Jump to content

Ekstaza podczas głębokiej medytacji


Aziucel Dahak
 Share

Recommended Posts

Witam,

Do doświadczonych Joginów mam pewne pytanie.

20 grudnia 2009 próbowałem wyjść z ciała i prawie mi się udało. Leżałem sobie spokojnie, byłem już w bardzo głębokim transie. W pewnej chwili zacząłem czuć jakby bicie serca pod pępkiem,a po chwili uczucie ekstazy na całym ciele, ogromne podniecenie. Czułem się malutki a jednocześnie wielki. Gdy skupiałem się na dłoni/palcach, czułem jak dotykały łóżka, jakie są małe, a jednocześnie czułem że moje łapska (jak z resztą i reszta ciała) jest taka ogromna że wystaje poza łóżko. Ręce leżały wzdłuż ciała a czułem jakby były rozpostarte na boki (jakbym leżał w kształcie krzyża). Uczucie jakieś dziwne połączone z uczuciem że jestem mały i ogromny zarazem podobne to uczucia które miałem czasem przy wysokiej gorączce. To wszystko pojawiło się nagle podczas głębokiego transu, dosłownie w sekundę. Byłem tak podniecony że zamiast się skupić na wyjściu myślałem żeby wstać z łózka i opowiadać wszystkim że 'prawie mi się udało'. Ale nie dałem za wygraną. Wyobraziłem sobie jak chwytam rękami za line która zwisa z sufitu (chyba udało mi się wyjąć ręce ale nie jestem pewien) i zaczynam się podciągać. W tym momencie miałem uczucie jakbym się podnosił, jakbym miał poduszkę położoną wyżej. Jakby moje ciało astralne "wysuwało/wyślizgiwało" się z fizycznego przez głowę, gdy się podciągałem na linie. Ale nie udało mi się 'wyjść' dalej niż parę centymetrów (jeśli można to tak nazwać). Długo jeszcze leżałem w tym stanie, prosiłem żeby ktoś mnie wyciągnął, afirmowałem że dzisiaj wyjdę w pełni świadomy, używałem techniki z liną (jak już wyżej napisałem), z huśtawką (nigdy na mnie ani trochę nie działa). Po dłuższej chwili miałem również uczucie że się trochę unoszę, ręce i nogi, ale to wszystko, nie potrafiłem wyjść. Potem te uczucie minęło i miałem zwykły głęboki trans jak przedtem. Aha, używałem techniki mantrowania Giiiir-Tiii-Toook.
Całe uczucie ekstazy trwało około 30 minut, pojawiło się po 2 godzinach medytacji.

Jak myślicie co to mogło być za uczycie? Ta ekstaza, nigdy mocnijszej ekstazy/podniecenia nie czułem (nawet po wspomagaczach). Wtedy myślałem że to mogło być kundalini. Co o tym myślicie?

Link to comment
Share on other sites

Tak ,doświadczony Jogin potrafi być w kilku miejscach jednocześnie ,potrafi się zwiększać do dużych rozmiarów i zmniejszać nawet do wielkości atomu ,materializować i dematerializować przedmioty ,lewitować i wiele ,wiele innych zdolności,których może dokonywać siłą woli ,także ćwicz dalej cierpliwie i dbaj o to by twoja energia nie ulegała rozproszeniu .

Albowiem tylko ćwicząc samotnie i nie rozpowiadając nikomu ,o tym co robisz -chyba że komuś doświadczonemu ,jak ja np. (wiem przez co przeszłem ,i co i jak ) a ważne jest ażeby swoje zdolności doskonalić w samotności -tak wzmacniasz siłę woli i twoje naturalne zdolności się zwiększają a twoja wola zwiększa się a Energia nie ulega rozproszeniu .

Zapraszam cię do poczytania moich blogów ,tam opisałem to , czego sam doświadczałem .

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

Witam' date='

Do doświadczonych Joginów mam pewne pytanie. Całe uczucie ekstazy trwało około 30 minut, pojawiło się po 2 godzinach medytacji.

