Jump to content

Prośba o interpertację snu: pociąg, kradzież auta, krew na białym materiale


perunvit
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Jestem tutaj nowy. Do snów przywiązuję pewną wagę, ale jak dotąd ograniczała się ona do sporadycznego zerknięcia do sennika.

Ostatnio jednak miewam podobne sny, których wytłumaczenie jest ciężkie w ogólnikach.

 

W ciągu ostatnich 2 tygodni trzykrotnie już śniły mi się pociągi, dawni znajomi (o których już dawno zapomniałem, a o których przypomniałem sobie dopiero we śnie!) oraz różne motywy z samochodem.

 

Co do pociągów, to za każdym razem jest bardzo podobnie. Widzę okolicę za stacjami, w miejscu gdzie tory się rozwidlają. Okolice zdaję się znać, chociaż w rzeczywistości nigdy tam nie byłem. Rozwidleń jest zawsze 4-5, a ja znajduję się zawsze przy torze, z którego to kierunku nadjeżdża pociąg. Siadam BARDZO blisko, tak, że odnoszę wrażenie jakby miał mnie potrącić. Ostatecznie jednak mija moją twarz w odległości kilku centymetrów. Czuję dość mocny, ale przyjemny powiew powietrza... czuję też lekką adrenalinę, ale żadnego niebezpieczeństwa. Zawsze ktoś mi towarzyszy w tej "zabawie", ale nigdy tej osoby nie widzę. Wiem jednak że jest, bo odzywam się do tej osoby.

 

Z samochodem jest różnie, jednak wiąże się z utratą.

 

Rzecz ma się na zakręcie, bądź na skrzyżowaniu ze światłami. Za pierwszym razem siedziałem na krawężniku z 2-3 osobami. Widziałem samochód, który zatrzymał się nagle na zakręcie pod wiaduktem, po czym zaczął się cofać. Oczywistym było, że będzie wypadek i tak też się stało. Moja reakcja ograniczyła się do wcześniejszego powiedzenia do znajomych "zaraz będzie wypadek"... nikomu nic się nie stało, mnie natomiast "przeniosło" do komisu samochodów, gdzie ZASTANAWIAŁEM się, czy nie kupić auta. To było bardziej na zasadzie "a może sobie kupię samochód", i wiem tylko, że miałem... 2 tyś zł:_zawstydzony: Oczywiście nic nie kupiłem, chociaż sprzedawca bardzo nalegał i... chciał jeszcze taniej sprzedać;) Wszystkie auta, jakie proponował były koloru czerwonego.

 

Drugi motyw z autem śnił mi się dzisiaj. Prowadziłem akurat ojca samochód, którym de facto w ogóle nie jeżdżę z racji automatycznej zmiany biegów. Zwyczajnie nie lubię;) Będąc w niedalekim mieście, które znam jako tako zatrzymałem się na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. Obok mnie zatrzymał się niebieski Mercedes cabrio. Oboje; ja i nieznany młody kierowca obok spojrzeliśmy na swoje auto i... postanowiliśmy zamienić się na kilka minut samochodem, aby zobaczyć jak się takim jeździ. Głupota, bo nieznany kierowca zaczął szaleć, po czym zniknął. Wiedziałem (chociaż nie omawiałem z nim tego), że zamienimy się z powrotem w najbliższej miejscowości. Oczywiście w umówionym mieścinie go nie było, co oczywiście nie bardzo mnie ucieszyło (wszak zniknęło nie moje auto). Postanowiłem go poszukać, ale żeby było wygodniej, zaparkowałem i udałem się na piechotę. Wraz ze mną w poszukiwania udała się moja kobieta. Szukaliśmy dość długo, mijając po drodze coraz dziwniejsze miejsca; począwszy od dużych plenerowych koncertów, kończywszy na bunkrach z których (zamiast obejść) skakaliśmy. Po pewnym czasie uświadomiłem sobie, że owego Mercedesa na który się zamieniłem... nie pamiętam gdzie zaparkowałem! Chwilę później odebrałem od ojca sms z pytaniem "kiedy będę w domu"... moja reakcja nie była wesoła... w pierwszej chwili pomyślałem, że wróciłbym chociaż innym autem, a tak wrócę bez niczego;) Szukałem jeszcze po czym - co oczywiste - ktoś mnie obudził;)

 

Co do krwi, to wprawdzie jednostkowy sen, ale...

