Jump to content

Wszystko co... inne - czyli wiersze Luny


luna_89

Recommended Posts

Co jakiś czas bedę zamieszczała tu swój wiersz, swoje uczucia. :wink:

 

Miłość jest jak wietrzyk

Który ciepły przychodzi

Latem.

Gdy ogrzewa cię lekką

Wonią romantyzmu,

I łagodnie dotyka cię

Jak by to była chwila

Ostatnia.

Lecz z dniem pełnego

Wiatru, niebo płacze

Deszczem a ty w trwodze

I w zapomnieniu szukasz

Ukojenia w ramionach

Kwiatów.

Link to comment
Share on other sites

I łagodnie dotyka cię

Myślę że bez "cię" lepiej brzmi. Naprawde :smile: Ale ładny wiersz, czytałam go pare razy, na głos...:wink:

 

Twój podpis mnie przeraża :twisted:

Link to comment
Share on other sites

dzieki, faktycznie lepiej brzmi. :) On chyba ma przerażać ;) Twoje wiersze też mi się podobają, oby tak dalej. pozdarawiam :)

 

[ Dodano: 2006-04-25, 18:43 ]

Czasem marzę sobie w nocy,

Aby spojrzeć w Twoje oczy,

Lecz noc krótka na marzenia,

I spełnienie mego pragnienia.

 

Czasem marzę sobie w dzień,

Gdy przemyka się Twój cień,

Abym była Twoim kwiatkiem,

Na niebie błękitnym statkiem.

 

Chyba jestem sobie winna,

W końcu zawsze byłam inna,

Zawsze byłeś jako ktoś,

Lecz ja miałam tego dość.

Link to comment
Share on other sites

Luna, bardzo mi sie podobaja Twoje wiersze. :smile: Są pogodne z nutką zastanowienia nad radością płynącą z miłości.Przynajmniej ja je tak odebrałam.

Link to comment
Share on other sites

Luna, bardzo mi sie podobaja Twoje wiersze. :smile: Są pogodne z nutką zastanowienia nad radością płynącą z miłości.Przynajmniej ja je tak odebrałam.

 

Dziekuje Ci Agnieszko, dobrze interpretujesz, przynajmniej ja też tak myśle. Ja uwielbiam pisać o miłości, sama niewiem czemu. :)

 

[ Dodano: 2006-04-28, 18:44 ]

Gwiazdy otulone nocą,

Błękit nieba, skąpany w pierzynie,

Wiatr porywający liście, do tańca,

Krople deszczu unoszące się na rzęsach,

Jesteś tylko Ty,

 

Kwiaty skapane w promieniach słońca,

Szum pszenicy po środku lata,

Śpiew ptaków na niebie,

Szum sadów, gęstych traw,

Jesteś tylko Ty,

 

Kwiaty i ciernie,

Góry i kwieciste łąki,

Przestworza i głębia oceanu,

Słońce i pełnia księżyca,

Jesteś ty,

Jesteśmy tylko my.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma za co. :smile: Poprostu jestem szczera i czasem zdarza mi sie doczenic czyjąś twórczość o ile mój mózg jest w stanie używalności...hehehehhehe :grin:

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli mogę coś dodać luna, to wolę gdy nie piszesz "rymowanek" - one Cię ograniczają... i są dość infantylne. Cała reszta dobrze rokuje, pod warunkiem że będziesz nad swoim talentem intensywnie pracowała.

Ja uwielbiam pisać o miłości, sama niewiem czemu.
- pisz o tym, co znasz... wówczas będziesz w wierszach szczera i prawdziwie twórcza. Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

nad swoim talentem intensywnie pracowała.

Nie wiem czy można to nazwać talentem, raczej ,, przypływem emocji". Miło że ktoś, kieruje słowa krytyki. Dobrze wiedzieć też, jak dalej pisać. :wink:

 

[ Dodano: 2006-04-29, 10:49 ]

Światło odbijające się od ścian,

Zegar który tyka coraz głośniej,

Drzwi skrzypiące przy poruszeniu dusz,

Za oknem mrok, nic więcej…

 

Ktoś stuka w szybę, mnie ogarnia lęk,

Może to deszcz, a może to samotna dusza,

Która boji się istnienia, nic więcej…

 

Uczucie pragnienia, błogiej pustki,

w umyśle, serce krwawi,

dusza umiera, nic więcej…

 

Chcę iść dalej, kochać i czuć,

Marzyć i być, jednak już

Nie potrafię, nic więcej…

 

A ja pośród tłumu,

Stoję samotna bez uczuć,

Nic więcej…

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy można to nazwać talentem, raczej ,, przypływem emocji"
- ten przypływ emocji, który materializuje się w formie wierszy, jest talentem. Grzechem byłoby go nie rozwijać. Jeżeli Bóg nas obdarza określonymi zdolnościami, już w tym momencie mamy wskazówkę i podpowiedź - którą drogą należy pójść, aby osiągnąć cel. Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Ciężko jest znaleźć ,,tę” drogę, nie wyobrażam sobie żebym Życie

spędziła na pisaniu czy rysowaniu ( co jest moim atutem ).