Jak myślicie co to mogło być za uczycie? Ta ekstaza, nigdy mocnijszej ekstazy/podniecenia nie czułem (nawet po wspomagaczach). Wtedy myślałem że to mogło być kundalini. Co o tym myślicie?[/quote']

 

ruszyłeś energię na tan-tien ... fajnie :)

Link to comment
Share on other sites

Pit wiesz co nie bardzo mi pomogłeś :) Ciekawi mnie jak tak dużo o tym mówisz czy cokolwiek z tego co napisałeś potrafisz :)

Co do Sosnowicznina, wielkei dzięki :D Czy ty przypadkiem nie miales konta na forum morloka? Albo jakims innym bo nick twoj skads kojarze

Link to comment
Share on other sites

Napisałem poczytaj moje blogi tam opisałem wszystko,a dla mnie to już preszłość jeszcze z poprzedniego życia ,poprostu to potrafiłem ,a teraz moją największą zdolnością duchową ,jest uzdrawianie innych bez naruszania przyczyn karmicznych.

Zadałeś pytanie do doświadczonych Joginów :lol: tak jak by w europie oprócz mnie było ich wielu,ja zgłębiłem wiesz wszystkie ścieżki Jogi praktycznie i teoretycznie ,a doświadczonych Joginów to tylko w Indiach znajdziesz,a w europie PseudoJoginów.

Kurdę zawsze się znajdzie ktoś ,kto podkopie mój Autorytet ,i bądź tu pomocny,no cóż miałem i mam nieraz dobre chęci ,osobiście ,nieraz pomogłem i udzieliłem odpowiedzi na najtrudniejsze pytanie życia .

Najlepiej jeszcze jak odbywa się to w 4 oczy -sam na sam ,a tak wirtalnie,przecież idąc do pracy nie jestem właściwie odbierany ,ponieważ energia wszystkich ludzi miesza się.

Link to comment
Share on other sites

tak jak by w europie oprócz mnie było ich wielu

Znam paru :)

ja zgłębiłem wiesz wszystkie ścieżki Jogi praktycznie i teoretycznie

Vamachara Tantra również?

doświadczonych Joginów to tylko w Indiach znajdziesz,

Doświadczony nie znaczy odrazu Guru. Nie tylko w Indiach. Nie tylko w Hinduizmie praktykuje sie joge.

a w europie PseudoJoginów.

Oświece cie, jesteś w europie i nazywasz się joginem :)

Kurdę zawsze się znajdzie ktoś ,kto podkopie mój Autorytet

Tak to już w życiu jest :) Ja kwestionuje wszystko.

bądź tu pomocny,no cóż miałem i mam nieraz dobre chęci

Chęci może miałeś dobre, za to dziękuje, lecz na pytanie które zadałem nie odpowiedziałeś.

,osobiście ,nieraz pomogłem i udzieliłem odpowiedzi na najtrudniejsze pytanie życia .

Brawo, jeśli chwalenie się pomoże ci się bardziej zmotywować, rób to dalej. Lecz mnie tym nie przekonasz.

Link to comment
Share on other sites

Kurczę,zawsze jakiś cwaniak i alkocholik chyba się znajdzie ,co prosi się abym go zje... tylko że z takimi gorliwcami miałem do czynienia i dostałem przez to ostrzeżenie ,nie znali mnie i nie znają nikt na świecie ,więc nie oceniaj mnie swoją niską ludzką miarą,bo na mnie nie robisz wrażenia.

A o jodze to poczytaj sobie tutaj ,podawałem już to ,ale widać niekttóre rzeczy trzeba powtarzać : Joga - droga do Boga ponad podziałami

Link to comment
Share on other sites

Kurczę,zawsze jakiś cwaniak i alkocholik chyba się znajdzie ,co prosi się abym go zje...

Ojojoj, a gdzie twoja samokontrola mistrzu jogi?

więc nie oceniaj mnie swoją niską ludzką miarą,bo na mnie nie robisz wrażenia.

