MysteriousWolf Napisano 24 Października 2010 Napisano 24 Października 2010 Sen był dość dziwny. Pamiętam z niego tylko część bo przypomniał mi się dopiero w trakcie dnia.. We śnie, obudziłam sie i normalnie zaczęłam szykować się do szkoły. Dzień jak co dzień. Załączyłam czajnik żeby woda na herbate sie zagotowała, podłączyłam prostownice do prądu żeby sie nagrzała. Poszłam sie ubrać, wróciłam do łazienki i kiedy pochylałam się nad pralką (nie wiem czemu) dość spora kropla krwi spadła i rozprysła sie na klapie pralki. Podniosłam głowe i spojrzałam w szafke z lustrem która nad nią wisi. Zobaczyłam że z mojej prawej dziurki powoli wypływa wielka... kropla? Krwi. Zdziwiłam się i spróbowałam jakby wciągnąć tą krew z powrotem do nosa. Niestety bezskutecznie, krew zaczęła spływać mi ciurkiem po twarzy plamiąc mnie, moje ubrania i wszystko dookoła. Pamietam że desperacko chwyciłam się dłonią za nos i szukałam jakiegoś ręcznika czy chusteczki. Reszty nie pamiętam, sen sie prawdopodobnie urwał bo zadzwonił budzik. Nie wiem zbytnio co mógł znaczyć ten sen. Kiedy byłam młodsza, miałam duże problemy z nosem, miałam za słabe naczynia krwionośne i wystarczy lekki, najmniejszy uraz żeby zaraz krew puściła mi się z nosa jak woda z kranu. Z czasem kiedy rosłam te dolegliwości ustały. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek z tym snem, słyszałam że jeśli we śnie sie krwawi to jest do dobry znak ale nie wiem ile w tym prawdy więc zwróciłam się tu do was. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.