Jump to content

Wszystkiego po trochu :P


k.
 Share

Recommended Posts

Z góry przepraszam za te banały:P

Śniła mi się impreza. Razem z moją najlepszą koleżanką biegłam w stronę sali...Przed nią siedziało kilku chłopaków (w tym jeden, który naprawdę bardzo mi się podoba). Nie znam go osobiście...prawdopodobnie idealizuję go i boję się, że gdy z nim porozmawiam czar pryśnie...(co ja tu wypisuję hehe). Wracając do tematu; gdy nas zobaczył wstał, po czym poprosił moją koleżankę do tańca (nie zwracając na mnie uwagi). Tańczyli cały czas wpatrzeni w siebie. Natomiast ja się upiłam.

Następnie weszłam do łazienki poprawić makijaż...???(W środku było jak w mojej łazience) Miałam okropnie długie rzęsy, że nic nie mogłam zobaczyć. Gdy chciałam nałożyć tusz...okazało się, że to odżywka i w dodatku zepsuta... w lustrze zobaczyłam siebie ok. 60-tki. Moja twarz była cała pomarszczona. Następnie nałożyłam jakiś krem w mgnieniu oka wróciłam do swojej twarzy:P (ten wątek to jakieś dno ale może ma znaczenie heh)

Kolejnego wątku kompletnie nie rozumiem: śniło mi się, że leżę w łóżku z chłopakiem...był do syn mojej mamy przyjaciółki z Warszawy, z którym próbowała mnie swatać Oo, ma 27 lat czyli 10 lat różnicy, jednak wtedy wyglądał na 19-20... czułam się bezpiecznie, z kolei on wstał po chwili zdenerwowany i szukał płyt...^^nie wiedziałam o co mu chodzi...szukałam ich razem z nim. Pokłóciliśmy się i dalej nie wiem co było :(

Tym razem znalazłam się w Warszawie...(dodam, że planuje tego lata planuje małą wycieczkę do W-wy tylko z plecakiem i aparatem)...cały dzień robiłam zdjęcia i nieźle się przy tym bawiłam...Przyszła noc i chciałam przenocować na dworcu jednak stamtąd mnie wyrzucili...znalazłam adres mojej mamy przyjaciółki i pojechałam do niej. Drzwi otworzył mi jej syn...Oo znowu on...przedstawiłam się (my się tak naprawdę nie znamy, jednak jego mama nie znosi swojej przyszłej synowej i szuka mu dziewczyny na jej miejsce...osobiście współczuję im po ślubie :P) weszłam do środka...oglądaliśmy film i po raz kolejny zasnęłam, on przykrył mnie kocem i położył się obok...

Jeszcze raz przepraszam za te banały...

K.:*

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...