Ty za to na mnie tak, ale wcale nie pozytywne. Oceniac cie bede jak chce, narazie nie dajesz mi zadnych powodow bym mial o tobie pozytywna opinie.

A o jodze to poczytaj sobie tutaj ,podawałem już to ,ale widać niekttóre rzeczy trzeba powtarzać

Nie trzeba powtarzac. A jest o wiele wiecej zrodel o jodze, o ktorych mam lepsza opinie.

Link to comment
Share on other sites

To ty masz, ,do każdego tak się zwracasz ,może masz o sobie lepsze zdanie tylko piszesz jak dziecko z wydumanym Ego .

Pozdrawiam ,szkoda mi energii na takich ... ja jak już ,znam ciebie lepiej jak ty siebie i czuję twoje ,zwichrowane emocje (stłumione) ,nie mogę pisać spokojnie ,a potem będzie że ja się tak zachowuję .

Trzymaj się i ćwicz dalej ,ja idę zapaść w głęboką medytację "Samadhi"

A jak już chcesz wiedzieć to teraz jestem mistrzem duchowym ,mogę być medium,,mistrzem jogi,mistrzem medytacji-zen ,jak chcesz .

Link to comment
Share on other sites

To ty masz, ,do każdego tak się zwracasz

Nie do każdego, tylko jak sobie ktoś na to zasłuży.

może masz o sobie lepsze zdanie tylko piszesz jak dziecko z wydumanym Ego .

Tak Ego mam duże i nie mam zamiaru się go pozbyć.

Pozdrawiam ,szkoda mi energii na takich ...

Jakich?

znam ciebie lepiej jak ty siebie

Opowiedz mi coś o "mnie".

zwichrowane emocje (stłumione) nie mogę pisać spokojnie

Nie tłumię emocji bo piszę tu spokojnie. Nie odczuwam gniewu etc jak ty gdy ktoś ma inne poglądy niż ja. Jak pożądny mag nie powinienem chodzić i okazywać ciągle silne emocje jak gniew, złość etc, tylko zachować tą energie na działania magiczne.

a potem będzie że ja się tak zachowuję .

Było by to według ciebie dalekie od prawdy?

Trzymaj się i ćwicz dalej ,ja idę zapaść w głęboką medytację "Samadhi"

Powodzenia, pierwszę słyszę że samadhi to medytacja, według mnie był to stan. Czy nie mówiłeś wcześniej by ćwiczyć samotnie i nie rozpowiadać nikomu co robisz?

A jak już chcesz wiedzieć to teraz jestem mistrzem duchowym ,mogę być medium,,mistrzem jogi,mistrzem medytacji-zen ,jak chcesz .

Gratuluje i powodzenia.

Edited by Aziucel Dahak
Link to comment
Share on other sites

Więc nie myliłeś się brawo ,wiesz walcząc ze mną na miecze jakim jest język,tak naprawdę walczysz ze sobą samym ,a wszystko co pisałem na twój temat ,to taki mój żart ,to część terapii jaką prowadzę w swoim ośrodku -tam się wymieniamy poglądami,mówię o Jodze i każdy z czasem nabiera do niej przekonania,widzisz w europie wykrztałciła się fizyczna strona Jogi i z tym jest Joga utożsamiana ,a należy brać pod uwagę jej duchową stronę ,i zgłębiać praktycznie oraz teoretycznie -każdego dnia odwieczną Boską naukę życia jaką jest Joga.