Mam wpojone inne wartości, przynajmniej tak czuje.

A to co Bóg nam podarował, ,,talent” dla mnie jest jakby,

innym światem. Czyli oderwaniem się od rzeczywistości.

Może nie umiem podążać ,,tą” drogą, może się musze jeszcze wiele nauczyć.:)

:wink:

 

[ Dodano: 2006-04-30, 14:21 ]

Pamiętam deszcz, byłeś nim ty.

Wspólny szept, błękit nieba.

Ogień dusz, ja znikam,

Pęka me serce, oczy krwawią,

Jest noc.

 

Kwiaty płaczą, ja płynę dalej,

Widać jak kwitniesz, jak Ci dobrze,

Te same oczy, te same usta,

Inny wiatr, inny wydaje się świat,

 

Los cierniem jest w duszy,

Serce chce bić dalej,

Kwiaty kwitnącej wiśni,

Ukojeniem ciała.

 

Łzy otulone puchem,

Drżenie, maleńkich ciał,

Ty nie jesteś miłością,

To utęsknienie i ból rozpaczy.

 

[ Dodano: 2006-04-30, 18:25 ]

Piękna i urocza,

Pachnąca szczęściem,

O aksamitnym dotyku,

Jej śpiew sprawia że,

Czuje motylki w sercu,

Balsam dla ukojenia,

Usta gładkie, całują słońce,

Kołyszą życia bieg,

Kochająca jak pluszowy miś,

Z naderwanym uszkiem,

Delikatna turkusowa halka,

Zwiewnie okrywająca duszę,

Przenikający wzrok,

Dotyka ciepłem, muzyką.

Rozpala serca i dusze,

Miłosć…

Link to comment
Share on other sites

Może nie umiem podążać ,,tą” drogą, może się musze jeszcze wiele nauczyć.:)
- jedno jest pewne, nie powinnaś zbyt łatwo z niego ( talentu )rezygnować, bo nigdy nie jest tak, że coś nam zostało dane zupełnie bez sensu. Acha - nie trzeba znać celu podróży, aby w nią wyruszyć. Bardzo często on przychodzi sam, im dalej jesteś w swojej drodze, z tym większej perspektywy patrzysz. Polecam "książeczkę" pt. "Szczęście czy fart?" - jest napisana w formie bajki, ale wiele można z niej wynieść. Ta pozycja pomogła mi w szczególny sposób. Pozdrawiam.
Link to comment
Share on other sites

Wiem, nie myślę rezygnować z tego ,,daru". Może to jest perspektywa na świat, źródło inspiracji życia. Jest jednak ale, jak z tego należycie korzystać ??. jak tego nie zaprzepaścić.

Czasem możemy podążać dobrą drogą, lecz może być złudną halucynacją. Czasem wiara jest kierunkiem... a gdy ją tracimy?

 

PS. Mogłabyś mi podać autora tej książki? Postaram się ją zdobyć ;)

Link to comment
Share on other sites

jak tego nie zaprzepaścić.

Czasem możemy podążać dobrą drogą, lecz może być złudną halucynacją

- chodzi tylko o to, aby podążać... to że akurat tą a nie inną drogą, to już dobry argument, aby przy niej pozostać. Przecież na wybór ścieżki ma wpływ wiele czynników, przede wszystkim odpowiednia motywacja i pasja. A te przesłanki stanowią gwarancję, że tak łatwo się nie poddamy.

 

[ Dodano: 2006-05-01, 14:08 ]

P.S. Nie analizuj zbytnio faktu, czy na pewno idziesz w dobrym kierunku - uznaj, że ten wybór został dokonany poza Tobą... to wiele ułatwia. A Ty po prostu idź tam, gdzie Cię ciągnie.

Link to comment
Share on other sites

Iść przez życie, być szczęślwym i nie zaprzątać sobie głowy niepotrzebnymi teoriami.

