NieznanaNikomu Napisano 24 Maja 2008 Napisano 24 Maja 2008 Rzadko mam jakiekolwiek sny. A raczej rzadko je pamiętam. Ale jednak... Pamiętam, że byłam w domu. Na łóżku. Piłam herbatę i bawiłam się z jakimś psem. Pies był spory, rasy raczej kundel. W pokoju była cała rodzina, wszyscy oglądali telewizję... Takie zwyczajne popołudnie. Dziwne było to, że ja z tym psem rozmawiałam. Tak normalnie jak człowiek z człowiekiem. W pewnej chwili szklanka z herbatą wypadła mi z rąk. Pies wypił resztę herbaty, a rozmowa zeszła na ludzi. Powiedziałam coś, że "Ty nie gryziesz"... A pies po prostu się na mnie wtedy rzucił i ugryzł mnie z nogę. Dalej pamiętam już tylko, że psa nie było. Że siedziałam z mamą na fotelu. I zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka. Odebrałam i dalej bez słów po prostu zaczęłam płakać. Ostatnie co pamiętam to potworny ból głowy... Obudziłam się i przybyłam na to forum. Z góry dziękuję za jakiekolwiek odpowiedzi.
Aneta Napisano 24 Maja 2008 Napisano 24 Maja 2008 NieznanaNikomu, serdecznie Cię witam na naszym forum. Jesteś osobą lojalną i wierną. Ludzie lubią Ciebie taką, jaka jesteś. Jest chyba jednak osoba, która jest wobec Ciebie nastawiona niezbyt przyjaźnie i nie wierz w jej zapewnienia, że wszystko dobrze się potoczy. To osoba, którą przejrzeć można dopiero po latach. Zastanów się, czy jest ktoś, kto zna również Twoją rodzinę (bo o innego członka także może chodzić) i jest "przyjacielem". Sen według mnie wyśniony na mającą nastąpić zdradę, zawiedzenie się na kimś. Ps. zastanów się czy wszystko okey u Twojej Przyjaciółki. Pozdrawiam.
NieznanaNikomu Napisano 24 Maja 2008 Autor Napisano 24 Maja 2008 anetka16_16, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Na pewno się przyda. Pozdrawiam ;*
Rekomendowane odpowiedzi