Link to comment
Share on other sites

Pit nie walcze z tabą w żaden sposób, ja "dyskutowałem" ty to obróciłeś w walke. Kończe to bo te twoje "gierki" i urojenia mnie już nudzą. Chciałem się trochę pośmiać i się pośmiałem :)

No, tak... oprócz Ciebie. Odezwał się skromny, co ma małe ego

:D

Link to comment
Share on other sites

Masz Sprzymierzeńca ,siloama fanatyka religijnego ,nudzisz to mnie ty Azi'ucel Dahak ,chciałem rękę do zgody pierwszy ,ale jak grochem o ścianę ,muszę cię chyba po Zenowsku opierdolić ,obaj ty Azi 'ucel Dahak jak i ty vel -kacperek -siloam i kto wie jak jeszcze ,macie w sobie za wiele elementu ognia ,znaczy za dużo energii i stąd tyle głupoty i ataków ,przecież sami sobie zaszkodzicie ,ponieważ psychika ma duży wpływ na ciało .

Wływ Emocji na system nerwowy i organizm fizyczny opisał świetnie Daniel Goleman -Psycholog ,który wiele lat medytuje . Daniel Goleman "Inteligencja Emocjonalna"

A ciekawe ile ty już lat medytujesz Azi'ucel Dahak ,ponieważ medytacja to medycyna przyszłości ,która leczy ciało , emocje ,nerwy ,psychikę jak i wszelkie choroby fizyczne , naturalnie bez lekarstw i pozwala pozbyć się wszelkich uzależnień .

Ale to wymaga wielu lat ,medytacji ,a nie takie ble,ble jak twoje i tobie podobnych agresorów .

Zobacz najpierw do czego doszedł inny psycholog zachodu Ken Wilber i człowiek ,który już wiele lat medytuje : Inspiruj.com ť Blog Archive ť Ken Wilber zatrzymuje fale mózgowe

Na szczęście coraz więcej jest psychologów którzy medytują ,ponieważ jakakolwiek psychoterapia zachodu ,nie potrafi człowieka tak dogłębnie oczyścić i uzdrowić ,czyli psychoterapia zachodu nie uleczy człowieka na stałe,napewno ,natomiast psychologie wschodu w tym medytacja ,sięga na samo dno psychiki człowieka i dzień po dniu ,miesąc po miesiącu ,rok po roku uzdrawia całkowicie człowieka tak ciało jak i umysł ,medytacja jest potężnym środkiem do uleczenia -Umysłu (psychiki/podświadomości ,emocji/uczuć i nerwów ) Ciała(mózg,organy wewnętrzne oraz 5 zmysłów ) Ducha i rozwija Inteligencję kreatywną czyli szeroko pojęte zdolności twórcze.

Edited by Pit
Link to comment
Share on other sites

nudzisz to mnie ty Azi'ucel Dahak

Miło mi to słyszeć zwłaszcza że mimo wszystko dalej kontunuujesz tą rozmowę.

chciałem rękę do zgody pierwszy

1. gdzie? kiedy? Chyba musiałem coś przegapić.

2. Tylko że to nie ja zacząłem, nie ja się tu oburzam, lecz ja chciałem to zakończyć (mój post wyżej).

macie w sobie za wiele elementu ognia ,znaczy za dużo energii i stąd tyle głupoty i ataków ,przecież sami sobie zaszkodzicie ,ponieważ psychika ma duży wpływ na ciało .

To nie ja tutaj nie umiem kontrolować swoich emocji :)

A ciekawe ile ty już lat medytujesz Azi'ucel Dahak

Szczerze? Nie pamiętam, może z 2 lata ale bardzo rzadko i nie regularnie, za to od pół roku staram się medytować codziennie po minimum około 30 min.

Zobacz najpierw do czego doszedł inny psycholog zachodu Ken Wilber i człowiek ,który już wiele lat medytuje

Ok, mało mnie obchodzi do czego jakiś psycholog doszedł dzięki medytacji. Chcesz to linkuj, lecz bez nadziei że tam kiedyś zajrzę.