Żyć z przeznaczeniem... :)

 

 

Ten ból jest we mnie,

Krzyczę lecz nikt mnie nie słyszy,

Wiatr unosi mnie,

Na skrzydłach czasu,

Nisko nas brzegiem morza,

Jesteś w mym sercu,

Ale jakby Cię niebyło.

Drzewa zaczynają kwitnąć,

Czuć woń kwiatów,

Słońce leciutko pieści,

Biegnąć ale gdzie,

Krzyczeć lecz do kogo,

Ile czasu musi upłynąć,

Wiatr porywa sen,

Kolejny rozdział,

Niechcianej książki,

Tyle dusz krzyczy nie,

Tyle serc mimo pęknięcia,

Bije dalej…

Nie obchodzi Cię że ranisz mnie,

Masz to gdzieś czym ja oddycham,

Puls powoli zanika,

Ptaki śpiewają, drzewa tańczą,

Pozwól mi odejść, uwolnij mnie,

Pozwól być, nie mów ze kochasz,

Pozwól śnić…

Link to comment
Share on other sites

Ten wiersz natomiast będzie mi szczególnie bliski, bo wyraża moją aktualną sytuację ( oczywiście wepchnęłabym tam kilka poprawek, ale wtedy to byłby mój wiersz, a nie Twój ;) )

Link to comment
Share on other sites

Cieszę się że Ci się podoba, natomiast z drugiej strony szkoda że akurat ten stan jest Ci bliski. :) ja ostatnio mam ,,huśtawkę”(niestety) ;)

Link to comment
Share on other sites

natomiast z drugiej strony szkoda że akurat ten stan jest Ci bliski.
- nie szkoda... tak ma być, widocznie jest mi to potrzebne ( chwilowo, jak mniemam ) :)
Link to comment
Share on other sites

Raczej umiarkowana... ale każdy ma swojego mola, co go szmola... Nauczyłam się podchodzić do cierpienia z pokorą i ... cierpliwością.

Link to comment
Share on other sites

ja w swym cierpieniu innej perspektywy nie zauważam, ale to jest już moje przyzwyczajenie... ;) ,,dobra mina do złej gry"

 

[ Dodano: 2006-05-11, 20:38 ]

Wracałam i czułam,

Pragnęłam śnic, pragnęłam żyć,

byłam tulona,

w ramionach kwiatów,

osiągałam swój szczyt,

na dnie oceanu marzeń,

nie nazwałam tego szczęściem,

 

Była złym koszmarem,

a raczej nadal jest,

zabijała smutkiem,

wypijała sok życia,

w tak małych ilościach,

tak po wiele kroć…

 

Jest złudzeniem, idealnych snów,

Fantazja i ukojenie duszy,

Jestem maleńkim obłoczkiem,

Maleńkim na głębokim niebie,

Płynąca, dzięki nie realizmowi,

Dzięki swojej naturze, nadziei…

 

Monotonia dusz, niewerbalny

Śpiew, krzyk tak cichy,

Tak żałosny w otoczeniu…

Być rozbitym szkiełkiem,

Na brzegu słońca,

Zagrażać innym być niechcianym…

 

[ Dodano: 2006-05-16, 18:30 ]

W jej oczach był ból,

Po policzkach spływały łzy,

Ten ból był nie do zniesienia,

Którego nikt nie rozumiał,

Sama nie była pewna,

Który bardziej doskwierał,

Szła powolutku ulicą,

Wyłapywała myśli innych,

Czas już nie istniał,

Nie dla niej, nie w tej chwili,

Wiatr pieścił jej włosy,

Oczy przepełnione zielenią,

Ciało otulone słońcem,

Wesoła melodia płynęła,

Nadawały ją małe istotki,

Zazdrościła im, chciała jak one,

Szybować z obłokami.

Jej szczęście się spóźniało,

Może go szukała za daleko,

A może nie było w nim jej imienia…

 

[ Dodano: 2006-05-28, 20:56 ]

Jego piękne czarne oczy,

Tak wpatrzone we mnie,

Tak pragnące czułości,

Mogę go kochać,

I on może mnie,

Stąpać własnym cieniem,

Przepełniony nektarem kwiatów,

Kocha każda rzecz,

Każdą napotkaną chwilę,

W swym małym świecie,

Powiew świeżości,

W piwnicy uczuć,

Dziękuje mu za to że jest,

Biegać w śród rosy,

Tak beztrosko, tak niewinnie,

Delikatnie rusza łapką,

Muska mnie swym pyszczkiem,

Fiszutko podszczekuje,

Patrzę w jego oczy,

z tą samą czułością,

on wie jak kochać smutki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...