emsa13 Napisano 29 Maja 2008 Napisano 29 Maja 2008 Ostatniej nocy miałam bardzo dziwny sen. Dotyczył on przygotowań do mojego ślubu. Swojego wybranka nie widziałam. We śnie pojawiło się dużo członków mojej rodziny. Wszyscy byli szczęśliwi. Tylko ja byłam smutna. Nie cieszyłam się ze ślubu. Mierzyłam suknię ślubną, wszystko było zapięte na ostatni guzik, mimo to nie chciałam wychodzić za mąż. Wszystko wydawało się przytłaczające, ten ślub miał być chyba z konieczności, a nie z miłości. We śnie pojawił się motyw telefonu. Mianowicie, mój wujek rozmawiał przez telefon z ciotką. Rozmowa była radosna. Jeszcze jedno co pamiętam to moje dwie ciotki (siostry) ubrane w jednakowe, żółte sukienki w kwiatki. Co wydawało się dla mnie dziwne. Oczywiście cieszyły się ogromnie ze zbliżającej sie uroczystości. Było ciepło, sądzę, że były wakacje. Dodam, że mam 16 lat. Byłabym wdzięczna za interpretację. Z góry dziękuje (zmieniono tytuł wypowiedzi na zgodny z wymaganiami działu - oryginał "przygotowania do mojego ślubu" / przypisek - kaffka)
Gość Vanilia22 Napisano 31 Maja 2008 Napisano 31 Maja 2008 Witaj Emsa13 Nie jestem interpretatorką, ale nasunęła mi się myśl nie czujesz się gotowa na jakieś zmiany i sytuacje. Widzisz, że inni są za ale Ty czujesz się do nich przymuszona. Nie wiem czy mam rację. Pewnie inne osoby powiedzą cos innego . Ale takie mam odczucie. Pozdrawiam
Aneta Napisano 31 Maja 2008 Napisano 31 Maja 2008 Vanilia22, powiedzą dokładnie to samo. Właśnie w taki sposób ja interpretuję. Gratulacje! emsa13, dodałabym tylko, że możesz oczekiwać z czyjejś strony wsparcia w ciężkich chwilach. Pozdrawiam!
Rekomendowane odpowiedzi