 

Jak już mówiłem chciałem skączyć tą bezsensowną dyskusję o tym kto ma większe ego i kto według ciebie medytuje dłużej i jest w tym lepszy jakby to miało jakieś znaczenie (dla ciebie, bo dla mnie nie), ale to wciąż ciągniesz. Więc Pit, odpuść sobie. Nie chcę cię za guru :D

Link to comment
Share on other sites

2 lata to mało ,Widzisz a ja medytuję już 17 lat ,na głupotę ,nie ma lekarstwa,chyba że sam się zmienisz,bo ja jako psycholog i wieloletni praktyk ,mam z takimi zakompleksionymi ludźmi na co dzień do czynienia,więc nie Off Topujmy i nie zaśmiecajmy forum bezsensowną gadką,bo ty to mnie tylko śmieszysz i nudzisz.

Link to comment
Share on other sites

,bo ja jako psycholog i wieloletni praktyk

Psycholog a nie potrafi zapanować nad emocjami.

mam z takimi zakompleksionymi ludźmi na co dzień do czynienia

Ciekawe skąd ci do głowy przyszło że jestem zakompleksiony. Jak narazie ty prubujesz tu ciągle zrwócić nasza uwagę na to jak ty to długo medytujesz i jaki to dobry w tym jesteś.

więc nie Off Topujmy i nie zaśmiecajmy forum bezsensowną gadką

Tak pit, tak, już to pare razy wyżej napisałem, nie musisz mnie powtarzać :)

bo ty to mnie tylko śmieszysz i nudzisz

Tak to już też pisałem :)

Link to comment
Share on other sites

nudzisz to mnie ty Azi'ucel Dahak ,chciałem rękę do zgody pierwszy ,ale jak grochem o ścianę ,muszę cię chyba po Zenowsku opierdolić ,obaj ty Azi 'ucel Dahak jak i ty vel -kacperek -siloam i kto wie jak jeszcze ,macie w sobie za wiele elementu ognia ,znaczy za dużo energii i stąd tyle głupoty i ataków

Widać opanowanie po tych "latach medytacji". Pit wodę leje, a słoma mu z butów wystaje :biggrin:

 

bo ja jako psycholog

Dyplomowany czy mniemany? Imho Tobie samemu psycholog potrzebny...

Link to comment
Share on other sites

Najlepszych ekstaz doznawałem do tej pory podczas zabawy z programami do :bzykania mózgu" jak SbaGen lub I-Doser.

 

I oczywiście raz podczas rytuału Guede, kiedy wezwałem mojego ducha przewodniego Barona Samedii - papierosy i rum - to jest to, co Lubi - pamiętam, ze chciało mi się śmiać jak głupi.

Link to comment
Share on other sites

o rety. Ktoś miał rację, warto było zerknąć na ten wątek. hihi.

 

tak, bywałem na forum Morloka. a także kilku innych.

mam ten sam nick od kilku lat :)

 

w Europie było wielu joginów, ale inaczej się nazywali...

generalnie można tak nazwać wielu osobników pijących alkohol, otaczających się kobietami, oraz dokonujących cudów ...

było ich całkiem sporo, jeśli poszukać dalej niż opowieści moralistów.

Link to comment
Share on other sites

Bez komentarza ,z dziećmi nie ma co gadać,szkoda mojej energii .

Ciekawe skąd ci do głowy przyszło że jestem zakompleksiony. Jak narazie ty prubujesz tu ciągle zrwócić nasza uwagę na to jak ty to długo medytujesz i jaki to dobry w tym jesteś.

.

Zgadłem że przemawiasz podobnie bez sensu i fanatycznie jak kolega siloam.

Link to comment
Share on other sites

z dziećmi nie ma co gadać
Zgadłem że przemawiasz podobnie bez sensu i fanatycznie jak kolega siloam.

Ok siloam widać że nas tu nie "lubią". :D

Link to comment
Share on other sites

Ok siloam widać że nas tu nie "lubią". :D

Nie "nie lubią" a "nie lubi". Opinii Pita nie bierz do siebie. Za chwilę Ci powie, że to był żart, a potem zacznie Cie znowu obrażać. Już to przerabiałem tutaj nie tylko ja. Niektórzy są uprzejmi i spokojni bez jogi, a niektórym i lata medytacji jak widać nie pomagają.

