie na dłoni. Pragnę dodać, że to osoba dość specyficzna, której hobby to zaczepianie wszystkich dziewczyn, ew. podnoszenie ich bez względu na wagę ;P Również mnie to kiedyś spotkało.. taki trochę zboczeniec.

Byłam w lekkim szoku, śmiałam się, ale też piszczałam i kopałam go żeby mnie puścił.

W końcu przywrócił mnie do pionu. Gadałam z chłopakami przez chwilę, gdy Piotrek nagle dał mi 2 potężne buziaki w lewy policzek okropnie mnie śliniąc. Wtedy usłyszałam głos wicedyrektora. Mam do faceta ogromny szacunek ;)) Masa ludzi zebrała się na schodach, a dyrektor krzyczał do Piotrka żeby się odczepił ode mnie. Ja wytarłam policzek odruchowo w bluzkę Michała [była pomarańczowa, na 100%]. Po chwili widziałam mojego kolegę Adama, który wchodził po schodach i miał dosłownie taką minę: :< . Okazało się, że on w taki sam sposób oślinił moją przyjaciółkę Dorotę [strasznie zakręcona dziewczyna, bardzo ją lubię] ;P

Później wszyscy ustawiliśmy się na schodach i pan dyrektor zaczął nas pouczać. Były tam też tzw. szkolne vipy [też mi coś], których nie trawię i często, wraz z Michałem wymienionym we śnie, z nich drwię.

Po chwili przyszła p. Tereska [szatniarka, prosta kobieta, ale drażni mnie czasami ;)] i zaczęła krzyczeć do Kacpra z 3 klasy [megawysoki chłopak, był ze mną w jednej podstawówce] żeby nie opierał się o ścianę, bo ona musi ją później myć.

Koniec snu ;)

 

PS

żadna z osób, które mi się śniły, nie podoba mi się, ani nic takiego.

czasami tylko chciałabym zapoznać się z tym całym Kacprem, bo wydaje się sympatyczny.

jedynie Adam sugeruje mi, że mogłabym zapoznać się z jego kolegą na trochę dłużej [przypuszczam, że ze mnie drwi].

ah, jeszcze jedno. dzisiaj gadałam z Dorotą na temat Adama, właśnie na tym korytarzu.

 

PS 2

wszystko działo się w 'czasie teraźniejszym' , ja sama w sierpniu kończę 15 lat < jeśli ma to jakieś znaczenie ;)

 

Z góry dziękuję za interpretację ;))

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje bardzo za interpretację ;D

btw. to był chyba jakiś proroczy sen, bo na drugi dzień Piotrek został wezwany do dyrektora ;p

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...