 

To było kilka dni temu. Śnił mi się dzień zwyczajny, jesienny słoneczny poranek. Dzień jak co dzień, gdyby nie pośpiech którego z niewiadomego powodu. Wiem, że szukałem płaszcza który zawsze wisi w tym samym miejscu, a którego znaleźć nie mogłem. Podczas poszukiwań moja kobieta pokazała mi swoją białą bluzkę, na której była czerwona plama krwi na wysokości pępka. Spytała się tylko "czy to się spierze". Zwykłem ja pytać się o takie rzeczy, ale mniejsza o to;) Z reguły o swoich snach nie opowiadam, a jeśli już to pobieżnie. Opowiedziałem jej jednak z rana co mi się śniło. Ot - sen jak sen, gdyby nie dzień wczorajszy... z lekkim przerażeniem w oczach wyszła z łazienki i... pokazała bluzkę, ta samą - białą z dwoma kropkami krwi na wysokości pępka! Nie mam na to wytłumaczenia, ona też nie lubi tego typu żartów więc sam nie wiem co o tym sądzić:/

 

Nie wiem jak interpretować te sny. Są nazbyt rozbudowane, a po ogólnikach z sennika niewiele mogę wywnioskować rzucając hasłami.

 

Ogólnie śnię co noc, nieczęsto jednak są to seryjne sny. Zapamiętuję większość, do niektórych jednak nie przywiązuje żadnej wagi. Te sny, które są bardzo wyraziste długo jednak siedzą we mnie. Przybliżyłem te ostatnie z kilku dni.

 

Dzięki z góry za interpretacje:)

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Guest SooYoung
Co do pociągów, to za każdym razem jest bardzo podobnie. Widzę okolicę za stacjami, w miejscu gdzie tory się rozwidlają. Okolice zdaję się znać, chociaż w rzeczywistości nigdy tam nie byłem. Rozwidleń jest zawsze 4-5, a ja znajduję się zawsze przy torze, z którego to kierunku nadjeżdża pociąg. Siadam BARDZO blisko, tak, że odnoszę wrażenie jakby miał mnie potrącić. Ostatecznie jednak mija moją twarz w odległości kilku centymetrów. Czuję dość mocny, ale przyjemny powiew powietrza... czuję też lekką adrenalinę, ale żadnego niebezpieczeństwa. Zawsze ktoś mi towarzyszy w tej "zabawie", ale nigdy tej osoby nie widzę. Wiem jednak że jest, bo odzywam się do tej osoby.
Tego typu sny mówią o życiu, o rozwoju, z Twojego opisu wynika ze masz pozytywne odczucia wiec i przesłanie snu jest dobre - podświadomość daje ci znaki że idziesz dobrą drogą :-)

 

Samochód w snach czeto symbolizuje nasze ciało, nasz organizm. Kolor czerwony mówi w tym przypadku o energii życia i o libido. To sygnał żebyś popracował nad swoja kondycją, zadbał o siebie, nie "eksploatował" nadmiernie, bo spowodujesz "wypadek", wyhamuj trochę ;-)

 

Sen o krwi może być snem informacyjnym że nastąpi tak sytuacja ale jak dla mnie mówi o uczuciach, krew to symbol życia i namiętności, pojawiła się na pępku - splocie słonecznym - dziewczyna tez powinna zadbać o swój organizm. Może jesteście przepracowani, przemęczeni, jak się da odpocznijcie i wprowadźcie do swojego życia więcej czasu dla siebie.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki mary_mary za szczegółową odpowiedź:) Sny to faktycznie potęga jak widzę, tyle można z nich wyczytać. Ostatnio sporo się dzieję w moim życiu. Dobrze zatem, że idę właściwą drogą. Co do zdrowia, organizmu, kondycji, nadmiernej eksploatacji to 101% racji. Wiem, że powinienem wyhamować, ale nie zawsze się da:/ Urlop niczego by tu nie załatwił... może paradoksalnie powinienem pomęczyć się biegając np. I tak, zdecydowanie powinienem mieć z dziewczyną więcej czasu dla siebie... sama codzienna obecność to nie wszystko;)

 

Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam serdecznie

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...