Jump to content

Prośba o interpretaję snu o kobietach i rybach


willowpillow
 Share

Recommended Posts

Witam, ostatnio miewam bardzo symboliczne sny, które nie dają mi spokoju. proszę o interpretację fragmentu snu z dzisiaj. Niestety jest to jedynie końcówka, jak mi się wydaje, sen był o wiele dłuższy, lecz to jedyne co z niego zapamiętałam. Z gory dziękuję.

 

Śniło mi sie bardzo głębokie jezioro z ładną, czystą, ciemnoniebieska wodą, pośród tataraku....przy brzegu był taki mikro mostek rozwidlający sie na trzy części i tam siedziałam ja z jakimiś dwiema kobietami. Znajdowałam się na jednym z rozwidleń, a na pozostałych po jednej z kobiet. Dookoła było niezwykle spokojnie, ale mimo to czułam niepokój.

Ten mostek pod naszym ciężarem ledwo sie trzymał na powierzchni...w zasadzie to wszystkie byłyśmy zanurzone prawie do pasa w wodzie. Nad nami było ogromne jasne, ale zachmurzone niebo i jakieś ptaki latały w oddali... . Zupełna cisza. Nie widać nic, prócz bezmiaru jeziora i nieba nad nami, oraz tataraku który nas całkowicie zasłaniał. Dość przytłaczające uczucie.

Rozmawiałam o czymś z kobietami, ale nie pamiętam o czym?

 

W pewnej chwili cos sie zaczęło dziać.

Ktoś do nas podpłynął na jakimś pontonie, o czymś mówił, był widocznie czymś zdenerwowany. Zaczęłyśmy tracić równowagę-ja byłam przerażona bo nie umiem pływać....

w końcu poszłam na dno....strasznie sie wiłam w wodzie, czułam jak szybko bije mi serce, widziałam dookoła tylko wodę. Pod powierzchnią była całkowita pustka...nie było roślin, ani jakichkolwiek zwierząt. Nic. Po prostu spadałam w pustkę przepełniona wodą.

 

Nagle podpłynęła do mnie jedna z kobiet z którymi siedziałam na mostku.

Dotknęła mnie i chyba kazała mi robić to co ona, poruszać się za nią.

Myślałam ze mnie wyciągnie na powierzchnię, bo za chwile utonę, zabraknie mi tchu

ale ona kazała mi płynąć niżej i niżej (?) Byłam niepewna, ale zrobiłam co kazała.

Nagle gdy byłyśmy prawie przy dnie...obie zmieniłyśmy sie w niebieskie ryby z takimi pięknymi falującymi płetwami... . Piękne stwory. Jedyne co pozostało bez zmiany to nasze głowy. Były nadal ludzkie, więc owinęłyśmy je obie ciemnoczerwonymi ręcznikami tak, że tylko oczy miałyśmy odsłonięte.

Nawet nie zorientowałam się kiedy ogarnął mnie spokój, pomimo tego, że zostałam pod wodą, jako ktoś kto nie umie pływać.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...