Link to comment
Share on other sites

Czemu nie lubią ? :) ale poco zaśmiecać forum bezsensowną gadką już to pisałem ,a takich Joginów w polsce co lubią alkochol i kobiety to jest wielu ,bo co u pijanego na sercu to i na języku ,daj wypić człowiekowi ,który skrywa po trzeżwemu to co naprawdę myśli,to po pijanemu wyjawi to napewno ,alkochol to świetny wykrywacz prawdy .

Ja piszę zawsze wszystko prosto z serca ,alkocholu i w ogóle żadnych lekarstw nie biorę ,lecz żyję jak samotny mnich asceta ,przestrzegający celibatu,bez żadnych uzależnień-seksu,hazardu itd. krótko mówiąc ,to co inni mają na co dzień ,ja tego nie mam .

Poprostu we mnie zaszła zmiana na poziomie komórkowym i genowym ,a jak to wygląda to sobie zadaj ten trud ,bo wiem że ty to wiesz wszystko i po co czytać cokolwiek :) :

BUDDA, JEZUS, OŚWIECENIE I DNA

Link to comment
Share on other sites

Napisałem ,bez żadnych uzależnień,tam pisze że Jezus i Budda -ich nauki są podobne ,ale inne kultury ,rzekłbym Zachód jest bardziej Logiczny nastawiony na fakty ,natomiast Wschód jest bardziej Intuicyjny ( nastawiony na emocjonalną stronę życia ).

Zachód wiele mógł by się nauczyć od Wschodu .

Link to comment
Share on other sites

Znam przynajmniej 2 osoby które zaczynają gadać z zupełnie innej beczki gdy się ich o coś pytasz, i chaotycznie. Dodam że są schizofrenikami.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, wyobraż sobie że tzw. niektórzy psychiatrzy określili św. Mateusza jako schizofrenika ,św.Pawła jako ciężko chorego epileptyka i z ciężkimi zaburzeniam,i umysłowymi,nauka zachodu długo jeszcze nie będzie mogła zrozumieć ,duchowej strony życia ,a o kreatywności słyszałeś-pewnie nie cyniku .

Link to comment
Share on other sites

To raczej Wschód musi się jeszcze wiele nauczyć od Zachodu. Przerażająca bieda w Indiach i system kastowy wszakże nie wzięły się tam znikąd.

 

Poza tym nie mieszaj nauki typu "szkiełko i oko" z kulturą w ogóle.

Link to comment
Share on other sites

Chodziło mi o Duchowe,Mistyczne nauki Wschodu ,a nie takie ble,ble,bla jak twoje i podobne ,wspomniano o schizofrenii ,więc tak :

Schizofrenia jest to rozdzwięk pomiędzy Logiką a Emocjami Zachodem a WschodemRacjonalizmem a Irracjonalizmem Szczegółami a Ogółami .

Więc zdrowie umysłowe każdego człowieka,jest czymś naprawdęwzględnym.

Link to comment
Share on other sites

Wiem, wyobraż sobie że tzw. niektórzy psychiatrzy określili św. Mateusza jako schizofrenika ,św.Pawła jako ciężko chorego epileptyka i z ciężkimi zaburzeniam,i umysłowymi .

 

Kto to jest "tzw.niektory psychiatra" to ten co sam siebie mianowal? Bo co za idiota by sie sw. Mateusza czepial. Chyba ze nie ma nic innego do roboty.

Link to comment
Share on other sites

Znam przynajmniej 2 osoby które zaczynają gadać z zupełnie innej beczki gdy się ich o coś pytasz' date=' i chaotycznie. Dodam że są schizofrenikami.[/quote']

 

Schizofremia to dziwna sprawa... Nie jestem przekonany czy to choroba

a nie np wysoka podatność na odbór z astrala

Link to comment
Share on other sites

Schizofremia to dziwna sprawa... Nie jestem przekonany czy to choroba

a nie np wysoka podatność na odbór z astrala

 

jeśli ktoś nie może funkcjonować, i odbiera to jako cierpienie, to jest to choroba.

