Jump to content

Śmierć,myszy,czarne koty


mamcia007
 Share

Recommended Posts

Byłam w domu babci mojego męża,babcia była smutna i skarżyła się trochę na dziadka,ale nie były to poważne skargi , raczej marudzenie.Nagle okazało się,że babcia nie żyje.Nie widziałam jej martwej.Czułam tylko ponurą atmosferę.Zaczęłam sprzątać , zamiatać podłogę,zebrała się kupka śmieci na podłodze i z tej kupki zaczęły wybiegać myszki(male,jasnobrązowe), było ich dużo.Nie bałam się ich , ale mnie denerwowały.Wtedy koło moich nóg pojawiły się czarne koty.Bylo ich kilka,cztery lub pięć i wszystkie zaczęły łasić się do moich nóg.Zaczęłam je głaskać.

Bardzo proszę o interpretację.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...