 

wysoka podatność na astral (nawet wysoki) jest częsta, ale inne zaburzenia są tak duże że to przypomina oglądanie tv w betoniarce.

Link to comment
Share on other sites

Ważny jest początek. Impuls. Człowiek nie wie co się dzieje a za tym idzie wyobraźnia.

Najwięcej dopisuje sobie sam, i są to jego fantazje. Ale gdyby tak się oczyścił

w jakiś sposób z własnych wyobrażeń ??

Gdyby taki człowiek znał droge jak się ich pozbyć, robiąc to może mu się udać,

i zostaje tylko wrodzona umiejętność którą można wykorzystać na wszelakie

sposoby.

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie,sam przeszłem przez wiele ciężkich dolegliwości i chorób psychicznych ,więc mogę porównać co jest prawdą a co złudzeniem tylko.

I mówiąc prostrzym językiem od twojego Sosnowiczanin ,chory umysłowo nie potrafi odróżnić prawdy od fikcji ,i bierze często fikcję za prawdę.

Link to comment
Share on other sites

mówienie że chory na schozefrenię człowiek może się oczyścić z wyobrażeń i będzie ok,

to tak jak mówieni osobie z depresją uśmiechnij się albo z nerwicą - weź wyluzuj hehehe

 

:) proponuję doczytać.

 

,sam przeszłem przez wiele ciężkich dolegliwości i chorób psychicznych

 

ich posiadanie i udawanie że wszystko jest ok+ przeczytanie kilku książek by mieć ezosłownictwo A ich posiadanie ...

to jednak dwie różne sprawy :)

Link to comment
Share on other sites

Ha, Ha ,kto jeszcze się z was dołączy do tych sceptyków i nieuków ?

 

Ja :jezyk2: Ale do sceptyków, nie do nieuków. Bo nie masz prawa tak kogoś nazywać, tylko dlatego, że się z Tobą nie zgadza. Często zdarza Ci się napisać coś mądrego czy skłaniającego do refleksji, ale w tym temacie jakby Cię coś opętało,ani chybi diaboł jakowyś :jezyk: Piszesz z wielką "skromnością",że jesteś jedynym w Europie (!) prawdziwym joginem, reszta to jakaś banda oszołomów i szarlatanów. Nie ma co, wysokie masz o sobie mniemanie. Może zbyt wysokie? Każdego, kto tylko spróbuje podważyć Twój jak to nazwałeś autorytet zaraz mieszasz z błotem, wyzywasz od cwaniaków i fanatyków. A Ty kim jesteś? Wielki joginie nie potrafiący po latach medytacji utrzymać nerwów na wodzy? Nawołujący do zrozumienia drugiego człowieka i przestrzegający przed fanatyzmem, samemu nie pozwalając nikomu powiedzieć ani jednego krytycznego słowa na temat wyznawanych przez Ciebie poglądów? Co chwila rozgłaszasz przez co to nie przeszedłeś, żebyś czasem nie zaczął cierpieć mesjanistycznie za cały naród jak pewien poeta. Prawisz morały o miłości i zrozumieniu, sam kipiąc agresją słowną i wielkim oburzeniem na każdego, kto się z Tobą nie zgadza. A jeszcze co do tego Wschodu. Mówisz, że ludzie w Indiach są tacy oświeceni i uduchowieni, dlaczego w takim razie praktykują system kastowy stawiający jednych ludzi wyżej od innych?

 

Podsumowując Pit, może i przeszedłeś jakieś oświecenie, może faktycznie przeszedłeś przez to wszystko co mówisz. Ale to Cię nie stawia wyżej od innych. Nie uprawnia do obrażania kogokolwiek. I nie usprawiedliwia Twojej hipokryzji. Być może teraz mnie skrytykujesz. Proszę bardzo. To tylko udowodni, ze mam rację ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...